rozwińzwiń

Gokurakugai #1

Okładka książki Gokurakugai #1 autora Yuto Sano, 9788382575804
Okładka książki Gokurakugai #1
Yuto Sano Wydawnictwo: Studio JG Cykl: Gokurakugai (tom 1) komiksy
178 str. 2 godz. 58 min.
Kategoria:
komiksy
Format:
papier
Cykl:
Gokurakugai (tom 1)
Tytuł oryginału:
極楽街
Data wydania:
2024-11-08
Data 1. wyd. pol.:
2024-11-08
Data 1. wydania:
2024-04-16
Liczba stron:
178
Czas czytania
2 godz. 58 min.
Język:
polski
ISBN:
9788382575804
Tłumacz:
Martyna Zdonek
Średnia ocen

7,2 7,2 / 10

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki
Reklama

Kup Gokurakugai #1 w ulubionej księgarnii

Porównywarka z najlepszymi ofertami księgarń
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl.
Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki.
Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Ładowanie Szukamy ofert...

Polecane przez redakcję

Oceny książki Gokurakugai #1

Średnia ocen
7,2 / 10
42 ocen
Twoja ocena
0 / 10

OPINIE i DYSKUSJE o książce Gokurakugai #1

avatar
69
13

Na półkach: ,

Na tym etapie historia nie powala na kolana, ale nie jest też zła. Manga ma wyjątkowo przyjemną kreskę (szczególnie gdy pojawia się Tao). Postacie przyciągnęły moją uwagę wystarczająco by sięgnąć po drugi tom i jestem gotowa dać tej serii szanse.

Na tym etapie historia nie powala na kolana, ale nie jest też zła. Manga ma wyjątkowo przyjemną kreskę (szczególnie gdy pojawia się Tao). Postacie przyciągnęły moją uwagę wystarczająco by sięgnąć po drugi tom i jestem gotowa dać tej serii szanse.

Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
594
230

Na półkach:

Gokurakugai ⁠益⁠ 

Jakoś jak czytałam mangę na internecie, to lepiej ją zapamiętałam, ale w sumie to dopiero pierwszy tomik, po którym naprawdę ciężko cokolwiek powiedzieć (fabuła powoli się rozkręca),choć też na razie nic zaskakującego, bo trzyma się znanych schematów...
Ale przynajmniej można pochwalić za ładną kreskę i nawet w porządku zapowiadającą się historię...

Gokurakugai ⁠益⁠ 

Jakoś jak czytałam mangę na internecie, to lepiej ją zapamiętałam, ale w sumie to dopiero pierwszy tomik, po którym naprawdę ciężko cokolwiek powiedzieć (fabuła powoli się rozkręca),choć też na razie nic zaskakującego, bo trzyma się znanych schematów...
Ale przynajmniej można pochwalić za ładną kreskę i nawet w porządku zapowiadającą się historię...

więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
5200
3046

Na półkach: , , ,

O dziwo zapowiada się bardzo ciekawie.

O dziwo zapowiada się bardzo ciekawie.

Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

Poznaj innych czytelników

87 użytkowników ma tytuł Gokurakugai #1 na półkach głównych
  • 61
  • 26
54 użytkowników ma tytuł Gokurakugai #1 na półkach dodatkowych
  • 25
  • 8
  • 7
  • 4
  • 4
  • 3
  • 2
  • 1

Tagi i tematy do książki Gokurakugai #1

Inne książki autora

Czytelnicy tej książki przeczytali również

Wyroki Marii tom 1 Junto Kamejima
Wyroki Marii tom 1
Junto Kamejima Kazuki
Manga, jako pierwszy tom z serii, prezentuję się jak na razie całkiem ciekawie. Po szybkim przedstawieniu świata, bohaterów, historii Marii, czytelnik wrzucony zostaje w jej zemstę. Kreska jest skierowania ku realizmowi, co świetnie pasuje do fabuły, a abstrakcyjne wykrzywienia w mocniejszych scenach nadają kluczowej głębi historii. Postać Marii jako owładniętej zemstą, została wykreowana z należytą uwagą, szczególnie jej codzienna 'maska' pielęgniarki. Na ten moment, został przedstawiony jedynie skrawek, jej codzienności poza szkołą, co mam nadziej, że ulegnie zmianie. Widać, że tworząc mangę, autorzy zdecydowali się dopieścić postać, a nie rzucić kolejnego typowego psychola owładniętego zemstą -- i mam nadzieję, że nie stworzą z niej takiego -- tylko ubolewającą matkę nad utratą dziecka. Jeżeli chodzi o grono, które znęcało się nad jej synem, to mimo zarysowanych różnic pomiędzy nimi, wyglądają typowo dla motywu, jak zbitka z niewielkimi różnicami i typowymi zainteresowaniami -- może to jedynie moment przejściowy albo wykreowanie poprzez spojrzenie Marii, to się jeszcze okarze. Zdecydowany plus za sposób wymierzenia kary pierwszemu oprawcy. Kreatywnie, nie sztampowo z dreszczykiem. Śmierć poprzez utonięcie w konfesjonale -- zaskakujące i śmiałe posunięcie. Końcowo prezentuję się to na ten moment jako bardzo dobry przedstawiciel motywy zemsty, pretendujący do miana jednego z najlepszych.
Little_Crocell - awatar Little_Crocell
ocenił na811 dni temu
Wyroki Marii tom 2 Junto Kamejima
Wyroki Marii tom 2
Junto Kamejima Kazuki
W 2 tomie historia nabiera tempa. Maria szykuje się do wymierzenia kolejnego wyroku, a czytelnicy poznają jej byłego męża, który prowadzi śledztwo nad zaginięciem pierwszego z dręczycieli. Życie Marii poza szkołą zostało świetnie pogłębione, a spokojna, manipulacją natura z chwilami 'kliknięć jej mroku' przyprawia o dreszcz. Oprawcy już przestają być jednolitą kupką, a stają się powoli indywidualnymi jednostkami. Spora część uwagii poświęcona była głębszemu poznaniu drugiej oprawczyni, jej relacją z innymi, jak cała grupa funkcjonuje. W skrócie o wiele więcej dowiedzieliśmy się o niej niż o pierwszej ofiarze, co podkreślone zostało poprzez śledztwo Marii nad jej osobą. Jej sposób śmierci już mniej groteskowy, ale nadal intrygujący i zasługujący na plusa za kreatywność, a przed wszystkim za większą ilość psychologicznej tortury względem poprzedniej śmierci. Postać byłego męża Marii znakomicie wpasowuję się w fabułę, wprowadzając więcej informacji o ich rodzinnym życiu, ale również i jego indywidualne przeżycia. Obawiałam się, że zostanie on przedstawiony jako kolejny typowo znieczulony mąż. Przyjemnie zaskoczyłam się, kiedy okazało się, że jest tym bardziej czującym, również nadal ubolewającym nad śmiercią syna. Jego przeciwstawny sposób żałoby względem Marii wprowadza konieczny balans i odświeża emocje, pobudzając element logiki, tym samym doprowadzając do zastanowienia się nad poczytaniami głównej bohaterki, już nie dając pola do bezmyślnego popierania jej w zemście.
Little_Crocell - awatar Little_Crocell
ocenił na811 dni temu
Pierwszy grzech Takopiiego Taizan5
Pierwszy grzech Takopiiego
Taizan5
Takopii. Mały, niosący radość stworek, z radosnej planety, gdzie rosną radosne owoce. Kosmita przybywa na ziemię. Pierwszą osobą którą napotka będzie Shizuka, 10-letnia dziewczynka, popychadło i szkolna czarna owca. Takopii za pomocą radosnych gadżetów przywróci uśmiech na jej twarzy. Bezceremonialnie. Manga jest ciężka, radosnych chwil tu nie za wiele. Odnoszę wrażenie że japońscy twórcy lubią dręczyć swoich bohaterów, szczególnie nieletnich. Sui Ishida (Tokyo Ghoul),Tatsuki Fujimoto (Chainsawman),Shuzo Oshimi (Krew na szlaku),Onio Asano (dobranoc pumpunie). Zauważam taką tendencją, ale może po prostu jest to kwestia mang po które sięgam. Nie każdy tytuł ogranicza się jednak do cierpiącego bohatera - często tylko dla możliwości pokazania samej przemocy, by usprawiedliwić skrzywienie lub chęć zabijania bohatera. Pierwszy Grzech Takopiego skupia się na problemach trójki bohaterów i próbie ich rozwiązania przez naiwnego, nieznającego ludzi kosmitę. Mamy tu kapitalną grę kontrastu, śmieszna, pluszowa istotka z dziecinnym podejściem i dzieci z realnymi problemami, które je przerastają. Co do rysunku. Są tu sceny chwytające za gardło. Jest to tytuł godny polecenia. SPOILER PONIŻEJ -> SPOILER ALERT. Prócz obecnego cierpienia tytuł ma w sobie też gorzki morał. Radosny kosmita nie będzie w stanie dać bohaterom tego czego potrzebują. Pomimo swoich niemal nieograniczonych zdolności i szczerych intencji. Jest tu pewna nauka "Nie każdemu jesteśmy w stanie pomóc." , czasami lepiej nie próbować, ponieważ może się to odbyć ze szkodą dla nas samych. Mnie tytuł poruszył.
PajęczyCzytelnik - awatar PajęczyCzytelnik
ocenił na72 miesiące temu
Dziwne opowieści konserwatora z Karukayi Kazue Kato
Dziwne opowieści konserwatora z Karukayi
Kazue Kato Fuyumi Ono
POPKULTUROWY KOCIOŁEK: Manga przedstawia sześć niezależnych historii, w których zwykli ludzie stają w obliczu dziwnych, nadprzyrodzonych zjawisk w swoich domach. Od skrzypiących drzwi, przez tajemnicze strychy i nawiedzające ogrody, po widma pojawiające się w deszczowe dni. Gdy tradycyjne metody zawodzą, a strach paraliżuje codzienność, do akcji wkracza Obana. Małomówny rzemieślnik i konserwator o niezwykłym darze, który potrafi sobie radzić z tego typu problemami. Manga w tych opowieściach łączy elementy horroru psychologicznego z folklorem japońskim, tworząc świat pełen subtelnej grozy i melancholii. Kiedy za jeden projekt biorą się takie osobistości jak Kazue Kato (Ao no Exorcist) i Fuyumi Ono (autorka Shiki i Dwunastu Królestw),można od niego naprawdę wiele wymagać. Jednotomówka Dziwne opowieści konserwatora z Karukayi na całe szczęście spełnia pokładane w niej nadzieje. To nie jest manga tworzona w pośpiechu, a owoc dużej fascynacji Kato twórczością Ono, co czuć na każdej stronie tego tytułu. Jest to również dla autorki potrzebna mała odskocznia od swojego podstawowego tytułu, która pozwoliła wlać do jej twórczości odrobinę świeżości. Manga ta naprawdę wyróżnia się na tle innych typowych tytułów o zjawiskach paranormalnych. Pomysł, aby główną postacią był zwykły rzemieślnik, a nie egzorcysta czy medium, nadaje historii świeżości i oryginalności. Obana nie używa magicznych mocy ani rytuałów. Jego siłą jest wrażliwość i zdolność do empatycznego rozumienia zarówno żywych, jak i duchów, co łączy z typowymi dla swojego fachu robotami budowlanymi/remontowymi. Na czytelnika czeka tutaj sześć zamkniętych historii, których częścią wspólną jest interwencja Obany w trudnych sytuacjach paranormalnych. Każda historia balansuje między horrorem psychologicznym a literacką spokojną narracją typową dla Fuyumi Ono. Duchy w tych historiach nie są tylko elementem grozy (zarówno dla żywych bohaterów, jak i czytelnika),pełnią one tutaj o wiele ważniejszą rolę. W każdej opowieści są one nosicielami emocji, traumy lub wspomnień, które muszą zostać zauważone, by żywi mogli żyć w spokoju. Strach w tej mandze jest naprawdę dość subtelny. Momentami przypomina on trochę twórczość Junji Ito, ale bez jego zamiłowania do groteski i body horroru. Tutaj lęk buduje się ciszą, spojrzeniem z ciemnego kąta lub twarzą kobiety, która pojawia się tam, gdzie nie powinno jej być. Jest to więc coś więcej niż tylko horror. Autorzy od samego początku sugerują, że nie zawsze musimy walczyć z tym, co nas przeraża. Czasami rozwiązaniem jest stworzenie wspólnej przestrzeni, zrozumienie bólu, który sprawia, że duch nie może odejść. To bardzo japońskie podejście, mocno zakorzenione w shintoizmie i wierze w to, że światy żywych i umarłych przenikają się nieustannie.... https://popkulturowykociolek.pl/dziwne-opowiesci-konserwatora-z-karukayi-recenzja-mangi/
PopKulturowy - awatar PopKulturowy
ocenił na82 miesiące temu
Leviathan Shiro Kuroi
Leviathan
Shiro Kuroi
"Leviathan" autorstwa Shiro Kuroi to opowieść o naszym człowieczeństwie. O tym, jak byśmy się zachowali, gdy zostalibyśmy postawieni w ekstremalnej sytuacji i zmuszeni do walki o przeżycie. Zapewne każdy z nas chciałby zachować się szlachetnie, ale niestety historia w większości przypadków przytacza dokładnie odwrotne przykłady. To jedna z tych historii, gdzie na pokładzie kosmicznego statku pasażerskiego, gdzieś pomiędzy Proximą Centauri, a Ziemią mamy okazję przejrzeć się w reprezentacyjnej próbce społeczeństwa. W momencie trudnej sytuacji bardzo szybko dochodzi do przemocy, podziałów klasowych, a grupki chłopaków zaczynają polować na dziewczyny w wiadomym celu. Jest tutaj kilka jednostek, które pomimo wszystko odmawiają udziału w tym wszystkich i do końca starają się pozostać neutralne lub po prostu dobre. Chociaż oczywiście domyślacie się jak niezwykle trudne to było w świecie rządzonym prawem silniejszego. Bardzo udanym zabiegiem jest przedstawienie fabuły przez autora dwutorowo. Z jednej strony śledzimy losy trzech kosmicznych łowców skarbów, którzy udają się na zniszczony statek wycieczkowy w nadziei odnalezienia czegoś wartościowego. Zamiast tego trafiają na pamiętnik jednego z uczestników feralnego rejsu i właśnie przez jego wspomnienia poznajemy wydarzenia zaraz po katastrofie. Tworzy to wspaniałe uczucie u czytelnika, jakby sam odkrywał całą historię i pozwala na większe wczucie się w całą historię. Dodatkowo autor samej opowieści, właśnie w tej dwutorowości ukrył kilka niespodzianek dzięki czemu lektura sprawia wiele przyjemności. Całość została wydana w jednym tomie. W twardej oprawie, z pięknie pomalowanymi z zewnątrz stronami. Jak często zdarza się w przypadku mangi. Kilkanaście stron jest kolorowych, ale ogólnie jest to pozycja czarno biała i bardzo dobrze. Te rozpadające się ściany statku kosmicznego i wszelkie sceny przemocy wspaniale wyglądają w takiej palecie kolorów. Niestety tutaj mam największy zarzut do całej pozycji i jest to właśnie sposób jej wydania. Może pięknie wygląda i dobrze prezentuje się na półce. Niestety okładkowa cena prawie 150 zł powoduje, że pewnie znacznie mniej osób sięgnie po ten tytuł. Ja sam odpuściłem pomimo wielu dobrych recenzji. Przeczytałem dopiero jak przypadkiem udało mi się znaleźć ten tytuł we wspaniałym punkcie bibliotecznym filii nr 31 w Krakowie. Komiks przeczytany dzięki uprzejmości biblioteki oraz Budżetu Obywatelskiego Miasta Krakowa. W takich chwilach czuję jak moje podatki idą na dobre cele. Bardzo dawno nic nie napisałem i autentycznie czułem jak mój mózg oduczył się takiej pracy. Tekst powstawał w bólu więc proszę bądźcie wyrozumiali. Życzę, aby sprawił wam tyle przyjemności jak mi czytanie tej mangi.
zawsze_spozniony - awatar zawsze_spozniony
ocenił na74 miesiące temu

Cytaty z książki Gokurakugai #1

Bądź pierwszy

Dodaj cytat z książki Gokurakugai #1