Ptyś i Bill. Nie ma jak leniuchowanie

Okładka książki Ptyś i Bill. Nie ma jak leniuchowanie autora Jean Roba, 9788328149526
Okładka książki Ptyś i Bill. Nie ma jak leniuchowanie
Jean Roba Wydawnictwo: Egmont Polska Cykl: Ptyś i Bill (tom 10) Seria: Klub Świata Komiksu komiksy
144 str. 2 godz. 24 min.
Kategoria:
komiksy
Format:
papier
Cykl:
Ptyś i Bill (tom 10)
Seria:
Klub Świata Komiksu
Tytuł oryginału:
Boule & Bill: 11. Bill de match; 12. Sieste sur ordonnance; 13. Papa, maman, Boule...
Data wydania:
2022-09-28
Data 1. wyd. pol.:
2022-09-28
Liczba stron:
144
Czas czytania
2 godz. 24 min.
Język:
polski
ISBN:
9788328149526
Tłumacz:
Maria Mosiewicz
Średnia ocen

7,8 7,8 / 10

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki
Reklama

Kup Ptyś i Bill. Nie ma jak leniuchowanie w ulubionej księgarnii

Porównywarka z najlepszymi ofertami księgarń
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl.
Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki.
Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Ładowanie Szukamy ofert...

Polecane przez redakcję

Oceny książki Ptyś i Bill. Nie ma jak leniuchowanie

Średnia ocen
7,8 / 10
12 ocen
Twoja ocena
0 / 10

OPINIE i DYSKUSJE o książce Ptyś i Bill. Nie ma jak leniuchowanie

avatar
6818
3839

Na półkach:

Pies i dziecko to niezawodny duet pozwalający stworzyć interesującą, wciągającą i pełną humoru fabułę. Wystarczy tylko być dobrym obserwatorem i pełnymi garściami czerpać z tego, co niesie nam codzienność. I tak właśnie uczynił Jean Roby znany z takich kultowych postaci komiksowych jak duet Ptysia i Billa. Powstająca od 1959 roku seria początkowo oparta była na opowiadaniach Maurice’a Rosy, ale Jean Roby z czasem nabrał samodzielności i dzięki temu stał się zarówno rysownikiem jak i autorem większości tekstów zawartych w komiksie o dość specyficznym klimacie. Dlaczego nietypowym? Ze względu na to, jak dziś widzi się dzieciństwo, a jak ono wyglądało ponad 60 lat temu. Nie znaczy oczywiście, że będzie tu bicie dzieci. Co to to nie! Raczej w pierwszych tomach brak telefonów komurkowych, tabletów, komputerów, a życie rodzinne będzie pokazanie przez pryzmat przygód dziecka i jego relacji ze zwierzętami oraz rodzicami. Kolejność wymienionych relacji oczywiście zamierzona, bo Ptyś to kilkuletni uczeń, który nie potrzebuje już ciągłego pilnowania przez rodziców i dzięki temu może przeżywać naprawdę niezwykłe i fascynujące przygody. Zwłaszcza, że ma takich pomocników jak Bill i Caroline, ale o tym później. Przygody i więzi we wszystkich tomach się nie zmienią, ale wkroczy tu już technologia. W każdym zeszycie znajdziemy trzy komiksy z tematami przewodnimi.
„Ptyś i Bill” („Boule et Bill”) na początku ukazywał się w belgijskim magazynie „Spirou”. Debiut rysownika, który do tej pory wyłącznie tworzył ilustracje do magazynu i pomagał innym autorom był mini-opowieściami zawierającymi 32 strony w czasopiśmie. Ta niewielka rzecz miała wielkie znaczenie w życiu Roba, który już niedługo stał się autorem własnej, powoli rozrastającej się serii, której kontynuację przekazał Laurentowi Verronowi, swojemu uczniowi i współpracownikowi, z którym złączyło go wysłane przez młodego artystę portfolio z karykaturami i kilkoma komiksami. Opowiadam Wam o tym wszystkim, ponieważ jest to ważne ze względu na to, że pierwszy tom „Ptysia i Billa” zawiera gagi Roba i jego współpracownika, a drugi to wynik samodzielnej pracy artysty. Kolejne tomy ukazujące się w Wydawnictwie Egmont to zarówno samodzielne prace Jeana Roby, jak i wynik współprac, dzięki czemu są nieco odświeżone, zawierają znane dzieciom elementy jak ajfony, tablety, laptopy, elektryczne zabawki.
Wszystkie odcinki w niewielkich (jednostronowych) wycinkach pokazują domowe przygody siedmioletniego Ptysia i jego psa Billa, dość wiekowego cocker spaniela, rodziców i żółwia Caroline. Delikatnie antropomorfizowane zwierzęta w zasadzie zachowujące się jak normalne domowe pupile z przebłyskami niezwykłych talentów i nietypowych dla swoich gatunków zachowań często stają się motorem napędowym kolejnych gagów: czasami są to zaloty, czasami zabiegi związane z kąpielą czy tresurą, ale też sporo tu momentów zapędzania zwierząt do wcielania się w role, jakie Ptyś i jego przyjaciele nadają im w zabawie.
Od pierwszego tomu poszczególni członkowie rodziny pokazani są tu z ich słabościami, niedociągnięciami, chęcią popisania się kończącą się wielką katastrofą. Rodzina Ptysia wydaje się być szczególnie narażona na różnego rodzaju nieszczęścia, zbiegi okoliczności czy naciąganie na niezwykłe atrakcje, które okazują się przereklamowane. Nie zabraknie też humorystycznego spojrzenia na rodzicielstwo, kiedy to małżeństwo może w końcu cieszyć się czasem wolnym dla siebie, ponieważ dziecko już śpi, pies i żółw także i można w końcu wspólnie spokojnie zjeść kolację przy świecach. Czar oczywiście bardzo szybko i dość brutalnie pryska, bo Ptyś koniecznie musi dołączyć do rodziców (nie wiem jak w Waszych domach, ale u nas to także norma). W całym komiksie moim zdaniem najwyrazistsza jest postać psa. Bill, co prawda nie umie mówić i jest tylko zwierzęciem, ale za to ucieka się do wielu sztuczek, aby zyskać to, czego chce. W myślach komunikuje się z domownikami i potrafi rozmawiać z innymi zwierzętami, do których należy jego najlepsza przyjaciółka, Caroline będąca żółwiem, z którym łączy go niezwykła więź. Bill to bardzo zaradny i bystry bohater, który robi wszystko, aby mieć więcej jedzenia, mniej ruchu, więcej leżenia na fotelach i jak najmniej kąpieli. Aby jej uniknąć gotowy jest nawet zjeść mydło. Mimo wielu wad pies w domu to wielka pomoc. Zwłaszcza taki z dużymi uszami może pomóc posprzątać liście, a w czasie wakacji nad morzem wygrać konkurs na najwspanialszy zamek z piasku. Do tego może pomóc posprzątać zabawki, a w czasie upałów zastąpi wentylator. Innym razem sprawdzi się jako stacja meteorologiczna. W kolejnych tomach znajdziemy opowiadanie bajek kolegom, obłaskawianie rodziców, przechytrzanie ich, poprawianie ocen, korzystanie ze świetnej pogody, sprzątanie, wyjazdy na wieś, przygody z technologiami, odmienne zdania dorosłych, przesuwanie granicy, łamanie zasad, odpoczynek na łonie natury, wykradanie chwil dla siebie, rodzicielskie zmęczenie, dziecięca nadpobudliwość. Komiksy o Billu i Ptysiu to spora dawka humoru i codziennych sytuacji w rodzinie, w której chłopiec, pies i żółwica mają bardzo bliską więź i pomagają sobie w trudach życia zderzania się ze światem dorosłych czy – w przypadku zwierząt – ludzi, od których przejmują zachowania, patrzą na ich świat z innej perspektywy i co innego ich bawi oraz mają odmienną wstydliwość i wrażliwość. Do tego zobaczymy, jakim wyzwaniem może być godzenie pracy z rodzicielstwem. Wyprawy poza miasto będzie pretekstem do poznania przyrody i czasami bardzo cynicznego podejścia dzikich zwierząt do miastowych. Jest tu też motyw paniki dziecka odciętego od dostępu do Internetu, ale ciekawe otoczenie sprawi, że ten mankament prowincjonalnego otoczenia nie będzie aż tak ważny. Możemy być pewni, że przebywający w górach bohaterzy będą uparci i zastosują wszelkie sztuczki, aby móc podejrzeć faunę. Odkryją też, że pogoda w górach może być bardzo zmienna, a ganianie zwierząt wcale nie jest takie zabawne. Będą mieli też okazję przegonić myśliwych, nocować pod gołym niebem i przeżyją spotkanie z borsukami, a także napoją „poszkodowanego” sokiem z chili. Nim się obejrzą i wakacje miną, a wyjazd na wczasy jak zawsze będzie za krótki. Po powrocie przekonają się, że na takie wyprawy warto zabierać wszystkich domowników, bo to, co mogą zastać w domu po powrocie może przyprawić o zawrót głowy i zapewni wielogodzinne sprzątanie. Będą też nocne wyprawy po ciasto czekoladowe, czyli rodzinne podjadanie. Ponad to koncertowanie, bezgraniczna miłość, zmiany priorytetów, nietypowe współprace, ciągłe doskonalenie umiejętności, kultywowanie zwyczajów, a także przeżywanie pierwszych miłości.
Ze względu na czas, kiedy komiksy powstawały mamy tu dość Genderowy model rodziny: mama Ptysia wykonuje wszystkie domowe obowiązki i zapobiega wielu katastrofom wynikającym z pomysłów syna i jego zwierząt. Rola ojca skupia się na zarabianiu pieniędzy. Jako wychowawca i opiekun syna zdecydowanie się nie sprawdza, bo jego pomysły kończą się porażkami. Życie rodzinne nie pozostaje bez wpływu na jego pracę. W otoczeniu Ptysia nie zabraknie też antypatycznej starszej sąsiadki będącej wdową po pułkowniku i mieszkającą z nieznośnym kotem. Od czasu do czasu w opowieściach pojawia się też szef taty, najlepszy przyjaciel, z którym nasz młody bohater czasami się droczy i ukochana.
Wielkim plusem tych tomów jest to, że zawierają one niedługie humorystyczne historyjki, od których trudno się oderwać. Myślę, że spodoba się Wam i Waszym dzieciom. U nas w domu komiksy te cieszą się sporym powodzeniem. Zdecydowanie polecam.

Pies i dziecko to niezawodny duet pozwalający stworzyć interesującą, wciągającą i pełną humoru fabułę. Wystarczy tylko być dobrym obserwatorem i pełnymi garściami czerpać z tego, co niesie nam codzienność. I tak właśnie uczynił Jean Roby znany z takich kultowych postaci komiksowych jak duet Ptysia i Billa. Powstająca od 1959 roku seria początkowo oparta była na...

więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
2228
2216

Na półkach:

Kolejne przygody o uroczym chłopcu Ptysiu i jego psie Billu. Obaj lubią zabawę, czasem wpadają w tarapaty i mają wiele ciekawych przygód. W tomie dziesiątym znajdziemy kolejne trzy tomy oryginalne - „Psoty Billa”, „Nie ma jak leniuchowanie!” oraz „Tata, mama, Ptyś... i ja!”.

Komiks jest ciekawy, wciągający, a przy tym zabawny. Scenki dotyczą życia codziennego bohaterów, nie za długie, często bardzo zabawne.

Teks ciekawy i zrozumiały. Zdecydowanie zachęca do słuchania, a starsze dzieci do samodzielnego czytania.

Ilustracje, jakie znajdziemy w komiksie, są ładne, w żywych kolorach, przyciągają wzrok oraz zachęcają do czytania.

„Komiksy są super!. Ptyś i Bill. Nie ma jak leniuchowanie. Tom 10” to duża dawka humoru. Dzieci zdecydowanie lubią przygody tej dwójki i z przyjemnością polecamy.

Recenzja komiksu pojawiła się również na moim blogu - https://anka8661.blogspot.com/2023/02/ptysibilniemajakleniuchowaniewydawnictwoegmont.html

Kolejne przygody o uroczym chłopcu Ptysiu i jego psie Billu. Obaj lubią zabawę, czasem wpadają w tarapaty i mają wiele ciekawych przygód. W tomie dziesiątym znajdziemy kolejne trzy tomy oryginalne - „Psoty Billa”, „Nie ma jak leniuchowanie!” oraz „Tata, mama, Ptyś... i ja!”.

Komiks jest ciekawy, wciągający, a przy tym zabawny. Scenki dotyczą życia codziennego bohaterów,...

więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
821
129

Na półkach:

Ptyś i Bill nie wydorośleli ani ociupinkę, co jest bardzo dobrą wiadomością. Dzięki temu mamy gwarancję wspaniałej zabawy przerywanej salwami śmiechu. W najnowszej odsłonie dowiemy się co nieco o miłości, zimie, wakacjach na plaży, czy też odkryjemy nowe zdolności Billa, o które byśmy go nie podejrzewali. Tradycyjnie mamy do czynienia z krótkimi historyjkami okraszonymi zabawną puentą. Cichym „bohaterem”, który kradnie bardzo często naszą uwagę jest tata Ptysia. Dla mnie ten facet to absolutne złoto, a jego reakcje na wyczyny niesfornych domowników w przerysowany sposób doskonale portretują zachowania nas – dorosłych. W skrócie: to komiks dla ludzi w każdym wieku!
Więcej na blogu Zwykłej Matki

Ptyś i Bill nie wydorośleli ani ociupinkę, co jest bardzo dobrą wiadomością. Dzięki temu mamy gwarancję wspaniałej zabawy przerywanej salwami śmiechu. W najnowszej odsłonie dowiemy się co nieco o miłości, zimie, wakacjach na plaży, czy też odkryjemy nowe zdolności Billa, o które byśmy go nie podejrzewali. Tradycyjnie mamy do czynienia z krótkimi historyjkami okraszonymi...

więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

Poznaj innych czytelników

18 użytkowników ma tytuł Ptyś i Bill. Nie ma jak leniuchowanie na półkach głównych
  • 12
  • 6
9 użytkowników ma tytuł Ptyś i Bill. Nie ma jak leniuchowanie na półkach dodatkowych
  • 2
  • 1
  • 1
  • 1
  • 1
  • 1
  • 1
  • 1

Inne książki autora

Czytelnicy tej książki przeczytali również

Okładka książki Bitmaks i spółka. Superprosiak Jaume Copons, Liliana Fortuny
Ocena 8,3
Bitmaks i spółka. Superprosiak Jaume Copons, Liliana Fortuny
Okładka książki Sami. Klan Rekina. Tom 3 Bruno Gazzotti, Fabien Vehlmann
Ocena 7,4
Sami. Klan Rekina. Tom 3 Bruno Gazzotti, Fabien Vehlmann
Okładka książki Frnck - 3 - Poświęcenie Olivier Bocquet, Brice Cossu
Ocena 8,0
Frnck - 3 - Poświęcenie Olivier Bocquet, Brice Cossu
Okładka książki Ada Lovelace. Czarodziejka liczb Jordi Bayarri, Dani Seijas
Ocena 6,9
Ada Lovelace. Czarodziejka liczb Jordi Bayarri, Dani Seijas
Okładka książki Lulu i Nelson - 2 - Królestwo lwów Charlotte Girard, Aurélie Neyret, Jean-Marie Omont
Ocena 8,4
Lulu i Nelson - 2 - Królestwo lwów Charlotte Girard, Aurélie Neyret, Jean-Marie Omont

Cytaty z książki Ptyś i Bill. Nie ma jak leniuchowanie

Bądź pierwszy

Dodaj cytat z książki Ptyś i Bill. Nie ma jak leniuchowanie