Przedostatnia pułapka

366 str. 6 godz. 6 min.
- Kategoria:
- literatura dziecięca
- Format:
- papier
- Cykl:
- Seria niefortunnych zdarzeń (tom 12)
- Tytuł oryginału:
- The Penultimate Peril
- Data wydania:
- 2006-05-23
- Data 1. wyd. pol.:
- 2006-05-23
- Liczba stron:
- 366
- Czas czytania
- 6 godz. 6 min.
- Język:
- polski
- ISBN:
- 8323721955
- Tłumacz:
- Jolanta Kozak
Sieroty Baudelaire wpadają w przedostatnią - jak zapewnia nas autor - pułapkę w swojej pełnej mrożących krew w żyłach przygód ucieczce przed Hrabią Olafem. Pułapką okazuje się, jak na urągowisko, "ostatnie bezpieczne miejsce" wolontariuszy WZS, czyli Hotel Ostateczność. Baudelaire'owie, odgrywający tam role boyów hotelowych i tajnych agentów, spotkają w tym tajemniczym miejscu wszystkich miłych i niemiłych współtowarzyszy swoich dotychczasowych perypetii - a więc Sędzię Strauss, Jeremiego Szpetnego, Sera i Charlesa z Tartaku Szczęsna Woń, trójkę dziwolągów z wesołego miasteczka, Esmeraldę Szpetną, Karmelitę Plujko - a także, niestety, Hrabiego Olafa, który jak zwykle depcze im po piętach. Wioletka, Klaus i Słoneczko wydostaną się z przedostatniej pułapki, lecz sposób ich ucieczki i towarzystwo, na jakie są w niej skazani, każą przypuszczać, że chyba wpadli z deszczu pod rynnę.
Dodaj do biblioteczki
Reklama
Szukamy ofert...
Kup Przedostatnia pułapka w ulubionej księgarniPorównywarka z najlepszymi ofertami księgarń W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl. Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki. Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Porównywarka z najlepszymi ofertami księgarń
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl. Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki. Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl. Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki. Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Oceny książki Przedostatnia pułapka
Poznaj innych czytelników
3864 użytkowników ma tytuł Przedostatnia pułapka na półkach głównych- Przeczytane 2 997
- Chcę przeczytać 854
- Teraz czytam 13
- Posiadam 505
- Ulubione 116
- Chcę w prezencie 35
- Dzieciństwo 24
- Seria niefortunnych zdarzeń 17
- Z biblioteki 15
- 2021 14


















































Opinie i dyskusje o książce Przedostatnia pułapka
„Przedostatnia pułapka” to tom, w którym zarówno bohaterowie, jak i czytelnik mają świadomość, że zmierzają ku końcowi. Hotel Ostateczność w którym toczy się akcja, jest „ostatnim bezpiecznym miejscem” wolontariuszy WZS, a jednocześnie przestrzenią pełną luster, odbić i sprzecznych znaków. To metafora psychiki w stanie granicznym – miejsca, w którym ego zostaje wystawione na rozproszenie, a jasne rozróżnienia dobra i zła zacierają się. Dzieci Baudelaire muszą działać w świecie odwróconych znaczeń, gdzie prawda i kłamstwo, lojalność i zdrada, porządek i chaos stają się nierozróżnialne. Dzieci poruszają się po tej strukturze jak analityk w labiryncie pacjenta - próbując odczytać znaki, zrozumieć sprzeczne świadectwa, uchwycić ukrytą prawdę. Jednak (zgodnie z tonem całej serii) prawda nigdy nie zostaje w pełni odsłonięta. „Przedostatnie” sugeruje, że w istocie nie ma ostatniego, definitywnego rozstrzygnięcia, a każdy koniec jest tylko etapem w cyklu powtarzania.
„Przedostatnia pułapka” to tom, w którym zarówno bohaterowie, jak i czytelnik mają świadomość, że zmierzają ku końcowi. Hotel Ostateczność w którym toczy się akcja, jest „ostatnim bezpiecznym miejscem” wolontariuszy WZS, a jednocześnie przestrzenią pełną luster, odbić i sprzecznych znaków. To metafora psychiki w stanie granicznym – miejsca, w którym ego zostaje wystawione...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toNo uwielbiam tą serie dla młodzieży. Lekka, przyjemna, i mimo tragicznych przeżyć trojga rodzeństwa, ta seria ma coś w sobie :)
No uwielbiam tą serie dla młodzieży. Lekka, przyjemna, i mimo tragicznych przeżyć trojga rodzeństwa, ta seria ma coś w sobie :)
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toSeria ma cechy, które od razu pozwalają odkryć, o jakiej historii mówimy. Zniechęcanie do lektury, mroczny klimat oraz specyficzną narracją. No i trójka rodzeństwa uciekająca przed mężczyzną na wskroś złym i żadnym pieniędzy. Jej znakiem rozpoznawczym jest też, że w każdym tomie są obnażane bolączki świata w trochę przerysowany sposób. Mamy tutaj różne typy nie tylko dorosłych, ale też społeczności czy style życia. A co lepsze w tym wszystkim posługuje się znanymi powiedzeniami, nawiązaniami do popkultury, nie boi się używać skojarzeń, ukazywać manipulację oraz wykorzystywanie, jak często bywa w realności. Przy tym nie zapomina o tym, by było lekko, groteskowo i z dużą dozą czarnego humoru.
Całość na https://zapatrzonawksiazki.pl/index.php/2025/09/13/grozna-grota-przedostatnia-pulapka-koniec-koncow-lemony-snicket/
Seria ma cechy, które od razu pozwalają odkryć, o jakiej historii mówimy. Zniechęcanie do lektury, mroczny klimat oraz specyficzną narracją. No i trójka rodzeństwa uciekająca przed mężczyzną na wskroś złym i żadnym pieniędzy. Jej znakiem rozpoznawczym jest też, że w każdym tomie są obnażane bolączki świata w trochę przerysowany sposób. Mamy tutaj różne typy nie tylko...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toTrzyma poziom. Wciąż bardzo fajna seria.
Trzyma poziom. Wciąż bardzo fajna seria.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toRodzeństwo Baudelaire jest zamieszane w sprawy WZS po uszy. Będą działać jako tajni szpiedzy w hotelu ostateczność.
Seria pod koniec robi się zdecydowanie bardziej dojrzała. Nie dość, że formą przypomina thriller szpiegowski (i to nie tylko prześmiewczo!),to jeszcze decyzje, które dzieci muszą podjąć mają realne konsekwencje. Przestało być czarno-biało. Podział na dobrych i złych zaciera się.
Rodzeństwo Baudelaire jest zamieszane w sprawy WZS po uszy. Będą działać jako tajni szpiedzy w hotelu ostateczność.
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toSeria pod koniec robi się zdecydowanie bardziej dojrzała. Nie dość, że formą przypomina thriller szpiegowski (i to nie tylko prześmiewczo!),to jeszcze decyzje, które dzieci muszą podjąć mają realne konsekwencje. Przestało być czarno-biało. Podział na...
Nie wiem, co sądzić.
Wreszcie wyszliśmy ze schematu: kolejna rodzina - pojawia się Olaf- nikt im nie wierzy - i tak dalej. Są tutaj bohaterowie z poprzednich tomów natomiast niewiele tu wnoszą.
Nie czuję żebym dowiedziała się więcej o wszelkich tajemnicach.
Nie rozumiem do końca decyzji podjętych przez rodzeństwo.
Dla wielu osób to ulubiony tom z serii, a ja chyba jednak za nim nie przepadam.
Nie wiem, co sądzić.
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toWreszcie wyszliśmy ze schematu: kolejna rodzina - pojawia się Olaf- nikt im nie wierzy - i tak dalej. Są tutaj bohaterowie z poprzednich tomów natomiast niewiele tu wnoszą.
Nie czuję żebym dowiedziała się więcej o wszelkich tajemnicach.
Nie rozumiem do końca decyzji podjętych przez rodzeństwo.
Dla wielu osób to ulubiony tom z serii, a ja chyba jednak za...
„Oczywiście, że nudno jest czytać o rzeczach nudnych, ale lepiej poczytać coś, od czego chce się ziewać, niż coś, od czego chce się płakać bez opamiętania, walić pięściami o podłogę i znaczyć łzami poduszkę, kołdrę oraz osobistą kolekcję bumerangów” (Groźna grota).
„Niektórzy twierdzą, że świat przypomina spokojną sadzawkę i że każdy uczynek, choćby najbłahszy, jest jak kamień wrzucony do tej sadzawki: rozchodzą się od niego coraz szersze kręgi na wodzie, aż w końcu cały świat ulega zmianie przez jedno drobne zdarzenie. Jeśli to prawda, to książka, którą w tej chwili czytasz, nadaje się idealnie do wrzucenia w toń sadzawki. Kręgi rozejdą się po powierzchni wody i świat zmieni się na lepsze, gdyż ubędzie mu jedna koszmarna lektura, a przybędzie jeden sekret ukryty na dnie sadzawki, gdzie większość ludzi nigdy nie zagląda” (Przedostatnia pułapka).
Zniechęcanie do lektury, specyficzna narracja i mroczny klimat to elementy za które uwielbiam „Serię niefortunnych zdarzeń”. Lemony Snicket w każdym tomie obnaża bolączki naszego świata, przerysowuje je. Dostajemy historię o różnorodnych typach dorosłych, społecznościach oraz stylach życia. Każde miejsce, do którego trafiają Baudelaire’owie jest zaskakujące, a z drugiej strony przypomina przerysowaną, ale znaną nam rzeczywistość. Obserwacja świata jest niesamowicie trafna. Pisarz sięga po znane powiedzenia, nawiązuje do popularnej literatury oraz innych dzieł kultury (od antycznych chwytów teatru masek po współczesne spojrzenie na wcielanie się w różne role),wprawnie żongluje skojarzeniami i wzorcami oraz uprzedzeniami, a także uwydatnia manipulacje i wykorzystywanie innych. Pokazuje jak skupienie na sobie pomaga w rozprzestrzenianiu się zła. Zachowania społeczne ubrane są w czarny humor i groteskę. Cała historia zaczyna się od poinformowania Wioletki, Klausa i Słoneczka o śmierci rodziców. Poznany w pierwszym tomie hrabia Olaf wyznaczony na pierwszego opiekuna sierot stanie się nieodłącznym elementem każdej przygody uświadamiającej nam jak bardzo nie ufamy dzieciom oraz dajemy się manipulować dorosłym. Autorytet wieku odgrywa tu niesamowicie ważną rolę. Jest to siła tak potężna, że nie wystarczają dowody. Wobec opowieści młodych bohaterów wszyscy są nieufni. Zainteresowany majątkiem Baudelaire’ów hrabia Olaf wciela się w różne role i zyskuje kolejnych wspólników gotowych razem z nim podążać za sierotami. Widzimy też jak bardzo opieka instytucji nad tymi, którzy potrzebują wsparcia jest niewystarczająca. Pan Poe staje się uosobieniem unikania obowiązków, spychania odpowiedzialności na innych. I może właśnie z tego powodu problem do niego wraca.
„Groźna grota” zabiera nas w podróż po świecie podwodnym. Nim jednak tam trafimy widzimy jak po raz kolejny Baudelaire’owie ratują się niebezpieczną ucieczką. Spływ na tratwie po wodach Padłego Potoku obfituje w zagrożenia. Trójka bohaterów mierzy się z żywiołem i wspomnieniami oraz emocjami. Z niebezpiecznej sytuacji wyrywa ich pojawiający się statek podwodny ze specyficzną załogą. Tam czeka na nich sporo zadań, udział w ważnej misji. Nie zabraknie też spotkania z depczącym im po piętach hrabim Olafie. Jedenasty tom to historia pokazująca jak bardzo niebezpieczne są schematy i przyzwyczajenia oraz skupienie się na swoim ego.
„Przedostatnią pułapkę” otwiera podróż taksówką z Kit Snicket. Trojaczki po kilku koszmarnych dniach spędzonych na statku podwodnym dostają się na Piaszczystą plażę skąd mają trafić do Hotelu Ostateczność w charakterze pracowników-szpiegów WZS. Przebrane za boyów hotelowych dzieci mają rozwikłać kolejną zagadkę. Ku ich zaskoczeniu po raz kolejny spotykają drepczącego im po piętach hrabiego Olafa w towarzystwie Esmeraldy Szpetnej, redaktorki „Dziennika Punctilio” (któremu zawdzięczają złą sławę) oraz Karmelity Plujko. Tym razem pojawi się problem posłuszeństwa, wolnej woli oraz wypełniania misji. Pościg za tajemniczą cukiernicą oraz Sąd Ostateczny stają się elementami napędzającymi mroczną akcję pełną tajemnic.
Każdy tom zawiera sporą dawkę czarnego humoru oraz wplecionych dygresji opisującej proces powstawania historii, tropienie przygód bohaterów oraz stosunku narratora do wydarzeń. Często są one co jakiś czas powtarzane. Snicket przypomina, że losy sierot poznał z wycinków gazet, słownika rymów oraz odwiedzania miejsc, w których byli bohaterzy. Lata badań i obserwacji pozwoliły mu zgłębić smutne losy Baudelaire’ów. Kreowanie wydarzeń na prawdziwe (realizm iluzyjny) połączone z opowieściami o powstawaniu książki na podstawie znalezionych źródeł (metatekst),spora dawka intertekstualności i powracającymi przekonaniami, że nie należy dalej czytać historii tworzy ciekawy zabieg. Zwłaszcza, że sami bohaterzy są postaciami rozczytującymi się, szukającymi odpowiedzi na ważne pytania w bibliotekach. Autor wydaje się mrugać do czytelnika i zachęca do zabawy w poszukiwanie wątków zaczerpniętych z innych tekstów kultury. Wykreowany pozorny narrator, czyli Lemony Snicket to także postać ciekawa, wzdychająca od czasu do czasu do Beatrycze, nad losem nieszczęsnych sierot oraz swojego życia.
„Seria niefortunnych zderzeń” jest napisana fantastycznie. Przez tekst pięknie się płynie. Nawet kiedy tak jak ja trzeba czytać kolejne tomy na głos, bo moja córka uwielbia słuchać czytania i zawsze zaskakuje mnie, że ponownie chce słuchać, bo naprawdę rzadko wraca do książek. A tu robi to z zapałem i pilnuje, żeby niczego nie pominąć (zwłaszcza, kiedy jest to kolejne czytanie). Mnie w tych książkach uderza niesamowita trafność opisów paradoksów. Wszystkie te zderzenia z szybą biurokracji: po drugiej stronie widzisz rozwiązanie, ale biurokraci ci na nie nie pozwolą, chociaż prawo leży po Twojej stronie (czyli celnie wskazujesz zagrożenie w postaci hrabiego Olafa),bo ufają temu, co im się wydaje. To jest tak świetna parodia każdego aspektu naszego życia, że zdecydowanie każdy powinien ją przeczytać.
„Seria niefortunnych zdarzeń” Lemony’ego Snicketa to historia przerysowana. Nie ma w niej nic dobrego. Każde złe wydarzenie prowadzi do kolejnego złego i tylko cudem udaje się bohaterom przetrwać, przeżyć zaskakujące przygody, które przywodzą na myśl „Proces” Franza Kafki. Podobnie jak bohater czeskiej powieści tu dzieci wpadają w nurt wydarzeń, na które nie mają wielkiego wpływu. Dryfują ku zatraceniu, a towarzyszący im ludzie bezmyślnie wykonują polecenia, rozkazy, poddają się sile sugestii. Cała seria jest świetną satyrą na wszystko, z czym mamy do czynienia. Jest tu ogrom biurokracji, skupienie się na tym, co mają do powiedzenia dorośli, odebranie głosu dzieciom. Podoba mi się w niej to, że nawiązuje do różnorodnych powieści, w których są zarówno zamknięte społeczności religijne z absurdalnymi przepisami, podróże podwodne, poszukiwanie tajemniczego przedmiotu niczym świętego Grala. Nim jednak zawędrujemy z bohaterami tak daleko trzeba zacząć tę przykrą przygodę.
Muszę przyznać, że po "Serię niefortunnych zdarzeń" sięgnęłam przypadkowo i bez przekonania, bo tytuł zdecydowanie nie zachęca. Jednak po przeczytaniu pierwszych stron odkryłam, że rewelacyjnie czyta się je na głos, a dla mnie to niesamowicie ważne. Do tego zwroty do czytelnika polecające odłożenie lektury zdecydowanie zaintrygowały córkę. Po pierwszym tomie wiedziałyśmy, że będziemy wyglądać kolejnych. Po drugim niecierpliwiłyśmy się, kiedy pojawią się kolejne i niesamowicie bardzo się cieszę, że tym razem miałam dwa tomy od razu, jednego dnia, bo naprawdę czyta się bardzo przyjemnie także na głos. Przez tekst się płynie.
Daniel Handler, piszący pod pseudonimem Lemony Snicket, wykreował rewelacyjną opowieść, którą fantastycznie przetłumaczyła Jolanta Kozak. „Seria niefortunnych zdarzeń" to opowieść o rodzeństwie, któremu ciągle przytrafia się coś złego. Spotykamy się z lękami bohaterów, które są pokazane tak jak je dzieci przeżywają. Każde wyzwanie urasta do rangi zagrożenia i wielkiej próby, której początkiem jest strata rodziców. Seria zabiera nas w świat dziecięcych emocji i pozwala zrozumieć, a młodych czytelników zachęca do opowiadania o własnym punkcie widzenia, doświadczeń, które często nie są lekkie i przyjemne, bo dzieci doznają wielu przykrych rzeczy: od mierzenia się z przemocą rówieśniczą, przez tę, z którą mają do czynienia w domu po serwowaną im w szkole. Wielkim plusem jest to, że bohaterzy "Serii niefortunnych zdarzeń" nie są bierni. Wioletka, Klaus i Słoneczko, dzięki swoim zainteresowaniom, otwartości i wykorzystywaniu wiedzy stawiają czoło przeciwnościom losu.
Teoretycznie jest to książka dla młodych czytelników. Jednak sięgnąć może po nią każdy. Seria przyniesie wiele ciekawych spostrzeżeń, pouczających scen. Patrzymy na swoją codzienność w krzywym zwierciadle uwypuklającym wiele społecznych bolączek, podkreślających jakie aspekty naszego życia i otoczenia powinny być zmienione. Do tego napisana jest takim językiem, że przez tekst niemal się mknie.
Duże litery, ciekawe i często zabawne spostrzeżenia zaskakują, urozmaicają akcję, nadają specyficznego tempa historii i sprawiają, że książkę czyta się szybko, łatwo i z zainteresowaniem. Solidna oprawa i nieliczne szkice dopełniają całość. Serię pięknie wydano oraz wzbogacono mrocznymi i jednocześnie bardzo prostymi ilustracjami Breta Helquista. Przywodzące na myśl pospieszne szkice rysunki pozwalają na wyobrażenie sobie wyglądu bohaterów oraz miejsc, do których trafiają. Rysownik świetnie oddaje w nich napięcie towarzyszące wykreowanym postaciom. Bardzo zaskoczyło mnie zaangażowanie córki w tę historię. Jest nią zachwycona.
„Oczywiście, że nudno jest czytać o rzeczach nudnych, ale lepiej poczytać coś, od czego chce się ziewać, niż coś, od czego chce się płakać bez opamiętania, walić pięściami o podłogę i znaczyć łzami poduszkę, kołdrę oraz osobistą kolekcję bumerangów” (Groźna grota).
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to„Niektórzy twierdzą, że świat przypomina spokojną sadzawkę i że każdy uczynek, choćby najbłahszy, jest jak...
„Niektórzy twierdzą, że świat przypomina spokojną sadzawkę i że każdy uczynek, choćby najbłahszy, jest jak kamień wrzucony do tej sadzawki: rozchodzą się od niego coraz szersze kręgi na wodzie, aż w końcu cały świat ulega zmianie przez jedno drobne zdarzenie.”
recenzja już czeka, zapraszam 🙂
https://magicznyswiatksiazki.pl/recenzja-seria-niefortunnych-zdarzen-przedostatnia-pulapka-lemony-snicket/
„Niektórzy twierdzą, że świat przypomina spokojną sadzawkę i że każdy uczynek, choćby najbłahszy, jest jak kamień wrzucony do tej sadzawki: rozchodzą się od niego coraz szersze kręgi na wodzie, aż w końcu cały świat ulega zmianie przez jedno drobne zdarzenie.”
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo torecenzja już czeka, zapraszam...
"Seria Niefortunnych Zdarzeń" to cykl trzynastu książek przedstawiających historię Wioletki, Klausa oraz Słoneczka Baudelaire. Po nagłej śmierci ich rodziców, trójka rodzeństwa odnajduje się w niebezpiecznej grze o przetrwanie, gdzie muszą się zmierzyć z pożarami, porwaniami, tajnymi organizacjami, spiskami oraz złoczyńcami, którzy nie stronią od morderstwa. Dzieci przenoszą się z miejsca na miejsce, bezskutecznie próbując umknąć ich podłemu krewnemu. W walce z nim korzystają ze swoich talentów i inteligencji. Ich dalsze losy bada narrator, tajemniczy i ukryty Lemony Snicket, który sam również zdaje się być częścią wydarzeń. Historia Baudelaire'ów to pasmo nieszczęść i na próżno szukać w niej pozytywów, ostrzega Snicket.
"Przedostatnia pułapka" to, jak sam tytuł wskazuje, już niemalże koniec tej opowieści. W niej ukryte pod przebraniami sieroty udadzą się do nadzwyczajnego hotelu, gdzie czeka na nie zlot znanych im postaci, które napotkały przez ostatnie jedenaście książek. Są wśród nich zarówno dawni sojusznicy, jak i rywale oraz wrogowie. Dzieci w końcu poznają odpowiedzi na wiele dręczących ich od dawna pytań. Ich siła oraz charaktery zostaną poddane próbie, będą też musiały podjąć decyzję, z konsekwencjami której będą żyły wiecznie.
"Seria..." nigdy nie obiecywała szczęśliwego zakończenia, potrafi być depresyjna, ponura oraz przygnębiająca, a mimo to bawi jak żaden inny tytuł. Autor to prawdziwy mistrz w przykuwaniu czytelnika do kolejnych stron i słów. Dwunasty tom zachwyca tym bardziej, że pozwala czytelnikom na ponowne spotkanie z tymi wszystkimi postaciami oraz elementami, za które pokochali tą sagę - i to tuż przed wielkim finałem. Z "Serią..." na pewno niełatwo jest się żegnać. Liczymy, że Baudelaire'om mimo wszystko uda się zwyciężyć przeciwności losu i w końcu zatriumfować.
"Seria..." to pozycja obowiązkowa dla wszystkich młodych oraz starszych. Te książki to prawdziwy fenomen, o którym świadczą nie tylko rozmaite spin-off'y lub ekranizacje, ale przede wszystkim - nadal ożywieni wielbiciele, którzy wciąż dyskutują na temat swojej ukochanej lektury.
https://bezrozbezliscikow.blogspot.com/2024/09/seria-niefortunnych-zdarzen.html
"Seria Niefortunnych Zdarzeń" to cykl trzynastu książek przedstawiających historię Wioletki, Klausa oraz Słoneczka Baudelaire. Po nagłej śmierci ich rodziców, trójka rodzeństwa odnajduje się w niebezpiecznej grze o przetrwanie, gdzie muszą się zmierzyć z pożarami, porwaniami, tajnymi organizacjami, spiskami oraz złoczyńcami, którzy nie stronią od morderstwa. Dzieci...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toSeria Niefortunnych Zdarzeń powoli dobiega końca. Aktualnie wznowiono tom jedenasty i dwunasty,więc finał jest tuż,tuż! Emocje sięgają zenitu,bo w końcu dowiemy się czy seria nieszczęść rodzeństwa Baudelaire zostanie wyczerpana i zaznaja choć odrobinę spokojnego dzieciństwa. Patrząc na dotychczasowe zdarzenia nadzieje są niewielkie,jednak liczę na to,że Lemony Snickett choć finał zaserwuje nam pozytywny.
Wioletka,Klaus i Słoneczko to rodzeństwo,które po śmierci rodziców tuła się od jednej rodziny zastępczej do drugiej nie mogąc nigdzie zbyt długo zagrzać miejsca. Wszystko przez hrabiego Olafa,ich bardzo dalekiego krewnego,który czyha na ich majątek i sprawnie pozbywa się wszystkich opiekunów serwując przy tym sierotom tułaczkę i życie pelne niebezpieczeństw oraz pułapek. Mimo że do tej pory z każdej opresji wychodzili obronna ręką, są zmęczeni długą podróżą w nieznane i ciągłą ucieczką. Życie naszpikowane pułapkami i łotrami czyhającymi na każde twoje potknięcie to nie jest dobre środowisko dla dzieci. Nawet tych zdolnych,mądrych,sprytnych i zaradnych jak nasi bohaterowie. Czy znajdą w końcu swoje miejsce na ziemi? Czy dowiedzą się co dokładnie stało się z ich rodzicami?
Ta seria pochłonęła mnie bez reszty,gdy byłam dzieckiem. Pochłania i intryguje również teraz,gdy jest wznawiana. "Groźnej groty" i "Przedostatniej pułapki" niestety nie pamiętam i nie jestem w stanie przypomnieć sobie czy je czytałam,bo musicie wiedzieć,że do tej serii w naszej szkolnej bibliotece ustawały się kolejki i nie było łatwe upolować kolejną część!
Moja radość z odkrywania tej historii jest więc podwójna,bo wreszcie odkryję co czeka na Baudelairow,ale prawdziwe szczęście wywołuje fakt,że będę je miała wszystkie na swojej półce!
Jeśli chcecie podsunąć swoim dzieciom (raczej ciut starszym,8,9 lat) coś wciągającego,dowcipnego i trochę mrocznego za razem,podarujcie im tą serię,przepadną!
Seria naszpikowana jest pułapkami,intrygami,ironią,ciekawymi zagadkami i siecią zależności między bohaterami,która odkrywana stopniowo przynosi przeogromną satysfakcję.
Seria Niefortunnych Zdarzeń powoli dobiega końca. Aktualnie wznowiono tom jedenasty i dwunasty,więc finał jest tuż,tuż! Emocje sięgają zenitu,bo w końcu dowiemy się czy seria nieszczęść rodzeństwa Baudelaire zostanie wyczerpana i zaznaja choć odrobinę spokojnego dzieciństwa. Patrząc na dotychczasowe zdarzenia nadzieje są niewielkie,jednak liczę na to,że Lemony Snickett choć...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to