Bestiariusz japoński. Yōkai

- Kategoria:
- baśnie, legendy, podania
- Format:
- papier
- Seria:
- Legendarz
- Data wydania:
- 2021-09-01
- Data 1. wyd. pol.:
- 2021-09-01
- Liczba stron:
- 240
- Czas czytania
- 4 godz. 0 min.
- Język:
- polski
- ISBN:
- 9788375765724
Kolejna publikacja z serii bestiariuszy autorstwa Witolda Vargasa poświęcona tym razem stworom z kraju kwitnącej wiśni. Poznamy tajemnicze i magiczne zwierzęta, demony oraz duchy nazywane w Japonii yōkai. Stwory, które są częścią fantastycznego świata tego odległego kraju, należą do najbardziej przerażających na świecie. Autor przeanalizował wiele dokumentów, baśni oraz legend i odkrywa przed czytelnikami magiczny świat orientalnych istot o nadprzyrodzonych mocach. Nekomata wyciąga z grobów zmarłych, yamachichi wysysa z ludzi siły witalne, bezbronne furaribi błąkają się szukając ukojenia, a łaskawy baku emanuje szczęściem odpędzając złe demony.
Kup Bestiariusz japoński. Yōkai w ulubionej księgarni
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl. Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki. Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Opinia społeczności
Bestiariusz japoński. Yōkai
Bestiariusz lisiołowy . Lisioł spotkał się ze znajomymi, aby opowiadać historie o duchach – im straszniejsza historia, tym lepiej! Pośród mroków nocy rozbrzmiało 98 mrocznych opowieści, przy każdej z nich gaszono jeden ze 100 lampionów. Jednak gdy przebrzmiało ostatnie słowo 99 opowieści, wszyscy wstali i wyszli. Lisioł zignorował ich strach, sięgnął po sake, po czym opowiedział historię numer 100. Gdy zgasił ostatni lampion, wokół futrzaka zaczęła się unosić niebieska poświata. Wielkie pazury oraz kły wyciągnęły się w stronę lisiego ogona. Lisioł z krzykiem uciekł przez papierową ścianę. Gdyby przeczytał wcześniej „Bestiariusz Japoński” pióra Witolda Vargasa, to by wiedział, że z Ao Andon, nie warto zadzierać! . Po udanym taktycznym odwrocie Lisioł postanowił spisać swoją przygodę. Zasiadł więc na zdobnej poduszce przed stolikiem, zapalił kaganek, chwycił gęsię pióro i ledwo zamoczył je w tuszu, gdy ogień zgasł. I tak co chwila. W końcu Lisioł zajrzał pod stolik i wytrzepał z niego Himamushi Nyudo, który potajemnie wylizywał olej z kaganka. . Następnie Lisioł długo medytował, starając się unikać rozwścieczonych łasic z kosami zamiast łap. Na dziwne sąsiedztwo niewiele można poradzić! Lisioł w końcu wpadł na genialny pomysł – postanowił zostać boskim Lisiołem Tenko. W tym celu futrzak przypiął sobie do zadka 8 ogonów, żeby od razu być wszechwiedzącym, wszechwidzącym i w ogóle boskim. Na co komu półśrodki? Ale jeżeli ktoś Lisiołowi nadepnie na ogon, to futrzak odpina wszystkie nadmiarowe ogony, zakłada ludzką czaszkę na łebek i zamienia się w Yako. Lisiej urodzie, inteligencji oraz niesamowitym piskom nie da się ponoć oprzeć. Jakie to nieszczęście może sprowadzić futrzak? Wyobraźcie sobie sami (zwłaszcza w piwniczce z alkoholem). . Lisioł spróbował też swoich sił jako Zenko Kitsune, dorabiając się magicznej kuli na ogonie. Dzięki temu futrzak mógł stanąć na straży dobrych plonów i odbierać cześć należną posłańcowi boga Inari, a być może zdetronizować samego boga? . Którą wersje Lisioła wolicie? Tenko, Yako, a może Zenko? Chwytajcie za bestiariusz i wybierzcie sami! Tylko uważajcie na pozostałe Yokai, inaczej Wasza droga krótką będzie.
Oceny książki Bestiariusz japoński. Yōkai
Poznaj innych czytelników
917 użytkowników ma tytuł Bestiariusz japoński. Yōkai na półkach głównych- Chcę przeczytać 567
- Przeczytane 316
- Teraz czytam 34
- Posiadam 221
- Japonia 16
- Chcę w prezencie 14
- 2022 14
- 2021 14
- 2024 10
- Ulubione 6
Czytelnicy tej książki przeczytali również
Cytaty z książki Bestiariusz japoński. Yōkai
Można by oczekiwać, że wielki łeb będzie władał wielkim rozumem. Okubi zdaje się temu zaprzeczać.















































OPINIE i DYSKUSJE o książce Bestiariusz japoński. Yōkai
Jest to bardzo ładnie wydany bestiariusz. Większość wpisów okraszona jest pięknymi rysunkami. Opisy są niestety bardzo krótkie i powierzchowne, nawet jak na tego typu książkę.
Jest to bardzo ładnie wydany bestiariusz. Większość wpisów okraszona jest pięknymi rysunkami. Opisy są niestety bardzo krótkie i powierzchowne, nawet jak na tego typu książkę.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toCóż mogę powiedzieć? Cieszę się za każdym razem, gdy wychodzi tom bestiariusza. I kiedy mogę w miarę bezboleśnie dowiedzieć się czegoś o kulturze Japonii. Jak zwykle opisy tchną poczuciem humoru i chociaż opisują straszydła, z jakiegoś powodu robi mi się od nich jakoś generalnie lżej na sercu. Może to kwestia opowieści, a może sposobu opowiadania, a może i jedno, i drugie. Jeśli mogę pomarudzić /coś krytykowac, to powiem, że polskie straszydła wyglądały jakoś "ładniej" (!) niż te japońskie. I po ukończone lekturze przeglądam w Internecie listę yokai, bo wydaje mi się, że z książki nie dowiedziałam się o nich tyle, ile bym chciała...🥴
Cóż mogę powiedzieć? Cieszę się za każdym razem, gdy wychodzi tom bestiariusza. I kiedy mogę w miarę bezboleśnie dowiedzieć się czegoś o kulturze Japonii. Jak zwykle opisy tchną poczuciem humoru i chociaż opisują straszydła, z jakiegoś powodu robi mi się od nich jakoś generalnie lżej na sercu. Może to kwestia opowieści, a może sposobu opowiadania, a może i jedno, i drugie....
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toPiękne grafiki, twarda oprawa. Każdy opis zwieńczony ilustracją. Dodatkowo ciekawostki porównujące kultury. Dowiedziałam się wielu ciekawych informacji ,wiele się nauczyłam. Polecam każdemu miłosnikowi Japonii.
Piękne grafiki, twarda oprawa. Każdy opis zwieńczony ilustracją. Dodatkowo ciekawostki porównujące kultury. Dowiedziałam się wielu ciekawych informacji ,wiele się nauczyłam. Polecam każdemu miłosnikowi Japonii.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toBestiariusz japoński” to pięknie wydana, niezwykle klimatyczna pozycja, która stanowi nietypowe, ale bardzo ciekawe spojrzenie na świat japońskiej demonologii – przez pryzmat porównań z rodzimą, słowiańską mitologią.
Opisy youkai są zwięzłe – często zajmują mniej niż pół strony – ale nie jest to zarzut. Wręcz przeciwnie. Autor nie próbuje wchodzić w akademickie analizy ani szczegółowe rozprawy o pochodzeniu każdego stwora. Zamiast tego daje czytelnikowi przystępny, atrakcyjny wstęp do tematu. Dzięki temu książka świetnie sprawdza się jako wprowadzenie do świata japońskich wierzeń ludowych – może być pierwszym krokiem, który rozbudzi ciekawość i zachęci do dalszego zgłębiania tematu.
Tym, co wyróżnia „Bestiariusz japoński” spośród innych publikacji o podobnej tematyce, jest paralelne zestawianie japońskich demonów ze słowiańskimi odpowiednikami. Vargas pokazuje, że mimo dzielących nas tysięcy kilometrów i odmiennych kultur, Polska i Japonia mają zaskakująco wiele wspólnego w sferze ludowych wierzeń. Czasami są to niemal bliźniacze figury – duchy opiekuńcze, zjawy związane z wodą, domowe demony czy mściwe upiory.
Książka nie jest encyklopedią, lecz raczej rodzajem kulturowego mostu – łączy dwa światy, dwie tradycje, dwa kręgi wyobrażeń. Vargas nie stawia się w roli eksperta akademickiego, ale raczej w roli przewodnika, który z pasją opowiada o tym, co go fascynuje – i tą fascynacją skutecznie zaraża czytelnika.
Bestiariusz japoński” to pięknie wydana, niezwykle klimatyczna pozycja, która stanowi nietypowe, ale bardzo ciekawe spojrzenie na świat japońskiej demonologii – przez pryzmat porównań z rodzimą, słowiańską mitologią.
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toOpisy youkai są zwięzłe – często zajmują mniej niż pół strony – ale nie jest to zarzut. Wręcz przeciwnie. Autor nie próbuje wchodzić w akademickie analizy ani...
Książka ma prostą i przyjemną strukturę- opis stwora na jednej stronie i piękny obrazek go ilustrujący na drugiej. Ilustracje dosyć podbijają ocenę i całość jest fajnym czytadłem, które jest dobre jeśli oczekujemy czegoś przyjemnego i lekkiego.
Mam jednak czasem wrażenie, że opisy mogłyby być nieco dłuższe. Zwykle mi to nie przeszkadza, ale tutaj odczuwam to bardziej przez kompletnie bezsensowny pomysł autora aby porównywać japońskie stwory do tych z... mitologii słowiańskiej. Zabieg ten jest dosyć durny bo wszelkie podobieństwa są albo przypadkowe albo mocno naginane. Niestety jest to zwykle spora część opisu stwora, która często mogłaby być jednym zdaniem.
I tak polecam Bestiariusz japoński bo wyobraźnia Japończyków jest całkiem spora i ciekawa, ilustracje są bardzo ładne a opisy fajne... o ile będziemy przeskakiwać przez bezsensowne gdybania o Słowianach w książce o mitologii japońskiej. Gdyby nie to, dodałbym książce jeszcze jedną gwiazdkę,
Książka ma prostą i przyjemną strukturę- opis stwora na jednej stronie i piękny obrazek go ilustrujący na drugiej. Ilustracje dosyć podbijają ocenę i całość jest fajnym czytadłem, które jest dobre jeśli oczekujemy czegoś przyjemnego i lekkiego.
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toMam jednak czasem wrażenie, że opisy mogłyby być nieco dłuższe. Zwykle mi to nie przeszkadza, ale tutaj odczuwam to bardziej przez...
Śliczne ilustracje oraz w lekki i ciekawy sposób opisane stworzenia, natomiast mam wrażenie, że teksty miejscami trochę zbyt powierzchowne. Wiadomo, obrana forma wymusiła kompaktowość treści, ale niektórym yokai przeznaczona została objętość 1/3 strony, co pozostawia poczucie niedosytu. Stały element porównań japońskiego folkloru do słowiańskich odpowiedników był dla mnie interesujący, choć jeśli kogoś ten temat zupełnie nie obchodzi to treść Bestiariusza Japońskiego okazuje się być jeszcze uboższa i może żądnych wiedzy rozczarować.
Śliczne ilustracje oraz w lekki i ciekawy sposób opisane stworzenia, natomiast mam wrażenie, że teksty miejscami trochę zbyt powierzchowne. Wiadomo, obrana forma wymusiła kompaktowość treści, ale niektórym yokai przeznaczona została objętość 1/3 strony, co pozostawia poczucie niedosytu. Stały element porównań japońskiego folkloru do słowiańskich odpowiedników był dla mnie...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toPrzyznam, że liczyłem, na coś więcej. Ogromnie bowiem sobie cenię ksiazki o dotyczące wierzeń z róznych rejonów świata, zwłaszcza iż tradycje animistyczne są w Japonii bardzo bogate. Zawiodłem się jednocześnie srodze. Poziom merytoryczny tej publikacji jest żaden. Autor miesza wszystko, co wpadło mu pod rękę tworząc z tego płytką i nijaką popkulturową papkę. Jego porównania z "wierzeniami słowiańskimi" to pomysł kiepski, rodzący same brednie. Często odnosi się bowiem do istot, które wymyślił sam w przypływie fantazji, a które nic nie mają wspólnego z wierzeniami słowian. Nie mówiąc już o tym, że "słowiańskie" są także dla niego wierzenia wywodzące się z duchowości wiejskiej. Czytadło to średnio nadaje się nawet jako ksiażka dla dzieci, a to z uwagi na nadmierne upraszczanie tematu i interpretacje wyssane z palca autora.
Przyznam, że liczyłem, na coś więcej. Ogromnie bowiem sobie cenię ksiazki o dotyczące wierzeń z róznych rejonów świata, zwłaszcza iż tradycje animistyczne są w Japonii bardzo bogate. Zawiodłem się jednocześnie srodze. Poziom merytoryczny tej publikacji jest żaden. Autor miesza wszystko, co wpadło mu pod rękę tworząc z tego płytką i nijaką popkulturową papkę. Jego porównania...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toZ wielką ciekawością i radością sięgnąłem po tą książkę wiedząc, że będzie to sympatyczne uzupełnienie to całkiem fajnej serii (chociaż trochę powierzchownej). Niestety dość mocno się rozczarowałem.
Mimo, że spodziewałem się powierzchniowości i ledwie ślizgania się po temacie, to nic nie przygotowało mnie na to, że opowieści o japońskich stworach będą się czasami ograniczały do 3 czy 4 zdań, bo czym nastąpi kilka zdań o słowiańskich odpowiednikach tych stworzeń. Powiedzcie mi, co mnie obchodzą słowiańskie stwory gdy czytam książkę o youkaiach?
Niestety ilustracyjnie też jest dość słabo, są no cóż dość typowe, ale też koślawe - nijak nie mają się do wspaniałości rzeczywistych obrazów i grafik przedstawiających japońskie youkai. Autor po porostu złamał się chyba pod naporem tej wielkiej sztuki, no ale tu właśnie jest miejsce do zrobienia rzeczy po swojemu. Szczytem bezczelności jest wrzucenie kanji zamiast ilustracji niektórych stworów, pewnie wchodzą tu jednak jakieś problemy natury prawnej związanej z tym, że Japończycy w przeciwieństwie do Polaków dbają o swoje monstrualne dziedzictwo.
Z wielką ciekawością i radością sięgnąłem po tą książkę wiedząc, że będzie to sympatyczne uzupełnienie to całkiem fajnej serii (chociaż trochę powierzchownej). Niestety dość mocno się rozczarowałem.
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toMimo, że spodziewałem się powierzchniowości i ledwie ślizgania się po temacie, to nic nie przygotowało mnie na to, że opowieści o japońskich stworach będą się czasami...
Piękne ilustracje i interesująca treść. Wszystkie yokai zostały opisane w lekkim tonie i zestawione z podobnymi im stworami słowiańskimi. Bardzo podoba mi się zgrabny, ładny język, a także jestem pod wrażeniem zgłębiania tematu i warsztatu, jaki niewątpliwie był potrzebny, by tytuł ten wydać.
Piękne ilustracje i interesująca treść. Wszystkie yokai zostały opisane w lekkim tonie i zestawione z podobnymi im stworami słowiańskimi. Bardzo podoba mi się zgrabny, ładny język, a także jestem pod wrażeniem zgłębiania tematu i warsztatu, jaki niewątpliwie był potrzebny, by tytuł ten wydać.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to♥
♥
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to