Natura kryształu

- Kategoria:
- fantasy, science fiction
- Format:
- papier
- Cykl:
- Frekwencja 350 (tom 1)
- Data wydania:
- 2024-04-28
- Data 1. wyd. pol.:
- 2024-04-28
- Liczba stron:
- 442
- Czas czytania
- 7 godz. 22 min.
- Język:
- polski
- ISBN:
- 9788397062900
Książka wciąga czytelnika w świat emocji. Ukazuje też miłość w różnych jej odsłonach.
Przybysze z planety Uldri powołali do życia na Ziemi istotę, będącą krzyżówką energetyczną obu ras. Dziewczyna o imieniu Korwetta dorosła w nieświadomości swojego pochodzenia. Obecnie podejmuje rolę tłumaczki obu cywilizacji. Angażuje się też w upragniony związek z komandorem Akademii Astronautyki, Robertem Bryniarskim,
Przybysze konstruują na Ziemi cenny dla nich kryształ. Monolit ma też za zadanie przyspieszyć rozwój ludzi, konfrontując ich przy tym z ich deficytami. Przed powrotem na Uldri goście ostrzegają Ziemian, by w kryzysie ozdrowieńczym nie ulegli lękom i iluzji.
Niedługo później do Ziemi zbliża się potężny obiekt. Najeźdźcy żądają wydania kryształu. Z ziemskiego kosmodromu startuje statek pod dowództwem komandora Bryniarskiego z monolitem na pokładzie. Komu z jego załogi uda się przetrwać kontakt z nieznaną potęgą? Jakie siły kosmiczne ujawnią się w obliczu konfliktu? Czy weterani powracający na Ziemię będą wciąż tymi samymi ludźmi, którzy ją opuścili? Czy miłość Roberta i Korwetty ma szansę przetrwać w radykalnie zmienionych okolicznościach?
Kup Natura kryształu w ulubionej księgarniiPorównywarka z najlepszymi ofertami księgarń W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl. Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki. Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl. Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki. Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Polecane przez redakcję
Opinia społeczności i
Natura kryształu
Kontynuacja cyklu Frekwencja 350 - fascynujące połączenie science fiction, psychologii i filozofii. Powieść, która nie tylko przenosi czytelnika w przestrzeń kosmiczną, ale przede wszystkim w głąb ludzkich emocji. Spektakularne wydarzenia są tłem dla historii o tożsamości, relacjach i odpowiedzialności. Już od pierwszych stron widać, że stawką tej opowieści jest coś więcej niż losy jednej bohaterki. Korwetta, hybryda stworzona przez Uldryjczyków, dorastała w nieświadomości swojego prawdziwego pochodzenia. Teraz musi nie tylko przyjąć rolę tłumaczki między dwoma światami, ale również zmierzyć się z konsekwencjami bycia „pomiędzy” - pomiędzy rasami, emocjami, własnymi naturami. Równolegle obserwujemy rozwój jej relacji z komandorem Robertem Bryniarskim. Autorka pokazuje miłość nie jako romantyczną baśń, ale jako kruchą, skomplikowaną więź, wystawioną na próbę kosmicznych wydarzeń, tajemnic i ingerencji obcych. W tej historii uczucie jest siłą - czasem piękną i budującą, a innym razem niosącą zniszczenie. Centralnym punktem fabuły staje się kryształ, monolit skonstruowany przez przybyszów z Uldri, który ma przyspieszyć rozwój ludzkości. Nie jest to jednak dar bez konsekwencji. Kryształ konfrontuje ludzi z ich deficytami, słabościami i lękami. Zanim przyniesie zmianę - wywołuje kryzys. Ten motyw działa niemal jak metafora dojrzewania: żeby wzrosnąć, trzeba zmierzyć się z tym, co niewygodne. Akcja nabiera tempa, gdy do Ziemi zbliża się potężny obiekt domagający się wydania monolitu. Misja komandora Bryniarskiego staje się dramatyczną wyprawą w nieznane, a czytelnik zaczyna zadawać sobie te same pytania co bohaterowie: Czy można wrócić niezmienionym? Czy rozwój zawsze wymaga poświęcenia? I gdzie przebiega granica między pomocą a manipulacją? Refleksyjny ton książki może być wyzwaniem dla fanów wartkiej akcji, ale przyniesie ogrom satysfakcji tym, którzy cenią głębię, symbolikę i dobrze poprowadzoną psychologię postaci. Emocjonalne przemiany bohaterów odgrywają tu równie ważną rolę co technologia i kosmiczne konflikty. Dzięki temu „Natura kryształu” nie jest tylko powieścią przygodową. To historia o człowieku - o jego słabościach, pragnieniach i niezwykłej zdolności do przemiany. Autorka umiejętnie pokazuje, że największe bitwy toczą się nie na orbicie - ale w sercu.
Oceny książki Natura kryształu
Poznaj innych czytelników
106 użytkowników ma tytuł Natura kryształu na półkach głównych- Chcę przeczytać 53
- Przeczytane 51
- Teraz czytam 2
- Posiadam 7
- 2024 2
- Legimi 2
- Kupione 1
- Żuli 1
- Na tablecie 1
- EBk 1
Inne książki autora

Czytelnicy Natura kryształu przeczytali również
Cytaty z książki Natura kryształu
- Chcesz powiedzieć, że gdybyś go nie spotkała, byłabyś szczęśliwsza? - zaryzykowała. - Nie, tego w ogóle nie chcę powiedzieć, Ori! Korwetta uśmiechnęła się gorzko. - Byłabym spokojna i ogarnięta, często nawet zadowolona, ale nie miałabym pojęcia, co to szczęście.
- Chcesz powiedzieć, że gdybyś go nie spotkała, byłabyś szczęśliwsza? - zaryzykowała. - Nie, tego w ogóle nie chcę powiedzieć, Ori! Korwetta...
Rozwiń Zwiń- Jak ci się gorączka jeszcze podniesie, wrzucimy cię do tej rzeki rzekł na odchodnym ni to serio, ni żartem. - A potem cię ogolimy, bo zarosłeś jak rower w pokrzywach - dodał jeszcze.
- Jak ci się gorączka jeszcze podniesie, wrzucimy cię do tej rzeki rzekł na odchodnym ni to serio, ni żartem. - A potem cię ogolimy, bo zaro...
Rozwiń Zwiń - Nie żałujesz, że nie wpuściłeś mnie na ten statek? - Żałuję w każdej minucie. Ale zasługujesz na życie.
- Na jakie życie ty mnie skazujesz! - zawołała. - Mogliśmy chociaż umierać razem!
- To zrób to ze mną, gdy przyjdzie czas. A potem przebolej i zmartwychwstań. - Posłał jej pocałunek.
- Nie żałujesz, że nie wpuściłeś mnie na ten statek? - Żałuję w każdej minucie. Ale zasługujesz na życie.
- Na jakie życie ty mnie sk...
















































Opinie i dyskusje o książce Natura kryształu
Frekwencja 350 Tom 1 Natura kryształu - Aleksandra Fila 💎🌌
Kolejny tom nie zawiódł.
Ile tu było emocji… 💙 Nadziei, miłości, ale też strachu i grozy. Wszystko przeplata się tak, że trudno na chwilę odłożyć książkę.
Uldryjczycy nawiązują kontakt z Ziemią 🌍, a Korweta w końcu poznaje całą prawdę o sobie 💭 To moment przełomowy — nie tylko dla niej, ale dla obu światów.
Goście z Uldri, chcąc uzdrowić swoich, którzy przez lata byli więzieni na Ziemi, konstruują kryształ 💎 Ma on pomóc Ziemianom pokonać traumy i przyspieszyć rozwój. Brzmi jak nadzieja… ✨
Ale czy ludzie to jedyna cywilizacja na Ziemi? 🤔
Czy kryształ rzeczywiście jest darem, czy może jednak zagrożeniem? ⚠️
A jeśli stanie się niebezpieczeństwem dla całej planety? 🌍
I wreszcie… kogo ostatecznie wybierze Robert? 💔💙
Działo się. Oj, działo. Emocji naprawdę nie brakowało 😅
Ten tom był intensywny, momentami niepokojący, ale bardzo wciągający.
Sięgam po następny 📖✨
Frekwencja 350 Tom 1 Natura kryształu - Aleksandra Fila 💎🌌
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toKolejny tom nie zawiódł.
Ile tu było emocji… 💙 Nadziei, miłości, ale też strachu i grozy. Wszystko przeplata się tak, że trudno na chwilę odłożyć książkę.
Uldryjczycy nawiązują kontakt z Ziemią 🌍, a Korweta w końcu poznaje całą prawdę o sobie 💭 To moment przełomowy — nie tylko dla niej, ale dla obu światów.
Goście...
Kontynuacja cyklu Frekwencja 350 - fascynujące połączenie science fiction, psychologii i filozofii. Powieść, która nie tylko przenosi czytelnika w przestrzeń kosmiczną, ale przede wszystkim w głąb ludzkich emocji. Spektakularne wydarzenia są tłem dla historii o tożsamości, relacjach i odpowiedzialności.
Już od pierwszych stron widać, że stawką tej opowieści jest coś więcej niż losy jednej bohaterki. Korwetta, hybryda stworzona przez Uldryjczyków, dorastała w nieświadomości swojego prawdziwego pochodzenia. Teraz musi nie tylko przyjąć rolę tłumaczki między dwoma światami, ale również zmierzyć się z konsekwencjami bycia „pomiędzy” - pomiędzy rasami, emocjami, własnymi naturami.
Równolegle obserwujemy rozwój jej relacji z komandorem Robertem Bryniarskim. Autorka pokazuje miłość nie jako romantyczną baśń, ale jako kruchą, skomplikowaną więź, wystawioną na próbę kosmicznych wydarzeń, tajemnic i ingerencji obcych. W tej historii uczucie jest siłą - czasem piękną i budującą, a innym razem niosącą zniszczenie.
Centralnym punktem fabuły staje się kryształ, monolit skonstruowany przez przybyszów z Uldri, który ma przyspieszyć rozwój ludzkości. Nie jest to jednak dar bez konsekwencji. Kryształ konfrontuje ludzi z ich deficytami, słabościami i lękami. Zanim przyniesie zmianę - wywołuje kryzys. Ten motyw działa niemal jak metafora dojrzewania: żeby wzrosnąć, trzeba zmierzyć się z tym, co niewygodne.
Akcja nabiera tempa, gdy do Ziemi zbliża się potężny obiekt domagający się wydania monolitu. Misja komandora Bryniarskiego staje się dramatyczną wyprawą w nieznane, a czytelnik zaczyna zadawać sobie te same pytania co bohaterowie: Czy można wrócić niezmienionym? Czy rozwój zawsze wymaga poświęcenia? I gdzie przebiega granica między pomocą a manipulacją?
Refleksyjny ton książki może być wyzwaniem dla fanów wartkiej akcji, ale przyniesie ogrom satysfakcji tym, którzy cenią głębię, symbolikę i dobrze poprowadzoną psychologię postaci. Emocjonalne przemiany bohaterów odgrywają tu równie ważną rolę co technologia i kosmiczne konflikty. Dzięki temu „Natura kryształu” nie jest tylko powieścią przygodową. To historia o człowieku - o jego słabościach, pragnieniach i niezwykłej zdolności do przemiany. Autorka umiejętnie pokazuje, że największe bitwy toczą się nie na orbicie - ale w sercu.
Kontynuacja cyklu Frekwencja 350 - fascynujące połączenie science fiction, psychologii i filozofii. Powieść, która nie tylko przenosi czytelnika w przestrzeń kosmiczną, ale przede wszystkim w głąb ludzkich emocji. Spektakularne wydarzenia są tłem dla historii o tożsamości, relacjach i odpowiedzialności.
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toJuż od pierwszych stron widać, że stawką tej opowieści jest coś więcej...
Super.
Super.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toCzytanie serii miałam szczęście rozpocząć od "Rys na tęczy", które - w moim odbiorze - fundamentalnie wpływają na odbiór "Frekwencji" i wysoko stawiają poprzeczkę. Autorka niezwykle umiejętnie, trafnie oddaje skomplikowany charakter ludzkich relacji i pokazuje, jak człowiek zachowuje się w obliczu wielu różnych trudności i bólu. Wszystkie zdarzenia przeżywa się wraz z bohaterami. Nie czytałam wcześniej książek, które są tak mocno angażujące, tak bardzo można się w nich odnaleźć, pomimo nietypowej scenerii, w której są umieszczeni bohaterowie. Uważam, że te książki nie tyle się czyta, ile przeżywa. I tak bardzo się cieszę, że pewnego dnia trafiłam na "Rysy", a sięgnęłam po nie tylko dlatego, że była to książka wykładowczyni uczelni, na której studiowałam i po prostu wypada przeczytać. Teraz jest to moja ulubiona historia, do której wracam co jakiś czas i za każdym razem porusza we mnie coś nowego i nie mogę się doczekać, aby zobaczyć, jak to wszystko się domknie (lub nie?) w ostatnim tomie. Gorąco polecam. Przeczytać raz i kolejny, i jeszcze jeden.
Czytanie serii miałam szczęście rozpocząć od "Rys na tęczy", które - w moim odbiorze - fundamentalnie wpływają na odbiór "Frekwencji" i wysoko stawiają poprzeczkę. Autorka niezwykle umiejętnie, trafnie oddaje skomplikowany charakter ludzkich relacji i pokazuje, jak człowiek zachowuje się w obliczu wielu różnych trudności i bólu. Wszystkie zdarzenia przeżywa się wraz z...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toFrekwencja 350- Natura Kryształu- Tom 1 to poruszająca historia dwójki zakochanych- Roberta i Korwetty. Autorka zabiera w głęboki świat science fiction, pełen nieoczywistych wyborów, emocjonalnych zwrotów akcji i futurystycznych realiów.
Książka poruszyła mnie w całości- nie tylko świetnie skonstruowaną fabułą, ale przede wszystkim opowieścią, która gra na strunach duszy. Leciały łzy, kiedy czytałam wątek dotyczący Korwetty... co dokładnie się wydarzyło- musicie sami przeczytać.
Frekwencja 350- Natura Kryształu, to książka, która wywołuje huragan emocji- od śmiechu przez wzruszenie, aż po ścisk w sercu.
Aleksandra Fila udowadnia, że literatura scifi może być nie tylko wizjonerska, ale i głęboko ludzka.
Frekwencja 350- Natura Kryształu- Tom 1 to poruszająca historia dwójki zakochanych- Roberta i Korwetty. Autorka zabiera w głęboki świat science fiction, pełen nieoczywistych wyborów, emocjonalnych zwrotów akcji i futurystycznych realiów.
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toKsiążka poruszyła mnie w całości- nie tylko świetnie skonstruowaną fabułą, ale przede wszystkim opowieścią, która gra na strunach duszy....
Zacząłem czytać ten pierwszy tom "Frekwencji", ale ktoś mi poradził, żeby najpierw wysłuchać audiobooka "Rysy na tęczy", który jest wprowadzeniem do całej serii. I muszę przyznać, że "Natura kryształu" bardzo zyskała po tym, jak zapoznałem się z wczesną historią bohaterów. Na pewno nie jest to książka dla osób, którzy szukają w sf tylko przygody w wykreowanym świecie i oderwania się od rzeczywistości. Albowiem bohaterowie - mimo że kilkadziesiąt lat "młodsi" od nas i żyjący w zmodernizowanym świecie - są bardzo realni i psychologicznie prawdziwi. Nie są wykreowani na nadludzi (mimo, że ci główni posiadają nietypowy potencjał) i dlatego ich rozterki i wybory były dla mnie przekonywujące. Mnie się podobało to nowatorskie podjeście do science fiction, gdzie skądinąd mamy też dużą dbałość o współczesne realia naukowe.
Zacząłem czytać ten pierwszy tom "Frekwencji", ale ktoś mi poradził, żeby najpierw wysłuchać audiobooka "Rysy na tęczy", który jest wprowadzeniem do całej serii. I muszę przyznać, że "Natura kryształu" bardzo zyskała po tym, jak zapoznałem się z wczesną historią bohaterów. Na pewno nie jest to książka dla osób, którzy szukają w sf tylko przygody w wykreowanym świecie i...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toZasiadłem do tej książki zachęcony dobrymi ocenami (tej, jak i kolejnych części)...
Potrafię wymęczyć nawet nudne książki z nudnymi bohaterami, gdy dotykają tematyki sci fi i kosmitów, relacji itp. cóż... Tutaj odpuściłem w połowie (a szczerze, to walczyłem ze sobą od pierwszych stron),nie byłem w stanie znieść wodolejstwa i w sumie nijakich bohaterów.
Zdecydowanie nie polecam
Zasiadłem do tej książki zachęcony dobrymi ocenami (tej, jak i kolejnych części)...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toPotrafię wymęczyć nawet nudne książki z nudnymi bohaterami, gdy dotykają tematyki sci fi i kosmitów, relacji itp. cóż... Tutaj odpuściłem w połowie (a szczerze, to walczyłem ze sobą od pierwszych stron),nie byłem w stanie znieść wodolejstwa i w sumie nijakich bohaterów.
Zdecydowanie nie...
Po wysłuchaniu „Rys na tęczy”, uczciwie mówiąc, nie miałam innego wyjścia niż sięgnąć po „Frekwencję 350. Natura kryształu”. To była konieczność serca, nie rozsądku. Z góry należą się ogromne podziękowania Ewie – to dzięki niej mogę dziś dla Was pisać tę recenzję. Wkroczyłam w ten świat z ciekawością, ale też pewnym znakiem zapytania. W końcu „Rysy” były tylko przedsmakiem – słodko-gorzkim, pełnym emocji i niedopowiedzeń. Ale to, co Aleksandra Filia zaserwowała w głównym daniu, totalnie rozwaliło mój system. Tu nie ma miejsca na wątpliwości – przejdźmy do konkretów.
Na początek coś, co nie dawało mi spokoju: styl pisania. Gdy słuchałam audiobooka „Rysów”, wszystko brzmiało lekko, płynnie, jak dobrze nastrojony instrument. Jednak przy wersji papierowej „Frekwencji” momentami czułam, jakby niektóre zdania próbowały zbyt mocno trzymać pion. Bywało sztywno i zbyt prosto, konstrukcyjnie nieco topornie. Ale wiecie co? Gdy historia naprawdę mnie wciągnęła, przestałam to zauważać. Emocje przeważyły nad formą. Styl się rozpuścił w opowieści, a ja dałam się jej ponieść.
Borze szumiący – co tu się wydarzyło?! Autorka zbudowała fabułę, która zasysa czytelnika jak czarna dziura. Mamy Ziemię, szkolenie astronautów, dwie obce cywilizacje – jedna wroga, druga niemal anielska – i emocjonalny rollercoaster, który ani na chwilę nie zwalnia. Początkowy próg wejścia wydaje się niski, wręcz zachęcający, ale potem – bum! – lecisz na łeb, na szyję w otchłań, z której nie chcesz wychodzić. Autorka precyzyjnie dawkuje napięcie, a zakończenie... cóż, jest jak wyrwanie powietrza z płuc. Chcesz od razu sięgnąć po kolejny tom, bo niedosyt boli fizycznie.
Opisowość działa tu na korzyść – plastyczne opisy miejsc i emocji pozwalają poczuć się częścią załogi, niemal jakbyśmy razem z bohaterami dotykali kryształu. Świetnie wypadają również różne perspektywy narracyjne, dzięki którym historia nabiera głębi. Prawdziwym smaczkiem są fragmenty rozmów obcych istot, które wprowadzają filozoficzny ton i jeszcze mocniej podbijają atmosferę.
Jestem osobą raczej powściągliwą, jeśli chodzi o mówienie o emocjach. Ale ta książka... roztrzaskała mnie. Nie w spektakularnej eksplozji, tylko powoli, metodycznie, z każdą stroną. Pęknięcia serca są niemal słyszalne. Emocjonalny ładunek, jaki serwuje Filia, nie pozwala przejść obojętnie. Przeżywałam wszystko razem z bohaterami – bluzgałam, współczułam i złościłam się. Czasem w tym samym akapicie.
Autorka eksploruje miłość i wierność w sposób brutalnie szczery. Pokazuje, jak psychika człowieka funkcjonuje, gdy perspektywa powrotu na Ziemię się oddala. Mamy postać, dla której świat się skończył, która dryfuje w próżni żalu – i kontrastowo drugą, której lojalność przeciwstawia się czasowi i samotności. Ten emocjonalny dualizm uderza jak fala i zostaje z nami na długo.
Postacie są tu niezwykle autentyczne. Każdy z nich ma jasno zarysowaną motywację, przeszłość, wewnętrzne konflikty. Niektórym współczułam do granic możliwości, inni podnosili mi ciśnienie do poziomu alarmowego – klęłam jak Brandt i Ramos w jednym. Są bohaterowie, których się kocha, i tacy, których się nienawidzi – ale wszyscy są potrzebni. I wszyscy są prawdziwi.
Relacje między nimi to kolejny silny punkt – pełne napięcia, pasji, zranień i czułości. Nie są idealne, nie są „literacko piękne” – są takie, jak w życiu. Trudne, zmienne, nieprzewidywalne. Właśnie dzięki temu historia tak bardzo wciąga.
„Frekwencja 350. Natura kryształu” to książka, która zasługuje na dużo większy rozgłos. Emocjonalna, inteligentna, pełna filozoficznych pytań i science fiction. Ale zanim po nią sięgniecie, koniecznie przeczytajcie „Rysy na tęczy” – bez tego fundamentu wiele rzeczy może umknąć. To nie tylko prequel – to brama do zrozumienia tej historii.
Czytajcie, podawajcie dalej, dzielcie się – bo taka literatura powinna mieć swoje miejsce w centrum galaktyki polskiej fantastyki. I niech was nie zmyli tytuł – to nie frekwencja, to pełne obłożenie emocjonalne.
Po wysłuchaniu „Rys na tęczy”, uczciwie mówiąc, nie miałam innego wyjścia niż sięgnąć po „Frekwencję 350. Natura kryształu”. To była konieczność serca, nie rozsądku. Z góry należą się ogromne podziękowania Ewie – to dzięki niej mogę dziś dla Was pisać tę recenzję. Wkroczyłam w ten świat z ciekawością, ale też pewnym znakiem zapytania. W końcu „Rysy” były tylko przedsmakiem...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to🌌 Zbliża się premiera 3 tomu tej cudownej serii „Frekwencja 350”! A ja zapraszam Was na moje wrażenia z tomu pierwszego, który poruszył mnie do głębi… 💔✨
"Frekwencja 350. Tom 1. Natura kryształu” to bezpośrednia kontynuacja wydarzeń z „Rys na tęczy” – i jednocześnie zupełnie nowy rozdział dla bohaterów, którzy zdążyli już zakraść się do serc czytelników..
Nieczęsto zdarza się książka, która zostaje ze mną na długo – nie tylko w głowie, ale i w sercu. To opowieść o tęsknocie tak bolesnej, że aż fizycznej, o samotności, która łamie, o decyzjach, które nie zawsze są słuszne, ale są ludzkie.
💫 Ale zanim o emocjonalnych sztormach – chwila oddechu.
W końcu wszystko zaczyna się układać. Korwetta i Robert mogą wreszcie odetchnąć, ciesząc się sobą i spokojem, na który tak długo czekali. Wiodą sielankowe życie, pełne czułości, bliskości i zwykłej codziennej radości.
Co więcej – wybierają się razem w rodzinne strony Roberta, by Korwetta mogła poznać kogoś bardzo ważnego. Kogo? Tego Wam oczywiście nie zdradzę! 😄
Zabierają ze sobą dwójkę przyjaciół – Kajetana i Margeri – i muszę Wam powiedzieć, że ten rozdział to była dla mnie prawdziwa uczta! Czytałam go z bananem na twarzy,jest dużo śpiewania! a teksty Kajetana po prostu wymiatają! 😂
Jego ironiczne uwagi, riposty i komentarze sprawiają, że ta część powieści jest wyjątkowo lekka, zabawna i bardzo potrzebna po wcześniejszym emocjonalnym rollercoasterze.
A teraz wracamy do tego, co najważniejsze…
Bo ta historia nie byłaby tak przejmująca bez Korwetty – bohaterki wyjątkowej.
Dzięki swojemu uldryjskiemu pochodzeniu Wett pełni rolę tłumaczki, ale w zupełnie nowym wymiarze.Potrafi odczuwać i rozumieć wibracje, których inni nie słyszą.
Centralnym elementem powieści jest tajemniczy kryształ, skonstruowany przez Uldryjczyków. To nie tylko symbol nadziei na duchowy rozwój ludzkości, ale też potencjalne źródło zagłady. Kryształ umożliwia komunikację między cywilizacjami, ale jego istnienie przyciąga również uwagę wrogiej cywilizacji, która żąda jego wydania pod groźbą zniszczenia Ziemi.
W obliczu nadchodzącego niebezpieczeństwa Robert podejmuje ryzykowną misję przewiezienia kryształu w bezpieczne miejsce.
💔 Ich rozstanie to jedna z najbardziej emocjonalnych scen:
"Rozumiem, że możecie nie wrócić! Ale ja wolę tam umierać z tobą, niż zostać tu bez ciebie."
"Ona ma żyć admirale"
"Zabierz mnie! - Razem jesteśmy silni! Tylko razem!"
"Między nami nic nie umrze, choćby dzieliły nas eony"
I zapada cisza. Taka, która boli bardziej niż najgłośniejszy krzyk.
📡 Robert i jego załoga zostają uwięzieni na planecie Granadi. Czas płynie inaczej. On czuje się coraz bardziej odcięty. Ona czeka – 11 długich lat. Ale miłość nie zna czasu. Korwetta, wbrew wszystkiemu, próbuje go odnaleźć. Nawet jeśli musi sięgnąć po metody balansujące na granicy szaleństwa i poświęcenia.
To książka, która nie daje prostych odpowiedzi. Wybory bohaterów bywają trudne do zaakceptowania, ale właśnie przez to są tak prawdziwi.
Jakby tego było mało, do gry wchodzi, ukryta cywilizacja, o której istnieniu wiemy tylko z enigmatycznych rozmów między Suwerenem Vancruso a Mistrzem Elotea. Ich wpływ na wydarzenia narasta z każdym rozdziałem, pozostawiając czytelnika z pytaniami, które nie dają spokoju…
Frekwencja 350 rozdziera serce tęsknotą, koi duszę czułością i zostawia po sobie ślad, który trudno wymazać. To opowieść o miłości wystawionej na próbę czasu i przestrzeni, o odwadze w obliczu niemożliwego i o nadziei, która tli się nawet w największej ciemności. Z każdą stroną coraz mocniej czujesz, że stawką nie jest tylko los bohaterów – ale coś o wiele większego. Ta historia zostaje pod skórą, przypominając, jak potężne mogą być ludzkie emocje – nawet w obliczu gwiazd❤️❤️❤️
🌌 Zbliża się premiera 3 tomu tej cudownej serii „Frekwencja 350”! A ja zapraszam Was na moje wrażenia z tomu pierwszego, który poruszył mnie do głębi… 💔✨
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to"Frekwencja 350. Tom 1. Natura kryształu” to bezpośrednia kontynuacja wydarzeń z „Rys na tęczy” – i jednocześnie zupełnie nowy rozdział dla bohaterów, którzy zdążyli już zakraść się do serc czytelników..
Nieczęsto zdarza...
W ostatnim czasie miałam okazję uczestniczyć w "booktour" czyli zacnej inicjatywie książkomaniaków.
Co prawda, żaden ze mnie recenzent książek czy książkowy influencer, ale jak dawali książki do czytania za darmo to wiadomo :)
Oczywiście, dziękuję bardzo za możliwość udziału! To pewnie też koniec mojej wielkiej kariery w booktour, bo jak się zaraz rozniesie, że mam mieszane uczucia po przeczytaniu to pewnie nikt nie będzie chciał takiego killjoy'a w ekipie :) Także sajonara kariero wytrawnego booktour'owca :)
W swoje łapska dorwałam więc dwa tomy "Frekwencji" . "Natura kryształu" i "Zakazana bliskość" to opowieści o relacjach Korwetty i Roberta oblane sosikiem science-fiction. Mamy międzygwiezdne podróże, obce cywilizacje (które przeplatają się intensywnie z "naszym" światem) i kruche sojusze międzygatunkowe. Jest tam sporo pasji, miłości, fizyczności, ale równie dużo tam niepewności, bólu i podróży w głąb siebie. I wszystko brzmi naprawdę przyjemnie tylko...niestety, ten świat mnie nie pochłonął i niestety, troszku musiałam się przymuszać do lektury. Nie zrozumcie mnie źle. Nie ciężkość książek mnie zmęczyła (hej, rozmawiacie z masochistką, która kilogramami pochłaniała w podstawówce Lema, Joyce'a i Witkacego),ale pewien trywializm, który uderzał we mnie szczególnie w relacjach Korwetty i Roberta. Sama idea zderzenia relacji ludzkich z relacjami międzygalaktycznymi ociekającymi mięsistym science-fiction brzmiała obiecująco. Doceniam chęć połączenia formy literackiej z zacięciem filozoficznym czy ogólno-cywilizacyjnymi rozterkami. Niestety, styl momentami był dla mnie pretensjonalny i trochę usilnie przeintelektualizowany. Zabrakło mi pewnej lekkości pióra, która pozwoliłaby mi dać ponieść się tej historii.
We "Frekwencji" dzieje się dużo, jest wiele wątków i często sporo dialogów, które momentami niewiele wnoszą do historii. Sporo fragmentów opisujących romans Korwetty i Roberta było dla mnie zbyt irytujące, wyidealizowane, banalne i rozerotyzowane. Nie czułam, aby te fragmenty wzbogacały samą fabułę.Nie znalazłam tam również tej głębi międzygalaktycznych relacji czy wielkiej filozofii, która odmieniłaby moje postrzeganie tego świata. Mam wrażenie, że sam pomysł na fabułę: przeplatające się cywilizacje, potęga kryształu, którego prawdziwa moc jest niepoznana, odmienne światy i nieoczywiste relacje ludzi (czasem dość szkodliwych zresztą) jest niezwykle ciekawy. Ale przez formę nie byłam w stanie odkryć tej filozoficznej warstwy.
I tak, trochę się namęczyłam brnąc przez kolejne strony, więc nie znalazłam tam tej obietnicy połączenia psychologii z filozofią. Ba, widząc niemal same pozytywne opinie zaczęłam się solidnie zastanawiać co jest ze mną barbarzyńcą nie tak. :) Ale wszystko jest tak, bo "odczuwanie" książek jest kwestią bardzo indywidualną. I to jest właśnie w czytelnictwie najlepsze.Jestem jednak pewna, że dla wielu osób te książki może być nawet mistycznym doznaniem czy punktem wyjścia do refleksji nad bliskością, prawdą, tożsamością czy wspólnotą.
W ostatnim czasie miałam okazję uczestniczyć w "booktour" czyli zacnej inicjatywie książkomaniaków.
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toCo prawda, żaden ze mnie recenzent książek czy książkowy influencer, ale jak dawali książki do czytania za darmo to wiadomo :)
Oczywiście, dziękuję bardzo za możliwość udziału! To pewnie też koniec mojej wielkiej kariery w booktour, bo jak się zaraz rozniesie, że mam...