Obiecaj, że wrócisz

Okładka książki Obiecaj, że wrócisz autora Urszula Zachariasz, 9788382192117
Okładka książki Obiecaj, że wrócisz
Urszula Zachariasz Wydawnictwo: Novae Res literatura obyczajowa, romans
344 str. 5 godz. 44 min.
Kategoria:
literatura obyczajowa, romans
Format:
papier
Data wydania:
2021-02-18
Data 1. wyd. pol.:
2021-02-18
Liczba stron:
344
Czas czytania
5 godz. 44 min.
Język:
polski
ISBN:
9788382192117
Średnia ocen

7,5 7,5 / 10

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki
Reklama

Kup Obiecaj, że wrócisz w ulubionej księgarnii

Porównywarka z najlepszymi ofertami księgarń
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl.
Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki.
Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Ładowanie Szukamy ofert...

Polecane przez redakcję

Opinia społeczności i

Obiecaj, że wrócisz



książek na półce przeczytane 8493 napisanych opinii 924

Oceny książki Obiecaj, że wrócisz

Średnia ocen
7,5 / 10
81 ocen
Twoja ocena
0 / 10

OPINIE i DYSKUSJE o książce Obiecaj, że wrócisz

avatar
256
253

Na półkach:

Na powieść Urszuli Zachariasz „Obiecaj, że wrócisz” trafiłem przypadkiem. Szukałem czegoś innego po tych kryminalnych zagadkach, babrania się w umysłach seryjniaków czy zastanawianiu się nad poczytalnością pisarzy (tu żartuje). Tak trafiłem na Panią Urszulę w tzw. mediach społecznościowych. „Obiecaj, że wrócisz” jest debiutem autorki. Bardzo obiecującym debiutem z 2021 roku. Zastanawiam się dlaczego w takim razie autorka milczy, bo ja bym chętnie sięgnął po następną pozycję. Powieść jest z rodzaju literatury obyczajowej z elementami romansu. Pomyślałem, odpocznę, wynudzę się. Nic podobnego. Nauczony i przesiąknięty kryminalną literaturą wietrzyłem podstęp autorki. Przecież coś musi się stać, coś za chwilę walnie, to się nie uda. Nawet nie zauważyłem kiedy popłynąłem z emocjami bijącymi z powieści. Matka umiera. Pewnego dnia ojciec bez słowa, bez uprzedzenia oddaje Julkę i Antka do domu dziecka. Możecie sobie wyobrazić co dzieje się sercu młodszego Antka gdy dociera do niego prawda. Julka po osiągnięciu pełnoletniości za cel życiowy obiera sobie zostanie prawnym opiekunem brata i zabranie go z domu dziecka. Autorka z wyczuciem emocjonalnym, czasem nawet zbyt oszczędnie pozwala czytelnikowi obserwować dorastających dzieciaków, ich problemy, relacje. Relacje miłosną Julki. Oszczędność, o której wspomniałem dodaje moim zdaniem uroku postaciom.
Pozwolę sobie zacytować: Chociaż się go boję – kontynuowała – to chcę wrócić do niego, chcę wrócić do swojego domku. Rozumiesz? – Wymownie spojrzała mi w oczy.
Autorka porusza ważne problemy społeczne, często zamiatane, niewidziane czy wstydliwe.
Wzruszył mnie list ojca do syna, próby pojednania.
Powieść często mnie wzruszała powodując, że emocje, nawet z tych często tłumionych wracały. Jak już wspomniałem, chętnie sięgnę po następną pozycję autorki.

Na powieść Urszuli Zachariasz „Obiecaj, że wrócisz” trafiłem przypadkiem. Szukałem czegoś innego po tych kryminalnych zagadkach, babrania się w umysłach seryjniaków czy zastanawianiu się nad poczytalnością pisarzy (tu żartuje). Tak trafiłem na Panią Urszulę w tzw. mediach społecznościowych. „Obiecaj, że wrócisz” jest debiutem autorki. Bardzo obiecującym debiutem z 2021...

więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
3505
924

Na półkach: ,

Julia po ukończeniu osiemnastu lat opuszcza dom dziecka i rozpoczyna dorosłe życie. Za murami domu pozostawiła swego młodszego dwunastoletniego brata Antka. Chcąc zostać jego prawnym opiekunem składa wniosek do sądu, lecz zanim sprawa zostanie rozpatrzona pozostają jej odwiedziny brata w domu dziecka. Julia zamieszkuje w domu rodziców i podejmuje pracę w malutkiej kawiarence. Tam właśnie poznaje starszego od niej redaktora Piotra. Jak zakończy się ta znajomość?

Jest to jedyna książka Urszuli Zachariasz, a do jej przeczytania zachęciła mnie przepiękna okładka oraz dość wysokie oceny czytelników. Ja jednak będę w mniejszości. Mnie ta opowieść nie porwała. Troszkę zaciekawił mnie początek lecz to za mało. Dobrze, że autorka pokusiła się aby opowieść przedstawić z różnych punktów widzenia, a więc zarówno Julki, Antka, jak też i Piotra. Nie do końca spodobał mi się styl autorki. W całej opowieści na pewno zabrakło emocji i tego czegoś co sprawia, że od książki nie możemy się oderwać.
Książkę oceniam na 5 pkt.

Julia po ukończeniu osiemnastu lat opuszcza dom dziecka i rozpoczyna dorosłe życie. Za murami domu pozostawiła swego młodszego dwunastoletniego brata Antka. Chcąc zostać jego prawnym opiekunem składa wniosek do sądu, lecz zanim sprawa zostanie rozpatrzona pozostają jej odwiedziny brata w domu dziecka. Julia zamieszkuje w domu rodziców i podejmuje pracę w malutkiej...

więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
1406
935

Na półkach: ,

Bardzo ciekawa wciągająca książka. Można powiedzieć, że chwytająca za serce. Nie można być obojętnym wobec takiej lektury. Polecam bardzo.

Bardzo ciekawa wciągająca książka. Można powiedzieć, że chwytająca za serce. Nie można być obojętnym wobec takiej lektury. Polecam bardzo.

Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

Poznaj innych czytelników

178 użytkowników ma tytuł Obiecaj, że wrócisz na półkach głównych
  • 102
  • 74
  • 2
23 użytkowników ma tytuł Obiecaj, że wrócisz na półkach dodatkowych
  • 9
  • 4
  • 4
  • 2
  • 2
  • 1
  • 1

Czytelnicy tej książki przeczytali również

Cztery liście koniczyny Weronika Tomala
Cztery liście koniczyny
Weronika Tomala
MISJA Z NOTATNIKIEM Książki Weroniki Tomali nie należą do literatury wysokich lotów, a jednak ostatnio dość często zdarza mi się po nie sięgać. Poprzednio była powieść "A wokół nas pomarańcze", a teraz zdecydowałam się na "Cztery liście koniczyny" - słodko - gorzką opowieść o odwadze, przeznaczeniu i nowych początkach. Muszę przyznać, że ta nieoczywista historia wywarła na mnie spore wrażenie. Na początek zastanówmy się, co byśmy zrobili, gdybyśmy znaleźli w bookcrossingowej biblioteczce przy plaży czyjś notatnik, a w nim wpis takiej treści: "Jeśli to czytasz, to znaczy, że mnie już nie ma. Teraz jesteś odpowiedzialny za życie innego człowieka”. Brzmi intrygująco? Przeraża, czy ciekawi?... W takiej niecodziennej sytuacji znalazła się Judyta - pielęgniarka z sopockiej kliniki. Zaskoczona kobieta zupełnie nie wiedziała, jak potraktować zapisane słowa - czy podejść do nich na serio, obrócić je w żart, czy po prostu zignorować. Tymczasem bohaterka nie przypadkowo została wybrana do wykonania pewnej ważnej misji, o czym dowiaduje się z listu zamieszczonego w notesie. "Nie dam ci nic w zamian, ale proszę, daj mi szansę. Bo możesz uratować czyjeś życie. Wiedz, że jest teraz w Twoich rękach. Jesteś za nie odpowiedzialny. Nie pozostawię Cię bez wyjaśnień, bo pierwszych kilka stron tego zeszytu jest przeznaczone właśnie dla Ciebie..." Judyta decyduje się dostarczyć znaleziony pamiętnik Mateuszowi, dla którego przeznaczone są zapisane w notesie zdania. Stawia sobie za punkt honoru aby dotrzeć do mężczyzny, który zaszył się gdzieś w lesie, w swojej samotni i próbuje pogodzić się z bólem, zdradą i rozczarowaniem. Jak zakończy się ta wyjątkowa misja przeczytacie w książce. Wrażeń na pewno nie zabraknie, tym bardziej, że wydarzenia mają w sobie wiele autentyzmu, zachowanie bohaterów jest wiarygodne, a emocje momentami sięgają zenitu. Historia opisana w książce porusza czułe struny naszej duszy, jest mocno emocjonalna i nieoczywista, choć ogólny zamysł autorki daje się przewidzieć. Nic nie dzieje się bez powodu, wszystko ma swój sens, nawet wówczas, gdy na pierwszy rzut oka wcale go nie dostrzegamy. Przekonują się o tym Judyta i Mateusz, gdy odkrywają tajemnicę notatnika. "Cztery liście koniczyny" to opowieść o odwadze, przeznaczeniu i nieuchronnym końcu, który może stać się startem, początkiem czegoś nowego. Znaczący udział w tym procesie odgrywają relacje międzyludzkie i budowanie trwałych więzi. Weronika Tomala w ciekawy sposób pokazała przemiany jakie dokonują się w bohaterach - ich uczucia, decyzje i dylematy. Muszę przyznać, że autorka postawiła swoich bohaterów przed arcytrudnymi wyborami, zmusza ich do stawienia czoła prawdzie. Odnalezienie sensu w obliczu rzeczy ostatecznych nie jest prostą sprawą, a mimo to Judyta i Mateusz połączeni przez właścicielkę pamiętnika próbują jak najlepiej zdać ten egzamin. W tej powieści Weronika Tomala ciekawie połączyła wątki romantyczne z płaszczyzną psychologiczną. Historia ma w sobie pewną głębię, przez co daje możliwość do głębszych refleksji. Jest prawdziwym testem naszej wrażliwości. W moim odczuciu "Cztery liście koniczyny" to chyba najlepsza książka autorki, jaką dotąd przeczytałam.
Mońcia_POCZYTAJKA - awatar Mońcia_POCZYTAJKA
oceniła na78 miesięcy temu
Podmiejski na koniec świata Katarzyna Kowalewska
Podmiejski na koniec świata
Katarzyna Kowalewska
„Podmiejski na koniec świata” – opowieść o tym, że czasem trzeba się pogubić, by odnaleźć siebie Czy każda zmiana musi być bolesna? Czy rzucenie wszystkiego i wyjechanie w nieznane to akt desperacji – czy może odwagi? „Podmiejski na koniec świata” to poruszająca i niezwykle życiowa powieść o tym, że największe życiowe przełomy zaczynają się tam, gdzie kończy się nasza strefa komfortu. Główna bohaterka, Alicja, to kobieta, jaką zna chyba każda z nas – dobra, ciepła, odpowiedzialna... i niestety, przyzwyczajona do stawiania cudzych potrzeb ponad własne. W pracy niezastąpiona, w życiu prywatnym coraz bardziej zagubiona. Jej związek z Tymonem to bardziej układ niż miłość, a ona sama coraz częściej czuje, że utknęła w miejscu. Wszystko zmienia się jednego wieczoru – Alicja odkrywa zdradę ukochanego i niemal równocześnie dostaje od szefa propozycję objęcia prowadzenia podupadającej firmy w innym mieście. To punkt zwrotny w jej życiu. Decyzja zapada szybko – walizka, pociąg, nowe miejsce, nieznani ludzie i ogromne wyzwanie. Alicja rzuca się na głęboką wodę, ale po raz pierwszy od dawna… robi coś tylko dla siebie. Autorka z dużym wyczuciem pokazuje proces wewnętrznej przemiany bohaterki – od niepewnej, tłumiącej własne potrzeby kobiety do osoby, która stopniowo odzyskuje sprawczość i zaczyna wierzyć, że zasługuje na więcej. W tle mamy nie tylko walkę o uratowanie firmy szyjącej odzież roboczą, ale też przyjaźnie, intrygi, zazdrość i – jak to w życiu – próby podkładania nóg. Pojawiają się też pozytywne zaskoczenia: pomocne dłonie, serdeczne gesty i zupełnie nowe relacje. „Podmiejski na koniec świata” to książka, która – mimo lekkiej formy – niesie ze sobą ważne przesłanie. Przypomina, że warto czasem zatrzymać się, zastanowić, czego naprawdę chcemy, i… odważyć się po to sięgnąć. Nawet jeśli oznacza to całkowitą zmianę kierunku.
Alojzy - awatar Alojzy
ocenił na101 rok temu
Pechowa dziewczyna Weronika Karczewska-Kosmatka
Pechowa dziewczyna
Weronika Karczewska-Kosmatka
Przetańczyć z tobą chcę całą noc Niech na nas gapią się no i co Już każdy o tym wie, że ty też kochasz mnie Więc wszystkim na złość przetańczmy tę noc Bo życie tak krótkie jest... "Moje jedyne marzenie" Anna Jantar Czy można mieć w życiu pecha? Okazuje się, że najczęściej nieszczęścia ściągamy na siebie sami. Nie ma pechowców z urodzenia, ale są typy zachowań i sposoby myślenia, które pecha prowokują. Pechowcami najczęściej zostają pesymiści. Basia już jako dziecko była straszną niezdarą i często pakowała się w kłopoty i wygląda na to, że z wiekiem nic się w tej sprawie nie zmieniło. Dziewczyna ma 24 lata i twierdzi, że jest pechowa. "Mój pech to nie kwestia wyborów, tylko urodzenia pod nieszczęśliwą gwiazdą. Tego jestem pewna." Na co dzień pracuje w restauracji swojej mamy. Pewnego dnia otrzymuje kuszącą propozycję pracy na stanowisku menedżera w hotelu swojej ciotki w Krakowie. Bez chwili zastanowienia zgadza się na tę posadę. Wreszcie będzie miała okazję wyrwać się spod pieczy nadopiekuńczej matki. "Czas zacząć żyć. Swoim życiem". Razem z przyjaciółką Sylwią rusza na podbój Krakowa. Zaczynają studia i pracę w hotelu. W pracy Basia daje z siebie wszystko, a ciotka jest z niej dumna. Takich słów pochwały dziewczyna nigdy nie usłyszała z ust matki. Jej mama twardo stąpa po ziemi i rzadko się uśmiecha. Basia poznaje fajnego faceta i wydawać by się mogło, że wreszcie zła passa zostaje przerwana. Pytanie tylko na jak długo? W jej przypadku nie obędzie się bez rozczarowań. Jak pech to pech. Złamane serce można wyleczyć, ale co zrobić w przypadku gdy dowiadujesz się, że ludzie, którzy cię wychowywali, nie są twoimi rodzicami? Czy można mieć większego pecha niż Basia? Jak to jest u Was z tym pechem? Wierzycie w przesądy typu "piątek 13 -tego", "czarny kot przebiegający nam drogę "? Ja zdecydowanie twardo stąpam po ziemi i osobiście w takie rzeczy nie wierzę. Co ma być, to będzie. "Pechowa dziewczyna" ta książka pochodzi z moich prywatnych zbiorów, wygrana w konkursie na Facebooku ponad dwa lata temu. Potrzebowałam odskoczni od thrillerów i kryminałów, w których ostatnio się zaczytuję i mój wybór padł właśnie na tę książkę. Literatura obyczajowa dla kobiet i o kobietach. Polecam!
Joanna - awatar Joanna
oceniła na72 lata temu
Kochaj mnie szeptem Anna Dąbrowska
Kochaj mnie szeptem
Anna Dąbrowska
Anna Dąbrowska "Kochaj mnie szeptem" wydawnictwo Amare Roz.2 Najbardziej lubiłam zajęcia z poetyji,na której wymagano od nas rzeczowej analizy wybranego dzieła.W oparciu o zdobytą wiedzę i własną kreatywność można było popuścić wodze fantazji.Wyrzucić z siebie wiele przemyśleń,co na innych przedmiotach nie było możliwe.Nie znosiłam za to języka łacińskiego z elementami kultury antycznej,na którym łapałam się,że wciąż zerkałam na zegarek i marzyłam o końcu zajęć.Była też pewna rzecz,której nienawidziłam najbardziej na świecie..... ..... Gabrysia jest studentką polonistyki,zamkniętą w sobie dziewczyną.Zamieszkuje na stancji z Anitą tylko dlatego żeby uwolnić się od swojej matki.Matka,Gabi chce ją kontrolować na każdym kroku. Pewnego razu Anita wyciąga ją na imprezę gdzie poznaje Eryka,żołnierza który jeździ na misje.Życie Gabi zmienia się,jest pewna że podejmuje właściwe kroki i już nigdy nikt nie będzie jej traktował tak jak matka. Czy Gabi dobrze zrobiła podejmując takie decyzje? Czy będzie szczęśliwa? Czy pogodzi się z matką? Tego wszystkiego dowiecie się właśnie z tej książki. Czytając książkę każdą sytuacje mogłam wyobrazić sobie realnie.Ile takich historii jest w naszych czasach o których wiemy ale milczymy.Kiedy przeczytacie książkę,zastanowicie się co jest najważniejsze w związku. Mam jedno ale do autorki,że tak się książka skończyła i już szukam aby kupić drugą część Moja opinia 4/5
Martazaczytana - awatar Martazaczytana
oceniła na82 lata temu
Nie mówiąc nikomu Danuta Awolusi
Nie mówiąc nikomu
Danuta Awolusi
W poszukiwaniu prawdy. „Obydwoje roztaczali wokół siebie iluzję. Ukrywali to, co było dla nich ważne. Aż w końcu ktoś ich przyłapie. Wszystko się wyda i trzeba się będzie zmierzyć nie tylko z prawdą, lecz również ze świadomością, że stworzyło się tak wiele kłamstw.” Od dzieciństwa jesteśmy uczeni, aby mówić prawdę. Rodzicie często powtarzają swoim dzieciom, że najgorsza prawda jest lepsza niż najbardziej wymyślne kłamstwo. Ewangelia jasno mówi, że „prawda wyzwala”. Dlaczego więc tak wiele osób kłamie? Badania pokazują, że człowiek kłamie od 2 do nawet 200 razy dziennie. Widzimy więc, że jest to prawdziwa rzeka kłamstw. Oczywiście w większości dotyczą one błahych spraw. Zdarza się jednak, że na kłamstwie – a raczej całej piramidzie kłamstw – ktoś usiłuje budować swoje życie. Czy jest to w ogóle możliwe? Czy można kłamać w nieskończoność? Wreszcie, pytanie fundamentalne: czy prawda rzeczywiście wyzwala? Czy przynosi ukojenie? Czy może wręcz przeciwnie, rodzi nowe problemy i jeszcze bardziej komplikuje sytuację? Właśnie takich tematów dotyka w swojej najnowszej powieści pod tytułem „Nie mówiąc nikomu” Danuta Awolusi. Książka ukazała się nakładem wydawnictwa Prószyński i S-ka. Jest to moje pierwsze spotkanie z twórczością tej młodej autorki, pochodzącej ze Śląska. Już na wstępie zdradzę, że „Nie mówiąc nikomu” to powieść, którą pochłonąłem dosłownie w kilka godzin. Jest to po prostu świetna lektura. Autorka opowiadaną historią potrafi dosłownie zaczarować czytelnika. Książka wywołała we mnie silne emocje i uczucia, których się nawet nie spodziewałem. Ale po kolei. Główną bohaterką powieści jest Laura Wieczorek. Młoda, ładna kobieta pozornie wiedzie życie jak z bajki. Jest w związku małżeńskim z Maksymilianem i mają dwójkę dzieci. Jej mąż jest znanym lokalnym przedsiębiorcą. Ponieważ prowadzi własną firmę, to kobieta nie pracuje, tylko zajmuje się domem. Ich status materialny jest dość wysoki. Wydawałoby się rodzina jak z bajki. Jednak to tylko pozory. Laura czuje się stłamszona przez męża. Tak, właśnie to słowo dobrze oddaje jej sytuację i uczucia. Mąż wydziela jej pieniądze na codzienne sprawunki i ściśle kontroluje jej wydatki. Histerycznie reaguje także na jej propozycję podjęcia pracy zawodowej. Tymczasem kobieta na studiach słynęła z dość dobrego pióra. Chciałaby wrócić do pisania, ale boi się powiedzieć o tym mężowi. Decyduje się więc zataić przed nim prawdę. Pisze i wydaje powieści, ale pod pseudonimem. Czy uda jej się ukryć ten fakt przed kontrolującym wszystko Maksymilianem? Jednak mężczyzna również nie do końca jest tym, za kogo wszyscy go uważają. Pieczołowicie skrywa swój sekret, którego ujawnienie grozi nieprzewidzianymi konsekwencjami. Oboje małżonkowie skrzętnie ukrywają przed sobą nawzajem swoje tajemnice. Czy prawda w końcu wyjdzie na jaw? Czy można w nieskończoność brnąć w prawdziwą rzekę kłamstw? Życie jednak ma to do siebie, że toczy się swoim rytmem. Nie na wszystko mamy wpływ. Los niespodziewanie stawia na drodze Laury Ukę. To bardzo tajemnicza kobieta. Nikt nie zna jej przeszłości. Szybko okazuje się, że ona również skrywa niejedną tajemnicę. Prawda czy kłamstwo? Naga rzeczywistość czy złudna iluzja? Co wybierzesz? Co wybiorą bohaterowie powieści Danuty Awolusi? Jak ten wybór zmieni ich życie? Po raz kolejny powraca fundamentalne pytanie: czy prawda zawsze oczyszcza relacje, czy zawsze nam służy? Co się stanie, gdy runie budowany pieczołowicie domek z kart? Co by się stało, gdyby inni zobaczyli nas takimi, jakimi naprawdę jesteśmy – bez masek, które tak ochoczo nakładamy? „Nie mówiąc nikomu” to powieść, która bardzo pozytywnie mnie zaskoczyła. Autorka porusza w niej ważne kwestie. Zaufanie w związku, szczerość, budowanie relacji. Trudne wybory i niełatwe decyzje. Jak skończy się historia Laury i Maksymiliana? Kim jest Uka i jaką rolę odegra w życiu Laury? Jakie tajemnice z przeszłości wyjdą na jaw? W jaki sposób odmienią życie bohaterów? Sięgnijcie po najnowszy tytuł Danuty Awolusi i przekonajcie się sami. To mądra, ciepła powieść, z której absolutnie każdy wyniesie coś dla siebie. Gorąco zachęcam do lektury. Serce podpowiada mi, aby dać najwyższą możliwą ocenę. Także 10/10. Polecam. Wojciech Sobański
Wojtek - awatar Wojtek
ocenił na1011 miesięcy temu
Historia małżeńska Tomasz Kieres
Historia małżeńska
Tomasz Kieres
"Historia małżeńska" to już druga książka Tomasza Kieresa, którą miałam przyjemność przeczytać. Wcześniejsza pt. "Za horyzont" urzekła mnie romantyzmem i tutaj także się nie zawiodłam, chociaż tematyka była poważniejsza. W "Historii małżeńskiej" para musi zmierzyć się z codziennym życiem, które zmienia się, gdy ich jedyna, dorosła już, córka wyjeżdża na studia. To ogromna zmiana szczególnie dla Malwiny, która ze względu na swoje nieprzepracowane traumy, bardzo źle to znosi. Małżeństwo w kilka dni musi zmierzyć się z przeszłością, która mocno rzutuje na teraźniejszość. Książka wzrusza na maksa, przez to, że jest bardzo życiowa. Każdy z nas ma swoje traumy, ciężkie przeżycia z przeszłości i musi sobie z nimi radzić, co nie zawsze jest łatwe. I właśnie przed tymi trudami stają postacie. Oboje dzieciństwo przeżyli inaczej, co skutkuje zupełnie innym postrzeganiem miłości i ich zdolnością do kochania. Co jakiś czas przenosimy się kilkanaście lat wstecz, do momentu, gdy ich miłość rozkwitała, co pozwala jeszcze lepiej zrozumieć te zachowania. Historia jest bogata w wiele chwytających za serce słów i wzruszających opisów. Tomasz Kieres nazywany jest naszym polskim Nicholasem Sparksem i zdecydowanie się z tym zgadzam! Jako fanka Nicholasa przeczytałam większość jego książek i stwierdzam, że Tomasz ma bardzo podobny styl pisania. Niekiedy czułam przytłoczenie ilością opisów, tym bardziej, iż miałam wrażenie, że się powtarzają, ale wiem jednocześnie, że są one potrzebne, aby serca prawdziwych romantyków zabiły mocniej 💗 Uwielbiam klimat powieści tego autora, więc na pewno sięgnę jeszcze po inne tytuły 🥰
Cytrynowa - awatar Cytrynowa
oceniła na82 lata temu
Szczęście na miarę Agata Kołakowska
Szczęście na miarę
Agata Kołakowska
Książka "Szczęście na miarę" autorstwa Agaty Kołakowskiej zaskoczyła mnie. Sięgając po nią, nie sądziłam, że aż tak mocno dotknie mnie jej fabuła. Żadna recenzja nie odda w pełni magii, jaka płynie z tej powieści. Ale od początku... Leonard Kittay to krawiec, od dziesiątek lat prowadzący swoją firmę. Sukienki, które szyje, wyróżniają się nie tylko tym, że są tworzone z wielką pasją i indywidualnym podejściem do klientek, ale także faktem, iż Leonard wszywa w nie wyhaftowane marzenia kobiet, decydujących się zamówić u niego kreację. Brzmi jak zwykły chwyt marketingowy? Poniekąd tak, gdyby nie to, że wiele z tych marzeń rzeczywiście się spełniło 🥺 Sprawy zaczynają się komplikować, gdy tematem pracowni Kittaya zainteresowała się Dagna – dziennikarka, łaknąca ciekawych tematów, których dotąd jej brakowało. Obiera za cel napisanie artykułu o Leonardzie – w jej mniemaniu oszuście – który zarabia na niewinnych kobietach. Jej przedsięwzięcie jest początkiem tzw. efektu motyla, co przynosi zaskakujący finał. W książce oprócz historii pana Leonarda i Dagny, poznajemy nie mniej ciekawe życie Mireli, Małgorzaty, Bogdana i kilku pobocznych bohaterów, których losy splotły się na kartach tej powieści za sprawą – wymyślonej, a jednak tak bardzo realistycznej, jakby istniała naprawdę – pracowni krawieckiej. Za sprawą lekkiego pióra autorki,  wszystko czytało mi się szybko i płynnie. Wątków jest sporo, ale opisane są zwięźle, przez co nie czuję przesytu, wręcz przeciwnie – chętnie przeczytałabym drugą część z Mirelą i Dagną w roli głównej. Jestem ciekawa ich dalszych losów 😊 Bardzo mocno polecam Wam tę lekturę, jeśli macie ochotę zagłębić się w ciepłą historię, w której głównym motywem jest miłość oraz trudne wybory i przeciwności losu, w tym przypadku rzutujące na dalsze życie bohaterów. Myślę, że możecie odnaleźć w niej pokrzepienie dla swoich zranionych serc, szczególnie gdy – tak jak ja – wierzycie w siłę wyższą, która potrafi urealnić cuda, o jakich nie śmieliście nawet marzyć 🌌🤎
Cytrynowa - awatar Cytrynowa
oceniła na92 lata temu
Zamień mnie w krzyk Anna Dąbrowska
Zamień mnie w krzyk
Anna Dąbrowska
32/2024 Anna Dąbrowska "Zamień mnie w krzyk" wyd.Amare .... Głośny huk,który rozległ się w mieszkaniu,bardzo mnie przestraszył.Nie byłam przygotowana na oddanie strzału Działałam instynktowanie.Próbowałam ochronić siebie i Jeremiego.Wogóle nie pamiętałan,by po oddanym strzale wstrzymać oddech i zachować odpowiednie napięcie mięśni.Przypomniałam sobie o tym wszystkim teraz,gdy zjawiła się policja i ratownicy medyczni. .... Gabriela przeżywała koszmar w swoim małżenstwie,Eryk poniżał,bił i gwałcił.Kiedy poznała Jeremiego zrozumiała czym jest prawdziwa miłość i szacunek,tak przynajmniej myślała. Kiedy jej mąż wraca z misji wychodzą na jaw wszystkie kłamstwa,bół w sercu jaki czuje bohaterka nie można z niczym porównać. Co takiego ukrywał Jeremi? Czy prawdziwa miłość przetrwa? Moja ocena 7/10 Książka jest kontynuacją wcześniejszego tomu "Mów do mnie szeptem",poznajemy dalsze losy Gabrieli i poznajemy ją na nowo.Wiele sytuacji które ją spotkały,sprawiło,że stała się silniejsza. Książkę czyta się szybko,taka na jeden wieczór. Jest to moje kolejne spotkanie z twórczością autorki i zapewne nie ostatnie. Autorka poruszyła temat gwałtu małżeńskiego,znęcania się psychicznego o fizycznego,depresji. W książce jest pokazane,że terapia bardzo wiele daje.Nie zmienimy się po niej ale zrozumiemy co robiliśmy źle.Wieli ukłon za poruszenie takich tematów.W dzisiejszych czasach wiele kobiet boi się o tym mówić.Uwierzcie w siebie i zawalczcie o to na czym Wam najbardziej zależy.
Martazaczytana - awatar Martazaczytana
oceniła na71 rok temu

Cytaty z książki Obiecaj, że wrócisz

Bądź pierwszy

Dodaj cytat z książki Obiecaj, że wrócisz