Przedostatnia pułapka

Okładka książki Przedostatnia pułapka autorstwa Lemony Snicket
Okładka książki Przedostatnia pułapka autorstwa Lemony Snicket
Lemony Snicket Wydawnictwo: Egmont Polska Cykl: Seria niefortunnych zdarzeń (tom 12) literatura dziecięca
366 str. 6 godz. 6 min.
Kategoria:
literatura dziecięca
Format:
papier
Cykl:
Seria niefortunnych zdarzeń (tom 12)
Tytuł oryginału:
The Penultimate Peril
Data wydania:
2006-05-23
Data 1. wyd. pol.:
2006-05-23
Liczba stron:
366
Czas czytania
6 godz. 6 min.
Język:
polski
ISBN:
8323721955
Tłumacz:
Jolanta Kozak
Sieroty Baudelaire wpadają w przedostatnią - jak zapewnia nas autor - pułapkę w swojej pełnej mrożących krew w żyłach przygód ucieczce przed Hrabią Olafem. Pułapką okazuje się, jak na urągowisko, "ostatnie bezpieczne miejsce" wolontariuszy WZS, czyli Hotel Ostateczność. Baudelaire'owie, odgrywający tam role boyów hotelowych i tajnych agentów, spotkają w tym tajemniczym miejscu wszystkich miłych i niemiłych współtowarzyszy swoich dotychczasowych perypetii - a więc Sędzię Strauss, Jeremiego Szpetnego, Sera i Charlesa z Tartaku Szczęsna Woń, trójkę dziwolągów z wesołego miasteczka, Esmeraldę Szpetną, Karmelitę Plujko - a także, niestety, Hrabiego Olafa, który jak zwykle depcze im po piętach. Wioletka, Klaus i Słoneczko wydostaną się z przedostatniej pułapki, lecz sposób ich ucieczki i towarzystwo, na jakie są w niej skazani, każą przypuszczać, że chyba wpadli z deszczu pod rynnę.
Średnia ocen
7,2 / 10

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki
Reklama

Kup Przedostatnia pułapka w ulubionej księgarniiPorównywarka z najlepszymi ofertami księgarń W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl. Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki. Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.

Porównywarka z najlepszymi ofertami księgarń
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl.
Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki.
Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Ładowanie Szukamy ofert...

Polecane przez redakcję

Opinia społeczności i

Przedostatnia pułapka



778 375

Oceny książki Przedostatnia pułapka

Średnia ocen
7,2 / 10
1616 ocen
Twoja ocena
0 / 10

Opinie i dyskusje o książce Przedostatnia pułapka

avatar
151
134

Na półkach: ,

„Przedostatnia pułapka” to tom, w którym zarówno bohaterowie, jak i czytelnik mają świadomość, że zmierzają ku końcowi. Hotel Ostateczność w którym toczy się akcja, jest „ostatnim bezpiecznym miejscem” wolontariuszy WZS, a jednocześnie przestrzenią pełną luster, odbić i sprzecznych znaków. To metafora psychiki w stanie granicznym – miejsca, w którym ego zostaje wystawione na rozproszenie, a jasne rozróżnienia dobra i zła zacierają się. Dzieci Baudelaire muszą działać w świecie odwróconych znaczeń, gdzie prawda i kłamstwo, lojalność i zdrada, porządek i chaos stają się nierozróżnialne. Dzieci poruszają się po tej strukturze jak analityk w labiryncie pacjenta - próbując odczytać znaki, zrozumieć sprzeczne świadectwa, uchwycić ukrytą prawdę. Jednak (zgodnie z tonem całej serii) prawda nigdy nie zostaje w pełni odsłonięta. „Przedostatnie” sugeruje, że w istocie nie ma ostatniego, definitywnego rozstrzygnięcia, a każdy koniec jest tylko etapem w cyklu powtarzania.

„Przedostatnia pułapka” to tom, w którym zarówno bohaterowie, jak i czytelnik mają świadomość, że zmierzają ku końcowi. Hotel Ostateczność w którym toczy się akcja, jest „ostatnim bezpiecznym miejscem” wolontariuszy WZS, a jednocześnie przestrzenią pełną luster, odbić i sprzecznych znaków. To metafora psychiki w stanie granicznym – miejsca, w którym ego zostaje wystawione...

więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
69
47

Na półkach:

No uwielbiam tą serie dla młodzieży. Lekka, przyjemna, i mimo tragicznych przeżyć trojga rodzeństwa, ta seria ma coś w sobie :)

No uwielbiam tą serie dla młodzieży. Lekka, przyjemna, i mimo tragicznych przeżyć trojga rodzeństwa, ta seria ma coś w sobie :)

Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
2659
2010

Na półkach: , , ,

Seria ma cechy, które od razu pozwalają odkryć, o jakiej historii mówimy. Zniechęcanie do lektury, mroczny klimat oraz specyficzną narracją. No i trójka rodzeństwa uciekająca przed mężczyzną na wskroś złym i żadnym pieniędzy. Jej znakiem rozpoznawczym jest też, że w każdym tomie są obnażane bolączki świata w trochę przerysowany sposób. Mamy tutaj różne typy nie tylko dorosłych, ale też społeczności czy style życia. A co lepsze w tym wszystkim posługuje się znanymi powiedzeniami, nawiązaniami do popkultury, nie boi się używać skojarzeń, ukazywać manipulację oraz wykorzystywanie, jak często bywa w realności. Przy tym nie zapomina o tym, by było lekko, groteskowo i z dużą dozą czarnego humoru.

Całość na https://zapatrzonawksiazki.pl/index.php/2025/09/13/grozna-grota-przedostatnia-pulapka-koniec-koncow-lemony-snicket/

Seria ma cechy, które od razu pozwalają odkryć, o jakiej historii mówimy. Zniechęcanie do lektury, mroczny klimat oraz specyficzną narracją. No i trójka rodzeństwa uciekająca przed mężczyzną na wskroś złym i żadnym pieniędzy. Jej znakiem rozpoznawczym jest też, że w każdym tomie są obnażane bolączki świata w trochę przerysowany sposób. Mamy tutaj różne typy nie tylko...

więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

Poznaj innych czytelników

3864 użytkowników ma tytuł Przedostatnia pułapka na półkach głównych
  • 2 997
  • 854
  • 13
726 użytkowników ma tytuł Przedostatnia pułapka na półkach dodatkowych
  • 505
  • 116
  • 35
  • 24
  • 17
  • 15
  • 14

Tagi i tematy do książki Przedostatnia pułapka

Inne książki autora

Lemony Snicket
Lemony Snicket
Daniel Handler - amerykański pisarz, scenarzysta i akordeonista. Najszerzej znany jest pod pseudonimem Lemony Snicket, którym podpisał swoją serię książek dla dzieci i młodzieży "Seria niefortunnych zdarzeń". Pod swoim nazwiskiem opublikował trzy powieści dla dorosłych: "Basic Eight" (1998),"Watch Your Mouth" (2000) i "Adverbs" (2006). Ostatnia z nich doczekała się tłumaczenia na język polski i w 2008 roku została wydana przez "Świat Książki" pod tytułem "Natychmiast, mocno, naprawdę". Daniel Handler jest żonaty, a w 2003 roku urodził mu się syn o imieniu Thomas.
Zobacz stronę autora

Czytelnicy Przedostatnia pułapka przeczytali również

Wiejemy do lasu Lyn Gardner
Wiejemy do lasu
Lyn Gardner
Czuję, że będzie to jedyna książka, której kiedykolwiek przyznam tak wysoką ocenę, a otrzymuje ją, ponieważ, jeśli dobrze kojarzę, to przeczytałam ją w czwartej klasie podstawówki. Nigdy nie byłam zapalonym molem książkowym, to była pierwsza dłuższa książka, po którą sama z siebie sięgnęłam i pożarłam ją okropnie szybko. Urzekająca historia, wszystkie obrazy w niej malowane po prawie dziesięciu latach dalej istnieją i żyją w mojej głowie, pamiętam przejęcie, grozę, płacz, kibicowanie Storm (jeśli dobrze pamiętam),podziwianie jej charakteru, zachwycanie się jej relacjami z rodziną, każdym nowym bohaterem. Wywarła na mnie ogromne wrażenie i wpływ, nawet jako tak mała dziewczynka podczas poznawania jej świata i światopoglądu skłaniała mnie do ogromnych refleksji, cierpienia, współczucia, empatii. Pięknie oddane wartości, uczucia, zróżnicowane kobiece postaci, mimo tego, że można było odczytywać ją bawiąc się w znajdywanie nawiązań do ukochanych bajek, to najważniejszym powiązaniem z nimi było przedstawienie ich w prawdziwym świecie dziewczynki, która nie przeżyje tylko jednej z tych historii, to nie jest jej cały świat, ona ma misję, musi znaleźć rozwiązania na prawdziwe problemy dotykające ją i jej rodzinę. Ta książka pięknie pokazuje jak nawet najmniejsze dzieci muszą zmagać się z trudnościami, mają w sobie poczucie walki, empatię, nie są tak beztroskie jak dorośli próbują je przedstawić. Staczają własne bitwy i są w pełni świadome własnego istnienia, świata, który je otacza i okrutności z jakimi muszą się zmierzyć. Nie wiem czy zdołam powrócić do niej, spróbować zinterpretować jeszcze raz świat, w którym się kiedyś zakochałam, zostałam, w pewnym sensie mnie ukształtował. Nie wiem czy te kolejne dziesięć lat życiowego doświadczenia nie przeszkodzą mi w ponownym spojrzeniu na wszystko oczami dziecka. Ale jestem ogromnie wdzięczna tej książce za pokazanie mi świata niejednoznacznego, skomplikowanego, w końcu opisanego. Pomogło mi to zrozumieć mój własny.
Oliwia - awatar Oliwia
oceniła na104 lata temu
Endymion Spring Matthew Skelton
Endymion Spring
Matthew Skelton
Oryginalna, pełna opinia tutaj: https://www.instagram.com/p/DCDtM9hNKFg/?img_index=1 Zdjęcie profilowe peggy_brown72 "Chłopiec poczuł się rozczarowany, ale zarazem dziwnie przejęty, jakby podjął właśnie misję odnalezienia czegoś. Tylko czego? I po czym pozna, że to jest właśnie to, kiedy już znajdzie? Miał dopiero dwanaście lat i nie przepadał za czytaniem. Czuł jednak, że im pilniej będzie badał, im głębiej będzie drążył, tym pewnie na coś w końcu natrafi - może na jakiś sekret zakodowany na tych pustych stronicach? Sekret, który doprowadzi do jeszcze większego odkrycia? Tylko jak, zastanawiał się, można czytać pustą książkę? W końcu zamknął tomik i odstawił go na półkę, nieświadom, że opowieść właśnie zaczynała się pisać..." Puk puk. Dzisiaj mam dla Was wpis, poświęcony kolejnej z zapomnianych książek, tym razem *ponownie* z gatunku literatury młodzieżowej - oczywiście, fantastyki. Zostałam poniekąd przymuszona do jej przeczytania przez bliską mi osobę, która generalnie nie czyta - choć kiedyś od czasu do czasu się zdarzyło, teraz już niestety wcale - ale do dzisiaj "Endymion Spring" pozostaje jedną z jej ulubionych pozycji. Nie mogłam przejść obojętnie obok takiej rekomendacji i przełykając gorycz związaną z lekturą kolejnej młodzieżówki, wgłębiłam się w fabułę... I nawet nie wiem kiedy znalazłam się na ostatniej stronie powieści. Niesamowicie wciągająca historia, która zaciekawia już od samego początku, sprawiając, że nie można się od niej oderwać. Czyta się ją naprawdę szybko, ma dość duży druk - pewnie z uwagi na to, że ukierunkowana jest na tych młodszych czytelników. Nie jest to typowe ya, gdzie z dzieciaków w wieku ledwie nastoletnim robi się dorosłych. Historia rozgrywa się równolegle w dwóch płaszczyznach czasowych - w Oxfordzie, w czasach współczesnych, oraz w piętnastowiecznych Niemczech, tuż przed wynalezieniem druku przez Gutenberga. Jeden z głównych bohaterów to zwykły, przeciętny chłopiec, nieszczególnie wyróżniający się na tle swoich rówieśników - Blake. Choć wrażliwy, nie jest on jakoś przesadnie dojrzały, acz, nie należy też do grona dziecinnych podlotków - ot, normalne dziecko. Na jednym z zakurzonych regałów biblioteki natrafia na tajemniczą księgę, należącą do niejakiego Endymiona Springa. I w ten sposób zaplątuje się w wir nieprawdopodobnych zdarzeń. Wszystko dopełniają wrzucane równolegle przez autora retrospekcyjne wstawki, o których wspomniałam w ramach drugiej linii czasowej akcji. Umieszczono je na specjalnym, szarawym papierze, co nadaje całkiem efektownego klimatu. Przykład macie na drugim kafelku. I ten właśnie wątek zdecydowanie bardziej mnie ekscytował. Nie chcę zbytnio wdawać się w szczegóły, żeby uniknąć spojlerów (a tutaj praktycznie każda dodatkowa informacja takowy stanowi),ale wierzcie mi - dzieje się. A wykreowana intryga nie stanowi stuprocentowej fikcji, o czym świadczy notka na końcu. Gdybym przeczytała dzieło Matthew Skeltona dwadzieścia lat temu, prawdopodobnie byłabym nim oczarowana. Dawno już dorosłą mnie, szczerze połechtało. 😉 Zabawnym jest dla mnie fakt, że nigdy nie widziałam żadnego postu o niej - recenzji, zdjęcia bez opisu, czegokolwiek - a jednocześnie, każdorazowo widuję ją w antykwariacie, który raz na jakiś czas odwiedzam. I wcale nie jest to ten sam egzemplarz, zalegający na półce od niepamiętnych czasów.
Szejdi007 - awatar Szejdi007
ocenił na71 rok temu
Klątwa miliardera i tajemniczy diament Richard Newsome
Klątwa miliardera i tajemniczy diament
Richard Newsome
Myszkując po antykwariacie wpadł mi w oko znajomy grzbiet - okazało się, że ponownie natknęłam się na "Klątwę miliardera". Początkowo nie byłam w stu procentach przekonana, czy aby na pewno chcę przeczytać tę pozycję, a co dopiero widzieć ją na swojej półce. Jednak szalę na pozytywną stronę przeważył tłumacz, w którego przekład "Harry'ego" wczytują się wszyscy polscy "potteromaniacy" - Andrzej Polkowski. "Tajemniczy diament" opowiada o zwyczajnym trzynastolatku o nieco staroświeckim (choć, nie ukrywam, iście królewskim) imieniu Gerald. Pewnego dnia zostaje wezwany "na dywanik" do dyrektora i... tak rozpoczyna się jego zwariowana przygoda oraz nowe życie. Młodociany miliarder przekona się na własnej skórze, że paparazzi i "życzliwi" ludzie mogą uprzykrzyć życie nawet najspokojniejszej osobie, ale w końcu - jak głosi znane przysłowie - "prawdziwych przyjaciół poznaje się w biedzie" :) Ostrzegam - początkowo czyta się przyjemnie, choć nie jest to najlżejsza lektura. Na szczęście wraz z kolejnymi rozdziałami możemy podziwiać rozwijający się niczym wiosenny przebiśnieg (akurat tych jeszcze nie widać, ale już blisko) zapał autora i - ku pozytywnemu zaskoczeniu - nie jesteśmy nawet świadomi, gdy przewrócimy ostatnią kartkę tej oto książki! Czekam na kolejne tomy :) PS Pan Polkowski chyba świadomie wybiera do tłumaczenia książki, w których choć jeden wątek łudząco przypomina "Harry'ego" - chyba nie tylko ja z sentymentem wspominam przygodę z Czarodziejem :)
Marchwianka - awatar Marchwianka
oceniła na713 lat temu

Cytaty z książki Przedostatnia pułapka

Więcej

Źli ludzie nigdy nie mają czasu na czytanie- powiedział Dewey- To jeden z powodów, dla których są źli.

Źli ludzie nigdy nie mają czasu na czytanie- powiedział Dewey- To jeden z powodów, dla których są źli.

Lemony Snicket Przedostatnia pułapka Zobacz więcej

Dla Beatrycze.
Nikt nie zdołał ugasić mojej miłości do ciebie,
ani pożaru twojego domu

Dla Beatrycze.
Nikt nie zdołał ugasić mojej miłości do ciebie,
ani pożaru twojego domu

Lemony Snicket Przedostatnia pułapka Zobacz więcej

,,Chociaż chłopcy rzucają kamieniami w żaby dla zabawy, to żaby nie umierają dla zabawy, lecz na serio".

,,Chociaż chłopcy rzucają kamieniami w żaby dla zabawy, to żaby nie umierają dla zabawy, lecz na serio".

Lemony Snicket Przedostatnia pułapka Zobacz więcej
Więcej