Marcelina Kolanko ratuje książki

Okładka książki Marcelina Kolanko ratuje książki autora Anna Wiśniewska-Grabarczyk, 9788382163506
Okładka książki Marcelina Kolanko ratuje książki
Anna Wiśniewska-Grabarczyk Wydawnictwo: Wydawnictwo Olesiejuk literatura dziecięca
48 str. 48 min.
Kategoria:
literatura dziecięca
Format:
papier
Data wydania:
2023-09-15
Data 1. wyd. pol.:
2023-09-15
Liczba stron:
48
Czas czytania
48 min.
Język:
polski
ISBN:
9788382163506
Średnia ocen

8,2 8,2 / 10

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki
Reklama

Kup Marcelina Kolanko ratuje książki w ulubionej księgarnii

Porównywarka z najlepszymi ofertami księgarń
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl.
Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki.
Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Ładowanie Szukamy ofert...

Polecane przez redakcję

Oceny książki Marcelina Kolanko ratuje książki

Średnia ocen
8,2 / 10
13 ocen
Twoja ocena
0 / 10

OPINIE i DYSKUSJE o książce Marcelina Kolanko ratuje książki

avatar
2513
1569

Na półkach: ,

Jak ja się cieszę, że taka książka powstała :) Zwłaszcza, że Autorce udało się w bardzo udany i przystępny dla młodego czytelnika sposób opowiedzieć o tematyce cenzury i niszczenia książek przez władze.

Tytułowa bohaterka, Marcelina, uwielbia czytać książki zgromadzone w swojej domowej biblioteczce. Niektóre przeczytała już kilkanaście razy, więc ich treść zna praktycznie na pamięć. Dlatego bez trudu zauważa, że w jej biblioteczne zaczyna się dziać coś dziwnego. Ktoś podmienia jej książki! Wymienia stare egzemplarze na nowe, ale w tych nowych treść zupełnie nie zgadza się z tym, co Marcelina pamięta.

A wkrótce będzie jeszcze gorzej. Bo myszka odkryje, że z jej książek ktoś wyrywa kartki, wycina fragmenty tekstów i ilustracje, zamazuje słowa i fragmenty treści.

Okazuje się, że za wszystko odpowiada mysi pracownik specjalnego urzędu, którego celem jest nie tylko wymazywanie pewnych konkretnych treści, ale również - niszczenie książek, które nie podobają się z różnych powodów groźnemu Szczurogromowi.

Myszka z rodziną postanawia nie tylko dowiedzieć się, dlaczego ktoś mógłby dokonywać tak niecnych czynów, ale też - spróbować uratować książki i ich autorów przed niszczycielskimi zakusami Szczurogroma.

Niby prosta historia, ale niesie ona ze sobą mnóstwo wartościowej treści i może być świetnym punktem wyjścia do rozmowy z dzieckiem na temat cenzury, kontroli władzy nad kulturą, ale też mechanizmów, które prowadzą do takich dyktatorskich zachowań. Serdecznie polecam!

Jak ja się cieszę, że taka książka powstała :) Zwłaszcza, że Autorce udało się w bardzo udany i przystępny dla młodego czytelnika sposób opowiedzieć o tematyce cenzury i niszczenia książek przez władze.

Tytułowa bohaterka, Marcelina, uwielbia czytać książki zgromadzone w swojej domowej biblioteczce. Niektóre przeczytała już kilkanaście razy, więc ich treść zna praktycznie...

więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
838
780

Na półkach: , ,

Wyobraźcie sobie, że nagle Wasze ulubione książki zostają ocenzurowane ze względu na treści jakie są w nich poruszane. I to tylko dlatego, że ktoś wyższy rangą ma taki kaprys, bądź doświadczył w życiu czegoś złego np. spóźnił się na pociąg i postawił, że w żadnej książce nie może być wzmianki o pociągach. Brzmi absurdalnie, prawda? Dlatego cieszmy się, że istnieje coś takiego jak wolność słowa, bo ja np uwielbiam różnorodność poruszanych tematów w książkach, a Wy? 🤪

"Marcelina Kolanko ratuje książki" to z pewnością bardzo mądra pozycja dla najmłodszych ukazująca czym jest cenzura, inwigilacja, czy despotyczne rządy. Wszystko oczywiście opisane w sposób lekki i zrozumiały dla małego czytelnika. Bohaterami tej książki są myszy, zaś główna bohaterka Marcelinka to miłośniczka książek. Najbardziej uwielbia książki podróżnicze i detektywistyczne, a w jej biblioteczce znajduje się cała masa pozycji, które były przez nią czytane nawet 14 razy! Gdy pewnego dnia Marcelinka zauważa, że w jej książkach zaczyna brakować stron, a niektóre linijki tekstu są zamazane czerwoną kredką, za wszelką cenę chce się dowiedzieć, kto stoi za tym karygodnym działaniem. Wraz z rodziną udaje jej się przyłapać na gorącym uczynku sprawcę tego zamieszania, a to czego się dowiadują, mocno ich zaskakuje. Postanawiają położyć temu kres i dowiedzieć się, dlaczego "wyższym sferom", tak bardzo przeszkadzają treści poruszane w większości książek...

"Marcelina Kolanko ratuje książki" to pozycja, która będzie doceniona nawet przez dorosłych czytelników. Prawda, którą ukazuje ma niestety odzwierciedlenie w realnym życiu, które niestety nie zawsze jest kolorowe. Warto uświadamiać o tym dzieci od najmłodszych lat. Powiem szczerze, że nie jestem zwolennikiem rodzaju ilustracji w tej książce, bo wole jednak "disneyowskie obrazki", aczkolwiek sama treść jest niezwykle mądra i pouczająca, także choćby dlatego polecam sięgnięcie po tę pozycję. Anna Wiśniewska-Grabarczyk w naprawdę ciekawy sposób ukazuję prawdę, jaką jest cenzura, a to może być ciekawym wstępem do rozmów z dzieckiem o wolności słowa i tym, jakie szare mogłoby być życie, gdyby tej wolności w życiu zabrakło.

Wyobraźcie sobie, że nagle Wasze ulubione książki zostają ocenzurowane ze względu na treści jakie są w nich poruszane. I to tylko dlatego, że ktoś wyższy rangą ma taki kaprys, bądź doświadczył w życiu czegoś złego np. spóźnił się na pociąg i postawił, że w żadnej książce nie może być wzmianki o pociągach. Brzmi absurdalnie, prawda? Dlatego cieszmy się, że istnieje coś...

więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
348
342

Na półkach:

W książkach dla dzieci zwierzęta bywają tylko maskami, pod którymi ukrywają się pewne typy ludzi i ich zachowań.

Tak właśnie dzieje się w książce "Marcelinka Kolanko ratuje ksiazki". Chociaż to opowiadanie dla małych czytelników jego mądrość, a przede wszystkim niezwykłą aktualności docenią także dorośli.

Przeczytacie tu o świecie, w którym działa cenzura, o poszukiwaniu prawdy i o tym, co często stoi za rządami despotów. Ale nie martwcie się wszystko w delikatnej, dostosowanej dla najmłodszych formie.

Główną bohaterką książki jest myszka - Marcelina, która pewnego dnia odkrywa, że z jej ulubionych książek (zna je na pamięć) znikają powoli najpierw małe, a potem coraz obszerniejsze fragmenty tekstu. Ukochane książki stają się coraz cieńsze.

Marcelina postanawia sprawdzić co dzieje się z książkami. Krok po kroku dociera do prawdy. Czy i wy chcecie się dowiedzieć kto stoi za cenzurą książek w mysiej krainie?

Muszę przyznać, że biorąc tę książkę do ręki nie spodziewałam się, że będzie aż tak doba. Dobre jest w niej wszystko. Brunatne jak ziemia ilustracje, płynna narracja oraz przesłanie. Polecam

W książkach dla dzieci zwierzęta bywają tylko maskami, pod którymi ukrywają się pewne typy ludzi i ich zachowań.

Tak właśnie dzieje się w książce "Marcelinka Kolanko ratuje ksiazki". Chociaż to opowiadanie dla małych czytelników jego mądrość, a przede wszystkim niezwykłą aktualności docenią także dorośli.

Przeczytacie tu o świecie, w którym działa cenzura, o poszukiwaniu...

więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

Poznaj innych czytelników

22 użytkowników ma tytuł Marcelina Kolanko ratuje książki na półkach głównych
  • 15
  • 7
9 użytkowników ma tytuł Marcelina Kolanko ratuje książki na półkach dodatkowych
  • 2
  • 1
  • 1
  • 1
  • 1
  • 1
  • 1
  • 1

Tagi i tematy do książki Marcelina Kolanko ratuje książki

Inne książki autora

Czytelnicy tej książki przeczytali również

Ile jeszcze do Gwiazdki? Charlotte Guillain
Ile jeszcze do Gwiazdki?
Charlotte Guillain Pippa Curnick Adam Guillain
Przypomnij sobie, kiedy będąc dzieckiem nie mogłaś/eś doczekać się świąt... Ja bardzo wyczekiwałam tego czasu i nie było to związane z prezentami, bo tych nie dawaliśmy sobie pod choinkę tylko w Mikołajki... Mimo to gwiazdka miała w sobie ten szczególny urok, który trudno opisać... 💫 Leśne zwierzęta pod wodzą misia także czekają na gwiazdkę. Niedźwiadek, by umilić im ten czas wymyśla grę - każdego dnia ktoś otrzyma podarek🎁 I jak to zwykle bywa, jedni cieszą się z upominków, a inni nie. Czasem bardzo trudno trafić w czyjś gust. Któż z nas tego nie wie... Kiedy zwierzęta cieszą się lub narzekają na prezenty, tylko jedna mała mysz czuje, że za grą misia kryje się coś więcej. Myszka niezachwianie wierzy w plan niedźwiedzia. Taka ufność to rzadki dar. Ale jak wiadomo zaufanie jest podstawą prawdziwej przyjaźni. Czy myszka miała rację? Jaki będzie finał tego gwiazkowego odliczania? Z pewnością Wam się spodoba! 💬Ta książeczka w ciekawy sposób pokazuje oczekiwanie do świąt, ale tak naprawdę przemyca nam pokaz różnych zachowań ludzkich, których możemy doświadczyć nie tylko w tym szczególnym czasie. Miś jest symbolem osoby, która się stara, WYCHODZI Z INICJATYWĄ, by scalić leśną rodzinę. Tymczasem nie wszyscy potrafią to docenić, jak choćby Szczur czy Borsuk, które narzekają na swoje podarki. Na szczęście pojawia się pozytywny akcent - mała Myszka, która z pełnym zaufaniem podchodzi do planu Misia. I jak się okazuje, zawsze może na niego liczyć. To piękna historia dla najmłodszych, która pod płaszczykiem świątecznej historii uczy o przyjaźni, zaufaniu, wdzięczności - niezwykle mądra i wartościowa. ♥️
codzisczytamy - awatar codzisczytamy
ocenił na83 miesiące temu
Naprawdę chcę wygrać! Simon Philip
Naprawdę chcę wygrać!
Simon Philip Lucia Gaggiotti
„Naprawdę chcę wygrać” to krótka, ale bardzo bogata w wartości książka, która została napisana przez Simona Philipa oraz Lucia Gaggiotti. Nieomal każdy z nas uwielbia poczuć smak zwycięstwa, wszystko niezależnie od wieku to wewnętrzna potrzeba wszystkich ludzi, aby osiągać najlepsze wyniki. Niestety nie zawsze i nie we wszystkim możemy być najlepsi, a umiejętność ponoszenia porażki jest niezwykle trudna do zniesienia dla wielu z nas. Sięgając po książkę „Naprawdę chcę wygrać” poznajemy historię pewnej dziewczynki, w której szkole właśnie mają odbyć się sportowe zawody. Dziewczynka planuje ten dzień, jako bardzo dla siebie owocny. W swoich planach bowiem ma zdobycie medali nieomal w każdej dziedzinie, w której odbywać będą się zawody. Chce być najlepsza we wszystkim i być podziwianą przez innych. Niestety nie wszystko idzie zgodnie z jej planem, a kolejne przewijające się konkurencje pokazują, że zachłanność dziewczynki i chęć osiągnięcia zwycięstwa w każdej dziedzinie dodatkowo wywołuje presje, która wcale jej nie pomaga w osiągnięciu wyznaczonego sobie celu. Nie udaje się jej zdobyć nagrody w konkurencjach, w których zaczyna przygodę tego dnia, a z każdą kolejną poniesioną porażką, w dziewczynce narasta frustracja. Mimo iż w niektórych dziedzinach była naprawdę dobra, sukcesu nie udało się osiągnąć. Jednak ku radości wszystkich, ale przede wszystkim młodej dziewczynki, znalazł się ktoś, kto wyjaśnił jej, że nie można być najlepszym we wszystkim, a warto skupić się na tym, w czym czujemy się naprawdę najlepsi, co lubimy i co sprawia nam najwięcej przyjemności. Temu poświęcić uwagę i realizować się w wyznaczonym sobie celu, który jest dla nas osiągalny. Mając małe dzieci, już od najmłodszych lat staram się im pokazać, że nie zawsze i nie wszystkim muszą być najlepsze, ale to wcale nie jest nic złego. Na świecie żyją miliony ludzi i nie może być każdy we wszystkim najlepszy, a najważniejsze jest to, aby robić coś, czego się podejmujemy, najlepiej jak potrafimy, ale także to, aby robić to, co się lubi! Zaczynamy od najprostszych elementów jak gry planszowe. Staram się nie dawać dzieciom forów, aby nie zawsze to one wygrywały. W domowym zaciszu nie, ale mi nie zależy na zwycięstwie, a na tym, żeby dzieciaki grę traktowały, jak wspólnie spędzony czas, przy którym razem świetnie się bawiliśmy, a nie rywalizację, gdzie za wszelką cenę zawsze musi być najlepsze, bo przecież w końcu przyjdzie i im zmierzyć się z rzeczywistością i okrutnym światem, gdzie nie zawsze będą we wszystkim najlepszymi. I na to właśnie staram się ich odpowiednio przygotować! Ta książka jest niezwykle ważna, szczególnie w dzisiejszych, trudnych czasach, gdy presja otoczenia wywierana na innych jest ogromna. Rodzice często dużo wymagają od swoich dzieci, porównują ich wyniki w nauce z innymi, aż dzieci same zaczynają zwracać uwagę, czy byli w danej rzeczy lepszymi od innych. Osobiście uważam, że takie porównywanie jest najgorszym, co rodzice mogą robić swoim dzieciom. W efekcie tego dzieciaki same zaczynają porównywać się do innych, aż w końcu nie liczy się nic innego, jak bycie lepszym od innych. Takie zachowania prowadzą do ciągłego podenerwowania, życia w ciągłym napięciu i stresie, a to do niczego dobrego dalej nie zaprowadzi. Rywalizacja jest dobra, ale zdrowa rywalizacja i należy pamiętać, że każdy może mieć gorszy dzień i nie zawsze we wszystkim musimy być najlepsi, a ta książka doskonale to pokazuje. Myślę, że to książka idealna w dzisiejszych czasach, gdy presja otoczenia jest tak ogromna! Przeczytajcie ją sami dla siebie, ale również dla swoich dzieci, bo z pewnością będą Wam za to wdzięczni. Bardzo polecam! Za możliwość przeczytania książki serdecznie dziękuję portalowi sztukater.          
Gosia - awatar Gosia
oceniła na102 lata temu
Niesamowita Betty Reese Witherspoon
Niesamowita Betty
Reese Witherspoon
Sięgacie po książki napisane przez aktorów czy aktorki? A wiecie, że ostatnio coraz częściej osoby publiczne decydują się na napisanie książek dla dzieci? Przyznaję szczerze, że podchodzę do nich z dużą rezerwą, no bo w ilu rzeczach człowiek może być dobry… Aktorstwo, produkcja filmów i jeszcze pisanie dobrych książek dla dzieci? Trochę dużo talentów u jednej osoby. Ostatnio będąc w bibliotece, trafiłam jednak na książkę Reese Witherspoon i postanowiłam sprawdzić jak ona wypada. I wiecie co?? Jest naprawdę świetna! Od kilku dni czytam ją w kółko zarówno dwulatce jak i czterolatkowi. Betty to dziewczynka z ogromną ilością energii ( skąd ja to znam) i chęcią działania. W głowie mnóstwo pomysłów, łatwo się rozprasza i nie ma czasu na nudę. Kiedy coś postanowi, bierze się od razu do roboty. Tym razem wpada na pomysł wykąpania swojego ukochanego psa Franka. Oczywiście musi zrobić to z polotem więc w ruch idzie basen, bańki mydlane i … duża ilość brokatu. Takie połączenie musi doprowadzić w krótkim czasie do katastrofy i tak właśnie się dzieje. Jednak Betty przy pomocy swojej koleżanki zamienia totalnie, gigantyczny bałagan w niezły biznes. W końcu co dwie głowy to nie jedna. Książka ma pokazać, że każdy przy odrobinie kreatywności,pracy zespołowej i wytrwałości jest w stanie osiągnać sukces. Jeśli Wasze dzieci są takimi sreberkami jak Betty to na pewno ta pozycja przypadnie im do gustu. Wam też rodzice, bo może następnym razem kiedy wasze dzieci w przypływie twórczości wywrócą dom do góry nogami, spróbujecie zobaczyć w tym coś więcej niż tylko nadmiar energii. No i te ilustracje! Są naprawdę rewelacyjne. Dodatkowym plusem moim zdaniem jest to, że nie zajmują całej strony tylko są na białym tle, co pomaga skupić się tym bardziej rozkojarzającym się dzieciom.
Irma - awatar Irma
oceniła na101 rok temu
Jak Grinch skradł Święta! Theodor Seuss Geisel
Jak Grinch skradł Święta!
Theodor Seuss Geisel
"Grinch Świąt nienawidził! Nikt nie wie dlaczego. I lepiej nie pytać dlaczego, kolego" - Dr. Seuss "Jak Grinch skradł święta" Kto nie kojarzy Grincha - tego zielonego stworka, który od zawsze nienawidził świąt. Ale czy do końca nienawidził świąt? A może samego postępowania ludzi wokół świąt? Kiedy zaczniemy myśleć nad tą książką doszukamy się wiele cech, motywów i przesłań. Jest to krótka rymowana historia o stworku, który chce ukraść święta by nikt nie mógł świętować. Myśli, że jak skradnie przedmioty charakterystyczne dla świąt one nagle znikną. Plan jest doskonały - po prostu wszystko ukraść przed Ktosiami mieszkającymi w Ktosiowie. Mieszkając w domu z Maxem - pieskiem stwierdza, że ubierze się za Mikołaja i ruszy swoimi saniami (które też stworzy jak i strój) i zaglądnie do domków wszystkich Ktosiów. Zabiera się za dzieło i wprowadza swój szatański plan w życie. Grinch stwierdza, że jeśli Mikołaj zdąży oblecieć cały świat to i on może wdrapać się na dach i kominem znaleźć się w salonie, gdzie jest choinka a pod nią prezenty! Zaciera ręce i przygotowuje się do misji. Jest to pełna humoru i ciekawa propozycja dla najmłodszych i miłośników Grincha. Książka ma swoją magię tej postaci. Pokazuje co jest w życiu ważne w kwestii magii świątecznego nastroju. Nie zawsze ważne jest to co widzi, czasem ważniejsze jest to co ukryte jest w nas samych.
Idryss - awatar Idryss
ocenił na102 miesiące temu
Święta w Wielkim Lesie Ulf Stark
Święta w Wielkim Lesie
Ulf Stark
Co dla Ciebie jest dziś prawdziwą magią świąt? Grudniowe wieczory mają w sobie coś wyjątkowego… To czas, gdy z każdą stroną coraz bliżej do Bożego Narodzenia. Jeśli szukacie opowieści, która dzień po dniu buduje świąteczny nastrój, ta książka idealnie się do tego nadaje. Ulf Stark zabiera nas do zaczarowanego lasu, gdzie święta przygotowuje się zupełnie inaczej niż u ludzi. To literacki kalendarz adwentowy: jedna historia na każdy dzień aż do Wigilii, idealna do wspólnego czytania. Główny bohater, Gburek, domowy skrzat o trudnym charakterze, od razu wzbudził moją sympatię. Może dlatego, że jego złość, niecierpliwość i narzekanie są tak bardzo ludzkie. A może dlatego, że pod tą szorstką powierzchnią kryje się ktoś, kto bardzo potrzebuje bliskości i sensu? Czy nie każdy z nas bywa czasem takim Gburkiem, zwłaszcza w przedświątecznym chaosie? Ogromną siłą tej opowieści jest leśna wspólnota. Zwierzęta, z pozoru różne i zajęte własnymi sprawami, potrafią się zjednoczyć wokół wspólnego celu. Ich interpretacja tajemniczego znaku staje się początkiem przygotowań do świąt: pełnych nieporozumień, humoru, ale też autentycznego zaangażowania. "Święta w Wielkim Lesie" to opowieść, którą warto czytać dzieciom, ale jeszcze bardziej warto czytać ją sobie. Bo przypomina, że święta nie zaczynają się od choinki ani prezentów. Zaczynają się tam, gdzie ktoś nas zauważa. Nawet jeśli jesteśmy trochę jak Gburek.
Czytankowalandia - awatar Czytankowalandia
oceniła na103 miesiące temu

Cytaty z książki Marcelina Kolanko ratuje książki

Bądź pierwszy

Dodaj cytat z książki Marcelina Kolanko ratuje książki