Ta, która zawiniła

Okładka książki Ta, która zawiniła autora Jane Corry, 9788382157024
Logo Lubimyczytac Patronat
Logo Lubimyczytac Patronat
Okładka książki Ta, która zawiniła
Jane Corry Wydawnictwo: Albatros kryminał, sensacja, thriller
480 str. 8 godz. 0 min.
Kategoria:
kryminał, sensacja, thriller
Format:
papier
Tytuł oryginału:
I looked away
Data wydania:
2021-10-27
Data 1. wyd. pol.:
2021-10-27
Liczba stron:
480
Czas czytania
8 godz. 0 min.
Język:
polski
ISBN:
9788382157024
Tłumacz:
Anna Dobrzańska

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki
Reklama

Kup Ta, która zawiniła w ulubionej księgarnii

Porównywarka z najlepszymi ofertami księgarń
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl.
Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki.
Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Ładowanie Szukamy ofert...

Polecane przez redakcję

Wyróżniona opinia i

Ta, która zawiniła



książek na półce przeczytane 1349 napisanych opinii 1064

Oceny książki Ta, która zawiniła

Średnia ocen
7,2 / 10
681 ocen
Twoja ocena
0 / 10

OPINIE i DYSKUSJE o książce Ta, która zawiniła

avatar
328
104

Na półkach:

Moja tematyka ale napisana w sposób, który mi nie podszedł

Moja tematyka ale napisana w sposób, który mi nie podszedł

Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
251
174

Na półkach:

Właściwie to pozycja obyczajowa, z delikatnym wątkiem kryminalnym oraz z przesłaniem społecznym. Dobrze się czyta,choć nie tego typu literatury się spodziewałem biorąc książkę Corry do rąk. Ale polecam.

Właściwie to pozycja obyczajowa, z delikatnym wątkiem kryminalnym oraz z przesłaniem społecznym. Dobrze się czyta,choć nie tego typu literatury się spodziewałem biorąc książkę Corry do rąk. Ale polecam.

Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
1482
946

Na półkach:

" Kiedy człowiek zrobi coś złego, próbuje zrzucić winę na innych." (str. 158)

Jest to thriller psychologiczny bardzo smutny i dołujący. Bohaterkami są dwie kobiety, których wydarzenia z przeszłości odcisnęły się mocnym piętnem na późniejszym życiu. Lektura trzyma w napięciu i zmusza do zastanowienia się, jak cienka bywa granica między winą a przypadkiem, miedzy intencją a konsekwencją. Bohaterki są niejednoznaczne, pełne sprzeczności.

Dzieciństwo Jo było koszmarem. Znęcał się nad nią ojciec. W wieku 10 lat wylądowała w domu dziecka, skąd często uciekała. Nikt nie chciał jej adoptować. Związała się ze starszym facetem, z którym miała dwójkę dzieci. Alkohol męża zniszczył małżeństwo. Wylądowała w więzieniu. Straciła wszystko, dom, dzieci. Później wylądowała na ulicy, jako bezdomna. Życie na ulicy, to była ciągła walka.

Ellie straciła matkę, którą bardzo kochała kiedy miała sześć lat. Jej ojciec ożenił się ponownie. Macocha z początku była miła dla dziewczynki, choć ta bardzo tęskniła za matką. Jej życie zmieniło się diametralnie, kiedy macocha urodziła syna. Ellie kochała braciszka i często się nim zajmowała. Ellie dobrze dogadywała się z przyszywaną babcią.

Macocha robiła wszystko by zatruć życie jednej i drugiej. Najpierw pozbyła się matki umieszczając ją w domu starców, oskarżając o rzeczy, których ta nie zrobiła. Później wymogła na mężu by wysłać Ellie do szkoły z internatem. Ellie miała dobre relacje z ojcem, lecz macocha robiła wszystko by je ograniczyć. Ellie coraz bardziej nienawidziła macochy. Ta celowo niszczyła rzeczy należące do matki dziewczynki, które miały dla niej dużą wartość. Szkoła z internatem nauczyła Ellie skrywać emocje.

Kiedy zdarzył się wypadek Ellie znalazła się w szpitalu psychiatrycznym, gdzie poddawana była terapii wstrząsowej. Żyła w ciągłym strachu, że popełni błędy z przeszłości. Na studiach poznała wykładowcę, który był świeżo po rozwodzie i był zainteresowany studentką. Wkrótce zostali małżeństwem. Mieli dwójkę dzieci. Mąż notorycznie zdradzał żonę, zostawiał ją samą z dziećmi. Manipulował nią i wręcz terroryzował. Ellie całkowicie mu się podporządkowała i nigdy nie sprzeciwiała. Mimo ciągłych kłamstw męża, byli razem bo dla niej najważniejsza była rodzina.

Każdy z bohaterów skrywał tajemnice, a niektórzy mroczną przeszłość. Motyw rodzinnego sekretu kładzie się cieniem na życiu bohaterek. Jedna żyje z poczuciem winy, która przenika każdy aspekt jej dorosłości. Druga nosi w sobie żal, stratę i przekonanie, że ktoś powinien ponieść konsekwencje. Usiłowały ułożyć sobie życie, lecz przeszłość nie pozwalała im o sobie zapomnieć. Jest to historia pełna emocjonalnych niuansów, w której nie ma jednoznacznych winnych czy niewinnych.

To także historia o tym jak można zniszczyć dziecięcą psychikę i doprowadzić do tego, że zawsze będzie się żyło z poczuciem winy i zespołem stresu pourazowego. O manipulacji drugim człowiekiem, by zaspokoić swoje pragnienia i żądze. Autorka ukazała nam jak trudno żyje się bezdomnym. Brudni, głodni, często sięgający po alkohol i używki. Mieszkający na ulicy lub w opuszczonych budynkach. I zachowanie społeczeństwa w stosunku do nich. Jedni okazywali im serce i wsparcie, drudzy wręcz przeciwnie.
" Odkryte sekrety bywają najbardziej bolesne." (str.455)

" Kiedy człowiek zrobi coś złego, próbuje zrzucić winę na innych." (str. 158)

Jest to thriller psychologiczny bardzo smutny i dołujący. Bohaterkami są dwie kobiety, których wydarzenia z przeszłości odcisnęły się mocnym piętnem na późniejszym życiu. Lektura trzyma w napięciu i zmusza do zastanowienia się, jak cienka bywa granica między winą a przypadkiem, miedzy intencją a...

więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

Poznaj innych czytelników

1319 użytkowników ma tytuł Ta, która zawiniła na półkach głównych
  • 821
  • 483
  • 15
216 użytkowników ma tytuł Ta, która zawiniła na półkach dodatkowych
  • 122
  • 25
  • 20
  • 18
  • 11
  • 10
  • 10

Inne książki autora

Jane Corry
Jane Corry
Jest brytyjską dziennikarką. Jej artykuły ukazywały się m.in. w „Daily Telegraph”, „Mail on Sunday”, „Woman”. Przez trzy lata pracowała w więzieniu o najwyższym stopniu zabezpieczenia – prowadziła warsztaty pisarskie dla więźniów. „To miejsce jest prawdziwym wyzwaniem dla emocji. Przekonałam się tu, że współczuję komuś, kto zniszczył czyjąś rodzinę”. Te doświadczenia posłużyły jej za inspirację do napisana pierwszego thrillera Żona mojego męża. Książka wydana wiosną 2016 jako e-book weszła na wszystkie brytyjskie listy bestsellerów i pozostawała na nich przez wiele tygodni. Prawa do publikacji kupili wydawcy w 13 krajach. W USA zadebiutowała w styczniu 2017 na 9. miejscu „Washington Post”. Premiera następnego thrillera Jane Corry już w maju 2017.
Zobacz stronę autora

Czytelnicy tej książki przeczytali również

Trzy wdowy Cate Quinn
Trzy wdowy
Cate Quinn
Gdybym miała opisać tę książkę jednym słowem, byłoby nim "satysfakcjonująca". Daje dokładnie to, co obiecuje w opisie, ale sprawnie rozrzuca prowadzące do rozwiązania tropy, kilka razy sprawiając, że nawet nieco zwątpiłam w swoje założenie, kto jest mordercą. Oczywiście, odruchowo zgadywałam, obierając meta punkt widzenia, ale autorka przedstawiła przekonujące wyjaśnienie motywu. Przyznam szczerze, że o ile wyłapałam inne poszlaki, o tyle zupełnie umknęło mi szersze znaczenie przewijającego się od połowy książki motywu odkupienia poprzez przesłanie krwi. Może dlatego, że było wspominane tylko w bardzo konkretnym kontekście. Niejednokrotnie odnosiłam wrażenie, że te bardziej surrealistyczne momenty celowo skręcają w komedię, bo Quinn nie boi się żartować, ale jednak z wyczuciem, nie kończąc każdej poważnej sceny one-linerem. I ten humor często wynika właśnie z jaskrawości pewnych absurdów mormońskiej wiary (dialog o tym, dlaczego w Utah można sobie wybrać egzekucję przez rozstrzelanie). W ogóle o mormonach autorka zrobiła solidny research i to widać. Jak rzadko, nie zdarzało mi się przy lekturze domestic thrillera marszczyć brwi, mamrocząc pod nosem "to tak nie działa", bo tu generalnie poczyniono całkiem solidny research, by na jego fundamentach zbudować historię. Najprzyjemniejszym zaskoczeniem była dla mnie jednak powoli rozwijająca się więź między bohaterkami. Każda z nich jest narratorką niewiarygodną i skupioną na sobie, ale trudno im w ogóle nie współczuć i nie chcieć, by się dogadały, znalazły w sobie wsparcie – autentycznie przyjemnie jest więc czytać, jak nieufność walczy w nich z rozwijającym się trauma bondingiem. Zakończenie może i jest trochę naiwne, a trochę nie (sugestia powielania pewnych schematów),ale na pewno zasłużone. To nie jest jakaś wybitna książka. Czytając ją, nie czułam nawet by była specjalnie dobra warsztatowo. Ale rozrywki dostarcza mnóstwo.
Rosaline - awatar Rosaline
ocenił na62 lata temu
Gdzie jesteś, synku? Nicole Trope
Gdzie jesteś, synku?
Nicole Trope
"Czasami tragedie dzielą rodzinę. Rodzice mają chronić swoje dzieci. Ale bywa odwrotnie.” Theo Somerton to jedenastoletni chłopiec ze spektrum autyzmu. Pewnego dnia widzi coś przez co ucieka. Nie mówi i nie reaguje na swoje imię… Rodzina Somertonów wybiera się na wakacje, w miejsce gdzie jeżdżą co rok. Cecelia, odkąd zdiagnozowali Theo, poświęca mu całą swoją uwagę, a przez to zaniedbuje swojego męża i córkę. Gdy Nick wyznaje, że ma dość takiego życia, dzieje się coś, co spowodowało ucieczkę chłopca, a Cecelia nie ma pojęcia o co chodzi. Pozostała jej w głowie czarna dziura. Gdy trafia do szpitala, zamyka się w sobie i nie chce z nikim rozmawiać. Policja ściąga jej córkę by wyciągnęła jakieś informacje, ale to również nie pomaga. Co tak naprawdę wydarzyło się w domku? "To nie jest ten zły mężczyzna. Nie jest mężczyzną, który krzyczy i którego się boję. Jest dobrym człowiekiem, ale słyszałem złego mężczyznę. Słyszałem go, ale nie mogę do niego iść. Jest złym człowiekiem.” Sięgając po tę książkę spodziewałam się, że fabuła pójdzie w troszkę inną stronę, jednak ta przedstawiona była równie dobra. Poznajemy chłopca, który ma autyzm i nie wie jak komunikować się z ludźmi. Potrafi pisać i posługuje się językiem migowym, ale czasami nawet to nie wystarczy. Dzięki tej historii możemy bardziej zagłębić się w jego świat i to jak postrzega „normalną” rzeczywistość. Ukazane są cztery perspektywy – Cecelii, Kaycee (córka Somertonów),Theo oraz Rose. Chwilami ciężko się ją czyta, ale ostatnie sto stron powoduje, że nawet na moment nie chce się jej odłożyć. Autorka świetnie ukazała moc rodzinnej miłości. "Jestem w bańce z Rose. Rose może pomóc. Słucham deszczu i czekam. Czekam, aż Rose pomoże.”
bookisholi - awatar bookisholi
ocenił na86 miesięcy temu
Na twoją niekorzyść Gillian McAllister
Na twoją niekorzyść
Gillian McAllister
Gillian McAllister zdążyła już przyzwyczaić swoich czytelników do thrillerów, które zamiast na krwawej akcji, koncentrują się na skomplikowanych dylematach etycznych. Jej powieść „Na twoją niekorzyść” to kolejna emocjonalna jazda bez trzymanki, która stawia przed nami pytanie: jak daleko posunąłbyś się, by chronić kogoś, kogo kochasz? Choć książka wciąga od pierwszej strony, finalnie oceniam ją na solidne 7/10 – to pozycja bardzo dobra, choć nie pozbawiona drobnych mielizn. Fabuła zawiązuje się wokół sytuacji ekstremalnej. Główna bohaterka, lekarka, staje przed wyborem, który w ułamku sekundy niszczy jej dotychczasowe, uporządkowane życie. McAllister po mistrzowsku kreśli psychologiczny portret osoby osaczonej – nie tylko przez wymiar sprawiedliwości, ale przede wszystkim przez własne sumienie. Autorka zmusza czytelnika do wejścia w skórę postaci i zadania sobie pytania: „A co ja bym zrobił na jej miejscu?”. To właśnie ten aspekt „moralnego niepokoju” stanowi o największej sile powieści. Narracja prowadzona jest w sposób gęsty i duszny. McAllister świetnie operuje napięciem, dawkując informacje i powoli odsłaniając kolejne warstwy kłamstw. Autorka ma unikalny dar opisywania paraliżującego strachu – tego rodzaju lęku, który czuje się w żołądku podczas lektury. Relacje między bohaterami są skomplikowane, pełne niedomówień i wzajemnych oskarżeń, co sprawia, że do samego końca nie jesteśmy pewni, komu tak naprawdę możemy ufać. Mimo znakomitego punktu wyjścia, w środkowej części powieści tempo nieco zwalnia. Niektóre monologi wewnętrzne bohaterki stają się powtarzalne, co sprawia wrażenie, jakby autorka na siłę chciała podkreślić jej dramatyczne położenie. Ponadto, finałowe rozwiązanie zagadki, choć zaskakujące, może wydać się niektórym czytelnikom nieco zbyt naciągane w zestawieniu z realistycznym tonem reszty książki. Granica między genialnym plot twistem a lekką przesadą jest tu bardzo cienka. Mimo tych uwag, „Na twoją niekorzyść” to thriller z wyższej półki. To nie jest zwykłe „czytadło” o morderstwie; to głębokie studium winy, kary i lojalności. Gillian McAllister udowadnia, że najstraszniejsze potwory nie czają się w ciemnych zaułkach, ale w naszych własnych głowach i trudnych decyzjach, które musimy podejmować. Jeśli szukasz lektury, która nie pozwoli Ci zasnąć, dopóki nie poznasz prawdy, a jednocześnie zmusi Twoje szare komórki do intensywnej pracy nad kwestiami etyki, ta książka będzie strzałem w dziesiątkę. To kawał rzetelnej, inteligentnej literatury gatunkowej, która zostawia czytelnika z poczuciem lekkiego dyskomfortu – a to w przypadku thrillerów komplement najwyższej wagi.
Muminka - awatar Muminka
oceniła na716 dni temu

Cytaty z książki Ta, która zawiniła

Więcej
Jane Corry Ta, która zawiniła Zobacz więcej
Więcej