Gdy zasypie śnieg…

Okładka książki Gdy zasypie śnieg… autora Agata Przybyłek, 9788366981850
Okładka książki Gdy zasypie śnieg…
Agata Przybyłek Wydawnictwo: Czwarta Strona literatura obyczajowa, romans
368 str. 6 godz. 8 min.
Kategoria:
literatura obyczajowa, romans
Format:
papier
Data wydania:
2021-10-27
Data 1. wyd. pol.:
2021-10-27
Liczba stron:
368
Czas czytania
6 godz. 8 min.
Język:
polski
ISBN:
9788366981850
Średnia ocen

6,7 6,7 / 10

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki
Reklama

Kup Gdy zasypie śnieg… w ulubionej księgarnii

Porównywarka z najlepszymi ofertami księgarń
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl.
Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki.
Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Ładowanie Szukamy ofert...

Polecane przez redakcję

Opinia społeczności i

Gdy zasypie śnieg…



książek na półce przeczytane 8493 napisanych opinii 924

Oceny książki Gdy zasypie śnieg…

Średnia ocen
6,7 / 10
518 ocen
Twoja ocena
0 / 10

OPINIE i DYSKUSJE o książce Gdy zasypie śnieg…

avatar
488
460

Na półkach: ,

Wypożyczyłam ją z biblioteki na święta, ale ostatecznie jej nie przeczytałam,nie mogłam się za nią zabrać. Tydzień temu wypożyczyła ją moja Mama i powiedziała,że warto przeczytać, ciekawa lektura. Zgadzam się z nią i polecam na zimowy wieczór z herbatką.

Wypożyczyłam ją z biblioteki na święta, ale ostatecznie jej nie przeczytałam,nie mogłam się za nią zabrać. Tydzień temu wypożyczyła ją moja Mama i powiedziała,że warto przeczytać, ciekawa lektura. Zgadzam się z nią i polecam na zimowy wieczór z herbatką.

Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
374
368

Na półkach:

Książka „Gdy zasypie śnieg” Agaty Przybyłek to spokojna, zimowa opowieść o relacjach rodzinnych, odpoczynku i zmianach w życiu. Akcja rozgrywa się w górskiej scenerii, gdzie bohaterowie trafiają za sprawą świątecznego prezentu od babci. Nasza bohaterka to Marta, młoda, ambitna kobieta, która całe życie podporządkowała pracy. Jest zorganizowana, odpowiedzialna, ale też zamknięta na uczucia i odpoczynek. Pobyt w górach staje się dla niej wyzwaniem, ponieważ musi zwolnić tempo i zmierzyć się z własnymi emocjami. Nie podoba jej się ta forma ale nie chce robić przykrości babci dlatego udaje, że cieszy się z tej wycieczki.

Drugą ważną postacią jest babcia Janina, zupełne przeciwieństwo Marty. To kobieta pełna energii, otwarta na ludzi i spontaniczna, która potrafi cieszyć się drobnymi chwilami. Jej optymizm i radość życia często prowadzą do zabawnych sytuacji, ale też pomagają wnuczce spojrzeć na świat z innej perspektywy. W trakcie pobytu bohaterki poznają także innych ludzi, którzy wnoszą do historii ciepło i życzliwość. Jedna z nowych znajomości sprawia, że Marta zaczyna się otwierać i dostrzegać, że życie to nie tylko obowiązki.

Styl Agaty Przybyłek jest lekki, prosty i bardzo przyjemny w odbiorze. Autorka skupia się na emocjach bohaterów, relacjach między nimi oraz zimowym klimacie, który buduje spokojną, nastrojową atmosferę. „Gdy zasypie śnieg” to książka o zwalnianiu tempa, potrzebie bliskości i dawaniu sobie drugiej szansy. Pokazuje, że czasem nieplanowane wydarzenia mogą przynieść coś dobrego i pomóc odnaleźć to, co w życiu naprawdę ważne. Jednakże również ostrzega przed zbytnim zaufaniem dopiero co poznanej osobie. Ta można by nazwać życiowa wycieczka zmieniła życie obydwu pań w zupełnie dwóch różnych kierunkach. Okładka jest w moim ukochanym czerwonym kolorze i idealnie pasuje do historii. To idealna lektura na zimowe wieczory dla osób lubiących ciepłe, obyczajowe historie.

Książka „Gdy zasypie śnieg” Agaty Przybyłek to spokojna, zimowa opowieść o relacjach rodzinnych, odpoczynku i zmianach w życiu. Akcja rozgrywa się w górskiej scenerii, gdzie bohaterowie trafiają za sprawą świątecznego prezentu od babci. Nasza bohaterka to Marta, młoda, ambitna kobieta, która całe życie podporządkowała pracy. Jest zorganizowana, odpowiedzialna, ale też...

więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
3
1

Na półkach:

Słabiutko pod każdym względem to

Słabiutko pod każdym względem to

Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

Poznaj innych czytelników

810 użytkowników ma tytuł Gdy zasypie śnieg… na półkach głównych
  • 627
  • 183
233 użytkowników ma tytuł Gdy zasypie śnieg… na półkach dodatkowych
  • 94
  • 51
  • 30
  • 14
  • 12
  • 11
  • 11
  • 10

Tagi i tematy do książki Gdy zasypie śnieg…

Inne książki autora

Agata Przybyłek
Agata Przybyłek
Pisarka i psycholog. Debiutowała w 2015 roku powieścią "Nie zmienił się tylko blond", obecnie ma na koncie kilkanaście bestsellerowych powieści. Zaczęła pisać, żeby poradzić sobie z trudnymi emocjami po zawodzie miłosnym. Szybko okazało się jednak, że jej książki podbijają serca czytelniczek w całej Polsce. Jest autorką zabawnych i lekkich serii powieściowych, lecz ma w swoim dorobku także powieści poruszające trudniejsze tematy. Uwielbia też romantyczne historie oraz ciszę i spokój, które znajduje za każdym razem spacerując po jednej z mazowieckich wsi, z której pochodzi. Jak mówi w wywiadach, jej książki pisze za nią samo życie.
Zobacz stronę autora

Czytelnicy tej książki przeczytali również

Promyczek na święta Klaudia Bianek
Promyczek na święta
Klaudia Bianek
Książka opowiada historię kilku bohaterów, których losy splatają się w okresie świąt Bożego Narodzenia w gospodarstwie agroturystycznym „Zielony Zakątek”. Prowadzą je Bożena i Leon Trocowie, starsze małżeństwo o dobrych sercach, które stara się stworzyć ciepłą, rodzinną atmosferę dla swoich gości i pracowników. Mimo życzliwości i troski o innych zmagają się z własnymi problemami, tęsknotą za córką i obawami o przyszłość. Ich postacie pokazują, jak ważna jest bliskość i wsparcie, szczególnie w świątecznym czasie. W gospodarstwie pracują także młodsi bohaterowie: Hania, Kajetan i Marcelina, którzy znają się jeszcze ze szkoły. Hania i Kajetan mierzą się z niewypowiedzianymi uczuciami i emocjami z przeszłości, które utrudniają im stworzenie szczerej relacji. Marcelina natomiast wyróżnia się wrażliwością i empatią. Opieka nad porzuconymi kotkami staje się dla niej symbolem odpowiedzialności i nadziei. Autorka pokazuje ich codzienne problemy, rozmowy i drobne gesty, dzięki którym bohaterowie stopniowo się zmieniają i odnajdują swoje miejsce. Styl Klaudii Bianek jest lekki, spokojny i bardzo przystępny, dzięki czemu książkę czyta się szybko i bez trudności. Autorka skupia się przede wszystkim na emocjach bohaterów, ich codziennych problemach oraz relacjach międzyludzkich, a nie na dynamicznej akcji. Ważną rolę odgrywa także świąteczny klimat, opisy zimy, przygotowań do Bożego Narodzenia i wspólnych chwil budują ciepłą, przytulną atmosferę. „Promyczek na święta” porusza tematy takie jak samotność, miłość, odpowiedzialność i potrzeba bliskości, pokazując, że nawet drobne gesty i rozmowy mogą przynieść nadzieję i zmienić czyjeś życie. Jest to książka niosąca pozytywne przesłanie, idealna na zimowy czas i dla czytelników, którzy szukają spokojnej, wzruszającej historii z życiowym morałem. Okładka nawiązuje właściwie do jednej z bohaterek ale pasuje do książki. Osobiście bardzo mi się podobała i wciągnęła mnie niesamowicie. Bardzo kibicowałam bohaterom by odnaleźli na święta to czego im brakuje.
Zaczytanaola90 - awatar Zaczytanaola90
ocenił na102 miesiące temu
Jak oddech Agata Czykierda-Grabowska
Jak oddech
Agata Czykierda-Grabowska
Żeby poczuć zimowy klimat postanowiłam przeczytać „Jak oddech”. To kontynuacja „Jak powietrze”, ale rozpoczynając lekturę jeszcze tego nie wiedziałam. Mimo to, że książka jest drugą częścią serii to odpowiednie nawiązania do poprzedniej serii pozwalają na bardzo dobry odbiór tej prawdziwie zimowej opowieści. Czytając poznajemy Hanię, która jest studentką, a w czasie wolnym pracuje w małej warszawskiej kawiarence. Nasza bohaterka naprawdę dużo w życiu przeszła. Gdy została osierocona zaadoptował ją i brata ich starszy przyrodni brat. To dzięki niemu i jego żonie odnalazła swój dom i odbudowała poczucie bezpieczeństwa. Kilka lat temu straciła swojego chłopaka Łukasza, który przegrał nierówną walkę z chorobą. Dość długo nie potrafiła się pozbierać po tej tragedii. Pewnego dnia na kawiarnię napada zdesperowany sprawca i rabuje utarg. Zabiera też ulubione kolczyki Hani… Klika dni później złodziej próbuje wrzucić skradzione rzeczy do skrzynki na listy w domu dziewczyny. Wyrzuty sumienia nie pozwalają mu zatrzymać łupu. I tak zaczyna się ich wspólna historia… Jesteście ciekawi co się wydarzy? Będzie się działo! Dawno nie czytałam tak fajnie napisanej książki, zachwyciłam się nią. Lektura porusza wielkiego kalibru życiowe problemy – osierocenie, chorobę, śmierć dziecka w wyniku choroby… Autorka umiejętnie zaszyła je w historii dwójki młodych ludzi i pozwoliła im odgrywać swoje role. Najlepiej jak umieją. Nie brakowało łez, smutku, żalu, ale też miłości, uśmiechu, szczęścia… Wszystko to splotło się w odpowiednich proporcjach w całość. A efekt możecie sami ocenić. Na uwagę zasługuje naprawdę ciekawa kreacja młodych, nieszablonowych bohaterów. Te postaci są wiarygodne – wzbudzają we mnie zaufanie i żywię do nich ogromną sympatię. Na każdym kroku bardzo im kibicowałam! Bardzo się cieszę, że w moje ręce wpadła „Jak oddech”! Tak lekko i miło, mimo poruszanych ciężkich tematów, mi się ją czytało. Tyle ciepła i emocji wniosła w moją codzienność, a końcowe sceny wywołały we mnie łzy wzruszenia. I to takie solidne. Dziękuję Autorce za tę wspaniałą przygodę!
kasialke11 - awatar kasialke11
ocenił na91 rok temu
A ja na Ciebie zaczekam Magdalena Kordel
A ja na Ciebie zaczekam
Magdalena Kordel
Powieść Magdaleny Kordel, „A ja na Ciebie zaczekam”, to wzruszająca opowieść o nitkach losu, które splatają życie trzech kobiet w najmniej oczekiwanych momentach. Moja ocena to solidne 7/10 – to literatura, która koi, intryguje i przypomina, że przeszłość zawsze zostawia po sobie jakieś ślady. Sercem opowieści są trzy bohaterki, których losy zaczynają się fascynująco zazębiać. Wszystko zaczyna się od Emilii. Gdy kobieta budzi się w szpitalu, jej umysł nawiedzają powidoki przeszłości – niespodziewanie przypomina sobie dawno nieużywany język polski, co staje się impulsem do szukania własnych korzeni i tożsamości. Jej niepokój potęguje zakupiony w antykwariacie obraz przedstawiający dziewczynę w granatowym płaszczu. Postać z płótna wydaje się Emilii dziwnie bliska, niemal znajoma, co prowokuje lawinę pytań o to, kim była tajemnicza postać i dlaczego wywołuje tak silne emocje. W tym samym czasie w Krakowie poznajemy Ernestynę, kobietę żyjącą tęsknotą za rodzinną Warszawą. Od lat, z niemal rytualną regularnością, raz w roku odwiedza pewne miejsce – konkretną bramę na Nowym Świecie. To miejsce jest symbolem danej przed laty obietnicy, której Ernestyna zamierza dotrzymać po raz ostatni, domykając tym samym ważny rozdział swojej przeszłości. Trzecim ogniwem jest Anastazja – młoda dziewczyna, której życie zdaje się pasmem porażek. Brak pracy, niepowodzenia w rekrutacji na studia i brak miłości sprawiają, że czuje się zagubiona, nie wiedząc, że wkrótce stanie się częścią znacznie większej układanki. Magdalena Kordel po mistrzowsku buduje klimat tajemnicy. Autorka posiada niezwykłą umiejętność pisania o tęsknocie w sposób ciepły, niemal świetlisty. Napięcie w powieści wynika z powolnego odkrywania kart – czytelnik wraz z bohaterkami składa mozaikę wspomnień, w której każdy element, jak stary obraz czy konkretny adres, ma swoje kluczowe miejsce. To proza, która celebruje cierpliwość i wierność samemu sobie. Najważniejsze wnioski i rady płynące z tej lektury to: Pamięć jest darem: Historia Emilii uczy, że język i wspomnienia mogą wrócić w najmniej oczekiwanym momencie, stając się kompasem w poszukiwaniu prawdy. Dotrzymane słowo ma moc: Postawa Ernestyny pokazuje, że wierność danym obietnicom nadaje życiu głęboki sens, niezależnie od upływu lat. Nowy początek czeka za rogiem: Przykład Anastazji przypomina, że życiowe „pod górkę” często prowadzi do szczytu, z którego widać zupełnie nowe perspektywy. Książka otrzymuje wysoką notę za plastyczny język oraz umiejętność budowania nastroju, który wciąga od pierwszej strony. Kordel stworzyła bohaterki z krwi i kości, z których każda reprezentuje inny etap życiowej drogi. Brakujące trzy punkty wynikają z pewnej przewidywalności splotów okoliczności oraz momentami zbyt optymistycznego tonu, który może wydawać się nieco wyidealizowany. Niemniej jednak, to idealna lektura dla każdego, kto szuka w literaturze nadziei i wiary w to, że każda zagadka w końcu znajdzie swoje rozwiązanie. „A ja na Ciebie zaczekam” to piękna opowieść o tym, że czas nie niszczy więzi, a jedynie wystawia je na próbę. Magdalena Kordel udowadnia, że warto czekać na to, co w życiu najważniejsze.
Muminka - awatar Muminka
oceniła na71 miesiąc temu
Święta w Port Moody Małgorzata Falkowska
Święta w Port Moody
Małgorzata Falkowska Ewelina Nawara
[ współpraca reklamowa ] Muszę przyznać, że ten duet jest niezawodny, jeśli chodzi o lekkie historie na jeden raz. "Święta w Port Moody" posiadały swoje minusy, a początkowo było mi trochę trudno połapać się w postaciach, ale jednocześnie była to dobra historia na te zimowe wieczoru. Miejscami odczuwałam lekkie zażenowania i przewracałam oczami albo robiłam face palma, ale to jedynie czasem. Najważniejszy dla mnie był fakt, że się wciągnęłam, dzięki czemu książka minęła mi niezwykle szybko. Każda postać miała w sobie coś wyjątkowo, co ją wyróżniało, sprawiało, że różniła się od pozostałych, a do zdarza się rzadko, przynajmniej w pozycjach, po które sięgałam w ostatnim czasie. Na pewno na plus wyszła tej historii choroba dziadka głównej bohaterki. Nie spotkałam się jeszcze w żadnej pozycji z nią, zwłaszcza w romansach, a to wielka szkoda. Dziękuję pani Ewelinie i Małgorzacie za to, że postanowiły o niej wspomnieć! Może i miejscami "Święta w Port Moody" były przewidywalne, coś szło za proste, ale w końcu to świąteczna historia, więc trzeba jej to wybaczyć, nawet jeśli właśnie atmosfery świąt trochę mi zabrakło. Tylko wiecie ja tej atmosfery nie czuję nawet w prawdziwym życiu, więc trudno byłoby mi ją poczuć w książce. Jeśli, więc szukacie świątecznego romansu z nutką pikanterii to myślę, że ta pozycja idealnie się nada.
Sarcastic Books - awatar Sarcastic Books
ocenił na61 rok temu

Cytaty z książki Gdy zasypie śnieg…

Więcej
Agata Przybyłek Gdy zasypie śnieg… Zobacz więcej
Agata Przybyłek Gdy zasypie śnieg… Zobacz więcej
Więcej