rozwińzwiń

You belong to me

Okładka książki You belong to me autora Katarzyna Małecka,
Okładka książki You belong to me
Katarzyna Małecka Wydawnictwo: Moje Wydawnictwo literatura obyczajowa, romans
Kategoria:
literatura obyczajowa, romans
Format:
e-book
Data wydania:
2024-10-30
Data 1. wyd. pol.:
2024-10-30
Język:
polski
Średnia ocen

6,6 6,6 / 10

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki
Reklama

Kup You belong to me w ulubionej księgarnii

Porównywarka z najlepszymi ofertami księgarń
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl.
Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki.
Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Ładowanie Szukamy ofert...

Polecane przez redakcję

Opinia społeczności i

You belong to me



książek na półce przeczytane 6164 napisanych opinii 974

Oceny książki You belong to me

Średnia ocen
6,6 / 10
121 ocen
Twoja ocena
0 / 10

OPINIE i DYSKUSJE o książce You belong to me

avatar
214
106

Na półkach:

To nie jest książka, gdzie dobro przezwycięża zło a miłość i pożądanie zmienia bezwzględnego gangstera w potulnego i prawego człowieka "tylko dla niej". Caspar Miles to chodzące zło o boskiej aparycji - nie ugnie się przed niczym, aby złamać i podporządkować sobie Georgienę. Ta w swej rozpaczy odnajduje schronienie w ramionach swego ochroniarza.
Ale czy będzie im pisany happy end? No właśnie... Autorka zaserwowała nam podwójne zakończenie. Jak to interpretować? Po co tak? Mamy sobie wybrać wersję, która nam bardziej odpowiada? Ja tak nie potrafię, bo i tak w głowie mam obie wersje. Zirytowało mnie to. Według mnie najlepszym rozwiązaniem jest połączenie tych dwóch epilogów - pierwszy traktować jak sen, bo drugi kończy się małym cliffhangerem.

To nie jest książka, gdzie dobro przezwycięża zło a miłość i pożądanie zmienia bezwzględnego gangstera w potulnego i prawego człowieka "tylko dla niej". Caspar Miles to chodzące zło o boskiej aparycji - nie ugnie się przed niczym, aby złamać i podporządkować sobie Georgienę. Ta w swej rozpaczy odnajduje schronienie w ramionach swego ochroniarza.
Ale czy będzie im pisany...

więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
646
234

Na półkach: ,

Tata Georginy jest sędzią i naraża się braciom Miles, wysyłając młodszego do więzienia. Za to starszy Caspar siłą zmusza Georginę do małżeństwa przystawiając pistolet do głowy jej młodszej siostry. Dużo się dzieje, seks, romans, porachunki, wypadki, zabójstwa. Akcja jest dynamiczna i książka niesamowicie wciąga. Historia jak dla mnie była mało wiarygodna i drugi epilog dziwny, pierwszy bardziej pasował. W książce jest dużo brutalności.

Tata Georginy jest sędzią i naraża się braciom Miles, wysyłając młodszego do więzienia. Za to starszy Caspar siłą zmusza Georginę do małżeństwa przystawiając pistolet do głowy jej młodszej siostry. Dużo się dzieje, seks, romans, porachunki, wypadki, zabójstwa. Akcja jest dynamiczna i książka niesamowicie wciąga. Historia jak dla mnie była mało wiarygodna i drugi epilog...

więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
1922
1000

Na półkach: , , , , ,

Genialna! Takiego romansu mafijnego na bank jeszcze nie czytaliście!!!

Jestem pod wrażeniem! Nie było słodko, kolorowo, nie było motywu enemies to lovers. Tu było tylko Enemies! Od pierwszej do ostatnich stron.

Co do dwóch epilogów, to do całej fabuły zdecydowanie pasuje ten pierwszy bo kończy się bez happy endu.

Genialna! Takiego romansu mafijnego na bank jeszcze nie czytaliście!!!

Jestem pod wrażeniem! Nie było słodko, kolorowo, nie było motywu enemies to lovers. Tu było tylko Enemies! Od pierwszej do ostatnich stron.

Co do dwóch epilogów, to do całej fabuły zdecydowanie pasuje ten pierwszy bo kończy się bez happy endu.

Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

Poznaj innych czytelników

247 użytkowników ma tytuł You belong to me na półkach głównych
  • 151
  • 93
  • 3
43 użytkowników ma tytuł You belong to me na półkach dodatkowych
  • 12
  • 9
  • 8
  • 5
  • 4
  • 3
  • 2

Inne książki autora

Katarzyna Małecka
Katarzyna Małecka
Rodowita Krakowianka, na co dzień mieszkająca z mężem w małym miasteczku w województwie lubuskim. Fanka filmów Marvela i Formuły 1. Uzależniona od mocnej kawy oraz muzyki. Pisanie jest jej wielką pasją, odskocznią od codzienności. Uwielbia układać w głowie scenariusze, kreować bohaterów i przelewać ich historię na papier. Zadebiutowała powieścią Blood from Blood. Vito.
Zobacz stronę autora

Czytelnicy tej książki przeczytali również

Miłosne równanie Roksana Cholewka
Miłosne równanie
Roksana Cholewka
„Myślisz, że po tym wszystkim będę chciała pakować się w kolejny związek? Zabiłeś mnie od środka i nikt tego nie naprawi.” Czasem najbardziej zakazane uczucia nie ranią przez samą miłość, lecz przez brak odwagi, by wziąć za nią odpowiedzialność. Cassidy Boyd to siedemnastoletnia uczennica jednego z najlepszych liceów w Birmingham, która zbyt szybko musiała dorosnąć. Po śmierci matki została sama z ojcem popadającym w alkoholizm i odpowiedzialnością za dom, budżet oraz własną przyszłość. Dziewczyna walczy o stypendium i szansę na lepsze życie, łącząc naukę z pracą w kawiarni. Jej największym problemem staje się matematyka — przedmiot, od którego zależy zbyt wiele. Gdy dotychczasowy korepetytor wyjeżdża, w szkole pojawia się nowy nauczyciel, Benjamin Cole — surowy, wymagający i budzący respekt. To on proponuje Cassidy dodatkową pomoc, a między nimi stopniowo rodzi się uczucie, które nigdy nie powinno się pojawić. Zakazana relacja wystawia ich na próbę i zmusza do odpowiedzi na pytanie, czy miłość może wygrać z zasadami i różnicą wieku. Cassidy Boyd to siedemnastoletnia dziewczyna, którą życie zmusiło do zbyt szybkiego dorastania. Po śmierci matki przejęła na swoje barki odpowiedzialność nie tylko za siebie, ale i za dom oraz ojca pogrążającego się w alkoholizmie. Łączy naukę w jednym z najlepszych liceów z pracą, walcząc o stypendium i marzenie o studiach, które mają być jej jedyną szansą na wyrwanie się z trudnej rzeczywistości. Choć zmaga się z żałobą, presją i brakiem stabilności, pozostaje ambitna, pracowita i zdeterminowana, by nie pozwolić losowi odebrać sobie przyszłości. Cassidy to bohaterka, którą łatwo obdarzyć sympatią — wrażliwa, ale silna, pełna sprzecznych emocji i wewnętrznych konfliktów. Z jednej strony rozsądna i odpowiedzialna, z drugiej spragniona bliskości i zrozumienia, jakiego od dawna jej brakuje.Gdy na jej drodze pojawia się Benjamin Cole, dziewczyna stopniowo zatraca czujność, odsuwając własne potrzeby i marzenia na dalszy plan. Jej historia pokazuje, jak cienka bywa granica między potrzebą wsparcia a uczuciem, które może wszystko skomplikować. Benjamin Cole to wymagający, surowy profesor matematyki, który od pierwszych dni w szkole budzi respekt, a nawet strach wśród uczniów. Z pozoru chłodny i zdystansowany, sprawia wrażenie człowieka, który zawsze panuje nad sytuacją i nie pozwala sobie na emocjonalne słabości. Gdy jednak zauważa problemy Cassidy, decyduje się jej pomóc — i właśnie wtedy jego uporządkowany świat zaczyna się chwiać. Pod maską zasad i kontroli kryje się ktoś zdolny do empatii, czułości i zaangażowania, choć sam długo nie potrafi się do tego przyznać. Benjamin to bohater pełen sprzeczności. Z jednej strony opiekuńczy, wspierający i gotowy nieść pomoc, z drugiej — skrajnie niezdecydowany i chaotyczny w swoich emocjach. Jego zachowanie wobec Cassidy bywa frustrujące: raz zbliża się do niej, by po chwili się wycofać, tłumacząc wszystko rozsądkiem i granicami, których rzekomo nie chce przekraczać. Te nagłe zmiany nastroju i decyzji sprawiają, że trudno w pełni mu zaufać i uwierzyć w siłę tego uczucia. Zamiast intensywnej, pochłaniającej relacji, Benjamin często balansuje między pragnieniem a strachem przed konsekwencjami — i właśnie to czyni go postacią niejednoznaczną, momentami irytującą, a jednocześnie bardzo ludzką. Od pierwszych spotkań między Cassidy a Benjaminem wyczuwalne jest napięcie i chemia, której oboje starają się nie zauważać. Mają świadomość, że to uczucie nie powinno się pojawić, a jednak stopniowo pozwalają mu rosnąć, wikłając się w relację pełną sprzecznych emocji, przyciągania i wycofania. Związek rozwija się subtelnie, ale intensywnie, niosąc ze sobą niepokój i ryzyko poważnych konsekwencji. To relacja pozbawiona lekkości — zamiast dawać ukojenie, wystawia bohaterów na próbę i zmusza do ciągłego balansowania między pragnieniem a rozsądkiem. „Miłosne równanie” to książka, która wciąga od pierwszych stron i czyta się ją bardzo szybko, głównie dzięki lekkiemu, przystępnemu stylowi pisania autorki. Roksana Cholewka sprawnie buduje napięcie i sięga po kontrowersyjny motyw zakazanego związku, nadając historii intensywny, emocjonalny charakter. Pożądanie i napięcie są wyraźnie wyczuwalne, a fabuła potrafi utrzymać zainteresowanie, szczególnie w bardziej dynamicznych momentach. Nie wszystko jednak zagrało idealnie. Momentami tempo wydarzeń wydawało się zbyt szybkie, a relacja opierała się bardziej na fizyczności niż na emocjonalnym pogłębieniu, przez co zabrakło mi większej intensywności uczuć i głębszych rozmów. Mimo tych niedociągnięć książka zapewniła mi przyjemną lekturę, a finał pozostawił poczucie niedosytu i ciekawość dalszego ciągu. To udany debiut i dobra propozycja dla miłośników romansów z mocnym, zakazanym motywem. Motywy to: zakazany związek, różnica wieku, nauczyciel × uczennica, romans tabu, napięcie emocjonalne, huśtawka emocjonalna, pożądanie, sekretna relacja, moralne dylematy, konsekwencje wyborów, strata, alkoholizm w rodzinie, dojrzewanie przez ból, walka z zasadami.
literary_queen1 - awatar literary_queen1
ocenił na83 miesiące temu
Zbuntowana księżniczka Roksana Zalewska
Zbuntowana księżniczka
Roksana Zalewska
„Zbuntowana księżniczka” to opowieść o Cathrionie – pełnej sprzeczności kobiecie, która wraca do domu Callaghanów, by zmierzyć się z demonami przeszłości i nieuchronnie zbliżającym się ultimatum ojca. Na jej drodze staje Lukas – pozornie chłodny, uporządkowany, a jednak niepokojąco przyciągający. Między tą dwójką od pierwszych stron iskrzy, a ich relacja balansuje na granicy niechęci i pożądania. Książka jest zdecydowanie lżejsza niż pierwszy tom – mniej w niej brutalności i ciężkiego klimatu, a więcej humoru, napięcia emocjonalnego i wewnętrznych rozterek. Doceniam, że autorka nie siliła się na dramatyzm za wszelką cenę, a zamiast tego skupiła się na relacji bohaterów. Wątek „od nienawiści do miłości” został poprowadzony w sposób przemyślany i angażujący – naturalny rozwój uczucia, wiele nieporozumień i momentów, w których bohaterowie uczą się siebie nawzajem, sprawiają, że ich historia jest wiarygodna i wciągająca. Pozytywnym zaskoczeniem było dla mnie to, że to mężczyzna jako pierwszy otwiera się na uczucia – to odwrócenie stereotypu dodało głębi postaci Lukasa. Chemia między bohaterami była wyczuwalna, a ich dialogi nierzadko bawiły i rozładowywały napięcie. Styl autorki pozostał lekki i przyjemny, a akcja płynęła bez zbędnych dłużyzn. Choć powieść nie uniknęła kilku przewidywalnych momentów i momentami brakowało mi większego emocjonalnego zaangażowania w przełomowe sceny, całość oceniam pozytywnie. To dobrze skonstruowana, romantyczna historia z pazurem – idealna na wieczór, kiedy ma się ochotę na coś z nutą mafijnego klimatu, ale bez nadmiaru przemocy 🧡
ksiazkowanika_poleca - awatar ksiazkowanika_poleca
oceniła na71 miesiąc temu
Poręczenie Joanna Chwistek
Poręczenie
Joanna Chwistek
Czasem pewne historię odkładamy na potem… A co jeśli właśnie to one ukazują prawdziwe piękno i stają się waszym nowym domem. Szczerze mówiąc, sama nie pamiętam, ile czasu czekała na mnie ta historia, ale na pewno nie krótko. Jednak w momencie, kiedy już po nią sięgnęłam wiedziałam, że przepadnę bezpowrotnie. Fabuła toczy się swoim odpowiednim tempem, które początkowo jest dość szybkie, aby w odpowiednich momentach zwolnić i zatrzymać się na dłużej. Autorka wykreowała w swojej powieści cudowne postacie zarówno te męskie jak i żeńskie. Najbardziej w nich urzekł mnie fakt, że nie są oni powielanym znanym schematem, a czymś zupełnie nowym. W książce mamy znane motywy takie jak: porwanie, w tym wypadku (poręczenie),age gap, mocny i mroczny męski bohater, oraz dobra postać żeńska. Autorka jednak w mojej opinii dodaje tym postacią barw, dzięki czemu są oni na swój sposób wyjątkowi. Nasza główna bohaterka ma w sobie takie pokłady ciepła oraz dobra, że w momencie chwyta czytelnika za serce. Ona chce pomagać. Ona chce być dobra. Ona jest wyrozumiała, nie tylko dla naszego głównego bohatera, ale również do świata. Tristan natomiast, jest dosłownie materiałem na męża książkowego dla każdej kobiety. Na zewnątrz mroczny, zaborczy, nieustępliwy, jednak jeśli chodzi tylko o Amishi, ten mężczyzna jest w stanie zrobić wszystko. Przysięgam wam, że podczas czytania, wielokrotnie zmiękną wam nogi oraz serca. Szanuję go również za jego zasady, które od samego początku, aż do końca są przez mężczyznę praktykowane. Tristan zachwyca również swoją przemianą, ale także refleksyjnością. Jest to ten rodzaj bohatera, który analizuje swoje zachowania, stara się zmienić i pomimo, że ciężko mu ta zmiana przychodzi to próbuje właśnie dla naszej cudownej Amishi. Należy również wspomnieć, że bohaterka nie jest tylko promyczkiem w całej tej powieści, ale również niezwykle mądrą kobietą. Amishi podczas rozmowy z mężczyzną, nie obraża się jak dziecko, czy nie posuwa się do destrukcyjnych zachowań. Jej wypowiedzi są dojrzałe i podparte argumentami. Uwielbiam jak autorka przedstawiła tą historię. Nie została ona, ani przekoloryzowana, ani wyolbrzymiona. Wszystko tutaj jest w punkt. Idealne. Takie jak powinno być. Sięgnęłam po tę historię przypadkiem, a zdecydowanie okazała się ogromną perełką i moją nową obsesją.
KobzaBook - awatar KobzaBook
ocenił na101 miesiąc temu
Nieobliczalny Karolina Wilczęga
Nieobliczalny
Karolina Wilczęga
Trevor Lewis jest jednym z założycieli W&L&C Media. W firmie odpowiada on głównie za finanse. Jest niezwykle profesjonalny w tym, co robi, a praca stanowi integralną część jego życia. Na gruncie prywatnym jest on z kolei lekkoduchem. Jako samotnik nie angażuje się w związki z kobietami, lecz traktuje je przedmiotowo jako przyjemna odskocznia. Nie może on wręcz odpędzić się od kobiet. Do czasu. Na jednej z konferencji, w których wygłasza mowę poznaje młodą psycholożkę, Mię, która zakłada kontratak do tego, co mówi. Mężczyzna jest przyzwyczajony, że nikt nie podważa jego zdania, więc kobieta automatycznie staje się wrogiem Trevora. Postanawia ją bliżej poznać. Czy ta znajomość wyjdzie im na dobre? Z twórczością Karoliny spotykam się nie po raz pierwszy. Dziś przedstawiam wam drugi tom serii "W&L&C Media", który kryje w sobie romans biurowy, choć taki trochę inny, gdyż nie mamy w nim do czynienia z romansem szefa i podwładnej, jak to zazwyczaj bywa, lecz mamy w nim do czynienia z relacją biznesmena z psycholożką. Nie da się jednak ukryć, że w tej historii jest zawartych wiele spraw związanych z pracą głównych bohaterów. Ten tom obrazuje jak wymagającym zajęciem jest zarządzanie firmą, a także przekonuje, że praca psychologa to nie tylko zajęcie przynoszące dochód, lecz także misja pomagania ludziom, która potrafi być niebezpieczna. Wracając jednak do głównych bohaterów, to oboje się wręcz nie znosili, choć muszę przyznać, że większa niechęć biła ze strony Mii. Jednak nienawiść i miłość dzieli cienka granica i ta granica zaczęła się przecinać między nimi, gdy Trevor pokazał kobiecie swoją inną, bardziej ludzką stronę osobowości, bo wcześniej Mia znała go z tej bardziej dupkowatej strony. Co do niej samej, była to kobieta silna i odważna, lecz w kwestii facetów, była można powiedzieć raczkującym bobasem. Tych dwoje zostało skrzywdzonych przez własnych rodziców, co miało ogromny wpływ na ich życiowe poczynania. Wyjątkiem jest tutaj matka Mii, która była przykładem rodzica wspierającego i kochającego ponad wszystko. Bardzo lubię historie tworzonę przez autorkę, lecz muszę przyznać, że ten tom nie zachwycił mnie równie mocno jak jego poprzednik. Według mnie za dużo tu było pracy, a za mało samej relacji miłosnej, która tak na dobre zaczęła się rozkręcać grubo po połowie książki. Zachęcam was jednak do przeczytania jeśli lubicie romanse z charakterystycznymi bohaterami. Czy sięgnę po trzecią część? Z pewnością!
Czytająca_biegająca Jurkowska - awatar Czytająca_biegająca Jurkowska
oceniła na74 miesiące temu
Król północy Katarzyna Małecka
Król północy
Katarzyna Małecka
Po Króla północy sięgnęłam z naprawdę dużą ekscytacją. Król Południa bardzo mi się podobał, więc naturalnie chciałam wrócić do tego świata i tych klimatów. Oczywiście zrobiłam to z opóźnieniem, ale u mnie to nic nowego. Bardzo lubię twórczość Kasi Małeckiej i praktycznie zawsze mam wobec jej książek spore oczekiwania. Styl pisania Kasi nadal bardzo mi odpowiada. Jest prosty, swobodny i lekki w odbiorze, ale jednocześnie nie jest nudny ani banalny. Dialogi brzmią naturalnie, emocje są wyraźne i łatwo wkręcić się w historię. Książkę czyta się szybko, bo autorka wie, jak prowadzić fabułę i kiedy dorzucić coś, co podkręca tempo. Ogromnym plusem tej historii jest dla mnie motyw age gap. Jestem jego wielką fanką, więc 23 letnia Apolonia i 40 letni Jonathan to dokładnie to, co lubię najbardziej. Różnica wieku jest tutaj bardzo wyraźna i mocno widoczna w zachowaniach bohaterów. Widać ją w sposobie myślenia, podejmowaniu decyzji i podejściu do życia. Mamy tu romans mafijny, ale to właśnie relacja oparta na różnicy wieku wysuwa się na pierwszy plan. Mafia jest tłem, zagrożeniem i źródłem napięcia, ale to uczucia i dynamika między Polą a Jonathanem są sercem tej książki. Pola na początku jawi się jako bohaterka, która potrafi twardo stąpać po ziemi i ma własne zdanie. Niestety im dalej w historię, tym bardziej miałam wrażenie, że te cechy gdzieś się rozmywają. Momentami brakowało mi jej stanowczości i tej siły, którą miała na starcie. Mimo to ją polubiłam, co u mnie wcale nie jest takie oczywiste, bo często mam problem z głównymi bohaterkami i potrafią mnie mocno irytować. Jonathan to postać, która zdecydowanie przyciąga uwagę. Na początku jest chłodnym, twardym biznesmenem obracającym się w mafijnym świecie. Przy Poli kompletnie się zmienia. Z faceta, który nie okazuje emocji, robi się ktoś, kto chce ją chronić za wszelką cenę. Momentami aż za bardzo. Nie zawsze rozumiałam jego decyzje i czasem łapałam się za głowę, ale mimo wszystko Jonathan ma w sobie coś, co sprawia, że łatwo go polubić. Relacja między Polą a Jonathanem rozwija się stopniowo i czuć między nimi napięcie praktycznie od początku. To nie jest słodka, lekka historia miłosna. To romans pełen ryzyka, niepewności i emocji, które momentami potrafią przytłoczyć. Zakończenie tej książki to prawdziwa jazda bez trzymanki i świetne potwierdzenie siły uczucia, jakie się między nimi narodziło. Król północy zdecydowanie nie jest cukierkowym romansem. Mamy tu mafię, realne zagrożenie, napięcie i bardzo trudne relacje rodzinne. Toksyczni rodzice Poli, a szczególnie jej matka, doprowadzali mnie do szału. Serio, dawno żadna postać nie wzbudziła we mnie takiej niechęci. Ten wątek był dla mnie ciężki, ale jednocześnie bardzo prawdziwy. Jest jednak jedna rzecz, która czasami mnie drażni w książkach Kasi i tutaj też się pojawia. Niektóre sceny urywają się nagle, jakby brakowało im domknięcia. Widać, że coś jeszcze mogło się wydarzyć, a jednak zostaje to zostawione bez ciągu dalszego. Czasem mocno rzuca się to w oczy i potrafi wybić z rytmu, chociaż w Królu północy na szczęście nie ma tego aż tak dużo. Podsumowując, Król północy to książka, która naprawdę mnie wciągnęła i dostarczyła sporo emocji. Ma swoje drobne minusy, ale ma też bardzo dużo plusów. Motyw age gap, napięcie, mafia w tle, trudne relacje i bohaterowie, którzy nie są idealni. Dla mnie to bardzo udana historia.
belkowwa - awatar belkowwa
oceniła na82 miesiące temu
Tylko nie ty A.P. Mist
Tylko nie ty
A.P. Mist
Kolejna książka Oli = kolejna książka, w której przepadłam. To. Było. CUDOWNE. Od początku strasznie się wciągnęłam. Mimo że lektura jest krótka, wszystko, co powinno być przedstawione w książce, zostało przedstawione. Jedynie trochę nie zrozumiałam zakończenia - musiałam się domyślać, jak ta historia ostatecznie się zakończyła, ale początek drugiego tomu wyjaśnił mi wszystkie rzeczy, których nie zrozumiałam. Styl autorki jest bardzo przyjemny, co sprawiało, że praktycznie nie byłam w stanie odczuć, jak szybko pokonuję kolejne strony tej książki. Sama fabuła jest bardzo dobrze rozwinięta, a punkty kulminacyjne są wstawione w odpowiednich momentach. No po prostu nie mam żadnego „ale” do tej książki! Między bohaterami można zauważyć chemię mimo „nienawiści” do siebie, a może bardziej zagubienia wynikającego z nieporozumienia z przeszłości? 🤔 No ale skoro już zaczęłam o bohaterach, to przejdźmy do nich w pełni. Aria jest silną, ale też bardzo wrażliwą kobietą, co spowodowała jej przeszłość. Mimo wzajemnej nienawiści z Richardem zauważałam, że kiedy byli razem, odnajdywali siebie - a bardziej byli dla siebie swoją „bezpieczną przestrzenią”. Richarda co prawda na początku nie polubiłam przez jego zachowanie, ale potem zrozumiałam, skąd się ono wzięło, i moje zdanie kompletnie się zmieniło, chociaż to nie usprawiedliwia w pełni niektórych jego czynów. Szanuję jednak to, że się poprawił i zawsze chronił Arię, nawet kiedy o tym nie wiedziała. Mimo przeszkód postawionych na ich drodze, oboje byli sobie przeznaczeni. Definitywnie polecam i zapewniam, że ta książka to emocjonalny rollercoaster a ja właśnie lecę czytać kolejny tom 🙂.
revireads - awatar revireads
ocenił na104 miesiące temu
Przysięga miłości Monika Nawara
Przysięga miłości
Monika Nawara
Drugi tom podobał mi się jeszcze bardziej niż pierwszy, To dopiero była prawdziwa kwintesencja romansu mafijnego, pełnego potyczek, układów i problemów, które dodawały pikanterii całej historii. Autorka idealnie połączyła wszystkie elementy, a efekt? Zachwycający! Bawiłam się przy tej części świetnie i aż nie chciałam odkładać książki na bok. Cudownie było obserwować Lilianę, która miała zostać wplątana w aranżowane małżeństwo. I o ile jej kuzynce trafił się naprawdę niezły egzemplarz gangstera, o tyle Liliana nie miała tyle szczęścia - jej przeznaczono jednego z najgorszych typów, jakich można sobie wyobrazić. Ale ona wcale nie zamierzała się na to godzić. To właśnie w niej pokochałam najbardziej, że mimo młodego wieku była niezależna, odważna, sprytna i inteligentna. Miała swój plan i trzymała się go konsekwentnie, a ja tylko kibicowałam z boku. Każdy jej krok, każde knucie i misternie ułożony plan, by uwolnić się od rodziny i niechcianego małżeństwa, sprawiały, że czytałam to z zachwytem. Ogromnie spodobało mi się też poznanie Leonarda. Z typowego kobieciarza, który żył beztrosko i nie traktował relacji poważnie, po spotkaniu Liliany zmienił się w mężczyznę, który myśli już tylko o jednej i walczy do samego końca. Pomimo świadomości, że ich związek nie ma prawa istnieć, on nie odpuszczał. Z jednej strony szanował jej decyzje, ale z drugiej nie przestawał o nią dbać, martwić się i stawać obok w najtrudniejszych chwilach. Był gotów ryzykować własne bezpieczeństwo, byle tylko ona była bezpieczna. Ta przemiana była niesamowita i naprawdę miałam wrażenie, że obserwuję bohatera, który dojrzewa na oczach czytelnika. No i muszę wspomnieć o samym wątku romantycznym. Wszystko tutaj zostało idealnie wyważone - były sceny spicy, były momenty romantyczne, ale niczego nie było za dużo. Wszystko współgrało, stanowiąc świetne tło dla głównej fabuły, zamiast ją przytłaczać. I właśnie za to tę część pokochałam najbardziej, bo każdy znajdzie tu coś dla siebie i nikt nie poczuje przesytu. A zwroty akcji? Istne szaleństwo! 💥 Cały czas coś się działo, ucieczki, aranżowane małżeństwo, konflikty rodzinne, walka o wolność i o to, by Liliana i Leonardo mogli być razem, niezależnie od konsekwencji. Kiedy już wydawało się, że nie ma szans na szczęśliwe zakończenie, nagle pojawiały się kolejne wydarzenia, które trzymały w napięciu i sprawiały, że kibicowałam im z całego serca. A końcówka… urocza, idealna, ale nic więcej nie zdradzę, niech każdy przeżyje to zaskoczenie tak jak ja. No co mogę powiedzieć? Monika naprawdę potrafi pisać romanse mafijne. Uwielbiam jej książki, świetnie się przy nich bawię, czy to w wersji papierowej, czy w audiobookach. Polecam każdemu fanowi mafijnych klimatów i już wiem, że z przyjemnością sięgnę po kolejne jej powieści. 🖤📚
Wścibskieczytanie - awatar Wścibskieczytanie
ocenił na97 miesięcy temu
Highway to Freedom Lena M. Bielska
Highway to Freedom
Lena M. Bielska
„Highway to Freedom” to kolejna książka Leny M. Bielskiej, która tylko utwierdza mnie w przekonaniu, że ta autorka jeszcze mnie nie zawiodła. Rhys i Madison to dosyć niekonwencjonalne połączenie. Ona to żona i matka dwójki dzieci, dusząca się w kontrolującym małżeństwie. On to młodszy o siedem lat motocyklista, członek klubu, który z pozoru powinien być ostatnią osobą, jakiej potrzebuje. Nigdy nie byłam fanką wątku, w którym to kobieta jest starsza, ale tutaj zupełnie mi ona nie przeszkadza. Ich relacja jest naturalna, spokojnie budowana, oparta na uważności i wsparciu. Rhys jest świetnie wykreowanym bohaterem empatyczny, spostrzegawczy, zawsze gotowy pomóc, nawet gdy nikt go o to nie prosi. Od pierwszego momentu widzi, że w domu Madison dzieje się coś złego. I choć rozsądek podpowiada mu, by się nie wtrącał, nie potrafi odwrócić wzroku. Madison z kolei przeżywa wewnętrzny dramat. Jej małżeństwo to już tylko pozory, kontrolujący mąż nie daje jej przestrzeni ani wyboru, a atmosfera w domu staje się coraz bardziej duszna. Przy Rhysie zaczyna dostrzegać, że może chcieć czegoś więcej. Czegoś innego. Wolności. Ich relacja rozwija się stopniowo od sąsiedztwa, przez przyjaźń, aż po coś znacznie głębszego. I choć uczucia rosną, oboje pamiętają, że Madison nadal jest żoną innego mężczyzny. To nadaje historii dodatkowego ciężaru i sprawia, że emocje są jeszcze silniejsze. To nie jest lekki romans. To historia o odwadze, o wychodzeniu z toksycznej relacji, o walce o siebie i o tym, że czasem droga ku wolności jest naprawdę wyboista. Ja jestem zachwycona i mam nadzieję szybko przeczytać drugą część, ale jestem też bardzo ciekawa Waszej opinii o tej książce, więc mam nadzieję, że również kiedyś po nią sięgniecie.
Patrycja Ćwiąkała - awatar Patrycja Ćwiąkała
oceniła na91 miesiąc temu
Sinful Lena M. Bielska
Sinful
Lena M. Bielska
Należę do tych czytelników, którzy nie znoszą czekać na kontynuację jakiejkolwiek serii. Często nabywam książki i jak już wszystko znajdzie się na półce zabieram się za czytanie. W kolejnych dniach podzielę się z Wami serią, która bezsprzecznie jest F*E*N*O*M*E*N*A*L*N*A Tom 1. Sinful Historia Naomi Ingram i Victora Stanforda jest miłą zachętą do sięgnięcia po całość. To właśnie tu poznajmy grupę przyjaciół, których dzieli nie tylko pochodzenie,hobby,praca czy upodobania,ale właśnie sekret tkwi w tym,co ich łączy. A jest to piękna przyjaźń. Dzieląca ich różnica wieku (24 lata) to już dla wielu przepaść. Stateczny, odpowiedzialny,spokojny i zorganizowany Victor dostaje swoje przeciwieństwo od losu. Ich spotkanie to czysty przypadek. Naomi miała zastąpić koleżankę jako escort girl. Po tym spotkaniu każde miało wrócić do swoich zwyczajnych czynności. Ale na tym się nie skończyło... Zafascynowany młodą dziewczyną nowojorski inwestor postanawia zaproponować jej staż. Panna Ingram nie wyjawia szefowi prawdy na swój temat. Są to rzeczy, które mogą poważnie nadwyrężyć zaufanie i lojalność. Victor jako człowiek majętny ma oczywiście wrogów. Jednym z nich jest właściciel firmy farmaceutycznej,z którą studentka jest bardzo powiązana. Ja już wielokrotnie wspominałam, że uwielbiam różnicę wieku między bohaterami. Może czasami zbyt widoczna przepaść między nimi mogła lekko zniechęcić,ale finalnie wyszło konkretnie. Tajemnice,spiski,pikanteria i wspomniana wcześniej przyjaźń męska cudownie poprowadziły mnie przez pierwszy tom. Każdy kolejny rozdział utwierdzał mnie, że właśnie czytam coś,co zasłużenie jest polecane. Nie wiem czy będę w stanie wybrać sobie ulubioną część.
Zaczytana - awatar Zaczytana
oceniła na91 miesiąc temu

Cytaty z książki You belong to me

Bądź pierwszy

Dodaj cytat z książki You belong to me