Naucz mnie na nowo kochać

- Kategoria:
- literatura obyczajowa, romans
- Format:
- papier
- Data wydania:
- 2023-06-21
- Data 1. wyd. pol.:
- 2023-06-21
- Liczba stron:
- 472
- Czas czytania
- 7 godz. 52 min.
- Język:
- polski
- ISBN:
- 9788367787130
Radość z życia skończyła się dla Molly bardzo wcześnie, gdy w wypadku samochodowym zginął jej mąż. A stało się to zaledwie dwie godziny po ślubie… Od tej pory dziewczyna starała się przetrwać każdy kolejny dzień. Aby móc się utrzymać samodzielnie, podjęła pracę jako kelnerka w nocnym klubie. To właśnie tam wpadła w oko Ethanowi, który przyszedł z kumplami, by odpocząć od obowiązków związanych z pracą i opieką nad śmiertelnie chorą mamą.
Czy to była miłość od pierwszego wejrzenia czy zwykłe zauroczenie? A może tylko pogoń za uciekającym „króliczkiem”? Ale żeby się o tym przekonać, Ethan musi najpierw jakoś przekonać Molly, by ta zechciała się z nim spotkać. Tylko jak to zrobić, by straumatyzowana dziewczyna zgodziła się na randkę, skoro poznanie nowej osoby jest ostatnią rzeczą, o jakieś myśli, a wchodzenia w jakikolwiek związek nawet nie bierze pod uwagę.
Nigdy nie wiemy, z czym mierzą się osoby, które spotykamy na swojej drodze, dopóki nie wpuszczą nas do swego świata, by uchylić rąbka tajemnicy. Upór może okazać się miłością, nieuprzejmość – strachem, a ucieczka – lękiem przed stratą.
Kup Naucz mnie na nowo kochać w ulubionej księgarni
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl. Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki. Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Oceny książki Naucz mnie na nowo kochać
Poznaj innych czytelników
178 użytkowników ma tytuł Naucz mnie na nowo kochać na półkach głównych- Przeczytane 116
- Chcę przeczytać 62
- 2024 7
- Posiadam 6
- Ulubione 5
- Legimi 4
- 2023 4
- Przeczytane 2024 3
- Audiobook 3
- Biblioteka 2

































OPINIE i DYSKUSJE o książce Naucz mnie na nowo kochać
„Naucz mnie na nowo kochać” Ilony Łuczyńskiej to książka o miłości po przejściach. O sercu, które zostało poranione, ale wciąż — mimo strachu — chce bić dla kogoś jeszcze raz.
Czytając ją, miałam wrażenie, że ktoś delikatnie dotyka starych ran. Ta historia nie krzyczy emocjami, ona je czuje. Pokazuje, jak trudne jest zaufanie po rozczarowaniach i jak bardzo pragniemy bliskości, nawet gdy boimy się, że znów zaboli.
To opowieść o odbudowywaniu siebie, o uczeniu się miłości od nowa — spokojniej, dojrzalej, z większą czułością do samej siebie. Bez pośpiechu. Bez obietnic bez pokrycia.
Ta książka przypomina, że miłość nie zawsze przychodzi łatwo… ale czasem przychodzi dokładnie wtedy, gdy najbardziej jej potrzebujemy.
🤍 Polecam każdemu, kto choć raz musiał poskładać swoje serce na nowo.
„Naucz mnie na nowo kochać” Ilony Łuczyńskiej to książka o miłości po przejściach. O sercu, które zostało poranione, ale wciąż — mimo strachu — chce bić dla kogoś jeszcze raz.
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toCzytając ją, miałam wrażenie, że ktoś delikatnie dotyka starych ran. Ta historia nie krzyczy emocjami, ona je czuje. Pokazuje, jak trudne jest zaufanie po rozczarowaniach i jak bardzo pragniemy...
Jak to jest stracić coś, a w przypadku tej historii szczęście, ukochaną osobę? Czy można się z tym pogodzić? Jak dalej żyć, kiedy nasz świat legł w gruzach? Przecież kochać i być kochanym to cos, do czego każdy z nas dąży, prawda? A gdy mu się to odbierze?
Molly straciła w wypadku samochodowym swojego męża. W dodatku dwie godziny po ślubie. Tym bardziej jest to dla dziewczyny szokujące. Nawet nie jestem w stanie wyobrazić sobie takiej sytuacji. Tego, co może czuć taka osoba. Molly musi jakoś się pozbierać, przetrwać i utrzymać finansowo. Podejmuje pracę kelnerki w nocnym klubie, gdzie poznaje Ethana, który postanowił odpocząć od obowiązków zwiazanych z pracą i opieką nad śmiertelnie chorą mamą. Mężczyźnie wpada w oko dziewczyna. Czy po tym, co ją spotkało, zgodzi się z nim umówić?
Molly może irytować swoim zachowaniem i postępowaniem, szczegolnie w stosunku do Ethana. Jednak trzeba być dla niej wyrozumiałym, po tym, czego doświadczyła. Tu wyraźnie nakreślono skomplikowane meandry ludzkiej psychiki.
Ethan z miejsca skradł moje serce swoim uporem, wytrwałością i cierpliwością w stosunku do Molly. To mężczyzna troskliwy i opiekuńczy. Robił co tylko mógł, by ta na nowo uwierzyła w lepsze jutro, szczęście i miłość. By znów zaczęła żyć pełną piersią, a nie egzystować. By ucieczka nie była lękiem przed stratą. Nikt nie da nam gwarancji, kto ile będzie żył, kto pierwszy odejdzie.
"Lęki zwykle mają niewiele wspólnego z realizmem i tym bardziej trzeba stawić im czoła. One są najczęściej tylko w naszej głowie."
Ilona Łuczyńska idealnie oddała relację między parą głównych bohaterów. Z racji tego, ile ich spotkało, nie mogło być tu mowy o czymś między nimi szybkim. Uczucie musiało poczekać, dojrzeć, a strata i żałoba potrzebują przepracowania.
Na swojej drodze spotykamy różnych ludzi. Jednak nigdy nie możemy mieć pewności, z czym każda z nich się mierzy. Zdarza się, że oceniamy je przez pryzmat powierzchowności. A co siedzi w środku? Często są to traumy i rany, które nie pozwalają na normalne życie. Dlatego nie wolno nikogo oceniać, trzeba postarać się zrozumieć, a także pomóc. Równie ważne jest, by tę pomoc przyjąć lub o nią poprosić.
"Czasami trzeba sobie pozwolić na rozsypanie się, żeby potem móc na nowo posklejać swoje serce. Wyrzuć z siebie wszystko, bo to cię niszczy od środka. Jestem tu i cię nie zostawię. Jeżeli się rozsypiesz, pomogę ci się pozbierać."
Autorka zwraca naszą uwagę na kwestię prawdziwej przyjaźni oraz relację dziecko-rodzic. Są to wartości, które dla każdego człowieka powinny być sprawą nadrzędną.
"Naucz mnie na nowo kochać" to życiowa, zmuszająca do refleksji historia okraszona mnóstwem cierpienia, bólu, żalu i niesprawiedliwości po stracie bliskiej osoby. To powieść o kruchości życia, strachu przed wejściem w nowy związek, samotności, pracy nad zaufaniem, wzlotach i upadkach, drugich szansach, wzajemnym wsparciu. Złość, śmiech i łzy - paleta emocji gwarantowana!
Jak to jest stracić coś, a w przypadku tej historii szczęście, ukochaną osobę? Czy można się z tym pogodzić? Jak dalej żyć, kiedy nasz świat legł w gruzach? Przecież kochać i być kochanym to cos, do czego każdy z nas dąży, prawda? A gdy mu się to odbierze?
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toMolly straciła w wypadku samochodowym swojego męża. W dodatku dwie godziny po ślubie. Tym bardziej jest to dla...
Bardzo przyjemnie się czytało i nie mogłam się oderwać, ale jak na moje oko, to za dużo tutaj wrzucone zostało bolesnych doświadczeń dla jednej bohaterki, aż momentami myślę, że jest to nazbyt przerysowane, co mi się nie podobało. Jednak w ogólnym podsuwaniu jako całości to książkę fajnie się czytało i dużo tutaj przekazano fajnych, ważnych dla mnie życiowo wartości. Zobaczyłam również jakąś część siebie 🌞🙂😞🌷
Bardzo przyjemnie się czytało i nie mogłam się oderwać, ale jak na moje oko, to za dużo tutaj wrzucone zostało bolesnych doświadczeń dla jednej bohaterki, aż momentami myślę, że jest to nazbyt przerysowane, co mi się nie podobało. Jednak w ogólnym podsuwaniu jako całości to książkę fajnie się czytało i dużo tutaj przekazano fajnych, ważnych dla mnie życiowo wartości....
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toWitajcie kochani.
Wyobraźcie sobie, że w najszczęśliwszym dniu swojego życia tracicie właśnie to swoje wyczekane szczęście a życie wcale nie zwalnia i nie daje nam taryfy ulgowej czy wolnego tylko każe żyć dalej ....
Nasza bohaterka Molly przeszła przez najgorsze, aż trudno mi sobie wyobrazić co czuła. Pomimo ogromnej straty musi żyć dalej...... Ale jak ..... Jak tu żyć po takim przeżyciu i normalnie funkcjonować. I kiedy najmniej się tego spodziewa los stawia na jej drodze osobę, dzięki której może uda jej się przegonić mrok. Osobę, która dokłada wszelkich starań aby przegonić to, co złe i pomóc żyć. Tak naprawdę żyć pełną piersią - czy się to uda ? Czy Molly na nowo uwierzy w lepsze jutro.....
Tak łatwo nam oceniać kogoś, kogo nie znamy. Łatwo wyrobić sobie zdanie o kimś, kto jest nam obcy a tak naprawdę każdy z nas nosi w sercu jakieś rany - mniejsze lub większe - ale zawsze rany.... Dlatego nie oceniajmy a próbujmy zrozumieć.
Książka, która z pozoru nie wydawała się taką perełką. Nie zapowiadało się, że potrzebne mi będą chusteczki a jednak. Jakie to było dobre, ciężko było odłożyć na później. Książka, która daje do myślenia i zmusza nas do refleksji. Emocje wręcz się z niej wylewają i pochłaniają nas. To jedna z tych powieści, które mają dla nas przesłanie i tylko od nas zależy czy wyciągniemy z niej lekcje.
Czy polecam ? .... Oczywiście z czystym sumieniem.
Pani Ilono dziękuję za tak piękne dzieło .....
Witajcie kochani.
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toWyobraźcie sobie, że w najszczęśliwszym dniu swojego życia tracicie właśnie to swoje wyczekane szczęście a życie wcale nie zwalnia i nie daje nam taryfy ulgowej czy wolnego tylko każe żyć dalej ....
Nasza bohaterka Molly przeszła przez najgorsze, aż trudno mi sobie wyobrazić co czuła. Pomimo ogromnej straty musi żyć dalej...... Ale jak ..... Jak tu...
Szczerze zaskoczyła mnie średnia ocena tej książki. Dla mnie okazała się marnym czytadłem, na które szkoda czasu nawet w ramach odmóżdżenia. Nie lubię wystawiać takich opinii ale zachęcona tak pozytywnymi ocenami czuję się bardzo zawiedziona. Książka napisana jest bardzo prostym językiem, a postaci są płaskie. Nic mnie w tej książce nie porwało a główna bohaterka wyjątkowo mnie irytowała. Sama fabuła miała potencjał (bohaterka, która przeżyła tragedię, przepracowała ją i finalnie osiągnęła szczęście) ale napisano to tak nijako, że nawet największe tragedie bohaterów mnie nie poruszyły.
Szczerze zaskoczyła mnie średnia ocena tej książki. Dla mnie okazała się marnym czytadłem, na które szkoda czasu nawet w ramach odmóżdżenia. Nie lubię wystawiać takich opinii ale zachęcona tak pozytywnymi ocenami czuję się bardzo zawiedziona. Książka napisana jest bardzo prostym językiem, a postaci są płaskie. Nic mnie w tej książce nie porwało a główna bohaterka wyjątkowo...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toWspólne życie Molly i Kevina kończy się zanim jeszcze na dobre się zaczyna. Tragiczny wypadek zabiera wszystko.
Dziewczyna długo nie może dojść do siebie.
W pracy Molly poznaje Ethana, który wydaje się być nią zainteresowany, ale ona stale go zbywa.
Mężczyzna nie daje jednak za wygraną czym w końcu zdobywa jej czas. Ich relacja rozwija się bardzo powoli. Chociaż Molly nie traktuje tego poważnie, bo nie chce sie wiązać. Ethan ma za to inne plany.
Wszystko zaczyna się zmieniać i komplikować gdy dzieje się prawdziwy cud.
Czy dziewczyna, która straciła cały sens życia i wszystko, co miała będzie w stanie pokochać na nowo? Pokonać obezwładniający strach przed utratą?
To jedna z tych książek, które poruszają już na samym wstępie.
Jednak muszę przyznać, że pierwsza połowa książki bardziej mnie wciągnęła. Później zaczyna się trochę dłużyć. Do tego nie spodobały mi się pewne sytuacje.
Jak dla mnie było tu również trochę za dużo nieszczęść jak na jedną osobę i mówię to ja, osoba, która uwielbia płakać i lubi smutne książki. Pierwszy raz zmęczyła mnie zbyt duża ilość cierpienia. Pozostaje wrażenie, że to wszystko jest po prostu niepotrzebnie naciągane. Jeszcze nawet na sam koniec wymierzanie tej biednej bohaterce kolejnych ciosów.
Myślę, że książka zyskałaby gdyby była krótsza, bez zbędnych opisów i niektórych sytuacji. Przez to wszystko ciężko mi ją ocenić, bo tak jak początek mnie zachwycił tak później entuzjazm trochę zmalał.
Plusem jest na pewno to, że Molly nie wskakuje od razu do łóżka z dopiero co poznanym mężczyzną.
Ona nosi w sercu żałobę i ciągle mocno ją przeżywa, co jest bardzo zrozumiałe w jej sytuacji.
Widzimy jak długą i ciężką drogę musi pokonać osoba zmagająca się ze stratą.
Wspólne życie Molly i Kevina kończy się zanim jeszcze na dobre się zaczyna. Tragiczny wypadek zabiera wszystko.
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toDziewczyna długo nie może dojść do siebie.
W pracy Molly poznaje Ethana, który wydaje się być nią zainteresowany, ale ona stale go zbywa.
Mężczyzna nie daje jednak za wygraną czym w końcu zdobywa jej czas. Ich relacja rozwija się bardzo powoli. Chociaż Molly nie...
To byl moj pierwszy kontakt z tworczoscia autorki
@ilonaluczynska.pisarka i gwarantuje ze nie ostatni.
Ksiazki posiada 469 stron do przeczytania i jest podzielona na rozdzialy co dla mnie bylo to przeogromnie ogromnym plusem,bo ksiazki z rozdzialami czyta mi sie duzo latwiej.
Po przeczytaniu pierwszych dwóch stron mowie no chyba
bedzie to ciezka ksiazka dla mnie ale w sumie te dwie
pierwsze strony bardzo zachecily do dalszego czytania.
Zanim sie zorientowalam pochtoneta pierwsze 100stron!
Ksiazka we mnie wzbudzila sporo emocji poprzez
smutek,placz,zlosc radosc,usmiech i ciekawosc co bedzie
dalej i dalej i dalej.
Czytajac ksiazke mialam wrazenie ze jestem wsrod tych wydarzen wszystkich gdyz w taki sposob jest to napisane jak gdyby sie tam bylo rowniez.
Ksiazke czytalo sie bardzo bardzo dobrze,bardzo
lekki,plynnie i szybko.
Ksiazka mimo ze to fikcja mowi jednak o sytuacjach jakie w
zyciu naszym realnym sie zdazaja
Chciala bym przeczytac kontynuacje tej ksiazki i ponownie
dowiedziec sie co po paru latach slychac u bohaterow.
Zabraklo mi w ksiazce jednej kwesti tylko nieznaczacej.
informacji tylko gdzie toczy sie akcja
Czy polecam ksiazke?
TAK
Moja ocena to 20/10
To byl moj pierwszy kontakt z tworczoscia autorki
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to@ilonaluczynska.pisarka i gwarantuje ze nie ostatni.
Ksiazki posiada 469 stron do przeczytania i jest podzielona na rozdzialy co dla mnie bylo to przeogromnie ogromnym plusem,bo ksiazki z rozdzialami czyta mi sie duzo latwiej.
Po przeczytaniu pierwszych dwóch stron mowie no chyba
bedzie to ciezka ksiazka dla mnie ale w sumie...
Witam Was kochani moi. Zapraszam na recenzje książki pt " Naucz mnie na nowo kochać". Powiem szczerze, że spodziewałam się, że treść zawarta w tej pozycji poruszy moje serce, ale... No właśnie, ale nie że będę ryczeć jak bóbr.
Historia ta zaczyna się od tragicznego wypadku, w którym ginie mąż głównej bohaterki zaledwie dwie godziny po ślubie. W wyniku wypadku kobieta doznaje licznych obrażeń, przez które czeka ją długą rehabilitacja żeby wrócić do zdrowia. Jednak nie tylko ciało zostało pokierszowane, a i dusza roztrzaskała się na milion drobnych kawałków.
Molly - dwudziestokilkuletnia kobieta, zamknięta w sobie I bez wizji na przyszłość.
Ethan - dwudziestoośmioletni mężczyzna, mechanik samochodowy. Czuły, opiekuńczy i troskliwy człowiek, onwielkim sercu.
Po kilku latach od tragicznych wydarzeń, Molly jest na tyle samodzielna, żeby mieszkać samemu. Podejmuje również pracę jako kelnerka w clubie. W trakcie swojej zmiany w dość niemiłych okolicznościach poznaje Ethana, który wyraźnie jest nią zainteresowany, jednak dziewczyna zbywa go nie dając mu szansy. No cóż. I tu ogromnie spodobał mi się upór chłopaka. Nie dał się spławić, zamiast tego Dzielnie walczył o każde spotkanie i "nie-randkę". Dziewczyna w końcu poddaje się w efekcie czego dochodzi do zbliżenia. No i oczywiście po tym wszystkim miałam ochotę wziąć miotłę u przetrzepać cztery litery Molly. Jej przesądny strach, wręcz lęk przed nowym silnym uczuciem, a przez to ranienie kogoś kto jest jej bliski przyprawiał mnie o zawał serca. O ile można ten strach zrozumieć, o tyle zachowanie wręcz dziecinne i ofensywne już nie koniecznie. Oj, ileż ja wylałam żali, a ile słów z łaciny jak się okazało znam to tylko ta książka wie. Czy ta historia dobrze się skończy? Czy Molly po tylu przeżyciach zazna spokoju i szczęścia? I czy Ethan dotrze do kobiety i obudzi uśpione od dawna w niej uczucia? Musicie przekonać się sami. Mogę wam zdradzić, że książka pisana jest w tak swobodnym stylu, że czyta się ją bardzo płynnie I jak dla mnie komfortowo. Autorka porusza też ogromnie ważny temat., jakim jest trauma po stracie i ludzka potrzeba przejścia żałoby. Przykład głównej bohaterki pokazuje, że nie możemy zamykać się w sobie, a w sytuacji gdzie negatywne emocje przejmują kontrolę nad naszym życiem musimy sięgnąć po pomoc. A jeśli dzieje się tak u osób trzecich nie wolno się bać wyciągać własną dłoń. Czasem każdy potrzebuje rozpaść się na milion kawałków, ważne żeby mieć przy sobie kogoś, kto pomoże nam te kawałki posklejać i mimo pęknięć jakie nam zostają przy nas zostanie. Pokochałam ten tytuł. Za wszystko i mimo wszystko. Za wszystkie cudowne w niej momenty, ale i za te ciężkie. Ta książka pokazała mi ile człowiek musi przejść, żeby stanąć w danym miejscu. I jak bardzo silny musi być by przetrwać. Czy polecę wam te pozycje ? Oczywiście, że tak. Jest to cudowny romans, który złapie was za serce. Bo kto nie lubi przejechać się na kolejce emocjonalnych przeżyć? Ja to kocham więc zapraszam do lektury, a autorce serdecznie gratuluje świetnej powieści.
Witam Was kochani moi. Zapraszam na recenzje książki pt " Naucz mnie na nowo kochać". Powiem szczerze, że spodziewałam się, że treść zawarta w tej pozycji poruszy moje serce, ale... No właśnie, ale nie że będę ryczeć jak bóbr.
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toHistoria ta zaczyna się od tragicznego wypadku, w którym ginie mąż głównej bohaterki zaledwie dwie godziny po ślubie. W wyniku wypadku kobieta...
Zastanawiam się, czy człowiek ma granice bólu? Jak silny być musi, by emocjonalnie się nie rozsypać i żyć, trwać, egzystować i czy egzystencja to życie?
Takie pytania zrodziły się we mnie w trakcie czytania #nauczmnienanowokochać @ilonałuczyńska nasze pierwsze spotkanie, przyznam się, że trochę zaintrygował mnie tytuł – lekko ciekawy, ze szczyptą infantylności. Wielu z nas, ja także, reagujemy alergicznie na słodkie okładki, na wzmianki o romansie. Nie chcemy czytać o uczuciu i wszelkich problemach i zawirowaniach, jakie tworzą zakochani ludzie.
Miłość, uczucie, o którym marzymy, którego chcemy doświadczać, trwać w nim. Gonimy za króliczkiem, bez przerwy odkrywamy jego nowe oblicza, uczymy się, zastanawiamy nad nim. Jest siłą napędową każdej sprawy, naszą odskocznią, doładowaniem i nie myślę tylko o tej romantycznej, ale o każdej jej odmianie i odcieniu.
Molly ucieka emocjonalnie przed życiem, nie chce się wiązać, by ponownie nie stracić. Wiedzie proste życie w izolacji przed trwałymi związkami, zbudowała swój świat na gruzach śmierci męża. Przeszła trudną drogę do względnej stabilizacji. Jednak los toczący się kołem, nie odpuszcza młodej kobiecie i stawia jej na drodze jego, Ethana. Potem już wiadomo, będą walki i potyczki. Rozstania i powroty, dużo uczuć, łez i śmiechu. Autorka ciekawie zagospodarowała czas bohaterów, poszła na całość i rzucała tej parze wszelkie możliwe kłody pod nogi, jednak dała im uczucie, które ich umacniało, musieli tylko chcieć przezwyciężyć lęki.
Opowieść o drugich szansach, wzajemnym wspieraniu, szukaniu pozytywów w beznadziei. Bardzo życiowo, bez upiększana i pustych obietnic. Dramat łączy się ze szczęściem, uśmiech ze szlochem. Życie, we wszystkich jego wzlotach i upadkach. Przez chwilę towarzyszymy bohaterom, uczymy się z nimi ufać, śmiać i płakać.
Spokojna, ciepła z ogromnym ładunkiem mentalnych barw bytu.
empikgo #reklama
Zastanawiam się, czy człowiek ma granice bólu? Jak silny być musi, by emocjonalnie się nie rozsypać i żyć, trwać, egzystować i czy egzystencja to życie?
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toTakie pytania zrodziły się we mnie w trakcie czytania #nauczmnienanowokochać @ilonałuczyńska nasze pierwsze spotkanie, przyznam się, że trochę zaintrygował mnie tytuł – lekko ciekawy, ze szczyptą infantylności. Wielu z...
Pomimo iż historia jest dość dobra to postać głównej bohaterki mocno mnie irytowała i dlatego daję niską ocenę. Zamysł na książkę jest fajny i ciekawy ale wydaje mi się, że autorka nie do końca przemyślała charakterystykę postaci, bo jak dla mnie to było tu za dużo sprzeczności. Ale to tylko moje skromne zdanie.
Pomimo iż historia jest dość dobra to postać głównej bohaterki mocno mnie irytowała i dlatego daję niską ocenę. Zamysł na książkę jest fajny i ciekawy ale wydaje mi się, że autorka nie do końca przemyślała charakterystykę postaci, bo jak dla mnie to było tu za dużo sprzeczności. Ale to tylko moje skromne zdanie.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to