1794

- Kategoria:
- kryminał, sensacja, thriller
- Format:
- papier
- Cykl:
- Bellman Noir (tom 2)
- Tytuł oryginału:
- 1794
- Data wydania:
- 2021-09-15
- Data 1. wyd. pol.:
- 2021-09-15
- Liczba stron:
- 592
- Czas czytania
- 9 godz. 52 min.
- Język:
- polski
- ISBN:
- 9788382301816
- Tłumacz:
- Wojciech Łygaś
Mroczny i wciągający skandynawski kryminał historyczny. Niklas Natt och Dag tworzy obraz Sztokhlmu w końcowych latach epoki gustawiańskiej. Zrywa maskę przepychu i przedstawia straszliwą, lecz fascynującą rzeczywistość Szwecji końca XVIII wieku. Oglądamy świat tętniący życiem, a zarazem zgniły. Wkrótce miasto doczeka się swoich najciemniejszych dni, gdy fasady pękają, a blask dawnych czasów ustępuje mrokowi kryjącemu się w zakamarkach miasta.
Brutalne zbrodnie, niebezpieczne tajemnice i odrażający przestępcy. Autor umiejętnie korzysta z dorobku takich mistrzów jak: Umberto Eco, Arthur Conan Doyle i James Ellroy.
Kup 1794 w ulubionej księgarni
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl. Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki. Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Oficjalne recenzje książki 1794
W stronę szaleństwa
Myślicie sobie, że życie recenzenta to bajka i sielanka. Otóż wyobraźcie sobie, że nie. Nie ma prywatnych limuzyn i ścianek z Małgorzatą Kożuchowską, nie ma „Dzień dobry TVN” czy intratnych gaż za zrecenzowanie nowej powieści Szczepana lub innych brązowych Danów. Siedzimy przed tym laptopem, piszemy fikuśne zdania i liczymy, że kogoś to zainteresuje. A i tak później znajdzie się ktoś – załóżmy, że mój tata – i powie, że recenzja ciekawa, ale on w sumie to się ze mną nie zgadza.
Inny przykład: zamówiłem do przeczytania książkę o jakże wdzięcznym tytule „1794”. Osiemnastowieczny kryminał z akcją osadzoną w Sztokholmie. Nic tylko czytać. Potem, nagle i zupełnie niespodzianie, okazuje się, że to drugi tom. Więc lecę w te pędy i zaopatruję się w pierwszy. Jakoś tak dziwnie zaczynać od środka – przecież to nie Gwiezdne Wojny. Ale już poślizg w terminach jest, już dwa razy więcej czytania. A wy sobie myślicie, że życie recenzenta to bajka i sielanka…
„1794” strukturalnie niczym się nie różni od pierwszego tomu trylogii. Tutaj również akcja powieści podzielona jest na cztery pory roku, tylko tym razem poznajemy wydarzenia w miarę chronologicznie. Najpierw śledzimy losy młodego Erika Tre Rosor, który z polecenia ojca wyrusza do szwedzkiej kolonii położonej na Karaibach. Następnie autor wraca do pogrążonego w żałobie po śmierci przyjaciela jednorękiego Cardella. W trzeciej części obserwujemy przeżywającą dramat za dramatem Annę Stinę, a w ostatniej Niklas Natt och Dag tradycyjnie splata wszystkie wątki ze sobą.
Sprawa tylko z pozoru jest skomplikowana – Erik Tre Rosor zostaje oskarżony o zamordowanie świeżo poślubionej małżonki. W jego winę nie wierzy jednak… matka dziewczyny. Wie, że chłopak był w niej zakochany po uszy i nie chce żyć w świecie, w którym dopuszcza do siebie tak okrutną zbrodnię. Zrozpaczona kobieta zwraca się więc do Cardella, który postanawia jej pomóc. Wie, że sam nie ma najmniejszych szans, aby rozwiązać jakąkolwiek sprawę, zwraca się wobec tego do brata swego zmarłego przyjaciela, aby pomógł mu dojść, co też wydarzyło się podczas feralnej nocy poślubnej. Nie wie tylko, że Emil Winge zmaga się z własnymi demonami.
Niklas Natt och Dag po raz kolejny serwuje nam lekcję historii o szwedzkim społeczeństwie, a także opisuje osiemnastowieczny Sztokholm, jakby w nim żył. Przygotowanie merytoryczne autora do napisania tak bogatej w szczegóły opowieści jest naprawdę nieprawdopodobne. Ilość informacji na szczęście nie przytłacza, gdyż wszystko jest strawnie podane. Niemniej wciąż nie mogę się nadziwić, jak fachowo podszedł autor do napisania swej powieści. Myślę, że jest to coś, co może posłużyć za wzór innym autorom.
„1794” to udana kontynuacja, chociaż nie tak dobra, jak pierwszy tom. Mam wrażenie, że autor momentami przesadził w zsyłaniu nieszczęść na swych bohaterów. Zdaję sobie sprawę, że musiał coś zmienić, aby druga część była równie zaskakująca i udana jak poprzednia, ale w pewnym momencie cały urok pryska (zwłaszcza pod koniec) i okazuje się, że nie jest tak interesująco, jak w „1793”. Niemniej pomimo słabego zakończenia jestem ciekaw zakończenia trylogii, więc na pewno skuszę się na następny tom. Zwłaszcza że wiem, iż w Szwecji już się ukazał.
„1794” znajdzie niejednego fana, i to nie tylko wśród lubujących się w historycznych kryminałach. Jest to wyjątkowo dobrze napisana powieść, ze świetnie oddanymi realiami epoki. Fabuła jednym spodoba się bardziej niż drugim, ale o tym trzeba się już samemu przekonać.
Michał Wnuk
Opinia społeczności książki 1794
"1794" . Nieco mniej drastyczna niż pierwsza część ale wciąż nie pozbawiona mrocznego klimatu, nurzająca się w nędzy i niesprawiedliwości, ukazująca ohydny, pozbawiony skrupułów świat XVIII wiecznej Szwecji. Autor zastosował podobny układ powieści prezentując nam historię podzieloną na 4 części, jako 4 pory roku. Tym razem historię poznajemy od początku i to nie zagadką będzie kto i dlaczego popełnił morderstwo tylko czy sprawiedliwości stanie się zadość. Niejako jest to zupełnie nowy wątek młodego szlachcica, który zostaje wyprawiony przez ojca w zamorską podróż aby oderwać go od młodzieńczej miłości pachnącej mezaliansem. Trafia on na wyspę, gdzie mniej lub bardziej oficjalnie handluje się niewolnikami i ich bezgranicznie wykorzystuje, co budzi w młodzieńcu odrazę. Ten wątek jest jednocześnie okazją dla autora pokazania czytelnikowi nieludzkie warunki obdzierajacyce z człowieczeństwa i jakichkolwiek praw (poza śmiercią) niewolników (więc nieco jest drastycznie) Po powrocie młodzieńca do ojczyzny dochodzi do morderstwa w które poniekąd jest zamieszany i które odbiera mu zmysły. Śledztwo w tej sprawie znowu zawędruje do Sztokholmu a poprowadzi je znowu duet Cardell i Winge. Zapytacie: Winge? Ten sam Winge co był umierający w pierwszej części? Nie mogę Wam wszystkiego zdradzić.... Jest w tej części też miejsce na dalsze losy Anny Stiny Knapp, które komplikują się i przeplatają się z losami Cardella. I jest to drugi wyraźnie zarysowany wątek który przychodzi śledzić czytelnikowi z napięciem w tej części. Ilość i rodzaje cierpienia i nieszczęść spotykających bohaterów w tej książce, dzięki wenie autora, przywodzą na myśl że Hiob nie był tak srodze doświadczany jak oni. Więc wydaje się że mógł ich nieco oszczędzić a wypadłoby to bardziej wiarygodnie. Niezależnie od powyższej mojej subiektywnej zresztą opinii, książkę czyta się dobrze, płynnie, z rosnącym z każdą stroną zaciekawieniem. Jest to druga książka autora i widać pewniejsze, wciąż dobre, a bardziej dojrzałe pióro. To ono sprawia, że historia ta i mroczny klimat wciągają czytelnika jak bagno. Bez pierwszej części nie ma się co zabierać za tę, ponieważ są one ze sobą silnie powiązane, a i bez trzeciej części się nie obędzie bo książka ma częściowo otwarte zakończenie. Kończę pisać tę opinię i szybko zabieram się za czytanie roku 1795.
Oceny książki 1794
Poznaj innych czytelników
399 użytkowników ma tytuł 1794 na półkach głównych- Przeczytane 202
- Chcę przeczytać 197
- Posiadam 39
- 2023 8
- 2022 7
- Ulubione 5
- Legimi 5
- Kryminał 5
- Kryminał, sensacja, thriller 3
- Ebook 3
Czytelnicy tej książki przeczytali również
Cytaty z książki 1794
Każdy rząd woli, żeby jego poddani byli głupi i posłuszni. Nigdy nie słyszałem o władzy, która myślałaby inaczej.
Osobiście trudno mi uwierzyć w istnienie Boga, który zachowuje się tak, jakby w każdej konkretnej sytuacji nie tylko sprzyjał sprawcy, zamia...
Rozwiń












































OPINIE i DYSKUSJE o książce 1794
Jest to książka, która nie pozostawia złudzeń o życiu w Sztokholmie w końcu XVIII wieku, dobrze żyje się tylko ludziom majętnym. A po za tym jest brud syf i ubóstwo. Ci, którzy nie mają pieniędzy i wpływów są skazani na to, by radzić sobie tak jak potrafią - a życie niestety ich nie rozpieszcza i często muszą zmagać się z brutalną rzeczywistością, w której pełno jest niesprawiedliwości i przemocy. Autor pisze o tym w brutalny sposób, pokazując nam sceny i postacie o których czyta się momentami z odrazą i obrzydzeniem. Spotykamy się z bohaterami z pierwszej części, strażnik Cardell oraz Anna Sitna czy brat Cecila. Znowu pojawia się zbrodnia, którą strażnik próbuje rozwiązać. Brudne ulice, speluny choroby i bieda. Jednak jest to też historia o oddaniu, przezwyciężaniu strachu i przeciwności losu, poczuciu sprawiedliwości oraz na swój sposób o miłości, chociaż nie jest to miłość jak z bajki. wydaje mi się, że nie jest to książka dla wszystkich lecz bardziej dla kogoś kto szuka w literaturze czegoś wychodzącego poza schemat i lubi wyraziste powieści historyczne, które na długo zapadają w pamięć. Na pewno po przeczytaniu nie przejdziemy do porządku dziennego nad tym wszystkim a pomyślimy o tym jakie mamy szczęście, że żyjemy w obecnych czasach.
Jest to książka, która nie pozostawia złudzeń o życiu w Sztokholmie w końcu XVIII wieku, dobrze żyje się tylko ludziom majętnym. A po za tym jest brud syf i ubóstwo. Ci, którzy nie mają pieniędzy i wpływów są skazani na to, by radzić sobie tak jak potrafią - a życie niestety ich nie rozpieszcza i często muszą zmagać się z brutalną rzeczywistością, w której pełno jest...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toCiekawa powieść kryminalno-historyczna. Kontynuacja powieści "1793". Według mnie lepsza od pierwszej części. Obraz społeczeństwa ówczesnego Sztokholmu przedstawiony jest dość wiernie i bardzo naturalistycznie.
Ciekawa powieść kryminalno-historyczna. Kontynuacja powieści "1793". Według mnie lepsza od pierwszej części. Obraz społeczeństwa ówczesnego Sztokholmu przedstawiony jest dość wiernie i bardzo naturalistycznie.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to82/2025
Uff… Ależ umęczyłem się przy tej książce…
Czuję się jak silnik lodołamacza „Ural” po zakończonym rejsie przez zmarzlinę.
Mam z tą książką nielichy problem.
Bo z jednej strony – doceniam jej niesamowity klimat. Realizm i naturalizm tej powieści powala, Autor nie oszczędza tu czytelnika ani bohaterów. Mroczna i ponura wizja dawnego Sztokholmu poraża wręcz brutalnością. Wszystko ocieka tu nieczystościami, oblepione jest brudem, nurza się w syfie, z każdej stronicy bije dojmujący smród tamtejszych zaułków.
To znak, że narracja jest wysoce sugestywna, obiektywnie przyznaję Autorowi laur doskonałego pisarza.
Z drugiej strony – musiałem przedzierać się przez tę prozę niczym wspomniany powyżej lodołamacz. Brnąłem przez okresowe dłużyzny, momentami zwyczajnie ziewałem z nudów i odkładałem lekturę na później.
Zdecydowanie nie pomagał mi zabieg literacki zastosowany przez Autora: prowadzenia narracji w czasie teraźniejszym. Zawsze uważałem taką formę prozy za nieprzyjazną czytelnikowi, sztuczną, nienaturalną, groteskową.
I tylko się w tych wrażeniach upewniłem.
Uważam, że tradycyjna narracja uczyniłaby tę książkę po prostu lepszą.
Nie wiem, czy wyruszę lodołamaczem w kolejny rejs przez kolejną część tego cyklu :)
82/2025
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toUff… Ależ umęczyłem się przy tej książce…
Czuję się jak silnik lodołamacza „Ural” po zakończonym rejsie przez zmarzlinę.
Mam z tą książką nielichy problem.
Bo z jednej strony – doceniam jej niesamowity klimat. Realizm i naturalizm tej powieści powala, Autor nie oszczędza tu czytelnika ani bohaterów. Mroczna i ponura wizja dawnego Sztokholmu poraża wręcz...
Dla mnie to było wyborne!
Po pierwszej części musiałam chwile odsapnąć... nie wiedziałam czy przyjmę od razu kolejna dawkę okrucieństwa i brzydoty.
Ale faktycznie 1794 nie piorunuje już tak okrucieństwem jak tom I. Ale jest klimat. Tak mocny, że od pierwszych stron wciągnął mnie bardzo. A ostatnio cienko z tym było. Czytałam było fajnie, ale bez szału. A tutaj akcja złapała mnie w swoje szpony i przeniosła do tego XVIII wiecznego Sztokholmu.
I prawda jest, ze tak jakby w połowie autor zmienił koncepcje. Lekkie rozczarowanie, ale dalej tez było świetnie.
Wskakuje od razu w 1795, nie ma na co czekać! ;)
Dla mnie to było wyborne!
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toPo pierwszej części musiałam chwile odsapnąć... nie wiedziałam czy przyjmę od razu kolejna dawkę okrucieństwa i brzydoty.
Ale faktycznie 1794 nie piorunuje już tak okrucieństwem jak tom I. Ale jest klimat. Tak mocny, że od pierwszych stron wciągnął mnie bardzo. A ostatnio cienko z tym było. Czytałam było fajnie, ale bez szału. A tutaj akcja złapała...
Zastanawiam się co napisać w opinii. Jaką dać ocenę. Nie wiem. Z jednej strony mamy dzieło literackie. Książkę świetnie napisaną. Z bardzo przekonująco przedstawionym tłem historyczno-społecznym. Niezwykle wyrazistym obrazem ówczesnego Sztokholmu i jego mieszkańców. Obrazem mrocznym i przygnębiającym. Świat to pełen brzydoty tak estetycznej jak moralnej i duchowej, brutalności i brudu, tego dosłownego, fizycznego i tego zalegającego umysły i serca. Zatęchłe domostwa, cuchnące ulice, zniekształcone twarze, wypaczone umysły. Wstrząsa to czytelnikiem, rozpala wyobraźnię, zalewa emocjami. I to wszystko atuty. Bardzo mocne. Czemu więc ta powieść nie była w stanie zająć mnie równie silnie jak część poprzednia. Nie pochłonęła, nie wciągnęła, nie pożarła. Czegoś zabrakło w tej historii. Sensu? Intrygi? Napięcia? Wszystkiego jednocześnie? Nie wiem. Być może trzecia część serii - Sztokholm anno domini 1795 da mi głębsze zrozumienie i klarowniejszy obraz.
Zastanawiam się co napisać w opinii. Jaką dać ocenę. Nie wiem. Z jednej strony mamy dzieło literackie. Książkę świetnie napisaną. Z bardzo przekonująco przedstawionym tłem historyczno-społecznym. Niezwykle wyrazistym obrazem ówczesnego Sztokholmu i jego mieszkańców. Obrazem mrocznym i przygnębiającym. Świat to pełen brzydoty tak estetycznej jak moralnej i duchowej,...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toJest zbrodnia, jest sprawca, ale nie ma winy. Świat nie jest sprawiedliwym miejscem i chociaż wszędzie słyszy się o równości, prawo nie jest takie samo dla wszystkich. Książka „1974” autorstwa Niklas'a Natt och Dag to druga części serii „Bellman Noir”. Podobnie jak w pierwszym tomie zagłębiamy się w niej w brutalny świat osiemnastowiecznego Sztokholmu. W świecie tym poznajemy dwoje młodych kochanków. Historia jak z bajki, młody szlachcic i dziewczyna z biednej rodziny. I jak to w bajkach bywa, bogate rodziny nie pozwalają by doszło do mezaliansu, co może doprowadzić tylko do tragedii. Książka w dużej mierze skupiona jest jednak wokół dwóch „detektywów”: Michaela Cardell'a, którego poznaliśmy w poprzedniej części, oraz Emila Winge. Ważną postacią książki jest również Anna Stina, pojawiająca się w tomie pierwszym. Sama fabuła utrzymana jest w bardzo mrocznym klimacie, a dokładne opisy rozczłonkowanych ciał oraz sposobów przeprowadzenia zbrodni sprawiają, że nie jest to książka dla każdego. Jednakże, jest ona niesamowicie ciekawa, przez co zasługuje na bardzo wysoką ocenę.
Jest zbrodnia, jest sprawca, ale nie ma winy. Świat nie jest sprawiedliwym miejscem i chociaż wszędzie słyszy się o równości, prawo nie jest takie samo dla wszystkich. Książka „1974” autorstwa Niklas'a Natt och Dag to druga części serii „Bellman Noir”. Podobnie jak w pierwszym tomie zagłębiamy się w niej w brutalny świat osiemnastowiecznego Sztokholmu. W świecie tym...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toJaki jest sens długiego wprowadzenia, długiego przedstawienia postaci, zaciekawienia słuchacza brutalna, niecodzienna śmiercią i po kilkunastu stronach powiedzenie kto jest mordercą.
Jaki jest sens długiego wprowadzenia, długiego przedstawienia postaci, zaciekawienia słuchacza brutalna, niecodzienna śmiercią i po kilkunastu stronach powiedzenie kto jest mordercą.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to7+
7+
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toPo debiutanckim „1793” przyszedł czas na kontynuację świetnego szwedzkiego cyklu. „1794” to mroczny thriller z elementami grozy, osadzony w równie mrocznych czasach. Autorowi udało się utrzymać poziom poprzedniej części. Uwodzi czytelnika niesamowitym klimatem i aurą tajemnicy. Wracają starzy dobrzy znajomi Anna Stina, Cardell. Pojawia się też nowy bohater, którym jest Emil Winge, brat Cecila.
Książka jest rewelacyjna, czyta się ją z zapartym tchem, czuć ducha tamtych czasów. Ta część nie zamyka wątków i żeby dowiedzieć się jak wszystko się zakończy, trzeba sięgnąć po finałowy „1795”. Ja już zacieram ręce.
Po debiutanckim „1793” przyszedł czas na kontynuację świetnego szwedzkiego cyklu. „1794” to mroczny thriller z elementami grozy, osadzony w równie mrocznych czasach. Autorowi udało się utrzymać poziom poprzedniej części. Uwodzi czytelnika niesamowitym klimatem i aurą tajemnicy. Wracają starzy dobrzy znajomi Anna Stina, Cardell. Pojawia się też nowy bohater, którym jest...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to"1794" . Nieco mniej drastyczna niż pierwsza część ale wciąż nie pozbawiona mrocznego klimatu, nurzająca się w nędzy i niesprawiedliwości, ukazująca ohydny, pozbawiony skrupułów świat XVIII wiecznej Szwecji.
Autor zastosował podobny układ powieści prezentując nam historię podzieloną na 4 części, jako 4 pory roku. Tym razem historię poznajemy od początku i to nie zagadką będzie kto i dlaczego popełnił morderstwo tylko czy sprawiedliwości stanie się zadość.
Niejako jest to zupełnie nowy wątek młodego szlachcica, który zostaje wyprawiony przez ojca w zamorską podróż aby oderwać go od młodzieńczej miłości pachnącej mezaliansem. Trafia on na wyspę, gdzie mniej lub bardziej oficjalnie handluje się niewolnikami i ich bezgranicznie wykorzystuje, co budzi w młodzieńcu odrazę. Ten wątek jest jednocześnie okazją dla autora pokazania czytelnikowi nieludzkie warunki obdzierajacyce z człowieczeństwa i jakichkolwiek praw (poza śmiercią) niewolników (więc nieco jest drastycznie)
Po powrocie młodzieńca do ojczyzny dochodzi do morderstwa w które poniekąd jest zamieszany i które odbiera mu zmysły. Śledztwo w tej sprawie znowu zawędruje do Sztokholmu a poprowadzi je znowu duet Cardell i Winge.
Zapytacie: Winge? Ten sam Winge co był umierający w pierwszej części? Nie mogę Wam wszystkiego zdradzić....
Jest w tej części też miejsce na dalsze losy Anny Stiny Knapp, które komplikują się i przeplatają się z losami Cardella. I jest to drugi wyraźnie zarysowany wątek który przychodzi śledzić czytelnikowi z napięciem w tej części.
Ilość i rodzaje cierpienia i nieszczęść spotykających bohaterów w tej książce, dzięki wenie autora, przywodzą na myśl że Hiob nie był tak srodze doświadczany jak oni. Więc wydaje się że mógł ich nieco oszczędzić a wypadłoby to bardziej wiarygodnie.
Niezależnie od powyższej mojej subiektywnej zresztą opinii, książkę czyta się dobrze, płynnie, z rosnącym z każdą stroną zaciekawieniem. Jest to druga książka autora i widać pewniejsze, wciąż dobre, a bardziej dojrzałe pióro. To ono sprawia, że historia ta i mroczny klimat wciągają czytelnika jak bagno.
Bez pierwszej części nie ma się co zabierać za tę, ponieważ są one ze sobą silnie powiązane, a i bez trzeciej części się nie obędzie bo książka ma częściowo otwarte zakończenie. Kończę pisać tę opinię i szybko zabieram się za czytanie roku 1795.
"1794" . Nieco mniej drastyczna niż pierwsza część ale wciąż nie pozbawiona mrocznego klimatu, nurzająca się w nędzy i niesprawiedliwości, ukazująca ohydny, pozbawiony skrupułów świat XVIII wiecznej Szwecji.
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toAutor zastosował podobny układ powieści prezentując nam historię podzieloną na 4 części, jako 4 pory roku. Tym razem historię poznajemy od początku i to nie zagadką...