rozwińzwiń

Bumerang

Okładka książki Bumerang autorstwa Janka Urbanka
Okładka książki Bumerang autorstwa Janka Urbanka
Janka Urbanka Wydawnictwo: Novae Res literatura obyczajowa, romans
282 str. 4 godz. 42 min.
Kategoria:
literatura obyczajowa, romans
Format:
papier
Data wydania:
2024-01-08
Data 1. wyd. pol.:
2024-01-08
Liczba stron:
282
Czas czytania
4 godz. 42 min.
Język:
polski
ISBN:
9788383137858
Hania przyszła na świat w rodzinie, dla której potomstwo nie jest błogosławieństwem losu ani darem od Boga, ale złem koniecznym. W małej podkarpackiej wsi, gdzie każdy dzień wypełnia rozpaczliwa walka z głodem oraz nędzą, kolejna gęba do wykarmienia to tylko dodatkowe zmartwienia i jeszcze więcej pracy. Mała Hania dorasta i coraz wyraźniej zdaje sobie sprawę z tego, że nigdy nie będzie jej dane to, czego tak bardzo pragnie: poczucie bezpieczeństwa, matczyna miłość i ciepło rodzinnego domu. Dzięki ogromnemu samozaparciu dzielnie pnie się po szczeblach edukacji, ucieka do miasta, a na studiach poznaje swojego przyszłego męża. Mogłoby się wydawać, że w końcu zostawiła przeszłość za sobą. To jednak dopiero początek jej dramatycznej historii…
Ta gorzka opowieść o życiu kobiety bezlitośnie doświadczonej przez los, zamkniętej w pętli własnych destrukcyjnych zachowań, porusza i zmusza do refleksji nad granicami miłości.
Średnia ocen
7,9 / 10

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki
Reklama

Kup Bumerang w ulubionej księgarniiPorównywarka z najlepszymi ofertami księgarń W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl. Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki. Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.

Porównywarka z najlepszymi ofertami księgarń
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl.
Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki.
Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Ładowanie Szukamy ofert...

Polecane przez redakcję

Oceny książki Bumerang

Średnia ocen
7,9 / 10
19 ocen
Twoja ocena
0 / 10

OPINIE i DYSKUSJE o książce Bumerang

avatar
1
1

Na półkach:

Wzbudza zainteresowanie, od samego początku. Emocje towarzyszące tak mocno jakbym znała bohaterkę zza płotu. Widać że pisze z serca. Głębokość lektury na bardzo dobrym poziomie.

Wzbudza zainteresowanie, od samego początku. Emocje towarzyszące tak mocno jakbym znała bohaterkę zza płotu. Widać że pisze z serca. Głębokość lektury na bardzo dobrym poziomie.

Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
285
268

Na półkach:

Książka, o której Ci dzisiaj opowiem, długo czekała na mojej półce i na przeczytanie i na zrecenzowanie. Już sam opis książki bardzo mnie poruszył i w głębi swoich myśli czułam, że to nie będzie łatwa lektura. Ale czy spodziewałam się aż takiego ogromu dramatu, który może dotknąć kobiety w jednej rodzinie? Chyba nie…
“Bumerang” to książka, która miała swoją chyba dość cichą premierę w styczniu. Nie widziałam jej w bookmediach, znalazłam przypadkiem robiąc zamówienie recenzenckie w redakcji Sztukater. Po cichu czuję, że to los podsunął mi tę pozycję do przeczytania, aby jeszcze bardziej doceniać poziom szczęścia, który mam. Dlaczego tak myślę? Ponieważ “Bumerang” opowiada dramatyczną historię kobiety, która urodziła się w rodzinie, która od początku jej nie chciała. Nie ta rodzina, nie to miejsce, nie ten czas. Takie zło konieczne, którego piętno Hanka niosła przez całe życie. Ba! Ona tę traumę przekazywała z pokolenia na pokolenie.
Janka Urbanka w swojej książce zabiera nas do małej podkarpackiej wsi. Akcja powieści dzieje się w latach 70, a jak wiemy nie był to łatwy okres w historii powojennej Polski. Hania dorastając musiała zmierzyć się z brakiem matczynej miłości, z brakiem poczucia bezpieczeństwa. Nigdy nie poczuła, czym jest rodzinne ciepło. Czuła się za to niekochana, niepotrzebna, głupia, brzydka i wszystkiemu winna. W głębi duszy chciała zakpić z losu i zawalczyć o siebie, bardzo dobrze się uczyła, uciekła do miasta szukając lepszego życia. Tam zupełnie przypadkiem poznała Jana. Ot historia jakich wiele, ona zwróciła jego uwagę a on zagadał ją w tramwaju. A potem małżeństwo, ciąża i urodzenie Kasi. Związek Hani z Janem nie mógł być udany, ponieważ mężczyzna okazał się chorobliwym kłamcą. Po dwóch latach w życiu młodej kobiety pojawił się Zbyszek. Był dla Hani nadzieją, a przyniósł jeszcze większe cierpienie.
To historia w której wszystkie elementy jak puzzle układają się w obrazek. Myślę, że nie bez powodu autorka zdecydowała się na rozpoczęcie historii na wsi w latach 70. PRL to dla mnie odległy czas, a dzięki Jance poznałam wiele ciekawostek z życia w tamtych czasach. W bardzo interesujący sposób opisane jest również życie na wsi i prace w gospodarstwie. Jestem pod ogromnym wrażeniem tego w jaki sposób pisze autorka. Jak dobiera słowa, aby w jak najlepszy sposób przedstawić czytelnikowi świat Hanki i jej rodziny. Każdy z bohaterów jest bardzo dobrze wykreowany, otrzymujemy ich dogłębną psychologiczną analizę. Szukam najlepszego słowa, aby określić “Bumerang”. Ta historia jest po prostu bardzo prawdziwa…
“Bumerang” to bardzo trudna książka. Porusza tematy toksycznych relacji, współuzależnienia, przemocy domowej. Pokazuje jakie konsekwencje niesie za sobą niedoświadczanie miłości w dzieciństwie i przekazywanie traumy z pokolenia na pokolenie. To dramatyczna historia, w której nie ma wielkiego happy endu. Jest próba pozostawienia przeszłości za sobą. To niezwykle poruszająca i zmuszająca do refleksji nad granicami miłości opowieść o życiu kobiety, którą los bezlitośnie doświadczył i zamknął w pętli własnych destrukcyjnych zachowań. Czytając tę książkę czujemy ból tych kobiet.

Książka, o której Ci dzisiaj opowiem, długo czekała na mojej półce i na przeczytanie i na zrecenzowanie. Już sam opis książki bardzo mnie poruszył i w głębi swoich myśli czułam, że to nie będzie łatwa lektura. Ale czy spodziewałam się aż takiego ogromu dramatu, który może dotknąć kobiety w jednej rodzinie? Chyba nie…
“Bumerang” to książka, która miała swoją chyba dość cichą...

więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
1279
1171

Na półkach:

Hanka, urodzona jako ta druga, ta niechciana. Czy to naznaczyło jej życie na zawsze? Czy jeżeli nie doświadczyliśmy miłości w dzieciństwie, to już nigdy nie będziemy potrafili kochać? Nigdy nie dowiemy się czym ona jest? Czy kolejne trudności będą do nas wracały, jak tytułowy bumerang z powieści Janki Urbanki? Można powiedzieć, że życie każdego naznaczone jest radosnymi i smutnymi chwilami. Natomiast autorka książki uwypukla te drugie, tworząc coś, co czytelnicy powieści obyczajowych uwielbiają. Historie szczerą i wzruszającą.

Akcja książki toczy się w okresie PRL. Jeżeli dobrze zapamiętałam bohaterka wychodzi za mąż pod koniec lat 70-tych. To właśnie Hanka jest gwiazdą tej powieści, chociaż w życiu nie świeci niczym gwiazda. To taka szara, skromna myszka ze wsi. Została wychowana w uczuciowo zimnym domu i w poszanowaniu ciężkiej pracy i ten dom ją ukształtował. Myślę, że czytelnicy polubią Hankę. Ma ona w sobie inteligentną iskrę i z perspektywy czasu widzi swoje błędy. Ale czy wyciąga z nich wnioski? Czy potrafi cokolwiek zmienić? Nie szuka afer, a raczej emanuje chłodnym spokojem. Janka Urbanka umiejętnie potrafi wzbudzić współczucie czytelnika, do bohaterki książki, a nawet wycisnąć łezkę.

Ilość emocji jaką zawiera ta historia mogłaby wystarczyć, aby zdobyć poklask odbiorców. Natomiast uważam, że autorka (momentami) przekombinowała z językiem. Wydaje mi się, że czytelnicy powieści obyczajowych lubią książki napisane tak „po prostu”, ewentualnie z drobnymi ozdobnikami. To historia ma ich chwycić za serce. Oczywiście, że jakaś piękna metafora zawsze jest „w cenie”, ale Janka Urbanka próbuje pisać zbyt kwieciście, co nie pasuje do głównej bohaterki, która jest prostą dziewczyną. Do tego autorka sama zapętla się wyszukując kolejne „magiczne” określenie, albo tworzy dziwne konstrukty, które nie niosą żadnej informacji dla czytelnika. Szybki przykład z prologu: „Czas umierania jej męża (…) i początek objawiania się chowanej w ukryciu, tak skrzętnie maskowanej nienawiści ze strony pasierbów, których przecież skrzywdziła »zabierając im ojca«. Napisane w cudzysłowie, bo zabrać można coś, co jest, a jego albo nigdy w życiu nie było, albo nigdy ich nie opuścił”[1]. Niech mi ktoś mądry wyjaśni, czy ów ojciec był, czy nie był blisko ze swoimi synami. Swoją drogą sam prolog jest straszny. Nie wiele wprowadza, a mąci. Cieszę się, że później ten refleksyjny tom odpuścił, stał się przerywnikiem i mogłam po prostu poznać historię Hanki.

Podsumowując, uważam, że Janka Urbanka lepiej zrobiłaby trzymając się kanonów powieści obyczajowej i nie próbowała skręcać w stronę literatury pięknej. Fabuła powieści „Bumerang” jest świetna. Ta książka powinna zdobyć miłość czytników powieści obyczajowych. Jest to bardzo subtelny wyciskacz łez. Szczera książka o samotności, odwadze, pustce i poszukiwaniu sensu życia. Jej bohaterka budzi współczucie, ale my się o nią nie boimy. Czujemy, że jakoś sobie ona poradzi. Pytanie tylko, czy to jakoś wystarczy, aby zniwelować zniszczenie, jakie już się dokonały w jej duszy.

[1] Janka Urbanka, „Bumerang” wyd. Novae Res, Gdynia 2024, s. 8.

Hanka, urodzona jako ta druga, ta niechciana. Czy to naznaczyło jej życie na zawsze? Czy jeżeli nie doświadczyliśmy miłości w dzieciństwie, to już nigdy nie będziemy potrafili kochać? Nigdy nie dowiemy się czym ona jest? Czy kolejne trudności będą do nas wracały, jak tytułowy bumerang z powieści Janki Urbanki? Można powiedzieć, że życie każdego naznaczone jest radosnymi i...

więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

Poznaj innych czytelników

38 użytkowników ma tytuł Bumerang na półkach głównych
  • 23
  • 15
9 użytkowników ma tytuł Bumerang na półkach dodatkowych
  • 2
  • 1
  • 1
  • 1
  • 1
  • 1
  • 1
  • 1

Czytelnicy tej książki przeczytali również

Słowa wdzięczności Anna H. Niemczynow
Słowa wdzięczności
Anna H. Niemczynow
Jestem po prostu zachwycona serią tych książek! Tę pozycję udało mi się wypożyczyć w bibliotece, chociaż nie ukrywam, że musiałam odrobinę poczekać w kolejce, aż trafiła do mnie. Czytałam ją chyba w odpowiednim momencie życia, co sprawiło, że zapewne łatwiej było mi zaakceptować pewne zmiany, które los postawił na mojej drodze. Autorka na kartach książki udowadnia, że można być wdzięcznym mimo wszystko. Sugeruje, że ważne i pomocne jest przede wszystkim koncentrowanie się na rzeczach z pozoru małych, np. jak wypicie dobrej filiżanki kawy. Jeśli nie radują nas rzeczy drobne, to nie zdołamy zachwycić się wielkimi rzeczami. A jeśli będziemy zrzucać odpowiedzialność za swoje upadki na innych, to nigdy się nie zmienimy. Gdy zaczynamy praktykować wdzięczność, to zmienia się sposób postrzegania świata zewnętrznego. Kiedy pozbywamy się oczekiwań, że ktoś musi coś dla nas zrobić, to czujemy się uwolnieni od stresu. Autorka przez całą książkę zachęca nas do próby praktykowania wdzięczności, bo nic nie zrobi się samo. Nie mamy nic do stracenia, a możemy tylko zyskać. Każda strona tej książki wprost emanuje pozytywną energią i zachęca do codziennego doceniania małych rzeczy i czasem z pozoru nic nie znaczących momentów. Lektura jest prawdziwą przyjemnością, a słowa pani Niemczynow zostają z nami jeszcze na długo po ich przeczytaniu. Autorka przypomina, że ważne jest to, żeby dostrzegać piękno w prostocie życia i okazywać wdzięczność za to, co mamy. Książka pobudza nas do refleksji nad sobą i zachęca do stawania się lepszą wersją nas samych. Oczywiście pełna jest osobistych przeżyć i historii Autorki, co sprawia, że nauka wdzięczności staje się bardziej przyziemna, bo ktoś ją na sobie sprawdził. Pani Anna wielokrotnie podkreśla, że samo przeczytanie książki nic nie da! Tę wiedzę trzeba jeszcze wprowadzić w życie i codziennie praktykować. Zdecydowanie polecam tę książkę wszystkim, którzy szukają spokoju, ukojenia czy inspiracji w codziennym życiu!
czytambylepiejżyć - awatar czytambylepiejżyć
ocenił na81 rok temu
Gdyby dzisiaj było wczoraj Julia Maj
Gdyby dzisiaj było wczoraj
Julia Maj
Poczucie bezsilności to chyba najbardziej depresyjne uczucie, jakie może człowieka dopaść.* Są tytuły, które czasami wręcz nam „wyskakują z lodówki”, dla mnie w pewnym momencie właśnie były to książki Julii Maj. W końcu po nie sięgnęłam, tylko czy były one dla mnie? Hania jest mężatką i matka dwójki dzieci. Kiedyś zakochana w meczu, spełniającą się jako pani domu i pracująca na pół etatu. Teraz mocno nieszczęśliwa, bo miłość odeszła przez codzienne problemy, ale i brak szczerych rozmów, zrozumienia oraz postawę męża. By zrobić coś dla siebie, zapisuje się na kurs prawa jazdy na motocykle. Tam poznaje Tomka, który początkowo pomaga jej tylko w zdaniu prawka, ale z czasem pojawia się uczucie. Czy na tyle silne, by porzucić męża i zrobić rewolucję w życiu dzieci? Nie da się ukryć, że obie książki są opisane bardzo dobrze. Pod względem językowym nie było się do czego przyczepić, autorka potrafi pisać stylem lekkim i - pomimo tematów - przyjemnym w odbiorze. To głównie dlatego (oraz przez objętość) obie części czyta się wręcz ekspresowo. Warto też wspomnieć, że to opowieść bardzo życiowa, porusza tematy małżeństwa, zdrady, poszukiwania szczęścia, ale i samego siebie. Autorka przybliża też relacje międzyludzkie i ukazuje, jak skomplikowane mogą być. Przede wszystkim jednak losy Hani skłaniają do przemyśleń na temat podejmowanych przez nas decyzji oraz ich konsekwencji. Jak widać, to tytuły dobre i zmuszające do myślenia, ale muszę być szczera i przyznać, że ja od tej historii się odbiłam. Nie mówię, że była mi obojętna, bo często się irytowałam, denerwowałam i byłam sfrustrowana, ale to chyba jedna z tych opowieści, którą każdy inaczej oceni, bo jest na innym etapie życia. Obecnie nie rozumiałam, czemu robi teraz tyle złego sobie, dzieciom, mężowi i nawet Tomkowi. Wystarczyłyby szczere rozmowy, a jeszcze prędzej zatrzymanie się przed podjęciem decyzji i pomyślenie czy faktycznie tego chcemy, czy naprawdę czujemy to, co czujemy. No ale to życie i przeżywamy je raz. Czy polecam? Trudno powiedzieć, wiem za to, że jedni będą losy Hani przeżywać, a inni - jak ja - nie do końca je pojmą, bo wiele rzeczy można by było zrobić inaczej. #booktour #btzzarecenzowani @zarecenzowani @julia_maj_autorka_wamp
Zapatrzona_W_Książki - awatar Zapatrzona_W_Książki
ocenił na68 miesięcy temu
Lily przez igrek Aleksandra Szoka-Cywińska
Lily przez igrek
Aleksandra Szoka-Cywińska
🌻 Lily jest studentką filologii angielskiej. Jako że jest to już ostatni rok, jej myśli zaprząta przyszłość i poszukiwanie pracy. Pewnego dnia, gdy wybiera się na pociąg do Poznania, wpada w ciąg niefortunnych zdarzeń. Nie wie jeszcze, że po zakończeniu podróży, wszystko będzie miało dalszy ciąg i może wpłynąć na jej dalszą karierę i życie osobiste. 🌻 "Lily..." to właśnie taka książka, o której bardzo miało słyszałam na instagramie, a zaskoczyła mnie mega pozytywnie! Przyznaję, że przeleżała "chwilę" na półce, czekając na swój moment. Ostatnio potrzebowałam czegoś lekkiego i w końcu po nią sięgnęłam. Gdy zaczęłam czytać, urzekła mnie historia dziewczyny i sposób jej napisania. Autorka postawiła na niezwykle lekki, humorystyczny styl, który dosłownie wciągnął mnie od samego początku. Bohaterka przeżywa przygody, zbiegi okoliczności, które prowadzą do zaskakującego dla niej samej finału. Czytając, wiele razy się uśmiechałam, a dialogi bohaterów, szczególnie wypowiedzi głównej bohaterki poprawiły humor. Cieszę się, że Autorka postawiła na bohaterkę inteligentną, wykształconą, nie wyglądającą jak modelka. Na jej przykładzie pokazała, że nie to, co widzimy gołym okiem przyciąga innych. Ja spędziłam z tą książką świetne popołudnie i nie mogłam się od niej oderwać. Była to gajna, przyjemna, lekka lektura na te słoneczne dni, idealny przerywnik między mocniejszymi książkami, które również niedawno przeczytałam.
Justyna - awatar Justyna
oceniła na91 rok temu
Dokąd zaniesie nas wiatr Anna A. Sosna
Dokąd zaniesie nas wiatr
Anna A. Sosna
"Nie myślmy o tym. Dogadaliśmy się na początku, że lecimy tam, dokąd zaniesie nas wiatr." Przyznam, że nie spodziewałam się tylu emocji i wzruszeń po "Dokąd zaniesie nas wiatr" Anny A. Sosny. Mając na uwadze tytuł i patrząc na okładkę wyobrażałam sobie lekką, wakacyjną historię, w której wątek romansowy odgrywa główną rolę. Z jednym tylko trafiłam. Ta książka to opowieść o miłości, ale takiej dojrzałej, wymagającej poświęceń. Jednak przede wszystkim, "Dokąd zaniesie nas wiatr" to świadectwo niesprawiedliwości losu, który nie rozdaje równych kart. Na szczęście są ludzie, którzy nawet z takim zestawem potrafią okazać się wygranymi. Teraz, świeżo po lekturze książki, patrzę na jej okładkę z sentymentem. Widzę już nie tylko wycinek wakacyjnej rzeczywistości, ale też niewyobrażalne cierpienie, które stało się udziałem bohaterów tej historii. Nic tego nie zapowiadało... Choć prolog wzbudził we mnie lekki niepokój, po pewnym czasie emocje te zostały wyparte przez wrażenia lekkości i beztroski, bo z tym właśnie kojarzy się lato i wakacyjne wojaże. Wyobraźcie sobie dwoje bohaterów: Hanię i Michała, przemierzających kamperem najpiękniejsze miejsca Polski. Przyznam, że sama miałabym ochotę wybrać się w taką podróż, nie oglądając się na nikogo i na nic. Gdy autorka zrzuciła na czytelników pierwszą bombę, owszem, poczułam się zaskoczona, ale wciąż tkwiła się we mnie nadzieja na szczęśliwe zakończenie tej historii. Niestety w miarę rozwoju akcji sytuacja głównych bohaterów stale się pogarszała. Moje serce krwawiło w oczekiwaniu na najgorsze, zbliżające się w zastraszającym tempie. Mocno kibicowałam związkowi Hani i Michała, jednak w głębi serca wiedziałam, że w tym wypadku szczęśliwy finał nie będzie możliwy. Jedyny zgrzyt poczułam w momencie "sprawdzianu" Hanki, który okazał się dla niej zbyt trudny. Owszem, rozumiem jej motywy postępowania, ale zrobiło mi się w tamtym momencie naprawdę przykro. Tak bardzo chciałam utulić Michała i przeprosić go za postępowanie dziewczyny... Bałam się zakończenia i tego, co ma się wydarzyć, jednak Michał okazał się naprawdę odpowiedzialnym chłopakiem. Potrafił w pełni wykorzystać swój potencjał i odejść na własnych warunkach. Wydarzenia z końcowych partii książki dowodzą, że chłopak dojrzał i stał się odpowiedzialnym młodych człowiekiem, który nie zawahał się poświęcić w imię dobra drugiej osoby. Finał wycisnął łzy z moich oczu i wywołał drżenie serca. Choć byłam na niego przygotowana i tak zalało mnie morze doszczętnie obezwładniających emocji. "Dokąd zaniesie nas wiatr" okazało się ogromnym zaskoczeniem. Zupełnie nie spodziewałam się takiego ładunku emocjonalnego po tej historii. Jestem szczęśliwa, że mogłam się z nią zapoznać i w sercu przeżyć to, co spotkało bohaterów. Moja ocena 9/10.
kasienkaj7 - awatar kasienkaj7
ocenił na91 rok temu

Cytaty z książki Bumerang

Bądź pierwszy

Dodaj cytat z książki Bumerang