rozwińzwiń

Zamki i klasztory w legendach i baśniach polskich

Okładka książki Zamki i klasztory w legendach i baśniach polskich autora Zenon Gierała, 9788381441261
Okładka książki Zamki i klasztory w legendach i baśniach polskich
Zenon Gierała Wydawnictwo: Jedność baśnie, legendy, podania
700 str. 11 godz. 40 min.
Kategoria:
baśnie, legendy, podania
Format:
papier
Data wydania:
2019-10-01
Data 1. wyd. pol.:
2019-10-01
Liczba stron:
700
Czas czytania
11 godz. 40 min.
Język:
polski
ISBN:
9788381441261
Średnia ocen

8,2 8,2 / 10

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki
Reklama

Kup Zamki i klasztory w legendach i baśniach polskich w ulubionej księgarnii

Porównywarka z najlepszymi ofertami księgarń
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl.
Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki.
Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Ładowanie Szukamy ofert...

Polecane przez redakcję

Oceny książki Zamki i klasztory w legendach i baśniach polskich

Średnia ocen
8,2 / 10
10 ocen
Twoja ocena
0 / 10

OPINIE i DYSKUSJE o książce Zamki i klasztory w legendach i baśniach polskich

avatar
348
21

Na półkach:

Dałbym więcej, ale "złocenia" na okładce się starły.

Dałbym więcej, ale "złocenia" na okładce się starły.

Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
128
128

Na półkach: ,

Piękne wydanie i wnętrze. Dowiedziałam się wielu ciekawostek o polskich zamkach. Strony są pięknie ozdobione, grafiki dodają charakteru oraz uroku. Trochę legend oraz baśni w połączeniu z historią jest naprawdę dobrym połączeniem.
Książka nie tylko dla historyków (:

Piękne wydanie i wnętrze. Dowiedziałam się wielu ciekawostek o polskich zamkach. Strony są pięknie ozdobione, grafiki dodają charakteru oraz uroku. Trochę legend oraz baśni w połączeniu z historią jest naprawdę dobrym połączeniem.
Książka nie tylko dla historyków (:

Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
51
18

Na półkach: ,

Pięknie wydana książka,zbiór legend z najdalszych zakatków Polski,tych mniej znanych Napisana piekną polszczyzną,pozaostwaiającszerokie pole naszej wyobrażni .Pieknie ilustrowana ,kartki papieru stylizowane na starodruk.Polecam nie tylko aby samemu przeczytac ale także na prezent dla dzieci ,młodzieży a także dorosłych ,którzy chcą przenieść się choć na chwile w inny czas i miejsce.

Pięknie wydana książka,zbiór legend z najdalszych zakatków Polski,tych mniej znanych Napisana piekną polszczyzną,pozaostwaiającszerokie pole naszej wyobrażni .Pieknie ilustrowana ,kartki papieru stylizowane na starodruk.Polecam nie tylko aby samemu przeczytac ale także na prezent dla dzieci ,młodzieży a także dorosłych ,którzy chcą przenieść się choć na chwile w inny czas i...

więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

Poznaj innych czytelników

64 użytkowników ma tytuł Zamki i klasztory w legendach i baśniach polskich na półkach głównych
  • 49
  • 15
22 użytkowników ma tytuł Zamki i klasztory w legendach i baśniach polskich na półkach dodatkowych
  • 15
  • 1
  • 1
  • 1
  • 1
  • 1
  • 1
  • 1

Tagi i tematy do książki Zamki i klasztory w legendach i baśniach polskich

Inne książki autora

Czytelnicy tej książki przeczytali również

Atlas legend t. I. Śląsk, Wielkopolska i Ziemia Lubuska Paweł Zych
Atlas legend t. I. Śląsk, Wielkopolska i Ziemia Lubuska
Paweł Zych
„Atlas legend. Tom 1. Śląsk, Wielkopolska i Ziemia Lubuska” to książka, która naprawdę pozytywnie mnie zaskoczyła. Choć skierowana jest przede wszystkim do młodszych czytelników, stanowi także fascynującą lekturę dla dorosłych, oferując głębokie wglądy w historię, kulturę i tradycje pięciu polskich województw: wielkopolskiego, lubuskiego, dolnośląskiego, opolskiego i śląskiego. Autor z niezwykłą starannością przedstawił podania i legendy związane z różnorodnymi miejscowościami, zarówno tymi większymi, jak i mniejszymi, często zapomnianymi wioskami. Jednym z najważniejszych atutów tej książki jest jej wizualne wykonanie. Każda opowieść jest wzbogacona pięknymi ilustracjami, które wciągają czytelnika w magiczny świat legend. Szczególnie podobała mi się mapka przedstawiająca lokalizacje poszczególnych legend – jest to nie tylko narzędzie edukacyjne, ale i estetyczne, które pomaga lepiej zrozumieć kontekst geograficzny tych opowieści. Autor pomyślał również o zaznaczeniu topograficznych detali, co pozwala na umiejscowienie legend w konkretnych częściach miast czy wsi. Mapa całych województw, z zaznaczonymi miejscowościami i bohaterami opowieści, stanowi dodatkowy atut, który sprawia, że książka staje się interaktywną podróżą przez miejsca i czas. Najbardziej fascynujące są jednak same legendy i podania. Autor uświadamia nam, jak bogata jest tradycja ustna na terenie zaledwie pięciu województw. Każda opowieść przynosi nowe odkrycia, odsłaniając przed nami nieznane dotąd historie i wierzenia dawnych mieszkańców tych ziem. Co ważne, wszystkie legendy są przedstawione w sposób przystępny zarówno dla dzieci, jak i dorosłych, co czyni „Atlas Legend” dziełem uniwersalnym. Nie tylko dzieci znajdą w tej książce coś dla siebie – dorośli także mogą odkryć wiele nowych, nieznanych wcześniej faktów i opowieści. Książka wywarła na mnie ogromnie pozytywne wrażenie, nie tylko ze względu na treść, ale także na sposób, w jaki została wydana. Jest to pozycja, która z pewnością zachęci młodych czytelników do zainteresowania się historią i kulturą Polski, jednocześnie dostarczając dorosłym inspirujących i pouczających treści. Warto także podkreślić, że autor bazuje na autentycznych wierzeniach i przekazach ludowych, co dodaje książce autentyczności i głębi. Po przeglądnięciu tej książki od razu miałem ochotę zagłębić się w jej lekturze, a po zakończeniu czekam z niecierpliwością na kolejne części, które obejmą inne regiony Polski. „Atlas legend. Tom 1. Śląsk, Wielkopolska i Ziemia Lubuska” to nie tylko świetna książka dla dzieci, ale także obowiązkowa pozycja dla każdego, kto interesuje się historią i folklorem naszego kraju. Gorąco polecam tę książkę wszystkim – jest to prawdziwa perełka na polskim rynku wydawniczym.
mikroczytelnia - awatar mikroczytelnia
oceniła na91 rok temu
Żywoty diabłów polskich. Legendy i podania Witold Bunikiewicz
Żywoty diabłów polskich. Legendy i podania
Witold Bunikiewicz
[...] Nikczemne to było zgromadzenie. Patrząc po pyskach, możnaby było umrzeć z przerażenia, kto jednak zdobył się na trochę odwagi, sądził rzecz inaczej. Djabły bowiem nie są takie straszne, jak je malują, a najobrzydliwsze monstra najmniej drzy noszą ludziom szkody, gorsze są te piękne, wabne i układne, ale takich nie wiele jest na polskiej ziemi. 𝐙 𝐂𝐘𝐊𝐋𝐔 𝐎𝐏𝐎𝐖𝐈𝐄Ś𝐂𝐈 𝐙 𝐃𝐑𝐄𝐒𝐙𝐂𝐙𝐘𝐊𝐈𝐄𝐌 ! 👻📚😱 No może z tym dreszczykiem trochę przesadziłam, ale "diabelska tematyka" wpisuje się w tę stylistykę. W każdym razie jak ci odetną dostęp do internetów, to czasami sięgasz po takie unikaty. Mamy tu do czynienia ze zbiorem przypowieści tudzież ludowych legend, pisanych dość archaicznym, ale zrozumiałym językiem. Zdaje się, że ten zestaw opowiadań/przypowieści, miał w czytającym wzbudzić pewien respekt przed "złym", no a za pomocą anegdot związanych z diabłami, występującymi tu w roli głównej, niejako dostarczyć czytającym garść informacji z nimi związanych. Najbardziej podobał mi się rozdział zatytułowany "Pokaranie Mefista", traktujący o "djable" Mefistofelesie pochodzenia niemieckiego, jak to z Polski został przepędzony 😁👍 W celach bardziej rozrywkowych, choć można też edukacyjnych warto zapoznać się z rodzajami, pochodzeniem oraz przeznaczeniem "diabelskiego rodzaju". Może okazać się ciekawym doświadczeniem czytelniczym. Dlatego 𝗣 𝗢 𝗟 𝗘 𝗖 𝗔 𝗠 ⵑ ~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~ 𝐃𝐋𝐀 𝐂𝐈𝐄𝐊𝐀𝐖𝐒𝐊𝐈𝐂𝐇 : Miałam okazję czytać wersję z 1930 roku "ŻYWOTY POLSKICH DJABŁÓW" NAKŁADEM TOW. WYDAWNICZEGO „PIONIER" (Spółka z ogran. poręką) Warszawa. SPIS ROZDZIAŁÓW: GDZIE JEST PIEKŁO I KTÓRĘDY DO NIEGO IŚĆ NALEŻY? strona 5 W JAKI SPOSÓB BORUTA ZOSTAŁ WOJEWODA 25 SZELMOSTWO BORUTY strona 45 WESELE KARCZMARKI JAGUNI storna 63 PAN PUŁKOWNIK ROGALIŃSKI . strona 77 DJABLA PARAFJA strona 97 POKARANIE MEFISTA. strona 115 ŻAŁOSNY ŻYWOT DJABŁA HEJDASZA strona 137 OPOWIEŚĆ Ο NΙΕPRZYJEMNYM DJABIE ROKICIE. strona 157 HISTORJA ŻARŁOCZNEGO DJABŁA FUGASA. strona 185 DJABEŁ OPĘTANY strona 211 DJABLI KALENDARZ strona 229
꧁ᙏᗣᙃⱿꙆᗣ꧂ - awatar ꧁ᙏᗣᙃⱿꙆᗣ꧂
ocenił na77 miesięcy temu
Mitologia sumeryjska. Stworzenie świata Przemysław Kulczak
Mitologia sumeryjska. Stworzenie świata
Przemysław Kulczak
Istnieją ludy, które nawet dla wytrawnych historyków stanowią wielką zagadkę. Niewątpliwie jednym z nich są Sumerowie, których obyczaje i dokonania w ogromnej części giną w pomroce dziejów. Wystarczy wspomnieć, że o ich istnieniu dowiedziano się dopiero na początku XX wieku z prowadzonych wykopalisk. Informacje o tym starożytnym narodzie są niezwykle skąpe, a o samym pochodzeniu nie ma dosłownie żadnych. Bezsprzeczne jest tylko to, że w IV tysiącleciu p.n.e. stworzyli potężną, bogatą i prężną cywilizację na azjatyckich terenach południowej Mezopotamii, w dorzeczu wielkich rzek - Eufratu i Tygrysu. Na początku II tysiąclecia ulegli napływowym ludom, a następnie zostali wchłonięci przez nowo powstałe mocarstwo babilońskie. Na podstawie odkrytej „Listy Królów”, stanowiącej swoistą kronikę panujących, stwierdzić można, że kolebką Sumerów było miasto Eridu, pełniące zarazem rolę ośrodka religijnego. Jednak najważniejszą rolę spełniało Uruku, który było stolicą w okresie podjętej ekspansji. Sumerowie posiadali swój własny, specyficzny i bardzo kwiecisty język. Na początku posługiwali się pismem obrazkowym, by następnie przejść do klinowego. Dzięki niemu zdumionym oczom współczesnych ukazały się liczne pasjonujące mity i eposy. Do najbardziej znanych należy przypowieść o potopie zesłanym przez bogów na grzeszną ludzkość, co nieodparcie przywodzi na myśl księgi Starego Testamentu. Wyobraźnię badaczy i literaturoznawców rozgrzewały także przygody sumeryjskich herosów, z których najbardziej znanym jest Gilgamesz, półbóg i władca państwa-miasta Uruk, dokonujący wielu bohaterskich czynów. Zdumienie budzą do dziś umiejętności architektoniczne i irygacyjne Sumerów, którzy podległą im, początkowo pustynną i jałową ziemię zamienili w krainę żyzną i kwitnącą, ozdobioną ponadto wspaniałymi budowlami. Do najbardziej monumentalnych należą świątynie ofiarowane bogom oraz pałace zbudowane dla królów. Lud ten wykształcił także własną bogatą mitologię, pełną niezwykłych bóstw, potworów i demonów. Na jej przybliżenie zdecydował się Autor recenzowanej książki. Zowiesz się Enheduanna i jesteś córką potężnego oraz czcigodnego Sargona z Akkadu, słynnego władcy tej starożytnej sumeryjskiej krainy. Jednak Twoim życiem i przeznaczeniem nie jest oddawanie się przyjemnościom i zabawom, sprawowanie rządów czy odcyfrowywanie uczonych ksiąg, zapisanych klinowym pismem. Zostałaś bowiem poświęcona bogom i sprawujesz funkcję arcykapłanki świątyni boga Nanny w mieście Ur, położonym nad świętym i życiodajnym Eufratem. Wybrałaś tego opiekuna księżyca, syna nieśmiertelnych oraz przedwiecznych Enlila i Ninlil, gdyż najbardziej odpowiadał Twojej skrytej, kontemplacyjnej naturze. Otoczona innymi kapłankami i liczną rzeszą sług, pozostajesz tak naprawdę świadomie samotna - Twoim jedynym celem jest krzewienie wiary, opieka nad powierzonym Ci przybytkiem i zajmowanie się studiowaniem losów tych, od których zależy byt nie tylko każdego człowieka, ale nawet najmniejszego pyłku obracanego w powietrzu podmuchami porywistego wiatru. „Były wokół mnie me uczynne siostry. Było mnóstwo ludzi (…). A jednak w obliczu niebios, historii i tajemnicy przyszłości wszyscy jesteśmy jednako samotni. Oddech przyjaciela niczym jest wobec nurtu rzeki. Słowo siostry niczym jest wobec powiewu wiatru. Uśmiech brata niczym jest wobec słonecznego promienia. Spojrzenie ojca niczym jest wobec wieczności.” Bogowie – ileż w nich tajemnic niezgłębionych jeszcze przez zastępy mędrców, przewracających pieczołowicie latami zwoje świętych pergaminów. Odkrywasz je każdego dnia i każdego dnia rozmyślasz nad ich istotą. Używasz do tego nie tylko rozumu, ale przede wszystkim serca - zmysłów, które przecież sami powołali do życia, aby ludzie używali ich na chwałę swoich stwórców. „Tyle smagnięć wiatru poczułam na własnej twarzy, tyle szumu owadzich skrzydeł doświadczyłam (…). A z każdym z nich przybyła do mnie iskierka prawdy o niebiosach ponad nami. (…) Tak sobie myślę, że Nanna, ten jeden z wielu przedstawicieli boskiej gromady, powiedział mi wszystko, co mógł mi zdradzić.” Jak się to wszystko zaczęło? Jak powstał świat i człowieczy ród? Jeśli chcesz o tym posłuchać, szeroko otwórz uszy i umysł, albowiem jest to opowieść pełna dziwów, z którymi ten ostatni ledwo może sobie poradzić... Na początku była… nicość. Bezmierna masa czarnych pierwotnych wód, wypełniających sferyczną bańkę, zagubioną w otchłaniach wszechświata. Bez odrobiny światła, czy jakichkolwiek dźwięków. Panowała nieprzenikniona ciemność, bezgłos i bezbrzeżny spokój. Pozornie jedynie niebyt i martwa pustka, jednak w praoceanie tkwił mikroskopijny zalążek materii - pierwotny duch stworzenia-Nammu-matka-rodzicielka. Uwięziony, w końcu zbuntował się wobec bezruchu i wykrzesał całą, drzemiącą w swej głębi siłę twórczą. Tego dnia narodził się świat, który wziął swój początek z powstałej pierwotnej góry. Jej szczyt powołał do istnienia dwa pierwsze bóstwa – An oraz Ki. Owocem ich związku był wielki Enlil – bóg ziemi, powietrza i wiatru, jaki odseparował niebo i ziemię, tworząc z nich odrębne byty. Rozdzielił w ten sposób swych rodziców, którzy od tej pory nie mogli się już spotykać. „I tak żyła sobie błogo pierwotna boska gromadka. (…) Często zdarzało się wówczas, że An wymykał się dokądś i znikał w niebiosach. (…) Wkrótce (…) wyszła na jaw jego wstydliwa tajemnica. (…) pewnego razu An przyniósł (…) z niebios (…) dziecko pochodzące ze związku Ana i Namu.” Z kazirodczego stadła powstał Enki - bóg wiedzy, mądrości, rzemiosł i wód, a także przyszły twórca ludzkości. Kiedy dorastał, An - niebieski bóg ojciec oraz Ki - opiekunka ziemi, znaleźli sposób, by się na nowo schodzić. Skutkiem tego okazały się narodziny kolejnych bóstw, tworzących wkrótce sporą gromadę, zwaną Anunnaki. „Zrobiło się gwarno i tłoczno. Enlil postanowił więc stworzyć na ziemi miejsce, w którym Anunnaki mogliby zamieszkać i żyć w wygodzie.” Aby to ułatwić, bogowie wspólnie stworzyli ogniste słońce oraz srebrzysty księżyc, wiszące odtąd na nieboskłonie. Powołali też do życia pola, kanały oraz groble, rozdzielając je wstęgami potężnych rzek Eufratu oraz Tygrysu, których wody wypłynęły z oczu Ki. Wkrótce doszli także do wniosku, że będą im potrzebni słudzy, dbający o ich wygody oraz dostarczający pożywienia. W swej niezmierzonej mądrości, Enki wpadł na pomysł ulepienia z gliny istot, które byłyby w tym pomocne. Aby tchnąć w nich ducha, konieczne było dodanie odrobiny boskiej krwi. Kilka dni później odbyła się uroczysta ceremonia tworzenia istot ludzkich. Uczestniczyły w nich Nammu, Ninmah - bogini płodności oraz siedem bogiń narodzin. „I tak z gliny powstała dwunożna istota. (…) Nammu (…) popatrzyła stworzonej istocie w oczy. Stwór wówczas uśmiechnął się do niej krzywo i wykonał dłonią niezgrabny gest powitalny.” Dzieło jednak nie było jeszcze skończone. Nowe istoty trzeba będzie wyposażyć w mądrość, umiłowanie ciężkiej pracy, człowiecze imię oraz zapoznać z Tablicami przeznaczenia, zawierającymi przykazania. Ich pojawienie się zmieniło na zawsze świat, losy bogów i samej ziemi. Ale to już inna opowieść... „Mitologia sumeryjska. Stworzenie świata” Przemysława Kulczak to ciekawe kompendium najbardziej istotnych podań oraz mitów, stworzonych przez tajemniczy, azjatycki lud, który ucywilizował dorzecze Eufratu i Tygrysu. Jak każda ludzka społeczność, także Sumerowie nie mogli obyć się bez stworzenia własnej mitologii i całego zastępu bogów. Wszyscy oni ożywają pod piórem Autora, odznaczając się iście ludzkimi cechami, czyniącymi ich tak bliskimi człowieczemu sercu. Nie brak wśród nich zazdrości, gniewnych, gwałtownych uczynków, płaskich żądz, wzajemnych żali a nawet nienawiści. Enlil, który rozdzielił rodziców wbrew ich woli, nieustannie walczy o dominację nad światem ze swoim bratem Enkim, pochodzącym ze związku ojca z własną matką. Inanna - wojownicza bogini miłości i wojny czyha na najmniejszy błąd z ich strony, aby zagarnąć jak największą część władzy dla siebie. Nie brak także budzących strach potworów oraz demonów, usiłujących zepsuć wspaniałe boskie dzieła. Sumerom nie był obcy fatalizm, czego dowodem jest istnienie ogromnego, ziejącego ogniem orła o łbie lwa, którego pojawienie się zwiastowało nieuchronne nieszczęście. Co ciekawe, postać Lilit nie jest wytworem ży*dowskich mitów, gdyż istnieje już w sumeryjskich podaniach jako kobiecy, złośliwy demon. Niewątpliwie barwna jest także osoba półboga Gilgamesza, władcy Uruk, którego czyny nieodparcie przywodzą na myśl te, jakie były dziełem Heraklesa. Kulczak przedstawił cały ten fascynujący świat w porywający, żywy sposób, budząc niekłamane zainteresowanie czytelnika. Ciekawym zabiegiem jest nadanie narracji postaci opowieści snutych przez kapłankę Enheduannę oraz matkę Gilgamesza Ninsun, dzięki czemu przed oczami odbiorcy plastycznie rozpościera się bogate uniwersum sumeryjskich wierzeń, mocno działających na wyobraźnię. Bez wątpienia oryginalna propozycja literacka, wydana w klimatycznej, twardej oprawie - 7/10. instagram.com/thrillerly
Thrillerly - awatar Thrillerly
ocenił na77 miesięcy temu
Wśród polskich syren, rusałek, meluzyn, świtezianek i innych wodnych panien Bartłomiej Grzegorz Sala
Wśród polskich syren, rusałek, meluzyn, świtezianek i innych wodnych panien
Bartłomiej Grzegorz Sala
"Wśród polskich syren, rusałek, meluzyn, świtezianek i innych wodnych panien" Bartłomieja Grzegorza Sala od wydawnictwa Bosz to zbiór ponad 60 postaci z legend, podań ludowych i dzieł literackich. Rusałki, nimfy, syreny, świtezianki i inne wodne postacie występują w naszym folklorze i należą do kultury ludowej. W różnych zakątkach Polski, zwłaszcza w miejscowościach leżących "nad wodami", pojawiają się różne historie, legendy czy bajania z nimi związane. Autor podjął się zebrania ich w danej książce, co było nie lada wyzwaniem. Jednak poradził sobie z tym świetnie. Znajdziemy tu i te bardzo znane wodne boginki jak: Jura, Goplana, Maluzyny czy warszawska syrenka ale również te o których się nie słyszy poza danym rejonem, czyli Zielenica z Trzęsacza, syrenka fordońska lub Biruta. Każda wodna bohaterka dostała w książce swój osobny rozdział, w którym została ciekawie i szczegółowo przedstawiona. Dzięki legendą i podaniom ludowym dostajemy dokładnie nakreślony wizerunek postaci. Autor podkreśla nam, że po przez nakładanie się rozmaitych tradycji z biegiem czasu dochodzi do zbitki pojęciowej i rusałka z nimfą stały się wręcz synonimami. Oprócz wnikliwego opisu morskich panien dostajemy zarys historii miejsca w którym żyły. Jest to dużym plusem. Autor wpłata w tekst również fragmenty z utworów literackich oraz legendy napisane archaicznym językiem. Pomimo to całość napisana jest lekko i bardzo przystępnie. Tekst wzbogacony jest o piękne ale i intrygujące oraz niepokojące ilustracje @mikitarosolka Oddają one doskonale nutę tajemnicy bohaterek książki i ich zmysłowość.
zacisze_wiedzmy - awatar zacisze_wiedzmy
ocenił na92 lata temu
Baśnie starosłowiańskie Iwona Czapla
Baśnie starosłowiańskie
Iwona Czapla Halina Constantine
"Baśnie starosłowiańskie" to zbiór baaaardzo wielu różnych opowieści, baśni i bajek w takim klasycznym stylu, który znamy z baśni z dzieciństwa, ale tych w słowiańskich klimatach. Bajki osadzone są w kulturze wschodniosłowiańskiej, typowej dla Rosji, dawnej Rusi czy Ukrainy, bowiem oprócz niezwykle często pojawiającej się postaci Baby Jagi, mamy tu wielu carów, carewiczów i carówien. Wiele z tych historyjek zbudowanych jest na podobnym schemacie, w którym główny bohater pomaga napotykanym zwierzętom, które następnie odwdzięczają się mu pomocą podczas różnych misji czy zadań. Niektóre z tych schematów były mi dobrze znane, ale niektóre baśnie czytałam po raz pierwszy, a zawsze chętnie poznaję opowieści nacechowane słowiańskim folklorem 😁 Oprócz typowych motywów jak poszukiwanie żony/męża, pokonywanie sprytnego przeciwnika (tu często Żmija),mamy też przemiany w zwierzęta, magiczne artefakty jak siedmiomilowe buty lub peleryna niewidka. Spodobały mi się też określenia typowe dla tych baśni jak "za trzydziewiątym lasem, trzydziesiątym lądem" albo formułka o Babie Jadze podróżującej w kociołku i zacierającej za sobą miotłą ślady 😃 Zawarte tu historie są bardzo krotkie, niektóre na 1-2 strony, inne do 10, a najdłuższe na kilkanaście, czyta się je więc ekspresowo i przyjemnie. Lektura tych baśni zapewniła mi wiele frajdy podczas grudniowych wieczorów, idealnie nadały się na czas, gdy byłam zmęczona i potrzebowałam bajkowych klimatów😃 cieszę się z poznanych nowych historii oraz zgłębienia folkloru, nawet jeśli nie typowo z Polski. Wspaniale wyłapywało mi się przy czytaniu różne schematy i motywy oraz porównywało je z historiami, które znałam ze swojego dzieciństwa 😃
brave_book - awatar brave_book
ocenił na73 miesiące temu
Bestiariusz słowiański. Uniwersum Paweł Zych
Bestiariusz słowiański. Uniwersum
Paweł Zych
Paweł Zych nie jest mi obcym autorem, ponieważ wcześniejsze jego publikacje z zakresu tematyki słowiańskich bestii kupiły mnie totalnie i nie inaczej jest tym razem. Gdybym miała jednym słowem określić tę książkę, to padłoby na przymiotnik „bogata”, bogata zarówno w informacje jak i fantastyczne ilustracje, które często gdy wyobraźnia nie pomaga, okazują się zbawienne. Zycha niezmienne doceniam za podejście do tematu, ponieważ nigdy nie traktuje tematów powierzchownie, nie ogranicza się jedynie do opisów, ale stara się przedstawić szeroką symbolikę i znaczenie stworzeń w życiu codziennym Słowian. Zabieg ten jest o tyle ciekawy, że pokazuje nam szersze znaczenie w zakresie ówczesnego społeczeństwa. Ta publikacja jest absolutnie uniwersalna, bo trafi do kogoś już zaznajomionego z uniwersum słowiańskim jak i do czytelnika wchodzącego w ten świat, moim znaniem pozwoli nawet wprowadzić dziecko w ten świat, żeby poznało coś z naszych okolic, a niekoniecznie Grecji czy Rzymu… Co dla mnie jest równie ważne, że do tej książki można wracać co jakiś czas i zwyczajnie się nią delektować, bo takiego zakresu wiedzy przy pierwszym podejściu raczej nikt nie zapamięta Na osobny akapit zasługują ilustracje, które są na absolutnie najwyższym poziomie i nawet po przeczytaniu strony zawsze dłużej śledziłam ilustracje, wypatrując szczegółów i każdego drobnego niuansu, który ma znaczenie. Obrazy, a w zasadzie arcydzieła mają w sobie coś z ikonografii średniowiecznej i ten aspekt również dodaje niesamowitego klimatu całej książce. „Bestiariusz słowiański. Uniwersum” to dzieło, które pozwala zrozumieć i poznać bogactwo naszej kultury. Wielu będzie podchodzić do tek książki jak do jeża, jednak ja moim całym mrocznym sercem polecam. Recenzja w ramach współpracy z Wydawnictwem Bosz.
kulturowa_anihilacja - awatar kulturowa_anihilacja
oceniła na91 rok temu

Cytaty z książki Zamki i klasztory w legendach i baśniach polskich

Bądź pierwszy

Dodaj cytat z książki Zamki i klasztory w legendach i baśniach polskich