Darwin. Wyprawa, która zmieniła świat

Okładka książki Darwin. Wyprawa, która zmieniła świat autora Tom Chaffin, 9788381353144
Okładka książki Darwin. Wyprawa, która zmieniła świat
Tom Chaffin Wydawnictwo: HI:STORY historia
440 str. 7 godz. 20 min.
Kategoria:
historia
Format:
papier
Data wydania:
2023-07-26
Data 1. wyd. pol.:
2023-07-26
Liczba stron:
440
Czas czytania
7 godz. 20 min.
Język:
polski
ISBN:
9788381353144
Tłumacz:
Maciej Miłkowski
Średnia ocen

7,9 7,9 / 10

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki
Reklama

Kup Darwin. Wyprawa, która zmieniła świat w ulubionej księgarnii

Porównywarka z najlepszymi ofertami księgarń
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl.
Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki.
Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Ładowanie Szukamy ofert...

Polecane przez redakcję

Opinia społeczności i

Darwin. Wyprawa, która zmieniła świat



książek na półce przeczytane 681 napisanych opinii 604

Oceny książki Darwin. Wyprawa, która zmieniła świat

Średnia ocen
7,9 / 10
28 ocen
Twoja ocena
0 / 10

OPINIE i DYSKUSJE o książce Darwin. Wyprawa, która zmieniła świat

avatar
2701
742

Na półkach:

Lubię takie bardzo szczegółowe książki, rekonstruujące krok po kroku bieg wydarzeń. Ale oczywiście nie wszystkie wydarzenia i nie każdy każdy bohater by mnie tak zainteresowali, no i potrzeba jeszcze było dobrego stylu pisarskiego.

Lubię takie bardzo szczegółowe książki, rekonstruujące krok po kroku bieg wydarzeń. Ale oczywiście nie wszystkie wydarzenia i nie każdy każdy bohater by mnie tak zainteresowali, no i potrzeba jeszcze było dobrego stylu pisarskiego.

Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
608
608

Na półkach:

Tom Chaffin wykazuje się umiejętnością łączenia szczegółowych badań historycznych z żywą narracją. Książka jest napisana w sposób przystępny, a jednocześnie bogaty w szczegóły, co sprawia, że jest atrakcyjna zarówno dla laików, jak i dla osób dobrze zaznajomionych z tematem. Starannie przedstawiony kontekst historyczny wyprawy, daje czytelnikowi pełny obraz epoki, w której żył Darwin. Trochę z przypadku, trochę ze względu na zdolności i pozycję społeczną rodziny, Darwin trafia na HMS Beagle. Książka szczegółowo opisuje jej kluczowe momenty (odkrycia geologiczne w Ameryce Płd., obserwacje fauny i flory na Wyspach Galapagos, interakcje z rdzennymi mieszkańcami różnych regionów, postrzeganie kolonii brytyjskich i innych narodów),oddając zarówno ekscytację młodego przyrodnika, jak i trudności, z którymi musiał się mierzyć.

Darwin to człowiek pełen ciekawości świata, zafascynowany różnorodnością biologiczną i geologiczną napotykaną podczas podróży. Czytelnik ma okazję przyjrzeć się jego determinacji, zdolności do obserwacji, ewolucji jego myśli. Ta część książki jest szczególnie interesująca, ponieważ pokazuje proces naukowego myślenia i dochodzenia do przełomowych wniosków.

To nie tylko biografia jednego z najważniejszych naukowców w historii, ale także porywająca opowieść o odkrywaniu nieznanego świata. Książka jest doskonałym połączeniem wiedzy naukowej i literackiej narracji, co czyni ją lekturą wartą polecenia dla każdego, kto interesuje się historią nauki, podróżami i przyrodą. Chaffin z powodzeniem oddaje ducha epoki, pokazując nie tylko wielkość odkryć Darwina, ale również m.in. ambiwalentny stosunek do ludzi, wynikający z imperialnego postrzegania świata.

Tom Chaffin wykazuje się umiejętnością łączenia szczegółowych badań historycznych z żywą narracją. Książka jest napisana w sposób przystępny, a jednocześnie bogaty w szczegóły, co sprawia, że jest atrakcyjna zarówno dla laików, jak i dla osób dobrze zaznajomionych z tematem. Starannie przedstawiony kontekst historyczny wyprawy, daje czytelnikowi pełny obraz epoki, w której...

więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
1168
662

Na półkach: ,

"Darwin. Wyprawa, która zmieniła świat", autor: Tom Chaffin

Karol Darwin, tego imienia i nazwiska nie trzeba chyba nikomu przedstawiać. Darwin był przyrodnikiem i geologiem oraz jednym z najsłynniejszych naukowców w historii. To właśnie Karol Darwin był twórcą teorii ewolucji. Mężczyzna wybrał się w pięcioletnią podróż na HMS Beagle. Darwin odwiedził kilka kontynentów oraz wyspy, nie raz wpadł w tarapaty oraz walczył z niewolnictwem. To wszystko w trakcie prowadzenia badań i katalogowania nieznanych gatunków zwierząt. Ta książka wciąga i czyta się ją naprawdę bardzo szybko. Tak więc jeśli macie ochotę poznać lepiej losy Darwina to koniecznie sięgnijcie po ten tytuł 🤓 Myślę również, że prezentowana książka może być dobrym pomysłem na prezent 👍

#współpracarecenzencka

"Darwin. Wyprawa, która zmieniła świat", autor: Tom Chaffin

Karol Darwin, tego imienia i nazwiska nie trzeba chyba nikomu przedstawiać. Darwin był przyrodnikiem i geologiem oraz jednym z najsłynniejszych naukowców w historii. To właśnie Karol Darwin był twórcą teorii ewolucji. Mężczyzna wybrał się w pięcioletnią podróż na HMS Beagle. Darwin odwiedził kilka kontynentów oraz...

więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

Poznaj innych czytelników

137 użytkowników ma tytuł Darwin. Wyprawa, która zmieniła świat na półkach głównych
  • 97
  • 38
  • 2
27 użytkowników ma tytuł Darwin. Wyprawa, która zmieniła świat na półkach dodatkowych
  • 14
  • 4
  • 3
  • 2
  • 2
  • 1
  • 1

Tagi i tematy do książki Darwin. Wyprawa, która zmieniła świat

Czytelnicy tej książki przeczytali również

Rytuały miłosne i obyczaje Słowian Kornelia Kwajzer
Rytuały miłosne i obyczaje Słowian
Kornelia Kwajzer
Bardzo świeża i interesująca pozycja, aczkolwiek odrobinę problematyczna na poziomie czysto faktograficznym. Zacznę od tego, że autorka jest ewidentnie wielką fascynatką Słowian - widać, że oddała im serce i duszę. To oznacza, że książka jest - siłą rzeczy - nieco subiektywna. Powiedziałbym, że jest pozytywnie subiektywna, aczkolwiek przydałoby się jednak nieco wydzieli słowiański hype z przestrzeni antropologicznej i historycznej. Z Rytuałów miłosnych wyłaniają się nam Słowianie żyjący w zgodzie z naturą, ale i samymi sobą. Poznajemy ich jako społeczność spójną, mądrą i wspaniale odnajdującą się w meandrach życia uczuciowego i na płaszczyźnie miłości fizycznej. Okay, kupuję taki obraz, bo przyjemnie łechce on moją rogatą, słowiańską duszę, ale... mam wątpliwość na ile jest on zgodny z rzeczywistością. Nie twierdzę, że autorka nas niecnie okłamuje, mam natomiast podejrzenie, że uległa własnej wizji. Pomogłoby, gdyby częściej powoływała się na źródła i zaznaczała kiedy prezentowane przez nią treści są jedynie interpretacjami i przypuszczeniami, a kiedy twardymi i weryfikowalnymi faktami. Osobnym zarzutem jest trochę nazbyt lekka struktura tekstu. Autorka wydzieliła strukturę ogólną, ale sama się jej nie za bardzo trzymała. Regularnie zdarzało się jej powtarzać i o pewnych rzeczach pisała raczej jak się jej przypomniało, niż w ramach grubszego planu. Nad tym chaosem bym popracował - a w zasadzie nie tyle ja, co powinna to była zrobić autorka i redakcja. Przyjemnie czytało mi się Rytuały i po trochu uległem roztaczanemu przez autorkę czarowi Słowian. Nie ukrywam, kupiła mnie wątkami poświęconymi swobodzie seksualnej ;-P. A jednak, starając się być uczciwym muszę podkreślić, że braki strukturalne i niejasności faktograficzne są pewnym problemem. Gdyby to była monografia, to wystarczyłoby aby ją przekreślić - Rytuały miłosne to jednak troszkę taka new-age'owa propaganda, która nikomu krzywdy nie zrobi, a myślę, że niejednego czytelnika nastroi pozytywnie do własnej, jakże odległej przeszłości.
failsafedb - awatar failsafedb
ocenił na69 dni temu
Kobiety imperium rzymskiego. 21 zapomnianych historii Emma Southon
Kobiety imperium rzymskiego. 21 zapomnianych historii
Emma Southon
Książka „Kobiety imperium rzymskiego” autorstwa Emmy Southon to odważna, błyskotliwa i momentami bezczelnie zabawna próba przepisania historii starożytnego Rzymu z perspektywy tych, które przez wieki pozostawały w cieniu. Autorka, znana z popularyzatorskiego podejścia do antyku, bierze na warsztat 21 herstorii kobiet związanych z imperium – kobiet, które nie były konsulkami ani wodzami, nie dowodziły legionami i nie stały na czele senatu, ale których życie mówi o Rzymie równie dużo (a może nawet więcej) niż czyny „Wielkich Mężczyzn”. Southon rozprawia się z tradycyjną narracją historyczną, w której na pierwszy plan wysuwają się postaci takie jak Romulus, Remus czy Juliusz Cezar. Zamiast kolejnej opowieści o podbojach, strategiach i politycznych intrygach, dostajemy historie buntowniczek, westalek, księżniczek i kobiet funkcjonujących na marginesie oficjalnych kronik. To właśnie ich codzienność, dramaty, wybory i ograniczenia tworzą alternatywną mapę imperium – mniej monumentalną, ale bardziej ludzką. Ogromnym atutem książki jest styl autorki. Southon pisze żywo, dynamicznie i z wyraźnym dystansem do patosu, który często towarzyszy opowieściom o starożytności. Nie boi się ironii, współczesnych odniesień ani dosadnego języka. Dzięki temu książka nie przypomina suchego wykładu akademickiego, lecz raczej pasjonującą rozmowę z kimś, kto doskonale zna źródła, ale nie zamierza ich traktować z nabożną czcią. Ta swoboda narracyjna sprawia, że „Kobiety imperium rzymskiego” są przystępne nawet dla czytelników, którzy wcześniej nie interesowali się historią antyku. Jednocześnie autorka nie upraszcza przesadnie realiów epoki. Wręcz przeciwnie – pokazuje brutalność systemu, w którym kobiety były niemal całkowicie pozbawione praw politycznych i podporządkowane woli ojców, mężów czy cesarzy. Southon podkreśla, że źródła historyczne – pisane niemal wyłącznie przez mężczyzn – często przedstawiają kobiety jako potwory, intrygantki albo moralne przestrogi. Jej książka jest próbą odczytania tych relacji „pod włos”, zadania pytania: co naprawdę wiemy, a co jest jedynie projekcją męskich lęków i uprzedzeń? Nie wszystkie przedstawione historie są równie udokumentowane – czasem autorka musi poruszać się w sferze domysłów i interpretacji. Jednak uczciwie sygnalizuje, gdzie kończą się twarde fakty, a zaczyna rekonstrukcja. To ważne, bo pokazuje, jak krucha i wybiórcza bywa pamięć historyczna. „Kobiety imperium rzymskiego” to książka potrzebna – nie tylko jako feministyczna korekta tradycyjnej historiografii, ale jako przypomnienie, że historia nigdy nie jest neutralna. To, kogo uznajemy za „ważnego”, zależy od perspektywy. Southon proponuje spojrzenie świeże, krytyczne i pełne empatii wobec bohaterek, które przez stulecia funkcjonowały jedynie jako przypisy do cudzych biografii. Efekt? Lektura jednocześnie bawi, oburza i skłania do refleksji. To nie jest klasyczna opowieść o imperium – to opowieść o ludziach, których głos wreszcie wybrzmiewa.
Bettygreen - awatar Bettygreen
ocenił na91 miesiąc temu
Przetrwać ’44 Agnieszka Cubała
Przetrwać ’44
Agnieszka Cubała Michał Wójcik Wojciech Lada Sylwia Zientek Magdalena Rigamonti Sebastian Pawlina
„Przetrwać ’44” duetu Agnieszka Cubała i Michał Wójcik to pozycja, która na mapie wydawniczej poświęconej Powstaniu Warszawskiemu zajmuje miejsce szczególne, choć niepozbawione kontrowersji. Moja ocena 7/10 wynika z ogromnego uznania dla odwagi autorów w dekonstruowaniu narodowych mitów, przy jednoczesnym poczuciu, że momentami publicystyczny temperament twórców bierze górę nad chłodną analizą historyczną. Jest to książka, która nie chce składać hołdu, lecz rzuca wyzwanie – zarówno dowódcom zrywu, jak i współczesnemu czytelnikowi, przyzwyczajonemu do martyrologicznej narracji. Głównym atutem tej publikacji jest oddanie głosu cywilom, których los w tradycyjnych opracowaniach bywa często sprowadzany do roli tła dla heroicznych wyczynów żołnierzy. Cubała i Wójcik z brutalną szczerością opisują codzienność warszawskich piwnic: głód, brud, wszy, narastającą apatię i – co najważniejsze – wściekłość na powstańców. Autorzy nie boją się stawiać niewygodnych pytań o sens wywołania walki w mieście zamieszkanym przez milion bezbronnych ludzi. To perspektywa „dołu”, z perspektywy kogoś, kto stracił dom i rodzinę, nie niosąc karabinu, a jedynie próbując przeżyć kolejny dzień pod ostrzałem. Taka zmiana optyki jest ożywcza i niezwykle potrzebna w debacie publicznej. Książka jest napisana stylem wartkim, niemal reportażowym, co sprawia, że przez te tragiczne opisy płynie się z zapartym tchem. Duet autorski świetnie radzi sobie z selekcją materiału źródłowego, wybierając relacje najbardziej poruszające i plastyczne. Czytelnik ma okazję poczuć duszny zapach kanałów i kurz walących się kamienic. To narracja, która boli, bo odziera historię z romantycznego lukru, pokazując powstanie jako gigantyczną katastrofę humanitarną, a nie tylko militarną. Ocenę obniżam za jednoznaczność, autorytarnie narzuconą tezę i bezkompromisowość w ferowaniu wyroków .Autorzy bywają bezlitośni w ocenach, co choć zrozumiałe z punktu widzenia etyki, czasem upraszcza skomplikowaną sytuację geopolityczną i psychologiczną tamtego czasu. Niektóre fragmenty noszą znamiona oskarżycielskiego pamfletu, co u konserwatywnych historyków może budzić opór i zarzuty o brak obiektywizmu. Ponadto, w konstrukcji książki zdarzają się powtórzenia, jakby autorzy za wszelką cenę chcieli upewnić się, że ich krytyczne przesłanie dotarło do odbiorcy. Podsumowując, „Przetrwać ’44” to lektura obowiązkowa dla tych, którzy chcą wyjść poza ramy patriotycznej czytanki. To książka o granicach ludzkiej wytrzymałości i o tym, że historia wielkich strategii zawsze pisana jest krwią tych, którzy nie mieli głosu. Choć jej radykalizm może budzić sprzeciw, to właśnie takie publikacje zmuszają nas do myślenia i nie pozwalają, by pamięć o 1944 roku stała się jedynie martwym pomnikiem. To solidne, odważne i bardzo emocjonalne 7/10 – książka, która zostawia w czytelniku niepokój i każe zrewidować wszystko, co do tej pory wiedzieliśmy o „najpiękniejszej bitwie o wolność”.
Muminka - awatar Muminka
oceniła na76 dni temu
Łatwiej. Co robić, by szkoła i nauka szły jak z płatka Caroline von St. Ange
Łatwiej. Co robić, by szkoła i nauka szły jak z płatka
Caroline von St. Ange
Czy Twoje dziecko jest dzieckiem-smokiem? Dzieckiem, które lubi wiedzieć po co coś robi? Moi chłopcy zdecydowanie tak… „One są autonomiczne, mają silną wolę, negują, są przyzwyczajone do podejmowania decyzji, chcą rozumieć powody dla których mają wykonać takie czy inne zadanie. Nie nauczą się, dlatego, że ktoś im każe - i nie uczą się, bo rozumieją, po co to robią. Chcą poznać sens” Nie mam pojęcia jak będzie wyglądał rynek pracy za 15-20 lat. Dlatego tak dużo mówi się o kompetencjach przyszłości: kreatywność, krytyczne myślenie, komunikatywność, otwartość na zmiany. Tego trzeba się nauczyć, trzeba to wypracować. Ale przy okazji muszą ogarnąć całą masę materiału z przeróżnych dziedzin i choć w klasach 1-3 głównie to polski i matematyka, to już pojawiają się pytania „a po co mi to?”, albo małe zwątpienia „powtarzam to i powtarzam, a ciągle mi nie wychodzi”. Motywowanie małego człowieka jest trudne, ale wierzę w to, że wzorce, które wypracują teraz - pomogą im w przyszłych zmaganiach. Dlatego sięgnęłam po książkę „Łatwiej. Co robić by szkoła i nauka szły jak z płatka” Caroline von St. Ange. O nastawieniu do nauki, wewnętrznej motywacji, sposobach przyswajania wiedzy. O strachu przed egzaminami też jest i o tym jak go oswajać. W skrócie ta książka jest o tym jak pomóc dziecku w tym turbo trudnym procesie edukacji i jakich metod nie brać pod uwagę, bo kompletnie nie zadziałają (jak np. dość popularne ostatnio: płacenie za oceny). Przyda się najbardziej rodzicom, których dzieci dopiero zaczynają edukację szkolną oraz tym, którzy dopiero do szkoły będą iść. Żeby wiedzieć na co przygotować siebie i dziecko.
Zrobmy_Cisze - awatar Zrobmy_Cisze
ocenił na81 rok temu
Wyszło jak zwykle... Rozbrajająca historia Polski Krzysztof Pyzia
Wyszło jak zwykle... Rozbrajająca historia Polski
Krzysztof Pyzia
„Wyszło jak zwykle… Rozbrajająca historia Polski” Krzysztofa Pyzii to książka, która już na starcie dzieli czytelników. Z historią i poczuciem humoru bywa bowiem tak, że albo taki duet się kocha, albo zupełnie nie jest po drodze. Tutaj autor odważnie łączy jedno z drugim i robi to w bardzo charakterystyczny sposób. Pyziński wybiera konkretne wydarzenia oraz ciekawostki z dziejów Polski i opowiada o nich z wyraźnym przymrużeniem oka. Nie jest to podręcznik ani chronologiczna opowieść o kolejnych epokach. To raczej zbiór anegdot, obserwacji i komentarzy, w których humor często gra pierwsze skrzypce. Autor pozwala sobie na subiektywne oceny i specyficzny komentarz, który nie każdemu przypadnie do gustu, ale trudno odmówić mu lekkości i swobody narracji. Podczas lektury mocno wybrzmiewa myśl, że historię tworzą ludzie. Ludzie nieidealni, popełniający błędy, działający pod wpływem emocji i nie zawsze kierujący się logiką. W tym ujęciu dzieje Polski przestają być pomnikowe i patetyczne, a stają się bardziej ludzkie i momentami zaskakująco zabawne. Autor pokazuje, że nie wszystko trzeba traktować śmiertelnie poważnie, nawet jeśli mowa o ważnych wydarzeniach historycznych. To książka dla czytelników, którzy lubią historię podaną w nieco krzywym zwierciadle i nie boją się ironii. Jednych rozbawi i wciągnie, innych może zirytować formą i tonem. „Wyszło jak zwykle…” zdecydowanie nie jest pozycją neutralną, ale właśnie dzięki temu zostaje w pamięci i prowokuje do spojrzenia na znane fakty z zupełnie innej perspektywy.
Marzena Górska - awatar Marzena Górska
oceniła na82 miesiące temu
Zrozumieć insulinooporność. Poradnik dla pacjentów z insulinoopornością, otyłością i zespołem metabolicznym. Maciej Jędrzejowski
Zrozumieć insulinooporność. Poradnik dla pacjentów z insulinoopornością, otyłością i zespołem metabolicznym.
Maciej Jędrzejowski
W dzisiejszych czasach coraz więcej mówi się o insulinooporności. Co to takiego jest? Otóż, to zaburzenie metaboliczne, które wiąże się ze zmniejszoną wrażliwością organizmu na działanie insuliny a głównymi winowajcami jak się okazuje są węglowodany, których spożycie przez ludzi jest ogromne bo przecież uwielbiamy słodycze, fast foody, słodkie napoje, płatki śniadaniowe czy wszelkie pszenne produkty. Insulinooporność pojawia się zazwyczaj wiele lat przed rozwojem takich chorób jak: cukrzyca typu 2, nadciśnienie tętnicze, miażdżyca naczyń krwionośnych, stłuszczenie wątroby, zespół policystycznych jajników czy dna moczanowa. Objawami świadczącymi, o tym że możemy podejrzewać u siebie insulinooporność, to przewlekłe zmęczenie, brak energii, nadmierna senność oraz tycie pomimo stosowania różnych diet. Autor tej książki jest lekarzem endokrynologiem oraz specjalistą chorób wewnętrznych i kieruje tę pozycję do osób, które samodzielnie chcą zrozumieć i pomóc sobie w tej dolegliwości. Wielu bowiem lekarzy bagatelizuje problem i nieodpowiednio leczy swoich pacjentów bo na tę przypadłość nie ma cudownej pigułki, którą mogliby przepisać. Mnóstwo osób, niektóre nawet znam osobiście, z powodzeniem opanowało swój organizm za pomocą zmiany stylu życia oraz diety. Doktor Maciej Jędrzejewski wyjaśnia mechanizmy insulinooporności oraz daje wskazówki, które można samodzielnie wdrożyć w życie i cieszyć się lepszym samopoczuciem. Jeśli więc borykacie się z objawami, o których wspomniałam wyżej, pójście w kierunku zainteresowania się tym tematem, może być dobrym tropem.
kasiat_24 - awatar kasiat_24
ocenił na71 rok temu
Chachary. Ludowa historia Górnego Śląska Dariusz Zalega
Chachary. Ludowa historia Górnego Śląska
Dariusz Zalega
„Chachary. Ludowa historia Górnego Śląska” Dariusza Zalegi to książka, która wywraca do góry nogami tradycyjny sposób myślenia o regionie, zazwyczaj zdominowany przez narracje o wielkich rodach przemysłowych, królach węgla czy narodowych powstaniach. Zalega, wierny nurtowi historii ludowej, oddaje głos tym, którzy dotąd stanowili jedynie statystyczne tło – robotnikom, bezrobotnym, buntownikom i tytułowym „chacharom”. Moja ocena 7/10 odzwierciedla uznanie dla ogromu pracy archiwistycznej i pasji autora, choć z pewnymi zastrzeżeniami co do momentami zbyt silnego ideologicznego ukierunkowania narracji. Największą siłą tej publikacji jest jej oddolna perspektywa. Zalega z niezwykłą swadą opisuje Śląsk nie jako krainę potulnych i pobożnych górników, ale jako tygiel radykalnych idei, strajków i krwawych potyczek o godność. Autor przywraca pamięć o śląskich anarchistach, socjalistach i komunistach, pokazując, że tożsamość regionu wykuwała się w ogniu walki klasowej, często w poprzek podziałów narodowościowych. Dla czytelnika przyzwyczajonego do dychotomii polsko-niemieckiej, „Chachary” będą prawdziwym szokiem poznawczym – tutaj ważniejszy od języka, którym mówił robotnik, był kolor flagi, pod którą szedł do boju o lepsze jutro. Styl Zalegi jest zadziorny, konfrontacyjny, reporterski i niezwykle plastyczny. Autor potrafi ożywić dawne manifestacje, poczuć dym z kominów dziewiętnastowiecznych hut i zrozumieć gniew ludzi zepchniętych na margines. Książka jest pełna fascynujących mikrobiogramów postaci zapomnianych, które w swoim czasie trzęsły posadami śląskiego przemysłu. To historia „brudna”, pisana z perspektywy familoków i karczem, co stanowi doskonałą i bardzo potrzebną przeciwwagę dla pomnikowej historii regionu. Momentami Zalega bywa tak zafascynowany ruchem robotniczym, że traci niezbędny historykowi dystans. Narracja chwilami staje się jednowymiarowa, a autor zdaje się bagatelizować te aspekty życia śląskiego ludu, które nie pasują do schematu rewolucyjnego buntu (np. silne przywiązanie do tradycji religijnej, które bywało hamulcem dla radykalizmów). Ponadto, gęstość faktów i nazwisk w niektórych rozdziałach może być dla czytelnika spoza regionu przytłaczająca, sprawiając, że lektura staje się chwilami nużąca. Podsumowując, „Chachary” to pozycja obowiązkowa dla każdego, kto chce zrozumieć Śląsk w całej jego złożoności. Dariusz Zalega udowadnia, że historia ludowa to nie tylko moda, ale konieczność, by obraz przeszłości był pełny. To książka odważna, przywracająca godność tym, których oficjalna historia próbowała wymazać lub uciszyć. Solidne siedem punktów za dekonstrukcję mitów i pokazanie, że prawdziwa dusza Śląska bije nie w gabinetach dyrektorów kopalń, ale w sercach tych, którzy mieli odwagę powiedzieć „nie”. To lektura, która zostaje w głowie i zmusza do odrzucenia wielu utartych schematów ifałszywych założeń o regionie.
Muminka - awatar Muminka
oceniła na75 dni temu
Fake news. Jak dezinformacja infekuje umysły i jak się na nią uodpornić Sander van der Linden
Fake news. Jak dezinformacja infekuje umysły i jak się na nią uodpornić
Sander van der Linden
Publikacja z dziedziny psychologii społecznej/psychologii wpływu przedstawiająca proces powstawania i szerzenia się dezinformacji z psychologicznego punktu widzenia. Autor pisze m.in. o tym, dlaczego w ogóle dajemy wiarę fałszywym informacjom, w tym jawnym bzdurom, czemu owe fake newsy oddziałują na nas i tkwią w nas silniej, niż prawda, jak i dlaczego powstają teorie spiskowe oraz czy ludzie są w stanie zmienić swoje błędne poglądy (powzięte wskutek fałszywych informacji). Autor pochyla się i nad bańkami informacyjnymi, opisuje metodę mikrotargetowania (nawiązanie do afery Cambridge Analytyca) i współczesne techniki wpływania na wyborców. W dalszej części książki psycholog zastanawia się czy możliwe jest uodpornienie się na dezinformację (prebunking) i omawia ciekawe narzędzie, wynalezione w tym celu przez jego zespół – naukowców z Cambridge. Ważne jest to, że jest to nowa publikacja, opierająca się na nowych badaniach. Za jeden z głównych przykładów licznych dezinformacji służy tu (niestety) globalne ocieplenie. Najciekawsze były dla mnie pierwsze rozdziały książki, w tym ten o teoriach spiskowych, także dlatego, że autor opisuje nowe badania związane z tym, jak ludzie reagują na dezinformację (oraz nieścisłości w poprzednich badaniach, tudzież ogólnie problemy, związane z prowadzeniem badań w tym temacie). Rzuca to nowe światło na to, co się sądziło do jej pory na ten temat. Prezentowaną przez siebie metodę uodparniania się na fake newsy van der Linden porównuje do szczepionek (które trzeba „przypominać”),ale omówienie tego wszystkiego, razem z tym, jak to narzędzie testowano, zajmujące drugą połowę książki było dla mnie ciut zbyt szczegółowe. Myślę, że ta książka jest bardzo wartościowa i warta przeczytania, jeśli ktoś ceni sobie prawdę i szuka jakiegoś sposobu przetrwania w tej współczesnej infodemii. Tu nie tyle chodzi o gromadzenie faktów, żeby potem prezentować te fakty w dyskusjach (co, jak wiadomo i tak często nie działa). Chodzi o znajomość psychologicznych zasad i umiejętność rozpoznawania, kiedy ktoś, mówiąc kolokwialnie, wciska nam kit. Warto zapamiętać podstawowe cechy teorii spiskowych, techniki manipulacji, autor podaje też fajną metodę korygowania fałszywych informacji na „kanapkę”. Publikacja napisana w przystępnym, przyjaznym dla czytelnika stylu.
joly_fh - awatar joly_fh
ocenił na71 rok temu
Nic cię nie cieszy? Jak poradzić sobie z anhedonią i odzyskać radość życia Tanith Carey
Nic cię nie cieszy? Jak poradzić sobie z anhedonią i odzyskać radość życia
Tanith Carey
Anhedonia to jedno z tych zaburzeń, z którymi regularnie spotykam się w pracy psychologa. Choć rzadziej omawiana niż depresja, bardzo często jest jej cichym towarzyszem. Utrata zdolności do odczuwania przyjemności i radości z życia potrafi skutecznie odebrać sens codzienności, a jej diagnoza i leczenie bywają trudne i wymagają czasu oraz zaangażowania – zarówno farmakologicznego, jak i terapeutycznego. Właśnie dlatego książka Tanith Carey wydaje się tak potrzebna. Autorka w przystępny i empatyczny sposób wyjaśnia, czym jest anhedonia, skąd się bierze i jak można z nią pracować. Znajdziemy tu zarówno konkretne informacje, jak i praktyczne wskazówki – wszystko podane w sposób zrozumiały i wspierający. Całość została podzielona na trzy odrębne, ale wzajemnie uzupełniające się części: Pierwsza część wprowadza nas w temat anhedonii – wyjaśnia, czym dokładnie jest to zaburzenie, skąd się bierze i jakie mogą być jego przyczyny. Pozwala także przyjrzeć się własnym odczuciom i ocenić, czy – i w jakim stopniu – problem dotyczy nas samych. Druga część koncentruje się na fizjologicznych podstawach anhedonii. Znajdziemy tu wiele odniesień do mechanizmów działania mózgu, neuroprzekaźników i funkcjonowania układu nerwowego. Dla osób zainteresowanych medycyną i psychobiologią będzie to fascynujący fragment, choć dla czytelników mniej obeznanych z tematyką biologiczną, może okazać się nieco bardziej wymagający. Trzecia część to praktyczny przewodnik po tym, jak radzić sobie z anhedonią. Autorka pokazuje, jak różne aspekty codziennego życia – sen, dieta, relacje, aktywność fizyczna czy sposób myślenia – wpływają na nasze samopoczucie. Wskazuje, że zmiany w tych obszarach mogą realnie poprawić jakość życia i przywrócić zdolność do odczuwania radości. Dla mnie to cenna publikacja – nie tylko dla osób doświadczających anhedonii, ale też dla ich bliskich i specjalistów. Takie książki nie zastąpią terapii, ale mogą stanowić ważny krok ku zrozumieniu siebie i rozpoczęciu procesu zdrowienia. Edukacja w tym zakresie to już pierwszy, odważny krok naprzód.
kacha - awatar kacha
oceniła na81 rok temu
Osiem dni maja. Ostateczny upadek III Rzeszy Volker Ullrich
Osiem dni maja. Ostateczny upadek III Rzeszy
Volker Ullrich
Podobno kiedy kończyło się Imperium Rzymskie ówcześni nie byli świadomi tego faktu ... kiedy po 12 latach upadała "1000 - letnia Rzesza", nie sposób było tego upadku przeoczyć ... Mało jest książek o historii III Rzeszy które rozpoczynają się od samobójstwa Hitlera, tu stanowi to prolog do kolejnych ośmiu rozdziałów - po jednym na każdy dzień maja który dzielił śmierć Hitlera od ostatecznej kapitulacji. Książka jest ciekawym zapisem upadku imperium, pełnym paradoksów gdzie z jednej strony rozstrzeliwano dezerterów z własnej armii, pchając do walki z walcem Armii Czerwonej starców i dzieci a z drugiej wierchuszka starała się przygotowywała się w panice do ucieczki przed nieuniknioną klęską. Część z niech próbując ukryć się za fałszywymi dokumentami i przyklejaną brodą a część uciec przed sprawiedliwością, jeżeli nie w śmierć to przynajmniej za linie wroga który wydawał się łaskawszy. Książkę czyta się dobrze, jednak przynajmniej podstawowa znajomość historii tego okresu jest absolutnym minimum aby nie pogubić się w dużej ilości nazwisk i zależności. To do czego mógłbym się przyczepić to fakt że w niektórych rozdziałach autor trochę "odpływa od tematu", przykładem niech będzie historia Marleny Dietrich która poszukiwała umieszczonej w obozie koncentracyjnym siostry. Historia sama w sobie byłaby ciekawą anegdotą, ale tu zrobiono z niej przyczynek do bez mała mini biografii Marleny rozwleczonej na 1/3 rozdziału, co jak dla mnie psuje spójność narracji książki. To czego ewentualnie mogłoby być więcej to właśnie historia osób mniej znanych szerokiej publice, chętnie wymieniłbym historię Adenauera np. na historię Williego Herolda, która jak w soczewce pokazywała że nawet zwykli i przeciętni ludzie mogą stać się prawdziwymi zbrodniarzami kiedy obdarzy się ich wystarczającą władzą.
Logun - awatar Logun
ocenił na71 miesiąc temu

Cytaty z książki Darwin. Wyprawa, która zmieniła świat

Więcej
Tom Chaffin Darwin. Wyprawa, która zmieniła świat Zobacz więcej
Więcej

Ciekawostki historyczne