
ArtykułyCzytamy w weekend. 1 maja 2026
LubimyCzytać488
ArtykułyLiteracki fenomen z Zurychu. „Lázár” hitem roku i międzynarodowym sukcesem!
LubimyCzytać1
ArtykułyNajpierw książka, później film - nadchodzące ekranizacje (30.04)
LubimyCzytać3
ArtykułyPrzeczytaj fragment nowej powieści szpiegowskiej Roberta Michniewicza!
LubimyCzytać3
Dom na skraju lasu

- Kategoria:
- literatura obyczajowa, romans
- Format:
- papier
- Data wydania:
- 2022-07-07
- Data 1. wyd. pol.:
- 2022-07-07
- Liczba stron:
- 344
- Czas czytania
- 5 godz. 44 min.
- Język:
- polski
- ISBN:
- 9788382951035
Chcąc poznać sekret Christine, Max nawiązuje współpracę z młodą pracownicą uniwersytetu, Dorotą Wiśniewską, której zleca napisanie książki o podłódzkich willach.
W toku prac nad tekstem Dorota śledzi losy ludzi mieszkających w Łodzi w latach 1945-1946. Z powodu zniszczeń Warszawy, to Łódź została nieformalną "czwartą stolicą". Tam tworzono struktury nowego państwa, powstawały pierwsze urzędy.
W tajemniczym domu pod lasem mieszkała gorliwa pracownica wydziału propagandy, Michalina Starska, ze swoim kochankiem, majorem Wojska Ludowego, Antonim Gołąbkiem. Oboje mieli wiele do ukrycia i oboje wiedzieli, że mogą za swoją działalność zostać surowo ukarani. Jednak postanowili żyć normalnie, tworząc w domu pod Łodzią coś w rodzaju patchworkowej rodziny. Zmęczeni wojną, liczyli na to, że odbudują spokój i znajdą szczęście. Chcieli żyć tu i teraz, zanim dosięgnie ich piekło. Jaką cenę przyjdzie zapłacić za dwa piękne miesiące wakacji we wspólnym domu?
Kup Dom na skraju lasu w ulubionej księgarniiPorównywarka z najlepszymi ofertami księgarń W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl. Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki. Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl. Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki. Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Polecane przez redakcję
Opinia społeczności i
Dom na skraju lasu
MROKI PRZESZŁOŚCI „Chciałabym wierzyć, że jeśli zrozumiemy to, co było, uda nam się uniknąć błędów z przeszłości […] Będziemy mądrzejsi o wnioski płynące z nauk historii”. O „Domu na skraju lasu” najprościej byłoby napisać, że jest to powieść obyczajowa z historią w tle, ale byłoby to znaczne uproszczenie. Owszem jest to powieść obyczajowa, ale historia nie jest tu tłem, bo chwilami to właśnie ona jest głównym motywem całej książki. Powieść oparta jest na dwóch liniach czasowych. Teraz gdy Dorota usiłuje rozwiązać zagadkę z przeszłości i wczesny socjalizm w Polsce tuż po wojnie, gdy część Polaków była przekonana o tym, że odzyskaliśmy wolność, która okazała się kolejnym jarzmem. Niestety niektórzy z naszych rodaków, całym sercem zaczęła służyć reżimowi. Jedni wierzyli w ten nowy porządek, a inni dostrzegli szansę dla siebie, by w końcu zostać kimś. Cały czas zastanawiam się, którzy z nich byli bardziej niebezpieczni, z powieści Natalii Bieniek wynika, że ci, którym system dał nieograniczone możliwości wykazania się, nawet za cenę życia i zdrowia sąsiada, którego byli gotowi sprzedać dla własnych korzyści. Autorka, żeby jej powieść wypadła autentycznie, dokonała dogłębnego researchu i podparła tę historię długą listą publikacji dotyczących tamtego okresu. Z całą pewnością Natalia Bieniek napisała realną historię z przesłaniem i morałem, zmuszającą do refleksji. Opowieść o ludziach, którzy musieli żyć w powojennej Polsce, której wciąż daleko było do wolności, a z drugiej strony opowieść o odkrywaniu prawdy o tym, jak tamta historia naszego kraju, mimo upływu lat wciąż w jakiś sposób oddziałuje na obecne pokolenia. Ważna i mądra powieść dla wszystkich, którzy chociaż trochę interesują się historią tamtego okresu. Młoda kobieta, obywatelka Szwajcarii, wpada w depresję po wizycie w Polsce. Max Langer bogaty szwajcarski profesor polskiego pochodzenia, postanawia dowiedzieć się kto niszczy życie jego żony i dlaczego? Jest zdeterminowany, by dotrzeć do prawdy, jakakolwiek by ona nie była. Chce dowiedzieć się jaką tajemnicę kryje przeszłość jego ukochanej żony, ale jedyne co do tej pory udało mu się dowiedzieć, to tylko to, że sprawa łączy się z pewnym domem pod Łodzią, w którym w 1946 roku doszło do zbrodni. Żeby wyjaśnić tajemnice z przeszłości, przyjeżdża do Polski i wynajmuje młodą doktorantkę wydziału historii Uniwersytetu Łódzkiego, żeby zajęła się wyjaśnieniem tej sprawy i pomogła mu w dotarciu do prawdy. Dorota jest pełna zapału i dodatkowo napędza ją ciekawość, chociaż niezmiernie trudno jest jej poruszać się po obszarach, które dawno poszły w niepamięć. Ludzie do przeszłości zamknęli drzwi i nie mają ochoty za nie za nie zaglądać. Wszyscy nabierają wody w usta, gdy tylko Dorota zaczyna zadawać pytania na temat zbrodni w domu na skraju lasu. Nikt nic nie pamięta lub pamiętać nie chce. Czasy okupacji ludzie jakoś oswoili, ale lata powojenne niestety nie. Nie łatwo opowiadać o tym, że Polacy napadali na Polaków. Wtedy każdy wolał o tym nie wiedzieć, a teraz o tym opowiadać. Dorota, prowadząc swoje dochodzenie w sprawie Christine, doszła do wniosku, że język ówczesnej propagandy nie wiele rozróżnił się od tego, którą stosuje się współcześnie i jak bardzo taki język ogłupia ludzi. Wszechobecne reklamy bardzo przypominają plakaty propagandowe z czasów komunizmu. „[…] dwa rodzaje przekazu-współczesny marketingowy oraz dawny propagandowy miały podobne zadanie, które polegało na tym, że w niemal identyczny sposób robiły sieczkę z mózgu odbiorcom. Stosowano te same triki i chwyty”. Wszyscy próbują Dorotę zniechęcić do zajmowania się tym tematem, bo to niechlubna karta w historii naszego kraju, o której mówi i pisze się niechętnie. Często pamiętamy, kultywujemy wręcz tę pamięć, wciąż na nowo rozdrapujemy stare rany, roztrząsamy to co zrobili nam inni, a nie chcemy pamiętać o tym jakich strasznych zbrodni Polak dopuścił się wobec Polaka w imię chorych idei. Smutny obraz tego, jak ludzie pochodzący z plebsu, nagle w nowym systemie dostrzegli dla siebie możliwość zaistnienia poprzez służalczość wobec reżimu Stalina, gdy swoje kompleksy starali się przekuć w sukces. Kiedyś służąca w dworze jaśnie państwa, teraz uznana działaczka kolektywu partyjnego. Kiedyś zwykłe popychadło na wsi, teraz gorliwa krzewicielka nowego systemu, która swoimi płomiennymi przemówieniami porywa tłumy. Niektórzy, tak jak Michalina Starska faktycznie wierzyli w to, co głosili, że nowy porządek, zapewni wszystkim ład i dostatek. Nie zdawali sobie sprawy, co ten fantastyczny komunizm, w który tak wierzyli, faktycznie oznacza dla polskiego narodu. Reżim nie dawał nic za darmo. Piękne i górnolotne hasła, które tak naprawdę okazały się pustymi frazesami. Partia natomiast była szansą dla wszystkich nieudaczników, którzy niczego w życiu poza prześladowaniem swoich braci nie osiągnęli. Michalina całym sercem oddana jest nowemu systemowi, ale przy tym bardzo kocha sztukę i potrafi docenić jej wartość, dlatego nie umie ze spokojem patrzeć, jak dobra polskiej kultury są niszczone przez bezmyślnych kacyków reżimu. Gdy jest świadkiem takiego wandalizmu, coś bezpowrotnie w niej pęka. Tego dnia znika jej zapał i siła. Nie potrafi już tak angażować się w działalność partii jak poprzednio, a najważniejszą osobą w jej życiu staje się Basia, dziecko zabrane z domu dziecka. To Basia trzyma ją na powierzchni i sprawia, że chce jej się jeszcze żyć. Michalina, by chronić dziecko przed systemem, przeprowadza się do domu na skraju miasta, do swojego kochanka, majora wojsk polskich, Antoniego Gołąbka. Liczy, że tu odnajdzie spokój i szczęście, myśli, że w domu pod lasem będzie inaczej. Rezygnuje z działalności propagandowej na rzecz pracy w oświacie. Niestety przeszłość wkrótce da znać o sobie. Jakimi ludźmi faktycznie byli Michalina i Antoni? Prawda ujrzy światło dzienne dopiero po wielu latach, gdy dotrze do niej Dorota. Nie zdawałam sobie na początku sprawy, że ta opowieść wciągnie mnie niczym najlepszy kryminał, a może nawet bardziej, bo, pomimo że postaci występujące w powieści są fikcyjne, to takie zdarzenia, jakie opisuje autorka w tamtych czasach były na porządku dziennym. Im głębiej zanurzałam się w tę historię, tym bardziej wzrastała moja ciekawość, co do losów tej nietypowej rodziny. Świetna książka dla tych, którzy pamiętają tamte czasy oraz dla tych, którzy tamtej historii nie znają. Natalia Bieńkowska mistrzowsko splotła wątki współczesne z tymi z dawnych lat. Udało się autorce uzyskać prawie doskonały balans pomiędzy tym co było a tym co dzieje się teraz. Oba wątki śledziłam z ogromnym zainteresowaniem, chociaż delikatnie watek z przeszłości przechylał akcję na swoją stronę. Ujęły mnie wspaniale wykreowane postaci Michaliny i Antoniego, którzy początkowo wydawali mi się, że są bezkompromisowymi działaczami reżimu, a okazało się, że mieli oni inne ludzkie oblicze. Uczucia, swoje sprawy, o których z nikim nie mogli rozmawiać nawet ze sobą. Wydawało się, że potrafią odsunąć na bok prywatne rozterki i dylematy, a gdy tak się nie stało, system w końcu ich dosięgnął. Trochę może gorzej wypadła kreacja współczesnych bohaterów, zabrakło tego czegoś, co pozwoliłoby mi ich polubić bez żadnych zastrzeżeń. No i może pomarudziłabym trochę w kwestii emocji. Niby wiadomo jakich czasów opowieść dotyczy i jak wtedy wyglądała polska rzeczywistość, ale jednak nie czytałam książki z bijącym sercem, czy wypiekami na twarzy, w oczekiwaniu na to co miało się zdarzyć. Dlatego, że nie do końca zaangażowałam się w tę historię emocjonalnie, ta powieść nie otrzymała ode mnie maksymalnej ilości gwiazdek, chociaż był taki moment gdy chciałam to zrobić. Natalia Bieńkowska miała wspaniały pomysł na fabułę, bo mało jest książek opowiadających o historii naszego kraju w tamtym okresie. Pomimo że porusza trudne tematy, to cała powieść ma jednak pozytywny wydźwięk i czytało mi się ją bardzo dobrze, ale zapewne jest to zasługa lekkiego stylu pisania autorki. Może jedynie zabrakło mi psychologicznego pogłębienia postaci, żeby całość wypadła jeszcze bardziej wiarygodnie i tym samym wywarła na mnie większe wrażenie, by pozwoliła poczuć większe emocje. Chętnie wracałam do czytania, ale nie do końca byłam zaangażowana w tę historię, chociaż opisy tamtego komunistycznego okresu wypadły naprawdę rewelacyjnie. W tej historii nie ma happy endu, ale takie to były niestety czasy. Wczesny socjalizm, przecież to historia jak każda inna. Nie dotyczy nas bezpośrednio. Żyjemy w innych lepszych czasach, ale czy aby na pewno. Historia zawsze pozostawia ślad. Przeszłość odciska swoje piętno na teraźniejszości i nie da się od niej uciec, zamknąć, jak przeczytanej książki i odłożyć na półkę. Historia nie jest czarno-biała. Ludzie są zarówno dobrzy, jak i źli. „Narody biją się za grzechy przodków. Polska bije się od wieków ze sobą i z innymi, bo rozpiera nas poczucie krzywdy, wina, duma i uprzedzenia”. „Gniew to potężna siła […] My możemy patrzeć na siebie. Na swoje zachowanie. I starać się żyć jak najlepiej. […] spirala nienawiści nie ma sensu”. Książkę przeczytałam dzięki uprzejmości Wydawnictwa Prószyński i S-ka
Oceny książki Dom na skraju lasu
Poznaj innych czytelników
307 użytkowników ma tytuł Dom na skraju lasu na półkach głównych- Chcę przeczytać 160
- Przeczytane 144
- Teraz czytam 3
- 2022 13
- Posiadam 11
- 2023 7
- Legimi 5
- Egzemplarz recenzencki 3
- Literatura polska 2
- Przeczytane 2023 2
Tagi i tematy do książki Dom na skraju lasu
Inne książki autora

Czytelnicy Dom na skraju lasu przeczytali również
Inne materiały dotyczące książki Dom na skraju lasu


Książkowe nowości tygodnia. Patronat LC
Cytaty z książki Dom na skraju lasu
A zresztą, czym jest prawda – łapał się czasem na tym pytaniu major Gołąbek. Jego ojciec był żywym dowodem na to, że prawda jest względna, zależy od chwili i od mówiącego. Czym jest tożsamość? Pytał siebie w myślach major, kiedy uzupełniał kwestionariusze i rozmaite dokumenty w ramach swojej pracy dla urzędu. Następnie pisał ciąg znaków, które miały rzekomo tworzyć całość określającą człowieka, któremu nadawano przynależność do pewnej grupy. Definiowano go jako „nasz” lub „nie-nasz”, „swój” lub „wróg”. Głupie słowa, myślał wtedy major Gołąbek, śmiejąc się w duchu, że on przechytrzył ten system. Jest od niego mądrzejszy. Wykracza poza niego. Jest zarówno w rubryce „swój”, jak i w rubryce „wróg”. A jego ojciec to już w ogóle wyszedł poza wszelkie systemy.
A zresztą, czym jest prawda – łapał się czasem na tym pytaniu major Gołąbek. Jego ojciec był żywym dowodem na to, że prawda jest względna, z...
Rozwiń ZwińChciałabym wierzyć, że jeśli zrozumiemy to, co co było, uda nam się uniknąć błędów przeszłości (...). Będziemy mądrzejsi o wnioski płynące z nauki historii.
Chciałabym wierzyć, że jeśli zrozumiemy to, co co było, uda nam się uniknąć błędów przeszłości (...). Będziemy mądrzejsi o wnioski płynące z...
Rozwiń ZwińNajważniejsza jest bowiem radość w sercu, wolna dusza i głowa pełna pomysłów.
Najważniejsza jest bowiem radość w sercu, wolna dusza i głowa pełna pomysłów.










































Opinie i dyskusje o książce Dom na skraju lasu
Każda rodzina nosi w sobie mniejsze i większe sekrety. Choć dzieci nie odpowiadają za grzechy rodziców, to konsekwencje ich działań często kładą się cieniem na kolejnych pokoleniach.
Tytułowy dom na skraju lasu miał stać się miejscem spokoju i nowego początku. Zamiast tego zamienia się w przestrzeń naznaczoną tajemnicą i zbrodnią.
Łódź to wyjątkowe miasto nie tylko pod względem architektonicznym, ale też niezwykle bogatym historycznie.
Poprzez trzy przeplatające się wątki autorka ukazuje różne oblicza miasta. Towarzyszymy zamożnemu przedsiębiorcy Langerowi, który prowadzi prywatne śledztwo dotyczące przeszłości swojej żony. Pomaga mu Dorota, młoda studentka przygotowująca monografię o podłódzkich willach. Równolegle cofamy się do czasu rodzącego się stalinizmu, obserwując próby odnalezienia się w nowej rzeczywistości Michaliny, majora Gołąbka oraz Basi.
Natalia Bieniek w swojej powieści kieruje uwagę na okres powojenny, o którym zbyt często myślimy w kategoriach „końca dramatu”. Tymczasem wraz z zakończeniem działań zbrojnych cierpienie cywilów wcale nie ustało. Próby powrotu do normalności okazywały się bolesne, a wyczekiwana wolność dość szybko przybierała opresyjne oblicze. Każdy z ocalałych próbował poskładać swój świat na nowo- nie zawsze wybierając tę właściwą drogę.
Autorka w zgrabny i wyważony sposób łączy losy powojennej Łodzi z powieścią obyczajową, tworząc historię, w której prywatne dramaty splatają się z tłem historycznym.
To powieść, która angażuje od pierwszych stron. Choć nie epatuje gwałtownymi zwrotami akcji, ma w sobie coś, co nie pozwala się od niej oderwać.
Wady?
Mam wyrażenie, ze autorka umiescila za duzo pobocznych wątków. Potencjał śledztwa nie został w pełni wykorzystany.
Każda rodzina nosi w sobie mniejsze i większe sekrety. Choć dzieci nie odpowiadają za grzechy rodziców, to konsekwencje ich działań często kładą się cieniem na kolejnych pokoleniach.
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toTytułowy dom na skraju lasu miał stać się miejscem spokoju i nowego początku. Zamiast tego zamienia się w przestrzeń naznaczoną tajemnicą i zbrodnią.
Łódź to wyjątkowe miasto nie tylko pod...
Ci sami główni bohaterowie co w,, Domu sekretów „, choć można czytać bez kontynuacji. Inna historia ale tak było. Polecam.
Ci sami główni bohaterowie co w,, Domu sekretów „, choć można czytać bez kontynuacji. Inna historia ale tak było. Polecam.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toDługie cienie przeszłości
„Czy to się kiedyś skończy?, myślał, pocierając zmęczone oczy i patrząc na Dorotę, tę młodą, pełną zapału i dobrych intencji dziewczynę, która siedziała naprzeciwko niego w kawiarni hotelu Grand i miała po prostu napisać pracę na temat jakiejś starej willi. Co mógł teraz powiedzieć?”
Nie da się uciec od przeszłości. Choćbyśmy nie wiem jak bardzo się starali, przeszłość nieustannie wpływa na naszą teraźniejszość. Nie może być inaczej – wszak to kiedyś podjęte decyzje sprawiają, że jesteśmy tu i teraz. Przeszłość bywa także wykorzystywana w sporach politycznych, nawet międzypaństwowych.
Właśnie ten motyw wybija się na pierwszy plan w nowej powieści Natalii Bieniek pod tytułem „Dom na skraju lasu”. Ukazała się ona nakładem wydawnictwa Prószyński i S-ka. Autorka jest urodzoną łodzianką. Czytelnikom dała się już poznać z poprzednich powieści obyczajowych.
W recenzowanej książce powracają bohaterowie znani z „Domu sekretów”. Dorota dostaje dość oryginalne lecenie. Bogaty Szwajcar Max Langer chce, aby napisała pracę o starych łódzkich willach. Tak naprawdę ma to być jedynie pretekst. Max bowiem za wszelką cenę chce odkryć tajemnicę swojej żony. Christine popadła w ciężką depresję. Mężczyzna zupełnie nie wie, co jest tego przyczyną. Zatrudnia zatem prywatnego detektywa, który zdobywa zaskakujące informacje. Okazuje się, że przeszłość Christine związana jest z pewnym starym domem pod Łodzią, w którym w roku 1946 doszło do dramatycznych wydarzeń.
Dorota – wtajemniczona jedynie w część prawdy – zabiera się zatem do pracy. Pomaga jej Filip. Autorka postanowiła rozwinąć wątek z poprzedniej książki. Dorota i Filip mieszkają w jednym bloku i coraz bardziej cieszą się swoim towarzystwem. Czy nieśmiały Filip zaprosi dziewczynę na randkę? Czy Dorota dostrzeże w policjancie kogoś więcej niż partnera?
Jednak głównym wątkiem w książce są wydarzenia, do których doszło tuż po wojnie. Śledzimy etap „utrwalania władzy ludowej”. W tamtym czasie Łódź była ważnym ośrodkiem, nieformalną stolicą Polski. Poznajemy Michalinę Starską, działaczkę oświatową i kulturalną. Kobieta była zaangażowanym członkiem PPR. Szczerze wierzyła w komunistyczne ideały. Była bardzo zaangażowana w swoją pracę i dumna z tego, co robi. Jednak los wkrótce wystawił na próbę jej wiarę w komunizm.
Jednocześnie poznała mężczyznę, z którym połączyła ją niejasna relacja. Razem zamieszkali w domu pod lasem. Żyli jak rodzina, chociaż nie byli rodziną. Cieszyli się każdym dniem i kradli krótkie chwile szczęścia świadomi tego, jak bardzo może być ono ulotne. Gdy w 1946 roku przyszedł kres tej krótkiej idylli, byli gotowi.
W jaki sposób Michalina była związana z Christine? Czy to możliwe, żeby żona szwajcarskiego profesora miała coś wspólnego z domem pod lasem, gdzie w 1946 roku doszło do krwawej jatki? Dorota nie przypuszcza nawet, że prowadzone przez nią badania doprowadzą ją do skrzętnie skrywanej rodzinnej tajemnicy. Tajemnicy która sprawi, że na nowo będzie musiała spojrzeć na swoich bliskich.
„Dom na skraju lasu” to ciekawa powieść, która może się podobać czytelnikom. Jednak w moim odczuciu książka mogłaby być jeszcze lepsza. Autorka nie do końca wykorzystała potencjał tej historii. Spory o komunistyczną przeszłość, jakie toczy Dorota ze swoim ojcem są płytkie i pozbawione pasji. W ogóle temat zaangażowania w komunizm został – moim zdaniem – potraktowany zbyt powierzchownie.
Reasumując, „Dom na skraju lasu” to wciągająca obyczajówka z historią w tle. Dobry wybór choćby na wakacje.
Wojciech Sobański
Długie cienie przeszłości
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to„Czy to się kiedyś skończy?, myślał, pocierając zmęczone oczy i patrząc na Dorotę, tę młodą, pełną zapału i dobrych intencji dziewczynę, która siedziała naprzeciwko niego w kawiarni hotelu Grand i miała po prostu napisać pracę na temat jakiejś starej willi. Co mógł teraz powiedzieć?”
Nie da się uciec od przeszłości. Choćbyśmy nie wiem jak bardzo...
Lektura jako przerywnik, lekko się czytało i miło jeśli się mieszka w tym mieście.
Lektura jako przerywnik, lekko się czytało i miło jeśli się mieszka w tym mieście.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toNie zachwyciła mnie lektura tej książki.
Nie tego oczekiwałam.
Nie zostanie ona na dłużej w mojej głowie.
Polecam ją tym, którzy chcą poznać, lub przypomnieć sobie, czasy rozwijania się i działania władzy komunistycznej oraz tym, którym jest bliska Łódź i jej okolice.
Nie zachwyciła mnie lektura tej książki.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toNie tego oczekiwałam.
Nie zostanie ona na dłużej w mojej głowie.
Polecam ją tym, którzy chcą poznać, lub przypomnieć sobie, czasy rozwijania się i działania władzy komunistycznej oraz tym, którym jest bliska Łódź i jej okolice.
Przyjemna książka na raz do której już się raczej nie wraca. Miło poczytać o swoim rodzinnym mieście, zobaczyć jak dużą metamorfozę przeszło przez tyle lat.
Przyjemna książka na raz do której już się raczej nie wraca. Miło poczytać o swoim rodzinnym mieście, zobaczyć jak dużą metamorfozę przeszło przez tyle lat.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toPrzeczytałam ale jakoś za bardzo mnie nie wciągnęła. Trochę historii trochę współczesności jest jakaś akcja. Można przeczytać ale to jakoś nie mój typ.
Przeczytałam ale jakoś za bardzo mnie nie wciągnęła. Trochę historii trochę współczesności jest jakaś akcja. Można przeczytać ale to jakoś nie mój typ.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toDrugi tom z serii "Dorota Wiśniewska".
Nie lubię powieści o czasach twardego komunizmu...
Jednak dałam się przekonać autorce i przyznam, że historia ma to
" coś". Dorota otrzymuje zlecenie od bogatego biznesmena, ma opracować dokument(a później napisać książkę) o willach znajdujących się na obrzeżach Łodzi. Dziewczyna jest zachwycona, ale na jaw wychodzi, że badania odkrywają "drugie dno" , a nawet grzęzawisko w sprawie, która sięga dalej niż przypuszczała.
Ciężkie czasy, trudne wybory, niebezpieczni ludzie...Pojawienie się Basi- dziewczynki z sierocińca powoduje "efekt motyla", czyli lawinę zdarzeń, których nie można zatrzymać, a które pośrednio mają wpływ na przyszłe pokolenie...Nawet na Dorotę...
Ciężki temat opleciony w pajęczynkę nadziei, że może być dobrze i czasem pozory mylą.
Drugi tom z serii "Dorota Wiśniewska".
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toNie lubię powieści o czasach twardego komunizmu...
Jednak dałam się przekonać autorce i przyznam, że historia ma to
" coś". Dorota otrzymuje zlecenie od bogatego biznesmena, ma opracować dokument(a później napisać książkę) o willach znajdujących się na obrzeżach Łodzi. Dziewczyna jest zachwycona, ale na jaw wychodzi, że badania...
Lekka i niezobowiązująca, a jednocześnie z morałem i charakterem. Dla fanów historii powojennej Polski jak znalazł.
8/77/2023
Lekka i niezobowiązująca, a jednocześnie z morałem i charakterem. Dla fanów historii powojennej Polski jak znalazł.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to8/77/2023
Świetna powieść 👍
Świetna powieść 👍
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to