
Co to będzie? Krótki przewodnik po końcach świata

- Kategoria:
- reportaż
- Format:
- papier
- Data wydania:
- 2025-05-29
- Data 1. wyd. pol.:
- 2025-05-29
- Liczba stron:
- 320
- Czas czytania
- 5 godz. 20 min.
- Język:
- polski
- ISBN:
- 9788368380125
Świat na pewno się skończy. To przecież tylko kwestia czasu.
Ludzie fantazjują o końcu świata od niemal samego jego początku. Jedna z najstarszych przepowiedni w tej sprawie pochodzi od Asyryjczyków – z tablic kamiennych datowanych na okres między 2800 a 2500 r p.n.e. Nie byli oni jednak pierwsi – kto wie, czy już żyjący dwa miliony lat temu homo habilis nie wzdychał ciężko z myślą „kiedyś to były czasy”, zastanawiając się nad kondycją świata zmierzającego nieuchronnie ku katastrofie.
To książka o tym, jak świat może się skończyć. I jak kilka razy już prawie się skończył. O tym jak przygotować się do końca świata. Jak go przetrwać. A jeśli się nie da – gdzie najlepiej będzie go obserwować.
Wojciech Brzeziński i Agata Kaźmierska – laureaci Grand Press Digital And Technology – w brawurowy sposób i z ogromną dawką humoru analizują możliwe scenariusze końca świata. Od zagrożeń płynących ku nam z kosmosu, epoki lodowcowe, przez superwulkany, pandemie, zombie, aż po przypadkowe stworzenie czarnej dziury, bunt robotów, czy… wyłączenie internetu.
Jaki będzie nasz koniec?
Kup Co to będzie? Krótki przewodnik po końcach świata w ulubionej księgarni
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl. Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki. Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Oceny książki Co to będzie? Krótki przewodnik po końcach świata
Poznaj innych czytelników
456 użytkowników ma tytuł Co to będzie? Krótki przewodnik po końcach świata na półkach głównych- Chcę przeczytać 237
- Przeczytane 212
- Teraz czytam 7
- 2025 23
- Posiadam 15
- Audiobook 11
- Audiobooki 9
- 2026 8
- Literatura faktu 5
- Reportaż 4
Tagi i tematy do książki Co to będzie? Krótki przewodnik po końcach świata
Czytelnicy tej książki przeczytali również
Cytaty z książki Co to będzie? Krótki przewodnik po końcach świata
Tu zaczyna się nasz współczesny problem. Żyjemy w świecie, w którym presji grupy poddawani jesteśmy bez przerwy. To właśnie robią nam media, w tym społecznościowe. Gdy wokół nas pełno osób wyrażających jakąś opinię, z czasem możemy zacząć przyjmować ją jako własną. Tak zwany astroturfing polega na zalewaniu przestrzeni informacyjnej między innymi komentarzy i forów - opiniami, ...
Rozwiń






























OPINIE i DYSKUSJE o książce Co to będzie? Krótki przewodnik po końcach świata
Czyta się bardzo dobrze, można się pośmiać, opisane są ciekawe sytuacje, jednakże sporo żartów jest wymuszonych, do tego książka jest dość nierówna. Jednak, jak napisali we wstępie, nie trzeba jej całej czytać. Także, mamy tu zbiór kilku zagład ludzkości, opisanych dość gładko i przyjemnie.
Czyta się bardzo dobrze, można się pośmiać, opisane są ciekawe sytuacje, jednakże sporo żartów jest wymuszonych, do tego książka jest dość nierówna. Jednak, jak napisali we wstępie, nie trzeba jej całej czytać. Także, mamy tu zbiór kilku zagład ludzkości, opisanych dość gładko i przyjemnie.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toCiekawe, ciekawe:-) Wizje końca świata z humorem ale i refleksją. Momentami przy czytaniu może człowiek wpaść w lekka panikę, ale też humor łagodzi czarne scenariusze. Nie jest to na pewno naukowa cegła ale coś tam może człowiekowi wyjaśnić i uświadomić:-)
Ciekawe, ciekawe:-) Wizje końca świata z humorem ale i refleksją. Momentami przy czytaniu może człowiek wpaść w lekka panikę, ale też humor łagodzi czarne scenariusze. Nie jest to na pewno naukowa cegła ale coś tam może człowiekowi wyjaśnić i uświadomić:-)
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toWysłuchałam książkę w audio, ale jako że zawsze, ZAWSZE czytam opinie (w tym przypadku po przeczytaniu),rzuciły mi się w oczy zarzuty o używanie za dużo AI, dużej liczbie literówek i datach wskazujących, że research do tej książki trwał dwa dni. Mimo wszystko audiobook sprawił mi wielką frajdę, więc daję 7 gwiazdek za efekt końcowy, nie bolało mnie też słownictwo, a żarty były całkiem udane.
Wysłuchałam książkę w audio, ale jako że zawsze, ZAWSZE czytam opinie (w tym przypadku po przeczytaniu),rzuciły mi się w oczy zarzuty o używanie za dużo AI, dużej liczbie literówek i datach wskazujących, że research do tej książki trwał dwa dni. Mimo wszystko audiobook sprawił mi wielką frajdę, więc daję 7 gwiazdek za efekt końcowy, nie bolało mnie też słownictwo, a żarty...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toŚwiat się skonczy. Ale w jaki sposób? Autorzy przedstawiają kilka dróg, które mogą doprowadzić do tego końca, a zwlaszcza konca ludzkiej cywilizacji. Książka oddaje, to co sama czulam od dawna, że ludzie mozolnie dążą do samozaglady, a mimo to nie odczuwam jej jako pesymistycznej. Napisana żartobliwym językiem, daje nadzieję, że może jednak ludzkość się ogarnie 😀
Świat się skonczy. Ale w jaki sposób? Autorzy przedstawiają kilka dróg, które mogą doprowadzić do tego końca, a zwlaszcza konca ludzkiej cywilizacji. Książka oddaje, to co sama czulam od dawna, że ludzie mozolnie dążą do samozaglady, a mimo to nie odczuwam jej jako pesymistycznej. Napisana żartobliwym językiem, daje nadzieję, że może jednak ludzkość się ogarnie 😀
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toZe swadą, humorem i co ważniejsze - w oparciu o badania - napisany przewodnik po mniej lub bardziej możliwych końcach świata. Bo i ile scenariusz w którym w Ziemię trafia asteroida większa niż 10km, albo przeleci coś co grawitacyjnie wybije nas z orbity i zmieni w lodową kulkę przemierzającą pustkę kosmosu jest niezerowe, ale za to szanse na zaradzenie temu są zerowe. Podobnie jak w przypadku rozbłysków koronalnych na słońcu. O tyle globcio, które sobie zafundowaliśmy na własne, życzenie za kilka lat osiągnie 1,5C. To prawie półmetek do takich atrakcji jak:
- coroczne fale upałów, które do tej pory miały miejsce ekstremalnie rzadko (tak z raz na millennium)
- apokaliptyczne migracje (choć pewnie zaczną się dużo wcześniej) w poszukiwaniu wody i terenów uprawnych
-Tczew i Malbork ogłaszają budowę portów morskich
- wymarła co najmniej połowa gatunków zwierząt
- a to dopiero początek
Ze swadą, humorem i co ważniejsze - w oparciu o badania - napisany przewodnik po mniej lub bardziej możliwych końcach świata. Bo i ile scenariusz w którym w Ziemię trafia asteroida większa niż 10km, albo przeleci coś co grawitacyjnie wybije nas z orbity i zmieni w lodową kulkę przemierzającą pustkę kosmosu jest niezerowe, ale za to szanse na zaradzenie temu są zerowe....
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toZastanawiam się, czy państwo dziennikarze dziękowali czatowi za całościową pomoc czy tylko nawiązywali do rozdziału piątego. Bo jeśli to pierwsze, ta książka jest w tragicznym stanie. Owszem, to pozycja niejako "popularno-naukowa", co stawia jej mniejsze wymagania, ale sposób jej oporządzenia i tak pozostawia wiele do życzenia.
Po pierwsze - jest w niej masa literówek, czasem też błędów rzeczowych. Korekty i redakcji dokonywała jedna osoba, co jest kiepskim pomysłem, biorąc pod uwagę materiał. Otwierając książkę na losowym rozdziale (padło na trzeci),dopatrzyłem się chyba z pięciu literówek na przełomie kilku stron.
Po drugie - daty przypisów sugerują, jakoby książka powstała na przełomie kilku dni. Co więcej, niektóre z nich są wybrakowane, przez co kompletnie nie mają sensu i nie odsyłają do właściwych źródeł.
Po trzecie - spodziewałem się, że ktoś z takim doświadczeniem jak osoby wymieniane na okładce, będzie wiedział, jak poradzić sobie z tekstem. Tymczasem wygląda to tak, jakby AI odwaliło całą robotę - łącznie z okładką. Przyjrzyjcie się temu układowi kostnemu i zobaczcie, co jest z nim nie tak. Błędy powielane przez AI jeszcze da się wypatrzeć. (Poza tym, przeglądając profil autora obrazków, niemożliwym jest wyprodukowanie ich w ilości ponad 300 sztuk od stycznia - przy czym "wyprodukowanie" będzie właściwym słowem, jeśli robi to AI).
Wniosek jest zatem prosty - mimo ludzkiego wkładu, książka ta została sklecona przez AI i zredagowana przez człowieka, ale z kiepskim skutkiem. Nawet jeśli czasem śmiałem się z żartów, to jednak niesmak pozostał - głównie w błędach rzeczowych czy stylistycznych.
Na przyszłość sugerowałbym poszukiwanie okładek i źródeł bez udziału AI - bądź faktyczne ich weryfikowanie. W przeciwnym razie ludzie będą powielać błędy, o których przecież ta książka miała ostrzegać. I w takim przypadku żadne żartobliwe podejście nam nie pomoże.
Ach, zapomniałbym. Problemem jest też wciskanie opinii autorów zaraz przy faktach. Doskonałym tego przykładem jest rozdział "incele i feministki", w którym pada stwierdzenie, że "inceli podobnie jak feministki możemy uważać za dziwadła". Nie muszę chyba podkreślać, że gdyby nie wczesny feminizm, pani Agata w ogóle nie byłaby uwzględniona w tej książce? Co więcej, samo określenie "robić dzieci" zamiast "rodzić" wzmaga odruch obrzydzenia. Takich wywrotek mentalnych jest więcej w innych rozdziałach. Osoby piszące ten bubel ewidentnie próbowały uchodzić za zabawne, ale wyszło to bardziej tragicznie - śmiech przez łzy.
Zastanawiam się, czy państwo dziennikarze dziękowali czatowi za całościową pomoc czy tylko nawiązywali do rozdziału piątego. Bo jeśli to pierwsze, ta książka jest w tragicznym stanie. Owszem, to pozycja niejako "popularno-naukowa", co stawia jej mniejsze wymagania, ale sposób jej oporządzenia i tak pozostawia wiele do życzenia.
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toPo pierwsze - jest w niej masa literówek,...
Trudno mi ocenić, bo książka jest nierówna - na przykład rozdział o zagładzie atomowej... niezły. Historia o wzroście temperatury też mocna.
Ale już zombie? Co jak co, ALE ZOMBIE?
To, co mnie jednak ciekawi - podziękowania dla AI.
Czy to znaczy, ze zamiast 2 naziwsk na okładce powinno być logo czatugpt? Czy to bait?
Trudno mi ocenić, bo książka jest nierówna - na przykład rozdział o zagładzie atomowej... niezły. Historia o wzroście temperatury też mocna.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toAle już zombie? Co jak co, ALE ZOMBIE?
To, co mnie jednak ciekawi - podziękowania dla AI.
Czy to znaczy, ze zamiast 2 naziwsk na okładce powinno być logo czatugpt? Czy to bait?
Moja pierwsza w 2026 i zdecydowanie fantastyczna! Znakomity balans pomiędzy suchymi faktami a fascynującą powieścią. Zarwałam kilka nocy aby dokończyć jakiś rozdział. Lektura obowiązkowa, będę ją dawać w prezencie!
Moja pierwsza w 2026 i zdecydowanie fantastyczna! Znakomity balans pomiędzy suchymi faktami a fascynującą powieścią. Zarwałam kilka nocy aby dokończyć jakiś rozdział. Lektura obowiązkowa, będę ją dawać w prezencie!
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toSpełniła wszystkie moje oczekiwania - przyniosła wiele interesujących faktów w zabawnej formie. Ludzkość jest jeszcze głupsza niż myślałam.
Spełniła wszystkie moje oczekiwania - przyniosła wiele interesujących faktów w zabawnej formie. Ludzkość jest jeszcze głupsza niż myślałam.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toSięgając po tę książkę spodziewałam się lekkiego, humorystycznego, ale przy tym ciekawego i napakowanego wiedzą opisu scenariuszy wieszczących koniec naszej cywilizacji. Autorzy przypominają, że apokaliptycznie wizje pojawiały się od zarania dziejów, więc warto przyjrzeć się niektórym z nich bliżej, by ocenić czy mają potencjał do realizacji. Omówiono kilkanaście prawdopodobnych „końców świata” wywołanych między innymi przez przypadkowo zrzuconą bombę atomową, zmiany klimatyczne, śmiercionośne wirusy, bunt sztucznej inteligencji czy kosmiczne zawirowania takie jak zmiana orbity przez naszą planetę. Brzmi to wszystko nieźle i rozpoczynając lekturę byłam pozytywnie nastawiona na poznanie popularnonaukowej publikacji, która pod płaszczykiem humoru przemyca cenne informacje, ale w praktyce książka okazała się raczej rozczarowaniem.
Zaliczyłam zonka już na samym początku, kiedy przeczytałam, że autorzy składają podziękowania wymienionym z imienia i nazwiska naukowcom, ale także… czatowi GPT. „Podziękowania zechce także przyjąć ChatGPT i zależy nam, by w szczególności w wydaniu cyfrowym zostało to odnotowane” (s. 7 na czytniku, rozdział „Wstęp”). Być może to ma być humorystyczna wstawka, być może takie podziękowania o niczym nie świadczą, ale jednak zapaliła mi się czerwona lampka podejrzliwości, że publikacja nie jest do końca autorskim projektem Agaty Kaźmierskiej i Wojciecha Brzezińskiego. Postanowiłam zatem wyrywkowo prześledzić źródła jakie zostają wymienione. Faktycznie jest ich bardzo dużo, spis bibliograficzny zajmuje około 15% ebooka, więc można pomyśleć, że ktoś odwalił kawał dobrej roboty researcherskiej. Nie znalazłam żadnego fałszywego odnośnika, więc mam nadzieję, że autorzy podeszli do swojej pracy rzetelnie, ale wątpliwość budzi wpisanie we wszystkich przypisach odnoszących się do źródeł internetowych daty dostępu 18 lub 19 kwietnia 2025. Data dostępu sugeruje, że danego dnia ktoś trafił na konkretną stronę internetową i postanowił wykorzystać ją w bibliografii. Mam zatem przyjąć, że autorzy napisali książkę w dwa dni? Raczej to jest średnio możliwe. Czy zatem doklejali część źródeł na ostatnią chwilę, korzystając z AI? Nie wiem, ale takie mam podejrzenia, zwłaszcza że o czacie wspominają tylko raz (oprócz wstępu),przyznając, że podpowiedział im jakiej metafory użyć do opisania jednego ze skomplikowanych zjawisk. Skąd więc te podziękowania?
Zostawiając jednak tę kwestię, muszę wspomnieć, że treść poszczególnych rozdziałów nie zachwyca. Da się wyłowić z nich ciekawostki, a czasami nawet trochę bardziej rozległą wiedzę, ale wszystkie potencjalne „apokalipsy” są opisane bardzo pobieżnie. Pojawia się sporo informacji faktograficznych, trochę odniesień do historii i wydarzeń, które w przeszłości mogły poskutkować końcem świata, ale w ogólnym rozrachunku książka nie jest zbyt porywająca. Być może zawiniła forma, bo jednak trudno upchnąć w krótkich rozdziałach tyle treści, by zarysować zagadnienie, nieco je pogłębić, a potem jeszcze odpowiedzieć na pytanie czy coś możemy zrobić na wypadek, gdyby doszło do któregoś z hipotetycznych scenariuszy. Za najciekawszy rozdział uważam ten poświęcony koronalnym wyrzutom masy (z korony słonecznej) mogącym spowodować uszkodzenia łączności radiowej i satelitarnej. Jeśli przytrafiłby się naprawdę silny wybuch i na dodatek skierowany w stronę Ziemi to w mgnieniu oka moglibyśmy bezpowrotnie stracić całą infrastrukturę elektryczną. Dla mnie to jeden z najbardziej przerażających scenariuszy apokalipsy, ponieważ zakłada upadek infrastruktury medycznej, przerwę w dostawach żywności, brak bieżącej wody oraz ogrzewania, a na to nie jest gotowy żaden współczesny człowiek.
Nie potrafię określić do kogo ta publikacja jest skierowana. Chyba do laików, którzy nie mieli okazji poczytać o różnych naukowych scenariuszach końca świata i być może po raz pierwszy zetkną się z informacją o grzybie potrafiącym niejako kierować swoją ofiarą czy nieznanych wirusach kryjących się w wiecznej zmarzlinie. Chciałabym pochwalić autorów za humorystyczne wstawki, ale też nie do końca mogę to zrobić, bo czułam, że większość z tych żartów jest wymuszona i zamiast pomagać w odbiorze trudnych tematów, spłyca cały przekaz.
Sięgając po tę książkę spodziewałam się lekkiego, humorystycznego, ale przy tym ciekawego i napakowanego wiedzą opisu scenariuszy wieszczących koniec naszej cywilizacji. Autorzy przypominają, że apokaliptycznie wizje pojawiały się od zarania dziejów, więc warto przyjrzeć się niektórym z nich bliżej, by ocenić czy mają potencjał do realizacji. Omówiono kilkanaście...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to