rozwińzwiń

Błękitna róża

Okładka książki Błękitna róża autora Patryk Szendzielorz, 9788383732879
Okładka książki Błękitna róża
Patryk Szendzielorz Wydawnictwo: Novae Res fantasy, science fiction
164 str. 2 godz. 44 min.
Kategoria:
fantasy, science fiction
Format:
papier
Data wydania:
2024-10-01
Data 1. wyd. pol.:
2024-10-01
Liczba stron:
164
Czas czytania
2 godz. 44 min.
Język:
polski
ISBN:
9788383732879
Średnia ocen

7,0 7,0 / 10

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki
Reklama

Kup Błękitna róża w ulubionej księgarnii

Porównywarka z najlepszymi ofertami księgarń
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl.
Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki.
Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Ładowanie Szukamy ofert...

Polecane przez redakcję

Opinia społeczności i

Błękitna róża



książek na półce przeczytane 6832 napisanych opinii 3839

Oceny książki Błękitna róża

Średnia ocen
7,0 / 10
22 ocen
Twoja ocena
0 / 10

OPINIE i DYSKUSJE o książce Błękitna róża

avatar
3
1

Na półkach:

Książka powoli wciąga czytelnika w swój nieco fantastyczny klimat. Autentyczne miejsca zaskakują tajemniczością oraz sprawiają, że czytelnik jest w stanie poczuć się bohaterem tej opowieści. Imiona bohaterów nawiązujące do baśni pokazują jak sprawnie autor wykorzystuje konteksty, nadając swojej powieści głębszy wymiar.
Książka godna polecenia, choć pozostaje niedosyt- jak dalej potoczą się losy Janka?

Książka powoli wciąga czytelnika w swój nieco fantastyczny klimat. Autentyczne miejsca zaskakują tajemniczością oraz sprawiają, że czytelnik jest w stanie poczuć się bohaterem tej opowieści. Imiona bohaterów nawiązujące do baśni pokazują jak sprawnie autor wykorzystuje konteksty, nadając swojej powieści głębszy wymiar.
Książka godna polecenia, choć pozostaje niedosyt- jak...

więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
54
12

Na półkach:

Na początku dużo opisów mniej emocji i magii ale z biegiem kartek coraz lepiej . Najlepsze autor dał zakończenie i może kolejna część rozkwitnie wraz z błękitną róża

Na początku dużo opisów mniej emocji i magii ale z biegiem kartek coraz lepiej . Najlepsze autor dał zakończenie i może kolejna część rozkwitnie wraz z błękitną róża

Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
1293
1286

Na półkach:

Krótka opowieść o Jasiu i Małgosi, ale nie taka jaką znamy. Jaś, miłośnik Beskidów często w nie wraca. Małgosia udaje się na pieszą wycieczkę w Beskidy. Spotykają się w autobusie, a potem na szlaku. Janka od czasu jednej z wycieczek prześladują nocne koszmary, jakaś ręka wychodząca z miski, blizna, która daje o sobie znać, kiedy tylko spojrzy na Skrzyczne. Idą z Małgorzatą, aż zachodzą do małej, samotnej chatki. A tam... i tu zaczyna się baśń.

Krótka opowieść o Jasiu i Małgosi, ale nie taka jaką znamy. Jaś, miłośnik Beskidów często w nie wraca. Małgosia udaje się na pieszą wycieczkę w Beskidy. Spotykają się w autobusie, a potem na szlaku. Janka od czasu jednej z wycieczek prześladują nocne koszmary, jakaś ręka wychodząca z miski, blizna, która daje o sobie znać, kiedy tylko spojrzy na Skrzyczne. Idą z Małgorzatą,...

więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

Poznaj innych czytelników

61 użytkowników ma tytuł Błękitna róża na półkach głównych
  • 35
  • 26
9 użytkowników ma tytuł Błękitna róża na półkach dodatkowych
  • 2
  • 1
  • 1
  • 1
  • 1
  • 1
  • 1
  • 1

Czytelnicy tej książki przeczytali również

Krzyk rzeki Agnieszka Kaźmierczyk
Krzyk rzeki
Agnieszka Kaźmierczyk
Recenzja: „Krzyk Rzeki” – Agnieszka Kaźmierczyk „Krzyk Rzeki” to książka, która od pierwszych stron wciągnęła mnie w swój mroczny, tajemniczy klimat. Agnieszka Kaźmierczyk stworzyła historię pełną napięcia, niepokoju i emocji, której długo nie da się zapomnieć. To opowieść o dwójce nastolatków Kamilu i Zosi którzy przypadkowo stają się częścią czegoś znacznie większego niż zwykła wakacyjna przygoda. Ich próba odkrycia tajemnicy pogrzebanej sto lat temu na dnie Odry zamienia się w niebezpieczną podróż, w której granica między rzeczywistością a tym, co nadprzyrodzone, zaczyna się zacierać. Z pozoru to tylko historia o młodych ludziach, którzy chcą poznać prawdę, ale tak naprawdę to książka o odwadze, dociekliwości i o tym, jak trudno czasem zmierzyć się z tym, co ukryte zarówno w historii miejsca, jak i w samych ludziach. Ojciec Kamila, naukowiec badający dziwne zjawiska w małej wiosce, nie wie, że jego syn razem z Zosią zacznie odkrywać to, o czym mieszkańcy wolą milczeć. A Zosia… to bohaterka, którą trudno zapomnieć inteligentna, odważna, z natury buntowniczka, która nie potrafi zaakceptować tego, że niektóre pytania „lepiej zostawić bez odpowiedzi”. Autorka świetnie buduje napięcie od delikatnych sygnałów po coraz bardziej niepokojące wydarzenia, aż po momenty, w których ciarki naprawdę przechodzą po plecach. Czułam ten duszny klimat prowincji, szeptane po kątach plotki i tę nieustanną obecność czegoś, co czai się pod powierzchnią rzeki. A sama rzeka... jest tu czymś więcej niż tylko tłem to żywioł, świadek i strażnik tajemnic, które domagają się sprawiedliwości. „Krzyk Rzeki” to połączenie thrillera, tajemnicy i delikatnych nut grozy. To książka, która przypomina, że przeszłość nigdy nie znika tylko czeka, aż ktoś odważy się ją odkopać. Czy jednak każda prawda powinna ujrzeć światło dzienne? Dawno nie czytałam historii, która tak umiejętnie łączy młodzieńczy zapał z mrocznym klimatem i głębszym przesłaniem. Zdecydowanie polecam wszystkim, którzy lubią, gdy powieść nie tylko trzyma w napięciu, ale też zmusza do myślenia. Czy Wy też czujecie dreszcz emocji na myśl o tajemnicy, która może odmienić wszystko? 🌊 #KrzykRzeki #AgnieszkaKaźmierczyk #thriller #mystery #książka #recenzja #czytam #czytaniejestfajne #polskiautorka #literaturapolska #czytelniczka #booklover #bookstagram #tajemnica #magiaOdry
Notatnik_Recenzentki - awatar Notatnik_Recenzentki
ocenił na105 miesięcy temu
Opowieści z Bagien. Zatańcz ze mną Magdalena Kwiecień
Opowieści z Bagien. Zatańcz ze mną
Magdalena Kwiecień
Tytuł: Opowieści z bagien. Zatańcz ze mną Autor: Magdalena Kwiecień Wydawnictwo: Vibe ,,...Stałam się nawałnicą ognia palącą świat na swojej drodze, trawiącą nie tylko wrogów, lecz także uczucia bliskich. Nie znam litości, ponieważ odebrano mi już wszystko. Teraz żyje we mnie tylko PŁOMIEŃ, więc do niego się modlę. To on jest moim drogowskazem i wyzwolicielem..." Ona: Hybryda wiedźmy oraz wampirzycy. Przeszła w swoim życiu wiele złego, a mimo wszystko walczy i się nie poddaje... Oni: Trójka mężczyzn, tak różnych od siebie, którzy zrobią dla Niej wszystko! Czy któremuś uda się zdobyć serce kobiety??? Jaki wpływ na życie Płameny, będzie miała znajomość z każdym z nich? Płamena przeżyła w swoim życiu wiele tragedii. Kiedy udaje Jej się wyrwać spod ręki tyrana, próbuje poskładać swoje życie no nowo i wrócić do starych korzeni, aby odnaleźć rodziców. Plan niby prosty, dopóki nie spotyka na swojej drodze osób, które nieźle namieszają w Jej powrocie do klanu na Bagnach... Jakie będą tego skutki? To już zostawię do odkrycia Wam ❤️ Jeżeli gustujesz w książkach typu Urban fantasy, które opisują: *złe i brutalne wampiry *czarownice, które są ich odwiecznymi wrogami i zwalczają te monstra. Chociaż... 🤔 *traumy, które potrafią złamać niejednego człowieka *nieprzewidywalną magię *oraz iskrę miłości, która potrafi zdziałać cuda To ta książka jest dla Ciebie 🔥 Ps: przeczytaj koniecznie pierwszy tom, jest równie dobry jak ten. A ja pędzę czytać trzecią część, która właśnie dotarła do mnie w BT 😍 @magdalena.kwiecien.autor @wydawnictwo_vibe #opowieścizbagien #zatańczzemną #mojarecenzjaksiążki #mojaopiniaoksiążce #magdalenakwiecień
Karolina - awatar Karolina
oceniła na91 miesiąc temu
Imperium kłamstw Anna Czekaj
Imperium kłamstw
Anna Czekaj
Recenzja książki „Imperium Kłamstw” – Anna Czekaj „Imperium Kłamstw” Anny Czekaj to jedna z tych powieści, która potrafi wciągnąć czytelnika bez reszty i nie pozwala oderwać się nawet na moment. Już od pierwszych stron poczułam, że mam do czynienia z czymś wyjątkowym z historią, która nie tylko bawi, ale i zmusza do refleksji nad tym, jak łatwo można zostać uwikłanym w sieć manipulacji i fałszu. Autorka stworzyła niezwykle wiarygodne postacie, które mimo skomplikowanych relacji i trudnych wyborów są bardzo ludzkie. Każda z nich ma swoje sekrety, które krok po kroku wychodzą na światło dzienne, a ja czułam, jakbym razem z nimi odkrywała kolejne warstwy ich osobowości. Nie brakuje tutaj momentów napięcia, ale też chwil czułości i zaskakujących zwrotów akcji, które sprawiają, że trudno oderwać się od lektury. Co mnie szczególnie urzekło, to sposób, w jaki Anna Czekaj opisuje świat, w którym prawda i kłamstwo często się mieszają, a granica między nimi bywa niezwykle cienka. Ta książka to nie tylko trzymający w napięciu thriller, ale także analiza mechanizmów, które sprawiają, że ludzie potrafią oszukiwać sami siebie i innych. Po lekturze miałam wiele przemyśleń na temat tego, jak często maskujemy prawdę, by chronić siebie lub bliskich, i jakie to niesie ze sobą konsekwencje. Styl pisania autorki jest lekki, ale zarazem pełen emocji i głębi. Z łatwością wciągnęłam się w świat wykreowany przez Annę Czekaj i przez cały czas byłam ciekawa, jak potoczą się losy bohaterów. Mimo że książka nie jest krótka, czytało się ją bardzo szybko to znak, że historia była naprawdę dobrze skonstruowana i przemyślana. Podsumowując, „Imperium Kłamstw” to książka, która zostaje z czytelnikiem jeszcze długo po zakończeniu ostatniej strony. Polecam ją wszystkim, którzy lubią mocne, emocjonujące historie z dobrze zarysowanymi postaciami i zaskakującymi zwrotami akcji. Ta powieść to idealny wybór na wieczór, gdy chce się oderwać od rzeczywistości i zanurzyć w świat pełen tajemnic i nieoczekiwanych odkryć. #ImperiumKłamstw #AnnaCzekaj #książkowelove #czytambolubie #thrillerpsychologiczny #polecamksiążkę #czytaniejestsexy #książkaNaWieczór #emocje #literatura
Notatnik_Recenzentki - awatar Notatnik_Recenzentki
ocenił na109 miesięcy temu
Dom masek Ann Fraistat
Dom masek
Ann Fraistat
Dom masek to pierwsza wydana w Polsce książka spod pióra Anny Fraistat (...).     Libby wraz z matką i młodszą siostrą przenoszą się do rodzinnego domu rodzicielki. To miał być dla nich nowy początek po powrocie starszej z sióstr ze szpitala psychiatrycznego, do którego trafiła po próbie samobójczej. Stary wiktoriański dom bardziej przeraża, niż budzi nadzieję na lepszą przyszłość. Dom masek, bo tak zwie się posiadłość owiany jest historiami o tajemniczych zaginięciach poprzednich właścicieli i o urządzanych dawniej seansach spirytystycznych. Piętrzące się tajemnice popychają dziewczyny do poszukiwania prawdy, tym bardziej, że matka zbywa każdą próbę dowiedzenia się czegoś o zagadkowym domu. W drodze poszukiwań trafiają na misternie wykonane maski w kształcie owadów przymocowane do witrażowych okien. Kiedy pewnego wieczoru Libby napotyka na tajemnicze postaci ustawione w kręgu i odprawiające rytuał wie już, że musi odkryć tajemnice domu. A pomóc jej w tym może uprzejmy bibliotekarz w wiśniowej bluzie. Nie wie jednak tego, że już wkrótce naprowadzi to ją na śmiertelne niebezpieczeństwo.      (...) już po pierwszych zdaniach wiedziałam, że polubię się z tą historią.     Książka od pierwszych stron wciąga swoją misternie utkaną fabułą. Czytelnik wraz z główną bohaterką z zapartym tchem kawałek po kawałku odkrywa kolejne zakamarki i tajemnice Domu Masek. Groteskowy i tajemniczy klimat książki sprawia, że człowiek zanurza się w powieści do tego stopnia, że dostaje gęsiej skórki.     Tym co ważne w tej historii jest poruszana kwestia choroby afektywnej dwubiegunowej i depresji. Bohaterka, która chciała zniknąć z biegiem historii zaczyna rozumieć wartość życia oraz że drzemie w niej siła, o jaką się nie podejrzewała. Całość recenzji dostępna tutaj: https://kolekcjonerkaksiazek.blogspot.com/2025/07/dom-masek-ann-fraistat.html?m=1 Zapraszam także do zapoznania się z moimi innymi recenzjami oraz postami :) https://kolekcjonerkaksiazek.blogspot.com/?m=1
Kolekcjonerkaksiążek - awatar Kolekcjonerkaksiążek
ocenił na98 miesięcy temu
Usłane gwiazdami Joanna Sprenger
Usłane gwiazdami
Joanna Sprenger
"Usłane gwiazdami” to młodzieżowy romans sci-fi, który łączy klasyczny motyw udawanego związku z kosmiczną intrygą. Powieść jest lekka i dynamiczna, choć niepozbawiona słabszych momentów. Największą wadą książki jest główna bohaterka. Choć ma 21 lat, jej zachowanie często przypomina zbuntowaną nastolatkę – impulsywna, dziecinna, łatwo wpada w złość i nieustannie obraża swojego „narzeczonego”, co sprawia, że trudno z nią sympatyzować. Zbyt szybko przechodzi od osłabienia po półrocznej śpiączce do pełnej sprawności, co jest mało realistyczne. Główną osią fabularną jest rozwijająca się relacja między Alisą a księciem Arrowem. To klasyczne love-hate, gdzie ona uparcie go odpycha, a on z niezachwianą pewnością siebie stara się ją do siebie przekonać. W tle pojawiają się międzyplanetarne konflikty, tajemnice i przeciwnicy międzygatunkowych związków, ale wątek romantyczny zdecydowanie dominuje nad warstwą fabularną. Wszystko dzieje się bardzo szybko – bohaterowie ledwie się poznają, a już są zmuszeni do wspólnej podróży, konflikty i zwroty akcji następują jeden po drugim. Niewiele jest opisów, co z jednej strony przyspiesza czytanie, ale z drugiej sprawia, że brakuje kontekstu. Nie ma objaśnień technicznych dotyczących funkcjonowania statku kosmicznego ani historii planety obcych – po prostu są, atrakcyjni i budzący zachwyt. Mimo swoich wad, „Usłane gwiazdami” to przyjemna, niezobowiązująca lektura. Prosty styl i szybka akcja sprawiają, że książkę czyta się błyskawicznie. Nie jest to powieść dla wymagających czytelników, ale jeśli ktoś lubi lekkie romanse osadzone w kosmicznych realiach, może się dobrze bawić. Mnie nie raz rozbawiła, co już jest pewnym atutem, jednak debiutancka powieść autorki, "Miłość z gwiazd", była o wiele lepsza.
Andarielka - awatar Andarielka
oceniła na61 rok temu
Ghardhur. Łowca tom 2 Marta Choińska-Młynarczyk
Ghardhur. Łowca tom 2
Marta Choińska-Młynarczyk
Marta Choińska-Młynarczyk @marta_choinskamlynarczyk "Ghardhur" tom 2 Seria Łowca @saga_egmont_poland * " - W ludzkim życiu zawsze pojawia się coś, co musi nim zachwiać. Wojna. Choroba. Globalna katastrofa, tym większa, im świat bardziej się poszerza i ujednolica. Imperia powstają i upadają. Cywilizacja się rozwija, kiedy coś jej grozi, ale jeśli tego nie pokona, gaśnie, robiąc miejsce dla nowej. Następuje naturalna selekcja. Takie są zasady świata." * "...w tym ciemnym lesie zwanym dorosłym życiem nie ma bezpiecznych kryjówek, a każda decyzja pociąga za sobą gorsze konsekwencje..." Kai nadal stara się zapanować na tym co dzieje się na świecie, zrozumieć siłę, która przemienia ludzi w krwiożercze bestie. Fabuła jest niczym sen na jawie, który z jednej strony dociera do ciebie, że coś jest nie tak, ale z drugiej, cieszysz się tym co widzisz, gdzie jesteś i co przeżywasz. Nie chcesz tego zatrzymać pomimo tego, że często sen, który trwa zbyt długo przemieni się w koszmar, a to co złe stanie się jeszcze bardziej namacalne, bo czyż jawa nie jest przerażająca, a dodając do tego sen, w którym wszystko jest możliwe, otrzymamy coś niesamowicie przyciągającego i jednocześnie realistycznie przerażającego. Lecz co złego może się stać skoro to tylko, podobno sen na jawie, bądź jawa we śnie. Akcja jest sumienie, które budzi ból brzucha, nasycisz go kiedy zjesz, ale po jakimś czasie ono znowu się budzi i tym razem chce więcej, z każdym kolejnym dniem czy nocą przypomina ci o sobie i doskwiera, zaprząta myśli, kusi, zmienia postrzeganie tego co dzieje się w około, dopóki go nie zaspokoisz i nie dasz mu tego czego pragniesz. Bohaterowie w tym tomie stali się jeszcze bliżsi w szczególności Kai, którego kreacja przechodzi wszelkie wyobrażenia, jego się po prostu zna i z nim przebywa, poznając co coraz bardziej, a to co skrywał, kawałek po kawałku ukazuje. Uwielbiam go za tajemnice, za to jak bardzo przeszłość go ukształtowała i to jak stara się wyjść z tej skorupy, krusząc ją powoli i stopniowo. Tak samo Verena, polubiłam ją jeszcze bardziej za to jaka jest, ma w sobie trochę buntu, ale i pełno ciepła z którym chce się dzielić, jest również ufna tak jak ja i w każdym chce znaleźć dobro. Co do reszty bohaterów pobocznych i drugoplanowych to w moim sercu zmieścił się jeszcze Marschall, który dostrzegł w Oshiro kogoś więcej niż tylko partnera w pracy. Lisa to dziewczyna, której ciężko odnaleźć się w nowej rzeczywistości, która autorka przedstawiła ją w bardzo realistyczny sposób jak na ich czas i miejsce w którym się znalazła. Emocje trzymały mnie od tomu pierwszego, a tutaj dostałam ich jeszcze więcej na dodatek tak różnorodnych, że ciężko jest je opisać. Przeżywałam wszystko wraz z bohaterami, ich przemyślenia jak i moje krzątały się w moich myślach podsycając wrażenia jeszcze bardziej. Nadal jest zachwyt i fascynacja, bo serię pokochałam. Opisy są rewelacyjne, dopracowane takie jak uwielbiam. Potrafią zmrozić krew w żyłach jak i spowodować ból, który poczujemy. Zachwycałam się krwawymi opisami, bo bardzo lubię kiedy są tak dokładne, że nie jest trudno wyobrazić sobie danej sytuacji. Podróżowałam wraz z bohaterami w ich myślach, przemyśleniach i towarzyszyłam w decyzjach, z którymi nie zawsze się zgadzałam, ale wiedziałam czym się kierują. Autorka stworzyła kontynuację, która jeszcze bardziej utwierdza mnie w przekonaniu, że ta seria to jest właśnie to! Świat przedstawiony jest ukazany tak realnie, że aż przerażająco momentami. Do tego styl i język jest lekki i przyjemny, ma się wrażenie, że uczestniczy się w tej historii, a nie jest się tylko obserwatorem. Podsumowanie "Ghardhur" to idealne skórze struowana kontynuacja "Kai", która odpowie na pytania, skoncentruje myśli na tym co teraz i postawi przed nami angażującą historię, którą ciężko jest odłożyć. Polecam! 🕸Perun stwierdza, że ten tytuł jest tak samo dobry jak pierwszy, a nawet lepszy bo trwa dłużej.
Kinga - awatar Kinga
oceniła na91 rok temu
Wysadzeni z siodła Magda Lewandowska
Wysadzeni z siodła
Magda Lewandowska
Ale tę książkę się fajnie i szybko czytało, to jestem w szoku. To całkiem spory kawałek historii, w której nie ma ludzi, bo wyginęli, a na świecie żyją same zwierzęta. Głównym bohaterem jest koń Bill, który porusza się na dwóch tylnich kopytach, na przednich ma metalowe nakładki umożliwiające mu chwytanie czegokolwiek, jak ludzka dłoń. Bill jest koniem, który chciał pomóc kotom chorym na wściekliznę, a w tym celu poprosił koguta o pomoc w stworzeniu szczepionki. Po drodze jednak spotkają go różne przygody i napotyka różne zwierzęta. Z czego jedne są dla niego miłe, jak np kotka Nitka, bo ogólnie bardzo polubił koty. Ale z drugiej strony miał misję, w której miał zejść do kanałów, w których żyją niemiłe jeże. No książka jest genialna. Drugi raz spotykam się z taką historią, w której to zwierzęta są bohaterami. Czytało się ją naprawdę bardzo przyjemnie. Fajnie spędziłam z nią czas i bardzo chętnie przeczytałabym coś jeszcze pióra autorki 😊. Naprawdę zachęcam do przeczytania, bo będziecie bawić się z nią przednio. A tak ps. to Magda tworzy piękne zakładki do książek, portrety czy kartki okolicznościowe, a ja mogę się pochwalić moją małą kolekcją (widoczne na kolejnym zdjęciu). I to właśnie od tych uroczych zakładek poznałam autorkę i byłam bardzo ciekawa tej książki 😊. I nie zawiodłam się. Czytajcie, polecam 😊. Ogromnie się cieszę i jest mi naprawdę bardzo miło, że miałam możliwość przeczytania tego świetnego debiutu. Serdecznie gratuluję i czekam na kolejne książki 🖤.
Chwila_pauli - awatar Chwila_pauli
ocenił na106 miesięcy temu
Welesówna i przysługi wyświadczane strzygom Mika Modrzyńska
Welesówna i przysługi wyświadczane strzygom
Mika Modrzyńska
Jeśli stęskniliście się za Welesówną, a nie chcecie czekać do kolejnej części, to ta nowelka jest dla Was! Witek po ostatniej walce z demonami nie chce mieć nic z nimi wspólnego. Jest to ogromną szansą dla zakochanej w nim Ted na odkochanie się nim będzie za późno. Bo jej ulubiony nauczyciel niedługo wyjeżdża. Sprawy zaczynają powoli się układać. Do dnia kiedy młodszy brat Ted "zatruwa się" czymś. Czymś z butelki o której posiadanie ich mama posądza właśnie Tosię. Nie ma co ukrywać, zna się na rzeczy. Tylko jest problem. Bo Welesówna nie chciała wypić tej zawartości sama. Miała ją dostarczyć Strzygomirowi w zamian za klin. Klin, który ma uleczyć jej serce. Według Strzygomira najłatwiejszym sposobem na odkochanie się jest... przekierowanie uczuć na kogoś innego! Jakie to szczęście, że niedługo ma odbyć się spotkanie nekromatów. Żywych nekromatów. I podobno przystojnych. Propozycja nie do odrzucenia! Jednak pojawia się problem. Ted jest niepełnoletnia. Prosi więc o pomoc Witka. I od tego momentu wszystko się komplikuje. Butelka zachowuje się jak przeklęta. Może nie jest dosłownie zaklęta, ale taka się wydaje. Bo czemu wszystkie demony chcą ją posiadać? Jeśli lubicie spacerować jest to idealna pozycja dla Was! Dzięki @narravia.app możecie skorzystać z walkbooka. Na czym to polega? Żeby odblokować kolejny rozdział, zarówno w ebooku i audiobooku, wystarczy, że przejdziecie odpowiednią ilość kroków! Jest to idealną motywacją! Dziękuję @mika.modrzynska.pisarka i @narravia.app za współpracę recenzencką 💙
Natalia - awatar Natalia
oceniła na91 rok temu
Kai. Łowca tom 1 Marta Choińska-Młynarczyk
Kai. Łowca tom 1
Marta Choińska-Młynarczyk
Marta Choińska-Młynarczyk @marta_choinskamlynarczyk "Kai" Łowca tom 1 @saga_egmont_poland * "We wszystkim musi być logika. Każdy element świata ją posiada, choćby wydawało ci się, że coś jest przypadkowe." * "Krew już zupełnie z nich wyciekła, ale nawet ona nie była w stanie zwilżyć zwęglonej ziemi. Porzucone i zapomniane tworzyły posępną scenerię, która idealnie pasowała do mroku goszczącego w jego sercu." * "— Moi koledzy to nie mordercy! – obruszyła się. — A sądzisz, że morderca ma to napisane na czole czy w ten sposób się przedstawia?" Kai Oshiro to patomorfolog, którego świat zmienia się o 180 stopni, ponieważ był świadkiem, a jednocześnie uczesnikiem pewnego wydarzenia, który wywraca cały świat do góry nogami. Fabuła jest niczym sen, który już trwa jakiś czas i kiedy czujesz, że zmienia się w koszmar, masz senną świadomość, że teraz to co Cię otaczało zamienia się bezpowrotnie w to czego najbardziej się boisz. Lecz brniesz w tym śnie nadal, bo chcesz wiedzieć dlateczego, jest poznać tajemnice, siebie oraz wszystko co Cię otacza. Czekasz aż się wybudzisz, a może to już jest jawą, albo jawa i sen, a może już świadomość stała się przedmiotem nad którym ciężko zapanować. Akcja jest jak życie, nigdy nie wiesz co czeka cię w danym dniu, nie wiesz co zdarzy się za chwilę, a o jutrzejszym dniu nawet nie myślisz, bo może nie nadejść. Nastawienie na dany dzień, też nie przyniesie efektu, bo to może się zmienić nagle, a życie potrafi zaskoczyć. Bohaterowie są wykreowani z duszą, która u każdego z nas znajdzie cząstkę siebie. Są tacy jak my mają swoje życie, problemy z którymi się mierzą. Przeszłość, która uwiera od środka nie jednego człowieka. Tak kochani, to ludzie z krwi, kości, mięśni i świadomość jak my. Autorka dała życie swoim postaciom w tak naturalny sposób jakby opisywała ich naprawdę.Polubiłam, no dobra pokochałam głównego bohatera, jego zimno, którym jest otulony, a składa się z tajemnic, które kawałek po kawałku poznajemy. To typ człowieka ze stali, bez uczuć do innych, ale w stosunku do niego ma się ich bardzo dużo. No i oczywiście nie może zabraknąć Ghardhur, ten to dopiero budzi niezdrową fascynację z mojej strony! Emocje to zachwyt nad całością, nad bohaterami, wizją świata, opisami. Lecz żeby nie było, pojawił się uśmiech, niedowierzanie, strach, niepewność i niekończące się pokłady adrenaliny i tego co może się wydarzyć na każdej stronie, domysłów. Przeżywałam tą historię jakbym to ja była jej główną bohaterką. Opisy to jest coś co kocham najbardziej w książkach, a tutaj dostałam to co najbardziej w nich uwielbiam, a mianowicie genialne wprowadzenie do świata, początek serii, który ma więcej niewiadomych niż odpowiedzi. Idealnie ukazane myśli bohaterów i ich uczuć. Pokazanie brutalności, która uwielbiam w książkach i która czytam z fascynacją zatapiając się w widoki jakie autorka funduje. Tutaj doświadczam, przeżywam, smakuje i chce tylko tego więcej. Klimat tej książki jest niesamowity, przesiąknięty niepewnością, nieodkrytą tajemnicą i adrenaliną. Autorka stworzyła świat, który przeraża, a jednocześnie zachwyca swoją brutalnością, tajemnicą i świadomością jaką odnajduje się w samym sobie podczas czytania na temat życia jak i jego końca. Jej styl jest tak delikatny, że mimo tej brutalności czyta się go z lekkością oraz pewnym stopniu uzależnieniem, bo chce się więcej i więcej. Podsumowując "Kai" to pierwszy tom serii Łowca, który dla fanów science-fiction, postapo i wizja innego spojrzenia na zombie i im podobnych będą zachwyceni. A dla nowicjuszy będzie to idealne wprowadzenie do tego świata. Polecam! Perun poczuł się wciągnięty do świata, który autorka wykreowała i nie chce z niego wracać, bo tam czuje się w pewien sposób wolny i bezpieczny. Ps. Kocham tą serię, mogę to powiedzieć już po pierwszym tomie, bo czuje, że z każdym kolejnym będę zatracać się jeszcze bardziej.
Kinga - awatar Kinga
oceniła na81 rok temu
Kroniki Czasu Ziemi Andrzej Góral
Kroniki Czasu Ziemi
Andrzej Góral
Świat na przestrzeni wieków zmieniał się, natomiast postępowanie ludzi często nie różni się niczym od tego, jak zachowywali się ich przodkowie. Wiele pobudek do egoistycznych działań, ma nadal takie samo podłoże, tylko negatywne efekty takiego postępowania obecnie mogą być bardziej szkodliwe i niebezpieczne dla całego środowiska. Toteż warto czasem zatrzymać się i zastanowić, czy aby na pewno dobrze robimy, gdyż konsekwencje mogą być bardzo tragiczne. Zarys fabuły W książce spotykamy cywilizację homoriańską, która była obserwowana i opisywana przez pozaziemską cywilizację Wagów. Na początku jesteśmy świadkami zmian w życiu Judhosza, który po mianowaniu na arcytriskupa zdecydował się zmienić rezydencję, w której główną pomocnicą miała być Judythania, która już jakiś czas temu wpadła mu w oko. Poznajemy też rosnące uczucie między Incarią, a Zolthanem, które to przyniesie wiele cierpienia. W pozycji znajdziemy również Adama z naszych czasów, który postanowił zamieszkać w rodzimym kraju w chacie po czarownicy. Te i wiele innych opowieści mają swój cel, który poznacie na końcu tej pozycji. Jak potoczą się dalsze losy cywilizacji homoriańskiej? Co dalej z Adamem, czy znajdzie nowy sens życia i jak potoczą się jego losy? Do czego prowadzą niektóre zachowania głównych bohaterów? Co się jeszcze wydarzy i jaki będzie koniec? O tym w książce „Kroniki Czasu Ziemi” autorstwa Andrzeja Górala. Postępowanie bohaterów Czytając o poszczególnych wydarzeniach, zwłaszcza dotyczących cywilizacji homoriańskiej doszedłem do wniosku, iż autor pokazując ich życie chciał przemycić dla nas pewne wskazówki dotyczące tego, jak należy postępować, a czego warto unikać. Tak już na świecie jest, że tylko „obce” przykłady, chociażby wymyślonych postaci wpływają na dużą część społeczeństwa i zapobiegają ewentualnym nieszczęściom, natomiast ostrzeżenia ze strony najbliższych często są pomijane i traktowane z lekceważeniem. Już sama tragiczna miłość Incary i Zoltha jest doskonałym przykładem tego, jak nietrudno jest stracić szczęście w życiu. Powodem ich rozłąki jest strach kobiety przed uczuciem, a przede wszystkim brak odwagi do szczerej rozmowy, która być może przegnałaby złe myśli i dodałaby sił na walkę o lepsze jutro. Niestety takie, ale i inne zachowania, o których przeczytacie w książce występują w naszym społeczeństwie dość nagminnie i pomimo posiadanej wiedzy, dostępności różnych specjalistów nadal trudno jest przezwyciężyć nasze słabostki i postępować tak, aby nikt na tym nie ucierpiał. Podsumowanie Książkę czytało mi się z zaciekawieniem wynikającym z poznawania nowej cywilizacji, a także przez to, iż wiele wydarzeń ma odzwierciedlenie w rzeczywistości, co dodatkowo wywoływało u mnie szereg emocji. W tym przypadku otrzymujemy pozycję w gatunku fantasy z elementami powieści obyczajowej, a nawet można spotkać nieco pikantniejsze sceny. Nie występuje tu zbyt dużo wymyślnych nazw dzięki czemu lektura nie jest zbyt trudna i wymagająca, a niektóre zagadnienia zostały dokładniej wyjaśnione w przypisach. Okładka przedstawiająca klepsydrę może symbolizować odmierzany czas, a także to ile nam go pozostało, a dzięki swej kolorystyce zwraca na siebie uwagę. Gorąco polecam książkę wszystkim pragnącym poznać tę niezwykła historię, której wydarzenia mogą uzmysłowić nam, co w życiu jest tak naprawdę ważne i jak należy żyć w społeczeństwie. Za egzemplarz do recenzji dziękuję serwisowi granice.pl.
Grzechuczyta - awatar Grzechuczyta
oceniła na91 rok temu
Kyna Michał Kubacki
Kyna
Michał Kubacki
„Kyna” Michał Kubacki “Kyna”, to powieść fantasy autorstwa Michała Kubackiego. Akcja książki toczy się głównie w Londynie i od razu widać, że autor świetnie zna tę metropolię, a jego bohaterowie sprawnie się po niej przemieszczają. Tytułowa Kyna, to piękna młoda kobieta, która ma kilkaset lat (nie, tu nie ma żadnej sprzeczności 😉). Czarnowłosa i czarująca. Jest czarodziejką, a może czarownicą? Hmmm, tak naprawdę jest wiedźmą z Kręgu Władających, która mieszka w Londynie i prowadzi stylowy salon fryzjerski na szczycie wzgórza Muswell Hill w Londynie. Stylowe wyposażenie salonu fryzjerskiego pochodzi z XIX wieku. Sztos! Jak to wszędzie na świecie bywa, dostajemy z różnych zakątków naszego globu informacje o wyczerpujących się zasobach naturalnych surowców, czy też źródeł energii. Oczywiście, czarownic to również dotyczy. Czarownice, tak samo jak samochody, muszą co jakiś czas „zatankować”, albo zaczerpnąć mocy ze specjalnych źródeł, a to jest im niezbędne do prawidłowego funkcjonowania. W Londynie źródła mocy są już niestety na wyczerpaniu, a do korzystania z nich pretenduje kilka grup o czarodziejskich potrzebach. I oczywiście próbują się nawzajem zwalczać, aby w pełni zawładnąć niezbędnym im do życia źródłom mocy. Kyna należy do Kręgu Władających, ale są też inne konkurujące grupy, np. Gałąź Wierzby. I jest też Niebieski Mag, nieznany osobnik, z którym kojarzą się niewyjaśnione zaginięcia czarownic. „Kyna” Michała Kubackiego, to powieść pełna akcji, czarodziejskich zaklęć, elementów współpracy i konkurencji, a nawet walki i składania ofiar wśród czarownej grupy osobników, i która to powieść pozwala zanurzyć się w świat magii i odetchnąć od codziennych trosk. Nie jest to jednak świat bezpieczny ani dla wiedźm, ani dla ludzi. Krąg Władających świetnie dogaduje się z ludźmi, korzysta z ich innowacyjnych pomysłów i wynalazków, sami je czasami ludziom podsuwają. Gałęzie Wierzby wręcz przeciwnie, pragną się ludzi pozbyć przeprowadzając specjalnie w tym celu zaprojektowaną Operację Bedlam. Michał Kubacki dość zgrabnie poprowadził fabułę książki, wprowadzając elementy tajemnic, magii i czarów, przemycając do treści trochę historii, a także przybliżając nam topografię wybranych dzielnic Londynu oraz współczesną technologię. I czyta się książkę szybko, kolejne strony odkrywają nowe tajemnice Kyny i jej przyjaciół, albo wrogów. Jednak zakończenie nie jest jednoznaczne, autor nie zakończył niektórych wątków i to wydaje się zapowiedzią ich kontynuacji w następnym tomie, który również chętnie przeczytam. Oczywiście polecam „Kynę” Michała Kubackiego wszystkim miłośnikom fantasy. Czeka was dobra lektura i przyjemnie spędzony z nią czas. Za książkę dziękuję Wydawnictwo Odesfa
anodro - awatar anodro
ocenił na89 miesięcy temu
Fangria Przemysław Chmielewski
Fangria
Przemysław Chmielewski
Morin jest młodym czarodziejem, poznajemy go podczas ataku na miasto, w którym żyli magowie. Wszystko dosłownie sypie się na głowę, a po drodze do magicznego portalu czyhają liczne niebezpieczeństwa. Wraz z bratem próbują wydostać się z tego miasta. Niestety po drodze spotykają nieprzyjaciela. Morin już sam dalej ucieka. Niestety nie udaje mu się uciec przed rzuceniem klątwy i zasypia. Budzi się zdezorientowany pod 50 latach snu. Nie wiedząc czego oczekiwać rusza z miasta. Rusza w drogę, ku swojej przygodzie. „Fangria” jest debiutancką książką P. Chmielewskiego. Dziękuję autorowi za możliwość przeczytania jej. Książka zaczyna się od razu akcją i aż do ostatniej strony nie zwalnia. Cały czas się w niej coś dzieje, jednak nie ma w tym przesytu, a to bardzo dobrze. Od początku jesteśmy wrzuceni w wir przygody, od pierwszej walki aż do ostatniej. Na początku nic za bardzo nie wiemy, mamy bowiem atak na miasto i próby zdobycia większej mocy. Następnie poznajemy młodego maga, Morina, i z nim już zostajemy. Razem z nim wyruszamy w długą drogę. Podczas niej nie tylko spotykamy nowych przyjaciół. Powoli poznajemy otaczający nas magiczny świat. Wraz z Magiem, poznajemy jego funkcjonowanie oraz zasady. Bowiem zmieniło się sporo podczas jego snu. Cały świat stanął na głowie. Lubię takie wprowadzenia, nie zanudza się nas długaśnymi opisami. Poznajemy zaś wszystko, czego potrzebujemy, w jakiej dawce potrzebujemy. Ludzie są niewolnikami, a nawet czym gorszym, zostali pozbawieni bowiem wszystkiego, łącznie z wolną wolą. Są oczywiście tacy, co walczą z systemem, jednak jest to walka prawie daremna. I oto pojawia się on, z przepowiedni, ma uratować świat. Niby nic odkrywczego, jednak czyta się to naprawdę dobrze. Autor potrafi zainteresować nas swym magicznym światem, który jest niebezpieczny i morderczy. Mamy tu też oprócz motywu przepowiedni, motyw drogi. Podczas której nasz bohater dowiaduje się, nie tylko kim jest i czego od niego się oczekuje. Dowiaduje się też prawdziwej historii swojej rodziny. Na razie za dużo nie możemy powiedzieć o bohaterach tej historii. Podejrzewam, że będzie to wszystko rozwinięte w następnej części. Jak na razie podoba mi się ten magiczny świat, pełen różnych stworów, postaci i magii. W tej książce autor porusza kwestię wolności, walki o swoje, poświęcenie oraz to ile są w stanie poświęcić w imię przyjaźni. Książka nie jest długa, a zakończenie sugeruje, że będzie kontynuacja tej przygody. Z chęcią poznam, dalsze losy naszych bohaterów. Mam nadzieję, że autor nie da nam za długo czekać. Jak na debiut książka wypada naprawdę dobrze. Miło ją się czyta i nie ma jakichś dziur, jak to się czasem zdarza. Akcja i historia są ciekawe, czyta się dobrze. Życzę autorowi, by dalej rozwijał swoje skrzydła wyobraźni i pióra. A ja czekam na kolejny tom.
Scarlettrose - awatar Scarlettrose
ocenił na73 miesiące temu
Cykl Lisa Zofia Gobis
Cykl Lisa
Zofia Gobis
Witajcie moi kochani Jak Wam idą przygotowania do świąt? U mnie bardzo powoli, bez pośpiechu. Dziś chciałabym przedstawić Wam intrygującą historię, którą miałam zaszczyt przeczytać w ramach #booktour #booktourcykllisa #cykllisa organizowanego przez @zyrafa_czyta. Bardzo dziękuje za możliwość wzięcia udziału. Tytuł: Cykl Lisa Cykl: Wiek Kolosów Autor: Zofia Gobis Wydawnictwo: Abyssos Historia opowiada o Earlu Hastiosie Perleth, który od trzynastego roku życia zmaga się z koszmarami sennymi. I nie byłoby w tym nic dziwnego, gdyby nie fakt, iż co noc śni mu się to samo oraz słyszy to samo zdanie, a mianowicie „Ya vazna shu go’llaga” wypowiadane przez postać z legend. Młody mężczyzna jednak nie zna znaczenia swojego snu oraz niepokojąco brzmiącego zdania. Z pomocą przychodzi Caeridwen, weteranka Pierwszej Wojny, która doskonale zna starodawny język. Aby rozwiązać zagadkę obydwoje wyruszają w niebezpieczną podróż do zapomnianej przez ludzkość świątyni. Na wstępie muszę zaznaczyć, iż książka została pięknie wydana. Jestem okładkową sroką więc oprawa graficzna jest dla mnie również bardzo ważna. Istotnym elementem, na który zwróciłam uwagę był słowniczek znajdujący się na początku historii. Choć zlokalizowałam bym go raczej przed pierwszym rozdziałem, ale to już sprawa techniczna. Szkoda, iż nie zamieszczono mapy świata. Tego mi brakowało. Jeżeli chodzi o fabułę to jest ona bardzo oryginalna. Autorka stworzyła nie tylko mit o powstaniu świata, ale również i nową cywilizację. W tym aspekcie jestem pod wrażeniem kreatywności. Niestety dopatrzyłam się kilku nieścisłości, jedną z nich jest liczba występujących Kolosów, raz jest ich 13, a raz 15. Co wprowadziło mnie w konsternację i zwątpienie w moją zdolność czytania ze zrozumieniem. Mimo tego fabuła jest bardzo interesująca. Kolejną kwestią jest akcja całej historii, która rozwija się bardzo powoli. Z reguły nie mam z tym problemu i wręcz to lubię, jednak tym razem podczas czytania, odczułam, iż wątek główny zszedł na drugi plan, a autorka skupiła się na rzeczach niewnoszących do niego nic konkretnego. Dla przykładu przedstawienie wydarzenia jakim było polowanie na jelenia. Miałam jeszcze problem z określeniem poziomu cywilizacyjnego i technologicznego ludności Grimewallow oraz czasu ich istnienia. Chodzi mi o to, iż mieszkańcy byli rozwinięci technologicznie, posiadali broń palną, lampy gazowe, kolej, rozpoczynali przemysł samochodów parowych, ale przy tym nie posiadali kanalizacji. Nie rozumiałam dlaczego. Ponadto nie znalazłam sprecyzowania w jakich latach żyli. Brak tych informacji może i nie jest bardzo istotny pod kątem całej historii, jednak pomogłyby mi one w lepszym poznaniu wykreowanej rzeczywistości oraz nawiązaniu z nią więzi. Główni bohaterowie są postaciami bardzo interesującymi oraz złożonymi. Eearl Hastios Perleth, który całe swoje życie spędził w murach swej posiadłości, z dania na dzień, postanawia wyruszyć w niebezpieczną podróż. Cechuje go wielka determinacja oraz odwaga, mimo głęboko skrywanego lęki. Z kolei Caeridwen jest bohaterką bardzo zamkniętą w sobie, rozważną oraz bardzo doświadczoną ze względu na długość swego życia. Jednak bezgranicznie oddaną swemu przeznaczeniu. Zauważyłam, iż fabuła zawiera w sobie wiele filozofii. Skłania ona czytelnika do głębszych refleksji nad życiem, swoim przeznaczeniem oraz losem. Co zdecydowanie wpłynęło optymistycznie na mój odbiór historii. Ponadto bardzo pozytywnie zaskoczyły mnie wydarzenia poprzedzające zakończenie oraz ono samo. Takiego obrotu spraw się nie spodziewałam. I byłam nimi bardzo usatysfakcjonowana. Reasumując jako, iż jest do debiut autorki stwierdzam, iż jest on udany. Choć częściowo niedopracowany. Jednakże dostrzegam ogromny potencjał i mam nadzieję, że kolejne części będą coraz lepsze. Z przyjemnością po nie sięgnę. strona.394
strona-394 - awatar strona-394
ocenił na61 rok temu
Srebrzystooki Majka Wielądek
Srebrzystooki
Majka Wielądek
Wierzycie w istnienie aniołów? Ada jest prawdziwą siłaczką. Nie poddała się, choć przegrała walkę o zdrowie ukochanego męża, a w dniu jego pogrzebu dowiedziała się, że jej babcia, najbliższa dla niej osoba, również zmarła. Od tej pory ma jeden cel: poznać okoliczności śmierci ukochanej babci. Nie spodziewa się jednak, że to, co odkryje, może całkowicie zmienić jej pogląd na świat. Już wkrótce kobieta przekona się, że anioły zawsze są blisko ludzi i odczuje na własnej skórze ich niezwykłą moc. Anioł, który jest naszym duchowym opiekunem. Stoi obok nas, strzeże i pomaga w trudnych sytuacjach. Znane jest wiele oznak ich obecności. Białe piórko, które odnajdujemy. Tęcza, która pojawia się po burzy. Nie każdy wierzy, nie każdy chce wierzyć. One stoją obok nas i pomagają. Powieść, która pokazuje nam jak wielką siłę ma dobro. Jak wiele możemy osiągnąć, mając wokół siebie właściwe osoby, które są naszymi aniołami. Dmuchają w nasze skrzydła, które zapomniały jak latać. Autorka pokazuje nam inne spojrzenie na magiczne znaczenie daty urodzenia. Pokazuje, że walka dobra ze złem toczy się cały czas i ma wymiar nie tylko mistyczny. Dotyczy każdego naszego aspektu. Pomysł na historię był ciekawy i intrygujący. Wciągnęłam się w historię. Jednak miałam ogólny problem z stylem pisania Autorki. Drażniły mnie zdrobnienia imion, ich lekceważące podejście do tematu i dziecinność. Dodatkowym punktem był brak podziału na rozdziały. Historia sama w sobie jest ciekawa i zmusza do refleksji nad istnieniem Aniołów. Który z nich jest naszym opiekunem i co jego obecność może wnieść do naszego życia. Nadać mu znaczenie, które będzie pasowało do naszej rzeczywistości.
mucha_w_ksiazkach - awatar mucha_w_ksiazkach
ocenił na71 rok temu
O początkach Agata Cieszyńska
O początkach
Agata Cieszyńska
Tytus Różański po długiej podróży trafia do Chmurnego Królestwa. Przepowiednie sugerują, że to on może być Chmurnym Zbawcą aureusów – istot kierujących się dobrem i o niezwykłej naturze. W chwili ich śmierci ich dusza unosi się ku niebu w postaci wielobarwnego pyłu, tworząc zjawiskowy spektakl, który odzwierciedla ich do głębi dobrą istotę. Tytus, który stosunkowo niedawno odkrył swoje pochodzenie, poznaje kolejne zdolności. Kluczowym zadaniem w tej części jest odnalezienie niezwykłej księgi zawierającej proroctwa. Musi ją "zaczytać", a sposób odczytywania księgi okazuje się nietypowy. Chwilę po tym będzie musiał uciekać. Rozpoczyna się walka pomiędzy aureusami różnych gromad oraz innymi istotami, które zostały nazwane "zeźlonymi". O ile pierwszy tom przedstawiał aureusów jako istoty niemal doskonałe, w drugi ujawnia te aspekty ich natury, które stawiają ich w bardziej złożonym świetle. Wrogie istoty, które dotychczas kryły się w cieniu, teraz przechodzą do ofensywy. Jeden z nich zostaje pojmany i przesłuchany, a metody aureusów pokazują, że są zdolni także do okrucieństwa. Fabuła w dużej mierze opiera się na pieśniach aureusów oraz proroctwach, których znaczenie Tytus musi dopiero odkryć. Ważnym elementem jest jego więź z "leonimem" – ożywionym tatuażem w postaci szmaragdowego sokoła. Każdy z aureusów posiada własne zwierzęce oznaczenie, co stanowi istotny element ich tożsamości. Tytus zdobywa kluczowe informacje oraz artefakty, które mają pozwolić na zmianę władzy w królestwie, gdyż obecny władca przeszedł na stronę ciemności. Wśród aureusów znajduje się zdrajca, który umożliwił wrogom atak. Starcie będzie miało poważne konsekwencje – nie wszyscy bohaterowie przetrwają, a jedna z kluczowych postaci zostaje ciężko ranna. Jej los pozostaje niepewny, a odpowiedzi poznamy dopiero w kolejnym tomie. W tej części saga wyraźnie nabiera mroczniejszego tonu. Pojawiają się trudne wybory, emocjonujące bitwy i elementy strategii. Walka jest brutalna, a wrogowie wykorzystują magiczne substancje o destrukcyjnym działaniu. Aureusowie przeciwstawiają im moc swoich leczniczych eliksirów, choć skuteczność leczenia nie zawsze jest pewna, a nowe trucizny wymagają pospiesznego poszukiwania antidotum. Drugi tom "Opowieści" znacznie rozbudowuje świat wykreowany w pierwszej części i pozostawia wiele wątków otwartych na kolejne wydarzenia. Cała saga ma liczyć cztery tomy, więc można spodziewać się dalszego rozwinięcia historii i odpowiedzi na tajemnice, które pozostają nierozwiązane.
Andarielka - awatar Andarielka
oceniła na81 rok temu

Cytaty z książki Błękitna róża

Więcej
Patryk Szendzielorz Błękitna róża Zobacz więcej
Więcej