
Nie ufam już nikomu

- Kategoria:
- kryminał, sensacja, thriller
- Format:
- papier
- Data wydania:
- 2020-07-29
- Data 1. wyd. pol.:
- 2020-07-29
- Liczba stron:
- 304
- Czas czytania
- 5 godz. 4 min.
- Język:
- polski
- ISBN:
- 9788366611283
Gdy codzienność jest przepełniona podejrzeniami, możesz zapomnieć o normalnym życiu…
Iga, świeżo upieczona mama, od lat cierpi na silne zaburzenia obsesyjno-kompulsyjne. Po porodzie decyduje się na nowoczesną terapię. Chip wszczepiony w jej ramię, sterowany przez aplikację w telefonie jest dopiero po fazie testów. Mimo to Iga bez wahania podejmuje leczenie – jest współtwórczynią tej innowacyjnej metody i wie, że nic jej nie grozi.
Krótko po wznowieniu terapii zaczynają dziać się rzeczy, których kobieta nie rozumie: stale pogarszające się samopoczucie psychiczne, do którego dochodzą niepokojące przywidzenia i bardzo realistyczne halucynacje, a z biegiem czasu zaniki pamięci. Gdy na ciele synka Iga zauważa sińce, wie, że dzieje się coś złego.
Co jest prawdą, a co tylko wytworem jej wyobraźni? Kto jest odpowiedzialny za obrażenia dziecka? Ona sama, apodyktyczna matka, kochający mąż czy oddana przyjaciółka? W końcu Iga przestaje ufać komukolwiek i zaczyna wątpić w prawidłowe działanie opracowanej przez siebie terapii…
Kup Nie ufam już nikomu w ulubionej księgarni
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl. Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki. Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Oficjalne recenzje książki Nie ufam już nikomu
Czasem warto ufać jedynie sobie
Zaufanie ma ogromne znaczenie. Może być wzajemne lub tej wzajemności pozbawione. Bez niego niemożliwe jest zbudowanie szczęśliwego związku między partnerami. Jak wiele dla nas znaczy, dowiadujemy się, gdy już je do kogoś stracimy. Gdy ktoś nas zawodzi, a tym samym i rani. Gdy tracimy zaufanie do całego świata, gdy wokół siebie nie znajdujemy osoby, która nas nie zawiedzie, gdy nikomu nie ufamy, grunt usuwa się nam spod nóg. Rzeczywistość staje się bardzo trudna, a życie jest drogą przez mękę. Rodzi się w nas brak pewności siebie, trudno nam funkcjonować, a granica między rzeczywistością a fikcją zaczyna się rozmywać. Wtedy nasze życie staje się koszmarem. Takiej sytuacji doświadcza na własnej skórze bohaterka powieści Klaudii Muniak, Iga.
Iga jest żoną i świeżo upieczoną mamą. Kilka tygodni wcześniej urodził się jej synek Joachim, którego kocha nad życie. Początki macierzyństwa dla każdej kobiety są zwykle trudne, ale dla żony Natana to prawdziwy chrzest bojowy i katorga. Opieki nad malutkim synkiem nie ułatwia jej choroba, z którą zmaga się od jakiegoś czasu, czyli zaburzenia maniakalno-depresyjne określane jako nerwica natręctw. Konieczne jest wdrożenie terapii farmakologicznej i rozpoczęcie spotkań z psychologiem.
Iga decyduje się na eksperymentalną terapię, w opracowaniu której sama brała udział. Leki, które są jej niezbędne do normalnego funkcjonowania, mają być jej podawane i dawkowane przez wszczepiony w ramię chip. To on, sterowany za pomocą aplikacji w telefonie, ma decydować, który medykament i w jakiej dawce ma się wchłonąć do jej organizmu. Mimo nowatorskiego leczenia Iga czuje się coraz gorzej. Zaczynają dokuczać jej zaniki pamięci i halucynacje. Dodatkowo na ciele jej synka pojawiają się paskudne siniaki. Czy Iga pod wpływem leków i postępującej choroby jest w stanie skrzywdzić ukochane dziecko? A może za sińcami stoi inna osoba? Czy to matka Igi, która pomaga córce w opiece nad Joachimem, czy może serdeczna przyjaciółka, która jako swoją ofiarę upatrzyła sobie Natana? A może to on sam krzywdzi z jakiegoś nieznanego powodu swoje dziecko?
Thriller psychologiczny to gatunek, który bardzo lubię sobie od czasu do czasu zaserwować. Od tego typu książki oczekuję zawsze bezwzględnego uzależnienia. Chcę, by fabuła dosłownie mnie opętała, zaczarowała od pierwszej strony. Chcę przez czas czytania żyć wyłącznie jej treścią i ekscytować się zagadką, której rozwiązanie ma miejsce na koniec lektury. Nie każdemu autorowi udaje się jednak skonstruować tak doskonale swoją książkę. Z tym zadaniem Klaudia Muniak poradziła sobie rewelacyjnie i bezbłędnie. Od pierwszej strony emocje wzięły górę, a ich ogrom czasem aż przygniatał. Powieść czytało mi się świetnie. Na pewno miało to miejsce za sprawą naprawdę wartkiej fabuły i konstrukcji osobowości głównej bohaterki, która jest postacią nietuzinkową i bardzo oryginalną. W trakcie czytania miałam wobec jej osoby dość mieszane uczucia. Z jednej strony patrzyłam na nią jako ofiarę choroby i ludzkich spisków, z drugiej czułam, że przeszłość Igi kryje jakieś mroczne tajemnice.
Klaudia Muniak stworzyła naprawdę doskonały triller z medycyną w tle, w który wplotła kilka istotnych, lecz i trudnych życiowych tematów. Zawiłe relacje z rodzicami, którzy są wobec dziecka zbyt wymagający, skomplikowane początki macierzyństwa, które, choć planowane i wyczekane kryje w swoich odmętach wiele przeszkód, życie z chorobą psychiczną, która zatruwa codzienność to kwestie, które autorka wykorzystała w swojej książce. Dzięki nim powieść wyszła spoza utartych schematów, nabrała świeżości i oryginalności. W trakcie czytania oczywiście próbowałam rozwikłać zagadkę i odkryć, co jest prawdą, a co fikcją. Przyznaję, że mi się to nie udało. Przyznaję, że nie udało mi się to. Zakończenie okazało się najmocniejszą stroną tej książki i całkowicie mnie zaskoczyło.
Jeśli macie ochotę na naprawdę mocne emocje, sięgnijcie po tytuł Klaudii Muniak, poznajcie Igę i zajrzycie do jej świata. Gorąco rekomenduję i polecam.
Bernardeta Łagodzic-Mielnik
Wyróżniona opinia książki Nie ufam już nikomu
Ale to było dobre... Niby podejrzewał kto pociąga za sznurki, lecz historia została tak skonstruowana, że gdy już wszystkie elementy zostały poskładane, pozostało zdziwienie i efekt WOW. Iga to świeżo upieczona matka walcząca od lat z chorobą psychiczną, a szczególnie zaburzeniami obsesyjno - kompulsywnymi (nerwicy natręctw). Leki ze względu na ciążę zostały odłożone i gdy już na świecie pojawiło się maleństwo Iga wszczepia sobie czip, który jest obsługiwany przez aplikacje w telefonie. W tej małej rzeczy są lekarstwa, które samoistnie i o określonych godzinach dbają oto, żeby dostarczyć do organizmu zalecaną dawkę leków. Gdy to czytałam zamroziło mnie, bo nasunął mi się obraz o którym wolałabym nie myśleć, by nie poczuć przerażenia. Wkraczamy do świata Igi gdzie walczy ze swoimi myślami, lękami, słabościami. Z dnia na dzień jest z nią coraz gorzej, zaczyna mieć luki w pamięci, a halucynacje i omamy są tak rzeczywiste, że w pewnym momencie zatraciłam się co jest prawdą, a co tylko wytworem wyobraźni. Panika i nieufność wobec rodziny i przyjaciół była niewyobrażalna. "Czuję, że nieuchronnie popadam w obłęd. Otula mnie swoimi silnymi ramionami, które coraz ciaśniej zaciskają się wokół mnie i z których nie sposób się wyswobodzić." Czy ktoś z najbliższego otoczenia chce zrobić krzywdę Idze i jej dziecku? Czy to następstwo postępującej choroby? Czy zakończy się to tragicznie? Historia jest tak wciągająca, że nie łatwo było odłożyć książkę na półkę. Siniaki na noworodku były dla mnie niepojętne i przerażające. Matka Igi, która nie daje wsparcia tylko cały czas ją o coś obwinia, mąż, który wiecznie pracuje, przyjaciółka mająca mało czasu na wspólne wyjścia, wszystko to doprowadza do nerwowości i bezsennych nocy i do myśli, które doprowadzają do niskiej samooceny i spojrzenie na siebie krytycznym wzrokiem "bo co ze mnie za matka, nawet synka nie umiem uspokoić" Co z tego wszystkiego wyniknie? Przeczytajcie sami - niektórzy z Was powiedzą WIEM kto jest winny, ale nie ocenia się tylko po zarysie trzeba dobrnąć do końca historii, która jak dla mnie była zaskakująca. GORĄCO POLECAM :)
Oceny książki Nie ufam już nikomu
Poznaj innych czytelników
3109 użytkowników ma tytuł Nie ufam już nikomu na półkach głównych- Chcę przeczytać 1 871
- Przeczytane 1 222
- Teraz czytam 16
- Posiadam 134
- 2021 46
- 2020 28
- 2020 24
- Audiobook 20
- 2022 20
- Legimi 18





















































OPINIE i DYSKUSJE o książce Nie ufam już nikomu
Ta historia mocno wchodzi w głowę bohatera. Pojawia się niepokój, napięcie i emocje, które towarzyszą praktycznie przez całą książkę.
To jedna z tych opowieści, gdzie bardziej niż sama akcja liczy się to, co dzieje się wewnątrz postaci. Dzięki temu czytanie staje się bardziej intensywne i angażujące.
Jeśli ktoś lubi takie klimaty, gdzie można poczuć historię i wejść w nią głębiej, to zdecydowanie warto sięgnąć.
Ta historia mocno wchodzi w głowę bohatera. Pojawia się niepokój, napięcie i emocje, które towarzyszą praktycznie przez całą książkę.
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toTo jedna z tych opowieści, gdzie bardziej niż sama akcja liczy się to, co dzieje się wewnątrz postaci. Dzięki temu czytanie staje się bardziej intensywne i angażujące.
Jeśli ktoś lubi takie klimaty, gdzie można poczuć historię i wejść w nią...
W założeniu to miał być thriller medyczny, ale wg mnie jest bardziej psychologiczny. To jest naprawdę dobra książka!
Kto lubi twórczość B. A. Paris, to będzie zadowolony, bo to coś bardzo podobnego, ale zdecydowanie lepsze niż każda kolejna książka ww autorki.
Nie zawiodłam się przeczuwając, że kolejne książki Klaudii Muniak będą coraz lepsze.
Iga z Natanem doczekali się swojego dziecka. Niestety Iga od lat cierpi na zaburzenia obsesyjno kompulsyjne i teraz po porodzie wszystko zaczyna się nasilać, a co niekoniecznie jest depresją poporodową. Iga decyduje się na nowoczesną terapię, która jest dopiero w fazie testów. Ma pod skórę wszczepiony czip, a sterowany jest przez aplikację w telefonie. Aplikacja dozuje leki. Iga z Natanem są współtwórcami tej metody leczenia i byli pewni jej działania. Niestety krótko po rozpoczęciu leczenia z Iga zaczynają się dziać niepokojące rzeczy. Ma przewidzenia, zaniki pamięci i halucynacje. Wreszcie na ciele swojego nowonarodzonego synka zauważa siniaki. Czy faktycznie nie pamięta i nie zdaje sobie sprawy z tego, że chciała skrzywdzić własne dziecko? A może to ktoś z jej najbliższego otoczenia. Iga podejmuje walkę, o swoje życie i zdrowie, bezpieczeństwo dziecka i o swoją rodzinę. Tylko komu w tej sytuacji można zaufać?
Mówię Wam przeczytajcie! W tej autorce widzę potencjał i każdą kolejną książkę przeczytam. Mam nadzieję, że się nie rozczaruję.
W założeniu to miał być thriller medyczny, ale wg mnie jest bardziej psychologiczny. To jest naprawdę dobra książka!
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toKto lubi twórczość B. A. Paris, to będzie zadowolony, bo to coś bardzo podobnego, ale zdecydowanie lepsze niż każda kolejna książka ww autorki.
Nie zawiodłam się przeczuwając, że kolejne książki Klaudii Muniak będą coraz lepsze.
Iga z Natanem doczekali...
Co za historia, polecam.
Co za historia, polecam.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toBardzo mnie wciągnęła i przyznam, że zaskoczyła ta powieść, początkowo irytująca główna bohaterka, potem .... ( bez spojlerów :) ale polecam!
Bardzo mnie wciągnęła i przyznam, że zaskoczyła ta powieść, początkowo irytująca główna bohaterka, potem .... ( bez spojlerów :) ale polecam!
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toJestem pod wrażeniem. Naprawdę jedna z lepszych książek jakie przeczytałam.
Jestem pod wrażeniem. Naprawdę jedna z lepszych książek jakie przeczytałam.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toZnakomity thriller, mocno trzymający w napięciu do samego końca.
Znakomity thriller, mocno trzymający w napięciu do samego końca.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toBardzo dobra książka. Momentami już sama nie wiedziałam co jest obsesją, psychozą, co bohaterce się wydaje, a co rzeczywistością. Miałam wrażenie, że zwariowałam razem z nią . . .heh. Bardzo wciąga.
Bardzo dobra książka. Momentami już sama nie wiedziałam co jest obsesją, psychozą, co bohaterce się wydaje, a co rzeczywistością. Miałam wrażenie, że zwariowałam razem z nią . . .heh. Bardzo wciąga.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toRewelacyjna!!!
Rewelacyjna!!!
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toSuper :-)
Super :-)
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toNie rozumiem skąd ta wysoka ocena!
To moja drugie spotkanie z twórczością Klaudii Muniak. Poprzednia książka ("Klinika") nie zrobiła na mnie wrażenia, ale postanowiłam dać autorce jeszcze jedną szansę... i potężnie się zawiodłam.
Zacznę od tego, co mi się podobało. Cieszy mnie, że coraz częściej porusza się tematy OCD i depresji poporodowej w literaturze. Również element sci-fi w postaci czipa sterowanego aplikacją zapowiadał się ciekawie.
To tyle z plusów.
Najgorszą bolączką tej i poprzedniej książki okazała się główna bohaterka. Trzeba się bardzo postarać, żeby wykreować tak mamejowatą, egotyczną, mało inteligentną i niedającą się polubić postać. Iga ma dwie cechy: (1) jest zaburzona psychicznie i (2) została niedawno matką. Konflikt wewnętrzny prawie nie istnieje.
Strukturalnie powieść wypada bardzo słabo. Pierwsze rozdziały to jest pisarstwo na poziomie piątej klasy szkoły podstawowej. Klasyczny przykład dzieła, którego akcja zaczyna się wcześniej, niż faktycznie powinna, bo autor uznaje, że musi "przygotować grunt" pod intrygę.
A nie, moment. Intrygę? Połowa rzeczy, która się dzieje, pada w opisie z tyłu książki. Reszty można się domyślić +/- w połowie.
Książka nie tylko niczym nie zaskakuje (chyba że głupotą głównej bohaterki, a tej tu dużo),ale też jest BARDZO podobna do powieści B. A. Paris pt. "Na skraju załamania". I przez BARDZO podobna mam na myśli BARDZO podobna.
Przechodząc do podsumowania, nie jest to dobra pozycja i dlatego zaskakuje mnie tak wysoka ocena. Wynurzenia głównej bohaterki są nużące, a w fabule roi się od tzw. zapychaczy (dialogów i opisów, które nic nie wnoszą). Portrety psychologiczne bohaterów są słabe, antagonista wzbudza raczej zażenowanie niż grozę. Dla mnie to jedno z większych literackich rozczarowań.
P.S. Z całym szacunkiem dla lektorki, ale moduluje głos w taki sposób, że do teraz zastanawiam się, czy przypadkiem nie nagrywali w celi śmierci.
Nie rozumiem skąd ta wysoka ocena!
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toTo moja drugie spotkanie z twórczością Klaudii Muniak. Poprzednia książka ("Klinika") nie zrobiła na mnie wrażenia, ale postanowiłam dać autorce jeszcze jedną szansę... i potężnie się zawiodłam.
Zacznę od tego, co mi się podobało. Cieszy mnie, że coraz częściej porusza się tematy OCD i depresji poporodowej w literaturze. Również element...