Kryzys klimatyczny? Prawdy, półprawdy i kłamstwa - co wiemy, czego nam się nie mówi i jaka naprawdę czeka nas przyszłość

Okładka książki Kryzys klimatyczny? Prawdy, półprawdy i kłamstwa - co wiemy, czego nam się nie mówi i jaka naprawdę czeka nas przyszłość autorstwa Steven Koonin
Okładka książki Kryzys klimatyczny? Prawdy, półprawdy i kłamstwa - co wiemy, czego nam się nie mówi i jaka naprawdę czeka nas przyszłość autorstwa Steven Koonin
Steven Koonin Wydawnictwo: Prześwity popularnonaukowa
336 str. 5 godz. 36 min.
Kategoria:
popularnonaukowa
Format:
papier
Tytuł oryginału:
Unsettled: What Climate Science Tells Us, What It Doesn't i Why It Matters
Data wydania:
2023-01-01
Data 1. wyd. pol.:
2023-01-01
Data 1. wydania:
2021-04-27
Liczba stron:
336
Czas czytania
5 godz. 36 min.
Język:
polski
ISBN:
9788381755412
Tłumacz:
Tamara Woińska
Opis od wydawcy
Ta książka to podsycana nadzieją weryfikacja rzeczywistości, oferująca prawdę o klimatologii, której nie znajdziecie nigdzie indziej — co wiemy, czego nie wiemy i co to wszystko oznacza dla naszej przyszłości.

Alarmistyczne nagłówki dotyczące katastrof wywoływanych przez zmiany klimatu są nam w mediach przedstawiane jako fakty, jednak według nauki wszystkie te stwierdzenia są głęboko mylące. Dziennikarze, politycy oraz wybitni znawcy stwierdzili, że w temacie zmian klimatu wszystko zostało już naukowo ustalone. W rzeczywistości kluczowe pytania dotyczące sposobu, w jaki klimat reaguje na działalność człowieka, oraz jakie będzie to miało implikacje w przyszłości, pozostają bez odpowiedzi. Klimat ulega zmianie, ale przyczyny oraz manifestacje tego procesu nie są tak jasne, jak do tej pory nam wmawiano. Jeden z najwybitniejszych amerykańskich naukowców wyjaśnia, co tak naprawdę mówi nauka (a co stara się przemilczeć) o zmieniającym się klimacie.

Steven Koonin wykorzystuje swoje wieloletnie doświadczenie – w tym czołowego doradcy naukowego w administracji prezydenta Obamy – aby przedstawić aktualne spostrzeżenia i ekspertyzy z perspektywy wolnej od programów politycznych. Wyposaża czytelnika w narzędzia umożliwiające zrozumienie kwestii wiążących się z klimatem, jak również pozwalające stać się bardziej świadomym odbiorcą naukowego przekazu. Obala popularne mity i ujawnia mało znaną prawdę: pomimo dramatycznego wzrostu emisji gazów cieplarnianych w latach 1940–1970 globalne temperatury de facto spadły. Co więcej, komputerowe modele, których używamy do przewidywania przyszłości, nie są w stanie dokładnie opisać klimatu minionych lat, co sugeruje, że są głęboko wadliwe.

Koonin zajmuje się również reakcją społeczeństwa na zmieniający się klimat, wykorzystując analizę opartą na danych, aby wyjaśnić, dlaczego wiele proponowanych rozwiązań byłoby nieskutecznych, oraz omawia, w jaki sposób alternatywne metody, takie jak adaptacja i – gdyby było to konieczne – geoinżynieria zapewnią ludzkości dalszy rozwój.

Lektura obowiązkowa dla każdego, kto chce wyrobić sobie własne zdanie w najważniejszych naukowych kwestiach obecnej dekady.

Niezwykła książka – prawdopodobnie najlepsza pozycja o zmianach klimatycznych dla inteligentnego laika – która klarownie i dokładnie przekazuje złożone informacje. — „Claremont Review of Books”

„Śmiała i przekonująca książka traktująca o mającej kiepskie naukowe podstawy nadchodzącej apokalipsie klimatycznej wywołanej działalnością człowieka”. — „Forbes” Najważniejsza pozycja na temat klimatologii w ostatnich kilku dziesięcioleciach. — Rupert Darwall, „RealClearPolitics”

Doskonałe studium przypadku dotyczące klimatologii, z właściwą jej złożonością i nieprzewidywalnością. To opowieść o tym, w jaki sposób treści podporządkowane interesom decydentów ukształtowały, a miejscami wypaczyły debatę o polityce klimatycznej. Lektura obowiązkowa dla naukowców i inżynierów, których obywatelskie obowiązki wykraczają poza laboratorium, a którzy winni są wyjaśniać temat przytłoczonemu i zdezorientowanemu medialnym przekazem społeczeństwu. Dla polityków i ludzi władzy książka ta winna stanowić źródło refleksji w kwestii ich własnych poglądów, stanowisk oraz podejmowanych decyzji.

— Jean-Lou Chameau, były prezes Caltech

Tytuł oryginalny: Unsettled: What Climate Science Tells Us, What It Doesn't, and Why It Matters

Tłumacz: Tamara Woińska
Średnia ocen
7,3 / 10

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki
Reklama

Kup Kryzys klimatyczny? Prawdy, półprawdy i kłamstwa - co wiemy, czego nam się nie mówi i jaka naprawdę czeka nas przyszłość w ulubionej księgarniiPorównywarka z najlepszymi ofertami księgarń W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl. Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki. Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.

Porównywarka z najlepszymi ofertami księgarń
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl.
Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki.
Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Ładowanie Szukamy ofert...

Polecane przez redakcję

Opinia społeczności i

Kryzys klimatyczny? Prawdy, półprawdy i kłamstwa - co wiemy, czego nam się nie mówi i jaka naprawdę czeka nas przyszłość



4958 1580

Oceny książki Kryzys klimatyczny? Prawdy, półprawdy i kłamstwa - co wiemy, czego nam się nie mówi i jaka naprawdę czeka nas przyszłość

Średnia ocen
7,3 / 10
75 ocen
Twoja ocena
0 / 10

Opinie i dyskusje o książce Kryzys klimatyczny? Prawdy, półprawdy i kłamstwa - co wiemy, czego nam się nie mówi i jaka naprawdę czeka nas przyszłość

avatar
37
37

Na półkach:

Ogólnie stanowisko autora w kwestii klimatu można streścić następująco:

● Zmiana klimatu następuje, ale wiele z niej wynika z naturalnych cykli w przyrodzie i atmosferze, które powtarzają się już od setek tysięcy lat.

● Ingerencja człowieka w klimat Ziemi jak najbardziej ma miejsce. Jak najbardziej należy się z nią liczyć i brać na nią poprawkę. Bezdyskusyjnym przykładem jest zwiększenie ilości dwutlenku węgla w atmosferze.

● Główny problem w całej dyskusji o zmianach klimatycznych polega na tym, że trudno jest określić, które elementy zmiany klimatu faktycznie wynikają z działalności człowieka (czyli mają antropogeniczne pochodzenie),a które są elementem naturalnych cykli, na które nie mamy większego wpływu.

● Jeszcze trudniejsze jest dokładne określenie, jak następujące zmiany (czy to naturalne, czy antropogeniczne) będą miały wpływ na codzienne życie za kilkadziesiąt czy kilkaset lat.

● Ustalenie tego, które zmiany klimatyczne są częścią naturalnych cykli, a które są wynikiem działalności człowieka, jest kluczowe, jeżeli chcemy skutecznie przygotować się na tak czy inaczej zachodzące zmiany.

Przyznam, że jest to moja pierwsza książka na temat globalnego ocieplenia. Dotychczas moje stanowisko pokrywało się z tą standardową naukową narracją, a mianowicie, że mamy mocno przerąbane i planeta za kilkadziesiąt, a na pewno kilkaset lat się ugotuje. Jeszcze nie jestem gotów wyrobić sobie pełnego stanowiska, gdyż nie czytałem książek z tej „drugiej strony". Sam Steven Koonin nie jest na pewno zatwardziałym denialistą klimatycznym, ale na pewno bliżej mu narracji tego, że „nie jest i nie będzie aż tak źle".

Kilka uwag odnośnie do samej książki:

● Na pewno podejrzenia powinien wzbudzić fakt, że sam autor nie jest naukowcem klimatycznym (choć ma wiele innych, nazwijmy to, kompetencji).

● Druga kwestia jest taka, że pracował na bardzo wysokim stanowisku dla koncernu BP, a firmy petrochemiczne na pewno nie mają interesu w tym, żeby dbać o środowisko. Ten fakt powinien na pewno wzbudzić sporo podejrzeń.

● Całą książkę dobrze się czyta, choć na pewno wiele początkowych rozdziałów dotyczy bardzo naukowych, statystycznych i złożonych kwestii, dlatego na pewno trzeba czytać ją w skupieniu.

● Choć autor wskazuje, że chce zajmować neutralne i spokojne stanowisko, to jednak już na pierwszych stronach buduje „stracha na wróble", przedstawiając naukę jako dogmatyczną i nieskłonną do dyskusji. Używa też terminów takich jak „alarmizm klimatyczny", które na pewno do neutralnych nie należą...

● Ten właśnie element książki mnie niepokoi, bo wiem, że wiele osób nie do końca rozumiejących, jak działa nauka, ma tendencję do tego, aby nadmiernie demonizować stanowiska zajmowane przez naukowców i ich sposób pracy.

Trudno mi się odnosić do wielu kwestii oceny dowodów na zmiany klimatu. Nie mam w tym wielkich kompetencji. Główna rzecz która zwróciła moją uwagę w książce, dotyczyła problemów narracji medialnej na temat klimatu.

Nawet jeżeli naukowcy przekazują wyważone i rzetelne raporty oraz wskazują na niuanse, to jednak liczne media czy „edukatorzy", dążąc za sensacją, będą nieumiejętnie przedstawiać faktyczne wnioski, jakie wynikają z danych.

Przykładowo łatwo jest rzucić hasłem „największe burze od 80 lat". Jeśli jednak będziemy mieć „najmniej intensywne burze od 80 lat", to dam sobie rękę uciąć, że nikt nie zrobi z tego gorącego newsa. W ten sposób narracja medialna skupiona na kliknięciach i sensacjach nie daje pełnego obrazu statystyk.

Na pewno nie zgodzę się z autorem w kwestiach oceny pobudek i interesów „alarmistów klimatycznych". Na plus jednak zaznaczę, że sam autor nie twierdzi, że ma miejsce jakaś wielka konspiracja, która każe przejmować się zmianą klimatu. Według Koonin'a ma miejsce raczej niezrozumienie pewnych procesów.

Wracając jednak do meritum – owszem, można zarabiać na zielonej energii. Ale mówimy tu o interesach rzędu kilkudziesięciu miliardów.

Tymczasem koncerny paliwowe to interesy rzędu bilionów, budowane przez stulecia, z ogromnymi wpływami politycznymi i lobbystycznymi na każdym szczeblu władzy. Do tego dochodzi cały model dzikiego kapitalizmu oparty na nieograniczonym wzroście i konsumpcji – system, który po prostu wymaga spalania coraz większych ilości paliw kopalnych, żeby funkcjonować. Mówimy o całych sieciach władz, wpływów i zależności ekonomicznych rozciągnięte na cały świat.

Gdzie są większe pieniądze i władza? W nacisku na zieloną energię i mądre gospodarowanie zasobami, czy w zaprzeczaniu zmianom klimatu, lub twierdzeniu, że nie jest i nie będzie tak źle (gdzie do łagodniejszego wariantu skłania się autor...)? Hmm, trudna zagadka XD.

Jak wspomniałem, zanim wyrobię sobie finalne stanowisko, chcę przeczytać konkretne książki z obozu „mamy bardzo przerąbane”.

Uważam jednak, że zawsze należy dać się wypowiedzieć obu stronom, i myślę, że właśnie książka Koonina tak czy inaczej jest dobrym wyborem, jeśli ktoś chce się zapoznać z tym bardziej sceptycznym (ale nie skrajnie "prawackim") podejściem do kwestii zmian klimatu.

Dziękuję Wydawnictwu MT Biznes za udostępnienie egzemplarza recenzenckiego.

Ogólnie stanowisko autora w kwestii klimatu można streścić następująco:

● Zmiana klimatu następuje, ale wiele z niej wynika z naturalnych cykli w przyrodzie i atmosferze, które powtarzają się już od setek tysięcy lat.

● Ingerencja człowieka w klimat Ziemi jak najbardziej ma miejsce. Jak najbardziej należy się z nią liczyć i brać na nią poprawkę. Bezdyskusyjnym przykładem...

więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
598
532

Na półkach:

Wszystkie wątpliwości wokół kryzysu klimatycznego, a zwłaszcza działań mających go powstrzymać, są na ogól zbywane jako "foliarstwo" i negowanie "faktów naukowych". Tymczasem w rzeczywistości dyskusja na ten temat wciąż toczy się wśród naukowców i to na łamach uznanych pism pokroju "Nature", a nie w pismach wydawanych przez "negacjonistów klimatycznych".

Steven Koonin jest jedną z osób, które trudno zaliczyć do grona osób niemających pojęcia o nauce. Ten były doradca Baracka Obamy nie tylko reprezentuje poglądy sprzeczne z narracją dominującą w jego własnym środowisku politycznym, ale dodatkowo od dziesięcioleci zajmuje się fizyką oraz modelowaniem komputerowym. Pokazuje więc, jak można dobierać dostępne dane pod tezę oraz za pośrednictwem medialnych manipulacji można budować wśród społeczeństwa histerię, która nie jest uzasadniona obecną sytuacją.

Książkę czyta się bardzo dobrze, choć dotyczy ona specjalistycznej tematyki. Autor postarał się jednak, żeby w sposób jak najbardziej klarowny wytłumaczyć sprawy (nie)kompletnym laikom. Oczywiście w przypadku osób mających niewielką styczność z naukami ścisłymi konieczne będzie odświeżenie podstawowej wiedzy wyniesionej ze szkoły, tym niemniej każdemu wyjdzie to tylko na zdrowie.

Wszystkie wątpliwości wokół kryzysu klimatycznego, a zwłaszcza działań mających go powstrzymać, są na ogól zbywane jako "foliarstwo" i negowanie "faktów naukowych". Tymczasem w rzeczywistości dyskusja na ten temat wciąż toczy się wśród naukowców i to na łamach uznanych pism pokroju "Nature", a nie w pismach wydawanych przez "negacjonistów klimatycznych".

Steven Koonin...

więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
81
6

Na półkach: ,

Pokazuje inną interpretację danych niż główny nurt

Pokazuje inną interpretację danych niż główny nurt

Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

Poznaj innych czytelników

337 użytkowników ma tytuł Kryzys klimatyczny? Prawdy, półprawdy i kłamstwa - co wiemy, czego nam się nie mówi i jaka naprawdę czeka nas przyszłość na półkach głównych
  • 248
  • 82
  • 7
48 użytkowników ma tytuł Kryzys klimatyczny? Prawdy, półprawdy i kłamstwa - co wiemy, czego nam się nie mówi i jaka naprawdę czeka nas przyszłość na półkach dodatkowych
  • 31
  • 6
  • 3
  • 2
  • 2
  • 2
  • 2

Tagi i tematy do książki Kryzys klimatyczny? Prawdy, półprawdy i kłamstwa - co wiemy, czego nam się nie mówi i jaka naprawdę czeka nas przyszłość

Czytelnicy Kryzys klimatyczny? Prawdy, półprawdy i kłamstwa - co wiemy, czego nam się nie mówi i jaka naprawdę czeka nas przyszłość przeczytali również

Czasy ostateczne. Elity, kontrelity i ścieżka dezintegracji politycznej Peter Turchin
Czasy ostateczne. Elity, kontrelity i ścieżka dezintegracji politycznej
Peter Turchin
Zaintrygowała mnie ta książka. Autor Peter Turchin zajął się, wraz ze swoim zespołem, zagadnieniem kliodynamiki. Doszli do wniosku, że "Na przestrzeni ostatnich 10 000 lat historii ludzkości, można zaobserwować istotne powtarzające się wzorce". W badaniach, szczególnie poświęcili się cyklom integracji i dezintegracji, zwłaszcza na tworzeniu i rozpadzie państw. Historycy i filozofowie definitywnie określali że: "Historii nie można uprawiać jako nauki ścisłej". Wszystko wokół nas się zmienia, świat, a nawet ludzie. Postęp naukowy, kultura także ulegają ewolucji. Autor w swojej książce skupił się szczególnie na elitach, antyelitach i ogromie bogactwa. Wyjaśnia, co to takiego jest pompa bogactwa? Znajdziemy tutaj wzmianki o ogólnoświatowych procesach, które tworzą współczesną rzeczywistość. Dowiadujemy się także o przyczynach destabilizacji, wpływie posiadaczy władzy, korelacji między bogactwem, a rządzącymi. Przykładem może być Ameryka oraz prezydenci Tramp i Lincoln. A także chiński wódz powstania tajpingów Hong Xiuquan. Autor pisze o niestabilności, min. w średniowiecznej Francji oraz w innych krajach Na podsumowanie. Peter Turchin, tłumaczy, dlaczego tak bardzo skupił swoją uwagę na przykładach historycznych. Tylko tak mógł zobrazować, w jaki sposób działają różne części kliodynamicznej teorii załamania społecznego i odnowy społecznej. Lektura interesująca, dokładnie opracowana tematycznie. Ponadto zawiera obszerną bibliografię. Polecam! Za egzemplarz recenzencki dziękuję Wydawnictwom Prześwity i Mt Biznes💝
Gerbera41 - awatar Gerbera41
ocenił na91 miesiąc temu
Człowiek, który zniszczył kapitalizm David Gelles
Człowiek, który zniszczył kapitalizm
David Gelles
Sięgając po książkę „Człowiek, który zniszczył kapitalizm”, spodziewałem się czegoś zbliżonego do klasycznej biografii. Tymczasem mamy tu do czynienia raczej z analizą idei zapoczątkowanej przez „Neutronowego Jacka” i kontynuowanej przez jego licznych naśladowców. W tekście przewija się wiele postaci, które mogą być mniej znane współczesnemu czytelnikowi, a które miały ogromny wpływ na gospodarkę amerykańską lat 80., 90. i przełomu wieków. Autor stopniowo przechodzi od tych postaci do bardziej rozpoznawalnych dziś gigantów technologicznych, cały czas poruszając się w kręgu największych korporacji, takich jak Boeing, General Electric czy Chrysler. To bardzo dobra lektura, by zrozumieć, jak działa bezwzględny – a wręcz skrajny – kapitalizm z perspektywy ludzi na najwyższych stanowiskach oraz jakie niesie on skutki dla zwykłych pracowników. Choć Jack Welch bez wątpienia był opanowany żądzą zysków dla inwestorów, odniosłem wrażenie, że autor staje jednostronnie po drugiej stronie barykady. Sugestie dotyczące narzucania wyższych podatków dla najbogatszych czy redystrybucji zysków na pracowników brzmią dobrze, ale można się zastanawiać, czy nie są to jedynie chwytliwe hasła. Warto pamiętać, że postacie mające tak potężny wpływ na globalną gospodarkę rzadko są jednowymiarowe. Moim zdaniem książka jest zdecydowanie warta przeczytania. Pozwala zrozumieć, jak USA ze słynnego „amerykańskiego snu” stopniowo przechodzi w „amerykański sen tylko dla wybranych”... a może już dawno w nim tkwi?
Classic - awatar Classic
ocenił na829 dni temu
Tragizm polityki naszych czasów. Strach, fatum i brzemię władzy. Robert David Kaplan
Tragizm polityki naszych czasów. Strach, fatum i brzemię władzy.
Robert David Kaplan
Sięgając po tę książkę spodziewałem się, że dostarczy informacji na temat współczesnej polityki światowej – w jaki sposób jest ona uprawiana, na czym się opiera i jak zmieniała się na przestrzeni lat. Zamiast tego autor zdecydował się na analizę tragizmu polityki w sensie głęboko filozoficzno-historycznym, pokazując ją bardziej jako nieusuwalne napięcie i ograniczenie ludzkiego działania niż praktyczny podręcznik stosunków międzynarodowych. Dużą zaletą jest przyswojenie sobie pewnych uniwersalnych treści i praw dotyczących rządzących, jak chociażby to, że nawet moralne intencje liderów nie są gwarantem słusznych decyzji, a także że polityka odbywa się w warunkach ciągłej niepewności i ograniczonej wiedzy. Ciekawe jest również nawiązanie do geopolityki, która jako „twarde” tło decyzji państw ma niebagatelny wpływ na ich kształt, często silniejszy niż same deklaracje ideowe czy moralne. Z pewnością jest to książka trudna w odbiorze i w mojej ocenie wymagająca ponadprzeciętnej znajomości literatury filozoficzno-historycznej. Liczne cytaty i nawiązania do kultury greckiej oraz klasycznej tradycji realizmu politycznego sprawiają, że część wywodu może być nie do końca przystępna dla czytelnika oczekującego syntetycznego, współczesnego komentarza do bieżącej polityki. Jednocześnie właśnie ta wymagająca forma może być jej największą wartością – zmusza do zwolnienia tempa, porzucenia prostych interpretacji i spojrzenia na politykę w szerszej, bardziej „historycznej” perspektywie, która zostaje w głowie na dłużej niż typowe analizy bieżących wydarzeń.
mati2819 - awatar mati2819
ocenił na613 dni temu
Wojna o minerały. Jak surowce strategiczne decydują o naszej przyszłości energetycznej Ernest Scheyder
Wojna o minerały. Jak surowce strategiczne decydują o naszej przyszłości energetycznej
Ernest Scheyder
Amerykański dziennikarz zastanawia się nad dylematem: co zrobić kiedy potrzebujemy zasobów do transformacji energetycznej, ale ich wydobycie stanowi zagrożenie dla przyrody oraz lokalnych społeczności. Na czoło wysuwają się lit i miedź, jako te metale, które są najbardziej potrzebne w transformacji. Co ciekawe, Scheyder rozpatruje głównie kwestię zakładania zakładów przemysłowych na terenie USA, aby te ostatnie mogły się w kwestii dostaw uniezależnić od innych krajów. Oznacza to jednak walkę - często długofalową - z legislacją i protestami ekologów oraz ludności rdzennej, sprzeciwiającymi się wydawaniu ich terenów na pożarcie przemysłowi. Wybór jak między dżumą a cholerą, zwłaszcza jeśli posłużymy się argumentem, że tak naprawdę niszczymy przyrodę w niektórych miejscach po to, żeby “powstrzymać zmiany klimatyczne”. Tylko czy faktycznie tak jest? Długo omawiany jest tu rozwój jakichś przedsiębiorstw i technologii, włącznie z życiorysami ich właścicieli, co średnio mnie interesowało. Niby znalazło się miejsce dla przedstawienia punktu widzenia tych, którzy są przeciwni kopalniom, ale Scheyder poświęca im mało uwagi, a gros książki zajmuje pokazanie jak to wygląda z perspektywy przemysłu, pełnego “dobrych chęci”, ale któremu ciągle rzucane są kłody pod nogi. Tymczasem aktywiści jakoś dziwnym trafem pokazywani są w pejoratywnym świetle - a to klasycznie wypomina się im hipokryzję, bo jeżdżą samochodami i korzystają z komórek, a to sugeruje, że za odpowiednią ilość kasy sprzedaliby swoją ziemię, albo przedstawia ich jako radykałów i oszołomów. Nie jest to napisane wprost, ale można wyczytać to między wierszami, w jakichś kąśliwych komentarzach, typu “(...) przekonywał X, co brzmiało jakby chciał nagiąć prawdę”. W odniesieniu natomiast do dwulicowych polityków lub przedsiębiorstw, które obiecują złote góry, a potem te obietnice łamią - jakoś nie ma wymogów bycia krystalicznie czystymi. Wręcz przeciwnie - tu zawsze rozprawia się o “niezbędnych kompromisach” i leje krokodyle łzy nad dziećmi w Kongo. W moim odczuciu "Wojna o minerały" to reportaż o ludziach, którzy przede wszystkim chcą zbić kapitał na zmianach klimatycznych, a w drugim rzędzie o ludziach, którzy chcą zjeść ciastko i mieć ciastko. Ci drudzy to politycy, obiecujący Bogu świeczkę, a diabłu ogarek - z jednej strony obietnice transformacji energetycznej, do której potrzeba inwestycji w coraz to nowe sektory gospodarki, a z drugiej obiecywanie ludziom, że przyroda nie ucierpi. A ci pierwsi to, cóż, wszyscy ci, którzy szermują frazesami o ratowaniu planety, jakich jest pełno w tej książce, tyle tylko że to, co robią generuje nowe problemy. Kluczowy jest w tej książce brak zrozumienia tego, że nic nie “uratuje planety” jeśli nie zaczniemy ograniczać konsumpcji i wydatkowania energii. (Nie, wypuszczanie na rynek większej ilości samochodów NIE JEST sposobem na kryzys klimatyczny. Nieważne, czy spalinowych, czy elektrycznych. ). Poza tym walka ze zmianami klimatycznymi wymaga o wiele więcej, niż tylko zmniejszenia emisji, w tym ochrony bioróżnorodności. Co oczywiście jest pomijane w tej książce. To są klasyczne błędy popełniane w debacie o katastrofie klimatycznej. Wreszcie, nikt w tym reportażu nie potrafi przyznać, że nie chodzi tak naprawdę o “ratowanie planety” - bo planeta sobie poradzi - tylko o ratowanie naszego gatunku, którego przyszłość jest zagrożona. Myślę, że gdyby tak sformułować ten problem, wyglądałoby to inaczej, prawda? Ale ludzie wolą wycierać sobie usta “ratowaniem planety”, tak jakbyśmy nie byli jej częścią i jakby człowiek robił tym planecie jakąś przysługę… Zresztą jeśli narrację konstruuje się na zasadzie przeciwstawienia arcyważnych potrzeb człowieka, inwestycji za miliony monet, mającej “ratować klimat” - jakiejś roślince albo krajobrazowi, to odpowiedź jest oczywista, prawda? “Wojna o minerały” stanowi zbiór różnych historii i życiorysów, a nie kompleksowe omówienie kontrowersji wokół pozyskiwania litu i miedzi. Konstrukcja książki jest chaotyczna, autor przeskakuje między różnymi lokacjami i historiami nie wiadomo jakim kluczem, np. wiele razy przewija się tu Tesla, jako firma, której powinno zależeć na pozyskaniu litu, ale w końcu nie wiadomo czy się z kimś ugadali w tej sprawie. Brak tu jakiegoś pomysłu na jakieś uporządkowanie podejmowanych wątków. W epilogu spodziewałabym się jednak jakiegoś podsumowania, konkluzji wynikających z tych wszystkich historii przedstawionych w tym reportażu, ale niestety tego nie ma. Jak zwykle - dobrej odpowiedzi brak, co może jest najbardziej wymowną odpowiedzią właśnie. Pewnie to dobrze (dla reportażu),że autor unika zajęcia jasnego stanowiska, ale gorzej dla dylematu, jaki ludzkość musi rozstrzygnąć. Nie ma także odpowiedzi co wyniknęło z tych spraw opisanych w książce. Ochrona środowiska traktowana jest przez rządy jak gorący kartofel, nietrudno zauważyć, że decyzje w tych sprawach są zmienne jak chorągiewka na wietrze, bo mówiąc wprost, zależą od kaprysów tego, kto aktualnie zasiada w Białym Domu. Ogólnie za dużo w tej książce jest szczegółowego omawiania bieżących politycznych wątków i biznesowych gierek, głównie jakie miały miejsce za prezydentury Bidena i Trumpa (pierwszej). Naraża to tę pozycję na bardzo krótki żywot i dezaktualizację - czytając zastanawiałam się, jak teraz wyglądają sprawy opisywane przez Scheydera.
joly_fh - awatar joly_fh
ocenił na61 miesiąc temu
Izrael na wojnie. 100 lat konfliktu z Palestyńczykami Piotr Zychowicz
Izrael na wojnie. 100 lat konfliktu z Palestyńczykami
Piotr Zychowicz
Książka Izrael na wojnie autorstwa Piotra Zychowicza ma tę szczególną siłę, że nie tylko opowiada o historii, ale też inspiruje do głębszych, bardziej złożonych refleksji nad losem jednostki w wirze wydarzeń. Materiał zawarty w książce może stać się punktem wyjścia do stworzenia niezwykle poruszającej postaci – na przykład polskiego Żyda ukazanego w dwóch odsłonach: najpierw jako ofiary historii, człowieka, który doświadcza prześladowań i cudem przetrwał tragedię Holocaust, a następnie jako osoby uwikłanej w kolejne konflikty, gdzie jego rola i wybory stają się bardziej niejednoznaczne. Taka koncepcja nie musi upraszczać rzeczywistości do czarno-białych kategorii „ofiary” i „oprawcy”, lecz może pokazywać, jak ekstremalne warunki, trauma i historia wpływają na ludzi, zmieniając ich perspektywę oraz decyzje. To właśnie ta niejednoznaczność – moralna, emocjonalna i historyczna – czyniłaby taką postać szczególnie interesującą i wiarygodną. Zychowicz, poprzez swoją narrację, daje czytelnikowi przestrzeń do zadawania trudnych pytań: czy historia determinuje nasze wybory? gdzie przebiega granica między przetrwaniem a odpowiedzialnością? i jak łatwo role w konflikcie mogą się odwrócić w zależności od miejsca i czasu? To właśnie ten potencjał interpretacyjny sprawia, że książka może być nie tylko lekturą historyczną, ale też inspiracją do tworzenia głębokich, wielowymiarowych historii – zarówno literackich, jak i filmowych.
Tomasz Weśniuk - awatar Tomasz Weśniuk
ocenił na101 miesiąc temu
Zagubiony hegemon. Zmarnowana szansa Ameryki i rewolucja Trumpa Łukasz Gadzała
Zagubiony hegemon. Zmarnowana szansa Ameryki i rewolucja Trumpa
Łukasz Gadzała
Jak swego czasu śpiewało Quo Vadis 'Ameryko już ponad 200 lat Budujesz nowy ład Tworzysz swoje własne prawa Tworzysz swoją wielką siłę' W sumie cały tekst idealnie w ton, o tym jak niemoralny 'naród' uczy moralności. Jak państwo powstałe na ziemii wybitej rdzennej ludności i zbudowane rękoma niewolników, mogło zostać strażnikiem demokracji i wolności na świecie? Amerykański sen! Bo jak Kali kradnie to dobrze, ale jak Kalemu kradną to już źle. Książkę przeczytałem w parę wieczorów, temat interesujący, pewnie ze względu na tematykę. Może nie przedstawia tak radykalnych poglądów jak ja przed chwilą, ale między wierszami wyczytujemy to samo, tylko pod woalem poprawności politycznej. Nigdy nie myślałem, że na 'starość' zainteresuje się polityką, a jednak ;) Zainteresowanie inwestowaniem, jakby chcąc nie chcąc skierowało mnie w stronę gospodarki, a ekonomia jest związana z polityką, a że historią interesowałem się od zawsze to jakoś tak poszło. Według mnie książka opisuje powolny upadek niegdysiejszego kolosa i imperium jakim były Stany, które za rządów Trumpa pogrążają się w nacjonalizmie i autokracji, a sam 'prezydent' kreuje się na najwyższego przywódcę, porównywalnego do samego Mesjasza. Zamieszanie, które kreuje Trump, służy chyba tylko jemu samemu i jego klakierom, robiącym dziwne interesy na giełdzie. Książka niejako opisuje proces, jak naród mógł się tak pogrążyć, i w sumie po raz drugi zaufać Trumpowi, który odszedł w niesławie za pierwszym razem. Alternatyw nie ma, a my widzimy schyłkowy okres imperium, nawiązując do innej ciekawej książki o 'Narodzinach i Upadku Mocarstw'. Stany są kolosem, który zaczyna się chwiać, Rosja jest na kolanach, a w ich cieniu powoli wyrasta nowy champion, o historii liczonej w tysiącach lat. Jeśli nic się nie zmieni, będziemy świadkami 'życia w ciekawych czasach'. Książkę polecam, tak jak i szerokie horyzonty ;) #wydawnictwo_przeswity
shohei - awatar shohei
ocenił na827 dni temu
Między Bugiem a prawdą. Czy Polska może odbudować swoje wpływy na wschodzie Bartłomiej Wypartowicz
Między Bugiem a prawdą. Czy Polska może odbudować swoje wpływy na wschodzie
Bartłomiej Wypartowicz Wojciech Kozioł
Książka niezła, choć spodziewałem się po niej więcej treści dot. przyszłości, w tym postulatów dot. tego, jak my jako Polska powinniśmy podchodzić do relacji z naszymi strategicznymi wschodnimi sąsiadami, jakimi niewątpliwie są Ukraina i Białoruś. Ale po kolei: Książka podzielona jest na 6 głównych rozdziałów: 1. Polityka Polski wobec wschodnich sąsiadów po upadku komuny w '89 roku. 2. Historia najnowsza Ukrainy (również po '89). 3. Historia najnowsza Białorusi (również po '89). 4. Opis relacji polsko-ukraińskich w kontekście wojny rozpoczętej w 2022 (oczywiście z preludium 2014) 5. Opis relacji polsko-ukraińsko-białoruskich w przeszłości - wzloty i upadki (Rzeczpospolita Obojga Narodów, relacje z kozakami, rzeź wołyńska itp.). 6. Przedstawienie potencjału omawianych 3 krajów w kontekście Międzymorza - w skrócie: możemy śmiało stawić czoła Rosji i powinniśmy być gotowi na to, by w sytuacji zaistnienia korzystnych okoliczności do budowy takiego trwałego bloku dążyć (oraz poszerzać go o inne państwa: Rumunię, kraje skandynawskie, bałtyckie itp.). Z rozdziałów 1-5 wiele nowego się nie dowiedziałem - jest to fajna synteza podstawowych informacji i dobry punkt startowy dla wgryzienia się w temat, ale dla kogoś interesującego się polityką i historią to raczej nic nowego. Jeśli ktoś jest zielony w tym temacie, to śmiało może dodać do oceny książki 1 oczko (7/10). Od rozdziału 6 poza oczywistymi postulatami oraz diagnozą obecnego stanu polskiej debaty publicznej w zakresie polityki wschodniej oczekiwałbym jednak czegoś więcej - np. przedstawienia jakiejś roadmapy w relacji do naszych wschodnich sąsiadów albo też zwrócenia uwagi na to, jakimi kartami powinniśmy grać -autorzy dzielą się w książce opiniami ekspertów z Ukrainy i Białorusi, więc aż się prosi o to, by wykonać we współpracy z nimi taką analizę, która mogłaby służyć wszystkim naszym państwom. Odbiór książki nieco psują dość częste błędy interpunkcyjne oraz sporadycznie ortograficzne - szkoda, że nie udało się ich uniknąć, ale generalnie nie wpływają w dużym stopniu na odbiór książki, Czyta się ją dobrze. #Książka trafiła do mnie z Wydawnictwa Prześwity, za co bardzo dziękuję. Wydawnictwo nie miało żadnego wpływu na treść przedstawionej opinii.
sendlaksz - awatar sendlaksz
ocenił na610 miesięcy temu
Złoty wiek. Jak Polska została europejskim liderem wzrostu i jaka czeka ją przyszłość Marcin Piątkowski
Złoty wiek. Jak Polska została europejskim liderem wzrostu i jaka czeka ją przyszłość
Marcin Piątkowski
Pierwsze trzydzieści stron lektury, było dosyć ciężkie, jakieś akademickie rozważania na temat teorii ekonomii i je wpływu na rozwój państw. Nie mam wykształcenia w tym kierunku, więc podejrzewałem, że lektura będzie 'uciążliwa'. Na szczęście myliłem się. Drugi rozdział przeczytałem jednym tchem, dotyczył mojego ulubionego okresu w historii Polski, czyli Polski szlacheckiej. Jako fan RPG, prowadziłem kiedyś system 'Dzikie Pola' więc uważałem, że jakąś wiedzę na temat tego okresu posiadam. Po lekturze moje wyobrażenie legło w gruzach. Był to chyba najgorszy okres w naszych dziejach, gdzie krótkowzroczność, niekompetencja i głupota wymazały nas z map świata, ale jak można wyczytać między wierszami, wyszło nam to na plus, bo kraj został zreformowany, gdzie bez 'pomocy' z zewnątrz, sami byśmy tego nie ogarnęli. Jeszcze gorzej wypadliśmy chyba w okresie międzywojennym, wracając do wszystkich 'złych nawyków', które nie pozwalały nam się rozwijać. Zmianę na lepsze przyniosło dopiero nadejście komunizmu, które na zawsze (chyba?) wymazało wszelkie złe historyczne naleciałości i stworzyło podwaliny nowego państwa, które ruszyło z kopyta po upadku reżimu. Co by złego nie powiedzieć o tym okresie, koniec końców okazał się on pozytywny dla Polski. Przynajmniej do takich wniosków przekonał mnie autor, rysując jednocześnie alternatywną wizję Polski po '45 roku, jako kraju kapitalistycznego, któremu jednak się nie powiodło, przez zaszłości historyczne i mentalność elit. Taka Adamczycha 2.0. Lekturę traktowałem bardziej jako fan historii i powiązania tego z gospodarką, niż czystej ekonomii, ale pewnie każdy znajdzie tu coś dla siebie. Polska jaka jest każdy widzi sam.
shohei - awatar shohei
ocenił na71 miesiąc temu

Cytaty z książki Kryzys klimatyczny? Prawdy, półprawdy i kłamstwa - co wiemy, czego nam się nie mówi i jaka naprawdę czeka nas przyszłość

Ciekawostki historyczne