
Księga bezimiennej akuszerki

- Kategoria:
- fantasy, science fiction
- Format:
- papier
- Cykl:
- Droga donikąd (tom 1)
- Tytuł oryginału:
- The Book of the Unnamed Midwife
- Data wydania:
- 2020-09-29
- Data 1. wyd. pol.:
- 2020-09-29
- Data 1. wydania:
- 2016-10-11
- Liczba stron:
- 344
- Czas czytania
- 5 godz. 44 min.
- Język:
- polski
- ISBN:
- 9788381880626
- Tłumacz:
- Maria Smulewska-Dziadosz
Laureatka Nagrody im. Philipa K. Dicka w kategorii science fiction i Książka Roku według „Publishers Weekly”.
Kiedy zasypiała, świat był skazany na zagładę. Gdy się obudziła, był już martwy. Przetrwanie apokalipsy to jednak dopiero początek.
Na skutek tajemniczej gorączki na całym świecie umiera bardzo wielu mężczyzn oraz niemal wszystkie kobiety i dzieci. Ciąża i poród oznaczają wyrok śmierci – zarówno dla matki, jak i dla dziecka. Samotna położna brnie przez cmentarzysko, jakim stał się świat, usiłując znaleźć dla siebie miejsce w nowej, groźnej rzeczywistości. Filary cywilizacji runęły, została tylko brutalna siła i ci, którzy ją mają.
Pozostałe przy życiu kobiety są prześladowane przez bandy mężczyzn, którzy je chwytają, trzymają w łańcuchach, używają ich i nimi handlują. Żeby zachować wolność, położna przebiera się za mężczyznę i unika ludzi. Wkrótce odkrywa jednak, że jej zadanie nie ogranicza się do chronienia smutnej namiastki własnej niezależności.
Jeśli ludzkość ma się odrodzić, będzie potrzebowała akuszerki.
Kup Księga bezimiennej akuszerki w ulubionej księgarniPorównywarka z najlepszymi ofertami księgarń W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl. Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki. Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl. Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki. Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Oficjalne recenzje książki Księga bezimiennej akuszerki
Jak urodzić nowy świat
Przeczytałem w życiu tyle książek — to nie przechwałka, raczej smutna refleksja nad siwym włosem — i tyle zrecenzowałem, drodzy Państwo, że czuję się bardzo dziwnie, gdy po pierwszych kilkudziesięciu stronach jeszcze nie wiem co o lekturze sądzić. Zdarzają się oczywiście zaskoczenia, w obie strony, ale jakieś zdanie, choćby surowe, choćby umotywowane tylko i wyłącznie oddziaływaniem afektywnym danego tomu — jakieś zdanie powinienem mieć. Tymczasem w trakcie czytania „Księgi bezimiennej akuszerki” myśli nie bardzo chciały się formować, a i zakończenie powieści wszystkich odpowiedzi nie przyniosło.
Od samego początku z tropu zbija surowość powieści — surowość rozciągająca się od raczej oszczędnego języka, przez postać głównej bohaterki (która okazuje nieufność nie tylko wobec innych postaci, ale i wobec czytelnika — to za sprawą narracji skupionej wokół działań, nie introspekcji),aż do skromniejszego niż można by się spodziewać opisu świata. Postapo stało się w ostatnich latach bardzo bogatą i obszerną kategorią estetyczną, która mieści rzeczy tak różne, jak „Uniwersum Metro 2033” i „Strażaka“ Joe`ego Hilla, ale większość autorów skupia się na tym, aby wciągnąć czytelnika w odkrywanie tajemnic alternatywnej rzeczywistości. Czy to nowe porządki społeczne, czy bezpośrednie skutki katastrofy (epidemii, użycia broni nuklearnej),czy nawet kwestie metafizyczne – pisarze próbują co chwilę zaskakiwać czytelnika? Tymczasem Meg Elison prawie rezygnuje z efektów specjalnych.
Prawie, bo „Księga bezimiennej akuszerki” skupia się całkowicie na jednej rzeczy: roli kobiet w świecie kobiet niemal pozbawionym. Śmiertelnie niebezpieczna gorączka (znowu surowo, to nie wybuchające płomieniami łuski ze „Strażaka”) dziesiątkuje całą populację, ale z mężczyznami obchodzi się zdecydowanie łagodniej. To prowadzi autorkę do obrazów tak skrajnie antyfeministycznych, że wzbudzą silny sprzeciw nawet wobec najbardziej zatwardziałych przeciwników rzeczywistego równouprawnienia. Przekaz „Księgi bezimiennej akuszerki” jest ze wszech miar słuszny, boję się tylko o to, czy nie zostanie pochłonięty przez czytelniczy szok spowodowany brutalnością powieści — analogia pomiędzy dosłownym traktowaniem kobiet jak towaru a ich uprzedmiotowianiem nie jest szczególnie wyrafinowana, ale może umknąć gdzieś pomiędzy kolejnymi krwawymi scenami. Dla czytelników lubiących śledzenie rzeczy dziejących się między wierszami ciekawsze będzie rozmywanie się tożsamości — przede wszystkim płciowej — tytułowej bohaterki, która błyskawicznie zdaje sobie sprawę z tego, że po katastrofie zdecydowanie łatwiej będzie przetrwać jako wykreowana męska postać. Interesującym podkreśleniem wagi tego wątku jest to, iż odbiorca nie będzie miał okazji poznać prawdziwego imienia protagonistki, choć ta określi się całym ich szeregiem.
Niestety nie wszystkie elementy kompozycji ostatecznie działają tak dobrze, jak ta zdystansowana, przypominająca kameleona protagonistka. Jednym z fundamentów opowieści ma być to, że najważniejsza postać jest akuszerką — a więc wykonawczyni zawodu wybitnie specyficznego dla świata, w którym wszystkie dzieci rodzą się martwe. Pomysł świetny, kryjący w sobie ogrom sensów i znaczeń za sprawą prostego, aczkolwiek pomysłowo nakreślonego kontrastu narodziny-śmierć, który jednak zrealizowany został z umiarkowanym powodzeniem. Na początku i na końcu czytelnik widzi sceny z narracyjnej przyszłości, z których wynika, że bohaterka odegrała kluczową rolę w kształtowaniu postapokaliptycznej rzeczywistości, stała się — właśnie za sprawą wykształcenia, wiedzy i umiejętności — postacią wręcz mityczną. Ale jaka to rzeczywistość? Ciężko powiedzieć — budzi jakieś skojarzenia z „Opowieścią podręcznej”, lecz do ich zweryfikowania brakuje więcej informacji. To zresztą niejedyne miejsce, w którym autorka pada ofiarą własnej lapidarności. Podobnie rozczarowuje opis jedynej właściwie nieco większej społeczności, jaka kształtuje się w świecie akuszerki – mormońska wspólnota to wielka narracyjna obietnica, której King czy Atwood by nie odpuścili, Elison natomiast idzie po linii najmniejszego oporu i nie decyduje się na pogłębienie wątku.
Choć Margaret Atwood udowadniała, że estetykę postapokaliptyczną da się wykorzystać przy budowaniu tekstów znacznie wykraczających poza rozrywkę (nie tylko w przywołanej wcześniej „Opowieści podręczne”, ale i świetnej trylogii „MaddAddam”),to powieść przygodowa wciąż dominuje. Choćby dlatego warto sięgnąć po „Księgę bezimiennej akuszerki”, która, mimo że ma swoje wady, pokazuje wciąż niewykorzystany potencjał symboliczny i znaczeniowy fantastyki katastroficznej. Ja chętnie przeczytam drugi tom „Drogi donikąd” - z olbrzymią nadzieją na dokładniejsze poznanie świata zasugerowanego przez Meg Ellison.
Bartosz Szczyżański
Opinia społeczności książki Księga bezimiennej akuszerki
Książka pt. '' Księga bezimiennej akuszerki'' autorstwa Pani Meg Elison to opowieść, w której został tajemniczo przedstawiony świat bezimiennej głównej bohaterki. Musi, ona w nim pokonać wiele przeciwności losu, aby móc w nim przetrwać. W każdym rozdziale da się odczuć narastający lęk wynikający z danej przedstawionej sytuacji, w jakiej znajdowali się bohaterowie. Nie zabraknie w tej książce okazywanych uczuć związanych z emocjonalnością skierowaną w relacjach do kobiet ze strony mężczyzn. Podobało mi się w zachowaniu u głównej bohaterki to, gdyż potrafiła dokonać wielu zmian w swoim dotychczasowym życiu, poznać z punktu medycznego problemy występujące kobiet, z którymi borykają się właściwie w samotności. Akcja w tej czytanej przeze mnie powieści toczyła się szybko. Książka ta składa się z 13 rozdziałów, w których to autorka pozostawi Czytelnikowi wiele pytań na, które musi sam sobie odpowiedzieć po zapoznaniu się z całościową jej główną treścią. Wydawnictwu Dom Wydawniczy Rebis dziękuję za podarowanie mi do zrecenzowania przedpremierowego egzemplarza książki autorstwa Pani Meg Elison pt. ''Księga bezimiennej akuszerki''. Polecam przeczytać tę książkę.
Oceny książki Księga bezimiennej akuszerki
Poznaj innych czytelników
1439 użytkowników ma tytuł Księga bezimiennej akuszerki na półkach głównych- Chcę przeczytać 812
- Przeczytane 627
- Posiadam 105
- 2021 39
- 2023 32
- Legimi 20
- Audiobook 19
- Audiobooki 15
- Chcę w prezencie 14
- 2020 13

















































Opinie i dyskusje o książce Księga bezimiennej akuszerki
Księga bezimiennej akuszerki autorstwa Meg Elison to kolejne postapokaliptyczne spotkanie w mojej biblioteczce — a po latach czytania tego gatunku naprawdę niewiele rzeczy potrafi mnie już zaskoczyć. Tym razem dostałem historię bardzo klasyczną w formie: globalna epidemia dziesiątkuje ludzkość, bohaterka budzi się w niemal pustym świecie i rusza w drogę, szukając nie tylko bezpieczeństwa, ale też sensu dalszego życia.
To postapo „w czystej postaci” — bez formalnych eksperymentów, bez rewolucyjnych pomysłów na świat po katastrofie. Jest za to dobrze poprowadzona narracja, wiarygodna atmosfera zagrożenia i znajome dla gatunku motywy samotności, przetrwania i moralnych wyborów. Wszystko działa tak, jak powinno.
Podczas lektury miałem jednak poczucie, że jako czytelnik mocno osadzony w postapokalipsie nie znajduję tu nic szczególnie świeżego. To solidna realizacja znanego schematu, która bardziej potwierdza reguły gatunku, niż próbuje je przekraczać. Właśnie dlatego mimo pozytywnych wrażeń nie czuję potrzeby sięgania po kolejne części trylogii.
Dla osób rozpoczynających przygodę z postapo to bardzo dobry wybór — przystępny, klimatyczny i reprezentatywny dla konwencji. Dla bardziej doświadczonych czytelników może być po prostu kolejną dobrze napisaną, lecz przewidywalną podróżą przez znajomy krajobraz końca świata.
Księga bezimiennej akuszerki autorstwa Meg Elison to kolejne postapokaliptyczne spotkanie w mojej biblioteczce — a po latach czytania tego gatunku naprawdę niewiele rzeczy potrafi mnie już zaskoczyć. Tym razem dostałem historię bardzo klasyczną w formie: globalna epidemia dziesiątkuje ludzkość, bohaterka budzi się w niemal pustym świecie i rusza w drogę, szukając nie tylko...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo tomuszę pomyśleć
pomyślałam i ta książka to moje rozczarowanie. nie spełniła moich oczekiwań, na początku miałam dużo pytań i na końcu się to za bardzo nie zmieniło. na pewno wpływa na to fakt, że to jest chyba trylogia, ale nie chcę mi się jej kontynuować. do tego mamy tutaj główną queerową bohaterkę, ale ta książka w kwestiach queerowości wypadła marnie (bohaterka zapytana czy jest lesbijką odpowiada "czasem tak czasem nie" jakby what? XD a jakoś przed 40 stroną rzucone jest tak o transfobiczne słowo). prawdopodobnie to wina tego, że książka ma jakieś 9 lat, ale nie wiem i tak mi to przeszkadzało.
muszę pomyśleć
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo topomyślałam i ta książka to moje rozczarowanie. nie spełniła moich oczekiwań, na początku miałam dużo pytań i na końcu się to za bardzo nie zmieniło. na pewno wpływa na to fakt, że to jest chyba trylogia, ale nie chcę mi się jej kontynuować. do tego mamy tutaj główną queerową bohaterkę, ale ta książka w kwestiach queerowości wypadła marnie (bohaterka zapytana...
Wyobraź sobie kobiety trzymane na łańcuchach, pozbawione wszystkiego, co czyni je ludźmi. Ten obraz z „Księgi bezimiennej akuszerki” Meg Elison zostanie ze mną na długo, bo właśnie w takich fragmentach widać brutalność i bezwzględność świata po apokalipsie, który autorka kreśli w swojej powieści.
Po epidemii cywilizacja upada. Nie ma prądu, leków, prawa, ani żadnych instytucji, które mogłyby dawać poczucie bezpieczeństwa. Kobiety stają się najbardziej narażone – wykorzystywane, gwałcone, traktowane jak towar. W tej rzeczywistości poznajemy bohaterkę bez imienia, akuszerkę, która decyduje się uciec i samotnie wyruszyć w drogę przez spustoszony świat. To kobieta trudna do jednoznacznego ocenienia – w wielu momentach jej decyzje są niezrozumiałe, ale nie można jej odebrać siły, determinacji i konsekwencji.
Od pierwszych stron książka mnie wciągnęła, choć przyznaję, że szukałam w niej emocji znanych mi z „Opowieści podręcznej”. I być może to moje oczekiwania sprawiły, że nie odnalazłam tu tej samej intensywności. Jednak kiedy odsunęłam porównania na bok, zobaczyłam powieść zupełnie inną – bardziej surową, prostszą w formie, ale przez to prawdziwą i bardzo dopasowaną do świata, który opisuje. Styl Elison jest oszczędny, nie poetycki, lecz właśnie w tej prostocie tkwi jego siła.
Najmocniej wstrząsnęła mną scena z kobietami trzymanymi na łańcuchach. To obraz, który nie daje spokoju i zostaje pod powiekami. Ale cała książka działa podobnie – zmusza do refleksji nad tym, jak krucha jest nasza wolność i jak łatwo mogłaby zostać odebrana. Czytając, czułam strach, że taki świat mógłby kiedyś stać się naszą rzeczywistością, ale jednocześnie wdzięczność, że wciąż mamy wybory i prawa, które w tej powieści nie istnieją.
„Księga bezimiennej akuszerki” to nie jest książka dla każdego. To trudna, wymagająca lektura, kierowana raczej do dorosłych czytelników, którzy nie boją się ciężkich tematów i potrafią spojrzeć na literaturę jak na lustro pokazujące najciemniejsze strony ludzkości. Dla mnie to książka, która na pewno zostanie ze mną na długo, choć być może oceniłabym ją wyżej, gdybym nie zaczynała lektury z oczekiwaniem, że znajdę tu „Opowieść podręcznej” w wersji postapo.
Wyobraź sobie kobiety trzymane na łańcuchach, pozbawione wszystkiego, co czyni je ludźmi. Ten obraz z „Księgi bezimiennej akuszerki” Meg Elison zostanie ze mną na długo, bo właśnie w takich fragmentach widać brutalność i bezwzględność świata po apokalipsie, który autorka kreśli w swojej powieści.
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toPo epidemii cywilizacja upada. Nie ma prądu, leków, prawa, ani żadnych...
całkiem niezła
całkiem niezła
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toŚwiat, w którym nieznana choroba zdziesiątkowała ludzkość, w szczególności kobiety i dzieci.
Bezimienna kobieta przebrana za mężczyznę przemierza Stany, bo pozostanie w jednym miejscu jest zbyt niebezpieczne. Zaczyna prowadzić zapiski ze swojej tułaczki z nadzieją, że będzie kiedyś to karta z historii dla pokolenia, które może nigdy nie nadejść.
Świat, z którym przyszło się zmierzyć bohaterce jest bezwzględny, brutalny, odarty z resztek człowieczeństwa. Kobieta stała się towarem, a przetrwanie wymaga wyzbycia się wszelkiej godności i moralności.
To nie jest epicka historia o końcu świata. To pozornie prosta historia o samotności, o potrzebie bycia człowiekiem w świecie, w którym nie ma zasad, nie ma nadziei. Feministyczny manifest, który kwestionuje role społeczne i patriarchat.
Nie zaskoczyła mnie niczym szczególnym, bo dostałam od niej dokładnie to, czego oczekiwałam. Dobrze napisana, bez zbędnego patosu, nie siląca się na moralizatorstwo. Skłaniająca za to do refleksji i zadania sobie pytania o wartość życia.
Świat, w którym nieznana choroba zdziesiątkowała ludzkość, w szczególności kobiety i dzieci.
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toBezimienna kobieta przebrana za mężczyznę przemierza Stany, bo pozostanie w jednym miejscu jest zbyt niebezpieczne. Zaczyna prowadzić zapiski ze swojej tułaczki z nadzieją, że będzie kiedyś to karta z historii dla pokolenia, które może nigdy nie nadejść.
Świat, z którym...
Mroczna, świetna, trudna, zastanawiająca. Książka Elison Meg mogłaby wydać się smutną wizją nierealnej przyszłości jeszcze 5 lat temu. Dziś, gdy nasz świat znów toczą wojny, w "rzekomo" wolnych i demokratycznych krajach odbierane są prawa kobiet, ta pozycja daje sporo do myślenia. Nad istotą człowieczeństwa, tym jak ważne jest dbanie o (wygodny) świat, który wciąż mamy i jeszcze nad tym jak krótkim lontem jest takie lub inne zniewolenie kobiet. Audiobook DOSKONALE przeczytała Laura Breszka.
Mroczna, świetna, trudna, zastanawiająca. Książka Elison Meg mogłaby wydać się smutną wizją nierealnej przyszłości jeszcze 5 lat temu. Dziś, gdy nasz świat znów toczą wojny, w "rzekomo" wolnych i demokratycznych krajach odbierane są prawa kobiet, ta pozycja daje sporo do myślenia. Nad istotą człowieczeństwa, tym jak ważne jest dbanie o (wygodny) świat, który wciąż mamy i...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toMeg Elison przedstawiła naprawdę przerażającą wizję świata. Przed czytaniem należy przygotować się na dosadną brutalność, przemoc, wykorzystania i zgony przy ciąży. Książka jest mocna i czytając było mi naprawdę niedobrze.
Narracja pomieszana z zapiskami była dość interesująca, choć bohaterka mogła korzystać jeszcze z innych znaków niż “=“! Początkowo nie rozumiałam sensu przepisywania ksiąg przez chłopców, ale pod koniec okazało się to dość symboliczną czynnością.
Wydaje mi się, że to chyba dobrze, że nie czułam wysokiego prawdopodobieństwa takiego toku wydarzeń? Na pewno dużo opisywanych sytuacji by się mogło wydarzyć, ale czy na taką skalę i tak szybko?
Poza tym, świat w książce był bardzo skupiony na ludzkiej seksualności, co trudno było mi zrozumieć. Aż taka silna frustracja u większości osób zaledwie po paru miesiącach? W momencie, kiedy ludzie martwią się czy oni i ich bliscy przeżyją?
Autorka mnie nie kupiła, ale przedstawiła w swojej historii bardzo istotne wątki, które można odnieść do współczesności. Miło było przeczytać opowieść postapo dziejącą się niedługo po rozpoczęciu plagi, a nie po paru latach. Dodatkowo, główna bohaterka próbowała się jakoś odnaleźć w nowym świecie bez posiadania magicznej wiedzy i powiązań z “górą”. Była zwykłym człowiekiem, którego podziwiam. Jej pomoc kobietom w potrzebie i służba ludzkości były imponujące.
Meg Elison przedstawiła naprawdę przerażającą wizję świata. Przed czytaniem należy przygotować się na dosadną brutalność, przemoc, wykorzystania i zgony przy ciąży. Książka jest mocna i czytając było mi naprawdę niedobrze.
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toNarracja pomieszana z zapiskami była dość interesująca, choć bohaterka mogła korzystać jeszcze z innych znaków niż “=“! Początkowo nie rozumiałam sensu...
To jedna z najlepszych książek jakie przeczytałam. Zaciekawiła mnie od pierwszych stron i pozwoliła mi z takim samym zaangażowaniem dobrnąć do końca.
To jedna z najlepszych książek jakie przeczytałam. Zaciekawiła mnie od pierwszych stron i pozwoliła mi z takim samym zaangażowaniem dobrnąć do końca.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toMogę śmiało powiedzieć, że jest to moja ulubiona a za razem pierwsza przeczytana książka z gatunku post apokaliptycznych. W trakcie czytania byłam niesamowicie wciągnięta w akcję i w dalszym ciągu nie mogę wyjść z podziwu dla autorki. Koniecznie muszę się zabrać za drugą część.
Mogę śmiało powiedzieć, że jest to moja ulubiona a za razem pierwsza przeczytana książka z gatunku post apokaliptycznych. W trakcie czytania byłam niesamowicie wciągnięta w akcję i w dalszym ciągu nie mogę wyjść z podziwu dla autorki. Koniecznie muszę się zabrać za drugą część.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toCo by się stało, gdyby ze świata zaczęły znikać kobiety, a liczba urodzeń wynosiła okrągłe 0? Co by było, gdyby świat zalała fala trupów, gorączka zbierała swoje żniwa, a płeć żeńską traktowano by jak "towar luksusowy"?
Ta książka obrazuje takie okoliczności.
To przede wszystkim mordercza, brutalna i oschła opowieść postapo. Poraża i szokuje. Autorka nie szczędzi szczegółów. Opisuje straszliwe i obrzydliwe rzeczy, których dopuszczają się mężczyźni na kobietach i dziewczynkach. Nakreśla, z czym muszą mierzyć się nieliczni, aby przeżyć.
Obserwujemy ten podupadły świat głównie z perspektywy kobiety - położnej. Czytamy m. in. jej dziennik i wiemy, z czym musi zmagać się ona i jej towarzysze.
Warto przeczytać i wysnuć własne wnioski.
Co by się stało, gdyby ze świata zaczęły znikać kobiety, a liczba urodzeń wynosiła okrągłe 0? Co by było, gdyby świat zalała fala trupów, gorączka zbierała swoje żniwa, a płeć żeńską traktowano by jak "towar luksusowy"?
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toTa książka obrazuje takie okoliczności.
To przede wszystkim mordercza, brutalna i oschła opowieść postapo. Poraża i szokuje. Autorka nie szczędzi...