rozwińzwiń

IM: Wielki Kapłan Imhotep #2

Okładka książki IM: Wielki Kapłan Imhotep #2 autora Makoto Morishita, 9788380016187
Okładka książki IM: Wielki Kapłan Imhotep #2
Makoto Morishita Wydawnictwo: Studio JG Cykl: IM: Wielki Kapłan Imhotep (tom 2) komiksy
196 str. 3 godz. 16 min.
Kategoria:
komiksy
Format:
papier
Cykl:
IM: Wielki Kapłan Imhotep (tom 2)
Tytuł oryginału:
Im - Great Priest Imhotep
Data wydania:
2020-09-23
Data 1. wyd. pol.:
2020-09-23
Liczba stron:
196
Czas czytania
3 godz. 16 min.
Język:
polski
ISBN:
9788380016187
Tłumacz:
Justyna Harasimiuk-Latoś
Średnia ocen

7,4 7,4 / 10

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki
Reklama

Kup IM: Wielki Kapłan Imhotep #2 w ulubionej księgarnii

Porównywarka z najlepszymi ofertami księgarń
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl.
Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki.
Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Ładowanie Szukamy ofert...

Polecane przez redakcję

Oceny książki IM: Wielki Kapłan Imhotep #2

Średnia ocen
7,4 / 10
36 ocen
Twoja ocena
0 / 10

OPINIE i DYSKUSJE o książce IM: Wielki Kapłan Imhotep #2

avatar
5200
3046

Na półkach: , , ,

Dużo wspomnień i bonus w postaci one-shota z którego powstała dłuższa seria.

Dużo wspomnień i bonus w postaci one-shota z którego powstała dłuższa seria.

Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
346
55

Na półkach: , ,

Drugi tom jest zdecydowanie lepszy niż pierwszy.

Ukazano nam duży kawałek przeszłości Ima oraz dwie nowe postacie - jedną, którą niegdyś znał za "poprzedniego" życia i drugą - która doświadczyła konsekwencji czynów kapłana sprzed trzech tysięcy lat. Fabuła nadal nieco przewidywalna, ale może to dopiero przedsmak większych zwrotów akcji.

Dodatkowo znalazł się w tym tomie również one shot, czyli prototyp "Wielkiego Kapłana". Muszę przyznać, że manga bardzo się zmieniła od tamtego czasu i trudno mi na ten moment powiedzieć, która wersja jest lepsza, bo zarówno obie wersje postaci jak i historii są ciekawe. Może z biegiem czasu przekonam się do aktualnej wersji.

Drugi tom jest zdecydowanie lepszy niż pierwszy.

Ukazano nam duży kawałek przeszłości Ima oraz dwie nowe postacie - jedną, którą niegdyś znał za "poprzedniego" życia i drugą - która doświadczyła konsekwencji czynów kapłana sprzed trzech tysięcy lat. Fabuła nadal nieco przewidywalna, ale może to dopiero przedsmak większych zwrotów akcji.

Dodatkowo znalazł się w tym tomie...

więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
53
35

Na półkach:

Starożytne postacie przenoszą się do XXI wiecznej Japonii. Jakie konsekwencje może ze sobą nieść ten czyn? Jak się okazuje, dość spore. Samo pomieszanie postaci z zupełnie różnych światów wydaje się dość niebezpieczne ze względu na ich przeszłość.

Druga część serii "Im wielki kapłan Imhotep" jest powrotem do młodości Imhotepa. Dzięki temu zabiegowi, jesteśmy w stanie poznać dokładną przyczynę przebudzenia się Imhotepa po pawie trzech tysiącach lat na drugim końcu świata.

Fabuła tego tomiku jest w pewien sposób przewidywalna i niekoniecznie porywająca, jednak znajomość jej jest potrzebna do zrozumienia ciągu przyczynowo skutkowego mangi. Oczywiście można wyróżnić kilka ciekawych wątków, jednak nie są one tak samo porywającego jak te z poprzedniej części.

Kreska nie różni się prawie niczym od tej z poprzedniego tomu- tutaj również chwilę zajmuje przyzwyczajenie się do jej stylu.

Na koniec warto wspomnieć o krótkim One Shocie dodanym na końcu mangi w ramach gratisu- jest to pierwsza wersja historii "Himeno" i Imhotepa- czytając ją można napotkać kilka cieszących oko podobieństw, przy czym cała reszta jest zupełnie inna od finalnej wersji.

Na pewno jest to część bardzo ważna dla całej serii, z tą różnicą że nie jest ona specjalnie porywająca.

Starożytne postacie przenoszą się do XXI wiecznej Japonii. Jakie konsekwencje może ze sobą nieść ten czyn? Jak się okazuje, dość spore. Samo pomieszanie postaci z zupełnie różnych światów wydaje się dość niebezpieczne ze względu na ich przeszłość.

Druga część serii "Im wielki kapłan Imhotep" jest powrotem do młodości Imhotepa. Dzięki temu zabiegowi, jesteśmy w stanie...

więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

Poznaj innych czytelników

66 użytkowników ma tytuł IM: Wielki Kapłan Imhotep #2 na półkach głównych
  • 50
  • 16
40 użytkowników ma tytuł IM: Wielki Kapłan Imhotep #2 na półkach dodatkowych
  • 17
  • 11
  • 4
  • 2
  • 2
  • 2
  • 1
  • 1

Inne książki autora

Czytelnicy tej książki przeczytali również

Yakuza w fartuszku. Kodeks perfekcyjnego pana domu #4 Kousuke Oono
Yakuza w fartuszku. Kodeks perfekcyjnego pana domu #4
Kousuke Oono
Czwarta część serii podobnie jak wcześniejsze odsłony opiera się na zestawieniu krótkich komediowych historyjek. Manga rozpoczyna się od pozornie zwykłych zakupów, które zostają zakłócone przez pewnego kota. Tatsu zostaje wciągnięty w ekscytujący pościg, który wywoła prawdziwy chaos w mieście. Wymęczająca gonitwa wzmaga apetyt, wtedy nie ma nic lepszego niż dobry grill (chyba że zakłócą go stróżowie prawa). Każdy szanujący się „pan domu” potrzebuje również odrobiny wypoczynku. W tomiku tym będziemy mogli zobaczyć Tatsu i jego ukochaną żonę na małej wycieczce. Nie zabraknie tutaj również dawnych znajomych bohatera, którzy muszą się jeszcze wiele nauczyć o prowadzeniu domu i „gotowaniu”. Były yakuza zawita również do przedszkola czy zajmie się pomocą synowi sąsiadki w odrabianiu lekcji. W dziewięciu rozdziałach (plus 3 krótkich dodatkach) na odbiorcę czeka więc porcja zwariowanej treści. Yakuza w fartuszku #4 kolejny raz więc dostarcza sporej dawki lekkości, która staje się idealnym lekarstwem na szarość dnia codziennego. Krótkie slapstickowe historie Oono w niebywały sposób łączą komediowy charakter mangi, dobrze zaprojektowanych bohaterów i sporą dynamikę wydarzeń. Czwarta część cyklu to jednak nie tylko humorystyczna otoczka, ale również próba autora mocniejszego skupienia się na niektórych postaciach i ich emocjach. Wszystko to podane jest jednak w mocno uproszczonej formie, aby nie zaburzać rozrywkowego aspektu tytułu. Kolejny raz bardzo ważnym elementem komiksu jest również sztuka Oono. Artysta stara się tutaj pokazać hiperrealistyczność w krzywym zwierciadle, dzięki czemu dosłownie każda strona mangi potrafi zachwycić. Ogromna ekspresja postaci w połączeniu z dużą dynamiką scen i dbałością o szczegółowość rysunków nadaje tytułowi niepodrabianego klimatu. Decydując się sięgnąć po tą serię, można być pewnym, że czeka nas tutaj mocna wizualna jazda bez trzymanki (wywołująca uśmiech zadowolenia na twarzy). https://popkulturowykociolek.pl/recenzja-mangi-yakuza-w-fartuszku-4/
PopKulturowy - awatar PopKulturowy
ocenił na94 lata temu
Kiedy yakuza zostaje niańką 1 Tsukiya
Kiedy yakuza zostaje niańką 1
Tsukiya
Świetny 1 tom. Polubiłem też głównego bohatera - Kirishima , a także dziewczynkę - Yaeka. Na plus również świetna postać ojca dziewczynki , a także przyjaciel bohatera - Sugihara. Relacja Kirishimy i Yaeki również świetna. Na początku dziewczynka jest małomówna , ale z czasem ich relacja zmienia się na lepszą. Świetne było jak Kirishima przyszedł na dzień otwarty do szkoły dziewczynki , a Ona była szczęśliwa i ukryła się za rysunkiem zawstydzona. Albo jak Kirishima czesał jej włosy i zepsuł fryzurę. Dowiedzieliśmy się również , że mama dziewczynki miała jakiś wypadek i teraz jej w śpiączce , a Yaeka nie chcę do niej iść , bo nigdy się nie budzi , ale Kirishima przekonuję ją , że powinna iść i dziewczynka chcę iść. Śmieszne też było jak bohater spotyka po latach Yaekę i mówi , że jest urocza i w ogóle nie podobna do ojca , a ten ojciec taki tekst do niego - "Tak Ci spieszno do grobu Kirishima?":D Widać również , że dziewczynka odmienia bohatera , bo wcześniej masakrował innych bandytów, a teraz gdy miał jednego bandziora załatwić pomyślał o Yaecę i pozwolił tamtemu uciec. A na koniec mangi dziewczynka mówi mu , że jest bardzo miły i chciałaby być taka jak On. A On mówi , że na pewno będzie lepszą osobą niż on. A potem pali papierosa i myśli o jej słowach i myśli także , że to wszystko miało być tylko częścią pracy. Czyli widać , że się przywiązał do dziewczynki. I to go przeraża. Słodkie też było jak zestresowana Yaeka chciała dać tacie rysunek , a on ją pochwalił i pogłaskał po głowie. I oboje byli szczęśliwi. Albo jak Yaeka czekała na Kirishimę i usnęła na kolanach taty , a gdy się budziła i bohatera wciąż nie było to znów szła spać na kolana , a ten ojciec sobie myślał , że kolan już nie czuję:D I na plus dodatkowy rozdział , gdzie pokazano jak Kirishima I Sugihara się poznali. Okazało się , że Sugihara okradał sklep pewnej staruszki , a on się dowiedział i zabrał go z tego sklepu i kazał mu zrobić herbatę:D A jak go pochwalił za dobrą herbatę to Sugihara padł na kolana i błagał by zrobił z niego sługę , bo zawsze chciał by ktoś go pochwalił:D
Marcin92 - awatar Marcin92
ocenił na104 lata temu
Szlakiem chmur na północny zachód #1 Aki Irie
Szlakiem chmur na północny zachód #1
Aki Irie
Szlakiem chmur na północny zachód #1 to kolejny mocno intrygujący tytuł, który znalazł niedawno w ofercie wydawnictwa Studio JG. Manga ma ogromną szansę mocno namieszać na rynku i stać się jedną z tych pozycji, które zostaną zapamiętane na długie lata. Autorka komiksu przenosi czytelnika do dość nietypowego jak na mangę rejony świata – Islandii. To właśnie tam zaczyna się cała akcja, która początkowo jest dość enigmatyczna. Na pierwszych stronach tytułu mamy okazję obserwować przepiękne pustkowia malowniczej i mroźnej wyspy. To właśnie w takiej scenerii znalazł się kierowca pewnego samochodu, który zaliczył „mały” wypadek. Nieprzewidziane zdarzenie drogowe przerwało jego ważne „zadanie”. Minie kilka stron, zanim otrzymamy informację, że owym pechowcem jest Kei, nastoletni Japończyk, który przeprowadził się na Islandię do swojego dziadka i dorabia on jako „detektyw” specjalizujący się w odnajdywaniu przeróżnych rzeczy. Wielce pomocna w tego rodzaju „pracy” okazuje się jego ponadprzeciętna i ponadnaturalna zdolność rozumienia rzeczy martwych. Dzięki możliwości słyszenia wspomnień maszyn/przedmiotów jest on, wstanie wykonać naprawdę wiele powierzonych mu zadań. Pierwsza połowa mangi skupia się głównie właśnie na takich czynnościach, które nie zawsze są mocno ekscytujące. Później robi się jednak o wiele bardziej tajemniczo i ciekawie. Ma to związek z jego młodszym bratem, który pozostał w Japonii i nagle przestał się z nim kontaktować (tak samo, jak pozostała część rodziny). Kei musi rozwiązać tę zagadkę, która z każdą kolejną chwilą i nowo odkrytymi faktami, staje się mroczniejsza, bardziej tajemnicza i zwiastująca poważne problemy. Mamy tutaj do czynienia, z którego tytułem pierwsza część jest swoistym połączeniem sensacji i okruchów życia. Nie zachodzi tutaj jednak do mocniejszego wymieszania owych gatunków. Początek mangi to bardzo powolna narracja, która swoim stylem przypomina wiele innych „okruchów życia”. Stopniowo poznajemy głównego bohatera, kolejne zadania. Na drugim planie mamy okazję obserwować jego dziadka, który pomimo swojego wieku nadal mocno zainteresowany jest młodymi pięknymi kobietami, jego młodą ukochaną oraz jej nastoletnią siostrzenicę, której serce jest równe mroźne jak okoliczne tereny. Do tego dochodzi pewna dawka humoru (czasem z podtekstem),rodzinne perturbacje i gdzieś daleko w tle być może rodzący się „romans”. W drugiej części manga przeradza się w rasową sensację, gdzie akcja jest mocno wartka i zaskakująca. Kolejne pojawiające się wątki, które potęgują wielką tajemnicę, dużo bardziej wyrazisty klimat i nowi intrygujący bohaterowie. Po przekroczeniu pewnej bariery tytuł staje się naprawdę mocno ciekawy i potrafi utrzymać odbiorcę w napięciu, zaskakując go nowymi wydarzeniami. Cała recenzja na: https://popkulturowykociolek.pl/recenzja-mangi-szlakiem-chmur-na-polnocy-zachod-1/
PopKulturowy - awatar PopKulturowy
ocenił na75 lat temu
Ballad x Opera #1 Akaza Samamiya
Ballad x Opera #1
Akaza Samamiya
Jakiś motyw lub tematykę książek, która w ciągu waszego życia do was powraca? U mnie to anioły. Matura ustna z motywu aniołów, ulubione gimnazjalne książki o aniołach, rysowałam nawet komiks o aniołach i publikowałam w sieci przez modem (jestem dinozaurem). I teraz też zupełnie przypadkiem trafiły do mnie w ramach współpracy barterowej z @wydawnictwokotori @mangastore_pl 3 pierwsze tomy komiksu, w którym pojawia się motyw anielski (a do tego motyw żniwiarza dusz, diabłów, a także... historycznych postaci japońskich). Wybierając z proponowanych mi tytułów do recenzji sugerowałam się głównie śliczną kreską, a tymczasem tematyka tak mi siadła, że głowa mała. W świecie "Ballad x Opera" poznajemy dwóch przyjaciół - anioła i diabła, którzy przez swoją nietypową przyjaźń i nieokiełznaną ciekawość wszystkiego uwięzili zapieczętowane dusze znanych japońskich postaci historycznych. Dusze te opętane przez nienawiść trafiły do japońskiej metropolii Yokohama i chociaż udało się ograniczyć barierą ich rozprzestrzenianie się to przejmują ciała ludzi i sieją zament w mieście. Aby je powstrzymać potrzebny jest człowiek, który w chwili śmierci zgodzi się na przyjęcie roli żniwiarza dusz - co w wielu przypadkach niestety oznacza nie tylko ponowne zniewolenie niebezpiecznych dusz, ale też pozbawienie życia ciała, w którym rezydują. Chłopak, któremu przypada ta rola nie pamięta nic ze swojego życia, więc nie potrafi opłakiwać swojej rodziny, która niedawno zginęła w pożarze. Dlatego kiedy umiera w ogóle nie przeszkadza mu to, że nie żyje. Skuszony obietnicą odzyskania pamięci i cofnięcia się w czasie zgadza się pomóc naszym dwóm bohaterom. I wiecie co? Po 3 tomach smutnej, choć czasem nieco zabawnej historii na pewno będę czytać dalej. Bo i historia jest ciekawa, i kreska bardzo ładna (choć zdarzają się jakieś pojedyncze kadry, w których dużo bym poprawiła),a relacje między bohaterami, ich rodzinami, znajomymi i budową świata przedstawionego mnie totalnie kupiły. Że też przegapiłam ten tytuł na polskim rynku wcześniej! Muszę zamówić ostatnie 2 tomy!
technikolore Bazyl - awatar technikolore Bazyl
ocenił na81 rok temu

Cytaty z książki IM: Wielki Kapłan Imhotep #2

Bądź pierwszy

Dodaj cytat z książki IM: Wielki Kapłan Imhotep #2