Zaginieni. Historie ludzi, którzy przepadli bez śladu

- Kategoria:
- reportaż
- Format:
- papier
- Seria:
- Bez fikcji
- Data wydania:
- 2024-08-21
- Data 1. wyd. pol.:
- 2024-08-21
- Liczba stron:
- 256
- Czas czytania
- 4 godz. 16 min.
- Język:
- polski
- ISBN:
- 9788381518826
Nie ma dnia, by na portalach społecznościowych nie pojawiał się dramatyczny apel rodzin proszących o pomoc w odnalezieniu zaginionych bliskich. Jedni wychodzą z domu bez słowa i znikają. Drudzy nie wracają z wakacji. Inni od lat pracują za granicą i tam ślad po nich się urywa.
Co się stało z Beatą Radke – najdłużej poszukiwanym dzieckiem w Polsce, które zaginęło w 1975 roku w Poznaniu w drodze na lekcję religii? Dlaczego nigdy nie rozwiązano najgłośniejszej sprawy z czasów PRL-u – zaginięcia braci Palasik, ani sprawy rodziny Bogdańskich, którzy zniknęli w kwietniu 2003 roku? Dlaczego do tej pory nie udało się odnaleźć Barbary Chrzczonowicz, łódzkiej dziennikarki, która zniknęła niedługo po swoim ślubie? Czy Kasia Mateja, wykradziona ze szpitala w wieku siedmiu miesięcy, żyje za granicą i jest szczęśliwa?
Każda z przestawionych w tej książce opowieści jest inna. Ale łączy je jedno: tragedia i cierpienie rodziny. Oto dramatyczne historie osób, których – mimo poszukiwań policji, komunikatów w mediach, rozwieszonych tysięcy plakatów – nigdy nie udało się odnaleźć.
Relacje rodzin ludzi, którzy zniknęli bez śladu, zostały uzupełnione głosami ekspertów: przedstawicieli fundacji ITAKA oraz fundacji Janusza Szostaka, specjalisty z policyjnego Archiwum X, Michała Fajbusiewicza z telewizyjnego „Magazynu kryminalnego 997” oraz… słynnego jasnowidza Krzysztofa Jackowskiego. Opowiadają oni o tym, jak wygląda sytuacja rodzin osób zaginionych oraz jak starają się im pomagać.
Anna Gronczewska – dziennikarka „Dziennika Łódzkiego”, zajmuje się sprawami społecznymi i tajemniczymi historiami, nie tylko związanymi z dziejami Łodzi. Pisze też o zaginięciach.
Kup Zaginieni. Historie ludzi, którzy przepadli bez śladu w ulubionej księgarni
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl. Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki. Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Oficjalne recenzje książki Zaginieni. Historie ludzi, którzy przepadli bez śladu
Ktokolwiek widział, ktokolwiek wie…
Są tacy jak my, członkowie naszych rodzin, nasi przyjaciele, znajomi, sąsiedzi. Mogą mieć kilka lat lub być w podeszłym wieku. Pochodzą z różnych miejscowości i rozmaitych środowisk. Niektórzy są znani szerszemu gronu, inni to zwykli ludzie. Łączy ich jedno: pewnego dnia zniknęli i do dzisiaj nie wiadomo, co się z nimi stało. „Zaginieni. Historie ludzi, którzy przepadli bez śladu” (z serii Bez Fikcji) to poruszająca książka Anny Gronczewskiej przedstawiająca sylwetki takich właśnie osób.
W pierwszej części publikacji dostajemy dwadzieścia cztery opowieści, każda o innym zaginionym. Nie jest to fikcja literacka. To dramatyczne historie ludzi z krwi i kości. Niektóre chwytają za serce, inne przerażają bądź intrygują. Wszystkie natomiast zasługują na uwagę.
Rodziny opisanych zaginionych nigdy nie poznały prawdy o ich losach. „Najgorsza jest ta niepewność” [s. 107] – mówi mama siedmiomiesięcznej Kasi, która w 1986 roku zniknęła ze szpitala. „Dla mnie żyją i będą żyć zawsze (…). Do końca będę w to wierzyć” [s. 32] – przekonuje kobieta, której bracia przepadli w roku 1979. „Będę jej szukać tak długo, aż wyjaśnię tę sprawę!” [s. 58] – zapewnia zdeterminowana ciotka zaginionej w 1997 roku dziesięciolatki. „Tyle razy próbowaliśmy wyobrazić sobie, co się stało” [s. 135] – wzdycha krewny starszej pani, która zniknęła w 2012, biorąc udział w pielgrzymce (sic!). Gdy policja nie jest w stanie wyjaśnić danej sprawy, w desperacji rodziny zaginionych często udają się nie tylko do dziennikarzy, ale też do wróżek i jasnowidzów, nierzadko wydając na takie przedsięwzięcia ogromne kwoty. Czasem popadają w depresję i zapadają na ciężkie choroby, których być może uniknęliby, gdyby nie stres związany ze zniknięciem bliskich. Wielu umiera przedwcześnie.
Część druga recenzowanej książki, zatytułowana „Głosy ekspertów”, to wywiady z osobami dobrze zorientowanymi w omawianej tematyce. Możemy tutaj przeczytać rozmowy z Izabelą Jezierską-Świergiel związaną z Centrum Poszukiwań Ludzi Zaginionych, emerytowanym policjantem Bogdanem Michalcem, ze znanym jasnowidzem Krzysztofem Jackowskim, z dziennikarzem telewizyjnym Michałem Fajbusiewiczem (prowadził m.in. „Magazyn kryminalny 997”) oraz z Aldoną Błaszczyk-Szostak, prezesem Fundacji Na Tropie. Wypowiedzi znawców dopełniają zagadnienie zaginięć w Polsce, pokazując je od nieco innej strony niż relacje najbliższych.
Każdego roku w naszym kraju około trzynastu tysięcy osób uznaje się za zaginionych. Nie wszyscy zostają odnalezieni. Reportaż Anny Gronczewskiej pozwoli wam lepiej wczuć się w położenie rodzin osób, które przepadły bez wieści, a także poznać kulisy prowadzenia śledztw w tego rodzaju sprawach.
Aleksandra Dolęga-Mazur
Opinia społeczności książki Zaginieni. Historie ludzi, którzy przepadli bez śladu
Dziennikarka Anna Gronczewska w swojej książce, pt."Zaginieni" opisuje tajemnicze przypadki ludzi, którzy zniknęli bez śladu. Profil wiekowy tych osób jest bardzo szeroki, od najmłodszej 7-miesięcznej dziewczynki do 79-letniej kobiety. Pierwsza opisana poszkodowana, to 10-letnia dziewczynka z Poznania., która w 1975r. została porwana przez "czarną wołgę". Autorka pisze, że to miejska legenda. Ja sama pamiętam z opowieści, jak ostrzegano dzieci przed tym samochodem. Chociaż pojawienie się jakiegokolwiek auta było rzadkością, zwłaszcza na wsiach. Poszczególne przypadki są różne, znikające niemowlęta nawet w szpitalu, dzieci na podwórkach i przed domem, młodzież na ulicy lub moście i starsze osoby, nawet na pielgrzymce. Ewenementem pozostaje zniknięcie bez śladu 5-osobowej rodziny. Historie niepowtarzalne, ale ostatecznie finał jest taki sam: tragedia, rozpacz dla rodziny i bliskich. Czasami trwa to latami, a mogą do tego dołączyć problemy cywilno-prawne. Lektura raczej dla zwolenników powieści kryminalnych, ale niestety to jest rzeczywistość! Ja sama słucham podcastów kryminalnych, więc większość przedstawionych tu spraw jest mi znane. Najbardziej przeżywam zaginięcia małych dzieci, bo sama jestem mamą. Zakończeniem są rozmowy z ekspertami. Za egzemplarz recenzencki dziękuję Wydawnictwu RM💝
Oceny książki Zaginieni. Historie ludzi, którzy przepadli bez śladu
Poznaj innych czytelników
704 użytkowników ma tytuł Zaginieni. Historie ludzi, którzy przepadli bez śladu na półkach głównych- Przeczytane 397
- Chcę przeczytać 297
- Teraz czytam 10
- 2024 41
- Posiadam 39
- 2025 22
- Legimi 13
- Reportaż 12
- E-book 7
- Literatura faktu 6









































OPINIE i DYSKUSJE o książce Zaginieni. Historie ludzi, którzy przepadli bez śladu
W mojej ocenie książka Anny Gronczewskiej jest napisana w ciekawy sposób i dobrze oddaje problem zaginięć, które po dzień dzisiejszy pozostają zagadką. Sprawy opisane przez autorkę są bardzo różne, najmłodsza zaginiona dziewczynka miała tylko 7 miesięcy, najstarsza 79 lat. Rozrzut czasowy zaginięć jest dosyć duży od 1975 do 2021 roku, część przedstawionych historii jest bardzo znanych, medialnych, część mniej nagłośnionych . Co mnie uderzyło w tej książce, to liczne zaginięcia dzieci do 10-13 lat, wydawałoby się że współcześnie istnieje więcej zagrożeń a jednak to w latach 70, 80 XX wieku częściej dochodziło do znikania dzieci bez śladu. Książka podzielona jest na dwie części, pierwsza to historie zaginięć, druga część oddaje głos ekspertom w tej dziedzinie. Autorka rozmawia z Michałem Fajbusiewiczem - pierwszym prowadzącym magazyn kryminalny 997, z jasnowidzem Krzysztofem Jackowskim, z przewodniczącą fundacji Na tropie Aldoną Szostak , Bogdanem Michalcem z krakowskiego Archiwum X oraz z wiceprezeską Itaki Izabelą Jezierską - Świergiel. Przeczytałam z zainteresowaniem, jako wielka fanka książek true crime uważam że to bardzo dobra książka.
W mojej ocenie książka Anny Gronczewskiej jest napisana w ciekawy sposób i dobrze oddaje problem zaginięć, które po dzień dzisiejszy pozostają zagadką. Sprawy opisane przez autorkę są bardzo różne, najmłodsza zaginiona dziewczynka miała tylko 7 miesięcy, najstarsza 79 lat. Rozrzut czasowy zaginięć jest dosyć duży od 1975 do 2021 roku, część przedstawionych historii jest...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toMoże historie powinny być bardziej opisane, ale zawarte informacją są dosyć obszerne, wiele historii większość z dawnych lat, kiedy faktycznie dzieci chodziły same do szkoły,bawily sie na podworku. Milicja i policja, ktora jak to wtedy bywało nie traktowała zgłoszeń poważnie.
Na samym końcu wywiady z archiwum x, jasnowidzem, fundacjami. Bardzo dobrze opisane. Oczywiście, brakowało mi jednego z najgłośniejszych zaginięć I. Wieczorek, wspomina się o niej w wywiadzie, ale uważam, że powinna mieć swoje miejsce w ksiażce.
Może historie powinny być bardziej opisane, ale zawarte informacją są dosyć obszerne, wiele historii większość z dawnych lat, kiedy faktycznie dzieci chodziły same do szkoły,bawily sie na podworku. Milicja i policja, ktora jak to wtedy bywało nie traktowała zgłoszeń poważnie.
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toNa samym końcu wywiady z archiwum x, jasnowidzem, fundacjami. Bardzo dobrze opisane. Oczywiście,...
Pozycja na pewno nagłaśniająca "problem" zaginięć w Polsce i przedstawiająca jedne z tych najgłośnioejszych. Sięgnęłam po nią jako słuchaczka podcastów kryminalnych i może stąd moje hmmm rozczarowanie? Książka nie zawiera żadnych "dodatkowych" informacji vs. to, co poruszają najpopularniejsze kanały/podcasty kryminalne. Dlatego też dla kogoś, kto zna temat nie będzie to zbyt ciekawa pozycja.
Czego mi najbardziej zabrakło w książce o zaginionych to ich zdjęć/"portretów pamięciowych"...
Pozycja na pewno nagłaśniająca "problem" zaginięć w Polsce i przedstawiająca jedne z tych najgłośnioejszych. Sięgnęłam po nią jako słuchaczka podcastów kryminalnych i może stąd moje hmmm rozczarowanie? Książka nie zawiera żadnych "dodatkowych" informacji vs. to, co poruszają najpopularniejsze kanały/podcasty kryminalne. Dlatego też dla kogoś, kto zna temat nie będzie to...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toAż trudno uwierzyć jak ten czas leci. To już ponad trzy dekady, jak wszystkich wzruszał teledysk Soul Asylum " Runaway train" , a w nim migawki zdjęć osób zaginionych. Podczas teledysku można na dłużej zatrzymać wzrok na tych pogodnych twarzach. Podobno dzięki wielokrotnej emisji ktoś się odnalazł. Takiego finału życzę bohaterom książki pani Anny. A co do książki. Zdaję sobie sprawę, że niełatwo o jakiekolwiek nowe fakty w sprawach tak medialnych. W zasadzie zastanawia mnie, jaki jest sens wydawania takich historii na papierze, kiedy to internet pęka od takich pobieżnych artykułów. Osoba zainteresowana tematem w ułamku sekundy odnajdzie takie ogólne notki. Tyle, że jak ktoś woli książki, to na to nie ma rady. No i ja wolę, więc sięgnęłam. Natomiast mam świadomość, że nic wielkiego by się nie stało, gdybym ten czas poświęciła na cokolwiek innego.
Aż trudno uwierzyć jak ten czas leci. To już ponad trzy dekady, jak wszystkich wzruszał teledysk Soul Asylum " Runaway train" , a w nim migawki zdjęć osób zaginionych. Podczas teledysku można na dłużej zatrzymać wzrok na tych pogodnych twarzach. Podobno dzięki wielokrotnej emisji ktoś się odnalazł. Takiego finału życzę bohaterom książki pani Anny. A co do książki. Zdaję...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toKrótki, zwięzły reportaż - może dla kogoś, kto nie ma bladego pojęcia o skali zjawiska w Polsce i nie zna historii najbardziej znanych zaginięć.
Krótki, zwięzły reportaż - może dla kogoś, kto nie ma bladego pojęcia o skali zjawiska w Polsce i nie zna historii najbardziej znanych zaginięć.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to„Pomyślałam sobie, że są takie dusze, które nie chcą być odnalezione”.
Reportaż opisujący historię zaginięć zarówno dzieci jak i dorosłych ludzi z całej Polski. Do zaginięć doszło w różnych latach. W książce zostało przedstawione dwadzieścia cztery różne historie zaginięć, każda jest inna, ale co tak naprawdę je łączy to ból i rozpacz rodzin. Ta niewiedza jest najgorsza w tych wszystkich historiach. Bliskie osoby nie mogą nawet zapalić znicza na cmentarzu.
W książce zostały ukazane błędy policji, a kiedyś milicji, czasami wręcz obojętność.
Drugą część książki to wywiady z osobami pracującymi w Archiwum X czy też z jasnowidzem Jackowskim
O książce mogę napisać jedno ciekawą pozycja.
@wydawnictwo_rm
„Pomyślałam sobie, że są takie dusze, które nie chcą być odnalezione”.
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toReportaż opisujący historię zaginięć zarówno dzieci jak i dorosłych ludzi z całej Polski. Do zaginięć doszło w różnych latach. W książce zostało przedstawione dwadzieścia cztery różne historie zaginięć, każda jest inna, ale co tak naprawdę je łączy to ból i rozpacz rodzin. Ta niewiedza jest najgorsza w...
Książka totalny niewypał. Jedne z najgłośniejszych zaginięć w Polsce opisane po łebkach na podstawie 2 czy 3 artykułów dostępnych w internecie, bez żadnej głębszej analizy czegokolwiek, ot zbiór faktów typu kopiuj-wklej. Na plus wywiady z wyjątkiem jackowskiego (serio wiara w jasnowidzów w XXI wieku?). Zmarnowany czas na czytanie i potencjał na publikacje.
Książka totalny niewypał. Jedne z najgłośniejszych zaginięć w Polsce opisane po łebkach na podstawie 2 czy 3 artykułów dostępnych w internecie, bez żadnej głębszej analizy czegokolwiek, ot zbiór faktów typu kopiuj-wklej. Na plus wywiady z wyjątkiem jackowskiego (serio wiara w jasnowidzów w XXI wieku?). Zmarnowany czas na czytanie i potencjał na publikacje.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toReportaż bez żadnej bibliografii, co mówi już wiele. Gdybym miała w rękach papierową wersję pewnie bym odłożyła widząc to. Skąd pochodzą dane w książce? Skąd informacje i całe historie zaginięć? Z wywiadów z rodzinami? Z akt policyjnych? Z facebookowych postów? Skąd statystyki? Nie wiadomo.
Doceniam za opowiadanie tych historii na nowo, może dla szerszej publiczności, nigdy nie wiadomo, czy nie odniesie to pozytywnego skutku dla spraw.
Nie popieram podkreślania jak często korzystano z usług wróżek, jasnowidzów - jakby to było rutynowe, jakby to byli eksperci. Wspomniane jest o tym jak poszukiwania bliskich zrujnowały niejedną rodzinę, między innymi przez wydawanie dużych kwot na jasnowidzów, ale jednak na koniec książki jest entuzjastyczny wywiad z jednym z nich i wychwalanie jak wiele spraw rozwiązał. Tymczasem wniosek z przeczytanych historii nasuwa się zupełnie inny. Praktycznie w każdej historii ( nie zwracałam uwagi od samego początku) rodzina udaje się do jasnowidza, często wielu, każdy podaje coraz bardziej makabryczne scenariusze, wysyła policje na przeszukiwanie różnych miejsc ( a policja słucha?) , jeden ojciec za radą jasnowidza jedzie przeszukiwać Hamburg. Policja nie ukraca takich działań, a nawet gra w tę grę. Drwina z cierpiących ludzi, brak konsekwencji dla wyzyskiwaczy. Taki mam wniosek z tej książki.
Reportaż bez żadnej bibliografii, co mówi już wiele. Gdybym miała w rękach papierową wersję pewnie bym odłożyła widząc to. Skąd pochodzą dane w książce? Skąd informacje i całe historie zaginięć? Z wywiadów z rodzinami? Z akt policyjnych? Z facebookowych postów? Skąd statystyki? Nie wiadomo.
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toDoceniam za opowiadanie tych historii na nowo, może dla szerszej publiczności,...
Temat zaginięć od zawsze mnie fascynuje i ta książka idealnie trafiła w mój gust. Trzyma w napięciu, jednocześnie pokazując ludzkie emocje i dramat rodzin. Czuć, że autorka pisze z pasją i szacunkiem do historii, które opisuje. To naprawdę wartościowa lektura, wciągająca i poruszająca.
⭐ Ocena: 9/10
Temat zaginięć od zawsze mnie fascynuje i ta książka idealnie trafiła w mój gust. Trzyma w napięciu, jednocześnie pokazując ludzkie emocje i dramat rodzin. Czuć, że autorka pisze z pasją i szacunkiem do historii, które opisuje. To naprawdę wartościowa lektura, wciągająca i poruszająca.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to⭐ Ocena: 9/10
Każda z opisanych historii w tej książce jest inna. Dzieje się w różnych miejscach w Polsce, w innych latach i okolicznościach. To, co je łączy to cierpienie rodzin i niewiedza, co stało się z zaginioną osobą. Co roku zgłasza się kilkanaście tysięcy zaginięć. Znaczna większość odnajduje się cała i zdrowa, część martwa, ale są też przypadki, gdzie po zaginionym nie ma śladu i mimo starań służb, rodziny i mediów nie udaje się odnaleźć bliskiej osoby. I to jest najgorsze. Życie w zawieszeniu między nadzieją, że któregoś dnia bliska osoba stanie w drzwiach naszego domu, a chęcią położenia znicza i na grobie, którego nie ma. Książka przedstawia kilka różnych zaginięć od Beaty Radke – najdłużej poszukiwanego dziecka w Polsce, po zaginięcie całej rodziny Bogdańskich. Każda z tych spraw jest wyjątkowa i przerażająca zarazem. Mamy też głosy ekspertów, którzy pomagają zrozumieć nam pewne sprawy. Znajdziemy tu również rozmowę z Michałem Fajbusiewiczem, który prowadził znany i lubiany program „Magazyn kryminalny 997”, który nie tylko miał styczność zawodową z takimi sprawami, ale również boryka się z zaginięciem byłej narzeczonej Barbary Chrzczonowicz. Jak pokazuje życie, taka tragedia może spotkać biedną rodzinę z małej wioski, ale również kogoś bogatego, czy znanego. To przerażające, że nawet dziś w dobie internetu, kamer, smartfonów, bankowości i wielu innych możliwości namierzenia ludzi, można zniknąć bez śladu na lata, dekady, na zawsze.
Każda z opisanych historii w tej książce jest inna. Dzieje się w różnych miejscach w Polsce, w innych latach i okolicznościach. To, co je łączy to cierpienie rodzin i niewiedza, co stało się z zaginioną osobą. Co roku zgłasza się kilkanaście tysięcy zaginięć. Znaczna większość odnajduje się cała i zdrowa, część martwa, ale są też przypadki, gdzie po zaginionym nie ma śladu...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to