Najnowsze artykuły
ArtykułyCzytamy w weekend. 10 kwietnia 2026
LubimyCzytać419
ArtykułyNadciąga Gwiazdozbiór Kryminalny!
LubimyCzytać8
ArtykułyWiosna z książką – kwietniowe premiery, które warto poznać
LubimyCzytać15
Artykuły"Dom bestii" - jak ofiara zamienia się w kata. Akcja recenzencka do nowej książki Katarzyny Bondy!
LubimyCzytać12
Popularne wyszukiwania
Polecamy
Straszni ludzie z bronią

420 str. 7 godz. 0 min.
- Kategoria:
- literatura podróżnicza
- Format:
- papier
- Data wydania:
- 2021-09-02
- Data 1. wyd. pol.:
- 2021-09-02
- Liczba stron:
- 420
- Czas czytania
- 7 godz. 0 min.
- Język:
- polski
- ISBN:
- 9788395936937
Straszni ludzie z bronią to podróż w bezkresną dzicz. Podróż bezkompromisowa: to wielotygodniowe zmagania z siłami natury, głodem, chłodem i samotnością wśród wilków, niedźwiedzi, kuguarów i uzbrojonych po zęby miejscowych. Kogo korci rzucić wszystko i ruszyć w dzicz żyć w zgodzie z Naturą, niech się dwa razy zastanowi i raz przeczyta, ucząc się na błędach innych.
Autor relacjonuje trzy wyprawy do amerykańskiego Idaho, z lat 2013, 2018 i 2019 na których z prymitywnym, starodawnym sprzętem żył i wędrował przez odludne Góry Skaliste, głodował, polował, stawał oko z niedźwiedziami i zawiązywał przyjaźnie z miejscowymi. To Wszystko za życie z happy endem.
Reklama
Szukamy ofert...
Kup Straszni ludzie z bronią w ulubionej księgarnii
Porównywarka z najlepszymi ofertami księgarń
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl. Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki. Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl. Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki. Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Polecane przez redakcję
Oceny książki Straszni ludzie z bronią
Poznaj innych czytelników
100 użytkowników ma tytuł Straszni ludzie z bronią na półkach głównych- Chcę przeczytać 60
- Przeczytane 38
- Teraz czytam 2
- Posiadam 9
- Chcę w prezencie 2
- Przeczytane 2026 1
- Ulubione 1
- Nie posiadam 1
- Podróże 1
- BUWr 1







































OPINIE i DYSKUSJE o książce Straszni ludzie z bronią
Najlepsza książka Rufusa jaką przeczytałem. Szkoda, że taka krótka
Najlepsza książka Rufusa jaką przeczytałem. Szkoda, że taka krótka
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toWyśmienita książka. Autor opisuje swoją podróż do Starego Wspaniałego Świata, czyli Idaho w USA i swojego życia tam, jak traperzy w XIX wieku. Jest głód, cierpienie, jest zabijanie, grożące niebezpieczeństwa, jest zimno, jest mokro, a wszystko to podlane filozoficznymi przemyśleniami autora o dzisiejszym świecie i tym, który niestety bezpowrotnie minął. Czasami mam wrażenie, że w autorze drzemią pokłady szaleństwa, ale bez tego nie powstałoby, tak wybitne dzieło.
Wyśmienita książka. Autor opisuje swoją podróż do Starego Wspaniałego Świata, czyli Idaho w USA i swojego życia tam, jak traperzy w XIX wieku. Jest głód, cierpienie, jest zabijanie, grożące niebezpieczeństwa, jest zimno, jest mokro, a wszystko to podlane filozoficznymi przemyśleniami autora o dzisiejszym świecie i tym, który niestety bezpowrotnie minął. Czasami mam...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toSpoko ksiażka. Polecam filmy z wyprawy na youtube. I nowy kanał youtubowy Rufusa.
Spoko ksiażka. Polecam filmy z wyprawy na youtube. I nowy kanał youtubowy Rufusa.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toI to jest książka do czytania na każdą porę roku. Rufus opisuje kilka swoich wypraw do Idaho, gdzie można jeszcze spotkać tak opisywany u Coopera czy Curwoooda "wilderness". Co tu zresztą opisywać. Szkoda czasu. Weźcie i przeczytajcie.
Bardzo gorąco polecam.
I to jest książka do czytania na każdą porę roku. Rufus opisuje kilka swoich wypraw do Idaho, gdzie można jeszcze spotkać tak opisywany u Coopera czy Curwoooda "wilderness". Co tu zresztą opisywać. Szkoda czasu. Weźcie i przeczytajcie.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toBardzo gorąco polecam.
Książka napisana dość lekkim językiem, czyta się to bardzo dobrze, nawet kiedy jestem obrażany, to nie biorę tego specjalnie do siebie. Czyta się jak dobrą książkę przygodową, a nie dokument.
Książka napisana dość lekkim językiem, czyta się to bardzo dobrze, nawet kiedy jestem obrażany, to nie biorę tego specjalnie do siebie. Czyta się jak dobrą książkę przygodową, a nie dokument.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to"Strasznych Ludzi z Bronią" przeczytałem w momencie, w którym od około miesiąca nie miałem możliwości wyrwać się z miasta i całe dnie spędzałem na organizacji i przygotowaniach do wszelakich zawodów, wydarzeń i prowadziłem akcje naborowe do mojej drużyny harcerskiej. Wieczorami, kiedy po wielu godzinach bezustannego mordowania się z koordynacją tego całego zamieszania miałem wszystkiego serdecznie dość, siadałem przy świetle biurowej lampy i przewracałem stronice owego dzieła, czerpiąc inspiracje i chłonąc ducha puszczy z każdym nowym rozdziałem. Po pewnym czasie już nie mogłem dłużej czytać o trudach, zmaganiach i głodzie samemu nie odczuwając nawet ich namiastki. Wygodne wnętrze domu i wszelkie dobra na wyciągnięcie ręki - to zaczęło mnie uwierać i nie dawało spokoju.
Ostatecznym skutkiem tej książkowej narkotyzacji był mój pierwszy wypad w teren w sezonie jesiennym. Zebrałem to, co miałem najstarszego spośród całego ekwipunku i poleciałem w las aby przetestować swoją i sprzętu wytrzymałość.
Każdemu, kto chce wyrwać się z codzienności, i czy to pod wpływem książki wyjechać w las, czy jedynie odpłynąć myślami w dalekie puszcze, serdecznie polecam tą pozycję.
"Strasznych Ludzi z Bronią" przeczytałem w momencie, w którym od około miesiąca nie miałem możliwości wyrwać się z miasta i całe dnie spędzałem na organizacji i przygotowaniach do wszelakich zawodów, wydarzeń i prowadziłem akcje naborowe do mojej drużyny harcerskiej. Wieczorami, kiedy po wielu godzinach bezustannego mordowania się z koordynacją tego całego zamieszania...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toKawał dobrej historii do opowiedzenia! Opowieść z trzech wypraw do Idaho w USA. Pierwszy opis z wypraw zajmuje lwią część książki i jest najlepszy według mnie. Cięty język, spora dawka ironii i sarkazmu, wartko tocząca się akcja i sugestywne opisy przyrody sprawiają że jest to obowiązkowa pozycja dla wszystkich miłośników bushcraftu i leśnych wędrówek. Z pewnością przypadnie też do gustu każdemu kto czasem chciałby rzucić wszystko i wyjechać chociażby w przysłowiowe już Bieszczady :)
Kawał dobrej historii do opowiedzenia! Opowieść z trzech wypraw do Idaho w USA. Pierwszy opis z wypraw zajmuje lwią część książki i jest najlepszy według mnie. Cięty język, spora dawka ironii i sarkazmu, wartko tocząca się akcja i sugestywne opisy przyrody sprawiają że jest to obowiązkowa pozycja dla wszystkich miłośników bushcraftu i leśnych wędrówek. Z pewnością...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toStraszny Rufus z bronią
To był nokaut. Nikomu nieznany koleś napisał, że spędził dwa miesiące w Górach Skalistych, gdzie obozował, polował, żył z darów natury. Na fejsbukowych grupach buszkraftowych zawrzało. Zawór bezpieczeństwa nie wytrzymał, gdy do opisów polowania czarnoprochowcem na wiewiórki i jelenie koleś dorzucił zdjęcia. A na nich wiewiórki, jelenie, pies i koleś. Rafał Wierzbicki, ale przedstawia się jako Rufus.
Po szoku przyszła refleksja. - Chłopie, powinieneś o tym książkę napisać – zachęcało Rufusa parę osób, w tym i ja.
I wreszcie napisał. I wydał w wydawnictwie Stary Wspaniały Świat.
----
Straszni ludzie z bronią” to opowieść o trzech wyprawach Rufusa do Idaho. Dlaczego właśnie Idaho? Bo właśnie tam znajduje się największa zielono-biała plama na mapie Stanów Zjednoczonych. Zieleń to las, a biel – zaludnienie. Jednym słowem – zadupie. Ale takie w amerykańskiej skali.
Hmm, dwa miesiące na zadupiu na pierwszy rzut oka nie brzmi jak materiał do ciekawej książki. Z drugiej strony taki na przykład „Walden” Henryka Dawida Thoreau powstał podczas dwuletniego pobytu autora na zadupiu właśnie.
Rufus obozuje, poluje, żywi się darami natury. Ta fraza pojawia się wielokrotnie, staje się hasłem, sloganem, prowokacyjnym wyzwaniem. Rzucanym jeszcze przed wyprawą, w odpowiedzi na pytania o sens wyjazdu na zadupie. „Obozować, polować, żywić się darami natury” wypowiedziane przez naukowca podczas bankietu wyprawionego z okazji obrony przezeń doktoratu brzmi jak herezja, burzy campusowy ład i porządek. „Obozować, polować, żywić się darami natury” w odpowiedzi na pytanie urzędnika o cel podróży to badanie legalności broni i związanych z nią zezwoleń.
Dopiero w Idaho „obozować, polować, żywić się darami natury” nie budzi zdumienia. Bo w tej krainie natura to polowanie i uprawa ziemniaków, a nie akademickie dyskusje i działania ekoterrorystów. Działania prowadzące do zakazu wyrębu lasu, skutkujące umieraniem zżeranych przesz szkodniki drzew. Znajome?
Samotny Polak z czarnoprochową strzelbą, zamierzający obozować, polować i żywić się darami natury, wzbudza wśród tubylców zainteresowanie i zrozumienie, a to prowadzi do bezinteresownego wsparcia. Ktoś pożycza broń, ktoś składany traperski domek i piec, ktoś dorzuca... psa. Reksio – bo tak go ochrzcił Rufus – to partner w obozowaniu, głodzie, szczęściu, zadumie, rozmowach. Ale nie w polowaniu – Reksio nie lubi broni, co wśród mieszkańców Idaho jest rzeczą rzadką. Broń jest tu wszędzie, w dużej ilości – po zamordowaniu przemysłu drzewnego myślistwo i obsługa myśliwych to główne zajęcie miejscowych. Tak, to właśnie straszni ludzie z bronią – tak nazwani przez znajomą Rufusa, panią profesor ze wschodniego wybrzeża – potrafiący w środku nocy wyskoczyć z ciepłego domu, by pomóc nieznajomemu przy awarii auta.
Samotność na zadupiu to otwieranie się narratora na naturę, ale przede wszystkim – na siebie. Toteż oprócz praktycznych porad – jak przyrządzać wiewiórki, jak (nie) wędzić jelenia, jak celować z dubeltówki – dostajemy rozważania na temat samodzielności, odpowiedzialności, etyki, wpływu diety na nastrój, stosunków polsko-niemieckich i psychologii związków.
Druga część książki to zapis dwóch kolejnych wypraw Rufusa nad Rzekę Bez Powrotu, sześć lat po pierwszej. Tym razem w duetach, w starym, traperskim stylu. Znów zmagania ze srogą pogodą, wydolnością, głodem, doprawione melancholią – kilku „strasznych ludzi” spotkanych przed laty wyjechało, swojskie miejsca zyskały nowe, kartongipsowy wystrój w miejsce myśliwskich trofeów. Na szczęście dzicz pozostaje dzika.
----
Kilka lat temu odezwał się do mnie koleś od fejsbukowej relacji z wyprawy w Góry Skaliste. Chciał oprawić na nowo wysłużony nóż leuku. Przyjąłem to zlecenie, ciesząc się dodatkowo na poznanie gościa, który tak „zamieszał” w polskim środowisku buszkraftowym.
W moim warsztacie pojawił się wysoki, chudy, nieco introwertyczny okularnik, zupełnie nie w typie Beara Gryllsa...
Trzy miesiące później siedzieliśmy przy wieczornym ognisku, po „bankiecie” kończącym zimowe szkolenie surwiwalowe.
- Rzucam pracę w Polskiej Akademii Nauk i zostanę wydawcą - powiedział Rufus. Może liczył na dobre rady w stylu „zastanów się dobrze, a stabilizacja” itp. Gdy opowiedział o swym szatańskim planie wydawania tłumaczeń XIX-wiecznych amerykańskich książek traperskich i podróżniczych, mogłem tylko zapewnić o trzymaniu kciuków.
Pół roku później dostałem do korekty pierwszą pozycję wydawnictwa Stary Wspaniały Świat - „Woodcraft” Nessmuka. Gdy chwilę po premierze książki Rufus przyznał, że zamawia dodruk, bo nakład się wyczerpał niemal w przedsprzedaży, mogłem mu tylko pogratulować odwagi w wyborze drogi.
Potem przyszły kolejne tłumaczenia, autorska „Subarctica” i wreszcie „Straszni ludzie...” - według mnie po prostu kawał dobrej literatury, będącej przykładem, że nie warto rozpatrywać dzieła w oderwaniu od autora.
Polecam.
Straszny Rufus z bronią
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toTo był nokaut. Nikomu nieznany koleś napisał, że spędził dwa miesiące w Górach Skalistych, gdzie obozował, polował, żył z darów natury. Na fejsbukowych grupach buszkraftowych zawrzało. Zawór bezpieczeństwa nie wytrzymał, gdy do opisów polowania czarnoprochowcem na wiewiórki i jelenie koleś dorzucił zdjęcia. A na nich wiewiórki, jelenie, pies i...