ArtykułyCzytamy w weekend. 10 kwietnia 2026
LubimyCzytać349
ArtykułyNadciąga Gwiazdozbiór Kryminalny!
LubimyCzytać7
ArtykułyWiosna z książką – kwietniowe premiery, które warto poznać
LubimyCzytać13
Artykuły"Dom bestii" - jak ofiara zamienia się w kata. Akcja recenzencka do nowej książki Katarzyny Bondy!
LubimyCzytać12
Co się zdarzyło w drodze do Łeby

- Kategoria:
- kryminał, sensacja, thriller
- Format:
- papier
- Data wydania:
- 2025-07-10
- Data 1. wyd. pol.:
- 2025-07-10
- Liczba stron:
- 350
- Czas czytania
- 5 godz. 50 min.
- Język:
- polski
- ISBN:
- 9788382907599
Alicja to młoda dziewczyna, która ma całe życie przed sobą. Wraz ze swoją najlepszą przyjaciółką postanawiają wybrać się na swoje pierwsze wspólne wakacje. Celem ich podróży jest Łeba, piękna i spokojna miejscowość nad morzem.
Alicja ma swoje tajemnice, podobnie jak jej przyjaciółka. Choć dotychczas o wszystkim sobie mówiły, teraz każda z nich skrywa jakieś sekrety.
Pobyt nad morzem to początek pięknej przygody. W międzyczasie Alicja musi przerwać te wakacje, by pojechać na ślub kuzynki. Kiedy wraca, nie zdaje sobie sprawy, że jej śladem podążają trzej niebezpieczni mężczyźni...
Kiedy pociąg dojeżdża na stację w Łebie, Alicja z niego nie wysiada...
Jedna podróż. Dwie przyjaciółki. Trzech potencjalnych morderców.
POWIEŚĆ INSPIROWANA PRAWDZIWYMI WYDARZENIAMI
Zanim weźmiesz do ręki tę książkę, zastanów się, czy jesteś gotów na spotkanie z mordercą. Polecam, Barbara Mikulska, autorka książek dla dzieci i dorosłych
Ostrzeżenie od wydawcy: Książka porusza tematykę przemocy i zawiera sceny o wyjątkowo brutalnym charakterze. Zaleca się ostrożność osobom wrażliwym na drastyczne treści!
Kup Co się zdarzyło w drodze do Łeby w ulubionej księgarnii
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl. Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki. Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Polecane przez redakcję
Opinia społeczności i
Co się zdarzyło w drodze do Łeby
" [...] Tajemnice są słodkie i mają w sobie szczyptę tego, co sprawia, że człowiek drży, wypowiadając to ciekawe słowo. [...]" Zacznę od tego, że powieść "Co się zdarzyło w drodze do Łeby" autorstwa Andrzeja F. Paczkowskiego przeznaczona jest tylko i wyłącznie dla dorosłych czytelników, o mocnych nerwach. Znalazłam tutaj brutalne sceny przemocy. One mną mocno wstrząsnęły. Najgorsze jest to, że ta historia inspirowana jest prawdziwymi wydarzeniami. To jest przerażające. Mimo trudnego, bolesnego i szokującego tematu przeczytałam ją bardzo szybko. Chciałam wiedzieć, jak zakończy się sprawa zabójstwa jednej z głównych bohaterek. Kto tak naprawdę stało za jej śmiercią? Nie będę oryginalna, jak powiem, że autor mnie totalnie zaskoczył, wywołał szok i łzy. Dziękuję za te emocje. Przy takiej powieści, są one bardzo potrzebne. Fabuła "Co się zdarzyło w drodze do Łeby" zostanie ze mną na długo. Mam cichą nadzieję, że do podobnej zbrodni już nigdy nie dojdzie. Zabójcy mogę zadać pytanie: Warto było? Poznacie tutaj dwie przyjaciółki: Alicję i Martę, które mają przed sobą pewne tajemnice. Czy tak wygląda przyjaźń? Postanawiają razem wyjechać na wakacje nad morze do Łeby. To miały być wakacje ich życia. Ze względu na ważne w rodzinie wydarzenie, Alicja musiała na chwilę przerwać swój urlop. Oczywiście szybciutko po nim miała dojechać do swojej przyjaciółki, żeby ta nie była sama. Wsiadła do pociągu i niestety słuch po niej zaginął. Gdzie się podziała? To odkryjecie podczas czytania. Powiem wam tylko tyle, że będzie grubo. Oprócz tych postaci poznacie jeszcze kilka innych osób — psychopatów. Nigdy nie chcielibyście spotkać ich na swojej drodze. Możliwe, że mając z nimi do czynienia, nie wyszlibyście z tego żywi. Podobało mi się to, że każdy główny bohater jest bardzo dobrze opisany pod kontem psychologicznym. Dzięki autorowi wiedziała, co siedzi w ich głowach i z czym się borykają. Po tak mocnej lekturze mam ochotę poznać pozostałe powieści tego autora.
Oceny książki Co się zdarzyło w drodze do Łeby
Poznaj innych czytelników
231 użytkowników ma tytuł Co się zdarzyło w drodze do Łeby na półkach głównych- Przeczytane 130
- Chcę przeczytać 98
- Teraz czytam 3
- Posiadam 18
- 2025 10
- Przeczytane 2025 3
- Ebook 2
- Kryminał 1
- Legimi powieści 1
- BookTour 1
Inne książki autora

Czytelnicy tej książki przeczytali również
Cytaty z książki Co się zdarzyło w drodze do Łeby
Były młode i ciągnęło je do przygód, wyrwania się spod opiekuńczych skrzydeł rodziców, poznawania nowych ludzi i miejsc, chłopaków i dyskotek.
Były młode i ciągnęło je do przygód, wyrwania się spod opiekuńczych skrzydeł rodziców, poznawania nowych ludzi i miejsc, chłopaków i dyskote...
Rozwiń ZwińCzasami człowiek musi o pewnych sprawach pomyśleć w samotności.
Czasami człowiek musi o pewnych sprawach pomyśleć w samotności.
Człowiek wiele zapomina ze swojego życia, ale robiąc zdjęcie, stwarza sobie okazję, by zapamiętać tę chwilę na zawsze.
Człowiek wiele zapomina ze swojego życia, ale robiąc zdjęcie, stwarza sobie okazję, by zapamiętać tę chwilę na zawsze.












































OPINIE i DYSKUSJE o książce Co się zdarzyło w drodze do Łeby
Jechaliście kiedyś stopem? Ja przyznam szczerze, że ta forma podróżowania zawsze mnie przerażała. Wsiadasz do auta obcej osoby i od tej pory niewiele już od Ciebie zależy.
,,Są pewne rzeczy w życiu, pomyślała, które muszą się zdarzyć. Rzeczy, których widocznie należy doświadczyć. Może wtedy człowiek staje się silniejszy?’’
Sięgając po tę książkę nie do końca wiedziałam, czego się spodziewać. Z jednej strony oczekiwałam czegoś niepokojąco mrocznego, a z drugiej, wydawnictwo kojarzy mi się raczej z romansami. Co ostatecznie dostałam?
Historia została podzielona na 3 części zwane pasmami i dość luźnie została oparta na prawdziwych wydarzeniach.
PASMO 1 - Latem 1997 roku dwie przyjaciółki: Alicja i Marta wyruszają wspólnie na swoje pierwsze samodzielne wakacje. Jako kierunek obierają Łebę. Plan wyjazdu jest prosty - dobrze się bawić. Jednak jedna z nich musi przerwać pobyt, by na dwa dni udać się na wesele kuzynki. Po dwóch dniach ma znowu dołączyć do koleżanki. Wsiada w pociąg powrotny, ale… nigdy nie dociera na miejsce.
PASMO 2 - Przypadkowi spacerowicze znajdują w lesie ciało. Rozpoczyna się śledztwo.
PASMO 3 - studium psychologiczne trzech mężczyzn, którzy mogą być potencjalnie sprawcami zbrodni. Splot wydarzeń sprawia, że każdy z nich trafia z nastolatką do pociągu nad morze.
Całość czytało się bardzo dobrze. Te przeskoki między pasmami sprawiały wrażenie krótkich fleszy, dzięki czemu ani przez chwilę nie było nudno. Czytelnik od początku może próbować typować sprawcę. Nie da się ukryć, że jest to pozycja zdecydowanie dla dorosłego czytelnika, bowiem autor nie szczędzi nam dosadnych opisów zbrodni.
Całość dość niepokojąco udawania, jak często na swojej życiowej drodze może nas spotkać coś, co może być dla nas tragiczne w skutkach, a my nie zdajemy sobie z tego sprawy. Kto wie, ilu z nas było o krok od niebezpieczeństwa i tylko splot okoliczności sprawił, że udało się go uniknąć?
To sprawnie napisana, niepokojąca historia. Studium powstania i działania kogoś, kto pod maską zwykłego człowieka może nas mijać na ulicy każdego dnia. Czy udało mi się wytypować sprawcę? Nie, ale spróbujcie - może Wam się uda.
Jechaliście kiedyś stopem? Ja przyznam szczerze, że ta forma podróżowania zawsze mnie przerażała. Wsiadasz do auta obcej osoby i od tej pory niewiele już od Ciebie zależy.
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to,,Są pewne rzeczy w życiu, pomyślała, które muszą się zdarzyć. Rzeczy, których widocznie należy doświadczyć. Może wtedy człowiek staje się silniejszy?’’
Sięgając po tę książkę nie do końca wiedziałam,...
O matko... Książka dla osób o mocnych nerwach, opisy było po prostu popi.eprzone i to zdrowo. Nie byłam w stanie czytać słowa po słowie, za mocne.
Ale cóż niestety takie historie się zdarzają.
Na świecie czyha bardzo duzo niebezpieczenstw.
Jednak zakończenie mnie zaskoczyło, czytajac miałam zupełnie inną wizję.
Warto czasem mieć sto procent pewności, gdy podejmujemy krok, od ktorego nie ma odwrotu.
O matko... Książka dla osób o mocnych nerwach, opisy było po prostu popi.eprzone i to zdrowo. Nie byłam w stanie czytać słowa po słowie, za mocne.
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toAle cóż niestety takie historie się zdarzają.
Na świecie czyha bardzo duzo niebezpieczenstw.
Jednak zakończenie mnie zaskoczyło, czytajac miałam zupełnie inną wizję.
Warto czasem mieć sto procent pewności, gdy podejmujemy krok,...
Książka Andrzeja F. Paczkowskiego to przykład tego, jak prawdziwe wydarzenia mogą stać się inspiracją do stworzenia fikcji, która mocno zapada w pamięć. Historia została oparta na niewyjaśnionej do dziś tragedii Alicji Baran. Zanim sięgnęłam po tę powieść, przeczytałam trochę o tamtej sprawie i nic dziwnego, że autor postanowił się nią zainspirować. To pytanie „co zdarzyło się w drodze do Łeby?” nie daje spokoju od lat – i teraz także chodzi za mną.
Trzeba jednak podkreślić: choć inspiracja jest prawdziwa, książka Paczkowskiego to czysta fikcja literacka. Autor proponuje nam własną wersję wydarzeń, całkowicie oderwaną od rzeczywistości. Nawet jeśli niektóre elementy mogły wydarzyć się naprawdę, to, co dostajemy, jest przede wszystkim literacką interpretacją i wyobrażeniem tego, co mogło się stać.
Na uwagę zasługuje konstrukcja fabuły. Paczkowski prowadzi opowieść trzema liniami czasowymi:
🔹 „Wtedy” – cofamy się do wydarzeń sprzed zabójstwa Alicji, poznając krok po kroku jej historię i otoczenie.
🔹 „Teraz” – przenosimy się do momentu, gdy trzej grzybiarze odnajdują jej ciało w lesie. To linia, która pokazuje reakcje, konsekwencje i rozpoczyna lawinę pytań.
🔹 „Mrok” – najcięższa, najbardziej duszna część książki. To opowieść o trzech potencjalnych zabójcach Alicji. Każdy z nich mógł być winny. Każdy z nich miał swoje powody. Tylko, który zabił? A może wszyscy trzej brali w tym udział?
Te trzy perspektywy stopniowo splatają się w całość, a czytelnik nieustannie próbuje złożyć puzzle i wyprzedzić autora. I choć do końca zastanawiamy się, kto tak naprawdę jest winny – odpowiedź dostajemy dopiero w finale. A muszę przyznać, że zakończenie jest rewelacyjne – mocne, szokujące i bardzo dobrze przemyślane.
Cała książka ma niezwykle mroczny klimat. Paczkowski nie boi się brutalnych opisów – momentami naprawdę drastycznych – ale robi to w sposób literacko uzasadniony. Nic nie jest tu przesadzone ani zbędne. Te sceny wzmacniają poczucie grozy i budują ciężką atmosferę, która dosłownie przytłacza. Dawno nie miałam w rękach powieści, która tak intensywnie trzymałaby w napięciu i jednocześnie wywoływała tyle emocji.
To nie jest lekki kryminał „do poduszki”. To książka, która wciąga w mrok i zostawia ślad na długo po lekturze. Zmusza do myślenia o ofierze, o sprawcach, o cienkiej granicy między rzeczywistością a fikcją.
👉 Jeżeli lubicie mroczne, brutalne kryminały z mocnymi scenami, ale też dobrze napisaną historią, która prowadzi do genialnego finału – bardzo polecam. Dla mnie to jedna z tych książek, które na pewno będą chodziły za mną jeszcze przez długi czas.
✨ Plusy:
➕ świetnie skonstruowana fabuła (trzy perspektywy dają mocny efekt),
➕ mroczny klimat trzymający w napięciu,
➕ zakończenie, które robi ogromne wrażenie.
😩 Minusy:
➖ momentami bardzo drastyczne opisy (dla wrażliwych mogą być zbyt ciężkie).
Książka Andrzeja F. Paczkowskiego to przykład tego, jak prawdziwe wydarzenia mogą stać się inspiracją do stworzenia fikcji, która mocno zapada w pamięć. Historia została oparta na niewyjaśnionej do dziś tragedii Alicji Baran. Zanim sięgnęłam po tę powieść, przeczytałam trochę o tamtej sprawie i nic dziwnego, że autor postanowił się nią zainspirować. To pytanie „co zdarzyło...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to,,Co zdarzyło się w drodze do Łeby " to jedna z tych książek, które wciągają od pierwszych stron ale i zostają z nami na długo.
Nie jest to historia wymyślona a przynajmniej nie w 100%, jest inspirowana prawdziwymi zdarzeniami, co według mnie przeraża jeszcze bardziej.
Naszą główną bohaterką jest Alicja, młoda dziewczyna która wraz z przyjaciółką planuje swoją pierwszą wakacyjną podróż.
Książka skupia się głównie na Alicji jednak pojawiają się też perspektywy, czworga innych mężczyzn, którzy podejrzani są o dokonanie zbrodni, jednak czy pozory nas nie zmylą? Albo czy rozwiązanie, które wydaje nam się na 1 rzut oka najpewniejsze nie okaże się tym błędnym ?
,, Co się zdarzyło w drodze do Łeby " to historia brutalna, szczera i ukazująca brutalną naturę człowieka, niestety nie jest to jedynie wymysł autora bo książka inspirowana jedną z naszych polskich spraw.
Podsumowując ja osobiście tą książkę polecam jednak warto mieć na uwadze, że autor nie szczędzi nam opisów zbrodni i jest ich dość sporo.
5/5 ⭐
,,Co zdarzyło się w drodze do Łeby " to jedna z tych książek, które wciągają od pierwszych stron ale i zostają z nami na długo.
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toNie jest to historia wymyślona a przynajmniej nie w 100%, jest inspirowana prawdziwymi zdarzeniami, co według mnie przeraża jeszcze bardziej.
Naszą główną bohaterką jest Alicja, młoda dziewczyna która wraz z przyjaciółką planuje swoją pierwszą...
Kilka razy w życiu brałam udział w book tourach, ale po tej przygodzie dochodzę do wniosku, że chyba powinnam robić to częściej. To nie tylko fajne doświadczenie czytelnicze, ale też świetna okazja, by poznać nowych ludzi i zobaczyć, jak różnie można odbierać tę samą historię.
Tym razem skusiłam się na udział w book tourze organizowanym przez Marka @markowebooki, a książką, którą polecał, było „Co się zdarzyło w drodze do Łeby”. I była to naprawdę dobra decyzja.
Historia jest oparta - a raczej, jak wolałabym powiedzieć, zainspirowana - prawdziwymi wydarzeniami, które część z Was może kojarzyć z wiadomości, artykułów czy podcastów. Poznajemy tu dwie dobre przyjaciółki, Alicję i Martę, które mimo bliskiej relacji skrywają przed sobą pewne tajemnice. Dziewczyny wyjeżdżają wspólnie na wakacje, jednak w ich trakcie Alicja musi gdzieś pojechać. W drodze powrotnej nad morze wsiada do pociągu… i nigdy już z niego nie wysiada.
Co stało się z Alicją?
Już sam prolog totalnie mnie kupił. Wzbudził niepokój i taką cichą, trudną do nazwania grozę. Bardzo spodobał mi się sposób, w jaki autor pisał o lesie i tajemnicach, które on skrywa, był w tym klimat i obietnica czegoś mrocznego. Świetny start.
Na początku ogólnie pan Andrzej mocno oczarował mnie swoim stylem i językiem. Momentami, zwłaszcza we fragmentach dotyczących lasu, brzmiał on wręcz poetycko. Im dalej jednak fabuła skręca w mocniejsze, cięższe wątki, tym ten język trochę traci swój wcześniejszy charakter. Nie odbieram tego jednak jako wady, bo książka cały czas czyta się bardzo dobrze i daje czytelniczą satysfakcję.
Rozdziały są podzielone perspektywicznie. W jednych obserwujemy życie Alicji i Marty, w innych poznajemy historię trzech mężczyzn, a jeszcze gdzie indziej zaglądamy do świata już po całej tragedii. Fragmenty z życia dziewczyn na początku są naprawdę ciekawe, później jednak tempo trochę siada i momentami miałam wrażenie, że dłużą się, zwłaszcza gdy czekałam na kluczowe wydarzenia. Z drugiej strony, autor dał czytelnikowi czas, by polubić bohaterki i trochę się z nimi "zakolegować", co później bardzo mocno wybrzmiewa emocjonalnie.
Natomiast rozdziały dotyczące trzech mężczyzn… robią tu ogromną robotę. Stajemy się cichymi obserwatorami tego, jak z pozornie zwyczajnych chłopaków rodzi się największe zło. Jak ono w nich ewoluuje, narasta i przejmuje kontrolę. Te fragmenty są momentami naprawdę brutalne i trudne, ale jednocześnie bardzo poruszające.
Zakończenie? Usatysfakcjonowało mnie. Było zaskoczenie, były wątki, których kompletnie się nie domyślałam i których się nie spodziewałam - totalnie na plus.
Gdybym miała gwarancję takich lektur w każdym book tourze, brałabym w nich udział zdecydowanie częściej 😉
To była wciągająca i bardzo szybko czytająca się książka. Ciekawym, choć jednocześnie trudnym doświadczeniem było obserwowanie narodzin zła, a jeszcze trudniejszym - świadomość, że los bohaterki nie jest tylko literacką fikcją, lecz ma swoje odzwierciedlenie w prawdziwym życiu.
Kilka razy w życiu brałam udział w book tourach, ale po tej przygodzie dochodzę do wniosku, że chyba powinnam robić to częściej. To nie tylko fajne doświadczenie czytelnicze, ale też świetna okazja, by poznać nowych ludzi i zobaczyć, jak różnie można odbierać tę samą historię.
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toTym razem skusiłam się na udział w book tourze organizowanym przez Marka @markowebooki, a...
Bardzo zaskoczyła mnie ta książka, pozytywnie rzecz jasna. Ciekawie prowadzona opowieść, chociaż przyznam, że na początku gubiłam się między historiami mężczyzn, jednak finalnie historia bardzo mnie wciągnęła. Na pewno mam ochotę poznać tworczość autora.
Bardzo zaskoczyła mnie ta książka, pozytywnie rzecz jasna. Ciekawie prowadzona opowieść, chociaż przyznam, że na początku gubiłam się między historiami mężczyzn, jednak finalnie historia bardzo mnie wciągnęła. Na pewno mam ochotę poznać tworczość autora.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toAndrzej F. Paczkowski jest mi znany z jednej ze swoich wcześniejszych książek. Właśnie dlatego postanowiłam sięgnąć po kolejną jego pozycję.
Lata 90. XX wieku. Dwie nastoletnie przyjaciółki - Alicja i Marta - postanawiają wybrać się na wakacje do Łeby. Niestety Alicja musi wrócić na kilka dni z powodu wesela kuzynki, po którym ma ponownie pojechać nad morze. Jednak ta nie dociera.
„Co się zdarzyło w drodze do Łeby” to historia oparta na faktach - nawiązuje do sprawy Alicji Baran - przemieszana, i to mocno, z fikcją literacką. Oprócz losów dwóch przyjaciółek czytelnik zostaje zapoznany z trzema mężczyznami, którzy mogą być potencjalnymi sprawcami oraz... grzybiarzami znajdującymi ciało.
Rozdziały są tak bardzo krótkie, że nie zapamiętywałam co się gdzie i kiedy działo. Dużo poprzeplatanych historii, które były opowiadane o różnych bohaterach. Finalnie wyszło to chaotycznie. Plus za styl pisania, bo dzięki niemu czytanie szło mi szybko i sprawnie.
Książka bardzo brutalna, sceny przerażające. Przemoc dosłownie wylewa się ze stron (na początku książki jest dodane ostrzeżenie - słusznie).
Zakończenie to totalny plot twist jednak w moim odczuciu przerysowany.
Jeżeli chodzi o moje odczucia co do tej książki, to są one mocno przemieszane. Towarzyszyło mi sporo emocji, jednak chyba byłam nastawiona na coś innego.
[Dziękuję za egzemplarz do recenzji @waspos @andrzejfpaczkowski]
Andrzej F. Paczkowski jest mi znany z jednej ze swoich wcześniejszych książek. Właśnie dlatego postanowiłam sięgnąć po kolejną jego pozycję.
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toLata 90. XX wieku. Dwie nastoletnie przyjaciółki - Alicja i Marta - postanawiają wybrać się na wakacje do Łeby. Niestety Alicja musi wrócić na kilka dni z powodu wesela kuzynki, po którym ma ponownie pojechać nad morze. Jednak ta nie...
,,Co się zdarzyło w drodze do Łeby” to książka inspirowana historią Alicji Baran. Jak sam autor podkreśla jest to fikcja literacka i jedynie opiera się na pojedynczych zdarzeniach z życia Alicji.
Tekst podzielony jest na 3 pasma: Wtedy, Teraz i Mrok, które kolejno się ze sobą przeplatają.
Część Wtedy opisuje zdarzenia przed tragiczną śmiercią Alicji i możemy poznać jej życie i problemy dnia codziennego z jakimi mierzy się każdy z nas: zdrady, rozpady rodzin, duża różnica wieku w związku, tajemnice, nienawiść rodzeństwa.
Obie przyjaciółki mają swoje tajemnice.
Pasmo Teraz dotyczy wydarzeń po śmierci dziewczyny, a właściwie dotyczących znalezienia ciała i prowadzonego śledztwa. Ta część mogłaby być bardziej rozwinięta, dodałoby to mocniejszego charakteru kryminalnego histori. Brakowało mi mocniej zarysowanego śledztwa z perspektywy policji.
Ostatnim z pasm jest Mrok, przerażające historie trzech seryjnych zabójców, które mrożą krew w żyłach. Jak na końcu lektury się dowiadujemy ich postacie zostały wykreowane na faktach, a każdy z mężczyzn istniał na prawdę jak i zbrodnie, które popełnili.
Lektura pisana jest w prosty sposób, niestety w tekście możemy znaleźć literówki.
Książka mroziła krew w żyłach i dawała wiele do myślenia. Na codzień nie zwracam uwagi na to jakich ludzi spotykam na swojej drodze, to jakie niebezpieczeństwo może nam grozić.
Pomimo, że jest to tylko fikcja literacka oparta na faktach, zwraca ona uwagę na problem przestępstw popełnionych dawno, które do tej pory nie mają rozwiązania, a jedynie domysły. Nie jestem nawet w stanie wyobrazić sobie co czują rodziny takich ofiar jak Alicja.
Autor w bardzo ciekawy sposób zakończył książkę i chociaż z rzeczywistością nie ma to nic wspólnego jest to naprawdę mocne zakończenie, którego się nie spodziewałam. Dla mnie, która lubi nieoczywiste rozwiązania jest ono dużym plusem dla historii.
Ostatecznie książka dostaje ode mnie ocenę 7,5/10. Podział na 3 pasma nie do końca przypadł mi do gustu, ale zapewne wielu z was się spodoba! Dodatkowo minusem były dla mnie literówki.
,,Co się zdarzyło w drodze do Łeby” to książka inspirowana historią Alicji Baran. Jak sam autor podkreśla jest to fikcja literacka i jedynie opiera się na pojedynczych zdarzeniach z życia Alicji.
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toTekst podzielony jest na 3 pasma: Wtedy, Teraz i Mrok, które kolejno się ze sobą przeplatają.
Część Wtedy opisuje zdarzenia przed tragiczną śmiercią Alicji i możemy poznać jej...
Literacka opowieść, która łączy elementy reportażu, historii i refleksji nad współczesnym światem. Autor zabiera czytelnika w podróż nie tylko geograficzną, ale i emocjonalną — po Polsce i po ludzkich doświadczeniach, obserwując zachowania, spotkania i niezwykłe sytuacje, które zdarzają się w trakcie zwyczajnej drogi. Paczkowski wyróżnia się wnikliwym spojrzeniem na szczegóły codzienności, które często kryją absurd, ironię lub głębszy sens. Książka ma lekki, momentami humorystyczny ton, ale jednocześnie zmusza do refleksji nad życiem, ludźmi i nieprzewidywalnością losu. To ciekawa propozycja dla czytelników ceniących literaturę podróżniczą z psychologicznym i społecznym wymiarem.
Literacka opowieść, która łączy elementy reportażu, historii i refleksji nad współczesnym światem. Autor zabiera czytelnika w podróż nie tylko geograficzną, ale i emocjonalną — po Polsce i po ludzkich doświadczeniach, obserwując zachowania, spotkania i niezwykłe sytuacje, które zdarzają się w trakcie zwyczajnej drogi. Paczkowski wyróżnia się wnikliwym spojrzeniem na...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to"Co zdarzyło się w drodze do Łeby"
Andrzej F. Paczkowski
Lata 90te. Alicja i Marta to dwie przyjaciółki, które jednak mają przed sobą dość sporo sekretów, mimo,że powinny mówić sobie o wszystkim.
Planują wspólne wakacje w Łebie, jednakże Alicja musi na chwilę opuścić przyjaciółkę z racji rodzinnego wesela. Po imprezie niestety słuch o niej ginie. Po jakimś czasie ,w lesie, zostaje znalezione ciało...
Mroczna historia oparta na prawdziwych wydarzeniach, przeplatana fikcją literacką.
Autor oprócz głównego wątku przyjaciółek, serwuje czytelnikowi obraz trzech potencjalnych morderców- rozpoczynając od genezy powstania zła w ich życiu do momentu ,w którym wszyscy troje znajdują się w tym samym pociągu co Alicja.
Historia mimo,że opowiedziana prostym językiem, z krótkimi rozdziałami , nie szczędzi brutalności i makabry.
Fabuła trzyma w napięciu, nie ujawniając do samego końca winnego.
Zakończenie lekko łamie serce .
Polecam sięgnąć
"Co zdarzyło się w drodze do Łeby"
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toAndrzej F. Paczkowski
Lata 90te. Alicja i Marta to dwie przyjaciółki, które jednak mają przed sobą dość sporo sekretów, mimo,że powinny mówić sobie o wszystkim.
Planują wspólne wakacje w Łebie, jednakże Alicja musi na chwilę opuścić przyjaciółkę z racji rodzinnego wesela. Po imprezie niestety słuch o niej ginie. Po jakimś czasie ,w...