rozwińzwiń

Bukiet z naszych uczuć

Okładka książki Bukiet z naszych uczuć autorstwa Keiko Iwashita
Okładka książki Bukiet z naszych uczuć autorstwa Keiko Iwashita
Keiko Iwashita Wydawnictwo: Kotori komiksy
208 str. 3 godz. 28 min.
Kategoria:
komiksy
Format:
papier
Tytuł oryginału:
Hana o Meshimase
Data wydania:
2024-12-13
Data 1. wyd. pol.:
2024-12-13
Liczba stron:
208
Czas czytania
3 godz. 28 min.
Język:
polski
ISBN:
9788368051421
Tłumacz:
Anna Piechowiak
„Kwiaty i ty nauczyliście mnie, jak piękna może być miłość”.

Życie pod jednym dachem z nałogowym hazardzistą to nieprzerwane pasmo problemów. Licealistka Shion boleśnie się o tym przekonuje, gdy w wyniku poważnych długów zaciągniętych przez ojca traci dach nad głową i zostaje zmuszona do pracy w kwiaciarni.

Czy krnąbrna nastolatka odnajdzie się wśród ludzi pragnących za pomocą kwiatów wyrazić swoje uczucia? I jak wpłynie na nią poznanie twardo stąpającego po ziemi właściciela kwiaciarni Shuna Mamyuudy?
Średnia ocen
7,0 / 10

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki
Reklama

Kup Bukiet z naszych uczuć w ulubionej księgarniiPorównywarka z najlepszymi ofertami księgarń W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl. Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki. Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.

Porównywarka z najlepszymi ofertami księgarń
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl.
Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki.
Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Ładowanie Szukamy ofert...

Polecane przez redakcję

Oceny książki Bukiet z naszych uczuć

Średnia ocen
7,0 / 10
24 ocen
Twoja ocena
0 / 10

OPINIE i DYSKUSJE o książce Bukiet z naszych uczuć

avatar
415
179

Na półkach:

Kolejny fajna jednotomóweczka. Człowiek podczas lektury uśmiechnie się, odpręży, ale za miesiąc nic nie będzie pamiętał:) prezentacja w linku

Kolejny fajna jednotomóweczka. Człowiek podczas lektury uśmiechnie się, odpręży, ale za miesiąc nic nie będzie pamiętał:) prezentacja w linku

Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo tovideo - opinia

avatar
329
325

Na półkach: ,

posłowia i wstępy czy koncentrujecie się na treści? Ostatnio byłam jednym posłowiem załamana, ale tym razem to właśnie posłowie zrobiło robotę! Dziś będzie komiks "Bukiet z naszych uczuć", który recenzuję wam dzięki współpracy z @mangastore_pl @wydawnictwokotori

Nie wiedziałam czego się spodziewać po tej krótkiej jednotomowej mandze, ale wpadła mi jakiś czas temu w oczy okładka i muszę przyznać, że kolorowe rysunki autorki są przepiękne. W czerni i bieli są takie dosyć typowe dla mang dla dziewcząt. Historia opowiada o dziewczynie, której ojciec zaciągnął długi i uciekł, porzucając swoją nastoletnią córkę pod drzwiami swojej pracy dorywczej w kwiaciarni. Licealistka nie mając gdzie iść zostaje przygarnięta przez właściciela kwiaciarni, któremu od tego czasu pomaga w prowadzeniu biznesu. Do tej pory dziewczyna skoncentrowana na wyglądzie zaczyna ciężką pracę z kwiatami, którą powoli poznając lubi coraz bardziej. Przy okazji zakochuje się we właścicielu, który ma 25 lat i o ile za klika lat taka różnica wieku nie byłaby drastyczna, to jednak jest dosyć poważny powód, żeby ten nie był zainteresowany, choć ma też inny powód - sam kiedyś był z 7 lat starszą kobietą, która go porzuciła.

No, ale co ma z tym wspólnego posłowie? A no autorka opowiada, że kwiaciarnia z komiksu jest wzorowana na prawdziwej, a autorka specjalnie do komiksu postanowiła pomagać w niej, żeby mieć materiały do niego. Co oznacza, że wszystkie dane o roślinach czy pracy w kawiarni jest bazowana na prawdziwych doświadczeniach - trochę takie studium pracy w kawiarni.

Czy była to przyjemna lektura? Myślę, że tak, ale taka na raz. Nie będę do niej wracać myślami i pewnie drugi raz nie przeczytam, ale może ktoś z was szuka akurat komiksowych okruchów życia, lekkich do czytania, choć poruszająca poważne tematy - rozstania, ocenianie po pozorach, wybaczenie innym i samemu sobie.

posłowia i wstępy czy koncentrujecie się na treści? Ostatnio byłam jednym posłowiem załamana, ale tym razem to właśnie posłowie zrobiło robotę! Dziś będzie komiks "Bukiet z naszych uczuć", który recenzuję wam dzięki współpracy z @mangastore_pl @wydawnictwokotori

Nie wiedziałam czego się spodziewać po tej krótkiej jednotomowej mandze, ale wpadła mi jakiś czas temu w oczy...

więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
421
421

Na półkach:

Główna bohaterka, Shion, zostaje porzucona przez ojca, który jest nałogowym hazardzistą. Dziewczyna opuszcza szkołę i stara się znaleźć wyjście z patowej sytuacji.
Swoje kroki kieruje ku kwiaciarni, w której pracował jej ojciec. Okazuje się, że narobił on długów u jej właściciela, Shuna. Shion postanawia odpracować dług ojca, tym samym zyskując pracę, dach nad głową i przystojnego szefa ;)

Jeśli szukacie spicy romansu, to nie tutaj. Na pierwszym planie mamy bowiem okruchy życia. Historia jest bardziej skupiona na pokazaniu codziennej pracy naszych bohaterów w kwiaciarni. Jest też wątek szkolny, natomiast romans przemyka gdzieś bardzo subtelnie pomiędzy nimi.

Manga nie ma ograniczeń wiekowych. To tytuł bez fajerwerków, ale przyjemny w lekturze.

Główna bohaterka, Shion, zostaje porzucona przez ojca, który jest nałogowym hazardzistą. Dziewczyna opuszcza szkołę i stara się znaleźć wyjście z patowej sytuacji.
Swoje kroki kieruje ku kwiaciarni, w której pracował jej ojciec. Okazuje się, że narobił on długów u jej właściciela, Shuna. Shion postanawia odpracować dług ojca, tym samym zyskując pracę, dach nad głową i...

więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

Poznaj innych czytelników

38 użytkowników ma tytuł Bukiet z naszych uczuć na półkach głównych
  • 31
  • 7
31 użytkowników ma tytuł Bukiet z naszych uczuć na półkach dodatkowych
  • 11
  • 6
  • 5
  • 4
  • 2
  • 1
  • 1
  • 1

Inne książki autora

Czytelnicy tej książki przeczytali również

Mars - nowe wydanie tom 1 Fuyumi Soryo
Mars - nowe wydanie tom 1
Fuyumi Soryo
W ostatnich latach zdążyłem przyzwyczaić się do tego, że wiele miłosnych historii japońskich mangaków to zazwyczaj komedie romantyczne. Przynajmniej na takie tytuły najczęściej trafiałem. Ostatnio miałem jednak okazję przeczytać komiks, w którym element humorystyczny został zdominowany przez bardziej dramatyczny ton, choć tego pierwszego również tu nie zabrakło. To wszystko za sprawą nowego wydania mangi, zatytułowanej Mars. Wydana po raz pierwszy w 1996 r. ( w Polsce w 2003),manga opowiada dwójkę zupełnie różnych nastolatków, których spotkanie w parku jest początkiem ich niezwykłej relacji. Punkt wyjścia historii nie jest zatem jakiś nadzwyczajnie oryginalny. Gdy jednak bliżej poznajemy naszych bohaterów, ich cechy charakteru oraz przyszłość, manga rozbudowuje się o kolejne interesujące warstwy. Wraz z rozwojem przyjaźni/związku nastolatków otrzymujemy niezwykle oryginalną i poruszającą opowieść o miłości i życiowych dramatach. Te ostatnie stanowią dokładnie tę część historii kolorytu i przyciągają uwagę czytelnika. Autorka mangi, pani Fuyumi Sōryō nie odkrywa jednak od razu wszystkich kart. Najpierw pozwala nam poznać bohaterów, przekonać się z jak różnych światów pochodzą, by potem powoli dać nam do zrozumienia, że dwójkę łączy zdecydowanie więcej niż mogłoby się nam z początku wydawać. Rei to przystojniak, luzak i motocyklista. Panny tłumnie do niego lgną, a on niewiele sobie z tego robi. Jest non-stop w centrum uwagi i działa według własnych zasad, często łamiąc przyjęte normy i konwenanse. Z kolei Kira, to wrażliwa, spokojna i wycofana dziewczyna, która potrafi pięknie rysować. Nie ma jednak przyjaciół, gdyż od odizolowuje się od swoich rówieśników, jest wobec nich nieufna i nie chce narażać się na krzywdę ze strony innych. Ta dwójka, niczym planety z dwóch krańców galaktyki, dzięki przypadkowemu spotkaniu, zaczyna się przyciągać. Owocem tego jest wiele zaskakujących, poruszających, a nawet wstrząsających wydarzeń, których jesteśmy świadkami w pierwszym tomie. Mars, nie licząc samego wątku rodzącej się między Rei, a Kirą miłości, porusza wiele bardzo ciekawych i trudnych tematów. Często ich pojawienie się w kolejnych rozdziałach mangi jest zaskakujące i zawsze przynosi czytelnikowi dużą falę emocji. Mamy wątek prześladowania w szkole i zazdrości nastolatek oraz molestowania. Jest również bardzo ważny, choć dopiero zapoczątkowany temat utraty najbliższych i wpływu jaki ma to na naszą psychikę i zachowanie. Manga dotyka również kwestii bliskości i szczerości zarówno wobec innych jak i wobec samych siebie. Część z powyższych tematów została dość szeroko opisana, inne póki co ledwo napomknięte, ale każdy z nich został w oryginalny i wiarygodny sposób przybliżony czytelnikowi. Do tej pory chyba nie trafiłem jeszcze na komiks, który tak świetnie połączyłby ze sobą tyle różnych wątków, jednocześnie nie przytłaczając czytelnika i doskonale wyważając akcenty położone na każdy z nich. Trzeba także pochwalić spokojny i naturalny sposób w jaki rodzi się uczucie między nastolatkami. Świetnie dopracowanej, bogatej w wiele motywów historii towarzyszą piękne, delikatne ilustracje. Autorka wielką uwagę przykłada zwłaszcza do wizerunków dwójki głównych bohaterów, tak by na ich twarzach zawsze było widać odpowiednie, towarzyszące im w danym momencie emocje. Samo tło historii nie zawsze musi być bogato zilustrowane i dopracowane bo liczą się przede wszystkim Rei i Kira. Jednakże, nieraz autorka dba także o otoczenie bohaterów, choć nie w tak wielkim stopniu. Mars to świetny tytuł, który wciągnął mnie na całego. Rzadko czytam romanse, ale na podstawie tego pierwszego tomu (1 tom nowej edycji= 2 tomy oryginału) jestem w stanie stwierdzić, że mamy tu do czynienia z bardzo dopracowaną, obfitującą w interesujące wątki, pięknie zilustrowaną historię. A to dopiero początek i wiele z tych wątków ma jeszcze duże pole do rozwoju. Autorka zdążyła tutaj udowodnić, że fabuła może skręcić w zaskakującym kierunku, co tym bardziej wzmaga moją ekscytację kolejnymi rozdziałami. Koniecznie musicie przekonać się sami jak świetny jest to komiks.
Marek Wasiński - awatar Marek Wasiński
ocenił na81 rok temu
Booyakasha! Hako Narumi
Booyakasha!
Hako Narumi
Historia opowiada o prywatnym detektywie imieniem Kai, który w trakcie pracy przy nowym zleceniu trafia na swojego ex, Lucę. Ten przystojny właściciel blond czupryny pracuje jako host, ale szybko rzuca robotę, by znowu być z Kaiem. Jest to o tyle zaskakujące dla naszego detektywa, że Luca rok wcześniej wyznał mu miłość, po czym wsiąknął jak kamfora. A teraz, przy ponownym spotkaniu, nalega by Kai ponownie zatrudnił go w swojej agencji detektywistycznej. Bo tak, Luca dawniej był jego partnerem. Panowie wracają do siebie, ale między nimi wciąż wisi pewna traumatyczna sprawa z przeszłości. Mają sobie dużo do wyjaśnienia, ale początkowo żaden z nich nie wie, jak wyrazić swoje uczucia w bezpośredni sposób. Poza wątkiem romantycznym towarzyszymy dwóm napalonym na siebie detektywom w ich codziennej pracy. Jest jedna grubsza sprawa, którą panowie muszą rozwiązać. Żaden z nich nie boi się użyć pięści, dzięki czemu sceny potyczek wypadają tutaj całkiem fajnie. Dodają dynamiki, i to jest zdecydowanie na plus. Początek historii może wydać się trochę chaotyczny, ale im dalej, tym lepiej. Są tu fajne, humorystyczne wstawki, jak na przykład wątek o szefie yakuzy, który wkręcił się w sociale i wieczorami wciela się w młodą v-tuberkę. Jest to jednotomówka, więc miałam poczucie, że autorka chciała jak najwięcej upchnąć na te mangowe strony. Moim zdaniem upchnęła to całkiem zgrabnie. Manga wchodzi w skład mochiko by Dango, czyli imprintu wydawnictwa Dango. [współpraca recenzencka]
Makuda_Geek - awatar Makuda_Geek
ocenił na75 miesięcy temu
Wyroki Marii tom 2 Junto Kamejima
Wyroki Marii tom 2
Junto Kamejima Kazuki
W 2 tomie historia nabiera tempa. Maria szykuje się do wymierzenia kolejnego wyroku, a czytelnicy poznają jej byłego męża, który prowadzi śledztwo nad zaginięciem pierwszego z dręczycieli. Życie Marii poza szkołą zostało świetnie pogłębione, a spokojna, manipulacją natura z chwilami 'kliknięć jej mroku' przyprawia o dreszcz. Oprawcy już przestają być jednolitą kupką, a stają się powoli indywidualnymi jednostkami. Spora część uwagii poświęcona była głębszemu poznaniu drugiej oprawczyni, jej relacją z innymi, jak cała grupa funkcjonuje. W skrócie o wiele więcej dowiedzieliśmy się o niej niż o pierwszej ofiarze, co podkreślone zostało poprzez śledztwo Marii nad jej osobą. Jej sposób śmierci już mniej groteskowy, ale nadal intrygujący i zasługujący na plusa za kreatywność, a przed wszystkim za większą ilość psychologicznej tortury względem poprzedniej śmierci. Postać byłego męża Marii znakomicie wpasowuję się w fabułę, wprowadzając więcej informacji o ich rodzinnym życiu, ale również i jego indywidualne przeżycia. Obawiałam się, że zostanie on przedstawiony jako kolejny typowo znieczulony mąż. Przyjemnie zaskoczyłam się, kiedy okazało się, że jest tym bardziej czującym, również nadal ubolewającym nad śmiercią syna. Jego przeciwstawny sposób żałoby względem Marii wprowadza konieczny balans i odświeża emocje, pobudzając element logiki, tym samym doprowadzając do zastanowienia się nad poczytaniami głównej bohaterki, już nie dając pola do bezmyślnego popierania jej w zemście.
Little_Crocell - awatar Little_Crocell
ocenił na821 dni temu
Bless #2 Yukino Sonoyama
Bless #2
Yukino Sonoyama
POPKULTUROWY KOCIOŁEK: Zasiadając do lektury Bless poznajemy ucznia szkoły średniej Aia Udagawe, który od swojego dzieciństwa zajmował się modelingiem. Nie jest to jednak spełnienie jego najskrytszych marzeń, od dawna pragnął on bowiem zostać wizażystą. Niestety pragnienie to jest marginalizowane przez ludzi z jego otoczenia, którzy traktują je jako mało poważne. Wszystko zmienia się jednak pewnego dnia, kiedy jego licealna klasa ma wziąć udział w konkursie artystycznym, a dwójka uczniów będzie działać jako model i wizażysta. Ze względu na głosy większości swojej klasy, Aia został obsadzony w roli modela, makijażem ma zaś zająć się skryta i nieśmiała Jun. Pomiędzy tą dwójką dochodzi do pewnego porozumienia i zamiany ról. Szybko okazuje się, że to doskonała decyzja. Jun ma bowiem naturalny talent do modelingu, a dzięki wiedzy kosmetycznej Aia udaje się wydobyć z niej skrywane piękno i potrzebną jej pewność siebie. Oboje zaczynają też rozumieć, że nie chcą unikać swoich marzeń i powinni oni je realizować niezależnie od oceny otoczenia. Historie o nastolatkach próbujących spełnić swoje marzenia nie są w świecie mangi niczym nowym. Yukino Sonoyama w swoim dziele sięga więc po pewne sprawdzone rozwiązania, które jednak potrafi odpowiednio dopasować do własnej wizji. Bardzo udanie splata ona tu narrację dwójki młodych ludzi, tworząc dynamiczną grę pomiędzy ich kontrastującymi osobowościami i doświadczeniami. Duże znaczenie ma tutaj również tematyka pogoni za pięknem. Wątek ten nie jest jednak demonizowany, a przeformułowany przez autorkę w taki sposób, aby podkreślić potencjał makijażu i mody jako jednego z narzędzi do wyrażania siebie i budowania pewności siebie. Scenariusz skupia się także na temacie presji społecznej, pewnych oczekiwań otoczenia i konieczności podjęcia własnych decyzji odnośnie przyszłości. Historia Aia jako wizażysty została przedstawiona z dbałością o szczegóły. Widzimy jego pasję do tego rzemiosła oraz przekształcanie pewnych wizji w rzeczywistość. Dotyczy to również postaci Jun. Jesteśmy świadkami jej początkowej nerwowości i niepewności, ale także jej rosnącej pewności siebie i determinacji w dążeniu do realizacji marzeń. Ponadto Bless w subtelny sposób nawiązuje do samej koncepcji „błogosławieństwa”. To nie jest po prostu słowo pojawiające się w tytule. To temat, który przewija się w całej narracji. Nakładanie makijażu w rękach Aia staje się bowiem formą błogosławieństwa, sposobem na docenienie i celebrowanie piękna, które kryje się w każdej osobie.... https://popkulturowykociolek.pl/szkola-nastolatki-marzenia-recenzja-mangi-bless-tom-1-2/
PopKulturowy - awatar PopKulturowy
ocenił na71 rok temu
Lalki ze świata zmarłych Yamakujira
Lalki ze świata zmarłych
Yamakujira
Chyba nie czytałam wcześniej bardziej uroczej książki niż „Lalki ze świata umarłych”. Rzadko sięgam po mangi, ale ta naprawdę skradła moje serce. Choć niewielka gabarytowo i zawierająca stosunkowo mało treści, bardzo mnie wzruszyła. Torasuke i Ushimatsu to malutkie demony, których rolą jest zabieranie ludzkich dusz w zaświaty. Oba maluchy są niewidoczne dla ludzkiego oka. Pewnego dnia jednak mężczyzna imieniem Soma zagaduje jednego z nich, prosząc o przysługę w pozbyciu się uporczywego ducha. W ten sposób rodzi się piękna przyjaźń. Początkowo myślałam, że demony będą pełnić tło opowieści o Somie, a spełnienie jego prośby będzie rozwijało się przez całą historię. Cieszę się, że okazało się, że Torasuke i Ushimatsu to równie ważne postaci jak wspomniany wcześniej mężczyzna, a prośba o pozbycie się ducha to tylko jedna z wielu przysług, które chłopcy pomogli mu zrealizować. Umiejętnie wpleciona w fabułę japońska mitologia nadaje smaku całości. Jako miłośniczka wszelkiego rodzaju mitów bardzo doceniam ten aspekt. Sposób przedstawienia zaświatów i przyjazne demony to bardzo ciekawy zabieg. Mamy tutaj również motyw reinkarnacji i miłości. Na początku bardzo lekka fabuła nabiera nieco poważniejszych tonów, zahaczając również o motyw SA i ciąży. O dziwo wszystkie te wątki łączą się sprytnie w całość. Pojawiają się postaci drugoplanowe, które są równie barwne jak główni bohaterowie i wzbudzają sympatię czytelnika, pomimo tego, że w tak niewielkiej książeczce autor nie mógł poświęcić im wiele miejsca. Niesamowite jest to, jak bardzo można przywiązać się do bohaterów, kiedy ich cechy sprawiają, że szczerze się ich lubi. Aż żałuję, że ta historia była tak króciutka i czuję pewien niedosyt — w pozytywnym sensie. Doceniam również rysunki, bo przecież w komiksach i mangach ma to ogromne znaczenie. Nie jestem znawcą, ale kreska była bardzo przyjemna dla oka. Momentami miałam wrażenie, że historia jest nieco infantylna — ale może po prostu taka jest. Nie zmienia to jednak faktu, że to wartościowa historyjka, którą warto poznać. Opisane są uniwersalne prawdy dotyczące każdego z nas — życie po śmierci, tęsknota, samotność, przyjaźń, a w końcu i miłość. Zdecydowanie nie jest to książeczka dla dzieci, ze względu na poruszane tematy i wprowadzenie momentów grozy. Może i dalekich od horroru, ale jednak nieodpowiednich dla zbyt młodego czytelnika. Myślę, że to nie moje ostatnie spotkanie z tego typu literaturą.
bookoralina - awatar bookoralina
oceniła na817 dni temu
Dziwne opowieści konserwatora z Karukayi Kazue Kato
Dziwne opowieści konserwatora z Karukayi
Kazue Kato Fuyumi Ono
POPKULTUROWY KOCIOŁEK: Manga przedstawia sześć niezależnych historii, w których zwykli ludzie stają w obliczu dziwnych, nadprzyrodzonych zjawisk w swoich domach. Od skrzypiących drzwi, przez tajemnicze strychy i nawiedzające ogrody, po widma pojawiające się w deszczowe dni. Gdy tradycyjne metody zawodzą, a strach paraliżuje codzienność, do akcji wkracza Obana. Małomówny rzemieślnik i konserwator o niezwykłym darze, który potrafi sobie radzić z tego typu problemami. Manga w tych opowieściach łączy elementy horroru psychologicznego z folklorem japońskim, tworząc świat pełen subtelnej grozy i melancholii. Kiedy za jeden projekt biorą się takie osobistości jak Kazue Kato (Ao no Exorcist) i Fuyumi Ono (autorka Shiki i Dwunastu Królestw),można od niego naprawdę wiele wymagać. Jednotomówka Dziwne opowieści konserwatora z Karukayi na całe szczęście spełnia pokładane w niej nadzieje. To nie jest manga tworzona w pośpiechu, a owoc dużej fascynacji Kato twórczością Ono, co czuć na każdej stronie tego tytułu. Jest to również dla autorki potrzebna mała odskocznia od swojego podstawowego tytułu, która pozwoliła wlać do jej twórczości odrobinę świeżości. Manga ta naprawdę wyróżnia się na tle innych typowych tytułów o zjawiskach paranormalnych. Pomysł, aby główną postacią był zwykły rzemieślnik, a nie egzorcysta czy medium, nadaje historii świeżości i oryginalności. Obana nie używa magicznych mocy ani rytuałów. Jego siłą jest wrażliwość i zdolność do empatycznego rozumienia zarówno żywych, jak i duchów, co łączy z typowymi dla swojego fachu robotami budowlanymi/remontowymi. Na czytelnika czeka tutaj sześć zamkniętych historii, których częścią wspólną jest interwencja Obany w trudnych sytuacjach paranormalnych. Każda historia balansuje między horrorem psychologicznym a literacką spokojną narracją typową dla Fuyumi Ono. Duchy w tych historiach nie są tylko elementem grozy (zarówno dla żywych bohaterów, jak i czytelnika),pełnią one tutaj o wiele ważniejszą rolę. W każdej opowieści są one nosicielami emocji, traumy lub wspomnień, które muszą zostać zauważone, by żywi mogli żyć w spokoju. Strach w tej mandze jest naprawdę dość subtelny. Momentami przypomina on trochę twórczość Junji Ito, ale bez jego zamiłowania do groteski i body horroru. Tutaj lęk buduje się ciszą, spojrzeniem z ciemnego kąta lub twarzą kobiety, która pojawia się tam, gdzie nie powinno jej być. Jest to więc coś więcej niż tylko horror. Autorzy od samego początku sugerują, że nie zawsze musimy walczyć z tym, co nas przeraża. Czasami rozwiązaniem jest stworzenie wspólnej przestrzeni, zrozumienie bólu, który sprawia, że duch nie może odejść. To bardzo japońskie podejście, mocno zakorzenione w shintoizmie i wierze w to, że światy żywych i umarłych przenikają się nieustannie.... https://popkulturowykociolek.pl/dziwne-opowiesci-konserwatora-z-karukayi-recenzja-mangi/
PopKulturowy - awatar PopKulturowy
ocenił na82 miesiące temu
Jej opowieść o Shim Chong tom 1 비완
Jej opowieść o Shim Chong tom 1
비완 Seri
{współpraca reklamowa z @wydawnictwowaneko} Tytułowa bohaterka tej manhwy, Shim Chong jest żebraczką walczącą o swoje i ojca przetrwanie. Dziewczyna jest powszechnie pogardzana przez mieszkańców swojej wioski (chociaż początkowo czuli do niej litość). Pewnego dnia bohaterka ratuje życie pewnej kobiecie, która okazuje się być narzeczoną pewnego kanclerza. W ramach wdzięczności Panna młoda zaprasza Shim Chong na swoje zaręczyny. Między dwiema kobietami rodzi się nić porozumienia, która wkrótce przekształca się w coś więcej. To nie jest typowe girls’ love. Ten tytuł jest pełna przygnębiających scen, które wręcz bolą, gdy się ten tytuł czyta. Dziewczyny mimo różnic klasowych są bardzo nieszczęśliwe, marzą nawet o śmi3rci (nie próbują jednak się z@bić. Humoru i gagów w tej manhwie jest wyjątkowo mało, dużo więcej jest zaś melancholii. Relacja między dziewczynami jest delikatna, ale pełna drobnych gestów (robią wspólne kąpiele, odgarniają sobie nawzajem kosmyki włosów). Widać, że się wspierają. Kreska w tej manhwie jest zaś taka piękna! 😍 Cały ten komiks został wydany w pełnym kolorze, można więc podziwiać staranne ilustrowane panele. Najbardziej mi się podobają kwiaty, one są prześlicznie narysowane. Będę kontynuować tę serię (jest ona zakończona w siedmiu i jednym dodatkowym tomie). Przez smutny nastrój w tym tomie bardzo się boję, że miłość między głównymi bohaterkami okaże się tragiczna. Ciekawość jednak zwycięża, sięgnę więc po kolejne tomy. Zapowiada się naprawdę dobra historia z wątkiem zakazanego romansu.
Czytam_z_papugami - awatar Czytam_z_papugami
ocenił na87 miesięcy temu

Cytaty z książki Bukiet z naszych uczuć

Bądź pierwszy

Dodaj cytat z książki Bukiet z naszych uczuć