
System samoocalenia podłej szumowiny #01

- Kategoria:
- fantasy, science fiction
- Format:
- papier
- Cykl:
- The Scum Villain's Self-Saving System (tom 1)
- Tytuł oryginału:
- The Scum Villain's Self-Saving System: Ren Zha Fanpai Zijiu Xitong
- Data wydania:
- 2026-02-11
- Data 1. wyd. pol.:
- 2026-02-11
- Data 1. wydania:
- 2017-07-25
- Liczba stron:
- 544
- Czas czytania
- 9 godz. 4 min.
- Język:
- polski
- ISBN:
- 9788382579000
- Tłumacz:
- Agata Chyla
Kup System samoocalenia podłej szumowiny #01 w ulubionej księgarniiPorównywarka z najlepszymi ofertami księgarń W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl. Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki. Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl. Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki. Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Polecane przez redakcję
Opinia społeczności i
System samoocalenia podłej szumowiny #01
"Błogosławieństwo niebios" tej samej autorki bardziej mi się podobało, ale i tu jest nieźle. Miks gatunków xianxia, danmei i isekai, z domieszką litRPG. Jako że nie przepadam za tym ostatnim gatunkiem, to ciągłe naliczanie punktów trochę mi przeszkadzało. Z dwójki głównych bohaterów bardziej przypadł mi do gustu Binghe - był przesłodki i jego motywacja bardziej do mnie przemawiała niż egoistyczna w gruncie rzeczy motywacja Shena. Polskie wydanie jest przepiękne i niestety cena to odzwierciedla. Tak czy siak zamierzam nabyć drugi tom.
Oceny książki System samoocalenia podłej szumowiny #01
Poznaj innych czytelników
598 użytkowników ma tytuł System samoocalenia podłej szumowiny #01 na półkach głównych- Przeczytane 307
- Chcę przeczytać 265
- Teraz czytam 26
- Posiadam 107
- Ulubione 33
- Danmei 17
- 2026 14
- Fantasy 11
- Po angielsku 10
- Chcę w prezencie 9
Tagi i tematy do książki System samoocalenia podłej szumowiny #01
Inne książki autora

Czytelnicy tej książki przeczytali również
Cytaty z książki System samoocalenia podłej szumowiny #01
- Ludzie bywają różni - dobrzy i źli. Tak samo demony. Widzimy głównie demony krzywdzące ludzi, ale nie znaczy to, że nie zdarzają się przypadki, w których to ludzie rąbią niewinne istoty z demonicznego rodu. Nie przywiązuj zbytniej uwagi do podziałów na rasy.
Chłopak po raz pierwszy słyszał takie słowa z ust kogoś z grona mistrzów. Słuchał oniemiały, a jego serce łomotało jak oszalałe.
- Twierdzicie, że nawet jeśli ktoś ma coś wspólnego z demonami, to niekoniecznie znaczy, że nie ma dla niego miejsca na ziemi?
Shen Qingqiu odpowiedział pytaniem:
- „Nie ma dla niego miejsca na ziemi”, skąd ci to przyszło do głowy? Jeśli naprawdę nie byłoby miejsca dla kogoś, to dlaczego w ogóle przyszedłby na ten świat? I kto o tym decyduje?
Oczy Luo Binghe stopniowo jaśniały, a w jego piersi zaczęła buzować krew.
Shen Qingqiu, dodał poważnym tonem:
- Luo Binghe, możesz zapomnieć wszystko inne, co ci kiedykolwiek powiedziałem, ale to jedno zapamiętaj dobrze: na tym świecie nie ma niczego, co z natury byłoby niegodne istnienia. Dotyczy to zarówno ludzi, jak i każdej innej rasy, bez względu na pochodzenie.
- Ludzie bywają różni - dobrzy i źli. Tak samo demony. Widzimy głównie demony krzywdzące ludzi, ale nie znaczy to, że nie zdarzają się przyp...
Rozwiń Zwiń - A jeśli zanim to osiągniesz, czeka cię ból? Jeśli przyjdzie ci znosić cierpienie nie raz, nie dwa razy, ale aż do granic twojej fizycznej i psychicznej wytrzymałości? Czy mimo to dalej będziesz chciał stać się najsilniejszym?
- Nie lękam się bólu - odparł powoli. - Jeśli właśnie taką cenę trzeba zapłacić, by zyskać siłę pozwalającą mi chronić tych, którzy są dla mnie ważni, jestem gotów ją ponieść.
- A jeśli zanim to osiągniesz, czeka cię ból? Jeśli przyjdzie ci znosić cierpienie nie raz, nie dwa razy, ale aż do granic twojej fizycznej ...
Rozwiń ZwińJak to się stało, że on - przykładny młody człowiek, który grzecznie płacił za konto premium, by mieć legalny dostęp do książek - tuż przed śmiercią zaparł się, żeby dokończyć akurat tego gniota? Przecież ta powieść to zwyczajne lanie wody tylko po to, żeby wyłudzać pieniądze! No jak miał nie przeklinać?
Jak to się stało, że on - przykładny młody człowiek, który grzecznie płacił za konto premium, by mieć legalny dostęp do książek - tuż przed ...
Rozwiń Zwiń

















































OPINIE i DYSKUSJE o książce System samoocalenia podłej szumowiny #01
Po 60% książki tak się rozkręciło, że zamiast "Jezu, co ja czytam i jak to dziwnie jest napisane", miałam w głowie: "Ooo, dawać więcej!"... No to kiedy drugi tom?
Po 60% książki tak się rozkręciło, że zamiast "Jezu, co ja czytam i jak to dziwnie jest napisane", miałam w głowie: "Ooo, dawać więcej!"... No to kiedy drugi tom?
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toJeden z tytułów, których nie dałam rady czytać ciurkiem i skończyłam dopiero po miesiącu – System samoocalenia podłej szumowiny, tom 1 autorstwa Mo Xiang Tong Xiu.
O czym to jest? Shen Yuan, fan webnovelek, umiera przez absurdalną historię i odradza się w jej świecie. Trafia pod kontrolę Systemu, który zmusza go do odegrania roli podstępnego mistrza skazanego na śmierć z rąk ucznia. A ponieważ bycie śmieciem nie jest mu po drodze, zaczyna kombinować, jak tu przeżyć.
Problemy, jakie miałam z polskim wydaniem, są dwa:
Po pierwsze, książka kończy się, jakby została urwana. Podejrzewam, a nawet jestem prawie pewna, że to wina podziału – angielskie wydanie ma 3 tomy + 1 tom z dodatkowymi opowiadaniami, polskie natomiast obejmuje cały tom pierwszy i połowę drugiego. Kończy się to w ciekawym momencie, ale kurde, jakie to było długie.
Po drugie – znam angielską wersję, przez co wszystkie cliffhangery, wytrychy fabularne i sama fabuła są mi już znane. A to nie jest historia aż tak dobra, żeby czytać ją po tysiąc razy, więc… zdarzały się momenty nudy. Mimo to wciąż było ciekawie.
Skoro fabułę mam już „odhaczoną”, przejdźmy do polskiego wydania. Trzeba przyznać, że jest ładne: twarda oprawa, milutka faktura okładki, w środku wklejka z ilustracją i kilka rysunków. Same ilustracje przedstawiają właściwie tylko głównych bohaterów, ale uważam, że to akurat pasuje – w końcu widać, że to Azjaci i że jest między nimi różnica wieku. W angielskim wydaniu pojawiały się też inne postacie, ale tam Shen Qingqiu wyglądał raczej jak nastolatek niż Szanowany Mistrz.
Osoby odpowiedzialne za przekład, korektę i konsulting wykonały świetną robotę. Mamy tu mały misz-masz: część nazw własnych została przetłumaczona, zwroty grzecznościowe pozostawiono w oryginale, a tam, gdzie europejski czytelnik mógłby nie załapać kontekstu, dodano przypisy. Fabuła pozwala na mieszanie archaizmów z nowoczesnym językiem i teraz moim ulubionym słowem zostało „przehuj” xD. Ogólnie znalazłam tylko jeden błąd, więc naprawdę nie ma się do czego przyczepić. Jasne, można narzekać, że niektóre zwroty są zbyt „polskie” albo że pojawia się wódeczka zamiast śliwkowego wina, ale dajmy spokój – i tak wyszło świetnie.
Osobiście uważam, że cena jest zaporowa, choć może z czasem spadnie do około 50 zł, bo mimo bogatego wydania te sto złotych to jednak… lekka przesada. Bardzo polecam osobom, które nie znają tej historii (albo zdążyły już zapomnieć fabułę),oraz wszystkim fanom motywu przenoszenia się do jianghu.
Jeden z tytułów, których nie dałam rady czytać ciurkiem i skończyłam dopiero po miesiącu – System samoocalenia podłej szumowiny, tom 1 autorstwa Mo Xiang Tong Xiu.
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toO czym to jest? Shen Yuan, fan webnovelek, umiera przez absurdalną historię i odradza się w jej świecie. Trafia pod kontrolę Systemu, który zmusza go do odegrania roli podstępnego mistrza skazanego na śmierć z...
7.5
Shen Yuan jest wielkim fanem webnovelek. A chociaż sporo z przeczytanych przez niego opowieści było zwyczajnie słabych, to nic nie przebiło "Demonicznej ścieżki nieśmiertelnego despoty". Powieść okazała się tak kiepska, że po jej skończeniu Shen wyzionął ducha... i odrodził się w jej uniwersum. Jednak to dopiero początek jego problemów, ponieważ przypadła mu rola najgorszej szumowiny, a nad przebiegiem historii czuwa samoświadomy System.
"System samoocalenia podłej szumowiny" to książka z gatunku danmei, która jest debiutem literackim chińskiej pisarki. Równocześnie jest to czwarta książka autorki, którą miałam okazję poznać i ponownie bawiłam się świetnie podczas lektury. Niewątpliwie największym plusem powieści jest oryginalny pomysł na fabułę oraz oczywiście jego bardzo dobra realizacja. Koncept przeniesienia bohatera do książki jest raczej lubianym motywem, a w tym przypadku mamy dodatkowe urozmaicenie w postaci Sytemu. Bytu, który pilnuje, aby zachowanie Shen Yuana było w miarę zgodne z odgrywaną przez niego postacią bezlitosnego mistrza i Pana Szczytu Qingjing. Dodatkową motywacją do przestrzegania zasad jest fakt, że System dodaje lub odejmuje punkty, których całkowita utrata grozi najgorszym. W środku nie zabraknie także wielu niebezpiecznych wyzwań, walk z demonami, humoru oraz oczywiście rozwoju zarówno samych postaci jak i relacji między nimi. "System samoocalenia podłej szumowiny" to książka, która zapewniła mi ogrom rozrywki i emocjonujące momenty (zwłaszcza w finałowym rozdziale). Bardzo polecam i czekam na kolejne tomy!
7.5
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toShen Yuan jest wielkim fanem webnovelek. A chociaż sporo z przeczytanych przez niego opowieści było zwyczajnie słabych, to nic nie przebiło "Demonicznej ścieżki nieśmiertelnego despoty". Powieść okazała się tak kiepska, że po jej skończeniu Shen wyzionął ducha... i odrodził się w jej uniwersum. Jednak to dopiero początek jego problemów, ponieważ przypadła mu rola...
Dzięki Bogu, że to "cudo" było w bibliotece. Jakbym kupiła i wydała na to krocie to by mnie coś strzeliło.
Dzięki Bogu, że to "cudo" było w bibliotece. Jakbym kupiła i wydała na to krocie to by mnie coś strzeliło.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toOcena: ⭐⭐⭐⭐/5
Słysząc, że System ma zostać wydany w Polsce byłam podekscytowana. Wiecie, również tę historię poznawałam lata temu w oryginale i naprawdę się cieszę, że prace autorki zyskują coraz więcej uwagi u polskich czytelników.
Wiem, że System to pierwsza powieść jaką Xiu puściła w świat. Widać to, zarówno po podejściu do relacji postaci jak i kreacji świata. Czy kocham ją przez to mniej? Oczywiście, że nie! Główny bohater jest przezabawny, a Lou Binghe to mały demon. Dosłownie! Wiele rzeczy dzieje się szybko, ale narracja toczy się lekko. Osoby niezbyt obyte z imionami azjatyckimi mogą się lekko zagubić w imionach, ale spokojnie, kwestia przyzwyczajenia.
System to opowieść w realiach xianxia, więc mamy kultywację, elementy taoizmu, latanie na mieczach, sekty i demony. Shen Yuan to człowiek, który przeniósł się do powieści, którą dość mocno skrytykował. I to jako postać, której pisany był przykry los! Nic dziwnego, że zrobił wszystko, co mógł, aby nieco odmienić przeznaczenie. W tym wszystkim nie pomagał mu System, byt, który nakazywał mu odgrywanie konkretnych elementów roli.
Akurat polskie wydanie łączy w sobie większą część fabuły niż oryginalny I tom. Uważam, że to na plus, bo końcówka jest bardzo emocjonująca. Nie chcę wam spoilerować, więc powiem krótko: ktoś tutaj zrzucił innego do Otchłani, a później uznał, że się dla niego poświęci.
Szczerze polecam System osobom, które nie boją się odrobiny magii, wybaczą historii drobne głupotki i chcą poznać coś więcej od autorki “Błogosławieństwa Niebios”.
Ps. Tłumaczka zrobiła naprawdę świetną robotę.
Ocena: ⭐⭐⭐⭐/5
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toSłysząc, że System ma zostać wydany w Polsce byłam podekscytowana. Wiecie, również tę historię poznawałam lata temu w oryginale i naprawdę się cieszę, że prace autorki zyskują coraz więcej uwagi u polskich czytelników.
Wiem, że System to pierwsza powieść jaką Xiu puściła w świat. Widać to, zarówno po podejściu do relacji postaci jak i kreacji świata. Czy...
Ta książka była naprawdę świetna! Choć bardzo lubię gatunek danmei i czytałam inne powieści autorki, takie jak Błogosławieństwo Niebios oraz Grandmaster of Demonic Cultivation, wcześniej jakoś nie zwróciłam uwagi na tę historię. Aż wstyd się przyznać, bo to przecież jej debiutancka powieść.
Książka jest interesująca, pełna humoru i naprawdę zabawna. Bardzo polubiłam głównego bohatera. Sama jestem zagorzałą fanką czytania różnego rodzaju nowelek i fanfików 🙈, więc doskonale rozumiałam jego frustrację wobec poleceń narzucanych przez System. Motyw reinkarnacji do świata powieści, którą wcześniej się czytało, bardzo mi się spodobał. Podczas lektury często zastanawiałam się, co sama zrobiłabym na jego miejscu.
Oczywiście, jak to bywa w książkach azjatyckich, pojawia się wiele trudnych imion i nazw, ale w tej pozycji stosunkowo łatwo było mi się w nich odnaleźć. Pojawia się też sporo specyficznych pojęć i informacji, które przy pierwszym kontakcie z tego typu literaturą mogą wydawać się skomplikowane. Myślę jednak, że szybko można się w tym wszystkim połapać!
Jeżeli chcielibyście dać szanse danmei ta książka to świetny wybór na początek. 💓
Ta książka była naprawdę świetna! Choć bardzo lubię gatunek danmei i czytałam inne powieści autorki, takie jak Błogosławieństwo Niebios oraz Grandmaster of Demonic Cultivation, wcześniej jakoś nie zwróciłam uwagi na tę historię. Aż wstyd się przyznać, bo to przecież jej debiutancka powieść.
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toKsiążka jest interesująca, pełna humoru i naprawdę zabawna. Bardzo polubiłam...
~Jak to się stało, że on - przykładny młody człowiek, który grzecznie płacił za konto premium, by mieć legalny dostęp do książek - tuż przed śmiercią zaparł się, żeby dokończyć akurat tego gniota? Przecież ta powieść to zwyczajne lanie wody tylko po to, żeby wyłudzać pieniądze! No jak miał nie przeklinać?~
Witajcie kochani 💙
Znacie twórczość Mo Xiang Tong Xiu? Jako że moja era miłości do azjatyckich powieści ma się doskonale nie mogłam się doczekać by w Polsce w końcu pojawiły się tytuły z kategorii danmei na półkach w księgarni. I myślę, że lepszej powieści do rozpoczęcia swojej przygody z tym gatunkiem nie mogłam sobie wybrać.
Shen Yuan, jako zagorzały czytelnik webnovelek, miał okazję poznać wiele wątpliwej jakości utworów. Jednak poziom głupoty i absurdów zawarty w jego ostatniej lekturze sprawił, że po przeczytaniu całości... z miejsca padł trupem.
Co gorsza, odrodził się w jej świecie! Tam zaś powitał go System – samoświadomy byt, nadzorujący, aby jego nowe życie nie odbiegało za bardzo od pierwotnego scenariusza. Sęk w tym, że przypadła mu rola wyjątkowo podłej szumowiny – ma wcielić się w perfidnego mistrza, który ostatecznie ginie paskudną śmiercią z rąk własnego ucznia. Shen Yuan będzie musiał znaleźć sposób, by przypodobać się swojemu adeptowi, przy okazji nie łamiąc zasad narzuconych przez System. Czy, choć znalazł się między młotem a kowadłem, zdoła ocalić skórę w najgłupszej historii, jaką czytał?
Gdybym miała określić siebie za pomocą jednej postaci byłby to Shen Yuan - nie tylko pod względem marudzenia, ale i "szczęścia". Moje wszelkie reakcje z komunikatami systemu były identyczne co głównego bohatera, przez co zaskarbił sobie moją sympatię. Gdybym miała mu dodać punktu ZJB za każdym razem, gdy chciałam zaśmiać się w autobusie, czytając to grube tomiszcze to możliwe, że wyniosłaby to 6 cyfrowa liczba. Tak okazało się, że rozmiar absolutnie nie przeszkodzi mi w dosłownym zabieraniu powieści ze sobą dosłownie wszędzie.
Choć tak jak wspominałam w jednym z pierwszych tik tok'ów, jak tylko zaczęłam czytać, trochę trudno było mi się przyzwyczaić do stylu autorki, choć może tak naprawdę głównie kierowały mną obawy, że nie przypadnie mi ta historia do gustu. Ale na szczęście po kilku stronach i nagłym niespodziewanym zgodnie bohatera... Przepadałam dla tej historii całkowicie i wręcz nie mogę się doczekać kwietniowych wieści wydawnictwa.
~ - Ludzie bywają różni - dobrzy i źli. Tak samo demony. Widzimy głównie demony krzywdzące ludzi, ale nie znaczy to, że nie zdarzają się przypadki, w których to ludzie rąbią niewinne istoty z demonicznego rodu. Nie przywiązuj zbytniej uwagi do podziałów na rasy.~
Ale jak to z każdą książką bywa - nie będzie to historia dla każdego. Ale jeśli nie przeszkadzają wam absurdy, które nie tylko czytelnika, ale i głównego bohatera sprawiają, że masz ochotę wykrzyczeć systemowi, co o nim myślisz i to tak dosadnie... To spokojnie, będziecie zachwyceni tą historią. A tym bardziej jeśli będziecie chcieli od razu się odciąć od myśli o pracy po wyjściu z niej.
~Luo Binghe, możesz zapomnieć wszystko inne, co ci kiedykolwiek powiedziałem, ale to jedno zapamiętaj dobrze: na tym świecie nie ma niczego, co z natury byłoby niegodne istnienia. Dotyczy to zarówno ludzi, jak i każdej innej rasy, bez względu na pochodzenie.~
Konstrukcja świata, systemu, jak i bohaterowie - to wszystko co wykreowała autorka sprawiło, że nie wiedziałam, kiedy skończyłam czytać i dorobiłam się kaca książkowego, którego powoli pozbywam się z pomocą mang 😅 Nie zmienia to jednak faktu, że każdej osobie, która się zastanawia, czy historia przypadnie im do gustu powiem tylko jedno - dajcie jej szansę. Bo uwierzcie warto się otworzyć na nowe doznania - nawet jeśli korci was ponowny reread darów anioła 👀
Moja ocena to 5/5 🌟
A za możliwość przeczytania książki dziękuję @Wydawnictwo StudioJG
~Jak to się stało, że on - przykładny młody człowiek, który grzecznie płacił za konto premium, by mieć legalny dostęp do książek - tuż przed śmiercią zaparł się, żeby dokończyć akurat tego gniota? Przecież ta powieść to zwyczajne lanie wody tylko po to, żeby wyłudzać pieniądze! No jak miał nie przeklinać?~
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toWitajcie kochani 💙
Znacie twórczość Mo Xiang Tong Xiu? Jako że...
Wielkie ukłony dla tłumaczki! Tylko dzięki jej udanemu tłumaczeniu wreszcie mogłam to przeczytać z przyjemnością (angielskie tłumaczenie mnie odrzuciło, cóż, nie jest najlepsze, mówiąc oględnie). A naprawdę chciałam wreszcie zapoznać się z klimatem tych tak modnych obecnie chińskich powieści fantastyczno-slashowych. I to byl strzał w dziesiatkę, bo SSPS jest udanym, pełnym humoru pastiszem tych powieści, łamiącym czwartą ścianę i sprawiającym wrażenie, jakby autorka świetnie się bawiła przy tworzeniu tego świata. Ja też się świetnie bawiłam, choć nie stanie się to moim ulubionym typem literatury. Ale i tak czekam na kolejne tomy!
PS Dzięki, o tłumaczko i o wydawnictwo, za przypisy - ułatwiają wejście w ten świat.
Wielkie ukłony dla tłumaczki! Tylko dzięki jej udanemu tłumaczeniu wreszcie mogłam to przeczytać z przyjemnością (angielskie tłumaczenie mnie odrzuciło, cóż, nie jest najlepsze, mówiąc oględnie). A naprawdę chciałam wreszcie zapoznać się z klimatem tych tak modnych obecnie chińskich powieści fantastyczno-slashowych. I to byl strzał w dziesiatkę, bo SSPS jest udanym, pełnym...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toSystem Samoocalenia podłej szumowiny miałam już od jakiegoś czasu na swojej liście danmei do przeczytania, aż za sprawą wydawnictwa Studio JG pojawiło się na polskim rynku. No i totalnie utonęłam! Zdecydowanie powinnam sięgnąć po tą serię dużo wcześniej!!! Co ciekawe jest to pierwsza powieść z pod pióra MXTX i danmeikowi weterani zauważą tu motywy, które zostały bardziej rozwinięte w jej późniejszych dziełach. SSPS wyróżnia się również tym, że historia głównie bazuje na komedii. Mamy tu oczywiście Momenty dramatyczne, które wpływają na czytelnika, ale są szybko przełamywane humorem dzięki czemu cała historia jest lekka i przyjemna w czytaniu. Dostajemy bohaterów, których bardzo szybko polubimy. Shen Yuana jako Shen Qingqiu skradł moje serce. Luo Binghe to słodziak ( w trakcie czytania 1 tomu ich relację podsumowałam słowami "notice me senpai"). Drugo planowe postacie również zwracają na siebie uwagę. Pod koniec pierwszego tomu Ming Fan oraz Ning Yingying również zdobyli moje uznanie. O rany, i jeszcze Liu Qingge!!!! Uwielbiam gościa!!!!! Wspomnę też o ekipie redakcyjnej, bo widać, że włożyli w książkę całe serducho. Pani Agata Chyla jest świetną tłumaczką. Tym bardziej nie mogę się doczekać drugiego tomu.
Przejdźmy do strony wizualnej.
Nabyłam wersję z dodatkami. Pocztówki, brelok, zakładka, kompendium wiedzy i obwoluta.
Okładka jest delikatna, ładny projekt o pastelowych kolorach. Obwoluta ma ten sam obrazek z delikatnym metalicznym połyskiem. Brzegi również ładnie się prezentują, jednak to co zachwyciło mnie najbardziej to wklejka w środku. Jest przepiękna. Książka łącznie z materiałami dodatkowymi ma 542 strony. Jak na mój skromny gust jest nieco sztucznie napompowana, ale powiedzmy sobie szczerze wyjęcie z paczki małej cegiełki robi wrażenie.
Jako stare wredne babsko, muszę ponarzekać, więc przyczepię się do tasiemki, która w książce jest jako zakładka. Moim skromnym zdaniem jest nieco za krótka. Była też słabo zabezpieczona i szybko zaczęła mi się pruć.
Teraz zostaje mi tylko czekać na drugi tom.
System Samoocalenia podłej szumowiny miałam już od jakiegoś czasu na swojej liście danmei do przeczytania, aż za sprawą wydawnictwa Studio JG pojawiło się na polskim rynku. No i totalnie utonęłam! Zdecydowanie powinnam sięgnąć po tą serię dużo wcześniej!!! Co ciekawe jest to pierwsza powieść z pod pióra MXTX i danmeikowi weterani zauważą tu motywy, które zostały bardziej...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toZ książkami tak to już jest: otwierasz pierwsze strony i czytasz o trupie. Opcje są wtedy 3. Albo będzie to książka o rozwiązywaniu morderstwa, albo o poczuciu straty, albo cofniemy się do zdarzeń poprze [UWAGA, KOMUNIKAT SYSTEMU! Właśnie odblokowałeś czwartą ukrytą opcję: książka o tym, jak główny bohater odradza się jako antagonista w czytanej przez siebie powieści rodem z wattpada i wie, że ma jeszcze bardziej przechlapane, niż gdyby umarł!]
1 z 3 tomów "Systemu Samoocalenia Podłej Szumowiny" został wydany w lutym przez wydawnictwo Studio JG [współpraca reklamowa] w ślicznej wersji - twarda okładka, ilustracje, kolorowe brzegi, ponad 540 stron i ogrom dodatków jeśli zamawiało się ze sklepu wydawcy. Wcześniej pokazywałam wam unboxing w instagramowej rolce. Ja muszę przyznać, że zamówiłam całą serię w prenumeracie, ale i tak zgłosiłam się do współpracy, bo w końcu to 2 danmei wydany w Polsce! A pierwszy tom z mojej prywatnej prenumeraty wymieniłam na zrobionych na szydełku Ilyę i Shane'a z "Heated Rivalry", więc podwójna wygrana. Dobra, ale wracając.
Nasz główny bohater umarł przy czytaniu niebylejakiego paździeża rodem z Wattpada! Nie dość, ze autor tegóż pisze pod pseudonimem Koń Walący Ku Niebu, to cała historia pełna luk fabularnych opowiada o przystojnym demonie szukającym zemsty, przy okazji kolekcjonującym sobie harem pięknych żon. Główny bohater odradza się jednak jako mistrz głównego bohatera, zanim ten trafia do krainy demonów. Mistrz, który w książce znęcał się i poniżał nad swoim uczniem i stał się głównym celem zemsty głównego bohatera, ktory ginął później w wielkich torturach. Główny bohater odrodził się jednak dosyć wcześnie w fabule i może przecież wszystko zmienić... [UWAGA! OSTRZEŻENIE! NIE MOŻNA DZIAŁAĆ NIEZGODNIE Z ZALOŻENIAMI POSTACI BEZ ZDOBYCIA ODPOWIEDNIEJ ILOŚCI PUNKTÓW !] . Jak się okazuje bohaterowi wyskakują powiadomienia pewnego mało pomocnego systemu, który owszem, został zaprojektowany zgodnie z maksymą ["UMIESZ - ZRÓB LEPIEJ"], ale żeby móc działać po swojemu trzeba najpierw podziałać zgodnie z książką. I ta część tomu jest bardzo przyjemna i spokojniejsza. A potem odblokowuje się możliwość działania inaczej i wszystko, absolutnie każdy efekt motyla jest coraz bardziej nieprzewidywalny i powalony, a czytelnik coraz bardziej nie umie oderwać się od fabuły pełnej nowej dynamiki między bylym mistrzem i uczniem, potworach, których wcześniej w historii nie było, coraz dziwniejszymi komunikatami systemu... A to wszystko również dzięki narracji głównego bohatera, któremu często cisną się na usta słowa, których nikt w świecie powieści nie zrozumie, ale każdy z nas już tak.
Przez tomik mi się płynęło, gratuluję tłumaczce świetnej roboty! Płynęło mi się nawet lepiej niż kiedyś przez angielską wersję. Teraz czekam na kolejny tom, bo wydawca zostawił nas z niezłym cliffhangerem.
Z książkami tak to już jest: otwierasz pierwsze strony i czytasz o trupie. Opcje są wtedy 3. Albo będzie to książka o rozwiązywaniu morderstwa, albo o poczuciu straty, albo cofniemy się do zdarzeń poprze [UWAGA, KOMUNIKAT SYSTEMU! Właśnie odblokowałeś czwartą ukrytą opcję: książka o tym, jak główny bohater odradza się jako antagonista w czytanej przez siebie powieści rodem...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to