Naucz mnie na nowo kochać

Okładka książki Naucz mnie na nowo kochać autorstwa Ilona Łuczyńska
Okładka książki Naucz mnie na nowo kochać autorstwa Ilona Łuczyńska
Ilona Łuczyńska Wydawnictwo: Lucky literatura obyczajowa, romans
472 str. 7 godz. 52 min.
Kategoria:
literatura obyczajowa, romans
Format:
papier
Data wydania:
2023-06-21
Data 1. wyd. pol.:
2023-06-21
Liczba stron:
472
Czas czytania
7 godz. 52 min.
Język:
polski
ISBN:
9788367787130
Radość z życia skończyła się dla Molly bardzo wcześnie, gdy w wypadku samochodowym zginął jej mąż. A stało się to zaledwie dwie godziny po ślubie… Od tej pory dziewczyna starała się przetrwać każdy kolejny dzień. Aby móc się utrzymać samodzielnie, podjęła pracę jako kelnerka w nocnym klubie. To właśnie tam wpadła w oko Ethanowi, który przyszedł z kumplami, by odpocząć od obowiązków związanych z pracą i opieką nad śmiertelnie chorą mamą.
Czy to była miłość od pierwszego wejrzenia czy zwykłe zauroczenie? A może tylko pogoń za uciekającym „króliczkiem”? Ale żeby się o tym przekonać, Ethan musi najpierw jakoś przekonać Molly, by ta zechciała się z nim spotkać. Tylko jak to zrobić, by straumatyzowana dziewczyna zgodziła się na randkę, skoro poznanie nowej osoby jest ostatnią rzeczą, o jakieś myśli, a wchodzenia w jakikolwiek związek nawet nie bierze pod uwagę.
Nigdy nie wiemy, z czym mierzą się osoby, które spotykamy na swojej drodze, dopóki nie wpuszczą nas do swego świata, by uchylić rąbka tajemnicy. Upór może okazać się miłością, nieuprzejmość – strachem, a ucieczka – lękiem przed stratą.
Średnia ocen
7,9 / 10

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki
Reklama

Kup Naucz mnie na nowo kochać w ulubionej księgarniiPorównywarka z najlepszymi ofertami księgarń W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl. Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki. Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.

Porównywarka z najlepszymi ofertami księgarń
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl.
Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki.
Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Ładowanie Szukamy ofert...

Polecane przez redakcję

Opinia społeczności i

Naucz mnie na nowo kochać



999 894

Oceny książki Naucz mnie na nowo kochać

Średnia ocen
7,9 / 10
101 ocen
Twoja ocena
0 / 10

Opinie i dyskusje o książce Naucz mnie na nowo kochać

avatar
906
894

Na półkach:

„Naucz mnie na nowo kochać” Ilony Łuczyńskiej to książka o miłości po przejściach. O sercu, które zostało poranione, ale wciąż — mimo strachu — chce bić dla kogoś jeszcze raz.

Czytając ją, miałam wrażenie, że ktoś delikatnie dotyka starych ran. Ta historia nie krzyczy emocjami, ona je czuje. Pokazuje, jak trudne jest zaufanie po rozczarowaniach i jak bardzo pragniemy bliskości, nawet gdy boimy się, że znów zaboli.

To opowieść o odbudowywaniu siebie, o uczeniu się miłości od nowa — spokojniej, dojrzalej, z większą czułością do samej siebie. Bez pośpiechu. Bez obietnic bez pokrycia.

Ta książka przypomina, że miłość nie zawsze przychodzi łatwo… ale czasem przychodzi dokładnie wtedy, gdy najbardziej jej potrzebujemy.

🤍 Polecam każdemu, kto choć raz musiał poskładać swoje serce na nowo.

„Naucz mnie na nowo kochać” Ilony Łuczyńskiej to książka o miłości po przejściach. O sercu, które zostało poranione, ale wciąż — mimo strachu — chce bić dla kogoś jeszcze raz.

Czytając ją, miałam wrażenie, że ktoś delikatnie dotyka starych ran. Ta historia nie krzyczy emocjami, ona je czuje. Pokazuje, jak trudne jest zaufanie po rozczarowaniach i jak bardzo pragniemy...

więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
1961
1961

Na półkach: , , ,

Jak to jest stracić coś, a w przypadku tej historii szczęście, ukochaną osobę? Czy można się z tym pogodzić? Jak dalej żyć, kiedy nasz świat legł w gruzach? Przecież kochać i być kochanym to cos, do czego każdy z nas dąży, prawda? A gdy mu się to odbierze? 

Molly straciła w wypadku samochodowym swojego męża. W dodatku dwie godziny po ślubie. Tym bardziej jest to dla dziewczyny szokujące. Nawet nie jestem w stanie wyobrazić sobie takiej sytuacji. Tego, co może czuć taka osoba. Molly musi jakoś się pozbierać, przetrwać i utrzymać finansowo. Podejmuje pracę kelnerki w nocnym klubie, gdzie poznaje Ethana, który postanowił odpocząć od obowiązków zwiazanych z pracą i opieką nad śmiertelnie chorą mamą. Mężczyźnie wpada w oko dziewczyna. Czy po tym, co ją spotkało, zgodzi się z nim umówić? 

Molly może irytować swoim zachowaniem i postępowaniem, szczegolnie w stosunku do Ethana. Jednak trzeba być dla niej wyrozumiałym, po tym, czego doświadczyła. Tu wyraźnie nakreślono skomplikowane meandry ludzkiej psychiki. 

Ethan z miejsca skradł moje serce swoim uporem, wytrwałością i cierpliwością w stosunku do Molly. To mężczyzna troskliwy i opiekuńczy. Robił co tylko mógł, by ta na nowo uwierzyła w lepsze jutro, szczęście i miłość. By znów zaczęła żyć pełną piersią, a nie egzystować. By ucieczka nie była lękiem przed stratą. Nikt nie da nam gwarancji, kto ile będzie żył, kto pierwszy odejdzie. 

"Lęki zwykle mają niewiele wspólnego z realizmem i tym bardziej trzeba stawić im czoła. One są najczęściej tylko w naszej głowie."

Ilona Łuczyńska idealnie oddała relację między parą głównych bohaterów. Z racji tego, ile ich spotkało, nie mogło być tu mowy o czymś między nimi szybkim. Uczucie musiało poczekać, dojrzeć, a strata i żałoba potrzebują przepracowania.

Na swojej drodze spotykamy różnych ludzi. Jednak nigdy nie możemy mieć pewności, z czym każda z nich się mierzy. Zdarza się, że oceniamy je przez pryzmat powierzchowności. A co siedzi w środku? Często są to traumy i rany, które nie pozwalają na normalne życie. Dlatego nie wolno nikogo oceniać, trzeba postarać się zrozumieć, a także pomóc. Równie ważne jest, by tę pomoc przyjąć lub o nią poprosić. 

"Czasami trzeba sobie pozwolić na rozsypanie się, żeby potem móc na nowo posklejać swoje serce. Wyrzuć z siebie wszystko, bo to cię niszczy od środka. Jestem tu i cię nie zostawię. Jeżeli się rozsypiesz, pomogę ci się pozbierać."

Autorka zwraca naszą uwagę na kwestię prawdziwej przyjaźni oraz relację dziecko-rodzic. Są to wartości, które dla każdego człowieka powinny być sprawą nadrzędną. 

"Naucz mnie na nowo kochać" to życiowa, zmuszająca do refleksji historia okraszona mnóstwem cierpienia, bólu, żalu i niesprawiedliwości po stracie bliskiej osoby. To powieść o kruchości życia, strachu przed wejściem w nowy związek, samotności, pracy nad zaufaniem, wzlotach i upadkach, drugich szansach, wzajemnym wsparciu. Złość, śmiech i łzy - paleta emocji gwarantowana! 

Jak to jest stracić coś, a w przypadku tej historii szczęście, ukochaną osobę? Czy można się z tym pogodzić? Jak dalej żyć, kiedy nasz świat legł w gruzach? Przecież kochać i być kochanym to cos, do czego każdy z nas dąży, prawda? A gdy mu się to odbierze? 

Molly straciła w wypadku samochodowym swojego męża. W dodatku dwie godziny po ślubie. Tym bardziej jest to dla...

więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
236
140

Na półkach: , , , , , ,

Bardzo przyjemnie się czytało i nie mogłam się oderwać, ale jak na moje oko, to za dużo tutaj wrzucone zostało bolesnych doświadczeń dla jednej bohaterki, aż momentami myślę, że jest to nazbyt przerysowane, co mi się nie podobało. Jednak w ogólnym podsuwaniu jako całości to książkę fajnie się czytało i dużo tutaj przekazano fajnych, ważnych dla mnie życiowo wartości. Zobaczyłam również jakąś część siebie 🌞🙂😞🌷

Bardzo przyjemnie się czytało i nie mogłam się oderwać, ale jak na moje oko, to za dużo tutaj wrzucone zostało bolesnych doświadczeń dla jednej bohaterki, aż momentami myślę, że jest to nazbyt przerysowane, co mi się nie podobało. Jednak w ogólnym podsuwaniu jako całości to książkę fajnie się czytało i dużo tutaj przekazano fajnych, ważnych dla mnie życiowo wartości....

więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

Poznaj innych czytelników

187 użytkowników ma tytuł Naucz mnie na nowo kochać na półkach głównych
  • 120
  • 64
  • 3
33 użytkowników ma tytuł Naucz mnie na nowo kochać na półkach dodatkowych
  • 7
  • 7
  • 5
  • 4
  • 4
  • 3
  • 3

Inne książki autora

Ilona Łuczyńska
Ilona Łuczyńska
Z wykształcenia specjalista ds. psychologiczno-socjologicznych. Kocha książki, interesuje się psychologią i medycyną. Ale totalnego bzika ma na punkcie swojego ukochanego kota Milusia. Uwielbia tworzyć nowe rzeczy. Kiedyś zajmowała się rękodziełem i spod jej rąk wychodziły m.in. takie cuda, jak kwiaty kanzashi czy ozdobne świece. Relaksuje się przy głośnej muzyce.
Zobacz stronę autora

Czytelnicy Naucz mnie na nowo kochać przeczytali również

Kobieta w burzy Dorota Milli
Kobieta w burzy
Dorota Milli
Miałam sporą przerwę w czytaniu książek autorki, dlatego tak miło mi się zrobiło, kiedy ponownie mogłam poczuć w jak inteligentnym stylu są napisane. Miałam wrażenie, że oprócz tajemnic, które każdy tu skrywał, ilekroć ze sobą rozmawiano, to toczono grę psychologiczną pod tytułem, kto pierwszy się złamie. Bowiem każdy potrafi utrzymywać tajemnicy, jednak do pewnego stopnia, gdzie w grę wchodziło zagrożenie życia. Napięcie było tu obecne od samego początku, gdzie czas mija na zwyczajnych sprawach prywatnych, które przerywane były na potrzeby interesujących wydarzeń. Niestety niezbyt przyjemnych, gdyż nie każdy będzie tu miał czyste intencje. Trzy kobiety były tu ukazane od strony silnej przyjaźni, ale i toksycznych związków, które niszczyły je dzień po dniu. Zanim jednak do nich doszliśmy, pisarka zwróciła uwagę na to, że nikt z nas nie powinien pozwolić siebie krzywdzić. Jeśli jednak już trwamy w miejscu, które osacza nas każdego dnia zabierając wszystkie pozytywne emocje, to mamy wybór, by udać się do terapeuty po pomoc. Próbowała nas też przekonać do tego, że zanim zgodzimy się na rzeczy na które mamy, bądź nie mamy ochoty, to wpierw powinniśmy je przemyśleć, gdyż zbyt pochopne postępowanie może bardzo odmienić nasze życie w stronę, w którą normalnie nikt z nas by się nie udał. Pani Dorota pokazała nam, że bez względu na status społeczny, każdego z nas mogą czekać w życiu pewne wyzwania. Nie są one jednak po to, żeby nas dobić, tylko pokazać, że to właśnie tutaj powinniśmy coś zmienić. Toksyczni ludzie otaczają najbardziej słabe psychicznie osoby, ale potrafią odejść, jeśli pokażemy im, że również jesteśmy twarde, że mamy prawo mieć swoje zdanie. Uważam, że piękniej nie dało się jej napisać. Co kilka stron historia ma dla nas sporo przesłań, które pokazują nam problemy, których być może nie potrafimy zauważyć. Zwykłe rzeczy opisuje tak miło i pięknie, jakby chciała zapewnić nas, że świat jest wspaniały, tylko sami musimy go sobie poukładać. Ewentualnie z pomocą ludzi, którzy takiej pomocy udzielają. Bardzo płynnie się ją czyta, a wciąga niczym czekoladki z niespodzianką:-) Bardzo ją polecam:-)
przyrodazksiążką Przespolewska - awatar przyrodazksiążką Przespolewska
oceniła na108 miesięcy temu
Szepcz do mnie więcej Weronika Tomala
Szepcz do mnie więcej
Weronika Tomala
📖 Recenzja – "Szepcz do mnie więcej" Weronika Tomala "Szepcz do mnie więcej" to książka, która od pierwszych stron wciągnęła mnie w świat pełen emocji, niedopowiedzeń i pragnień, o których często boimy się mówić głośno. Weronika Tomala stworzyła historię niezwykle subtelną, a jednocześnie pełną napięcia taką, która porusza wszystkie zmysły i sprawia, że czytelnik sam zaczyna słuchać szeptów swoich myśli. To powieść o uczuciach, które rodzą się powoli, gdzie każde słowo i każdy gest mają ogromne znaczenie. Autorka pokazuje, że czasem to właśnie cisza mówi najwięcej, a to, co niewypowiedziane, potrafi mieć największą moc. Czytając, miałam wrażenie, że bohaterowie prowadzą dialog nie tylko ze sobą, ale też ze mną ich emocje stawały się moimi emocjami. Podoba mi się, że ta książka nie jest przesadnie lukrowana. Jest w niej lekkość, ale też realizm uczucia są prawdziwe, nieidealne, chwilami trudne, a przez to tak bardzo wiarygodne. To właśnie sprawia, że trudno się od niej oderwać. To historia, która zostaje w głowie i w sercu na długo po przeczytaniu ostatniej strony. Skłania do refleksji nad tym, czym jest bliskość i jak ważne są te najcichsze rozmowy prowadzone nie tylko słowami, ale też spojrzeniami, gestami, obecnością. Jeśli szukacie książki, która wzruszy, otuli i przypomni, że czasem najmocniej mówi się szeptem to zdecydowanie warto sięgnąć po "Szepcz do mnie więcej". 💬 A Wy? Wierzycie, że cisza potrafi być bardziej wymowna niż tysiąc słów? #SzepczDoMnieWięcej #WeronikaTomala #RecenzjaKsiążki #CzytamBoLubię #Książkoholiczka #PolskaLiteratura #NowośćKsiążkowa #KsiążkaNaJesień
Notatnik_Recenzentki - awatar Notatnik_Recenzentki
ocenił na106 miesięcy temu
Plac Literacki 7 Justyna Grosicka
Plac Literacki 7
Justyna Grosicka
Nawet nie wiedziałam, że to mocno związane z Domem z kamienia. Znaczy nie jest to kontynuacja i nie ma znaczenia w sumie kolejność czytania. Tutaj poznajemy historię Joanny, siostry od Hanki z tamtej książki. Po śmierci męża Joanna dowiaduje się, że mąż kupił dla niej jako ostatni prezent mieszkanie. I tak trafiła do małej miejscowości Lubiniec, położonej w Górach Świętokrzyskich. Jest sama, na lekach, cierpi na bezsenność i choć jest zabezpieczona finansowo zaczęła szukać pracy. Szybko przekonała się, że ciężko zdobyć pracę o jakiej marzyła, chciała pracować przy książkach, które bardzo kocha. Cięcia budżetowe, zwolnienia, brak przyjęć. Ale w Lubińcu została wystawiona na sprzedaż kamienica, w której była kiedyś piekarnia o długich tradycjach. Pod pretekstem kupna poszła ją zobaczyć. Znała to miejsce i to miasto z czasów studenckich, jednak we wnętrzu się zakochała. Postanowiła to kupić i otworzyć kawiarnio - księgarnię. Pomoc w organizacji i remoncie znalazła się szybko, dawny przyjaciel ogarnął projekt, żona od szefa firmy remontowej piecze wypasione ciasta, które znają wszyscy mieszkańcy, oraz siostra jej przyjaciółki, która zajęła się księgowością i papierami. Potem przyszedł czas na więcej pracowników, których szybko znalazła. I w sumie interes szybko zdobył całą rzeszę wielbicieli. Ale był ktoś jeszcze, kto chciał kupić ten lokal i otworzyć tam klub nocny. I ta osoba nie da jej o tym zapomnieć. Książka bardzo fajna, nieco krótsza od tamtej. Zabrakło mi jedynie dojścia do czasu, gdy Joanna pogodziła się z Hanką. I tu nie chodzi o to jak do tego doszło, ale mogło to być jakoś zgrane w czasie. Poza tym nie mam się do czego przyczepić. A może autorka pokusi się o kolejną część?
Małgorzata S - awatar Małgorzata S
ocenił na71 miesiąc temu
Flowers Krystyna Mirek
Flowers
Krystyna Mirek
W ubiegłym roku poznałam pióro autorki i bardzo przypadły mi do gustu jej książki. Z tego powodu skusiłam się sięgnąć po kolejną jej powieść. „Flowers” jest napisana w innym stylu niż utwory, które do tej pory czytałam od Pani Mirek. Nie będzie ona moją ulubioną od tej autorki, ale to nie znaczy, że jest słaba. To po prostu książka poruszająca trudne tematy bez sielskiego klimatu wsi, jaki mamy w serii o Willi pod kasztanem. Przemoc psychiczna, zdrada, narcyzm, mobbing to kilka tematów, które znajdziecie właśnie w tej książce. Autorka pokazuje, jak jeden mężczyzna potrafi zniszczyć psychikę wielu ludzi. W domu wyżywa się na swoje żonie, a w pracy na swoich podwładnych. Violetta Karłowicz — żona prezesa, matka dwójki dzieci, kobieta żyjąca w nieustannym stresie. O ile w pracy dobrze sobie radzi i nie ma większych problemów, tak w życiu rodzinnym nieustannie ma pod górkę. Dla kogoś obcego mogłoby się wydawać, że Viola ma wszystko, czego tylko zapragnie: piękne sukienki od Prady, drogą biżuterię, kochającego męża i zdrowe dzieci. Z boku wszystko wygląda idealnie, a gdy nikt nie patrzy, w czterech ścianach kobieta przeżywa osobiste piekło. Kamil — prawnik odnoszący sukcesy, właśnie rozpoczyna nową pracę, dzięki której zacznie bardzo dobrze zarabiać. Mężczyzna jest wrażliwy i pełen empatii. Sam nie otrzymał pomocy, wtedy kiedy jej potrzebował, dlatego został adwokatem, by nieść pomoc innym. Najważniejszą osobą w jego życiu jest mama Małgorzata, która w młodości poświęciła się wychowaniu go i całkowicie zrezygnowała z pracy i pasji. Teraz on stara się jej odwdzięczyć i chce jej wynagrodzić te złe chwile z ich wspólnego życia, mimo że sam również cierpiał jako dziecko. Jedno przypadkowe spotkanie sprawiło, że nie potrafili o sobie zapomnieć. Ona smutna i zalękniona, on tajemniczy i intrygujący, oboje łączyły trudne doświadczenia rodzinne. Denerwowało mnie ciągłe powtarzanie zdania „Mnóstwo dziewczyn dałoby się pokroić za takiego męża”, które pojawia się w tekście jakieś 5 razy. Możliwe, że autorka chciała podkreślić w ten sposób wartość, jaką stanowiło dla Violi małżeństwo z Pascalem. Jednak ciągłe powtarzanie tych słów przez główną bohaterkę wskazuję na jej brak pewności siebie i przekonanie, że mąż to najlepsze co jej się w życiu trafiło. Po latach małżeństwa z narcyzem kobieta już nie pamięta, kim była wcześniej. Czy mężczyzna, który ślubował miłość i wierność, po kilku latach może stać się zupełnie kimś innym? Czy kobieta znajdzie w sobie siłę, aby zawalczyć o siebie i swoje dzieci? Czy Kamil sprosta zadaniu, które zostało mu powierzone przez prezesa?
bookholik_25 - awatar bookholik_25
ocenił na63 miesiące temu
Po urlopie się żegnamy Alex Sand
Po urlopie się żegnamy
Alex Sand
„Po urlopie się żegnamy” to pierwsza powieść autorstwa Alex Sand, którą miałam okazję poznać. Jest to opowieść w wakacyjnym klimacie i czytana zimą stanowi miłą odskocznię. W mojej ocenie pomysł na fabułę trafiony i niebanalny, a cała historia poprowadzona w interesujący sposób. Akcja książki toczy się w miejscowości Niesulice nad jeziorem Niesłysz, dokąd główna bohaterka Martyna razem z nastoletnim synem przyjeżdża na dwutygodniowy urlop. Tu poznaje Piotra instruktora golfa. Jak przebiegała cała historia – zainteresowanych odsyłam do kart powieści. Jest to opowieść, która zaskakuje czytelnika świetnie skonstruowanymi dialogami i napotykanymi perypetiami podczas odpoczynku bareterów. Autorka dobrze wykreowała głównych i drugoplanowych bohaterów, którzy są wyraziści ale nie przerysowani. Jest to dobra i lekka opowieść, która zarówno rozśmiesza jak i wzrusza. Szczególnie gdy historie bohaterów splatają się, ponieważ każdy został doświadczony przez los. Jednakże jest to bardzo pozytywna książka z przesłaniem, że nie powinniśmy oceniać ludzi po pozorach, gdyż nie wiemy co powoduje ich zachowanie. Lekkie pióro Autorki, dodatkowo sprawia że powieść czyta się płynnie i szybko. Kolejnym atutem jest też fakt, iż zarówno miejscowość oraz jezioro istnieją w Polce rzeczywiście. Jest to lektura, przy której można zrelaksować się i przyjemnie spędzić czas. Polecam tę powieść również ze względu na niebanalną fabułę, aczkolwiek wakacyjną.
Katarzyna - awatar Katarzyna
oceniła na61 rok temu
Bądź moim światłem Dorota Dea Makowska
Bądź moim światłem
Dorota Dea Makowska
📖 Recenzja książki „Bądź moim światłem” – Dorota Dea Makowska ✨ Są takie książki, które nie tylko się czyta, ale się je czuje głęboko, emocjonalnie, aż do ostatniej strony. „Bądź moim światłem” to właśnie jedna z nich. Dorota Dea Makowska stworzyła historię, która porusza serce, skłania do refleksji i przypomina, że nawet w największym mroku można odnaleźć iskierkę nadziei. Od pierwszych stron da się poczuć, że to opowieść nie tylko o miłości, ale też o ranach, które każdy z nas nosi, o przeszłości, która potrafi ciążyć, i o sile, jaką daje drugi człowiek. Bohaterowie zostali napisani z taką autentycznością, że momentami miałam wrażenie, jakbym czytała o kimś, kogo naprawdę znam. Ich emocje są prawdziwe, czasem bolesne, czasem delikatne i właśnie przez to tak bardzo poruszają. Autorka w niezwykle piękny sposób pokazuje, jak trudno jest otworzyć się po raz kolejny, zaufać, pozwolić sobie na uczucie, kiedy życie wcześniej odebrało wiarę w szczęście. Ale jednocześnie daje nam nadzieję że nawet po burzy może pojawić się światło, jeśli tylko pozwolimy komuś do siebie dotrzeć. Styl Doroty Dei Makowskiej jest lekki, ale pełen emocji. Każde zdanie wydaje się mieć znaczenie, a dialogi są tak naturalne, że dosłownie słyszałam je w głowie. To książka, która zostaje z czytelnikiem długo po przeczytaniu ostatniej strony. Sprawia, że zaczynamy się zastanawiać nad własnym życiem, nad tym, kogo wpuszczamy do swojego świata i co naprawdę daje nam siłę, by iść dalej. „Bądź moim światłem” to nie tylko historia miłości to opowieść o odwadze, zaufaniu, przebaczeniu i o tym, że każdy z nas może być dla kogoś światłem, nawet jeśli samemu wciąż szuka się swojego. 💛 Jeśli lubicie książki, które wywołują emocje, chwytają za serce i zostawiają w środku ciepło koniecznie sięgnijcie po tę pozycję. #BądźMoimŚwiatłem #DorotaDeaMakowska #RecenzjaKsiążki #CzytamBoLubię #PolskaAutorka #EmocjonalnaHistoria #KsiążkaPełnaUczuć #NowośćKsiążkowa #Bookstagram #CzytelniczkaZPasją #Książkoholiczka
Notatnik_Recenzentki - awatar Notatnik_Recenzentki
ocenił na106 miesięcy temu
Księgarenka na Miłosnej Paulina Molicka
Księgarenka na Miłosnej
Paulina Molicka
Autor Paulina Molicka Tytuł Księgarenka na Miłosnej 🩵Jestem po lekturze i pod wielkim wrażeniem napisanej historii. Ola skromna,cicha i bardzo wrażliwa osoba osamotniona bo życie miało swój plan.Trauma, strata obojga rodziców jest cieżarem samotności,ale dziewczyna ma wsparcie przyjaciółki i w sumie każdego kto staje na jej drodze.Ulubione zajęcie,praca w Księgarni na Miłosnej staje się być zagrożone po tym jak miejsce zmienia właściciela.Co los szykuje Oli?Kogo postawi na jej drodze ,co wniosą w jej życie osoby które napotka? 🩵Lektura bardzo mnie użekła,jest delikatna a porusza tyle ważnych tematów,choćby problem codzienności matek i ich dzieci z niepełnosprawnoscią,relacji rodzic dziecko i dźwiganie bagażu doświadczeń składanych w plecaku,nauka otwierania okna na uczucie i budowania relacji z drugim człowiekiem.To bardzo mądra książką,która zapamiętam. 🩵Kim okaże się być tajemniczy elegant,który podsuwał Oli mądre myśli? Piękny motyw życzliwości i udzielania pomocy ,czasami drobny gest może wyciągnąć kogoś z dołka.Wspaniałe akcje harytatywne,aukcje na szczytny cel,zwykła herbata i rozmowa z kimś kto wysłucha,wesprze dobrym słowem,bądź nocne zwierzenia lub pobudka w awaryjnym miejscu to wszystko nadaje życiu sens.Troska innych o ciebie daje szansę że świat o tobie pamięta.Znam zakończenie histori i choć zaskoczyło mnie to jednak wiem ,że jest cudowne. 🩵Warto otaczać się życzliwymi osobami i siać to dobro bo nigdy nie wiesz kto stanie obok,z jakim plecakiem doświadczeń i otworzyć się na nowe wschody słońca. 🩵Dziękuję za wspaniałą,ciepła,pełną nadziei historię, Księgarenka na Miłosnej to takie moje miejsce.
anulajula - awatar anulajula
oceniła na81 rok temu
Paradise Gabriela Gargaś
Paradise
Gabriela Gargaś
Książka „Paradise” Gabrieli Gargaś to opowieść, która od pierwszej strony rzuca czytelnika w wir skomplikowanych namiętności i trudnych życiowych wyborów. Najważniejsze wydarzenia fabuły koncentrują się wokół luksusowego hotelu o nazwie Paradise, będącego azylem dla tych, którzy pragną uciec od szarej rzeczywistości. Główna bohaterka, Alicja, po bolesnym rozstaniu i serii osobistych porażek, decyduje się na radykalny krok – wyjazd do urokliwego pensjonatu, gdzie ma nadzieję odzyskać równowagę. To właśnie tam dochodzi do kluczowego spotkania z tajemniczym mężczyzną, które wywraca jej światopogląd do góry nogami. Kolejne istotne punkty zwrotne to odkrywanie mrocznych sekretów z przeszłości właścicieli hotelu oraz dramatyczny wypadek, który zmusza wszystkich bohaterów do zrewidowania swoich dotychczasowych priorytetów i stanięcia oko w oko z prawdą, przed którą tak długo uciekali. Moja ocena to 6/10. Gabriela Gargaś, znana jako specjalistka od „czułych słów”, tym razem serwuje nam historię, która balansuje na granicy klasycznego romansu i dramatu obyczajowego, jednak nie zawsze udaje jej się zachować odpowiednie proporcje Niewątpliwym atutem powieści jest samo miejsce akcji. Hotel Paradise jest opisany tak plastycznie, że czytelnik niemal czuje zapach morskiej bryzy i luksusu, który bije z każdego kąta. Gargaś ma dar tworzenia klimatycznych scenerii, które stają się pełnoprawnymi bohaterami opowieści. Emocje, jak zwykle u tej autorki, są podane w wersji „high”, co sprawia, że lektura jest intensywna i angażująca. Autorka trafnie dotyka problemów samotności w tłumie oraz trudnej sztuki wybaczania samemu sobie. Mimo niewątpliwego uroku, „Paradise” posiada kilka mankamentów, które sprawiają, że ocena pozostaje na poziomie „powyżej średniej”. Przewidywalność relacji: Choć chemia między Alicją a jej nowym znajomym jest odczuwalna, rozwój ich znajomości przebiega według bardzo utartych schematów literatury kobiecej. Brakuje tu elementu zaskoczenia, który wyrwałby tę relację z ram „miłości od pierwszego wejrzenia”. Nierówne tempo: Początek książki obiecuje głębokie studium psychologiczne, jednak w połowie akcja zaczyna przyspieszać w sposób nieco chaotyczny. Niektóre wątki poboczne, choć interesujące, zostają zamknięte zbyt pospiesznie, przez co tracą na znaczeniu. Językowy lukier: Gargaś pisze pięknie, ale momentami ociera się o nadmierny sentymentalizm. Dla czytelników lubiących konkret i surowość, liczba metafor dotyczących serca i przeznaczenia może okazać się zbyt duża. „Paradise” to idealna lektura na wakacje lub wolny weekend, kiedy szukamy ucieczki od własnych problemów. To rzetelnie napisana historia o tym, że raj na ziemi nie istnieje bez pogodzenia się z własnymi demonami. Sześć punktów za wspaniały klimat i emocjonalność, choć zabrakło mi tu nieco więcej oryginalności w prowadzeniu intrygi. To dobra książka, która zapewni godziwą rozrywkę, ale prawdopodobnie nie zmieni Waszego postrzegania świata – i w sumie nie zawsze musi.
Muminka - awatar Muminka
oceniła na623 dni temu
Nic nie mów Tomasz Kieres
Nic nie mów
Tomasz Kieres
Mateusz i Magda oraz Dagmara i Krzysztof to sąsiedzi, którzy na pierwszy rzut oka tworzą szczęśliwe małżeństwa. Z czasem okazuje się, że Mateusz nie jest szczęśliwy u boku swojej żony, a Dagmara u boku męża. Kiedy oboje spotykają się na sąsiedzkiej imprezie zorganizowanej na ich osiedlu, od samego początku czują, że dobrze czują się w swoim towarzystwie. Pewnego dnia, kiedy Mateusz podczas lotu ociera się o śmierć, postanawia inaczej spojrzeć na otaczający go świat. Biegając codziennie obok domu sąsiadki, decyduje się skorzystać z otwartej furtki i wejść do jej domu, a ona wita go słowami: nic nie mów. I tak zaczyna się ich romans, który na początku opiera się jedynie na seksie. Kiedy oboje decydują się odejść od swoich partnerów, wydarza się coś, co wobec czego stają się bezbronni. Czy miłość budowana na krzywdzie innej osoby ma szansę przetrwać? Nie wiem, co ja sobie kiedyś myślałam, uważając zdradę za atrakcyjny, romantyczny motyw w książkach, idealizując go nieustannie. Z czasem mi to przeszło i trochę zgrzytam zębami, kiedy podstawą fabuły jest zdrada. A tak właśnie jest w tym przypadku. Autor nieraz mnie wzruszył i poruszył, jego pióro jest lekkie, co powoduje, że przez jego powieści płynnie się milo i przyjemnie. I pod tym kątem ta powieść mi się bardzo podobała. Jednak fabularnie nie do końca. Jest w tej historii, taki moment, który bardzo mnie porusza i powoduje, że na zdradę bohaterów patrzę trochę inaczej, ale nie zmienia to faktu, że nie lubię, kiedy tłumaczy się zdradę. Ode mnie 6/10. Jak pisałam wyżej, do stylu autora nie mam nic, ale rozwój wypadków, zwłaszcza w zakończeniu nie ujął mnie. Połączenie obyczajówki z thrillerem psychologicznym nie do końca tym razem się sprawdziło. Książka idealnie wpasowała się w wyzwanie czytelnicze z hashtagiem #klubniespokojnejstarosci organizowanym przez @zakurzona.biblioteczka i @lechita92 w kategorii Łysa pała - książka autora, który w jakimś momencie życia był łysy.
Iwona Nocoń - awatar Iwona Nocoń
ocenił na61 rok temu
Highway of Dreams Ewa Maciejczuk
Highway of Dreams
Ewa Maciejczuk
Ewa Maciejczuk w swojej powieści "Highway of Dreams" przenosi czytelnika w świat pełen emocji, pasji oraz skomplikowanych relacji międzyludzkich. Ta lekka, a zarazem wciągająca opowieść o miłości, zaufaniu i pokonywaniu własnych lęków zasługuje na najwyższe uznanie. Książka, której mottem można uznać stwierdzenie, że prawda zawsze wyjdzie na jaw, a kłamstwo ma krótkie nogi, z pewnością przypadnie do gustu miłośnikom romansów pełnych dramatyzmu i nieoczekiwanych zwrotów akcji. Historia rozpoczyna się od przedstawienia głównej bohaterki, Amelii, której życie wydaje się sypać jak domek z kart. Zraniona i ośmieszona przez swojego chłopaka, Amelia znajduje się w punkcie, w którym każdy dzień wydaje się być wyzwaniem. Jednak wszystko zmienia się, gdy jej najbliższa przyjaciółka, nieustępliwa i pełna energii, namawia ją na spontaniczne spotkanie przy ognisku. Początkowo niechętna, Amelia pod wpływem swojej przyjaciółki zgadza się na udział w wydarzeniu, które w najmniejszy sposób nie świadczy o tym, jak głęboko wpłynie na jej życie. Podczas ogniska, w sercu obcego miejsca, Amelia zostaje pozostawiona sama, co wydaje się być pechem. To właśnie w tym momencie pojawia się Gabriel — tajemniczy motocyklista o niezwykłej pasji do prędkości. Jego obecność wprowadza do życia Amelii chaos, ale jednocześnie budzi w niej uczucia, o których wcześniej nie miała pojęcia. Gabriel, zafascynowany motocyklami i adrenalinom, staje się centralną postacią w życiu Amelii, zmuszając ją do konfrontacji z własnymi lękami i otwierając przed nią nowe możliwości. Los nieprzypadkowo postawił tych dwoje na swojej drodze, ale to oni muszą podjąć decyzję, którą ścieżkę życiową wybiorą. Amelia to postać, z którą wiele kobiet może się utożsamiać. Jej zmagania z własnymi emocjami, próby odnalezienia się po bolesnym rozstaniu i poszukiwanie nowego sensu życia czynią ją niezwykle autentyczną i bliską czytelnikowi. Jej przyjaciółka, pełna determinacji i wsparcia, jest kluczowym elementem w procesie, który prowadzi Amelię do spotkania z Gabrielem. Gabriel, z kolei, to postać tajemnicza i intrygująca. Jego zamiłowanie do motocykli i prędkości sprawia, że staje się on postacią dynamiczną i pełną pasji. Jednak za tą zewnętrzną siłą kryje się człowiek z własnymi problemami i sekretami, które stopniowo wychodzą na jaw. Jego próby zdobycia serca Amelii, pomimo niebezpiecznego hobby, tworzą napięcie i emocjonalną głębię w ich relacji. "Highway of Dreams" porusza wiele istotnych tematów, takich jak zaufanie, pokonywanie własnych lęków, budowanie relacji na fundamencie prawdy versus kłamstwa oraz rola pasji w życiu człowieka. Autorka w sposób subtelny, ale i przekonujący, pokazuje, jak ważne jest otwarcie się na nowe doświadczenia i ludzi, nawet jeśli wiążą się one z ryzykiem i niepewnością.  Powieść ukazuje, że prawdziwa miłość wymaga odwagi i gotowości do podjęcia trudnych decyzji. Amelia i Gabriel muszą zdecydować, czy ich uczucie jest wystarczająco silne, by przezwyciężyć obawy i niepewności, czy też strach i przeszłość zdecydują o ich przyszłości. To uniwersalne pytanie, które stawia przed czytelnikiem refleksję nad własnym życiem i relacjami. Nic, co przychodzi łatwo, nie jest tyle samo warte jak to, o co trzeba się postarać. Ewa Maciejczuk prezentuje styl pisania, który sprawia, że książka jest nie tylko przyjemna do czytania, ale również wciągająca od pierwszej do ostatniej strony. Narracja naprzemienna pozwala na głębsze zrozumienie myśli i uczuć obu głównych bohaterów, co dodatkowo wzbogaca fabułę i buduje silne więzi emocjonalne z czytelnikiem. Dynamiczny rozwój akcji, pełen zwrotów i niespodziewanych wydarzeń, sprawia, że książkę czyta się błyskawicznie, a jednocześnie trudno oderwać się od losów Amelii i Gabriela. Autorka nie zapomina o postaciach drugoplanowych, które dodają głębi i kolorytu całej historii. Złe charaktery, pojawiające się na drodze Amelii i Gabriela, podkręcają fabułę i wprowadzają dodatkowe konflikty, które bohaterowie muszą pokonać. Te postaci są starannie wykreowane, co sprawia, że ich obecność jest naturalna i nie wywołuje wrażenia sztuczności. Wsparcie przyjaciółek i rodziny, a także ich własne wewnętrzne demony, tworzą bogaty i złożony obraz świata, w którym żyją główni bohaterowie. Relacja między Amelią a Gabrielem przechodzi przez wiele faz – od nieufności i strachu, po zaufanie i głębokie uczucie. Ich historia jest pełna wzlotów i upadków, co czyni ją autentyczną i wiarygodną. Emocjonalne sceny zbliżeń są opisane z wyczuciem, bez zbędnej wulgarności, co dodaje powieści elegancji i subtelności. Maciejczuk umiejętnie balansuje między romantycznymi momentami a dramatycznymi zwrotami akcji, co sprawia, że książka jest nie tylko lekką lekturą, ale również pełną napięcia i emocji. Ewa Maciejczuk umiejętnie wplata w narrację pytania, które zmuszają czytelnika do refleksji nad własnym życiem i wyborami. Czy Amelia i Gabriel zdecydują się na wspólną przyszłość mimo przeciwności? Czy zaufanie i otwartość wystarczą, by pokonać bariery i budować trwałą relację? Te pytania, pozostawione otwarte, angażują czytelnika i sprawiają, że historia staje się nie tylko opowieścią, ale również inspiracją do własnych przemyśleń. Autorka dba również o estetykę książki, co widać zarówno na okładce, jak i w samej narracji. Okładka, choć różni się od typowych romantycznych powieści, idealnie oddaje ducha historii – mieszankę tajemnicy, pasji i emocji. Dbałość o szczegóły w opisie scenerii, postaci i ich emocji sprawia, że czytelnik może w pełni zanurzyć się w świecie przedstawionym przez Maciejczuk. Motocykle odgrywają kluczową rolę w "Highway of Dreams", stanowiąc nie tylko pasję Gabriela, ale również symbol wolności, adrenaliny i ryzyka. Pragnienie prędkości i niezależności, które reprezentują motocykle, odzwierciedla wewnętrzne pragnienia i dylematy bohaterów. Amelia, która na początku jest nieufna wobec tego świata, stopniowo odkrywa w sobie odwagę i determinację, by stawić czoła swoim lękom i otworzyć się na nowe doświadczenia. Motocykle stają się więc metaforą przemiany i rozwoju osobistego, który przechodzą główni bohaterowie. Książka kończy się w sposób zaskakujący, pozostawiając czytelnika z mieszanką satysfakcji i niepewności. Otwarte zakończenie sugeruje możliwość kontynuacji historii Amelii i Gabriela, co tylko podkreśla głębię ich relacji i złożoność ich losów. Taki finał sprawia, że czytelnik pozostaje z pragnieniem dalszego poznawania bohaterów i obserwowania, jak poradzą sobie z przyszłymi wyzwaniami. "Highway of Dreams" to książka, która łączy w sobie wszystko, co najlepsze w gatunku romansu. Autorka Ewa Maciejczuk stworzyła opowieść pełną emocji, pasji i autentycznych postaci, które pozostają w pamięci na długo po zamknięciu ostatniej strony. Lekki, przystępny styl pisania sprawia, że książkę czyta się szybko i z przyjemnością, a jednocześnie trudno oderwać się od losów Amelii i Gabriela. Powieść porusza ważne tematy, takie jak zaufanie, prawda i kłamstwo w relacjach, oraz pokazuje, jak pasja i odwaga mogą zmienić życie człowieka. Złożone postaci, dynamiczna fabuła i emocjonalne napięcie sprawiają, że "Highway of Dreams" to nie tylko romantyczna opowieść, ale również głęboka refleksja nad naturą miłości i ludzkich relacji. Podsumowując: "Highway of Dreams" Ewy Maciejczuk to książka, która spełnia oczekiwania zarówno fanów romantycznych historii, jak i tych, którzy szukają czegoś więcej – głębszej refleksji nad miłością, zaufaniem i pasją. Autorka zdołała stworzyć opowieść, która jest jednocześnie lekką lekturą na wieczór i pełną emocji podróżą przez skomplikowane relacje międzyludzkie. Amelia i Gabriel to postaci, które pozostają w pamięci, a ich historia inspiruje do myślenia o własnych życiowych wyborach i wartościach. Dzięki dynamicznej fabule, autentycznym postaciom i emocjonalnej głębi, "Highway of Dreams" jest książką, którą warto sięgnąć. Polecam ją wszystkim, którzy cenią sobie dobrze skonstruowane romanse, pełne pasji, tajemnic i prawdziwych uczuć. Ewa Maciejczuk pokazała, że potrafi tworzyć historie, które nie tylko bawią, ale również uczą i inspirują. To zdecydowanie jedna z tych książek, które pozostają w sercu na długo po zakończeniu lektury.
Anna Szymczak - awatar Anna Szymczak
ocenił na71 rok temu

Cytaty z książki Naucz mnie na nowo kochać

Więcej

- Zamknęłaś się w swojej skorupie ze strachu, że jeśli kogoś do siebie dopuścisz, to znów go stracisz i będziesz cierpieć – zgadła Sara. – Ale wiesz co? – kontynuowała. – Nikt ci nie da gwarancji. Musisz po prostu wierzyć, że tak się nie stanie. Myślisz, że mnie było lekko, kiedy mój mąż umarł, bo miał nieoperacyjnego guza mózgu?(...) Nie było łatwo. Było mi kurewsko ciężko i tylko Aidan trzymał mnie przy życiu. Mój synek mnie potrzebował i musiałam dla niego żyć. – Jej oczy zaszkliły się od łez. – Wiem, jak jest ciężko, ale rezygnacja z własnego szczęścia to najgorsze, co możesz sobie zrobić.

- Zamknęłaś się w swojej skorupie ze strachu, że jeśli kogoś do siebie dopuścisz, to znów go stracisz i będziesz cierpieć – zgadła Sara. – A...

Rozwiń
Ilona Łuczyńska Naucz mnie na nowo kochać Zobacz więcej

- Jak powiedział Mały Książę: Szaleństwem jest nienawidzić róże tylko dlatego, że jedna cię podrapała. Tak samo jak odrzucić wszystkie swoje marzenia, ponieważ jedno się nie spełniło – zacytowała. – Przekładając to na twoją sytuację: nie możesz się bać życia z kimś tylko dlatego, że raz kogoś straciłaś – tłumaczyła, wciąż patrząc mi w oczy. – Każdego dnia myśl o tym, jak cudowne mogłoby być twoje życie, gdybyś dzieliła je z kimś, kogo kochasz i kto kocha ciebie .

- Jak powiedział Mały Książę: Szaleństwem jest nienawidzić róże tylko dlatego, że jedna cię podrapała. Tak samo jak odrzucić wszystkie swoje...

Rozwiń
Ilona Łuczyńska Naucz mnie na nowo kochać Zobacz więcej

- No więc dlaczego jesteś taką egoistką?(...). Molly, do cholery, otrząśnij się! – krzyknęła mama, nie panując już nad nerwami. – Tyle przeszłaś i się nie poddałaś, a teraz chcesz to zrobić i odebrać sobie być może jedyną szansę na szczęście?! Pamiętasz, jak podczas rehabilitacji się bałaś, że nas zawiedziesz? – spytała mama. - Wtedy nas nie zawiodłaś, za to robisz to teraz!

- No więc dlaczego jesteś taką egoistką?(...). Molly, do cholery, otrząśnij się! – krzyknęła mama, nie panując już nad nerwami. – Tyle prze...

Rozwiń
Ilona Łuczyńska Naucz mnie na nowo kochać Zobacz więcej
Więcej