Dzień Przeznaczenia

- Kategoria:
- fantasy, science fiction
- Format:
- papier
- Tytuł oryginału:
- Dzień Przeznaczenia TOM I
- Data wydania:
- 2025-07-17
- Data 1. wyd. pol.:
- 2025-07-17
- Liczba stron:
- 398
- Czas czytania
- 6 godz. 38 min.
- Język:
- polski
- ISBN:
- 9788380115934
Wszystko zaczęło się sześć tysięcy lat temu, gdy mroczny czar przywołał na planetę Erismę potężne zło z innego wymiaru. Demony — nienasycone i bezlitosne — zaatakowały spokojne rasy, które od wieków żyły w harmonii i pokoju. Choć siły dobra odparły pierwszą falę ataku, za zwycięstwo przyszło im zapłacić niezwykle wysoką cenę — tysiące bohaterów poległo w krwawej, bezlitosnej bitwie, która na zawsze odcisnęła swoje piętno na historii świata.
Jednak mrok nie ustąpił na zawsze. Powoli, w głębinach ciemności, zło odradza się silniejsze, przebiegłe i bardziej przerażające niż kiedykolwiek wcześniej. Tym razem, aby ocalić Erismę przed nadciągającym zagrożeniem, wszystkie ludy i rasy muszą się zjednoczyć. Na czele tego przymierza staną wybrańcy — bohaterowie, których los wybrał do walki o przyszłość świata.
Czy uda im się powstrzymać powrót ciemności i ocalić Erismę przed nieuchronną zagładą?
Kup Dzień Przeznaczenia w ulubionej księgarni
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl. Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki. Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Oceny książki Dzień Przeznaczenia
Poznaj innych czytelników
116 użytkowników ma tytuł Dzień Przeznaczenia na półkach głównych- Przeczytane 90
- Chcę przeczytać 24
- Teraz czytam 2
- Posiadam 15
- Fantastyka 2
- Ulubione 2
- Współprace recenzenckie 1
- 3 Może kiedyś 1
- Od Autora 1
- Z autografem 1




























OPINIE i DYSKUSJE o książce Dzień Przeznaczenia
📖B.Tchórz-Dzień przeznaczenia. Tom 1.
[Współpraca recenzencka ]
Mieszkańcy Emiry żyją w pokoju,jednak pokonane przed tysiącami lat zło-budzi się do życia. Tym razem nie zamierza przegrać. Kilku wybrańców musi stawić czoło demonom. Na dodatek w Królestwie pojawia się tajemniczy nieznajomy,który emanują dziwną mocą.
Czy i tym razem demony przegrają?
"Dzień przeznaczenia " to debiut Pana Batrosza.
Zacznę od tego co przypadło mi do gustu.
Na samym początku dostajemy wyjaśnienie znaczenia okładki,co dla mnie jest dużym plusem, bo zastanawiałam się co owe smoki mogą symbolizować.
Lubię mapki w książkach, bo dzięki temu ma realne odniesienie do tego,w jakim miejscu toczy się akcja.
Bogactwo gatunkowe postaci I całkiem dobry świat przedstawiony.
Styl pisania jest przystępny i z łatwością się czyta.
Mniej spodobały mi sie powtórzenia: "Eryku","mój panie". Było ich za dużo.
Bohaterowie książki w sumie nie mają cech negatywnych,a szkoda,bo myślę, że fajnie byłoby tam wstawić naprawdę mocnego antagonistę.
Brak postaci kobiecych w mocniejszym rozwinięciu. Przewinęło się jedno imię i tyle. Szkoda.
Zdarzają się inne błędy stylistyczne i czasem małe, niespójne luki,ale książka ma micny potencjał.
Jestem ciekawa jak pan Bartosz rozwinie akcję w następnym tomie.
Mi sie podobało, pomimo małych potknięć. Z chęcią sięgnę po kolejny tom.
3,5/5⭐️
📖B.Tchórz-Dzień przeznaczenia. Tom 1.
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to[Współpraca recenzencka ]
Mieszkańcy Emiry żyją w pokoju,jednak pokonane przed tysiącami lat zło-budzi się do życia. Tym razem nie zamierza przegrać. Kilku wybrańców musi stawić czoło demonom. Na dodatek w Królestwie pojawia się tajemniczy nieznajomy,który emanują dziwną mocą.
Czy i tym razem demony przegrają?
"Dzień...
Już na samym początku podkreślę, że jest to debiut i jest to widoczne. Doceniam każdego autora i bardzo podziwiam wszystkich, którym udało się wydać książkę, ale jeśli jest coś do poprawy, to uważam, że warto o tym wspominać , żeby w przyszłości można było udoskonalić opowieść.
W tym przypadku pomysł na fabułę zdecydowanie był dobry. Bohaterowie są różnorodni pod względem ras i lokalizacji, ale potencjał nie został do końca wykorzystany.
Jest tutaj odpowiednia dawka magii, artefaktów, smoków, przeciwników, a jednak coś nie gra. Autor ma bogatą wyobraźnię, lecz jeszcze nie potrafi tego przenieść bardziej malowniczo na papier. Styl pisania nie jest wystarczająco ciekawy. Historia nie wciąga tak, jak mogłaby to zrobić.
Dialogi są sztuczne i nie wywołują żadnych emocji. Brakuje mi też czegoś charakterystycznego dla bohaterów. Wszyscy są zbyt poprawni. Autor, co chwilę podkreśla, że są oni godni zaufania, lojalni, wyszkoleni, zorganizowani, a wręcz perfekcyjni. Ciężko byłoby wybrać ulubioną postać, gdyż są oni bardzo do siebie podobni.
Za to w swojej perfekcji mają jedną dużą wadę i to również dotyczy wszystkich pozytywnych bohaterów - są bardzo łatwowierni. Bardzo szybko zaczynają darzyć zaufaniem nowo poznane osoby. Każdy tutaj po chwili jest przyjacielem. Tworzy się koło wzajemnej adoracji. Co nie jest zbyt naturalne i w rzeczywistości nie wyszłoby na dobre.
Pierwsza część książki, to przygotowania do wojny z nieznanym wrogiem, a nasi bohaterowie w tym czasie spijają sobie z dzióbków. W drugiej zaczynają się intrygi oraz walka z mrocznymi siłami i ta część przekonała mnie do siebie, o wiele bardziej.
Życzę autorowi dalszego rozwoju i wielu wydanych książek. A bohaterom opowieści, aby kolejny tom był dla nich bardziej obfity w ich ulubiony trunek - wino.
Już na samym początku podkreślę, że jest to debiut i jest to widoczne. Doceniam każdego autora i bardzo podziwiam wszystkich, którym udało się wydać książkę, ale jeśli jest coś do poprawy, to uważam, że warto o tym wspominać , żeby w przyszłości można było udoskonalić opowieść.
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toW tym przypadku pomysł na fabułę zdecydowanie był dobry. Bohaterowie są różnorodni pod względem...
Zapraszam do Erismy - magicznej tajemniczej krainy zamieszkałej przez najróżniejsze rasy. Gdzie poza ludźmi można tutaj spotkać m.in. krasnoludów, emanów, druidów, smoki, minotaury czy demony.
Historie rozpoczynamy w królestwie ludzi, rządzonej przez sprawiedliwego władcę którego poddani darzą miłością i szacunkiem. Królestwo to sprawia wrażenie spokojnego. Aż pewnego momentu gdy bohaterowie napotykają rannego nieznajomego i postanawiają mu pomóc. Jak się później okazuje osoba ta należy do nieznanej ludziom rasy i wszystko ulega zmianie.
Nagle odkrywamy, że za granicami królestwa mieszkają nie tylko inne rasy ale także czai się tam niebezpieczeństwo. Nieznajomy prosi więc ludzi o pomoc w walce z złem.
Czytając opis tej książki od razu uderzyło mnie podobieństwo do Władcy Pierścieni, które wraz z czytaniem było coraz bardziej widoczne. Także jeśli jesteście fanami Tolkiena polecam sięgnąć po tą pozycję.
Książkę czytało się bardzo szybko. Fabuła jest interesująca, autor stworzył ciekawy świat który aż chce się poznać. Chętnie dowiedziałabym się więcej o przedstawionych przez autora druidów, którzy posiadają zdolność do zmieniania się w dowolne zwierzęta i intrygują swoim wyglądem gdyż są pokryci runami. Podobał mi się również wątek arkainów -jeźdźców gryfów.
Brakuje mi tutaj postaci damskich. Mamy jedynie czarodziejkę która w pewnym momencie znika oraz bezimienną królową, która wypowiedziała w całej książce zaledwie parę zdań.
Z tych gorszych wiadomości, to w książce roi się od błędów. Najbardziej bardziej raziły mnie w oczy powtórzenia. Niektóre wątki wydawały mi się też za szybko przeprowadzone, ale to możemy autorowi wybaczyć w końcu to fantastyka :)
Aczkolwiek druga połowa książki była już zdecydowanie lepsza, przynajmniej błędy aż tak nie raziły w oczy.
Gdyby błędy zostały poprawione raz, a porządnie to myślę, że książka byłaby większym sukcesem. Sama historia jest interesująca i ma w sobie potencjał.
Życzę autorowi powodzenia i dalszych sukcesów
Zachęcam do zapoznania się z tą pozycją i wyciągnięcia własnych wniosków.
Zapraszam do Erismy - magicznej tajemniczej krainy zamieszkałej przez najróżniejsze rasy. Gdzie poza ludźmi można tutaj spotkać m.in. krasnoludów, emanów, druidów, smoki, minotaury czy demony.
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toHistorie rozpoczynamy w królestwie ludzi, rządzonej przez sprawiedliwego władcę którego poddani darzą miłością i szacunkiem. Królestwo to sprawia wrażenie spokojnego. Aż pewnego...
Wykreowany przez Pana Bartosza świat jest naprawdę bogaty, kreatywny i rozbudowany. Sam pomysł na historię również zapowiada się bardzo ciekawie. Niestety, gdy dochodzi do wykonania, cały ten świat, który miał być wspaniały, zaczyna się walić i palić i to nie tylko przez mrok, który go nachodzi.
Ta książka nie powinna była wyjść w takiej formie. Sprawia wrażenie pierwszego draftu, pozbawionego redakcji. Mnóstwo tu powtórzeń, błędów dialogowych, interpunkcyjnych, a także, co już leży po stronie autora, logicznych. Nie mam miejsca, by wymienić wszystkie, więc pokażę jedynie schemat.
Pierwsze: wino. W książce pojawia się rasa Emanów. Książę tej rasy trafia do świata ludzi i tam próbuje wina, o które prosi, by zabrać kilka beczek do swojego królestwa. Później autor o tych beczkach zapomina, a gdy ludzie odwiedzają krainę Emanów, okazuje się, że oni… nie piją wina. Kucharz jednak specjalnie dla gości je „ugotuje” i kilka minut później ugotowane wino stoi już na stole.
Drugie: król. Król, zanim zdąży wydać jakikolwiek rozkaz, widzi, że ktoś już go wykonał, a on sam tylko przytakuje: „to dobrze, dobrze”. W takim razie, jaka jest zasadność jego władzy? W tym królestwie każdy robi, co chce, a król jest z tego jeszcze dumny. Logika władzy i mądrości przywódcy całkowicie się tu rozpada. Każda z postaci ma niemal taki sam charakter, może z kilkoma drobnymi wyjątkami.
Trzecie: atak na króla. W jednej ze scen demon atakuje króla sztyletem i niemal go zabija. Król jednak uchodzi z życiem. Dopiero potem strażnicy doskakują do demona i próbują go zabić. I co się dzieje? Demon zaczyna używać magii i spala strażników na popiół. To dlaczego nie zrobił tego królowi? Odpowiedź jest prosta, bo dla fabuły musiał przeżyć.
Te trzy przykłady to jedynie wierzchołek góry lodowej, bo takich błędów jest mnóstwo. W fantasy szczególnie ważna jest konsekwencja, której tutaj kompletnie zabrakło. Widać ogromną elastyczność świata i bohaterów podporządkowaną fabule. Autor robi, co chce, nie zważając na zasady własnego uniwersum. Każda postać ma elastyczny charakter, dopasowany akurat do sceny, przez co żadna nie jest autentyczna. To wszystko sprawia, że nie wierzymy w świat, który dostajemy. Mam też wrażenie, że sam autor nie do końca w ten świat uwierzył.
Nad tą książką powinno się usiąść i przepisać ją od nowa, trzymając się zasad świata, by wypadł autentycznie, a nie niestety karykaturalnie. Żaden bohater nie jest wiarygodny, a sama historia wypada papierowo. Trudno się w nią zagłębić, bo ciągle jesteśmy z niej wyrzucani przez potknięcia autora i brak redakcji. To książka z ogromnym potencjałem, ale wymagająca gruntownej pracy, by mogła naprawdę wybrzmieć.
Moja ocena: 3.30/10
Wykreowany przez Pana Bartosza świat jest naprawdę bogaty, kreatywny i rozbudowany. Sam pomysł na historię również zapowiada się bardzo ciekawie. Niestety, gdy dochodzi do wykonania, cały ten świat, który miał być wspaniały, zaczyna się walić i palić i to nie tylko przez mrok, który go nachodzi.
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toTa książka nie powinna była wyjść w takiej formie. Sprawia wrażenie...
Nie ma takiego zła, którego nie można by przezwyciężyć. Wszystko zależy od tych, którzy mają na tyle mądrości, by podejmować te słuszne wybory. Zwłaszcza w tych sytuacjach będących jakby próbą, należy kierować się najszczerszym dobrem. Tylko ono wskazuje im, co należy zrobić. Mimo, że sami nie raz w siebie wątpią, nie uciekają przed swymi obowiązkami i z pokorą zmierzą się z każdym zagrożeniem. To sprawia, że są bohaterami, na których niezaprzeczalnie można polegać, ponieważ nie mogliby i nawet by nie dopuściliby do siebie rezygnacji.
Nie mogłabym pominąć tego, iż Bartosz Tchórz to pisarz z pomysłem na swą książkę. Już od samego początku zabiera czytelnika na wyprawę przez najrozmaitsze tereny i jeszcze bardziej wspaniałe stworzenia, które pragniemy zgłębić i pozyskać o nich jak najwięcej wiadomości. Zaczynając byłam odurzona ich mnogością, której nadano powabu przez nietypowo wykreowaną rzeczywistość. Taką, która wciągała w wir nieoczekiwanych splotów okoliczności. Pierwszym z nich było pojawienie się w beztroskiej krainie bez skazy niespodziewanego jegomościa należącego do nieznanej rasy i twierdzącego, że zbliża się nieubłaganie wojna, w której będą zmuszeni wziąć swój udział. Naprawdę uważam, że ta fabuła ma szansę na rozwój, jednakże wymaga ona nakładu pracy, poprawy stylu językowego i uniknięcia tylu powtórzeń. Jeśli jednak podarujesz jej szansę, to przeczytasz cudowną powieść o rzadkich wartościach zasługujących na zapoznanie. Zatem nie zwlekaj, tylko ją przeczytaj.
Nie ma takiego zła, którego nie można by przezwyciężyć. Wszystko zależy od tych, którzy mają na tyle mądrości, by podejmować te słuszne wybory. Zwłaszcza w tych sytuacjach będących jakby próbą, należy kierować się najszczerszym dobrem. Tylko ono wskazuje im, co należy zrobić. Mimo, że sami nie raz w siebie wątpią, nie uciekają przed swymi obowiązkami i z pokorą zmierzą się...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to„Dzień przeznaczenia” autorstwa Bartosz Tchórz to powieść fantasy, która od pierwszych stron wciąga czytelnika w nieznany, magiczny świat pełen mitycznych istot, toczących się walk i mroku czającego się tuż za rogiem.
Już na początku wkraczamy do spokojnego królestwa rządzonego przez dobrego i sprawiedliwego króla, znanego z chęci niesienia pomocy wszystkim potrzebującym. U jego boku stoi wierna prawa ręka i przyjaciel, a wokół nich żyją ludzie nieświadomi zagrożenia, które czai się dosłownie za płotem ich bezpiecznego świata. Ten kontrast między sielanką a nadchodzącym cieniem został zbudowany bardzo sugestywnie.
Wielki plus dla autora za tak dobrze wykreowane postacie oraz pięknie zbudowany, magiczny świat. Erisma tętni życiem, historią i tajemnicą. Czuć, że to uniwersum ma swoją przeszłość i głębię, a czytelnik ma ochotę odkrywać je krok po kroku.
Spokój w królestwie zostaje nagle zaburzony przez pojawienie się tajemniczej istoty, rannego przybysza z odległej krainy. Włada ona starożytnym językiem, odróżnia się alabastrową karnacją i szpiczastymi uszami, a jej obecność zapowiada coś znacznie większego niż zwykłą wizytę. Zło zalęgło się w jej ojczyźnie i szykuje się, by niszczyć kolejne ziemie. Ten moment stanowi punkt zwrotny powieści i skutecznie podkręca napięcie.
Książkę czyta się bardzo płynnie, mimo lekkich niedociągnięć stylistycznych historia broni się fabułą i klimatem. Autor umiejętnie buduje napięcie, a pytania pojawiające się w trakcie lektury tylko zachęcają do dalszego czytania.
Czy król zdecyduje się pomóc przybyszowi z odległej krainy?
Kim – lub czym – jest tajemnicza istota?
I ile jeszcze podobnych jej mieszkańców zamieszkuje nieznane tereny?
Tego dowiesz się, sięgając po książkę 😉
Ocena: 4/5 🌟
solidna, klimatyczna fantasy z wyraźnie zarysowanymi bohaterami i światem, który chce się odkrywać dalej.
„Dzień przeznaczenia” autorstwa Bartosz Tchórz to powieść fantasy, która od pierwszych stron wciąga czytelnika w nieznany, magiczny świat pełen mitycznych istot, toczących się walk i mroku czającego się tuż za rogiem.
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toJuż na początku wkraczamy do spokojnego królestwa rządzonego przez dobrego i sprawiedliwego króla, znanego z chęci niesienia pomocy wszystkim potrzebującym....
" Dzień Przeznaczenia" to debiut Bartosza Tchórza na mapie klasycznej fantastyki. Równocześnie jest pierwszym tomem serii.
Powieść jest dość mocno rozbudowana, z szerokimi dialogami i wolną, jednostajną akcją, która zagęszcza się dopiero w połowie książki. Fabuła osadzona jest w klasycznym świecie, gdzie rasy łączą się we wspólnej walce z demonicznym złem. To powolne budowanie świata, wprowadzanie nowych elementów jest niezwykle mocną stroną, co daje możliwość poznania bohaterów i ich historii. Mamy tu uniwersalny obraz walki dobra ze złem, co nadaje fabule wymiaru ponadczasowego, ujętego w nowej odsłonie.
Jednakże powieść rozczarowała mnie. Styl języka jest słaby, mało wiarygodny, bez polotu, nieco mdły, z wieloscia powtórzeń. Osobiście jestem wymagającym czytelnikiem, poszukującym czegoś nowego, odkrywczego. Niestety " Dzień Przeznaczenia" nie dał mi tej satysfakcji. Niemniej jednak bogate uniwersum ma wielki potencjał i jest początkiem dobrze zapowiadającej się powieści.
" Dzień Przeznaczenia" to debiut Bartosza Tchórza na mapie klasycznej fantastyki. Równocześnie jest pierwszym tomem serii.
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toPowieść jest dość mocno rozbudowana, z szerokimi dialogami i wolną, jednostajną akcją, która zagęszcza się dopiero w połowie książki. Fabuła osadzona jest w klasycznym świecie, gdzie rasy łączą się we wspólnej walce z demonicznym złem. To powolne...
"Dzień przeznaczenia" debiutującego Bartosza Tchórza to powieść, która już od pierwszych stron zdradza swoje klasyczne, epickie inspiracje. Zarys fabuły - pradawne zło, demony, wybrańcy i walka o losy świata - przywodzi na myśl tradycję fantasy bliską fanom twórczości Tolkiena. Historia ma w sobie coś z baśni. Opowieść jest momentami podniosła, prowadzona językiem literackim, który bywa wyidealizowany i bardzo "czysty". Brakuje tzw. "mięsa", które nadałoby dialogom lekkości, emocji i dramatyzmu. Bohaterowie chwilami mówią zbyt jednolicie, zbyt elegancko, przez co tracą na indywidualności.
Jednocześnie nie sposób odmówić książce tego, że jest ciekawa, z ogromnym potencjałem, momentami bardzo wciągająca. Są fragmenty, w których fabuła nabiera tempa, napięcie rośnie i czytelnik z zainteresowaniem śledzi rozwój wydarzeń. To właśnie tam najmocniej ujawnia się potencjał tej historii - świat Erismy i konflikt dobra ze złem proszą się o kontynuację.
Pewien niedosyt pozostawiają opisy świata przedstawionego. Przyroda, krajobrazy, atmosfera miejsc mogłyby zostać bardziej rozwinięte, co pozwoliłoby mocniej zanurzyć się w realiach powieści. Podobnie z bohaterami - dobrze by było gdyby pojawiło się więcej postaci kobiecych, które na pewno wniosłyby do powieści trochę zamieszania, intrygi i nieprzewidywalności. Jak wiemy z literatury, kobiety potrafią nieźle "namieszać" w fabule.
W książce pojawiło się trochę błędów stylistycznych, powtórzeń czy literówek. Myślę, że to kwestie redakcyjne, które łatwo poprawić w kolejnych wydaniach i które nie przekreślają wartości samej historii i jej potencjału.
Pomimo pewnych uwag uważam, że "Dzień przeznaczenia" pozostaje bardzo dobrą książką, w której widać ogrom pracy i zaangażowania autora. To książka, którą czyta się z przyjemnością. Z niecierpliwością czekam na kolejny, z tego co zapowiada autor, mroczniejszy tom.
"Dzień przeznaczenia" debiutującego Bartosza Tchórza to powieść, która już od pierwszych stron zdradza swoje klasyczne, epickie inspiracje. Zarys fabuły - pradawne zło, demony, wybrańcy i walka o losy świata - przywodzi na myśl tradycję fantasy bliską fanom twórczości Tolkiena. Historia ma w sobie coś z baśni. Opowieść jest momentami podniosła, prowadzona językiem...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toAutor: Bartosz Tchórz
Wydawnictwo: Warszawska Firma Wydawnicza
Q: Czego nie lubicie w książkach fantasy?
Kilka tysięcy lat pokoju, wielka wojna i próby ponownego życia po nadejściu mroku. Tak zaczyna się ta historia. Tysiąc lat po wojnie, poznajemy królestwo ludzi, którzy na swojej drodze spotykają tajemniczego przybysza. Okazuje się, że jest to książę ludu emanów, Weres. Wyruszył na poszukiwania potężnego maga, który niegdyś miał zamieszkiwać ziemie ludzi. Wzbudza on zainteresowanie, ponieważ nikt z ludzi nie widział kogoś takiego jak on. Po informacjach, że siły zła i mroku planują ponownie się obudzić starają się zebrać sojuszników by odeprzeć wroga. Czy im się to uda?
~~
Mamy wykreowany świat, wielką przygodę i walki. Różne rasy, które możemy znać z innych powieści fantasy. Potężnych magów, dzielnych wojowników i szlachetnych władców. Jest tutaj również trochę wplecionych wątków słowiańskich. To na pewno jest plusem tej książki i tego jej nie ujmę. Autor miał pomysł na tę historię.
Na plus również fakt, że bohaterowie nie są nazywani "siwowłosy", "niebieskooki" itp., tylko swoim imieniem, stopniem czy rasą. To dla mnie miłe zaskoczenie biorąc pod uwagę, że to częsty zabieg zwłaszcza w debiutanckiej książce, a tutaj tego nie było i dobrze.
Niestety przez mankamenty zmęczyła mnie ta pozycja. Zaczynając od błędów logicznych, po stylistyczne. Nie rozumiem jak przez tyle lat mimo wcześniejszych sojuszy, ludzie myślą, że są jedynymi mieszkańcami w krainie. Każda nowo napotkana rasa budzi ich wielkie zdziwienie, jednak fakt, że mają gryfy czy arakinów, którzy na nich latają są naturalne. Skoro tak to czemu nie dopuszczali do siebie faktu, że inne rasy istnieją? Dlaczego ustnie nikt nie podawał historii kainy, skoro w księgach nie było informacji. To dla mnie było dziwne.
W książce mamy praktycznie same męskie postacie. Nie mówię, że to źle albo niemożliwe, gdyby nie fakt, że przewija się postać królowej. Niestety przez całą książkę nie było mi dane poznać jej imienia. Drugą postacią była czarodziejka, tutaj już imię było, niestety na ten moment nie miała też większego wpływu na fabułę.
Zabrakło mi nieco szerzej opisanej przyrody, czy miast podczas wypraw bohaterów. Więcej było zachwytów nad trunkami i tym jak wino jest dobre niż przedstawienia otaczającego świata. Szkoda, bo myślę, że to byłby spory potencjał.
Na koniec błędy stylistyczne. Jest mnóstwo powtórzeń, jeden akapit czasem nie różni się od drugiego. Mamy masło maślane, jakby autor nie mógł się zdecydować, którą formę woli więc są obie. Tekst nie wygląda jakby został zredagowany, do tego pojawiają literówki w sporej ilości zwłaszcza od połowy lektury. Do tego dialogi też są mało naturalne i logiczne. W nich też pojawiają się powtórzenia, gdzie jeden bohater coś mówi, a kolejny powtarza to samo. Gdyby się pozbyć tych rzeczy to książką raz, że byłaby krótsza, a dwa przyjemniejsza w odbiorze.
Rozumiem, że to debiut i błędy się zdarzają dlatego też daję 5/10, bo zamysł jest fajny i historia ma potencjał 😉 trzymam kciuki za dalsze sukcesy.
Autor: Bartosz Tchórz
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toWydawnictwo: Warszawska Firma Wydawnicza
Q: Czego nie lubicie w książkach fantasy?
Kilka tysięcy lat pokoju, wielka wojna i próby ponownego życia po nadejściu mroku. Tak zaczyna się ta historia. Tysiąc lat po wojnie, poznajemy królestwo ludzi, którzy na swojej drodze spotykają tajemniczego przybysza. Okazuje się, że jest to książę ludu emanów, Weres....
Zapraszam Was na opinię książki– Dzień Przeznaczenia tom 1. Książka jest autorstwa debiutującego pisarza Bartosza Tchórza.
Jeśli jesteście fanami świata wykreowanego przez Tolkiena, to ta książka na pewno przypadnie Wam do gustu.
Autor w książce Dzień Przeznaczenia konsekwentnie rozwija swoją historię, tworząc rozbudowane uniwersum fantasy.
W stworzonym świecie spotykamy kilka ras: emanów, druidów, ludzi, krasnoludy, smoki, minotaury oraz demony. Nie brakuje również magów i orków. Każda rasa została opisana skrupulatnie. Autor nie poświęca uwagi zbyt dużym opisom przyrody, daje nam tylko zarys wystarczający do poznania krainy w której się znajdujemy, co jak dla mnie jest na plus.
Każda opisana przygoda bohaterów niesie za sobą jakieś niespodzianki, które podsysają tylko ciekowść, co dalej...
Treść książki jest o przygotowaniach do walki dobra ze złem. Głównymi bohaterami są młodzi mężczyźni- Książę Igor i Eryk, mag. Według przepowiedni, to oni zdecydują o losach świata i o tym, czy uda się pogromić zło, które się odradza. Czy uda się zjednoczyć wszystkie rasy, ludy aby pokonać mrocznego, demonicznego władcę? Przed tysiącami lat to się udało, dzięki czemu wszystkie rasy żyły w spokoju i harmonii. Czy tak stanie się i tym razem? Niestety, tego nie dowiemy się z tego tomu, i cierpliwie musimy czekać na kontynuację. Bynajmniej ja czekam... bo stworzony świat i bohaterowie na to zasługują.
W książce są maleńkie minusy, ale nie wpływają na całość historii i wierzę, że w kolejnym tomie zostaną one wyeliminowane. Mam na myśli nie dopracowane dialogi oraz powtórzenia.
Zapraszam Was na opinię książki– Dzień Przeznaczenia tom 1. Książka jest autorstwa debiutującego pisarza Bartosza Tchórza.
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toJeśli jesteście fanami świata wykreowanego przez Tolkiena, to ta książka na pewno przypadnie Wam do gustu.
Autor w książce Dzień Przeznaczenia konsekwentnie rozwija swoją historię, tworząc rozbudowane uniwersum fantasy.
W stworzonym świecie...