Siła żaru

Okładka książki Siła żaru autora Antoni Kędzierski, 9788383130453
Okładka książki Siła żaru
Antoni Kędzierski Wydawnictwo: Novae Res literatura piękna
432 str. 7 godz. 12 min.
Kategoria:
literatura piękna
Format:
papier
Data wydania:
2022-08-26
Data 1. wyd. pol.:
2022-08-26
Liczba stron:
432
Czas czytania
7 godz. 12 min.
Język:
polski
ISBN:
9788383130453
Średnia ocen

7,3 7,3 / 10

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki
Reklama

Kup Siła żaru w ulubionej księgarnii

Porównywarka z najlepszymi ofertami księgarń
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl.
Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki.
Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Ładowanie Szukamy ofert...

Polecane przez redakcję

Opinia społeczności i

Siła żaru



książek na półce przeczytane 1730 napisanych opinii 625

Oceny książki Siła żaru

Średnia ocen
7,3 / 10
68 ocen
Twoja ocena
0 / 10

OPINIE i DYSKUSJE o książce Siła żaru

avatar
1789
331

Na półkach: , , ,

Katarzyna otrzymuje tajemniczy list od swojego dawnego ukochanego. Mapa zawarta w kopercie prowadzi kobietę do dziwnego domu w środku lasu. To jednak nie koniec zagadek i niedopowiedzeń. Wkrótce bowiem okazuje się, że z budynku nie można uciec… A na dodatek adresat listu już od roku nie żyje.
Co jest rzeczywistością, a co iluzją? Kim jest Franciszek? Czy Katarzyna znajdzie odpowiedzi na swoje pytania?

„Siła Żaru” to historia, która jest naprawdę nietypowa. Z początku trudno określić, o czym właściwie opowiada. Główna bohaterka podróżuje w niewiadomym celu, trafiając na oryginalne postacie. Te pomagają jej w lepszym poznaniu samej siebie, a tym samym dotarciu do prawdy. Jednakże Katarzyna nie jest postacią, którą można polubić. Wpada w skrajności i ma histeryczne zachowania, jest słaba emocjonalnie. Mimo to autor tak ciekawie opisuje jej przypadek, że chce się o niej czytać.
Najważniejszym wątkiem tej powieści jest prawda. Postacie przedstawione przez Antoniego Kędzierskiego usilnie jej unikają, tworząc własną wersję rzeczywistości. Boją się zmierzyć z nią, mają nieprzepracowane traumy i żałoby. Czasem wolą sięgnąć po używki, byleby tylko uciec od trudnych faktów. Książka ta często zaskakuje czytelnika, skłaniając do przemyśleń i refleksji nad własnym życiem.
Ciężko mi określić, czy jest to dobra powieść, gdyż jest ona naprawdę specyficzna. Już sam styl pisania i narracja pierwszoosobowa nie każdemu przypadną do gustu. W mojej opinii jednak dodaje ona klimatu całości, czyniąc historię bardziej kameralną. Wątek tajemnicy także zaciekawia, zachęcając do dalszej lektury. Podoba mi się także to, że autor daje odbiorcy dowolność interpretacji poszczególnych scen, niczego nie narzucając. Dzięki temu podczas czytania czułam się bardzo zaangażowana w fabułę.
„Siła Żaru” to książka, która na długo zostanie w mojej pamięci. Pełna oniryzmu i tajemnic, niejednokrotnie wywołała we mnie silne emocje. Bohaterowie ukazani w niej nie są idealni, ale tym bardziej można zrozumieć ich punkt widzenia. Szaleństwo przeplata się ze zdrowym rozsądkiem, a duszny i niepokojący klimat dodaje powieści charakteru. Dodatkowo podczas lektury rodzi się mnóstwo pytań.
Na niektóre z nich nigdy nie poznamy odpowiedzi.

Za egzemplarz dziękuję wydawnictwu Novae Res.

Katarzyna otrzymuje tajemniczy list od swojego dawnego ukochanego. Mapa zawarta w kopercie prowadzi kobietę do dziwnego domu w środku lasu. To jednak nie koniec zagadek i niedopowiedzeń. Wkrótce bowiem okazuje się, że z budynku nie można uciec… A na dodatek adresat listu już od roku nie żyje.
Co jest rzeczywistością, a co iluzją? Kim jest Franciszek? Czy Katarzyna...

więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
39
39

Na półkach:

„𝑾𝒊𝒆 𝒑𝒂𝒏𝒊, 𝒋𝒂𝒌 𝒎𝒂 𝒔𝒊𝒆̨ 𝒎𝒂ł𝒆 𝒓𝒛𝒆𝒄𝒛𝒚, 𝒕𝒐 𝒏𝒂𝒅𝒂𝒋𝒆 𝒊𝒎 𝒔𝒊𝒆̨ 𝒘𝒊𝒆𝒍𝒌𝒊𝒆 𝒛𝒏𝒂𝒄𝒛𝒆𝒏𝒊𝒆.”

Sięgacie po gatunki spoza Waszej strefy komfortu? Skusiłam się na literaturę piękną, ale nie bez powodu. Była tu zagadka, której chęć poznania rozwiązania mnie bardzo skusiła. Nie jestem jednak przekonana, czy podobała mi się w całości. Bardziej momentami. Mimo to, wcale nie żałuję. Nawet pojawił się tu jeden intrygujący morderczy wątek. Nie wiem czy to dobry znak, ale od razu się cieplej na sercu zrobiło... 😂

Muszę też Wam się przyznać do pewnego czynu. Podczas czytania napisałam do Antka z pytaniem, ile mat lat. – 21, a książka powstawała gdy miałem 20. Wiecie co mu odpisałam? – O CHŁOPAKU… 🙉
Jestem w totalnym szoku, że w tym wieku można napisać "taką" książkę. Naszpikowaną mądrością życiową, metaforami i myślami filozoficznymi. Książkę o poszukiwaniu siebie oraz sensu w tym wszystkim co nas otacza. Jak wiele tracimy, jak wiele nie doceniamy. Pędzimy za króliczkiem, a mając go w rękach chcemy jeszcze więcej.

To nie była historia na jeden wieczór. Nie pędziła, a mimo wszystko z każdym kolejnym rozdziałem miałam wrażenie, że to co się dzieje naprawdę do mnie przemawia. Ba, nawet część z tych wydarzeń spokojnie mogłabym podpiąć pod swoje życie i wyciągnąć wnioski. A koniec? Ten rozłożył mnie totalnie na łopatki. Zarówno zaskoczenia, jak i rozczulenia. Myślę że twarda ze mnie babka, ale tutaj mimowolnie łezka pociekła.

A teraz idźcie przytulić się do bliskiej Wam osoby i zatrzymajcie się na chwilę. 🤗

„𝑾𝒊𝒆 𝒑𝒂𝒏𝒊, 𝒋𝒂𝒌 𝒎𝒂 𝒔𝒊𝒆̨ 𝒎𝒂ł𝒆 𝒓𝒛𝒆𝒄𝒛𝒚, 𝒕𝒐 𝒏𝒂𝒅𝒂𝒋𝒆 𝒊𝒎 𝒔𝒊𝒆̨ 𝒘𝒊𝒆𝒍𝒌𝒊𝒆 𝒛𝒏𝒂𝒄𝒛𝒆𝒏𝒊𝒆.”

Sięgacie po gatunki spoza Waszej strefy komfortu? Skusiłam się na literaturę piękną, ale nie bez powodu. Była tu zagadka, której chęć poznania rozwiązania mnie bardzo skusiła. Nie jestem jednak przekonana, czy podobała mi się w całości. Bardziej momentami. Mimo to, wcale nie żałuję. Nawet pojawił się...

więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
723
720

Na półkach:

„Granica między rzeczywistością a szaleństwem bywa zadziwiająco cienka”.

Sami możemy się pogubić, nie utrzymać kroku i pomylić takty. Jednak, kiedy zaczynamy żyć, między tym, co wiemy a tym, co nam się wydaje, łatwo jest zatracić swój świadomy pogląd. Nie można wyłączyć mózgu tak, aby choć na drobny moment przestał nami dyrygować, wysyłać impulsy działania. Natomiast musielibyśmy zaufać swojej intuicji, ona nie bierze się znikąd. Zbudowana jest na doświadczeniach i przeżyciach, które niejednego nas nauczyły.

Zaczynając swoją przygodę z tą książką, nie byłam do końca przyszykowana na to, czego mogę się w niej spodziewać. Wraz z bohaterką odbywamy podróż, po najciemniejszych zakamarkach ludzkiej duszy, gdzie najciaśniej skrywany boleści, te, które już dawno powinniśmy wyprzeć i o nich zapomnieć.

Do napisania tej recenzji zbierałam się długi czas, gdyż po przeczytaniu tej powieści ciężko było mi znaleźć słowa, jakich powinnam użyć, jak opisać moje pogubione odczucia, jak przedstawić tę surrealistyczną fabułę, w rozumiały dla mnie i dla Was sposób.

Autor stworzył historię niebanalną, a jej zagadnienie znajduje się w głębi człowieka. Nie dostajemy gotowych rozwiązań, pomysłów i planów, wszystkie te rzeczy należy odkrywać samodzielnie, podróżując przez senne wizje, zmuszające nas do analizy i interakcji z własnymi ukrytymi zjawami.

„Granica między rzeczywistością a szaleństwem bywa zadziwiająco cienka”.

Przyznaję, że momentami czułam się zagubiona w tej powieści, kiedy to główna postać poznaje historię spotkanych przez nią osób. Niektóre z nich wybitnie zrozumiałe, inne niż dla mnie nadal pozostały bez odpowiedzi. Nie mogłam znaleźć ich sensu w lekturze ani w podróży bohaterki.

Niektóre sprawy rozjaśniły się w momencie rachunku sumienia uczestnika fabuły, który szukaniu odpowiedzi na nurtujące go pytania, staje przed lustrem własnej duszy. Dopiero wtedy, zasłyszane historie nabierają sensowności i znaczenia.

Najdziwniejsze w tej powieści jest to, iż każdy z nas odbiera ją inaczej. Odkrywczo podchodzi do wszystkich aspektów, jakby w międzyczasie sam rozprawił się z własnym mrokiem, a przyjęte odkrycie postanowiło mu obrać inną drogę i decyzje.

Powieści tej nie da się zaklasyfikować na półkę z tymi dobrymi i złymi. Jest ona bardzo skomplikowana do rzeczowej oceny. Każdy z rozdziałów oddziałuje na inne emocje czytelnika. Momentami czułam się zagubiona i pełna sprzeczności, aby za moment dojść do zrozumienia, oswojenia i umiejscowienia. Wraz z toczącą się fabułą czytelnik przeżywa swego rodzaju oczyszczenie, dzięki czemu możemy postawić krok w przód bez całego balansu, który przytwierdził nas w jednym miejscu, zakładając na nogi betonowe buty.

Język, jakim została napisana książka, nie należy do najłatwiejszych, ale to właśnie dzięki tej w pełni wykorzystanej stylistyce, barwność i obrazowość opisów sprawia, iż możemy się wtopić w tę historię i być jej uczestnikiem.

„Każdy, kto w życiu cierpiał, wie, jak działa cierpienie – cierpienie jest niczym zwykła rana na ciele. Jeśli rana pozostaje otwarta i niezadbana, nieuleczona, to boli ciągle i bardziej, bo z czasem wdaje się zakażenie”.

Niejednokrotnie zdarza się nam przeczytać książkę, która na swoich kartach zawiera dla nas przesłanie, życiową mądrość czy chwilowy drogowskaz. Jednak tylko głębokie przesłanie, może pomóc utrzymać się tym wartością, a nam używać ich we własnym życiu i obieraniu odpowiedniej z dróg. Ważne, aby przy każdej egzystencjalnej podróży być w zgodzie z samym sobą i własnym sumieniem, a każdą z traum przepracować, aby nie okazała się ona przygniatającym nas ciężarem.

„Granica między rzeczywistością a szaleństwem bywa zadziwiająco cienka”.

Sami możemy się pogubić, nie utrzymać kroku i pomylić takty. Jednak, kiedy zaczynamy żyć, między tym, co wiemy a tym, co nam się wydaje, łatwo jest zatracić swój świadomy pogląd. Nie można wyłączyć mózgu tak, aby choć na drobny moment przestał nami dyrygować, wysyłać impulsy działania. Natomiast...

więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

Poznaj innych czytelników

114 użytkowników ma tytuł Siła żaru na półkach głównych
  • 71
  • 43
18 użytkowników ma tytuł Siła żaru na półkach dodatkowych
  • 10
  • 2
  • 1
  • 1
  • 1
  • 1
  • 1
  • 1

Inne książki autora

Czytelnicy tej książki przeczytali również

Jak zmienić wszystko. Młodzi na ratunek planecie Naomi Klein
Jak zmienić wszystko. Młodzi na ratunek planecie
Naomi Klein Rebecca Stefoff
Od dziecka uwielbiam programy przyrodnicze oraz od lat interesuję się i martwię katastrofą klimatyczną, tym w jakim stanie jest nasza planeta i dokąd zmierza. Choć nie jestem mocno aktywistycznie zaangażowana, staram się na małe sposoby jak najmniej do zmian klimatycznych dokładać, a może i czasem nawet im przeciwdziałać. Stąd bardzo ciekawa byłam książki "Jak zmienić wszystko. Młodzi na ratunek planecie", która twierdzi, że inspiruje i podsuwa pomysły, jak walczyć z negatywnymi skutkami zmian klimatu. Czy faktycznie tak jest? Cóż... i tak i nie. Książka ta napisana jest naprawdę przystępnym językiem, angażującym, dopasowanym by i starszy i młodszy czytelnik czytał z zainteresowaniem. Pochłonęłam ją chyba w dwa dni i to z momentami przerwy by się nad pewnymi fragmentami dłużej zastanowić. W wielu aspektach jest to świetna pozycja dla osób, które w temacie zmian klimatycznych są kompletnie zielone. Wielu aspektach, ale nie wszystkich. "Jak zmienić wszystko" miało potencjał, by być tytułem świetnym, niestety jednak końcowo pozostawia trochę do życzenia. Przede wszystkim porusza za dużo wątków. Tak, problem katastrofy klimatycznej jest wielowątkowy, jednak jako książka dla początkujących powinna skupić się na głównych i najważniejszych aspektach tego tematu. Dorzucanie wszystkiego, ale nie zagłębianie się w problemy, tylko takie liźnięcie ich, sprawia, że dopiero odkrywający temat czytelnik może się zagubić i w sumie nie wiedzieć o czym jest ta książka, co mu chce przykazać i jak ma zacząć "zmieniać wszystko". Chcąc należycie o tym wszystkim opowiedzieć książka musiałaby być z trzy razy dłuższa, albo mieć kontynuację - tom, w którym te drugorzędne problemy byłyby lepiej wyeksponowane i poruszone. Dodatkowo przez to nie starcza czasu na te główne przyczyny problemu i albo są pominięte, albo ledwo wspomniane (jak np. przemysł hodowlany). Z powyższego akapitu może brzmieć, że uważam tę książkę za słabą, ale nie, absolutnie nie, po prostu widzę, że mogłaby być znacznie lepsza, ma nieco niewykorzystany potencjał, mimo to jednak jest wartościowa. Wiele fragmentów jest naprawdę trafnych, inteligentnych i spostrzegawczych. Przekazuje dużo ciekawych i ważnych informacji w przystępny sposób. Zawiera zdjęcia (dużo większe wrażenie robiłyby w kolorze, niestety po taniości są czarno-białe, nie tylko w wersji polskiej),by pewne rzeczy nam lepiej ukazać. Polecam, choć jak mam być szczera... więcej motywacji i inspiracji wyniosłam z pierwszego sezonu "Nasza Planeta", do obejrzenia którego ogromnie zachęcam. Do "Jak zmienić wszystko" nie zniechęcam, ale i nie namawiam. Można sporo dobrego z niej wynieść, ale jeśli miałabym polecić tylko jedną, jedyną książkę w tej tematyce, nie byłaby to ta.
Kotwksiazkach - awatar Kotwksiazkach
ocenił na62 lata temu
Kryzys Radosław Dąbrowski
Kryzys
Radosław Dąbrowski
Myślę, że wiele osób przeżyło lub przeżywa jakiś kryzys - czy to dotyczący miłości, wiary, wartości, czy wzajemnych relacji... Przykłady można mnożyć, bowiem każdy inaczej postrzega takie sytuacje. Książka, na temat której chcę podzielić się refleksjami, traktuje właśnie o kryzysie głównego bohatera, który przyjeżdżając w rodzinne strony po śmierci ojca, próbuje poukładać sobie własne życie. Czytanie tej książki zajęło mi sporo czasu. To nie jest lektura, z którą spędza się jeden wieczór. To nie jest lektura, którą czyta się z zapartym tchem, śledząc wartki rozwój akcji. To książka, która pozwala się sobą rozkoszować, smakować języka oraz niezaprzeczalnej erudycji autora. Sporo miejsca zajmują refleksje autora o sztuce: filmie, malarstwie, fotografii, symbolice, co dla mnie, z racji zawodu, było bardzo interesujące, choć dla niektórych akurat te partie mogą okazać się nużące. Książkę określiłabym mianem literatury wymagającej uważnego czytelnika i nieco obeznanego z pewnymi dziedzinami sztuki. Wymagającej skupienia oraz samodzielnych refleksji na temat przemijania, życia, samotności, śmierci oraz innych tematów egzystencjalnych. Andrzej spotykając na swojej drodze różne osoby, ubogaca swój światopogląd o nowe przemyślenia, a zarazem odbywa podróż swojego życia od korzeni po wiek dojrzały. Tu sen splata się z rzeczywistością, sprawy oczywiste z nieoczywistymi. Wszystko zaś spina niezwykle piękny język artystyczny. Dziękuję Autorowi za okazane zaufanie, a tym samym możliwość zmierzenia się z literaturą piękną, bardziej przypominającą utwór filozoficzny, dzięki któremu można zatrzymać się w codziennym pędzie i zwyczajnie się zadumać nad istotą życia...
bookewka - awatar bookewka
oceniła na81 rok temu
Naszyjnik z jarzębiny Patrycja Żurek
Naszyjnik z jarzębiny
Patrycja Żurek
Na początek jesieni sięgnęłam po powieść w jej klimacie. Choć jesień jeszcze się nie zaczęła na dobre, tu poczułam ją całą sobą. Berenika, główna bohaterka, to kobieta żywioł. Ima się różnych zajęć, jest położną, Doulą, prowadzi kursy w szkole rodzenia, opiekuje się starszymi sąsiadami, a przede wszystkim jest zielarką i świetną kucharką. Momentami zastanawiałam się, ile trwa jej doba. Jej życie kształtuje trudne dzieciństwo, brak ciepła od matki pozostawił w niej rany, pustkę i tęsknotę. Ojciec stał się dla niej oazą bezpieczeństwa. Wątek matki jest fascynujący, pełen mrocznych sekretów, które odbijają się echem w dorosłym życiu Bereniki. Julian, patomorfolog, to twardo stąpający po ziemi naukowiec, mieszkający z nadopiekuńczą matką. Jego chłodna logika zderza się z duchowością i wrażliwością Bereniki. Ich spotkanie staje się początkiem procesu przemian w nich samych i w ich relacji. Tytułowy naszyjnik z jarzębiny to nie tylko ozdoba, lecz symbol pamięci o przodkach, miłości i siły. Patrycja Żurek opisuje przyrodę jesieni tak, że czuć pod stopami szeleszczące liście, zapach dymu z ogniska i aromat potraw, które przygotowuje Berenika. Ciepło jej kuchni biło blaskiem i pachniało aromatyczną herbatą. Z ciekawością poznawałam wierzenia i legendy związane z Andrzejkami czy Świętem Zmarłych. Autorka porusza ważne tematy takie jak alkoholizm, relacje międzyludzkie, samotność i bezradność osób starszych. To historia o pamięci, miłości i potrzebie bliskości, która potrafi przemieniać ludzi.
EmocjamiCzytane - awatar EmocjamiCzytane
ocenił na86 miesięcy temu
Sweater weather Klaudia Leszczyńska
Sweater weather
Klaudia Leszczyńska Weronika Karczewska-Kosmatka Klaudia Max Patrycja Cygan-Jeż Katarzyna Amber Daria Jędrzejek W.S. James
Przepiękną antologia przed wami. 🔥 1. „Lucky” Kaira prowadzi własny biznes, księgarnię. Przed nią ślub z mężczyzną, którego zna całe życia. Daniel pracuje w firmie logistycznej. Jeździ po świecie i bardzo rzadko bywa w domu. Pewnego dnia, gdy Kaira wraca do domu natrafią na ogromny korek, gdy zmienia trasę podróży zaczyna padać ulewny deszcz , a przy tym wszystkim znajduje jego Lucky'ego psina leżała na jezdni w worku. Kaira, chcąc pomóc psu znalazła weterynarza z powołaniem. Jednak okazuje się, że nie tylko piesek potrzebuje pomocy. Jak nowa znajomość wpłynie na życie Kairy i Lucky'ego. 2. „Obietnica” Lucy przeżywa, zerwanie z narzeczonym, a do tego choroba spada na nią znienacka. Kobieta, mimo iż ma rodziców została sama. Nie chciała spełnić marzeń rodziców i zostać prawnikiem. Spełnia swoje marzenia została prowadzi studio fotograficzne. Lucy podczas podróży do jednego z club zostaje porwana przez taksówkarza. Z opresji ratuje ja inny kierowca, a zarazem jej demon z przeszłości Boryson. Gdy kobieta myśli, że już więcej nie zobaczy swojego byłego on po raz kolejny pojawia się w jej życiu. Czy tym razem zostanie na dłużej? 3. „Odnaleźć Siebie”. Anka pracuje w karkonoskim GOPRze. Kobiata wyszła za mąż, a co za tym idzie musiała na życzenie męża zrezygnować z pracy. Życie za zamkniętymi drzwiami staje się dla Ani osobistym piekłem. Mąż pokazuje swoją drugą twarz kata. Czy kobiecie uda się wyrwać z tego koszmaru beż szwanku? Czy znajdzie się ktoś, kto jej pomoże? 4. „Miłosne kalorie”. Idą jest studentką mieszka sama dba o swoją sylwetkę i codziennie rano uprawia jogging. Stara się także zaimponować swojemu koledze Tymonowi, który bardzo się jej podoba. Jednak nie spodziewa się, że jej uczucia zmienią lokazlizacje. Podczas biegania dziewczyna wpada na coś twardego, silnego i bosko pachnącego… Przez co obija sobie nos i traci przytomność ostatnie co pamięta to silne ramiona i obłędne piękne oczy 😊. Czy będzie kolejne spotkanie z tym przystojniakiem? Otóż tak, ale czy aby na pewno taj, jakby tego chciała? 5. „Błąd” Lena, Filip, Kuba, Borys, Jonatan to grupa przyjaciół. Od zawsze razem, zawsze się mogli na siebie liczyć. Jednak z czasem okazuje się nie tylko przyjaźń ich łączy. Zazdrość, złość, gniew sprawiają, że paczka przyjaciol się rozpada. Lena, wiedząc, że sytuacja jest bez wyjścia postanawia odciąć się od przyjaciół i najgorsze chwilę w swoim życiu przejść sama. Gdy kobieta umiera. Jej przyciele zaczynają odczuwać brak j teskotę, a także niezrozumienie. Czy tak trudne chwile sprawia, że z powrotem będą przyjaciółmi? 6. „Czekoladka” Ela a raczej Eleonora to młoda ambitna dziewczyna, która stara się wiązać koniec z końcem. Pracuje dorywczo w sklepie, a także w firmie sprzątającej. Nie spodziewa się, że kolejne zlecenie zmieni jej życie. Gdy kobieta staje przed mieszkaniem, które ma posprzątać nie spodziewa się, że drzwi otworzy jej tak młody przystojny mężczyzna. Jednak on nie był sam. Gdy dziewczyna się o tym dowiedziała w pośpiechu opuściła mieszkanie, w duchu, modląc się, by więcej tam nie musiała wracać. Jednak to nie było ich ostatnie spotkanie. Jaki wpływ na życie dziewczyny będzie miał Kacper? 7. „Aurora” Maggie to szalona dziewczyna z ciętym językiem. Obecnie pilnuje dobytku kuzynki, bo ta pojechała w podróż poślubną. Nie spodziewa się odwiedzin. Jednak pewnego dnia wyczuwa w domu czyjąś obecność i postanawia oczyścić atmosferę kadzidłami zapomniała o jednym… aby się ubrać. Gdy dociera do salonu przy wyspie siedzi piekielnie przystojny mężczyzna… Greyson. Gdy kuzynka wraca z podróży zasatje tę dwójkę w jednym łóżku. A Maggie nie pamięta, jak się tam znaleźli. Czy taka noc będzie jedyna? A może Grejson przekona do siebie tą czarownice? Zwłaszcza że czeka ich podróż do Laponii. 🤪 Kochani przepiękną antologia. Niektóre z tych historii chciałabym zobaczyć w pełnometrażowej książce 😊 świetnie się czyta. Lekka, niektóre historię z dużą gamą humoru. Przy innych zakręciła się łezka. Historie, które wciągają od pierwszych linijek. A zresztą co tu dużo mówić… zapraszam do lektury ❤️‍🔥.
Joanna Grycmacher - awatar Joanna Grycmacher
ocenił na102 lata temu
Z duszą na ramieniu, czyli święta z Dziewuchami Ada Johnson
Z duszą na ramieniu, czyli święta z Dziewuchami
Ada Johnson
Ta książka pochodzi z moich prywatnych zbiorów, a trafiła do mnie całkiem niedawno… Jest prezentem od Ady Johanson, którą poznałam po spotkaniu autorskim z Dominiką Caddick w księgarni Bartek ( Menchester) i ma piękną dedykację ;-) Książka miała swoją premierę we wrześniu zeszłego roku, ale że jesteśmy w okresie przedświątecznym to dobry moment by o niej przypomnieć tym którzy już ją czytali i chcieli powspominać i zainteresować nią tych, którzy jej nie znają. 🏰 W szkockim domu polsko-angielskie małżeństwo Ady i Rossa Hudsonów przygotowuje się do świąt Bożego Narodzenia. W gościnnych murach Strasznego Dworku zbierają się goście, tworząc prawdziwy tygiel narodowości, kultury. Jeden z gości jest etnografem badającym zwyczaje pogrzebowe Szkotów i niechcący sprowadzają pod dach gospodarzy cmentarną zjawę. ​​Niespokojna dusza od użytkowników dworku czegoś więcej niż miejsca przy wigilijnym stole. Z wielką przyjemnością wróciłam z dziewuchami do tego szkockiego dworku i przechodziłam etapy przygotowań do Świąt Bożego Narodzenia. Ekipa dziewuch, ekscentryczni goście i błąkający się duch - jak najbardziej wywołali u mnie dobry humor. Czułam się tak jakbym w tym wszystkim uczestniczyła. Opisy domu z zewnątrz i wewnątrz - przepiękne, było czuć tą magię zimy i świąt. Goście, którzy zjechali na święta do dworku byli mieszaniną kulturową, co miał duże znaczenie we wszystkich wydarzeniach. Duch, który przysiadał to tu to tam… przysparzał im problemów, doprowadzał do dziwacznych sytuacji. Ciepła i zabawna historia, z dużą dawką historii o tradycjach Szkotów. Bardzo polubiłam tą nietypową ekipę i jeśli ktoś jej nie zna jeszcze to polecam serdecznie.
kdmybooknow Dziuba - awatar kdmybooknow Dziuba
oceniła na101 rok temu
Nie chcę być tobą Natalia Brożek
Nie chcę być tobą
Natalia Brożek
Ale jak to?! "Nie chcę być tobą" to debiut autorki? A w życiu! To niemożliwe by pierwsza książka była tak perfekcyjna! Natalię Brożek poznałam podczas lektury "Spring Fever" i tak szalenie mi się podobała, że postanowiłam sięgnąć po inne jej powieści. Zupełnie przypadkowo trafiłam na jej debiut i stwierdziłam, no dobra, zobaczmy od czego zaczęła. No i moi drodzy. To aż niemożliwe by za pierwszym razem tak rozbudowaną, dopracowaną, niebanalną historię. Historia nieszablonowa, która zabiera nas do przepięknej, jesiennej i klimatycznej Szkocji, o której marzę od lat. Główna bohaterka jest Polką, która ucieka przed swoim życiem, toksyczną rodziną, karierą. Odcina się, wyłącza telefon, nie przedstawia się swoim prawdziwymi danymi, by nie nikt z Polski jej nie znalazł. To wielki krok dla Anny Adamczyk, która żyje życiem swojej matki, a nie swoim. To jej matka wymarzyła jej międzynarodową karierę muzyczną. Niechciana umowa z wytwórnią, restrykcyjna dieta, piosenki, których nie chce śpiewać… To tylko wierzchołek góry lodowej. Gdy granica zostaje przekroczona, potajemnie znajduje pracę w małym hoteliku w Szkocji i zwyczajnie ucieka. Wyjazd do małej wsi w Szkocji na początku wydaje się dobrym pomysłem, ale czy ucieczka od problemów cokolwiek zmieni? Tym bardziej że sprawy komplikuje naprawdę przystojny Szkot, który miesza nie tylko w jej głowie, ale również w planach na przyszłość… "Nie chcę być Tobą" to historia o poszukiwanie siebie, słuchania głosu serca, otwieraniu się na drugiego człowieka. To historia o niezagojonych ranach, walce z oczekiwaniami i prawdziwej miłości. A to wszystko otulone malowniczym Delavich. Ja jestem zachwycona!
Nora_2298 - awatar Nora_2298
ocenił na81 rok temu
Amerykańskie księżniczki. Jej Królewska Mość Katharine McGee
Amerykańskie księżniczki. Jej Królewska Mość
Katharine McGee
Beatrycze zasiada na amerykańskim tronie jako pierwsza w historii królowa. Pełna obaw, niepewna swojej roli obiera pieczę nad państwem. Tymczasem Samanta młodsza księżniczka jest świadoma tego, że nigdy nie będzie dzierżyć takiej władzy, a jednocześnie przez swoją pozycję wciąż jest w świetle reflektorów. Daphne wciąż ubiega się o księcia Jeffersona, a Nina jako przyjaciółka książąt non stop wplątywana jest w ich perypetie. W tej części dostajemy więcej tego, co otrzymaliśmy już w pierwszym tomie. Czy to źle? Przyznam że nie wiem. Przy „Amerykańskich Księżniczkach” byłam trochę rozczarowana, bo czego innego oczekiwałam od tej książki. Chciałam intryg, walki o tron i tego typu rzeczy, a dostałam wtedy książkę obyczajową, która kręci się głównie wokół wątków miłosnych (aż czterech!). W przypadku tomu „Jej Królewska Mość” otrzymałam dokładnie to samo, ale wiedziałam czego się spodziewać, byłam na to przygotowana i o dziwo sama tego chciałam. Można powiedzieć, że to takie moje guilty pleasure. Ta seria jest trochę jak brazylijskie seriale, czytelnik wie, że niczego z niej nie wyniesie, schematy są nieco oklepane, czasem nierzeczywiste, ale czyta się dalej z zapartym tchem i chęcią poznania wydarzeń z następnych stron. Mam wrażenie, że działo się tutaj znacznie więcej. Akcja była bardzo wartka, a zdarzyły się też zaskakujące zwroty akcji. Nie mogę zatem narzekać również pod tym względem. Jeśli chodzi o bohaterów – są oni dojrzalsi. W pierwszej części widać było, że wszyscy są nabuzowanymi hormonami nastolatkami, teraz podejmują być może trudne, ale dobrze przemyślane decyzję. Za to, że nie stoją w miejscu, jak to się zwykle zdarza, tylko dorośleją z biegiem czasu (tak, jak to powinno wyglądać) ogromny plus. Mimo całego progresu jaki nastąpił i tego, że tym razem wiedziałam z jaką kategorią książkową dane mi będzie się zmierzyć, nie mogę być bezkrytyczna w stosunku do mnogości wątków miłosnych, stąd nieco obniżona nota. Jeśli jesteście zainteresowani książką, to polecam, szczególnie wielbicielom romansów i śledzenia perypetii rodzin królewskich. Pamiętajcie jednak, żeby czytać serię za koleją, bo łatwo pogubić się w licznych powiązaniach miłosno-rodzinnych. ________ Na całość recenzji oraz dyskusję na temat książki zapraszam tutaj: https://atramentowaprzystan.blogspot.com/2023/04/amerykanskie-ksiezniczki-jej-krolewska.html
Książkary czary-mary - awatar Książkary czary-mary
ocenił na72 lata temu

Cytaty z książki Siła żaru

Więcej
Antoni Kędzierski Siła żaru Zobacz więcej
Więcej