Belle epoque

Okładka książki Belle epoque autorstwa Elizabeth Ross
Elizabeth Ross Wydawnictwo: Wydawnictwo Naukowe PWN literatura piękna
336 str. 5 godz. 36 min.
Kategoria:
literatura piękna
Format:
papier
Data wydania:
2015-07-13
Data 1. wyd. pol.:
2015-07-13
Liczba stron:
336
Czas czytania
5 godz. 36 min.
Język:
polski
ISBN:
9788377058169
Tłumacz:
Ernest Kacperski
Kiedy Maude Pichon ucieka z rodzinnej Bretanii do Paryża, jej marzenia rozwiewają się, a oszczędności topnieją w zastraszającym tempie. Szesnastoletnia prowincjuszka, rozpaczliwie pragnąc pracy, odpowiada na nietypowe ogłoszenie. Agencja pana Durandeau świadczy swoim klientkom osobliwe usługi – brzydotą podkreśla piękno. Wystarczy wynająć dziewczynę o pospolitej urodzie, by natychmiast stać się przy niej urodziwą damą.

Monsieur Durandeau dorobił się fortuny, odpowiadając na potrzeby wyższych sfer. Kiedy hrabina Dubern poszukuje odpychającej towarzyszki dla swojej upartej córki Isabelle, Maude wydaje się kandydatką idealną.

Isabelle nie ma pojęcia, że jej nowa przyjaciółka jest jedynie wynajętą z agencji pracownicą, a los Maude zależy wyłącznie od umiejętności dochowania wstydliwej tajemnicy. Tymczasem im lepiej poznaje Isabelle, tym częściej jej uczciwość wystawiana jest na próbę. A z każdym kolejnym kłamstwem może stracić coraz więcej.
Średnia ocen
6,6 / 10

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki
Reklama

Kup Belle epoque w ulubionej księgarni i Porównywarka z najlepszymi ofertami księgarń W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl. Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów), „Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki. Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.

Porównywarka z najlepszymi ofertami księgarń
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl.
Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów), „Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki.
Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Ładowanie Szukamy ofert...

Polecane przez redakcję

Opinia społeczności i

Belle epoque



1300 661

Oceny książki Belle epoque

Średnia ocen
6,6 / 10
100 ocen
Twoja ocena
0 / 10

Opinia

avatar
2645
607

Na półkach: , , , ,

"Belle epoque" Elizabeth Ross to powieść historyczna, mająca w sobie wiele z opowieści dla młodzieży. Młody wiek głównej bohaterki oraz pierwszoosobowa narracja sprawiają, że całość przypomina mi dobrą młodzieżówkę w przebraniu powieści historycznej. Maude Pichon jest tak samo brzydka jak ambitna. Zamiast pozwolić ojcu na wydanie jej za bogatego starszego mężczyznę z sąsiedztwa, postanawia porzucić dom rodzinne i uciec przed małżeństwem do Paryża.

Więcej: morderczynimarzen.blogspot.com/2020/03/belle-epoque-elizabeth-ross.html

"Belle epoque" Elizabeth Ross to powieść historyczna, mająca w sobie wiele z opowieści dla młodzieży. Młody wiek głównej bohaterki oraz pierwszoosobowa narracja sprawiają, że całość przypomina mi dobrą młodzieżówkę w przebraniu powieści historycznej. Maude Pichon jest tak samo brzydka jak ambitna. Zamiast pozwolić ojcu na wydanie jej za bogatego starszego mężczyznę z ...

więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

Poznaj innych czytelników

229 użytkowników ma tytuł Belle epoque na półkach głównych
  • 123
  • 104
  • 2
49 użytkowników ma tytuł Belle epoque na półkach dodatkowych
  • 36
  • 3
  • 3
  • 3
  • 2
  • 1
  • 1

Czytelnicy Belle epoque przeczytali również

Królewska kochanka Anne O'Brien
Królewska kochanka
Anne O'Brien
Zacznę od tego, że jakiś czas temu czytałam „Zakazaną królową” tej autorski i tamta pozycja przypadła mi bardzo do gustu, więc i tym razem miałam spore oczekiwania. Niestety się zawiodłam. Autorka stara się wmówić czytelnikowi, że Alice Perrers to dziewczę wyjątkowe i niezwykłe (tym tłumaczyć można zafascynowanie króla Edwarda i wybranie jej na swą kochankę). A tak się składa, że Alice z kart tej powieści jest dosyć zwyczajna i niczym się nie wyróżnia. A szkoda, bo ta postać historyczna dawała spore pole do popisu autorce, która mogła stworzyć postać naprawdę wyjątkową. W samym romansie z królem brak iskry, gorącego uczucia. Wszystko jest bezbarwne, a miejscami nawet nudne. O’Brien bardzo mało miejsca poświęca życiu dworskiemu, skupia się raczej na uczuciach głównej bohaterki (a wachlarz tych uczuć jest niestety dosyć ubogi). Wszystko opisuje powierzchownie, nie zagłębia się w szczegóły. Nie znajdziemy w tej książce wielu dworskich intryg. Brak tu szerszej perspektywy, która ukazałaby cały dwór króla oraz wszystkie, także nieczyste zagrania Alice. Bo przez całą książkę miałam wrażenie, że autorka za wszelką cenę chce pokazać królewską faworytę w jak najlepszym świetle i ją wybiela. Autorka kilka razy miesza czas teraźniejszy z przeszłym. Język jest raczej prosty, a niektóre zwroty czy wypowiedzi bohaterów nie pasowały mi do opisywanej epoki. Postacie drugoplanowe autorka opisuje przy pomocy jednej czy dwóch cech i tak te osoby prezentują się przez całą książkę. Te niedociągnięcia nie są jednak rażące i nie przeszkadzają w odbiorze całości. Mimo wszystko czyta się to dobrze, a losy Alice wciągają. Nie są to literackie wyżyny, a informacja z okładki sugerująca, że O’Brien jest lepsza od Gregory to spore nadużycie. Ale jeśli ktoś szuka książki niewymagającej, nieangażującej i odprężającej po ciężkim dniu, to jest to dobry wybór. Ja miło spędziłam czas i odprężyłam się podczas lektury. A czasem właśnie to wystarcza.
Justitia - awatar Justitia
oceniła na 6 9 lat temu
Żona oficera Philippa Gregory
Żona oficera
Philippa Gregory
Anglia, rok 1920. Stephen Winters dwa lata po zakończeniu wojny wciąż zmaga się z koszmarnymi wspomnieniami i nie potrafi normalnie funkcjonować, chociaż ze wszystkich sił odrzuca myśl, że mógł zostać dotknięty ,,chorobą wojenną”. Kiedy poznaje młodziutką Lily Valance, początkującą śpiewaczkę, która nie chce myśleć o przeszłości i pragnie czerpać z życia garściami, wierzy, że taka kobieta mogłaby go uleczyć. Lily nie odpowiada na jego fascynację, jest zakochana w kimś innym (wbrew sugestii opisu), ale gdy znajduje się w trudnej sytuacji osobistej, zostaje zmuszona do przyjęcia oświadczyn Stephena. Jak wiecie, lubię pisarstwo Philippy Gregory. Zdaję sobie sprawę, że ta pisarka jest dość kontrowersyjna, głównie przez to jak ukazuje pewne postacie historyczne, czasem w sprzeczności z narracją, która jest o nich powszechnie przyjęta. Sama nie jestem fanką jej ukazania chociażby Henryka VII czy Elżbiety York, ale jednak jest to jedna z tych autorek, której książki zazwyczaj co najmniej mnie zadowalają. Tutaj mamy do czynienia z mniej znanym wymiarem twórczości Gregory, powieścią historyczną z fikcyjnymi bohaterami. I mój główny zarzut jest taki, że jej styl chyba średnio pasuje do takiej tematyki. Książki Gregory zazwyczaj są dość długie i szczegółowe, szczególnie wydania z Książnicy są bardzo obszerne, ta tutaj niespecjalnie odstaje, ale mam wrażenie, że za mało się w niej działo, pewne sceny i szczegóły były zbędne, natomiast końcówka z wątkiem tajemnicy jednocześnie trzymała w napięciu i gryzła się z powolnością wcześniejszych tomów. Jednak sam zamysł i myśl przewodnia tej powieści są bardzo dobre i ważne. ,,Żona oficera” to przede wszystkim opowieść o toksycznym związku oraz o spustoszeniach, jakie w ludzkim umyśle czyni wojna. Chociaż teoretycznie Lily jest protagonistką, to fabuła krąży głównie wokół tego, co dzieje się w głowie Stephena – mężczyzny całkowicie złamanego, dręczonego przez PTSD, które wypiera, naznaczonego też dzieciństwem w cieniu brata. Stephen przekracza kolejne granice, popada w coraz większe szaleństwo, ale jednocześnie w jego głowie wszystko wydaje się logiczne i oczywiste. Jak zazwyczaj Gregory, mamy tu dużą rolę konwenansów i zaznaczony motyw dyskryminacji kobiet, przez co z przerażeniem można się zastanowić, jak zachowania, które przez lata uchodziły za normalne i oczywiste, mogły prowadzić do niesłychanych patologii. I bardzo ciekawe jest to, że autorka ukazuje relację małżonków w sposób, który dziś znajduje się w wielu romansach i erotykach – Stephen twierdzi, że tak pragnie Lily, że nie musi przejmować się jej zgodą na zbliżenie, traktuje ją jak dziecko, które trzeba ,,wychować”, podkreśla jej niedoświadczenie i uległość. I o ile w innych książkach może być to pokazywane jako dowód wielkiej miłości, coś fajnego, mającego wywołać ekscytację i fantazje o silnym macho, tak tutaj jest ukazywane z całą obrzydliwością i potwornością, a w zachowaniu Stephena nie ma nic pociągającego. Nieco mniej ciekawił mnie wątek Lily, ale jej początkowa niewinność i naiwność, późniejsze zgorzknienie, a w końcu walka o siebie i ogromna potrzeba bycia kochaną i szanowaną także były na plus. Bardzo podobał mi się też wątek z Charliem. Chociaż nie przepadam za trójkątami i motywami grania na dwa fronty, tak tutaj bardzo dobrze rozumiałam uczucia bohaterów. To nie jest idealna powieść pod względem bycia fikcją literacką. Akcja przez większość czasu nie porywa, bohaterowie jakoś bardzo mnie nie podbili, ich relacjom czasem czegoś brakowało (chociaż wątek romantyczny baaardzo mnie kupił). Ale jako książka mająca pokazać okrucieństwo wojny, analizująca toksyczne relacje i zniszczoną psychikę, wnikliwie, bez moralizowania, ale i bez usprawiedliwiania zła – jest bardzo warta uwagi. ,, Krzywda może nas spotkać wyłącznie ze strony osób, które kochamy.”
FannyBrawne - awatar FannyBrawne
ocenił na 7 2 lata temu
Królowe Sherry Jones
Królowe
Sherry Jones
Zawsze lubię sięgać po tego typu klimaty jak czasy, w których żyły królowe i ich potomkowie. Jak dla mnie są to bardzo ciekawe lata i z zainteresowaniem o nich czytam. Dlatego też tym razem sięgnęłam po tą lekturę z nadzieją, że będzie to strzał w dziesiątkę. Przeczytałam kilka recenzji na jej temat i ktoś z czytelników na tym profilu napisał, że czuł się jakby czytał książki Phillipy Gregory. Miałam dokładnie to samo odczucie. Może trochę mniej bogate słownictwo ale podobny styl pisania. Wszystko zaczyna się od 4 sióstr, których matka za wszelką cenę pragnie aby zostały bogatymi królowymi i rządziły. Niestety oczywiście w tamtych czasach nie jest to wcale takie proste ponieważ to mężczyźni zawsze byli panującymi i dzierżącymi władzę. Wszystkie 4 siostry- Małgorzata, Sancha, Beatrycze i Eleonora są tak zdeterminowane, że zrobią wszystko aby być rządzącymi. Najbardziej jest zdeterminowana Małgorzata, która twardo prze do przodu za wszelką cenę. Oczywiście nie obywa się od mnóstwa intryg, kłamstw, zdrad i podstępów na dworze. Każdy chce jak najwięcej ugrać dla siebie i zdobyć przywództwo. Jak się okazuje- małżeństwa, które pozawierały siostry też nie są do końca idealne i szczęśliwe. Ich mężowie-królowie na tronach bardzo szybko nudzą się młodymi dziewczętami i zaczynają chodzić na boki. Z tych związków rodzą się nieślubne dzieci-synowie, które stanowią zagrożenie dla prawowitych dziedziców. Jak widać zatem cała powieść opiewa jedna wielka intryga i skandale, które co jakiś czas docierają do ludności państwa i powodują tym samym bunty. Książkę czyta się naprawdę super i lekko. Denerwowały mnie trochę błędy w pisowni, Dużo literówek i uciętych słów- to rzeczywiście przeszkadzało. Natomiast cała reszta jak najbardziej ok.
Wiolek - awatar Wiolek
ocenił na 6 7 lat temu
Czarownice z Pirenejów Luz Gabás
Czarownice z Pirenejów
Luz Gabás
Choć książka jest przedstawiona jako romans to nie do końca tak bym ją nazwała. Owszem, wątek romantyczny jest tu ważnym elementem historii, ale nie uświadczysz tu narastającego pożądania, czy budowania relacji między dwójką bohaterów. Miłość się po prostu im przydarza, trochę znikąd, a my nie jesteśmy w stanie wczuć się w to, co się dzieje i choć zwykle nie przepadam za romansem w książkach, tak uważam, że jeśli już jest, to warto, żeby był godnie przedstawiony. Tutaj mi zabrało emocji, budowania relacji i powodów, dla których ta dwójka się w sobie nawzajem zakochała. Z drugiej strony, cieszę się, że autorka bardziej skupiła się na tytułowych czarownicach - na sytuacji tych kobiet. Fajnie, że wreszcie są sprawiedliwie pokazane w popkulturze. Kilka razy wkurzyłam się na tę książkę. Czas akcji skacze ze współczesności do XVI wieku i byłoby to w porządku, gdyby nie fakt, że style pisarskie bardzo się różnią. We współczesności historia jest poprowadzona tak, że wczuwamy się w to, co się dzieje, natomiast ta z dawnych czasów jest przedstawiona po łebkach, jakby były to suche fakty okraszone dialogami. Wszystko też dzieje się bardzo szybko. Choć zdecydowanie ciekawiło mnie, co działo się w przeszłości, czytałam to z wielką irytacją, czekając aż nastąpią znowu czasy współczesne. Zawiodła mnie też końcówka. Trochę słabe było to, co się Briandzie przydarzyło po przeczytaniu dzienników. Czułam się zażenowana tymi scenami. Zakończenie też dość słabe, jeśli mówimy tu o ich relacji. Na wiele pytań brak nam odpowiedzi. W ogóle relacje między bohaterami - szczególnie te z przeszłości - kompletnie płaskie, jak i zresztą sami bohaterowie. Mam więc dwojakie podejście do tej powieści. Historia była dla mnie interesująca i bardzo mnie wciągnęła, jednak styl pozostawił wiele do życzenia.
lekkim piórem - awatar lekkim piórem
ocenił na 6 11 miesięcy temu
Druga cesarzowa Michelle Moran
Druga cesarzowa
Michelle Moran
To powieść historyczna. Polecam ją wszystkim miłośnikom gatunku. Czyta się ją z wielką przyjemnością i zaciekawieniem, bo to perełka. Autorka przenosi nas w czasy napoleońskie, a dokładnie w ostatnie lata panowania Napoleona I. Wydarzenia przedstawiane są oczami Marii Ludwiki (Luizy) drugiej żony Napoleona, Pauliny jego siostry i jej szambelana. Michelle Moran ma niezwykły dar subtelnej narracji, prowadzi czytelnika po zakamarkach historii w sposób tak spokojny, że nawet awantury między rodzeństwem Bonapartów nie budzą niesmaku. To zasługa kultury wypowiedzi. W swojej powieści autorka porusza także ważne kwestie, takie jak zdobycze rewolucji francuskiej, problem zniesienia niewolnictwa, skutki zaborczych wojen Napoleona i jego tyranię. Podoba mi przedstawienie osoby cesarza i jego rodziny - ludzi przesadnie ambitnych, zachłannych i samolubnych, którzy zdobywając władzę, zaszczyty i pieniądze zatracili szacunek dla drugiego człowieka. To ważny przekaz tej powieści. Niestety autorka nie uniknęła błędów merytorycznych. Po pierwsze to poród Marii Ludwiki był tak ciężki i skomplikowany, że lekarz poprosił Napoleona o decyzję koga ratować - matkę czy dziecko. Tymczasem w powieści rzecz idzie jak po maśle. Dwa Maria Ludwika nie miała romansu z hrabią Adamem Neippergerem przed zawarciem małżeństwa z Napoleonem. Hrabia otrzymał zadanie uwiedzenia cesarzowej, która chciała trwać przy mężu. I jeszcze jedno, Napoleon miał zaufanego sługę, który miał na imię Constant. Przekazał on w swoich pamiętnikach wiele cennych informacji o życiu cesarza. Nie ma go w powieści. Uważam, że autorzy tego gatunku powinni zwracać wielką uwagę na rzetelność historyczną, ponieważ są przekazicielami i popularyzatorami wiedzy o przeszłości. Mimo to polecam.
KotBazyli - awatar KotBazyli
ocenił na 7 3 lata temu

Cytaty z książki Belle epoque

Więcej

Być może ludzie są piękni na tyle piękni, na ile tego potrzebują.

Być może ludzie są piękni na tyle piękni, na ile tego potrzebują.

Elizabeth Ross Belle epoque Zobacz więcej

[...] lecz piękno duszy to wewnętrzne życie, które rzadko się objawia, tylko na chwilę i tylko wtedy, kiedy przyjrzy mu się bliżej i nauczy patrzeć na nie z otwartym sercem.

[...] lecz piękno duszy to wewnętrzne życie, które rzadko się objawia, tylko na chwilę i tylko wtedy, kiedy przyjrzy mu się bliżej i nauczy ...

Rozwiń
Elizabeth Ross Belle epoque Zobacz więcej
Więcej