Przypływy i odpływy

- Kategoria:
- literatura obyczajowa, romans
- Format:
- papier
- Data wydania:
- 2025-02-26
- Data 1. wyd. pol.:
- 2025-02-26
- Język:
- polski
- ISBN:
- 9788383435008
Intrygujący debiut wnuczki Krystyny Siesickiej – autorki kultowej Zapałki na zakręcie
Historia skomplikowanej relacji i opowieść o odkrywaniu prawdy o sobie z bohaterką zagubioną w gąszczu traum i wyobrażeń. Choć nie brakuje w niej surferskiego luzu, słońca i gorących uniesień, przede wszystkim mówi o tym, co kryje się pod powierzchnią.
Karolina, trzydziestoletnia pracownica korporacji ucieka na Hel, by odnaleźć sens życia i spokój. Poznaje tam Maxa – dużo młodszego od siebie instruktora windsurfingu. Chłopak niepostrzeżenie staje się jej najbliższą osobą, lecz oboje w obawie przed odrzuceniem starają się ukryć rodzące się między nimi silne uczucie. Ich relacja zdaje się być skazana na ten sam los, co nieuchronnie kończące się lato. Kiedy Max wyjeżdża, Karolina nie potrafi o nim zapomnieć. Wkrótce będzie musiała zmierzyć się z własną przeszłością, wynikającymi z niej lękami i podjąć jedną z najtrudniejszych decyzji w życiu…
Kup Przypływy i odpływy w ulubionej księgarni
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl. Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki. Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Oceny książki Przypływy i odpływy
Poznaj innych czytelników
100 użytkowników ma tytuł Przypływy i odpływy na półkach głównych- Przeczytane 55
- Chcę przeczytać 42
- Teraz czytam 3
- Posiadam 6
- 2025 2
- Ebooki 2025 1
- Ulubione 1
- Przeczytane w 2025 1
- Samodzielne 1
- Love story 1



























OPINIE i DYSKUSJE o książce Przypływy i odpływy
Książka jest napisana w przyjemny sposób. Bardzo szybko i lekko się ją czyta. Dobra ,,lekka'' propozycja, która sprawia przyjemność podczas czytania.
Książka jest napisana w przyjemny sposób. Bardzo szybko i lekko się ją czyta. Dobra ,,lekka'' propozycja, która sprawia przyjemność podczas czytania.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toMam bardzo mieszane odczucia wobec tej książki. Podobał mi się pomysł na książkę, klimatyczne, nadmorskie miejsca akcji, barwni bohaterowie. Ale nie będę ukrywać, że główną bohaterkę - Karolinę - trudno polubić.
Nie jestem fanką, gdy narrator zwraca się bezpośrednio do czytelnika, a tutaj takie często były stosowane ("co myślicie?", "opowiadałam Wam"). Odniosłam wrażenie, że jest tu wiele zbędnych zdań, których wykreślenie nie wpłynęłoby na odbiór historii.
Ksiazka miała potencjał, można byłoby ją reklamować jako idealną na lato, ale wymaga dopracowania.
Mam bardzo mieszane odczucia wobec tej książki. Podobał mi się pomysł na książkę, klimatyczne, nadmorskie miejsca akcji, barwni bohaterowie. Ale nie będę ukrywać, że główną bohaterkę - Karolinę - trudno polubić.
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toNie jestem fanką, gdy narrator zwraca się bezpośrednio do czytelnika, a tutaj takie często były stosowane ("co myślicie?", "opowiadałam Wam"). Odniosłam wrażenie,...
Na ostatniej stronie dowiadujemy się, że autorka — Klaudia Komorowski — debiutuje tą historią. Opis wydawniczy brzmi obiecująco, a dodatkowa informacja o tym, że autorka jest wnuczką Krystyny Siesickiej (twórczyni kultowych „Zapałek na zakręcie”),wysoko podnosi literacką poprzeczkę. Takie szczegóły mają dla mnie duże znaczenie, choć w przypadku tej książki zaczęłam się zastanawiać, czy to wspomnienie jest zaletą, czy raczej pułapką. O tym, dlaczego tak uważam, opowiem nieco później.
Główną bohaterką tej historii jest Karolina — trzydziestolatka pracująca w korporacji, która w pewnym momencie swojego życia zaczyna odczuwać dotkliwy brak sensu i wewnętrznego spokoju. Impulsywnie wyjeżdża na Hel, wierząc, że zmiana otoczenia pozwoli jej złapać oddech i uporządkować myśli. Zapisuje się na lekcje windsurfingu, gdzie poznaje Maxa — znacznie młodszego instruktora. Od pierwszego spotkania między nimi pojawia się subtelna nić porozumienia, która stopniowo przeradza się w relację opartą na rozmowie, zaufaniu i emocjonalnej bliskości — takiej, o jakiej marzy wiele kobiet. To poruszający obraz tęsknoty za prawdziwą więzią, budowaną na uważności i słowach, a nie na samej fizyczności. Niedługo potem Max otrzymuje atrakcyjną ofertę pracy, która wiąże się z wyjazdem. Decyduje się wyjechać, a my zostajemy sam na sam z rozterkami Karoliny i jej dalszą próbą poukładania swojej rzeczywistości.
Trudno mi pisać o tej książce, ponieważ w mojej głowie zdecydowanie przeważają negatywne wrażenia. Lektura nie wciągnęła mnie ani fabularnie, ani emocjonalnie — wielokrotnie łapałam się na tym, że nie pamiętam, co wydarzyło się kilka stron wcześniej. Historia nie wywołała we mnie żadnych emocji, a sama narracja okazała się nużąca.
Nie polubiłam również głównej bohaterki. W jednym z blurbów Karolina została określona jako „najbardziej prawdziwy portret współczesnych trzydziestolatek w literaturze obyczajowej”. Trudno mi się z tym stwierdzeniem zgodzić. Choć wiekowo bliżej mi dziś do czterdziestolatek, znam wiele kobiet w wieku Karoliny, które znacząco się od niej różnią. W moim odczuciu bohaterka jest niedojrzała, chaotyczna i zagubiona we własnych myślach.
Dodatkowo uwagę zwraca niespójność językowa — obok prób ambitnych, filozoficznych refleksji pojawia się bardzo potoczny, momentami płytki język, co zamiast pogłębiać postać, działa na jej niekorzyść. Dla części czytelników taki zabieg może być uznany za realistyczny, jednak dla mnie okazał się mało interesujący i zwyczajnie przygnębiający.
Osoby, które czytają moje recenzje, wiedzą że czytam książki do ostatniej strony. Nie odrzucam historii dopóki nie poznam jej zakończenia. Daję szansę do końca, czekając na pozytywne zaskoczenie. Tak samo było w przypadku “Przypływów i odpływów”. Nie przekonało mnie, ani zakończenie. Ani trudne relacje głównej bohaterki, które myślę, że miały trochę wytłumaczyć jej sposób bycia. Ani nastoletnia ciąża. Znużyły mnie natomiast długie opisy, które w tej historii były zupełnie niepotrzebne, jak np. ten o jedzeniu ryby przez jednego z bohaterów. Zmęczyły mnie oceniające zwroty, jak np. ten, kiedy Karolina nazwała bogu ducha winnego taksówkarza “dziadem”. Zmartwiła mnie ilość alkoholu i innych używek, a także zachwytu nad nimi “Pyszne jest, leciutkie jak chmurka - zaopiniowałam i wlałam do gardła solidny łyk”.
Mam poczucie, że nie zostawiam na tej książce suchej nitki, ale ta ocena wynika z czytelniczego doświadczenia, które okazało się całkowicie jałowe. „Przypływy i odpływy” nie dały mi ani emocji, ani refleksji, ani literackiej przyjemności. Zostawiły po sobie jedynie zmęczenie i poczucie, że ta historia nie miała mi nic do zaoferowania.
Na ostatniej stronie dowiadujemy się, że autorka — Klaudia Komorowski — debiutuje tą historią. Opis wydawniczy brzmi obiecująco, a dodatkowa informacja o tym, że autorka jest wnuczką Krystyny Siesickiej (twórczyni kultowych „Zapałek na zakręcie”),wysoko podnosi literacką poprzeczkę. Takie szczegóły mają dla mnie duże znaczenie, choć w przypadku tej książki zaczęłam się...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toTa książka okazała się czymś innym niż się spodziewałam. Oczekiwałam bardziej romansu, a okazała się powieścią obyczajową o relacjach głównej bohaterki z różnymi ludźmi, a także o poglądach i życiowych decyzjach jej samej. W każdym razie dobrze się czytało.
Ta książka okazała się czymś innym niż się spodziewałam. Oczekiwałam bardziej romansu, a okazała się powieścią obyczajową o relacjach głównej bohaterki z różnymi ludźmi, a także o poglądach i życiowych decyzjach jej samej. W każdym razie dobrze się czytało.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toLubicie Book Toury?
Ostatnio mniej biore udziału w tego typu akcjach ale pod namową szalonej organizatorki, która jak nikt inny potrafi w takie mega paki umilić czas, że aż żal nie brać udziału. Kochana @moj_huragan_mysli jesteś The Best 🤩
Dzięki Tobie mogłam poznać kolejny debiut (ten rok jest urodzajny) @klaudiakomorowski i zapoznać się z historią Karoliny, która jest pracownikiem korporacji ale w tym świecie nie potrafi się odnaleźć i pod wpływem emocji, impulsu, spontanu rusza na Hel aby stamtąd pracować zdalnie i korzystać z uroków lata. Zapisuję się na lekcje windsurfingu gdzie poznaje przystojnego, młodszego instruktora Maxa, z którym spędza wspaniałe chwile.
Ale obawa i strach przed uczuciem, które mogłoby zaistnieć zrywa kontakt z chłopakiem, który wyjeżdża
do Niemiec a ona zamiast walczyć to pocieszenia szuka
w ramionach innych mężczyzn. Czy tak łatwiej zapomnieć czy bardziej zatracić? Z kolejnymi stronami poznajemy życie i historię Karoliny, która pod dyktandem apodyktycznej matki, która wciąż wyrażała niezadowolenie z córki, mogła być sobą? Jak długą drogę musiała pokonać aby otworzyć się na nowo, na innych? Czy odnajdzie sens życia i odzyska wewnętrzny spokój? Czy to jest jej pisane? Tego musicie się dowiedzieć czytając książkę, która jest pełna miłości, traum, strachu przed błędami i to co powiedzą inni, niepewność podczas dokonywania wyborów...
Lubicie Book Toury?
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toOstatnio mniej biore udziału w tego typu akcjach ale pod namową szalonej organizatorki, która jak nikt inny potrafi w takie mega paki umilić czas, że aż żal nie brać udziału. Kochana @moj_huragan_mysli jesteś The Best 🤩
Dzięki Tobie mogłam poznać kolejny debiut (ten rok jest urodzajny) @klaudiakomorowski i zapoznać się z historią Karoliny, która jest...
Trzydziestoletnia Karolina, która szuka swojego miejsca na ziemi, przyjeżdża na Hel. Tam pracuje zdalnie i korzysta z uroków morza. Zapisuje się na lekcje windsurfingu i dzięki temu poznaje Maxa - dużo młodszego od siebie instruktora.
Razem spędzają dużo czasu, ale bojąc się, że ich uczucie może dość do głosu, zaprzestają swoje spotkania. Max wyjeżdża do Niemiec, a ona poznając kolejnych mężczyzn powoli chce o nim zapomnieć. Czy jednak to będzie łatwe?
Z każdą stroną książki dowiadujemy się o historii Karoliny. Jej nie łatwym dzieciństwie oraz dorastaniu z ciągle nie zadowoloną matką przy boku. Czy kobieta w końcu otworzy się na innych?
Czy Karolina w końcu odnajdzie sens życia i wewnętrzny spokój? Dajcie się ponieść tej lekturze, a na każde pytanie odnajdziecie odpowiedź.
Trzydziestoletnia Karolina, która szuka swojego miejsca na ziemi, przyjeżdża na Hel. Tam pracuje zdalnie i korzysta z uroków morza. Zapisuje się na lekcje windsurfingu i dzięki temu poznaje Maxa - dużo młodszego od siebie instruktora.
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toRazem spędzają dużo czasu, ale bojąc się, że ich uczucie może dość do głosu, zaprzestają swoje spotkania. Max wyjeżdża do Niemiec, a ona...
Mam ogromny sentyment do powieści Krystyny Siesickiej. Na nich się wychowałam, więc gdy zobaczyłam informację o tym, że jej wnuczka wydaje powieść bardzo się ucieszyłam i zacierałam ręce. Ciekawa czy ma podobne pióro i czy magicznie przeniesie mnie w świat młodzieńczego zakochania się w opowieściach. Muszę przyznać, że czekało mnie małe rozczarowanie, bo jednak tego co dostałam zupełnie się nie spodziewałam. Powieść jest zupełnie inna niż się spodziewałam, choć w zasadzie nie wiem dlaczego w zasadzie miałam to glupie oczekiwanie. W końcu to wnuczka. Ale muszę przyznać, że dostałam za to powieść dojrzałą jak na debiut, piękną powieść o miłości, o rodzinnych traumach, strachu przed błędami, przed dokonywaniem wyboru. Powieść totalnie wpisującą się w obecne czasy, problemy i pokazującą, że życie pusze naprawdę najróżniejsze scenariusze i prowadzi nas drogami, których sami sie nawet nie spodziewały. Bohaterka mocno zalazła mi za skórę swoim wyborem, wypatrywałam momentu kiedy w końcu się obudzi, a autorka wkurzyła mocno takim zakończeniem, że nie widzę po prostu innej możliwości jak kolejna część! Jestem bardzo ciekawa dalszych losów Maxa i Karoliny, tego jakie ścieżki zaofiarowało im życie, co stanęło im jeszcze na drodze, gdy pokonali już samych siebie i jak z tego udało im się wyjść tym razem. Czekam niecierpliwie na dalsze ich losy, bo ta powieść naprawdę nie może się skończyć ot tak.
Mam ogromny sentyment do powieści Krystyny Siesickiej. Na nich się wychowałam, więc gdy zobaczyłam informację o tym, że jej wnuczka wydaje powieść bardzo się ucieszyłam i zacierałam ręce. Ciekawa czy ma podobne pióro i czy magicznie przeniesie mnie w świat młodzieńczego zakochania się w opowieściach. Muszę przyznać, że czekało mnie małe rozczarowanie, bo jednak tego co...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toWyjazd kamperem nad morze?
Brzmi jak spełnienie marzeń dla wielu miłośników wolności i bliskości natury. Ale czy taki urlop rzeczywiście daje poczucie bezpieczeństwa i komfortu? Przyznam szczerze – dla mnie to nie byłaby wymarzona forma wypoczynku. Znacznie lepiej czuję się, mając solidny dach nad głową i poczucie stabilności. Może właśnie dlatego nie do końca odnalazłam się w książce "Przypływy i odpływy" Klaudii Komorowskiej.
Główna bohaterka, Karolina, postanawia przewartościować swoje życie. Rezygnuje na jakiś czas z dotychczasowego porządku i wyrusza w samotną podróż kamperem na Półwysep Helski, by nauczyć się surfować i – jak się szybko okazuje – odnaleźć również siebie. Z pozoru ma wszystko: dobrą pracę, pasje, niezależność. Jednak gdzieś pod powierzchnią tej pozornej harmonii kryje się pustka i niepokój. Nad morzem poznaje Maxa – mężczyznę o dziesięć lat młodszego, który od początku intryguje ją swoją wrażliwością i autentycznością. Karolina, przekonana, że nie szuka miłości, nie chce dać tej relacji szansy. Z czasem wikła się w inne związki, które – choć pozornie bardziej "odpowiednie" – nie niosą tego, co czuła z Maxem.
Czy wakacyjna relacja przetrwa próbę czasu? Czy Karolina odnajdzie w sobie gotowość do bliskości?
Muszę przyznać, że ta historia nie do końca mnie porwała. Trudno było mi utożsamić się z bohaterką – jej decyzje często wydawały się impulsywne, a niektóre wątki, zwłaszcza te związane z używkami, pozostawiły we mnie spory niesmak. Miałam wrażenie, że momentami książka balansuje na granicy promowania beztroskiego stylu życia bez refleksji nad jego konsekwencjami. Być może młodszym lub bardziej liberalnym czytelnikom ten klimat przypadnie do gustu bardziej niż mnie.
Nie można jednak odmówić tej powieści kilku trafnych obserwacji. Autorka porusza temat emocjonalnych barier, lęków, które wynosimy z przeszłości, oraz tego, jak bardzo wpływają one na nasze relacje z innymi. Z książki płynie jasny przekaz – aby zbudować prawdziwą więź, trzeba odważyć się być sobą i pozwolić drugiej osobie zobaczyć nas bez masek.
Podsumowując, "Przypływy i odpływy" to opowieść o dojrzewaniu emocjonalnym, samotności i potrzebie bliskości, choć ujęta w sposób, który nie każdemu przypadnie do gustu. Jeśli lubicie książki z klimatem wakacyjnego luzu, gdzie między falami a refleksją o życiu rozgrywają się ludzkie dramaty – być może ta lektura Was zainteresuje. Ja jednak pozostałam emocjonalnie dość obojętna wobec tej historii.
Wyjazd kamperem nad morze?
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toBrzmi jak spełnienie marzeń dla wielu miłośników wolności i bliskości natury. Ale czy taki urlop rzeczywiście daje poczucie bezpieczeństwa i komfortu? Przyznam szczerze – dla mnie to nie byłaby wymarzona forma wypoczynku. Znacznie lepiej czuję się, mając solidny dach nad głową i poczucie stabilności. Może właśnie dlatego nie do końca odnalazłam...
„Przypływy i odpływy” Klaudii Komorowskiej to intrygujący portret współczesnej femme fatale, kobiety pięknej, utalentowanej i odnoszącej sukcesy, która mimo wszystko nie potrafi zaznać trwałego spełnienia. Karolina nieustannie szuka nowych bodźców i emocji, co, jak można się domyślić, nie kończy się dobrze dla mężczyzn, którzy ulegają jej urokowi.
Warto jednak podkreślić, że w przeciwieństwie do klasycznej femme fatale, która działa z wyrachowaniem, Karolina wydaje się raczej emocjonalnie pogubiona niż cynicznie manipulująca. Wiele jej decyzji wypływa z wewnętrznego chaosu, bólu i potrzeby bliskości, a nie z chłodnej kalkulacji. To raczej ofiara własnych niespełnionych pragnień niż kobieta zguba w dosłownym sensie.
Szczególnie podobał mi się sposób, w jaki autorka oddała atmosferę Helu i środowiska tamtejszych surferów - autentycznie, z wyczuciem i dużą dbałością o szczegóły.
Znakomita lektura na wakacje, wciągająca, zmysłowa i pozostawiająca sporo do przemyślenia.
„Przypływy i odpływy” Klaudii Komorowskiej to intrygujący portret współczesnej femme fatale, kobiety pięknej, utalentowanej i odnoszącej sukcesy, która mimo wszystko nie potrafi zaznać trwałego spełnienia. Karolina nieustannie szuka nowych bodźców i emocji, co, jak można się domyślić, nie kończy się dobrze dla mężczyzn, którzy ulegają jej urokowi.
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toWarto jednak podkreślić,...
To jedna z tych książek, które pochłania się bez opamiętania — ja przeczytałam ją w jedną noc! “Przypływy i odpływy” to historia pełna emocji, złożonych relacji i momentów, które zmuszają do zatrzymania się i refleksji. Klaudia Komorowski świetnie prowadzi narrację i tworzy postacie, które są autentyczne, wielowymiarowe i bardzo prawdziwe. Ta opowieść to nie tylko wzruszająca historia o uczuciach, ale też mądra i głęboka książka o życiu, jego nieprzewidywalności i potrzebie zrozumienia siebie. Z niecierpliwością czekam na kontynuację!
To jedna z tych książek, które pochłania się bez opamiętania — ja przeczytałam ją w jedną noc! “Przypływy i odpływy” to historia pełna emocji, złożonych relacji i momentów, które zmuszają do zatrzymania się i refleksji. Klaudia Komorowski świetnie prowadzi narrację i tworzy postacie, które są autentyczne, wielowymiarowe i bardzo prawdziwe. Ta opowieść to nie tylko...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to