Historia czarów i czarownic

Okładka książki Historia czarów i czarownic autora Jesús Callejo Cabo, 9788311119925
Okładka książki Historia czarów i czarownic
Jesús Callejo Cabo Wydawnictwo: Bellona popularnonaukowa
280 str. 4 godz. 40 min.
Kategoria:
popularnonaukowa
Format:
papier
Tytuł oryginału:
Breve Historia de la Brujería
Data wydania:
2011-04-14
Data 1. wyd. pol.:
2011-04-14
Liczba stron:
280
Czas czytania
4 godz. 40 min.
Język:
polski
ISBN:
978-83-111-1992-5
Tłumacz:
Magdalena Adamczyk
Średnia ocen

6,4 6,4 / 10

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki
Reklama

Kup Historia czarów i czarownic w ulubionej księgarnii

Porównywarka z najlepszymi ofertami księgarń
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl.
Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki.
Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Ładowanie Szukamy ofert...

Polecane przez redakcję

Oceny książki Historia czarów i czarownic

Średnia ocen
6,4 / 10
91 ocen
Twoja ocena
0 / 10

OPINIE i DYSKUSJE o książce Historia czarów i czarownic

avatar
560
367

Na półkach:

Czy było warto przeczytać tą powieść? Tak.

Nie wiem na ile są prawdziwe dane statystyczne. Pewnie w teraźniejszych badaniach statystyki są inne. Ale bardziej interesujące było czytanie o tym , w co ludzie wierzyli, jak bardzo obwiniali innych o całe zło które się im przytrafiło . Zaznaczyłam wiele ciekawych cytatów. Nawet kilka dotyczących Polski.

Dowiedziałam się m.in. jak ludzie wyobrażali sobie szatana , o co potrafili oskarżyć "czarownicę", jak naprawdę kobiety potrafiły "latać".

Jedyne co było dla mnie trochę straszne to opisy tortur w jednym rozdziale. Poza tym bardzo ciekawa lektura.

Czy było warto przeczytać tą powieść? Tak.

Nie wiem na ile są prawdziwe dane statystyczne. Pewnie w teraźniejszych badaniach statystyki są inne. Ale bardziej interesujące było czytanie o tym , w co ludzie wierzyli, jak bardzo obwiniali innych o całe zło które się im przytrafiło . Zaznaczyłam wiele ciekawych cytatów. Nawet kilka dotyczących Polski.

Dowiedziałam się m.in....

więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
369
159

Na półkach: ,

Książka została napisana bardzo przystępnym językiem, z dozą ironii, co jest jej dodatkowym atutem. Wydawnictwo również odegrało dużą rolę - układ stron, czcionka, interlinia, obrazki, różnego rodzaju wstawki, motyw czarownicy na każdej ze stron - wszystkie te elementy sprawiają, że czytanie książki przebiega bardzo sprawnie i nie męczy nam się przy tym wzrok. Okładka, schludna, ale jednocześnie tajemnicza nadaje pewnej magii. Wszystko ze sobą współgra. Mimo tych wszystkich ciekawych informacji zawartych w treści, tytuł posiada wady. Mi osobiście przeszkadzało niepełnowartościowe tłumaczenie, a także wiele wstawek tytułów, czy innych obcojęzycznych treści. Można się w tym wszystkim pogubić.

Książka została napisana bardzo przystępnym językiem, z dozą ironii, co jest jej dodatkowym atutem. Wydawnictwo również odegrało dużą rolę - układ stron, czcionka, interlinia, obrazki, różnego rodzaju wstawki, motyw czarownicy na każdej ze stron - wszystkie te elementy sprawiają, że czytanie książki przebiega bardzo sprawnie i nie męczy nam się przy tym wzrok. Okładka,...

więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
6
6

Na półkach: ,

Książka OK, chociaż chyba chyba przydałoby się troszkę lepsze tłumaczenie. czasem zdania były straszliwie zagmatwane.

Książka OK, chociaż chyba chyba przydałoby się troszkę lepsze tłumaczenie. czasem zdania były straszliwie zagmatwane.

Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

Poznaj innych czytelników

450 użytkowników ma tytuł Historia czarów i czarownic na półkach głównych
  • 310
  • 133
  • 7
73 użytkowników ma tytuł Historia czarów i czarownic na półkach dodatkowych
  • 58
  • 3
  • 3
  • 3
  • 2
  • 2
  • 2

Tagi i tematy do książki Historia czarów i czarownic

Czytelnicy tej książki przeczytali również

Tajemnicza historia wampirów Claude Lecouteux
Tajemnicza historia wampirów
Claude Lecouteux
Kocham antykwariaty. Szczególnie kocham je za to, że mogę znaleźć zupełnie nową książkę za niecałe 5 zł. Ponownie wyłowiłem książkę, która podchodziła pod moje upodobania. Czy tym razem okaże się ona dobrym wyborem? „Tajemnicza historia wampirów” jest książką, która stara się być naukową. Autor bada skąd wziął się pierwotny mit wampira, który dopiero Stoker przekuje na współczesny wizerunek. Książka ma 144 strony (z posłowiem 150),więc Ameryki raczej z nią nie odkryjemy. Jeśli już czytało się publikację na ten temat dostaniemy te same informacje o strzygach, upiorach, vrykołakach itp. Co jest być może bardziej interesujące to raporty na które się powołuje autor. Dość sporo raportów jest z terenów ówczesnej Polski: Wrocław, Poznań. W Aneksie znajdziemy dwa sprawozdania, jedno klasyczne o wampirach z Medvegii i drugi o wampirze z Bendschin. Oczywiście w książce są próby racjonalizowania zjawiska wampiryzmu w klasyczny sposób: wścieklizna (najczęściej) i ludzie byli głupi. Osobiście od jakiegoś już czasu mam problem z tym tłumaczeniem ponieważ ówczesny człowiek wiedział więcej o śmierci niż człowiek współczesny, natomiast wścieklizna była już znana w starożytnym Egipcie i nie chce mi się wierzyć by lekarze nie rozpoznawali w XVIII wścieklizny, ale to tylko ja. Jest to dobra książka dla każdego który rozpoczyna przygodę z wampiryzmem i chce jakieś źródło naukowe. Natomiast jeśli już przeczytałeś jakąś naukową pozycję na ten temat proponuję pominąć tą książkę. Podaje w większości rzeczy znane i raczej nie znajdzie się tutaj nic nowego.
Wojciech Detko - awatar Wojciech Detko
ocenił na67 lat temu
Pałac Chelsea Quinn Yarbro
Pałac
Chelsea Quinn Yarbro
Miała to być kolejna historia o wampirze, jednak dla mnie ta książka jest przede wszystkim przykładem na to, jak fanatyzm religijny pod pozorem troski o nasze nieśmiertelne dusze zamienia życie na ziemi w piekło. To również komentarz do psychologii tłumu i ostrzeżenie, że jeden niewłaściwy człowiek u steru może zniszczyć kwitnące miasto i cofnąć je w czasy średniowiecza. A gdy płoną stosy, dotychczasowi przywódcy, którym miasto zawdzięcza swój rozwój – elity intelektualne, artyści, ludzie nieprzeciętni – stają się pierwszym celem ataków i prześladowań. Nie ma w tym żadnej logiki i nie ma w tym sensu. A mimo to ludzie popadają w ten obłęd od stuleci. Florencja, ostatnia dekada XV wieku. Jeszcze trwają rządy Medyceuszy. Lorenzo di Piero de Medici, znany przez nas jako Wawrzyniec Wspaniały, najsłynniejszy z Medyceuszy, to poeta i mówca, niezwykle kulturalny człowiek, który hojną ręką wspiera miasto, czyniąc z Florencji stolicę uczonych i artystów. Chelsea Quinn Yarbro ukazuje go też jako bibliofila, zabiegającego o nowe pozycje dla coraz wspanialszej biblioteki medycejskiej. Przyglądamy się ostatnim chwilom rządów Medyceusza, rozwojowi sztuk, rozkwitającej Florencji. Czytamy korespondencję najgłośniejszych nazwisk tamtych czasów: Sandra Botticellego, Leonarda da Vinci, Giovaniego Pico della Mirandoli. Wawrzyniec prowadzi wystawne życie i ściąga na siebie nienawiść ekskomunikowanego dominikanina Girolamo Savonaroli, którego porywające, bardzo napastliwe kazania przyciągają do świątyni coraz większe tłumy. W swych krasomówczych popisach Savonarola atakuje otwarcie Medyceusza i wszystko, co on reprezentuje, w tym także sztukę. Śmierć Wawrzyńca pozwoli Savonaroli, doskonałemu manipulatorowi, zawładnąć miastem. Staje się przywódcą, którego polecenia ślepo wypełnia omamiony tłum, nawet gdy w najoczywistszy sposób są one sprzeczne z jego interesem. Ludzie tracą umiejętność bezkrytycznej oceny faktów, ulegają woli mas również ze strachu. Zaczyna plenić się donosicielstwo, Milicja Chrystusa dokonuje inspekcji we wszystkich domach, usuwając „wszystko, co bezbożne, czy będą to przedmioty dowolnego rodzaju, czy zapiski, obrazy albo ozdoby, dla których nie ma miejsca w życiu dobrego chrześcijanina.” Sandro Botticelli zostaje zmuszony do spalenia swych obrazów. Zwolennicy Medyceuszy, którzy uczynili Florencję perłą świata, są prześladowani. W tym także nasz hrabia Saint–Germain (obecnie Francesco Rakoczy da San Germano),przyjaciel Wawrzyńca. W drugim tomie cyklu o hrabim Saint-Germain autorka rozbudowała tło historyczne (plus),lecz nie uniknęła pewnych niedorzeczności związanych z osobą głównego bohatera (minus). Francesco Rakoczy nadal jest wzorem cnót, dzielnie stającym przeciwko tłumowi po stronie prawych i skrzywdzonych (pomaga ludziom podczas zarazy, płacze nad zniszczonymi instrumentami, ratuje obrazy Botticellego przed spaleniem). Więcej w nim chrześcijańskiego miłosierdzia niż w przepełnionym nienawiścią reprezentancie Kościoła, Savonaroli. Chelsea Quinn Yarbro nie zawiodła mnie w kwestii strojów, które opisuje z wyraźnym upodobaniem. Znajdzie się też kilka smaczków dla polskich czytelników: bohaterowie wspominają miasto w Polsce, „gdzie kobiety są piękne niczym złote lilie”, a autorem jednej z kilku relacji na temat wydarzeń we Florencji jest Polak, Antoni Kazielawa. Do tematu wampira książka nie wnosi nic nowego, jednak odczytana jako przestroga przed rządami tłumu i ich nawiedzonymi przywódcami pozostaje niezmiennie aktualna i warta polecenia.
Monika - awatar Monika
oceniła na68 lat temu
Wład Drakula Michael Augustyn
Wład Drakula
Michael Augustyn
„Wład Drakula” autorstwa Michaela Augustyna to całkiem udana powieść historyczna, choć pisana w dość specyficzny sposób, do którego trzeba się w pierwszej kolejności przyzwyczaić. Augustyn przedstawia życie Włada III Palownika – postaci legendarnej, często ukazywanej w jednoznacznie demoniczny, diaboliczny sposób. Wynika to z licznych mitów o jego okrucieństwie, sianym terrorze, "upodobania" do sadyzmu i niewyobrażalnemu bestalstwu. Był inspiracją dla postaci Drakuli. Autor zdecydował się na bardziej zniuansowane podejście do postaci Włada "Tepesa" ("Palownika"),oddając tym samym sprawiedliwość dziejową. Pokazał nie tylko okrucieństwo władcy, ale także jego głęboką miłość do ojczyzny i do rodziny oraz złożoną naturę władzy. Jak wspomniałam, powieść wyróżnia się specyficznym stylem narracji. Dla mnie pisanie zdań jednym wyrazem wprowadzało momentami zgrzyt. Kiedy jednak "wgryzłam się" w fabułę, dość wartko już zgłębiałam treść. Sama fabuła zaś świetnie połączyła szczegółowe fakty historyczne z domniemanymi, często filozoficznymi refleksjami o władzy i polityce. Autor w ciekawy sposób balansuje między suchymi faktami a osobistymi emocjami Palownika. Spowodowało to, że Wład nabrał głębi, stając się człowiekiem z krwi i kości, a nie jedynie symbolem brutalnej dyktatury. Augustyn świetnie oddaje istotę polityki XV-wiecznych Bałkanów, w których Wład musiał nieustannie lawirować pomiędzy interesami różnych potęg, takich jak Turcja czy Węgry. Jego decyzje względem wszelkich przeciwników, buntowników i zdrajców, nawet te najbardziej okrutne, są prezentowane w kontekście dążenia do ochrony suwerenności Wołoszczyzny. Drakula jawi się jako władca, który rozumie brutalne realia swojej epoki – nie dąży do okrucieństwa dla samego okrucieństwa, lecz z przemyślanej, choć czasem bezwzględnej kalkulacji politycznej. Ważnym wątkiem jest umiłowanie ojczyzny. Augustyn przedstawia Drakulę jako patriotę, którego wszelkie decyzje – choć często szokujące – wynikają z pragnienia ochrony Wołoszczyzny przed inwazjami i wpływami zewnętrznymi. Rodzimy kraj i jego niezależność są dla bohatera najwyższymi wartościami co skłania go do podejmowania trudnych decyzji, także tych, które rujnują jego osobisty wizerunek. „Wład Drakula” to także studium władzy – jej pułapek, pokus i odpowiedzialności. Powieść zadaje pytania o to, jak daleko może posunąć się władca, aby chronić swoich poddanych i czy brutalne środki mogą być usprawiedliwione wyższymi celami. Powieść Michaela Augustyna, choć specyficzna w formie, wciąga dzięki precyzyjnie nakreślonemu tłu historycznemu i pogłębionej analizie psychologicznej głównego bohatera. W takim ujęciu historię miło przyswoić, wyciągając rozliczne wnioski wynikające z istoty władzy i jej moralnych aspektów. Jeśli podoba Wam się moja recenzja, to zapraszam po więcej: https://www.instagram.com/anemonenemorose/
AnemoneNemorose - awatar AnemoneNemorose
ocenił na71 rok temu
Wielka księga demonów polskich. Leksykon i antologia demonologii ludowej Barbara Podgórska
Wielka księga demonów polskich. Leksykon i antologia demonologii ludowej
Barbara Podgórska Adam Podgórski
Zauroczył mnie wstęp autorów, którzy postanowili skorzystać nie tylko z popularnych i naukowych źródeł, ale także z pisarzy, poetów i fantastów. Niestety, nie zauważyłem tego w praktyce. Największym mankamentem jest jednak to, że całość sprawia wrażenie nieopracowanych notatek i fragmentów, wielokrotnie się powtarzających. Rzeczowe opisy zdarzają się bardzo rzadko, a przeważają wyrwane, surowe fragmenty oraz "zeznania świadków". Najbardziej denerwowało mnie czytanie po dziesięć razy tego samego. Przykładowo: Upiór -> upier, upir upirz, upierzyca, upiorzyca, ąpir, bezkost, dydul, łap, łupior, łupi, łupir, łupirz, marcholt, marchołt, marchułt, martwiec, mrec, niełop, opi, poczwara grobowa, strzyga, strzygoń, wampir, wampirz, wąpir, wąpierz, wąpirz, wąpiór, wąpior, wampierz, wampirzyca, wąpierz, wieszczy, wieszczyca, wpyr, wupi, wypiór, żywy trup - niemal każde z tych haseł, ujęte jest razem i osobno, a przy wielu powtarzane są dokładnie te same informacje obok unikalnych fragmentów, które właściwie dodają coś innego do wszystkich pozostałych haseł i wzajemnie je poszerzając. Kolejny przykład: lelek i Lelek traktowany jest jako osobne hasło, już pomijając to, że lelek ma 4 pozycje oraz osobnym hasłem są także lelki w liczbie mnogiej. Ogółem ponownie kończymy w miejscu, w którym większość demonów wyglądała tak samo, robiła to samo, tak samo powstawała i tak samo z nimi walczono, z tym że w jednej wsi na dane zjawisko mówili rusałka, a w innej wodna pani, w kolejnej brzeginia, a na wschodzie wiła itp itd. Zdecydowanie wolę bardziej literackie opisy rozbudzające wyobraźnię, także o wiele lepszym wyborem będzie "Bestiariusz Słowiański" Zycha i Vargasa albo książki o mitologii słowiańskiej. (Prostując zamieszczone tu komentarze - ta książka nie opisuje "wszystkich bóstw słowiańskich", a ledwo zahacza o najbardziej znane.)
Graven - awatar Graven
ocenił na65 lat temu
Wampiry Nigel Suckling
Wampiry
Nigel Suckling
Bez obaw! Nie jest to żaden tani horror czy romans z wampirami w tle. Przed Wami całkiem niezłe moim zdaniem, literaturo- i kulturoznawcze opracowanie tematu tych legendarnych stworzeń. Same wampiry, bądź istoty przypominające je występowały w mitologii całego świata, nie zawsze piły one krew, były różnych płci, wieku, czy wyglądu, miały bardzo odmienne pochodzenie, ale wciąż były to stwory nocne, obawiające się światła dnia, z którymi kontakt prowadził do mniej lub bardziej rychłej śmierci. Przechodząc do samej książki, jej zawartość jest bardzo obszerna. Rozpoczyna się biografią Brama Stokera, autora klasycznej powieści "Drakula". Dowiadujemy się jak wyglądało jego życie, skąd czerpał inspiracje do swojej książki, jak została ona przyjęta przez ówczesnych czytelników i czytelniczki. Dodatkowo poznajemy też inne, mniej znane utwory o tematyce wampirycznej. Osobliwym jest, że w większości tych historii wampiry są osobami homoseksualnymi, czyżby w ich postaci uosabiano również inne lęki, poza tym największym, lękiem przed śmiercią? Prawdopodobnie. Autor nie pomija również orientacji psychoseksualnej ówczesnych twórców, pisarzy, co nie zdarza się zbyt często, a dla mnie jest dużym plusem. W pierwszym rozdziale poznajemy też dalsze losy powieści, jej najważniejsze ekranizacje, teatralne i filmowe. Rozdział drugi przedstawia historyczne relacje ze spotkań z wampirami, obecnie mało wiarygodne, w dawnych czasach uznawane jednak za najprawdziwszą prawdę. Relacje te pochodzą ze źródeł pisanych z terenów całej Europy. Kolejnym elementem wzmacniającym lęk przed zmarłymi było zjawisko tzw. przeżuwaczy-zmarłych, w których grobach znajdowano przeżute całuny lub zjedzone części ciał zmarłych. Brak umiejętności wyjaśnienia tego zjawiska wzmacniał strach przed powrotem zza grobu. Często zdarzającą się sytuacją były, szczególnie w czasach zarazy, przedwczesne pochówki. Lekarze nie potrafiąc w 100% określić czyjejś śmierci orzekali ją w czasie gdy chory jeszcze żył. Takie przypadki, choć już raczej wyjątkowo, wydarzają się nadal. Wtedy jednak strach przed pochowaniem żywcem był ogromny, a ludzie stosowali wszelkie dostępne im metody by temu zapobiec lub znaleźć sposób na wydostanie się z grobu. Kolejny element rozdziału to znaczenie pochówków, lęk przed powrotem najbliższych, rytuały, które miały przebłagać zmarłych lub zniechęcić ich do powrotu. Najbardziej bano się duchów samobójców, osób, które zmarły gwałtowną śmiercią i matek zmarłych w trakcie porodu. Lęki te występowały nie tylko w Europie, ale na całym świecie. Na koniec znajdziemy rozważania na temat tego jak wampir, istota fizyczna, mógł opuszczać grób bez naruszania go, szczególnie wg teorii spirytualistycznej. Rozdział trzeci opiera się na kulturoznawstwie. Opowiada o symbolice krwi w różnych religiach, o początkach transfuzji. Lęk przed silnymi i niezależnymi kobietami, również w kulturze miał swoje odzwierciedlenie. W większości wampiry bądź postaci im podobne przybierały żeńską postać, były to lamie, sukkuby, strzygi, ghule czy rusałki. W tym rozdziale poznajemy mityczne stworzenia ze starożytnej Grecji i Rzymu, Rosji, Bliskiego Wschodu, Izraela, tradycji słowiańskich, Malezji, Chin czy krajów Ameryki Południowej. Każdej opowieści towarzyszy legenda. Rozdzial czwarty to biografie najbardziej krwiożerczych postaci historycznych, Włada Drakuli, Elżbiety Batory i Sinobrodego. Rozdział piąty i ostatni mówi nam o współczesnych niewyjaśnionych zdarzeniach kojarzonych z wampiryzmem, Czupakabrze czyli "wysysaczu kóz" z Ameryki Łacińskiej, czy Asasabonsamie z Ghany. Dużo miejsca zostało poświęcone stowarzyszeniom z Zachodniej Afryki, szczególnie zakonowi czcicieli lamparta pijącemu krew zabitych, jak też zabójstwie w Wielkiej Brytanii również w celu spożywania tego samego składnika i innych historii z tym rytuałem związanych. Sam koniec książki to streszczenie dwóch przytoczonych w pierwszym rozdziale powieści. Dodatkowym atutem książki jest rozpoczynanie każdego rozdziału fragmentem "Drakuli" Brama Stokera, jak i forma wizualna. Ilustracje świetnie odzwierciedlają opisywane historie i postacie, mają w sobie grozę a jednocześnie budzą fascynację. Zainteresowały mnie one już podczas samego zakupu. "Wampiry" to encyklopedia wiedzy o tych nadprzyrodzonych istotach, wiedzy pochodzącej z historii, legend, jak i rozważań kulturoznawczych i filozoficznych. Polecam ją szczególnie kulturoznawcom i kulturoznawczyniom parającym się stworzeniami nadprzyrodzonymi, fascynatom i fascynatkom wampiryzmu, horrorów (znajdziecie tutaj genezę wielu postaci, nie tylko stricte wampirów),jak i fanom i fankom subkultury gotyckiej, z którą sama przez wiele lat się utożsamiałam. To skarbnica wiedzy!
Nietoperz - awatar Nietoperz
ocenił na97 lat temu
Świat wampirów. Od Draculi do Edwarda Manuela Dunn-Mascetti
Świat wampirów. Od Draculi do Edwarda
Manuela Dunn-Mascetti
Książka jest przewodnikiem po świecie wampirów. Dokładnie opisuje wszystko co jest z nimi związane: jak powstały, jak wyglądają, jak się zachowują itp. Pierwszy rozdział totalnie mnie zanudził. I to do tego stopnia, że książkę odłożyłam chyba na rok. Jednak kiedy w końcu zmusiłam się do ponownego czytania, jak już przebrnęłam przez początek, dalej poszło dużo lepiej. Zrobiło się ciekawie, dowiedziałam się wielu interesujących rzeczy, które działy się na przestrzeni lat. Niektóre z nich zmroziły mi krew w żyłach. Nie da się również nie zauważyć, że autorka opowiada o wampirach w taki sposób, jakby naprawdę głęboko wierzyła, że te istoty istnieją. Było to trochę naiwne, ale może dzięki temu mamy tu naprawdę zrobioną rzetelną analizę tej jakże ciekawej i popularnej legendy. Przyznam jednak, że największym plusem tej książki jest zdecydowanie strona graficzna. Okładka jest piękna, ale środek to dopiero arcydzieło. Mamy pełno zdjęć i ilustracji, piękne czcionki i tajemnicze kolory, które naprawdę dodają książce klimatu. Autorka przeprowadza nas również przez życiorysy najsławniejszych wampirów. Te opisy są jednak bardzo nieproporcjonalne, ponieważ niektórym z nich poświęciła nawet kilkanaście stron, a innym tylko kilka linijek. W gruncie rzeczy polecam książkę miłośnikom wampirów, ale ostrzegam, że wstęp jest naprawdę ciężki.
Nietuzinkowy - awatar Nietuzinkowy
ocenił na64 lata temu
Rasputin, demon w szatach mnicha Norbert von Frankenstein
Rasputin, demon w szatach mnicha
Norbert von Frankenstein
Trudno dziś powiedzieć, kim tak naprawdę był Grigorij Rasputin: prorokiem, magiem, ludowym szamanem, rozmodlonym czarodziejem, uzdrowicielem, cudotwórcą, świętym mędrcem, mistykiem, hipnotyzerem, manipulatorem, lubieżnikiem i gwałcicielem, czy też, jak to wskazywały jego akta, wiejskim koniokradem i niepiśmiennym chłopem z Syberii, który dzięki "dzikiemu syberyjskiemu urokowi" i pewnym zdolnościom retorskim został wciągnięty w przeogromną machinę dworskich intryg, kłamstw, krętactw, plotek i podstępów ze strony rosyjskiej arystokracji. Wiele wskazuje na to, iż ten prosty chłop padł ofiarą wyścigu i rywalizacji o pieniądze i władzę wysoko postawionych petersburskich magnatów. Nie wydaje się też błędnym stwierdzenie, iż Rasputina i jego pozycję na dworze cara Mikołaja II można zaliczyć do przyczyn zagłady ostatnich Romanowów. Grono wrogów Rasputina (także cesarzowej Aleksandry) było ogromne, a narastające plotki na temat jego związków z cesarzową dolewały oliwy do ognia. Był chroniony przez nią, lecz to nie zapobiegło planom zamachu - zlikwidowali go inni Romanowowie. Wkrótce także car i jego rodzina padli ofiarą zamachu - bestialsko zamordowani w roku 1918 przez bolszewików w Jekaterynburgu. Rosyjski carat upadł. Romanowowie padli ofiarą nie tylko rewolucji bolszewickiej, byli także ofiarami systemu sprawowania władzy, rosyjskiej arystokracji oraz Rasputina, który w znaczny sposób przyczynił się do ich zagłady.
Wojtaszko - awatar Wojtaszko
ocenił na85 lat temu

Cytaty z książki Historia czarów i czarownic

Bądź pierwszy

Dodaj cytat z książki Historia czarów i czarownic


Ciekawostki historyczne