rozwińzwiń

Po kruchym lodzie

Okładka książki Po kruchym lodzie autora Josephine Lys, 9789180348867
Okładka książki Po kruchym lodzie
Josephine Lys Wydawnictwo: Risky Romance Cykl: Szkockie serce (tom 1) literatura obyczajowa, romans
Kategoria:
literatura obyczajowa, romans
Format:
e-book
Cykl:
Szkockie serce (tom 1)
Tytuł oryginału:
El hielo bajo tus pies
Data wydania:
2024-03-01
Data 1. wyd. pol.:
2024-03-01
Język:
polski
ISBN:
9789180348867
Tłumacz:
Magnus Wielgus
Średnia ocen

6,0 6,0 / 10

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki
Reklama

Kup Po kruchym lodzie w ulubionej księgarnii

Porównywarka z najlepszymi ofertami księgarń
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl.
Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki.
Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Ładowanie Szukamy ofert...

Polecane przez redakcję

Opinia społeczności i

Po kruchym lodzie



książek na półce przeczytane 938 napisanych opinii 582

Oceny książki Po kruchym lodzie

Średnia ocen
6,0 / 10
204 ocen
Twoja ocena
0 / 10

OPINIE i DYSKUSJE o książce Po kruchym lodzie

avatar
0
0

Na półkach:

Typowy romans średniowieczny ale sympatyczny

Typowy romans średniowieczny ale sympatyczny

Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
105
20

Na półkach:

Romans prosty ale fajny. Na jeden wieczór. Pokazuje relacje pomiędzy klanami szkockimi. Polecam.

Romans prosty ale fajny. Na jeden wieczór. Pokazuje relacje pomiędzy klanami szkockimi. Polecam.

Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
101
91

Na półkach:

Lubicie szybkie, krótkie historie miłosne?

Mam dla was coś w klimacie Harlequina.
"Po kruchym lodzie" to krótka romantyczna historia w szkockim klimacie, gdzie żądzą klany. Wszystko jest już w opisie książki, jednak niech was to nie zwiedzie.
Ta książka jest naszpikowana szybkimi akcjami, które pozwalają nam poznać bohaterów, fabuła mimo prostoty nie była zła, a tekst był lekki i przyjemny.
Meg to młoda dziewczyna pełna sprytu i odwagi. Evan naczelnik klanu mimo twardego oblicza dał się poznać z tej bardziej przystępnej strony. Między tą dwójką iskrzyło od samego początku i naprawdę było to czuć. Nie był to na szczęście szalony romans skupiony na fizyczności, jednak ich uczucie rosło bardzo szybko.

Autorka mimo krótkiego tekstu potrafiła zbudować atmosferę pełną tajemnic z masą emocji. Mimo iż wiadome było jak to się skończy, to i tak z chęcią i zainteresowaniem śledziłam losy bohaterów. Książka mnie przy sobie przytrzymała i skończyłam ja w parę godzin podczas klejenia/ składania nookbooka.
Napewno przesłucham kolejne części z tej serii jako dodatek do prac domowych.

Lubicie szybkie, krótkie historie miłosne?

Mam dla was coś w klimacie Harlequina.
"Po kruchym lodzie" to krótka romantyczna historia w szkockim klimacie, gdzie żądzą klany. Wszystko jest już w opisie książki, jednak niech was to nie zwiedzie.
Ta książka jest naszpikowana szybkimi akcjami, które pozwalają nam poznać bohaterów, fabuła mimo prostoty nie była zła, a tekst...

więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

Poznaj innych czytelników

264 użytkowników ma tytuł Po kruchym lodzie na półkach głównych
  • 234
  • 30
65 użytkowników ma tytuł Po kruchym lodzie na półkach dodatkowych
  • 24
  • 10
  • 10
  • 6
  • 5
  • 4
  • 3
  • 3

Inne książki autora

Josephine Lys
Josephine Lys
ukończyła prawo na uniwersytecie Alcalá de Henares. W 2009 roku zadebiutowała jako pisarka.
Zobacz stronę autora

Czytelnicy tej książki przeczytali również

Kochanek barbarzyńca Ruby Dixon
Kochanek barbarzyńca
Ruby Dixon
Tym razem, w “Kochanku barbarzyńcy”, mierzymy się z postaciami Kiry i Aehako. Główny motyw jest prosty jak budowa cepa. Człowiek i kosmita zakochują się w sobie, tym razem jednak nie rezonują do razu, więc zmagają się z rozterkami w tej kwestii. Pojawia się także wątek obcych-porywaczy, którzy wracają na Lodową Planetę w poszukiwaniu swojego ładunku. Następuje konfrontacja z nimi, z której dobrzy bohaterowie wychodzą zwycięsko. Happy end! Może wstyd się przyznać, ale ej, znowu bawiłam się przednio! Jest to o tyle zaskakujące, że tom drugi mnie całkowicie wynudził, a historia Liz w ogóle mnie nie wciągnęła. Niewiele się tam działo, poza scenami erotycznymi. A tutaj, wierzcie mi lub nie, trochę akcji było! Nie siedzieli cały czas w jednym miejscu, nieco dowiedzieliśmy się o statku-matce niebieskich podrób Na’vi, a do tego było nawet jakieś minimalne strzelanie i rozwalanie kosmicznej maszyny porywaczy dziewczyn. Byłam w ciężkim szoku, ale na plus! Oczywiście, że ta książka była momentami druna i absurdalna. To się nie zmienia, ale w tym absurdzie można się rozgościć i świetnie bawić. Jeśli mam jej coś zarzucić, poza tym, że sztampowo Kira otrzymała “urocze” przezwisko, a maczuga Aehako OCZYWIŚCIE jest długa jak ramię, to ostatnie sceny głównej opowieści. Bo przepraszam bardzo, ale co miało znaczyć zachowanie Vektala?! Dobra, słuchajcie… Kontekst jest taki, że Kira, jej koleżanka Harlow, Aehako i jego kolega byli w tym statku-matce, napadli ich ci drudzy obcy i kumpel Aehako został postrzelony. Harlow poszła szukać czegoś, co nadałoby się na nosze, żeby mogli go przetransportować do jaskini. I nie wróciła, ponieważ ktoś ją porwał! A oni nie dość, że założyli, że uciekła (!),to nawet nikt nie zastanowił się ani na moment nad inną opcją. Potem wrócili do głównej jaskini, powiedzieli o tym Vektalowi (oczywiście, że nie od razu, bo Kira ma jakieś problemy z gadaniem wprost o kłopotach),a ten cham jeden zaczął się pluć, że on nie będzie ryzykował całego plemienia dla jednej ludzkiej, głupiej kobiety, co nie potrafi się słuchać i gubi się w obcym dla siebie środowisku. Oj Vektal, przesadziłeś… Morenkę to każdy chce, a potem pomóc to nie ma komu… Pomimo wszystko oceniam “Kochanka barbarzyńcę” naprawdę dobrze. Wiadomo, że nie jest to literatura wysokich lotów, ale dla czystej zabawy można jak najbardziej sięgnąć po ten tytuł. Bawiłam się przednio. Instagram: czaro.marownik
Czaromarownik - awatar Czaromarownik
ocenił na77 miesięcy temu
Wilcze ślady Ludka Skrzydlewska
Wilcze ślady
Ludka Skrzydlewska
Lubicie wilkołaki? 🐺🌕 U mnie występuje słabość wobec nich bardziej niż do wampirów. Pamiętam, że jedna z pierwszych książek, którą przeczytałam, była właśnie z wilkołakami. Dlatego chciałam od jakiegoś czasu przeczytać „Wilcze Ślady”. ..... Genevive jest młodą czarownicą, która mimo swojego urodzenia zdecydowała się na samodzielne życie. Jej matka, królowa sabatu, ma jednak wobec niej inne plany, niby chwilowe, ale okazują się przeciągać. Niv musi udawać swoją siostrę bliźniaczkę przed jej narzeczonym, wilkołakiem — alfą Ianem. Problem w tym, że im dłużej musi to robić, tym bardziej chce tego mężczyznę dla siebie. ..... Po moim ostatnim spotkaniu z erotasy w wykonaniu polskiej autorki na długo powiedziałam basta! w ogóle dla tego podgatunku. Sięgnęłam więc po „Wilcze Ślady” bez żadnych oczekiwań, a ostatecznie zostałam bardzo miło zaskoczona. To nie jest książka opierająca się wyłącznie na myśleniu kroczem! Tu mamy rozbudowany świat istot paranormalnych, tajemnicę do rozwiązania i intrygujące postaci. Niv da się łatwo polubić, szczególnie że nie jest naiwną idiotką, która tylko dużo pyskuje. Dobrze też został napisany jej wewnętrzny konflikt co do jej budującej się więzi z Ianem. Ich relacja była bardzo dynamiczna, a sam wilkołak również łatwy do polubienia, chociaż czasem przewracałem oczami na jego teksty 😆 ..... Co jeszcze tu znajdziecie? Zdecydowanie jest kilka interesujących wątków i motywów. Oprócz zagadki, są magia, found family, sekrety i tajemniczy demon snów. Oczywiście, jest też erotyka i to całkiem sporo jak na tak cienką książkę (chociaż nie tak wiele jak w tomie 2). Myślę więc, że genialne oznaczenie na okładce new adult ✨16+✨ jest nie na miejscu. Jak dla mnie to książka dla osób pełnoletnich. .... „Wilcze Ślady” wywarło na mnie dobre wrażenie. Nie była to przewidywalna powieść na każdej możliwej płaszczyźnie. Bohaterowie dają się lubić, a do tego końcówka zachęca do czytania kolejnego tomu. 7,5/10 🐺🌕
oczytanawilczyca - awatar oczytanawilczyca
oceniła na71 miesiąc temu
Przerwa na pocałunek Poppy J. Anderson
Przerwa na pocałunek
Poppy J. Anderson
„Przerwa na pocałunek” to czwarta z dostępnych w Legimi części cyklu Poppy J. Anderson The „New York Titans” i wydaje mi się najsłabszą z nich wszystkich, o czym zaważyło głównie zakończenie. Jednak o tym później. Powielając schemat z poprzednich części autorka przybliża nam postać kolejnego zawodnika z nowojorskiej drużyny futbolistów – Toma Peacocka. Na jego drodze pojawia się Erin Hamilton i wiadomo, w którym kierunku wszystko zmierza. Pojawia się też postać czteroletniej dziewczynki, która jest urocza i rezolutna (choć czasami płaczliwa),co sprawia, że czytając powieść czujemy się jak w rodzinie nie tylko dzięki drużynie, z której wielu członków poznaliśmy w poprzednich trzech częściach. Poppy J. Anderson trzyma poziom, do którego nas przyzwyczaiła, mniej więcej do przedostatniego rozdziału. Są emocje, są świetne dialogi pomiędzy zawodnikami, ale i płcią męską i żeńską, ciekawie i emocjonalnie zbudowane postaci. Panie trzymają sztamę, wielcy i silni mężczyźni miękną pod wpływem swoich żon, dziewczyn, narzeczonych i dzieci. Stają się ludzcy, rodzinni i da się ich lubić. Jest dowcipnie i miło. Między wątkami pojawia się zapowiedź bohatera kolejnej części cyklu – Dupree Williamsa, ale albo będę musiała troszkę poczekać na tłumaczenie z języka niemieckiego, albo w ogóle się ono nie ukaże. Od 2013 roku ukazało się kilkanaście książek z tego cyklu, jeśli dobrze udało mi się to sprawdzić i na szybko rozszyfrować z języka niemieckiego. Mam nadzieję, że polskie tłumaczenia nie utkną na czwartej części i czytelnicy nie zostaną skazani na wersje oryginalne tak jak w przypadku serii o Stephanie Plum. A ja zżyłam się już z zawodnikami The New York Titans i chętnie poznałabym losy każdego członka tej drużyny! Powieści Poppy J. Anderson są bowiem bardzo relaksujące, bez wulgaryzmów, ale nie przesłodzone, poruszające problemy nie tylko miłości, ale również – jak w przypadku „Przerwy na pocałunek” – samotnego rodzicielstwa. I tak oto dotarłam do zakończenia, które nie przypadło mi do gustu? Dlaczego? Zostało napisane tak jakby na kolanie, na szybko, bez głębszego pochylenia się nad nim. Nie chcę zdradzać szczegółów, ale wyglądało to tak: ja rezygnuję, ty bierzesz i sprawa załatwiona bez zbędnych przepychanek i emocji. A jednak dziecko to nie towar ani rzecz przechodnia. Mimo to, dobrze mi się czytało i smutno rozstawało z futbolistami, których stworzyła Poppy J. Anderson.
Ania WW - awatar Ania WW
ocenił na71 rok temu
Na przekór panu Kane'owi Rosa Lucas
Na przekór panu Kane'owi
Rosa Lucas
Elli, dwudziestopięcioletnia dziewczyna, walczy o swoją lepszą przyszłość. Marzy o karierze prawniczki, ale aby sięgnąć po upragniony cel, musi najpierw zarobić pieniądze na start w Londynie. Na wyspie Mykonos dorabia w obskurnym barze, gdzie poznaje mężczyznę, który od pierwszej chwili zawraca jej w głowie. On – wyraźnie zniesmaczony otoczeniem – początkowo nie pasuje do tego miejsca, jednak zostaje, ponieważ Elli wywiera na nim piorunujące wrażenie. Tak zaczyna się ich gorący, letni romans. Przygoda, o której oboje mieli zapomnieć. Dziewczynie w końcu udaje się spełnić marzenia i – choć z trudem – oswoić się z bolesnym rozstaniem z Tristanem, mężczyzną poznanym na wyspie. Rozpoczyna pracę w elitarnej firmie prawniczej w Londynie. Już podczas pierwszego, zapoznawczego spotkania nowych pracowników poznaje swojego szefa – mężczyznę, który rozpalał ją do czerwoności minionego lata. To historia burzliwa i pełna namiętności. Podobnie jak w poprzedniej części, nie brakuje tu odważniejszych, dosadnych scen. Ponownie obserwujemy zderzenie dwóch światów: ubogiej, ambitnej dziewczyny walczącej o lepsze życie oraz starszego, poukładanego miliardera. Tristan ma jednak za sobą przeszłość, która wciąż za nim podąża, łamie mu serce i wpływa na jego nową relację. Powieść bardzo mi się podobała – nawet bardziej niż pierwsza część. Nie brakuje tu akcji ani zaskakujących zwrotów wydarzeń. Jest momentami lekko i zabawnie, by za chwilę stało się namiętnie i intensywnie. To propozycja dla miłośników romansów, dla osób pragnących poczuć ogień, emocje i nutę zakazanego uczucia.
Paulina - awatar Paulina
oceniła na71 miesiąc temu
Demon snów Ludka Skrzydlewska
Demon snów
Ludka Skrzydlewska
Kolejny tom romantasy z wilkołakami, czarownicami, demonami i innymi magicznymi stworzeniami. Tym razem skupiamy się głównie na drugiej bliźniaczce, Faye. Dziewczyna ma wymazana pamięć po wydarzeniach z pierwszego tomu ale zdaje się, że wspomnienia usilnie chcą powrócić. Demon snów nie potrafi trzymać się z daleka od niej, nawet jeśli ona go nie pamięta a on przez to cierpi. Powiem Wam, że nie było tu klątwy drugiego tomu! Nie był wcale gorszy niż poprzedni, nie wiało nudą a poboczne postacie były ciągle obecne i dzięki temu możemy śledzić co się dzieje u innych członków tej nietypowej rodziny po tym co się stało w Wilczych śladach. W tym tomie mamy też mniej spicy scen co mi się bardzo podobało, autorka się skupiła dużo na uczuciach a także na akcji. Zagrożenie nie minęło, Faye wydaje się szukać swojego miejsca na ziemi po wyprowadzce z domu i uwolnieniu się spod kontroli matki. Swoją drogą poznajemy prawdę o dziedziczce sabatu, wcale nie była taka wielbiona przez matkę jak się wydawało Neve. Neve wywołała poruszenie i sprawiła, że Faye ruszyła do akcji by odnaleźć siostrę. Seth jej w tym pomaga z sobie wiadomych względów, Faye robi się podejrzliwa co do niego. Czy poradzą sobie z uczuciami ich ogarniającymi? Czy uda się odesłać demona do jego świata? Czy Faye w końcu zacznie żyć życiem, na jakie zasłużyła? Dużo się działo, było dynamicznie, było refleksyjnie, zabawnie i momentami gorąco. Cieszę się, że kupiłam od razu całą trylogię i mogłam ją przeczytać tom po tomie od razu. Chyba bym nie zniosła napięcia gdybym musiała czekać na ciąg dalszy 🤭 Po tym tomie nasuwa się kilka pytań i niedopowiedzeń, które mam nadzieję, że rozwieje kolejny tom. Świetnie się bawiłam przy czytaniu, lekki styl pisania autorki już dobrze poznałam przy innych książkach i cały czas dobrze mi się czyta jej książki. Jak lubicie romanse z fantastycznymi stworzeniami osadzone w realnym świecie to ta seria jest dla was.
Bookszonki - awatar Bookszonki
ocenił na82 miesiące temu
Dotyk przeszłości S.B. Vinter
Dotyk przeszłości
S.B. Vinter
{Q} Wolelibyście zostać w domu, gdzie nikt was nie szanuje, czy wyjechać do rodziny, którą pierwszy raz na oczy widzicie? Dla mnie byłby to odważny krok, ale chyba zdecydowałabym się na 2 opcje. #recenzja Książkę tę czytałam nieco dłużej niż poprzednie części, ale tylko dlatego, że jest obszerniejsza niż poprzednie. Znajdziecie w niej jeszcze wiecej akcji, hot motocyklistów oraz mnóstwo kobiet. Tego ostatniego jak i pewnego trunku panowie mają pod dostatkiem. Jednak, gdy Asher w Jeffersonville zauważa na ulicy piękność nie może o niej zapomnieć. Dziewczyna jednak wpada w oko jego klubowemu bratu i tylko zasady sprawiają, że Nick nie zbliży się do niej. Dziewczyna nie ma łatwego życia, jako noworodek została podrzucona pod drzwi domu jej ojca i jego rodziny. Jako dziecko ze zdrady małżeńskiej nie miała łatwego życia, a im starsza była, tym ciężej jej było. Autorka porusza tutaj temat zdrady, złego traktowania, wykorzystywania do pracy. Byłam nastawiona na dobrą lekturę i się nie zawiodłam. Autorka ma tak przyjemne pióro, że nawet nie zauważyłam mijających stron. Choć momentami robiło mi się smutno na myśl ile ta dziewczyna przeszła. Co jak co, ale autorka potrafi wywołać lawinę emocji, a ich ogrom nie przytłacza na całe szczęście. Charaktery postaci pięknie ze sobą współgrały, choć tworzyły piękny kontrast. Kobiety bikerów w porównaniu do nich delikatne, słodkie, choć potrafią postawić na swoim. Nie tyczy się to tylko klubowych "bywalczyń". Mężczyźni twardzi, bardzo uparci, dążący do swoich celów po trupach, dla bliskich są w stanie zrobić wszystko. W tej części nie brakuje imprez klubowych, rozlewu krwi, a także porwań i dwuznacznych sytuacji. Choć znalazło się parę osób, które mnie zirytowały, to wiem, że bez nich historia nie byłaby spójna. Motyw klubu motocyklowego, to jeden z najbardziej lubianych przeze mnie i cieszę się, że znalazłam tę serię. Myślę, że śmiało mogłabym powiedzieć, że styl pisania jest podobny do mojej ulubionej autorki, która pisze w tej tematyce dokładnie jest to T.M.Frazier co jeszcze bardziej cieszy mnie, że poznałam tą autorkę ❤️ Moja ocena to mocne 5/5☆
Booklover_annaz Booktook - awatar Booklover_annaz Booktook
ocenił na107 miesięcy temu
The Perfect Defender Joanna Chwistek
The Perfect Defender
Joanna Chwistek
🅁🄴🄲🄴🄽🅉🄹🄰 𝚃𝚢𝚝𝚞ł: '𝚃𝚑𝚎 𝙿𝚎𝚛𝚏𝚎𝚌𝚝 𝙳𝚎𝚏𝚎𝚗𝚍𝚎𝚛' 𝙰𝚞𝚝𝚘𝚛: 𝙹𝚘𝚊𝚗𝚗𝚊 𝙲𝚑𝚠𝚒𝚜𝚝𝚎𝚔 @joanna_chwistek_autor 𝚆𝚢𝚍𝚊𝚠𝚗𝚒𝚌𝚝𝚠𝚘: @wydawnictwoniezwykle ... „The Perfect Defender” to powieść, która z pozoru wpisuje się w znany schemat historii o silnej, niezależnej bohaterce, ale dość szybko pokazuje, że to tylko pozory. Noemi to postać, która na pierwszy rzut oka wydaje się silna, opanowana i „poukładana”, ale im dalej w historię, tym bardziej widać jej wewnętrzne pęknięcia. To bohaterka, która dużo dźwiga sama zarówno emocjonalnie, jak i życiowo. Jej decyzje nie zawsze są idealne, czasem wręcz frustrują, ale właśnie to czyni ją autentyczną. Nie jest wykreowana na perfekcyjną, raczej na kogoś, kto próbuje taki obraz utrzymać, choć kosztuje ją to więcej, niż chce przyznać. Łatwo się z nią utożsamić, bo jej reakcje są bardzo ludzkie. Lane z kolei nie jest typowym „idealnym” bohaterem męskim. Ma w sobie spokój i pewną powściągliwość, ale jednocześnie widać, że skrywa własne problemy i emocje, których nie pokazuje na pierwszy plan. Jego relacja z Noemi rozwija się powoli i bez przesadnej dramatyzacji, bardziej przez gesty, rozmowy i niedopowiedzenia niż wielkie deklaracje. To sprawia, że ich dynamika wypada naturalnie i wiarygodnie. Najciekawsze jest to, jak się wzajemnie równoważą. Noemi jest bardziej impulsywna i emocjonalna, Lane jest spokojniejszy i zdystansowany. Dzięki temu ich interakcje nie są przewidywalne ani banalne. Czuć między nimi napięcie, ale też coś bardziej subtelnego, zrozumienie, które pojawia się stopniowo. Ich relacja do idealnych nie należy, ale właśnie przez to wydaje się prawdziwa. I to ona sprawia, że książka zostaje w głowie na dłużej. Fabuła jest spójna i wciągająca, oparta przede wszystkim na emocjach i relacjach między bohaterami, dzięki czemu potrafi zaangażować czytelnika. Styl Joanny Chwistek jest lekki i przystępny, co sprawia, że książkę czyta się płynnie, choć miejscami narracja zwalnia i staje się nieco bardziej rozbudowana. Potrzebowałam tej historii właśnie teraz i znalazłam wszystko co chciałam, Naomi i Lane długo zostaną w moim sercu. 💕🌺 #recenzja #recenzjaksiążki #czytanietopasja
popisana_strona - awatar popisana_strona
oceniła na815 dni temu
Szron C.N. Crawford
Szron
C.N. Crawford
„Szron” to powieść romantasy z mrocznym, baśniowym klimatem i wyraźnym motywem wrogów-kochanków, stanowi pierwszy tom cyklu Szron i Ambrozja. W świecie skutej lodem magii Ava zostaje wciągnięta w konflikt, w którym przetrwanie oznacza podporządkowanie się bezwzględnym zasadom. Zmuszona do współpracy z niebezpiecznym, chłodnym i pełnym tajemnic mężczyzną, szybko odkrywa, że najgroźniejsze nie jest zimno ani magia, lecz uczucia, które zaczynają się między nimi rodzić. Intrygi, sekrety i walka o wolność sprawiają, że każdy wybór ma swoją cenę. Autorzy stawiają na surową i zimną atmosferę, nie tylko czuć to w scenerii, ale i w relacjach między bohaterami. Powieść łączy w sobie intrygę, magię, turniej oraz napięcie emocjonalne. Turniej niestety dla mnie jest najsłabszym punktem tej książki, jest słabo rozwiniętym wątkiem, a zadania jakie autorzy wymyślili były nijakie i słabe. Świat przedstawiony mnie za to zaciekawił, świat elfów i ich podziały oraz to, że ich istnienie nie jest dla ludzi tajemnicą. Relacja głównych bohaterów to klasyczne slow burn i enemies to lovers, ale nienachalnie, tak by nie stał się główną osią fabuły. Napięcie między postaciami wzrasta stopniowo, jednak nie jest to historia do końca ze szczęśliwym zakończeniem, jestem ciekaw co wydarzy się w drugim tomie. Główna bohaterka to silna postać, nie gryzie się w język i potrafi ryzykować, nie patrząc na konsekwencje. Ava należy do magicznego gatunku elfów, jednak została wyrzucona z ich krainy, wychowana przez ludzką matkę, powraca ponownie do magicznego świata pełnego zdrad, sekretów i niebezpieczeństw. Stara się też odkryć co stało się z jej prawdziwą rodziną i dlaczego została porzucona. Styl autorów jest przystępny i dynamiczny, nastawiony na emocje i chemię między postaciami niż na rozwój świata, ale jest on opisany dość dokładnie. Mroczna historia z nutką romantycznego napięcia. Tytuł ten stanowi świetną, klimatyczną rozrywkę. Idealna na zimowy wieczór bądź czytelniczy reset między cięższymi lekturami ❄️
szyszka_czyta - awatar szyszka_czyta
oceniła na82 miesiące temu
Ambrozja C.N. Crawford
Ambrozja
C.N. Crawford
Kontynuacja historii Avy i króla Fae Torina, o niewątpliwym uroku osobistym, okazała się bardzo wciągająca. Po krótkim streszczeniu pierwszego tomu przechodzimy do momentu, w którym zakończyła się akcja Szronu. Ava dowiaduje się w niej o swojej prawdziwej tożsamości oraz pochodzeniu. Ale zanim to następuje, jest więziona wraz z królem Torianem w innej krainie. W zaczarowanej krainie natomiast zaczyna panować jeszcze większy mróz niż w pierwszej części. Poddani umierają z braku jedzenia, zastanawiają się, gdzie podział się ich władca Torian, a władzę chce przejąć pewna zaczarowana postać pod postacią zasadzki oraz z chęci zemsty. Shalini, najlepsza przyjaciółka Avy, która pozostała w mroźnej, zaczarowanej krainie, również zmaga się z kłopotami w tamtej krainie. Ava dowiaduje się swojego prawdziwego imienia. Jej magia w tej wciągającej części rośnie. W drugiej części walka na śmierć i życie przestaje być tylko turniejem. W drugiej części główne postaci będą musiały walczyć o przetrwanie. Osoby, które czytały pierwszy tom, wiedzą, że Torin nie mógł dotknąć, osoby w której się zakochał. Jego dotyk od razu by zabił. Z racji tego, że druga częśc rozgrywa się w innym świecie, mężczyzna ma możliwość by być blisko Avy. Czy nastaną ciepłe dni w krainie, w której zima trwa już zbyt długo ? Jaką moc odkryje w sobie Ava ? Pomimo niezbyt wciągającego początku historia ta bardzo mi się podobała. Mimo że sporo osób pisało, iż druga częśc jest znacznie słabsza, uważam osobicie, że drugi tom był ciekawy i dobry. Autorka ujawnia wiele tajemnic i odpowiada na nagromadzone pytania.
_sandra_book - awatar _sandra_book
ocenił na91 miesiąc temu
Until You Catharina Maura
Until You
Catharina Maura
Twórczość Cathariny Maury miałam okazję poznać za sprawą pierwszych tomów serii „The Windsors”. Jej pióro spodobało mi się jednak na tyle, że postanowiłam sukcesywnie nadrabiać książki jej autorstwa, które zostały wydane wcześniej. Moim pierwszym wyborem było „Forever after all. Na zawsze mimo wszystko”, a że retelling historii Kopciuszka również przypadł mi do gustu, postanowiłam pójść za ciosem i sięgnąć po pierwszą odsłonę serii „Off-Limits”, czyli „Until you. Aż pojawiłeś się ty”. Czy ta lektura również mi się spodobała? Już spieszę z wyjaśnieniem. Głównymi bohaterami historii są Aria i Grayson. Oboje znają się od dawna, ponieważ wraz z bratem kobiety tworzą paczkę przyjaciół, która zawsze wspierała się w najgorszych chwilach. Nie inaczej było również tym razem. Gdy tylko Grayson dowiedział się, że Aria straciła pracę, a mężczyzna, z którym planowała przyszłość, oszukał ją i pozostawił bez dachu nad głową, nie wahał się ani chwili, by zaproponować jej nie tylko pracę w swojej preżnie rozwijającej się firmie, ale również pokój w swoim Kalifornijskim apartamencie. Czy mieszkając pod jednym adresem, odkryją, że są dla siebie kimś więcej niż tylko przyjaciółmi? Po odpowiedź na to pytanie odsyłam was do lektury. Chociaż nie była to najlepsza książka Cathariny Maury, która miałam okazję czytać, muszę przyznać, że bardzo podobał mi się pomysł na fabułę. Pomijając już mój ulubiony motyw friends to lovers, mamy tutaj bohaterkę, która jest piekielnie dobrą programistką, jednak w branżowym świecie zdominowanym przez mężczyzn nikt nie traktuje jej poważnie. Zupełnie inaczej sprawy mają się w wirtualnym świecie, gdzie ukrywając się pod pseudonimem, Aria dokonuje naprawdę wielkich rzeczy. Drugą kwestią, która za każdym razem urzeka mnie w powieściach autorki, jest jej pióro — lekki styl i nie za długie rozdziały, w połączeniu z ciekawą treścią sprawiają, że jej książki czytają się właściwie same, więc podobnie było i tym razem. Historia Graysona i Ari bardzo mi się podobała i w zasadzie, gdyby nie końcowa drama i nagłe rozstanie bohaterów, które powiela się w każdej publikacji autorki, spośród tych, które miałam okazję czytać, moja ocena z pewnością byłaby trochę wyższa. Niemniej jednak tak, jak już wspominałam, dobrze bawiłam się podczas lektury, więc z przyjemnością wam ją polecę. Natomiast sama chętnie sięgnę po drugi tom, w którym to miłość swojego życia będzie zdobywał brat Ari — Noah.
Kantorek90 - awatar Kantorek90
ocenił na715 dni temu
Noc upadku Magdalena Szponar
Noc upadku
Magdalena Szponar
⁠★⁠★★★★★⁠★★★★ Pierwsza fantastyka w wykonaniu Magdy i kolejna książka spod jej pióra w której się zakochałam. Tą recenzję pisze po rereadzie, bo miałam już okazję poznać tą historię wcześniej, ale emocje przy czytaniu tej książki towarzyszyły mi takie same🥹 Świat, który stworzyła Magda niesamowicie mnie wciągnął i nie mogłam się oderwać od tej historii. Każdy z bohaterów ma zarąbista osobowość i charakter, które są naprawdę dobrze przedstawione, a ich życie niesie ze sobą niezwykle ciekawe historie i wątki. Książka nie raz mnie zaskoczyła, momentami wprawiała w osłupienie, a niektóre sceny musiałam rozchodzić bo nie mogłam wytrzymać z emocji... Rasso, Valea i Ostatni Smok naprawdę potrafili sprawić, że czytałam o nich z niesamowitym zainteresowaniem i zaangażowaniem. Jest to fantastyka, a to równa się ze stworzonym przez autorkę światem, który w tym przypadku totalnie mi podpasował. Cała historia ma cudny klimat, który nie raz wywoływał ciarki na moich rękach i sprawiał, że każdą kolejną stronę czytałam z otwartymi ustami z wrażenia. Fabuła jest ciekawa i wciągająca. Wątki są tak poprowadzone, że pomimo tego że w ostatnim czasie odzwyczaiłam się od czytania fantastyki to bez problemu połapałam się w akcji i we wszystkich nazwach, których trochę tu było🙈 Przy rereadzie kolejna część już stała na mojej półce, więc jak przeczytałam to zakończenie to od razu zabrałam się za kontynuację, bo nie mogłam wytrzymać z napięcia... Polecam tą historię z całego serca🥹 Jest to coś innego, ale przy tym fascynującego🩶
Monika - awatar Monika
oceniła na104 miesiące temu
Reguły pożądania Anna Bellon
Reguły pożądania
Anna Bellon
Anna Belon już jakiś czas temu debiutowała swoją twórczością. Teraz ma na koncie napisanych 15 książek i teraz mam okazję przeczytać jedną z nich. Mianowicie mowa o najnowszej książce „Reguły pożądania”. Kamila Rudnicka pracuje, jako asystentka dyrektora finansowego Łukasza Dębskiego. Jest to mężczyzna bardzo pracowity i wymagający, jako szef. W strefie prywatnej nadal nie pogodził się z przeszłością, która bardzo odcisnęła swoje piętno na jego psychice. Tylko dzięki Oli ma namiastkę kogoś, kogo stracił. Jedno wydarzenie spowodowane zakrapianą imprezą firmową Kamila odwozi Łukasza do mieszkania. Mężczyzna pod wpływem alkoholu wyznaje Kamili swoje uczucia. Kobieta zdaje sobie, że od dłuższego czasu czuje coś do swojego szefa. Jest tylko jedno, ale w ich firmie jest zakaz związków między pracownikami. Co zrobią Kamila z Łukaszem? Kim tak naprawdę jest Ola dla Łukasza? Jak zakończy się ta historia? Autorka udowadnia nam swój kunszt swojej twórczości i bardzo podziwiam jej pomysłowość. Nie spodziewałam się takich obrotów spraw a książkę czytałam z zapartym tchem ciekawa, co może wydarzyć się z każdym kolejnym rozdziałem. Książka od pierwszych stron intryguje i wciąga a każde kolejne strony sprawiają, że nie można się od niej oderwać. Grzechem było by gdybym nie wspomniała słowem o okładce. Ci, którzy przeczytają będą wiedzieć, o co chodzi ;) „Reguły pożądania” jest to książka, którą czyta się szybko i przyjemnie a już od pierwszych stron. Historia wciąga nas od samego początku znajdujące się w niej zawirowania emocjonalne nie pozwalają nam się nudzić. Z niecierpliwością wyczekuję kolejnych powieści autorki.
Mamuśka Książką - awatar Mamuśka Książką
ocenił na81 rok temu

Cytaty z książki Po kruchym lodzie

Bądź pierwszy

Dodaj cytat z książki Po kruchym lodzie