rozwińzwiń

Dogmat i tiara. Esej o upadku rzymskiego katolicyzmu

Okładka książki Dogmat i tiara. Esej o upadku rzymskiego katolicyzmu autora Paweł Lisicki, 9788380795495
Okładka książki Dogmat i tiara. Esej o upadku rzymskiego katolicyzmu
Paweł Lisicki Wydawnictwo: Fronda publicystyka literacka, eseje
496 str. 8 godz. 16 min.
Kategoria:
publicystyka literacka, eseje
Format:
papier
Data wydania:
2020-09-18
Data 1. wyd. pol.:
2020-09-18
Liczba stron:
496
Czas czytania
8 godz. 16 min.
Język:
polski
ISBN:
9788380795495
Średnia ocen

7,6 7,6 / 10

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki
Reklama

Kup Dogmat i tiara. Esej o upadku rzymskiego katolicyzmu w ulubionej księgarnii

Porównywarka z najlepszymi ofertami księgarń
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl.
Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki.
Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Ładowanie Szukamy ofert...

Polecane przez redakcję

Opinia społeczności i

Dogmat i tiara. Esej o upadku rzymskiego katolicyzmu



książek na półce przeczytane 422 napisanych opinii 402

Oceny książki Dogmat i tiara. Esej o upadku rzymskiego katolicyzmu

Średnia ocen
7,6 / 10
62 ocen
Twoja ocena
0 / 10

OPINIE i DYSKUSJE o książce Dogmat i tiara. Esej o upadku rzymskiego katolicyzmu

avatar
418
401

Na półkach:

Chapeau bas dla Autora " Dogmatu i tiary", Pawła Łisickiego. Erudyta i apologeta katolicki.
Monumentalna publicystyka o rozległej wiedzy - jedyny taki esej na temat Kościoła Katolickiego sprzed i po Soborze Watykańskim II.
Jest jak religijny kryminał z wieloma postaciami- "bohaterami" przewrotu rewolucyjnego w Kościele.
Wielość cytatów, miejsc i wydarzeń wywołuje niekiedy znużenie treścią książki, która czytelnika zdumiewa, poraża i zadziwia. Przyjemność jednak sprawia obcowanie z myślą intelektualną pisarza.
Warto było przeczytać tę książkę!

Chapeau bas dla Autora " Dogmatu i tiary", Pawła Łisickiego. Erudyta i apologeta katolicki.
Monumentalna publicystyka o rozległej wiedzy - jedyny taki esej na temat Kościoła Katolickiego sprzed i po Soborze Watykańskim II.
Jest jak religijny kryminał z wieloma postaciami- "bohaterami" przewrotu rewolucyjnego w Kościele.
Wielość cytatów, miejsc i wydarzeń wywołuje niekiedy...

więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
45
5

Na półkach:

Bardzo dobra książka!

Bardzo dobra książka!

Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
729
688

Na półkach:

Bez czytania łatwo zgadnąć: kiedyś było dobrze, gdyż przestrzeganą była Tradycja, w wyniku II Soboru Watykańskiego nastąpiło odejście od Tradycji i dlatego jest źle. Zatem kiedyś było dobrze, gdyż papież zakładał tiarę.„Tiara składała się z trzech umieszczonych jedna nad drugą królewskich koron (..) Od czasów Pawła VI papieże zamiast tiary używają mitry. Tyle że to znacznie słabszy symbol i co innego wyraża.” (s. 45) „Koronacja tiarą – właśnie nie biskupią mitrą – i towarzyszące jej pierwsze błogosławieństwo miasta i całego okręgu ziemi to był decydujący obraz, który symbolizował objęcie urzędu. Za potrójną koroną skrywało się niezwykłe potrójne roszczenie: "był on [papież] nie tylko ojcem ziemskich książąt", ale też właściwym przewodnikiem dla całego świata i w nie mniejszej mierze zastępcą Jezusa Chrystusa na ziemi. (…) Zgodnie z tym, co widział wzrok, ona czyniła papieża papieżem. Bez tiary nie było papieża – pisał Wolf. Ale tiara nie tylko czyniła papieża papieżem, pokazywała coś więcej. Poddawała ona całość ziemskiej władzy pod zwierzchnictwo władzy papieża i tym samym, w sensie symbolicznym, wskazywała, że w ostatecznym rachunku ta władza pochodzi z góry, od Chrystusa. Koronacja tiarą i roszczenie do panowania nad "książętami i królami", a więc nad władcami świeckimi, pokazywało, jakie są nieprzekraczalne granice świeckiej władzy.” (s. 41) „Inaczej niż mitra, która była znakiem władzy kościelnej, czysto duchownej, ograniczonej do wiernych, tiara pokazywała coś więcej: świat podlegał, co do zasady, wikariuszowi Chrystusa. Oto tu, w Rzymie znajdował się ten, który jest ziemskim namiestnikiem Boga.” (s. 42) „Bonifacy VIII (1235 – 1303),kiedy przyjmował jak Grzegorz IX drugą, środkową koronę na tiarę, tak przedstawił relacje władzy duchownej do świeckiej: "Obie władze pochodzą od Boga, jednakże ład wymaga, aby jedna była podporządkowana drugiej: wyższa jest jednak władza duchowna. To jej przystoi ustanawiać władzę świecką i napominać ją, kiedy zbłądzi...". Dodanie drugiej korony było właśnie znakiem, że "Kościół rozporządza zarówno duchowym, jaki świeckim mieczem". Co ciekawe, ta interpretacja jest bliska przekazowi ewangelicznemu i słowom Chrystusa, by oddać, co boskie Bogu, a co cesarskie cesarzowi – przecież do Boga należy ostatecznie wszystko i cesarz, kimkolwiek by był, ma wszelką władzę z góry, Bogu!” (s. 43) Po pierwsze, czemu „interpretacja” ? To co jest jasne, nie wymaga wyjaśnień. Po drugie, gdzie jest tam o podporządkowaniu ? Imperium nie odróżnialo Boskiego od cesarskiego, trzeba o tym przypominać ? Po trzecie, o jakiej władzy mowa? Gdy „powstał między uczniami spór, który z nich jest najważniejszy” Jezus powiedział „ci, którzy uchodzą za władców narodów, uciskają je” (οι δοκουντες αρχειν των εθνων κατακυριευουσιν αυτων) zatem „niech pierwszy z was będzie sługą wszystkich” (πρωτος εσται παντων δουλος) Mk 10, 44 i paralelne Mt 20, 27, Łk 22, 26 i J 13, 15, pododnie Mk 9, 35 „pierwszy niech będzie ostatnim i sługą wszystkich” (πρωτος ειναι εσται παντων εσχατος και παντων διακονος).

„Spośród dwunastu Jezus wybrał Piotra jako przywódcę: jego urząd stanowił ośrodek jednoczący uczniów. Nie został mianowany dyktatorem czy monarchą lub królem, ale przywódcą. Istotą jego urzędu była nie władza, lecz służba.” (Richard Chilson „W co wierzymy ?” s. 147)

Po wojnie „z Francji zniknęła rozwiązana przez de Gaulle'a Akcja Francuska, najprężniejszy wcześniej ośrodek ideowego i politycznego oporu wobec rewolucji.” (s. 110) Jakiej rewolucji? „Akcja Francuska” została zakazana jeszcze przez rząd przedwojenny, jej założyciel Maurras nazwał Ewangelistów „czterema ciemnymi Żydami” (quatre Juifs obscurs) o sobie zaś mówił „jestem ateistą, chociaż katolikiem” (Je suis athée, mais catholique) co jakby zapowiadało „rzymskokatolickiego ateistę” Wolniewicza.

O czym tu oczywiście ani słowa.

„Jak zatem potem Paweł VI mógł dziwić się inwazji myślenia niekatolickiego, skoro sam je do Kościoła wprowadził? A co mam powiedzieć o jego następcy, który prawą ręką głosi Chrystusa, jedynego Zbawiciela, i wzywa do otwarcia mu drzwi, a lewą daje się traktować na równi z szamanami, magami, czarownikami, stojąc z nimi jak równy z równymi, jakby był, on, wikariusz Chrystusa na ziemi, po prostu jednym z wielu kolorowych liderów religijnych! Franciszek,.., ach, w tym przypadku aż szkoda słów. Pytanie pozostaje. Skąd ta ciągła schizofrenia? Te ciągłe wykluczające się sprzeczności?” (s. 297) Czemu ma służyć słowo „kolorowych”? O czymś takim zaś nic https://www.gosc.pl/doc/3570504.Franciszek-modli-sie-za-Castro
Nazwisko Castro pada, gdy mowa o uchwaleniu przez Sobór Deklaracji o wolności religijnej „kardynała Arribyy Castro, arcybiskupa Tarragony, rzecznika Episkopatu Hiszpańskiego, który w ten sposób mówił o nieszczęsnej deklaracji na temat wolności religii” (s. 287, pomijam co mówił, był oczywiście przeciw) i w podobnym zdaniu o oporze przeciw reformom „Jednym z założycieli tego ruchu oporu był Plinio Correa de Oliveira, który pomagał arcybiskupowi Sigaudowi i de Castro Mayerowi.” (s. 305)

Osobliwe słownictwo „Brać udział w kuriozalnych i groteskowych spotkaniach międzyreligijnych, jak to w Asyżu, bić się w piersi (głównie cudze),odcinając się od przeszłych katolików, składając raz po raz kolejne bombastyczne samokrytyki, tworzyć gigantyczną masę nieczytanych i nieważnych dokumentów, które w y p l u w a z siebie watykańska fabryka, angażować się na rzecz ekologii, walki z ubóstwem, walki o klimat, o równość kobiet, o ocalenie wymierających gatunków, wierząc, że wreszcie dotrą do współczesnego człowieka, który wobec tych zabiegów i umizgów pozostawał coraz bardziej obojętny.” (s. 257 podkr. Piratki)

Czy „zniesienie ekskomuniki wobec wypowiadającego błędne opinie na temat Holocaustu biskupa Williamsona” (s. 449) nie kłamstwa, a zaledwie „błędne opinie”. Trochę wcześniej rozróżnienie „biskup Williamson rozpowszechniał nieprawdę historyczną, nie była ona przecież herezją” (s. 446). Przykazanie o niedawaniu fałszywego świadectwa przestało obowiązywać? Jakby kto zapomniał, skoro wedle Williamsona „nie było” urządzeń do zbiorowego uśmiercania przeznaczonych dla Żydów (gdyż „nie mogłyby działać”),to konsekwentnie „nie było” ich dla Polaków czy kogokolwiek. https://www.ekai.pl/biskup-poparl-putina-wczesniej-zaprzeczal-istnieniu-holokaustu/

Jakiś ksiądz nie był zachwycony tą książką, zaznaczam, że nie do końca jego uwagi rozumiem https://wiez.pl/2021/09/11/czym-rozni-sie-chrystus-od-kaprala/

Bez czytania łatwo zgadnąć: kiedyś było dobrze, gdyż przestrzeganą była Tradycja, w wyniku II Soboru Watykańskiego nastąpiło odejście od Tradycji i dlatego jest źle. Zatem kiedyś było dobrze, gdyż papież zakładał tiarę.„Tiara składała się z trzech umieszczonych jedna nad drugą królewskich koron (..) Od czasów Pawła VI papieże zamiast tiary używają mitry. Tyle że to znacznie...

więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

Poznaj innych czytelników

159 użytkowników ma tytuł Dogmat i tiara. Esej o upadku rzymskiego katolicyzmu na półkach głównych
  • 83
  • 72
  • 4
27 użytkowników ma tytuł Dogmat i tiara. Esej o upadku rzymskiego katolicyzmu na półkach dodatkowych
  • 15
  • 3
  • 3
  • 2
  • 2
  • 1
  • 1

Tagi i tematy do książki Dogmat i tiara. Esej o upadku rzymskiego katolicyzmu

Inne książki autora

Okładka książki Elektorat łyknie wszystko Paweł Lisicki, Rafał Ziemkiewicz
Ocena 6,1
Elektorat łyknie wszystko Paweł Lisicki, Rafał Ziemkiewicz
Okładka książki Obecność Korony. Raport o wielkiej tradycji państwowej Jacek Bartyzel, Michał Gołębiowski, Aleksander Hall, Andrzej Horubała, Łukasz Jasina, Marek Jurek, Bogusław Kiernicki, Kacper Kita, Krzysztof Koehler, Janusz Kotański, Jacek Kowalski, Grzegorz Kucharczyk, Marta Kwaśnicka, Paweł Lisicki, Jan Maciejewski, Filip Memches, Józef Michalik, Paweł Milcarek, Andrzej Nowak (historyk), Tomasz Rowiński, Wojciech Turek, Maciej Zachara MIC
Ocena 9,0
Obecność Korony. Raport o wielkiej tradycji państwowej Jacek Bartyzel, Michał Gołębiowski, Aleksander Hall, Andrzej Horubała, Łukasz Jasina, Marek Jurek, Bogusław Kiernicki, Kacper Kita, Krzysztof Koehler, Janusz Kotański, Jacek Kowalski, Grzegorz Kucharczyk, Marta Kwaśnicka, Paweł Lisicki, Jan Maciejewski, Filip Memches, Józef Michalik, Paweł Milcarek, Andrzej Nowak (historyk), Tomasz Rowiński, Wojciech Turek, Maciej Zachara MIC
Okładka książki Zamach na polskość Adam Bujak, Przemysław Czarnek, Janusz Królikowski, Szczucki Krzysztof, Grzegorz Kucharczyk, Paweł Lisicki, Jakub Maciejewski, Andrzej Nowak (historyk), Barbara Nowak, Wojciech Polak, Wojciech Reszczyński, Wojciech Roszkowski, Robert Skrzypczak, Artur Śliwiński, Leszek Sosnowski, Rafał Ziemkiewicz
Ocena 5,9
Zamach na polskość Adam Bujak, Przemysław Czarnek, Janusz Królikowski, Szczucki Krzysztof, Grzegorz Kucharczyk, Paweł Lisicki, Jakub Maciejewski, Andrzej Nowak (historyk), Barbara Nowak, Wojciech Polak, Wojciech Reszczyński, Wojciech Roszkowski, Robert Skrzypczak, Artur Śliwiński, Leszek Sosnowski, Rafał Ziemkiewicz
Paweł Lisicki
Paweł Lisicki
Publicysta, eseista , pisarz. W latach 1991 – 1993 dziennikarz ,,Życia Warszawy,,. Od 1993 r związany z ,,Rzeczpospolitą”, od 2000 r. kierował działem ,,Opinii, w latach 2004-2005 był zastępcą redaktora naczelnego, a w latach 2006-2011 – redaktorem naczelnym. Założyciel i pierwszy redaktor naczelny tygodnika ,,Uważam Rze,, (2011) a następnie miesięcznika ,,Uważam Rze Historia” (2012). Po wyrzuceniu z Presspubliki założył tygodnik „Do Rzeczy. Tygodnik Lisickiego”, jedno z największych i najbardziej wpływowych pism konserwatywnych w Polsce. Jest jego redaktorem naczelnym i współwydawcą. Autor zbiorów esejów Nie-ludzki Bóg (1995,2007),Doskonałość i nędza (1997, 2008, Nagroda im. Andrzeja Kijowskiego w 1998 r.),Punkt oparcia (2000) i Powrót z obcego świata (2006). Wydał też dwa dramaty – Jazon (1999) i Próba (2005) oraz powieść Przerwa w pracy (2009). Przetłumaczył m.in. Heideggera i narodowy socjalizm Victora Fariasa, Naturę katolicyzmu Karla Adama i Zaćmienie Boga Martina Bubera. Autor wstępów krytycznoliterackich do Theatrum Mundi. Kosmologii i teologii Dantego Alighieri Jacka Grzybowskiego i O miłości Jezusa i innych pism Savonaroli. W latach 2013-2014 wydał trylogię poświęconą początkom chrześcijaństwa i historycznej postaci Jezusa z Nazaretu: Kto zabił Jezusa?, Tajemnica Marii Magdaleny, Czy Jezus jest Bogiem. W 2013 roku ukazała się też książka, wywiad rzeka z Lisickim Po prostu Uważam Rze. Publikował wywiady, analizy i komentarze polityczne m.in. w ,,Rzeczpospolitej”, ,,Fakcie”, ,,Dzienniku”, ,,Uważam Rze”, ,,Gazecie Wyborczej”, ,,Wproście”, ,,Znaku”, ,,Frondzie”. Stały uczestnik radiowych i telewizyjnych programów publicystycznych, m.in. ..Loży Prasowej” czy ,,Minęła dwudziesta”.
Zobacz stronę autora

Czytelnicy tej książki przeczytali również

Marksizm kulturowy. 50 lat walki z cywilizacją Zachodu Dariusz Rozwadowski
Marksizm kulturowy. 50 lat walki z cywilizacją Zachodu
Dariusz Rozwadowski
Książka potrzebna, pozwalająca zrozumieć i prześledzić jak wirus kulturowy (właściwie wirus antykultury) mutuje i przepoczwarza się, by dalej niszczyć (zabijać) utrwalone przez wieki sfery kulturowe... Główne slogany z repertuaru przeciwników wyodrębnienia tego wirusa takie jak "teorie spiskowe" i "nie ma czegoś takiego jak marksizm kulturowy" warto obnażyć kilkoma prostymi stwierdzeniami. Po pierwsze, w nauce socjologii od dawna ustalono, że we wszystkich społecznościach ludzkich, nawet w tych najprymitywniejszych, każdy badacz napotka trzy rodzaje kultury: 1) kulturę materialną (wytwarzanie i posiadanie dóbr materialnych, sprzętów, narzędzi, towarów itp.) , 2) kulturę społeczną (inaczej - cywilizację w sensie teorii Konecznego, czyli metodę urządzania życia zbiorowości - ustrój społeczności układający relacje międzyludzkie),3) kulturę duchową (wierzenia i związane z nimi religie). Klasyczny marksizm (XIX-sto wieczny),propagując rewolucję proletariacką, skupiał się przede wszystkim na niszczeniu kultury materialnej (w języku marksistowskim - walczył o bazę) po to, by w dalszej kolejności zniszczyć nadbudowę - według języka marksistów, czyli zniszczyć istniejącą kulturę społeczną i kulturę duchową. Zatem, klasyczny marksizm rodem z pism i działań K. Marksa, od samego początku był "marksizmem kulturowym". Podkreślał jednakże i kładł większy nacisk na niszczenie kultury materialnej, tj. sposobów produkcji, wytwarzania i posiadania dóbr itd. Niszczycielskim taranem miał być proletariat i związana z nim "kwestia społeczna" - wyzysk pracy. Wszystko jednak po to, by docelowo zniszczyć pozostałe rodzaje zastanych kultur, tj. kulturę społeczną (ustrój) i kulturę duchową (religie). Marksizm XX-sto wieczny przeniósł akcenty na kulturę społeczną i duchową (na nadbudowę, według nazewnictwa starych marksistów) i do jej niszczenia poszukał nowych dynamizmów w postaci "kwestii obyczajowych". Zatem, sprawą wtórną i techniczną jest to, czy piewcy doktryny (teorii i światopoglądu) marksizmu wezmą na celownik kulturę materialną, społeczną czy duchową. Zawsze będzie to "marksizm kulturowy", a bardziej adekwatnie - "antykulturowy", bo występujący w opozycji do trzech rodzajów zastanych kultur, będących spuścizną minionych wieków i okresów. Czy wszystko to, co zostało powyżej skrótowo opisane, to teoria spiskowa? Oczywiście. Strychulec bowiem pod nazwą "teorie spiskowe" wymyśliło amerykańskie CIA, by z jego pomocą dezawuować, ośmieszać i zwalczać wszelkie myśli i podejrzenia, że gdzieś na świecie mogły działać tajne służby państwowe. Owo sprytne pojęcie rozszerzono na wszelkie ludzkie działania, by dyskredytować wszystko, co niewygodne kreatorom różnych zajść czy procesów. Wmówiono dzięki temu naiwnym, że nigdzie przecież nie działają konkretni ludzie, mający na cokolwiek wpływ (w sensie materialnym, społecznym czy duchowym),lecz wszystko dzieje się spontanicznie i samorzutnie bez udziału takich ludzi... Jeśli jednak działają gdzieś jacyś konkretni ludzie, to wszystko można uzasadnić klarowną grą intencji i interesów, ale gra intencji i interesów nie prowadzi do żadnych niejawnych czy tajnych porozumień przeciwko komuś lub czemuś... Mam w to uwierzyć? Uwierzyłbym, gdyby ludzie byli aniołami.
Karol - awatar Karol
ocenił na91 rok temu
Roztrzaskane lustro - Upadek cywilizacji zachodniej Wojciech Roszkowski
Roztrzaskane lustro - Upadek cywilizacji zachodniej
Wojciech Roszkowski
Nazwać tą pracę książką jest niedopatrzeniem, ignorancją lub umyślnym obniżeniem tego, z czym czytelnik może się tu zapoznać, dowiedzieć. Bardzo jest mi trudno określić, sklasyfikować to niewątpliwe dzieło. Ta biografia Europy, tak ją nazwę na swoje potrzeby jest podróżą przez historię kontynentu do współczesności, ale to tylko część dzieła. Autor wstrząsa nami, przywołuje do źródeł człowieczeństwa i pyta co się stało z naszą cywilizacją, jest to niepokój o przyszłość, jest to bezkompromisowe nazwanie zła w sposób wyraźny, bez pudru i jego odsłanianie, nauczenie nas czym jest, bo może już nie wiemy. Roszkowski pokazuje jak następuje drenaż wartości naszej cywilizacji, jak z wartości zmieniają się najpierw w błahostkę, później w niewygodę, a następnie w coś, z czym należy walczyć i wyrugować poza nawias życia, do podziemia, a dla niepoznaki nazwać takie działanie nowoczesnością. Z powyższego mogłoby wynikać, że to jakieś moralizatorstwo, nudny gniot naukowy, a rozmiar kilkuset stron do przeczytania tym bardziej odstraszyć może. Absolutnie nie. Książka jest napisana bardzo lekkim językiem, świetnie się to czyta i trudno przerwać. To bardzo ciekawe dzieło jest interesującym źródłem wiedzy: historycznej (aż do starożytności),społecznej, genezą naszej cywilizacji zachodniej, a także pokazaniem współczesnych problemów Europy, ale bez poprawności i bojaźni. Odwaga autora w tym tekście jest dodatkowym atutem. Wszystkie swoje tezy i przykłady opiera o przypisy, to solidność przekazu i dowodu. Z przedstawianych zjawisk współczesnej polityki, obojętności, oraz naszej uległości, a może wygodzie dla tolerancji zła. Mogłoby się wydawać, że to ponury i pesymistyczny przekaz, jednak na samym końcu autor wyprowadza nas z tego, pokazuje ludzi dla których wartości naszej cywilizacji nie są tylko anachronizmem, powodem do wstydu, lecz drogowskazem dla swego postępowania, nawet gdy pod prąd modom trzeba się ustawić. „Roztrzaskane lustro” długo czekało na półce, na moje zainteresowanie, zbyt długo. To lektura dla wiedzy, przyjemności czytania, dla otwarcia oczy i wstrząśnięcia sumień. To głęboki humanizm, dla każdego z nas. Na pewno się nie znudzicie. Gorąco polecam.
Andrzej Kujawa - awatar Andrzej Kujawa
oceniła na106 miesięcy temu
Cham niezbuntowany Rafał Ziemkiewicz
Cham niezbuntowany
Rafał Ziemkiewicz
- odświeżająco niegłównonurtowe spojrzenie na pozycję Polski w Europie - część tez niepoparta żadnym przykładem, nie wspominając o źródłach (własne książki się do nich nie zaliczają) - mocno publicystyczna, subiektywna, często oderwana od faktów i zmanipulowana, w przeważającej większości bez odwołań do jakichkolwiek badań (szczególnie jeśli mowa o współczesności) - dobra jako ćwiczenie krytycznego myślenia - sama główna teza "wciągania" Polski w historię i przewiny Europy - interesująca i warta rozważenia - krzywa Laffera użyta nieironocznie xD - ciekawe zestawienie sarmackiej Rzeczpospolitej z Unią Europejską - koncepcja tytułowa nie jest chyba najświeższa, ale moim zdaniem trafna - na antysemityzmie się nie znam, ale wyraźna obsesja żydowska jest wyczuwalna podczas lektury (wątek żydowski to około połowa książki),choć część przemyśleń z autorem podzielam - dogmatyczna pochwała przedsiębiorców przy przewlekłej nienawiści do państwa i jego aparatu znacznie odbiera rzeczowości fragmentom, gdzie te grupy są zestawione - zajadła krytyka polskiego liberalizmu, bez gryzienia się w język - moim zdaniem wartościowa, choć czuć wyraźny resentyment - brak propozycji alternatyw wobec krytykowanej Unii Europejskiej i jej polityk przy jednoczesnych wschodnich ciągotach podtekstowo sugerują współpracę z Rosją - bezkrytyczne endeckie podejście - napisana dobrze, lekko, potocznie i miejscami bon-motowo
Jonasz - awatar Jonasz
ocenił na73 miesiące temu
System. Od Lenina do Putina Grzegorz Braun
System. Od Lenina do Putina
Grzegorz Braun Rafał Otoka-Frąckiewicz
Autor i jego poglądy są kontrowersyjne i często agresywne. Jednak fakty są takie, że od 2024 r. jest polskim posłem do Parlamentu Europejskiego wybranym z list Konfederacji. Jest również liderem partii Konfederacja Korony Polskiej, która pod koniec 2025 r. osiągała poparcie w wysokości prawie 10 % i byłym posłem na Sejm RP w latach 2019/24. W przyszłych wyborach polityk i jego partia może odegrać istotną rolę w powstaniu nowego prawicowego rządu. Mnie osobiście niektóre jego działania bardzo się podobają np. w Jedwabnem, mające na celu kwestionowanie pseudo historycznych ustaleń dotyczących pogromu z 10.07.1941 r. Polityk wzywał w nich do wznowienia ekshumacji, zakazanej przez środowiska żydowskie, a do tej pory służące do oczerniania na całym świecie Polaków jako sprawców tej zbrodni. Uważam też, że polski Sejm nie jest odpowiednim miejscem na celebrowanie żydowskich obrządków !!! Nie podoba mi się działanie osób związanych z Braunem przeciwko usunięciu sowieckich pomników i określenie ich jako miejsca pamięci, najgłośniejsze w Pyrzycach na początku marca 2026 r. Jego wypowiedzi na temat Rosji i Holokaustu też nie są dla mnie do przyjęcia. Jesteś zwolennikiem polityki autora to przeczytasz, nie jesteś, to powinieneś przeczytać, bo w liberalnych środkach masowego przekazu jest dużo kłamstw i przeinaczeń. 10 gwiazdek nie za treść, ale żeby zainteresować lekturą książki w celu wyrobienia sobie swojego zdania na temat poglądów polityka. POLECAM !!!
ando - awatar ando
ocenił na1021 dni temu

Cytaty z książki Dogmat i tiara. Esej o upadku rzymskiego katolicyzmu

Więcej
Paweł Lisicki Dogmat i tiara. Esej o upadku rzymskiego katolicyzmu Zobacz więcej
Paweł Lisicki Dogmat i tiara. Esej o upadku rzymskiego katolicyzmu Zobacz więcej
Paweł Lisicki Dogmat i tiara. Esej o upadku rzymskiego katolicyzmu Zobacz więcej
Więcej