rozwińzwiń

Записки юного врача

Okładka książki Записки юного врача autora Michaił Bułhakow, 9785392029785
Okładka książki Записки юного врача
Michaił Bułhakow Wydawnictwo: Prospekt biografia, autobiografia, pamiętnik
140 str. 2 godz. 20 min.
Kategoria:
biografia, autobiografia, pamiętnik
Format:
e-book
Tytuł oryginału:
Записки юного врача
Data wydania:
1917-01-01
Data 1. wydania:
1917-01-01
Liczba stron:
140
Czas czytania
2 godz. 20 min.
Język:
rosyjski
ISBN:
9785392029785
Średnia ocen

8,0 8,0 / 10

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki
Reklama

Kup Записки юного врача w ulubionej księgarnii

Porównywarka z najlepszymi ofertami księgarń
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl.
Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki.
Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Ładowanie Szukamy ofert...

Polecane przez redakcję

Oceny książki Записки юного врача

Średnia ocen
8,0 / 10
1 ocen
Twoja ocena
0 / 10

OPINIE i DYSKUSJE o książce Записки юного врача

avatar
3190
3175

Na półkach: , , ,

"Zapiski na mankietach. Notatki młodego lekarza" - zestaw znakomitych opowiadań, nienachalnie kojarzących się z Tołstojem i Czechowem, to zapiski z życia literacko-urzędniczo-medycznego M.B.

Uwielbiam pióro Michaiła Bułgakowa, zatem nie lubiąc krótkich form pisarskich i tak uważam je za świeże, udane, zawsze u Autora na wysokim poziomie.

W guberni smoleńskiej prowadził z małżonką szpital, w którym przez rok przyjął ponad 15 000 pacjentów...

"Młody doktor musi się zmagać z ciężkimi przypadkami, z własnym niedoświadczeniem, fizycznym zmęczeniem, wiejską ciemnotą. Zaznaje sukcesów, które przysparzają mu sławy; doznaje też klęsk, których gorycz długo smakuje. Opisze to wszystko z perspektywy, bez roztkliwiań, z męską trzeźwością i autoironicznym humorem, ale też z uczciwą satysfakcją, że przeszedł trudną szkołę dobrze, nie załamując się"*.

---
* - Andrzej Drawicz, "Michała Bułhakowa praca nad marzeniami", w: Michał Bułhakow, "Notatki na mankietach", Wydawnictwo Literackie, 1994, s. 458.


Michaił Bułgakow był wystraszonym młodzieńcem ale i lekarzem wojskowym, gdy dokonywał
amputacji kończyn „z musu”, bo w danym momencie nie miał innego wyjścia niż odegranie roli Pana Życia i Śmierci.
Bez papierologii, bez specjalistycznego sprzętu, ale z topornymi wówczas instrumentami, z mocno eksperymentalnymi, zawodnymi farmaceutykami, na 'ślepo', bo bez wyników badań, bez konsultacji - oko w oko z pacjentem i jego bólem, dramatem tak osobistym a tak seryjnym...

Wstrząsające.

"Zapiski na mankietach. Notatki młodego lekarza" - zestaw znakomitych opowiadań, nienachalnie kojarzących się z Tołstojem i Czechowem, to zapiski z życia literacko-urzędniczo-medycznego M.B.

Uwielbiam pióro Michaiła Bułgakowa, zatem nie lubiąc krótkich form pisarskich i tak uważam je za świeże, udane, zawsze u Autora na wysokim poziomie.

W guberni smoleńskiej prowadził z...

więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
209
58

Na półkach:

Notatki młodego lekarza rewelacyjne. Cudowna narracja Bułhakowa.

Notatki młodego lekarza rewelacyjne. Cudowna narracja Bułhakowa.

Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
871
6

Na półkach: , , ,

Książka składa się z dwóch części. Zapiski na mankietach - to zapiski z życia literacko-urzędniczego Bułhakowa w bolszewickiej Rosji pierwszej połowy lat 20-tych. Bardziej ciekawostka niż atrakcyjna lektura, natomiast widać w niej zaczątki wątków i form, które objawią się potem w Mistrzu i Małgorzacie, Psim Sercu czy Fatalnych Jajach. Notatki młodego lekarza - to de facto zestaw znakomitych opowiadań, godnych najlepszych tradycji Tołstojowskich czy Czechowowskich. Bardzo udane i na zaskakująco dobrym poziomie. Tylko opowiadanie o uzależnieniu od morfiny - dobre ale sztampowe, czytałem to już wiele razy u innych.

Książka składa się z dwóch części. Zapiski na mankietach - to zapiski z życia literacko-urzędniczego Bułhakowa w bolszewickiej Rosji pierwszej połowy lat 20-tych. Bardziej ciekawostka niż atrakcyjna lektura, natomiast widać w niej zaczątki wątków i form, które objawią się potem w Mistrzu i Małgorzacie, Psim Sercu czy Fatalnych Jajach. Notatki młodego lekarza - to de facto...

więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

Poznaj innych czytelników

187 użytkowników ma tytuł Записки юного врача na półkach głównych
  • 110
  • 76
  • 1
20 użytkowników ma tytuł Записки юного врача na półkach dodatkowych
  • 8
  • 3
  • 3
  • 2
  • 2
  • 1
  • 1

Tagi i tematy do książki Записки юного врача

Inne książki autora

Michaił Bułhakow
Michaił Bułhakow
Michaił Bułhakow urodził się jako najstarsze dziecko historyka religii i profesora Kijowskiej Akademii Duchownej Afanasija Iwanowicza (1859–1907) i prowadzącej stancję w Kijowie (dla dzieci swoich krewnych, które przyjeżdżały na studia do Kijowa) Warwary Michajłowny z domu Pokrowskiej (1869–1922). Pisarz miał sześcioro rodzeństwa: Wierę (1892–1973),Nadieżdę (1893–1971),Warwarę (1898–1957),Mikołaja (1898–1966),Iwana (1900–1969) i Helenę (1902–1954). Afanasij Bułgakow zmarł w 1907 r. na chorobę nerek. Mimo skromnych warunków materialnych rodzina Bułhakowów interesowała się teatrem i muzyką, prowadziła nawet amatorską scenę. Michaił Bułhakow kształcił się w Pierwszym Kijowskim Gimnazjum, a od 1909 roku studiował medycynę na Imperatorskim Kijowskim Uniwersytecie św. Włodzimierza. Pomimo rozpaczy rodzin 26 kwietnia 1913 roku poślubił Tatianę Łappę, poznaną w 1908 r. córkę saratowskiego naczelnika izby skarbowej. W 1916 roku ukończył studia i został zmobilizowany do wojska oraz skierowany do miejscowości Nikolskoje w guberni smoleńskiej. Prowadził tam z małżonką szpital, w którym przez rok przyjął ponad 15 000 pacjentów. 18 września 1917 roku został przeniesiony do Wiaźmy. Hasła rewolucji październikowej sprawiły, że rozważał emigrację, lecz ostatecznie pozostał w kraju. Po demobilizacji wrócił do Kijowa i otworzył prywatną praktykę jako wenerolog. W 1918 jego matka wyszła po raz drugi za mąż za chirurga Iwana Woskresieńskiego i zamieszkała nieopodal domu Michaiła. W tym mniej więcej czasie Bułhakowowi udało się wyjść z uzależnienia od morfiny, na które cierpiał od co najmniej roku. Podczas przechodzenia Kijowa z rąk do rąk – z różnych powodów: jako ochotnik lub zmobilizowany, zbieg lub jeniec – trafiał do oddziałów wojskowych walczących stron: bolszewików, Ukraińskiej Republiki Ludowej, białych. Na przełomie października i listopada 1919 r., pełniąc służbę lekarza wojskowego 3. Tieriekskiego Pułku Kozackiego, ewakuował się na północny Kaukaz i trafił do Władykaukazu. Tam, na początku 1920 roku, rozpoczął pracę dziennikarską i postanowił porzucić praktykę lekarską na rzecz pisarstwa. Z tego, co Bułhakow wówczas pisał, zachowało się niewiele, są to wyłącznie sztuki teatralne: Synowie mułły, Samoobrona, Bracia Turbinowie, Paryscy komunardzi i Wiarołomny tata (Gliniani konkurenci). W tym okresie (w marcu 1920 r.) przebył też nawrót tyfusu. W 1921 zamieszkał w Moskwie – pracował m.in. jako reporter, kronikarz, urzędnik oświatowy. Pisywał korespondencje i felietony do różnych gazet. Debiutem literackim były autobiograficzne Notatki na mankietach (zachowane jedynie we fragmentach). Kolejno powstawały Diaboliada (1924) i Biała gwardia (1924),która po częściowym opublikowaniu na łamach czasopisma Rossija zwróciła uwagę krytyki. Oprócz entuzjastycznych pochwał mnożyły się opinie negatywne. Pierwszym płodem literackim było autobiograficzne opowiadanie Morfina, ukończone w 1927 roku. Rok 1919 to praca nad Zapiskami młodego lekarza, które później w latach 1925–1927 ukazywały się w różnych czasopismach, głównie w „Miedicinskim rabotniku”. Trzydziestoletni Bułhakow, walcząc z ciągłym brakiem pieniędzy, szukał pracy, o którą było niezmiernie trudno. Był konferansjerem w małym teatrzyku, współpracownikiem gazety „Raboczij”, reporterem i kronikarzem „Torgowo-Promyszliennogo Wiestnika”. Kontynuował pisanie Notatek na mankietach. 2 lutego 1922 roku dowiedział się o śmierci matki, co miało decydujące znaczenie dla powieści Biała gwardia, zredagowanej ostatecznie w roku 1923 i pomyślanej przez pisarza jako pomnik pamięci matki. Na bazie tej powieści powstał dramat Dni Turbinów (w latach 1926–1929 grany był w Moskiewskim Teatrze Artystycznym (MChAT),ponownie wrócił na afisze w 1932 roku po osobistej interwencji Stalina). Pisarz był także utalentowanym aktorem. Gdy zachorował aktor grający Sędziego w Klubie Pickwicka – zagrał jego rolę. Siedzący na widowni Stanisławski nie poznał go. Któż to? Co za wspaniały aktor! – krzyknął. Z początkiem lat dwudziestych Bułhakowowie zostali zakwaterowani w lokalu nr 50 w kamienicy przy ul. Bolszaja Sadowaja 10. Mieszkanie to, utożsamiane ze słynnym mieszkaniem nr 50 z Mistrza i Małgorzaty, stało się też inspiracją licznych opowiadań. Wiosną 1922 roku Bułhakow zaczął regularną współpracę z pismem „Nakanunie” (z Osipem Mandelsztamem, Siergiejem Jesieninem, Walentinem Katajewem) wydawanym w Berlinie, gdzie w latach 1922–1924 publikował fragmenty Białej gwardii, Zapisków młodego lekarza, wybór Notatek na mankietach, reportaże. W latach 1924–1925 powstały dwa utwory science-fiction – Fatalne jaja oraz Psie serce. Ten drugi, skonfiskowany podczas rewizji w mieszkaniu autora, został mu za wstawiennictwem Gorkiego zwrócony po dwóch latach – publikacji doczekał się dopiero w 1987 roku. Od 1922 r. Bułhakow był inwigilowany przez tajną policję GPU (później NKWD). Wiosną 1923 Bułhakow otrzymał stałą pracę jako redaktor gazety „Gudok” – organu Związku Kolejarzy – do którego napisał około 100 felietonów. W kwietniu 1924 roku Bułhakow rozstał się z pierwszą żoną, aby związać się z poznaną w okresie pracy w redakcji, Lubow Jewgieniewną Biełoziorską. W 1931 roku zawarł trzecie, w końcu udane małżeństwo z Heleną Siergiejewną Szyłowską, która była pierwowzorem Małgorzaty z Mistrza i Małgorzaty. Szyłowska (z domu Nürenberg) pochodziła z Rygi, z rodziny Niemców bałtyckich, była dobrze wykształcona i władała trzema językami. Dla niej to było również trzecie małżeństwo; decydując się na związek z pisarzem porzuciła wygodne życie u boku gen. Eugeniusza A. Szyłowskiego, naczelnika sztabu okręgu moskiewskiego. Stalin umożliwił Bułhakowowi zatrudnienie się w charakterze asystenta reżysera w Teatrze Artystycznym oraz pracę konsultanta w Teatrze Młodzieży Robotniczej. Równolegle do pracy dla teatru Bułhakow kontynuował pisanie Mistrza i Małgorzaty. W roku 1934, na zamówienie Teatru Satyry powstała sztuka Iwan Wasiliewicz – rzecz o przeniesieniu Iwana Groźnego w czasy współczesne pisarzowi. Rok 1934 przyniósł Bułhakowowi kolejny wielki wstrząs – po złożeniu podania o pozwolenie wyjazdu za granicę 7 czerwca pisarz dostał oficjalną odmowę. Wiosną 1935 roku powstała pierwsza wersja sztuki Aleksander Puszkin, kontynuacja Iwana Wasiliewicza. Po krótkiej podróży do Kijowa wiosną 1936 roku Bułhakowowie wyjechali pod Władykaukaz. Jeszcze jesienią 1936 roku Bułhakow podjął na nowo rozpoczęte w 1929 zapiski zatytułowane „Tajemnemu przyjacielowi”, nadając im nowy tytuł Notatki nieboszczyka, które cenzura dopuściła do druku w latach 60. jako Powieść teatralną. Pod koniec 1937 Bułhakow odłożył na zawsze Notatki nieboszczyka i postanowił ukończyć swoją wielką powieść. Szósta wersja książki miała już ostateczną strukturę i tytuł Mistrz i Małgorzata. 28 maja 1938 roku pisarz postawił ostatnią kropkę w ostatniej wersji rękopisu w sześciu zeszytach. Pozostało jeszcze mozolne przepisywanie tekstu na maszynie, czego pod dyktando autora wprowadzającego jeszcze liczne poprawki podjęła się siostra Heleny Siergiejewny – Olga Bokszanska. Po zakończeniu pracy 24 czerwca Bułhakow wyjechał do żony odpoczywającej od kilku tygodni w Lebiedianie. W ciągu miesiąca ukończył przerwaną Mistrzem i Małgorzatą adaptację Don Kichota dla Teatru Wachtangowa. Jesienią 1939 roku wyjechał z żoną do Leningradu i tam zaczął odczuwać pierwsze oznaki choroby: gwałtowne bóle głowy i półślepotę. Diagnoza była jednoznaczna: nerczyca. W grudniu pojechał do sanatorium do Barwichy, gdzie spędził miesiąc, choć lekarze nalegali na dwa. Jako lekarz i świadek śmierci swojego ojca na tę samą dolegliwość, Bułhakow nie miał wątpliwości co do swojej przyszłości – miał świadomość, że pozostało mu sześć miesięcy życia. Jego stan zdrowia na przemian pogarszał się i poprawiał. Przez cały czas byli przy nim żona i przyjaciele. Do 13 lutego 1940 pisarz dyktował ostatnie poprawki do Mistrza i Małgorzaty. To wówczas powstał początek rozdziału 32. „Przebaczenie i wiekuista przystań”. Michaił Bułhakow zmarł 10 marca 1940 o godzinie 16.39. Następnego dnia odbyły się uroczystości żałobne w gmachu Związku Pisarzy Radzieckich, przemówienia pożegnalne wygłosili: Wsiewołd Iwanow, Aleksiej Fajko, Wasilij Toporkow i Boris Mordwinow. 12 marca urnę z jego prochami złożono na cmentarzu Nowodiewiczym w kwaterze MChAT-u graniczącej z kwaterą Teatru Wielkiego. Zarówno w czasie mszy, jak i podczas kremacji nie było, zgodnie z przedśmiertnym życzeniem pisarza, muzyki. 15 marca „Litieraturnaja Gazieta” pisała w nekrologu o twórcy „bardzo wielkiego talentu i wspaniałego kunsztu”, który „przeszedł trudną i skomplikowaną drogę i wejdzie do historii literatury jako wybitny i oryginalny mistrz”.
Zobacz stronę autora

Czytelnicy tej książki przeczytali również

Ognisty Anioł Walery Briusow
Ognisty Anioł
Walery Briusow
Kocham literaturę rosyjską z tego powodu sięgnęłam po książkę Walerego Brusiowa pt." Ognisty anioł". . Akcja powieści rozgrywa się w XVI wieku w Niemczech. Z początku myślałam ze autorem książki jest Niemiec, ponieważ wszystko jest tak dokładnie opisane. Główną bohaterką książki jest Renata młoda dziewczyna, która jest nawiedzana przez Diabła - pięknego Anioła Madiela, który jest niezwykle piękny ma niebieskie oczy i złote włosy oraz wspaniałą posturę. Pewnego dnia zakochuje się w niej rycerzu Ruprecht. W trakcie ich pierwszego spotkania Renata opowiada mu swoją historię, opowiada mu swojej miłości do hrabiego Henryka von Otterheima. Po pewnym czasie Renata spotyka ponownie hrabiego Henryka i wyznaje mu miłość ten jednak nie odwzajemnił jej uczucia. Zrozpaczona Renata prosi Ruprechta aby zabił Henryka i wezwał go na pojedynek. W książce najbardziej podobają mi się odwołania do Mistrza i Małgorzaty w obu dziełach mamy motyw sabatu oraz diabła. Co więcej jest również motyw faustowski. Jednakże w powieści Bułhakowa miłość ma siłę uzdrawiającą, stanowiącą podporę dla człowieka w najtrudniejszych chwilach. Natomiast Briusow jest raczej chłodnym racjonalistą. Bardzo ciekawy jest takze wątek w którym Ruprecht poznaje Mesfistofelesa oraz Fausta kiedy wywołują oni piękną Helenę. Książka opisuje także proces sądzenia czarownicy przez inkwizycję. Mój ulubiony fragment z książki: (słowa Renaty) "-A może wcale się nie dziwię. A może cieszę się z tego że Henryk mnie nienawidzi. I płaczę nie nad nim tylko nad sobą. Nie żal mi, ze go tracę, lecz wstyd mi i przykro, ze mogłam tak go kochać, tak mu się oddawać. Sama go nienawidzę! Teraz wiem dokładnie to, czego juz dano się domyślałam. Jest tylko człowiekiem, zwykłym człowiekiem, którego można uwieść i którego można zgubić, a ja dotknięta obłędem wyobrażałam sobie ze jest moim aniołem. Nie, nie Henryk to tylko hrabia Otterheim, niedoszły wielki mistrz swego zakonu, a mój Madiel przebywa w niebiosach, wiecznie czysty, wiecznie przepiękny wiecznie niedostępny!"
Werojulkla - awatar Werojulkla
oceniła na102 lata temu
Psie serce Michaił Bułhakow
Psie serce
Michaił Bułhakow
Psie serce Autor: Michaił Bułhakow Moja ocena: ★★★★★★★★★☆ (9/10) Rewelacyjna książka — przede wszystkim ze względu na swoją bezkompromisową formę i wyraźnie wyczuwalną szyderę, która stanowi jej fundament. Michaił Bułhakow tworzy opowieść, która z jednej strony bawi, a z drugiej niesie ze sobą bardzo mocne i niepokojąco aktualne przesłanie. Przyznam, że książka zdecydowanie przekroczyła moje oczekiwania. Spodziewałem się raczej krótkiej, ciekawej formy literackiej, natomiast otrzymałem tekst znacznie bardziej wielowymiarowy — zarówno pod względem ideowym, jak i stylistycznym. To, co na pierwszy rzut oka wydaje się jedynie groteskową historią, szybko odsłania swoje głębsze znaczenia i staje się trafnym komentarzem społecznym. Utwór jest interesującą mieszanką fantastyki i dystopii, przy czym elementy fantastyczne służą tutaj przede wszystkim jako narzędzie do pokazania mechanizmów rządzących rzeczywistością społeczną i polityczną. Bułhakow operuje ironią i absurdem w sposób bardzo świadomy — nie są to jedynie środki stylistyczne, lecz nośniki krytyki, momentami wręcz bezlitosnej. Na szczególną uwagę zasługuje sposób, w jaki autor buduje swoją narrację — oszczędnie, ale jednocześnie niezwykle celnie. Dzięki temu książka, mimo swojej niewielkiej objętości, pozostawia po sobie wyraźny ślad i skłania do refleksji. To zdecydowanie jedna z tych pozycji, które pod pozorem lekkiej, momentami wręcz groteskowej formy, ukrywają bardzo poważną treść. Zdecydowanie polecam. 📖 19:48 · 07.04.2026 · 35/2026 · (A)
Paweł - awatar Paweł
ocenił na96 dni temu
Armia Konna i inne utwory Izaak Babel
Armia Konna i inne utwory
Izaak Babel
W tomie "Armia Konna i inne utwory" zgromadzono cały dorobek pisarza: opowiadania autobiograficzne o czasach jego młodości, dziennik pisany w trakcie kampanii polskiej w 1920r., fragmenty powieści, opowiadania o odeskim królu przestępców Benim Krzyku oraz autobiograficzny szkic "Portret własny". Izaak Babel odeski Żyd, żołnierz Armii Konnej Budionnego, żył tylko 46 lat. Modną i złudną na początku XX wieku wiarę w komunizmu zmieniający świat na lepsze, przypłacił życiem. O sobie w młodości pisał z rozbrajającą ironią: "Było ze mnie wtedy rumiane, pulchne i niewyrobione ciasto". Kobiety go uwielbiały nawet wtedy, gdy już jako niemłody mężczyzna był przysadzisty, łysawy i nosił okulary z grubymi szkłami. W czym tkwił jego urok? Może, podobnie jak u jednego z jego bohaterów Benia Krzyka, królowała w nim namiętność i tak, jak Benio potrafił używać słów w niezwykły sposób: 🔰"Benio mówi mało, ale on mówi smacznie, on jak coś powie, to się chce, żeby on jeszcze coś powiedział". Benio panował w światku przestępczym Odessy, potrafił owinąć sobie wokół palca najważniejszych ludzi w mieście, liczyli się z nim i grali na jego zasadach. Cudem osobistym Beniego było to, że dokonał misji niemożliwej, czyli wydał za mąż swą siostrę Dwojrę. A miała ta jego siostrzyczka temperament, że ho, ho, nie zazdroszczę panu młodemu: 🔰"Dwojra nie miała zamiaru spać. Popychała oburącz odrętwiałego z lęku męża w stronę drzwi małżeńskiej sypialni i spoglądała na niego żarłocznie, jak kot, który trzymając w pysku mysz, z lekka próbuje ją zębami". Co działo się w noc poślubną w małżeńskiej łożnicy tych dwojga możemy sobie tylko wyobrażać. Może jednak lepiej dla ochłody spojrzeć w nocne niebo? Bo tam: 🔰"Gwiazdy rozsypały się za oknem jak żołnierze, (...) zielone gwiazdy na niebieskim tle". Równie zapadające w pamięć są opisy wojennej masakry, na którą Babel napatrzył się w czasie kampanii: 🔰"Woń wczorajszej krwi i martwych koni skrapla się w chłodzie wieczoru", gdy pochodnie wokół "pląsały jak czarne dziewice". Babel wierzył, że komunizm przekreśli wszystkie podziały. Zmienił nazwisko, chciał być Rosjaninem, żołnierzem rewolucji. Jednak w miarę wędrówki po Galicji z wojskiem Budionnego jego entuzjazm topnieje. W "Dzienniku 1920" pisarz zanotuje słowa wypowiedziane przez spotkanego Żyda, że rewolucjoniści i kontrrewolucjoniści mordują tak samo. Drastyczne opisy wojennych kaźni oraz współczucie z jakim opisywał ból i bezradność zwykłych ludzi sprawia, że "Dziennik 1920" jest bezkompromisowym potępieniem wojennego okrucieństwa. Babel był chyba najbardziej niezwykłym żołnierzem Budionnego, gdyż pierwsze swoje kroki w mijanych frontowych miasteczkach kierował zawsze do składnic książek. O tym, co znalazł w księgarni w miasteczku Leszniowie pisał tak: 🇵🇱 🔰"Są tu wszystkie wspaniałe, nie rozcięte jeszcze wydania, albumy. Zachód, oto Zachód i rycerska Polska, wypisy, historia wszystkich Bolesławów i wydaje mi się czemuś, że to piękne. Polska - w złotych szatach na zwiędłym ciele". [Zachwyt to czy może ironią? Trudno wyczuć.] 🇵🇱 Polacy nie wzbudzają jego nienawiści, choć są przecież w tej wojnie wrogami. Podziwia polską kulturę, przeszłość, dostrzega tragiczne, koleje losu niegdyś potężnego państwa, pogardza tylko Polakiem, który zdradził swoich. Współczuje mieszkańcom polskich miasteczek, przez które przetacza się wojna, ubolewa, że nikt nie zostawi żyjących tam ludzi w spokoju, że jedno wojsko krwiożercze, a drugie bezwzględne i nie ma złudzeń: "Nic nie uratuje tych miasteczek". Krótki autobiograficzny szkic Babla zatytułowany "Portret własny" uzupełniają akta jego sprawy z 1939r., odnalezione po latach w archiwach bezpieki. Beria nazwał je ponoć "arcydziełami sztuki śledczej". W czasie przesłuchań i tortur zmuszono Babla, aby przyznał się do trockizmu, terroryzmu, szpiegostwa oraz spisku na życie Stalina i Woroszyłowa. Pomagać mu mieli przyjaciele - Erenburg, Eisenstein. Pomimo tego, że Babel odwołał później te zeznania, skazano go na śmierć. Wyrok wykonano w styczniu 1940r. Do aktu oskarżenia dołączono ostatnie zdjęcie Izaaka Babla, ze zmienioną spuchnietą twarzą. W 1957r. Ilia Erenburg wspominając śmierć Babla napisał: 🔰"Zabili Babla, żeby zaćmić widok, Tym szkłom, wciąż groźnym, chociaż rozdeptanym".
Iwona ISD - awatar Iwona ISD
ocenił na85 miesięcy temu
Martwe dusze Mikołaj Gogol
Martwe dusze
Mikołaj Gogol
Martwe dusze Autor: Mikołaj Gogol Moja ocena: ★★★★★★★★★☆ (9/10) Bardzo trafna książka, która w interesujący i momentami zaskakująco przenikliwy sposób opisuje rosyjską mentalność oraz jej — w pewnym sensie — imperialny charakter. Mikołaj Gogol przedstawia ten temat nie wprost, lecz poprzez perspektywę głównego bohatera, co nadaje całości dodatkowej głębi i pozwala czytelnikowi samodzielnie wyciągać wnioski. Książka potrafi utrzymać napięcie, mimo że jej konstrukcja nie jest typowo sensacyjna. Dużą rolę odgrywają tu bohaterowie — barwni, wyraziści, często wręcz przerysowani, ale dzięki temu bardzo zapadający w pamięć. Każda napotkana postać wnosi coś nowego i jednocześnie buduje szerszy obraz społeczeństwa, które Gogol poddaje subtelnej, lecz konsekwentnej krytyce. Na szczególną uwagę zasługuje główny bohater — postać jednocześnie inspirująca i niepokojąca. Jest sprytny, cwany, elastyczny w działaniu, a przy tym na tyle niejednoznaczny, że trudno go jednoznacznie ocenić. Przez znaczną część książki zastanawiałem się, jaki właściwie jest sens jego przedsięwzięcia i co nim naprawdę kieruje. Ta nieoczywistość działa na korzyść powieści i utrzymuje zainteresowanie. Całość tworzy specyficzny obraz rzeczywistości — swoiste pomieszanie lenistwa, biurokracji, pijaństwa oraz ogromnych, przytłaczających przestrzeni, w których człowiek stopniowo traci swoją wyrazistość, a momentami wręcz „dziczeje”. Ten klimat jest jednym z największych atutów książki — niepokojący, ale jednocześnie bardzo sugestywny. To powieść, która pod pozorem dość osobliwej fabuły kryje w sobie trafną i wciąż aktualną obserwację społeczną. Zdecydowanie warto się z nią zmierzyć. 📖 21:08 · 11.04.2026 · 36/2026 · (A)
Paweł - awatar Paweł
ocenił na92 dni temu
Wieś Iwan Bunin
Wieś
Iwan Bunin
Po lekturze „Ojców i dzieci” postanowiłam pozostać jeszcze w wiejskich klimatach carskiej Rosji i sięgnąć po „Wieś” Iwana Bunina (Literacki Nobel 1933). Już „Ojcowie i dzieci” nie byli sielanką, ale „Wieś” budzi przerażenie. „Panie Boże, co za kraj! Czarnoziem na półtora arszyna – i to jaki! – a pięć lat nie przechodzi bez głodu. Miasto na całą Rosję sławne z handlu zbożem – a do syta jada w nim chleb może ze stu ludzi! A jarmark?! Nędzarzy,głuptaków, ślepców i kalek tak potwornych, że aż strach ogarnia i mdło się robi, po prostu cały pułk!” Akcja powieści toczy się w okresie wojny rosyjsko-japońskiej i rewolucji z 1905 roku, czyli jakieś 45 lat później, niż u Turgieniewa. Bunin maluje portret rosyjskiej wsi grubą czarną kreską. Ta wieś jest ciemna, dzika i zacofana, ale nie może być inna, skoro Rosja to kraj liczący „przeszło sto milionów analfabetów”. Bohaterami „Wsi” są dwaj bracia. Starszy, Tichon Krasow, posiada zmysł do interesów i jest majętnym wiejskim dorobkiewiczem. Do wszystkiego doszedł własnym sprytem i pracą. Z kolei Kuźma to pół- a może nawet ćwierćinteligent, któremu marzy się kariera pisarza. Dla jednego wieś jest rajem i ostoją, dobrze się w niej czuje, ceni sobie spokój i tu chciałby dokonać żywota. Drugi postrzega wieś jako więzienie, z którego najchętniej czmychnąłby, ale nie tam, gdzie pieprz rośnie, tylko do wielkiego miasta. Zdaniem Bunina, obaj mają o rosyjskiej wsi mylne wyobrażenia. Nie jest to lektura łatwa, a miejscami nie jest też przyjemna: „Zajrzał do wnętrza i w półmroku zobaczył piec, nary, stół, a na ławie pod oknem - korytko trumienki. Leżało w nim martwe dziecko o dużej, prawie nagiej główce i sinawej twarzyczce... Za stołem siedziała gruba ślepa dziewka i wielką drewnianą łyżką wyławiała z miski rozmoczone w mleku kawałki chleba. Muchy, niby pszczoły w ulu brzęczały nad nią i łaziły po twarzyczce trupa, a potem wpadały do mleka, ale ślepa, siedząc prosto jak statua i wybałuszając w ciemność zaszłe bielmem oczy, jadła i jadła...". Smacznego! Ale Bunin potrafi też zachwycić: „Z oddali, głucho jak spod ziemi, dochodził wciąż narastający grzmot i nagle cała okolica zatrzęsła się od huku: daleko, przecinając szosę, świecąc łańcuchem białych, rozjarzonych elektrycznością okien, przeleciał południowo-wschodni ekspres, niby latająca wiedźma, rzucając na wiatr przeświecające pąsem warkocze dymu”. Na koniec - ciekawostka! Otóż okazuje się, że szpitale w carskiej Rosji działały niemal tak samo, jak pracują nasze SOR-y prawie 120 lat później: „Trzeba było pójść do szpitala. Ale w szpitalu przez dwie godziny czekał w kolejce, siedział w korytarzu pełnym hałasu...”.
Apelajda Sękliwa - awatar Apelajda Sękliwa
oceniła na82 lata temu

Cytaty z książki Записки юного врача

Bądź pierwszy

Dodaj cytat z książki Записки юного врача