Mord na Placu Trzech Krzyży

Okładka książki Mord na Placu Trzech Krzyży autorstwa Marek Romański
Okładka książki Mord na Placu Trzech Krzyży autorstwa Marek Romański
Marek Romański Wydawnictwo: Wydawnictwo CM Seria: Kryminały przedwojennej Warszawy kryminał, sensacja, thriller
186 str. 3 godz. 6 min.
Kategoria:
kryminał, sensacja, thriller
Format:
papier
Seria:
Kryminały przedwojennej Warszawy
Data wydania:
2018-09-01
Data 1. wyd. pol.:
1990-01-01
Liczba stron:
186
Czas czytania
3 godz. 6 min.
Język:
polski
ISBN:
9788366022300
Warszawa, lata 20. XX w. Właściciel domu handlowego Leopold Mueckenbrun znika w tajemniczych okolicznościach na Placu Trzech Krzyży w Warszawie. Sprawę prowadzi komisarz Lednicki. Do poszukiwań zaangażowany zostaje amerykański detektyw Allenby, który prowadzi sieć znanych biur detektywistycznych na całym świecie. Pomaga mu Chaimek Gold, młody Żyd, zatrudniony przez Mueckenbruna i podkochujący się w jego córce. Jednym z pierwszych podejrzanych jest Karol Mueckenbrun, syn zaginionego, typowy niebieski ptak.
Średnia ocen
6,7 / 10

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki
Reklama

Kup Mord na Placu Trzech Krzyży w ulubionej księgarniiPorównywarka z najlepszymi ofertami księgarń W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl. Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki. Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.

Porównywarka z najlepszymi ofertami księgarń
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl.
Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki.
Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Ładowanie Szukamy ofert...

Polecane przez redakcję

Opinia społeczności i

Mord na Placu Trzech Krzyży



822 574

Oceny książki Mord na Placu Trzech Krzyży

Średnia ocen
6,7 / 10
39 ocen
Twoja ocena
0 / 10

Opinie i dyskusje o książce Mord na Placu Trzech Krzyży

avatar
1611
1485

Na półkach:

Przyjemny, lekko napisany kryminał w starym stylu "amerykańskim", w którym najważniejsze jest szybkie tempo i nowe zwroty akcji. Można go też traktować jak subtelna parodię tego typu kryminałów. Sprawę morderstwa rozwiązuje nie tylko komisarz policji, nie tylko prywatny detektyw, ale przede wszystkim były, skromny pracownik zamordowanego, który ujawnia wielki talent śledczy i staje się powoli główną postacią książki. Tu nie potrzeba za dużo się domyślać i dedukować a tylko poddać się fabule i dobrze się bawić.

Przyjemny, lekko napisany kryminał w starym stylu "amerykańskim", w którym najważniejsze jest szybkie tempo i nowe zwroty akcji. Można go też traktować jak subtelna parodię tego typu kryminałów. Sprawę morderstwa rozwiązuje nie tylko komisarz policji, nie tylko prywatny detektyw, ale przede wszystkim były, skromny pracownik zamordowanego, który ujawnia wielki talent...

więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
199
187

Na półkach: ,

Ciekawy kryminał osadzony w przedwojennej Warszawie. Intrygująca fabuła, barwni bohaterowie i klimat dawnych czasów sprawiają, że trudno się oderwać.

Ciekawy kryminał osadzony w przedwojennej Warszawie. Intrygująca fabuła, barwni bohaterowie i klimat dawnych czasów sprawiają, że trudno się oderwać.

Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
364
358

Na półkach:

„Mord na placu Trzech Krzyży” Marka Romańskiego to intrygujący kryminał, w którym morderstwo bogatego kupca prowadzi do ujawnienia skomplikowanej sieci powiązań, oszustw i tajemniczych interesów.

Historia rozpoczyna się w cyrku warszawskim, gdzie tłumy widzów śledzą emocjonujące walki zapaśnicze. Wśród nich znajduje się Leopold Mueckenbrun, właściciel dobrze prosperującego domu handlowego. Podczas widowiska otrzymuje tajemniczy telegram, który wywołuje u niego wyraźne zdenerwowanie. Nie zdradzając nikomu treści depeszy, w pośpiechu opuszcza cyrk i znika w ciemnych ulicach Warszawy. Kilka godzin później zostaje znaleziony martwy w swoim biurze, brutalnie zamordowany. Jego kasa pancerna została splądrowana, co sugeruje motyw rabunkowy, ale szybko okazuje się, że sprawa jest znacznie bardziej skomplikowana.

Śledztwo prowadzi komisarz Lednicki, doświadczony i dociekliwy funkcjonariusz policji. Pierwszym podejrzanym staje się Karol Mueckenbrun, syn ofiary, znany z zamiłowania do luksusu i hazardu. Jego relacje z ojcem były napięte – starszy Mueckenbrun planował go wydziedziczyć, co mogło stać się powodem rodzinnego konfliktu. Dodatkowo Karol nie potrafi przedstawić alibi na noc zabójstwa, a dozorca kamienicy widział go w towarzystwie ojca tuż przed tragedią. Czy to wystarczające dowody, by go skazać?

„Mord na placu Trzech Krzyży” Marka Romańskiego to intrygujący kryminał, w którym morderstwo bogatego kupca prowadzi do ujawnienia skomplikowanej sieci powiązań, oszustw i tajemniczych interesów.

Historia rozpoczyna się w cyrku warszawskim, gdzie tłumy widzów śledzą emocjonujące walki zapaśnicze. Wśród nich znajduje się Leopold Mueckenbrun, właściciel dobrze prosperującego...

więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

Poznaj innych czytelników

75 użytkowników ma tytuł Mord na Placu Trzech Krzyży na półkach głównych
  • 58
  • 17
20 użytkowników ma tytuł Mord na Placu Trzech Krzyży na półkach dodatkowych
  • 5
  • 5
  • 3
  • 2
  • 2
  • 1
  • 1
  • 1

Inne książki autora

Marek Romański
Marek Romański
Polski pisarz, publicysta i dziennikarz, autor kilkudziesięciu powieści sensacyjno-kryminalnych, wraz z Adamem Nasielskim i Antonim Marczyńskim należał do tzw. wielkiej trójki polskich pisarzy powieści kryminalnych II Rzeczypospolitej.
Zobacz stronę autora

Czytelnicy Mord na Placu Trzech Krzyży przeczytali również

W mroku reflektorów Radek Zwolak
W mroku reflektorów
Radek Zwolak
To co pierwsze mi się rzuciło w oczy przy czytaniu tej książki, to fakt, iż autor bardzo kocha swoje miasto. Z takim zaangażowaniem, dumą i wręcz swoistą czułością o nim pisze, że miałam wrażenie, iż to właśnie Tychy są główną postacią tej opowieści. Nie policjanci, nie sprawa, nie śledztwo, tylko właśnie miasto Tychy. Nie, żeby mi to jakoś specjalnie przeszkadzało, jednak jest to mocno zauważalne. A co oprócz promocji Tychów i radiowej Trójki, jeszcze w tej książce znajdziemy ? W zasadzie niemal standard. Policjant w tak zwanym średnim wieku, świeżo po rozwodzie (bo praca jest najważniejsza) słabe kontakty tak z synem jak i z ojcem. Warszawska policjantka za karę zesłana do Tychów, a co takiego przeskrobała, sami przeczytajcie, jak chcecie. I w końcu śledztwo. Kobieta potrącona na drodze, sprawca zwiał. Cóż, czytało się całkiem nieźle, ale bez rewelacji (wykład o Tyskich Browarach Książęcych niezwykle ciekawy).😉 Lubię czynnik obyczajowy w kryminałach, jednak, jak i we wszystkim, nie lubię przesady. W "W mroku reflektorów" było jednak jak na mój gust, zbyt wiele, prywaty i filozoficznych wywodów. Dodatkowy minus za wilczura, który zapłacił najwyższą cenę za a jakże ludzką głupotę i nieuwagę. Dodatkowy plus za wzmiankę o Anthonym de Mello i jego "Przebudzeniu". Z sumowania wyszło mi, że książka była dobra, ale czy aż dobra, czy tylko dobra, oto jest pytanie 😉.
Żona_Pigmaliona - awatar Żona_Pigmaliona
oceniła na69 miesięcy temu
Tylko nie Mazury Sylwia Skuza
Tylko nie Mazury
Sylwia Skuza
Na Mazurach bywam jedynie czasami w wakacje. Lubię Mazury na równi z górami. Między jeziora i góry dzielę swój wolny czas. Dlatego też z przyjemnością sięgnęłam po książkę, nieznanej mi dotąd autorki, o przewrotnym tytule " Tylko NIE Mazury". I czytając tę powieść na prawdę dobrze się bawiłam. Głównym bohaterem jest komisarz Gromosław Sidorowicz, który zostaje czasowo przeniesiony z Warszawy na mały komisariat na Mazurach za swoją niesubordynację i nadgorliwość. A prawda jest taka, że został przeniesiony, ponieważ wszystkich obywateli traktuje jednakowo stosując dla nich te same przepisy prawa, na których to stoi straży. Okazuje się, że mimo obaw szybko odnajduje się w nowej rzeczywistości. Spotyka przyjaciela z lat młodości i od razu na wejście trafia się mu do rozwiązania zagadkowe morderstwo rolnika. Musiał porzucić swoje dotychczasowe życie i zostawił w Warszawie swoją narzeczoną, która nie chciała słyszeć o miłości na odległość i z nim zerwała. I bardzo dobrze się stało, ponieważ Grom na Mazurach właśnie odnalazł prawdziwą miłość i mam nadzieję, że już na stałe zapuści tam korzenie. Dla mnie to powieść obyczajowa z wątkami kryminalnym, historycznym i romantycznym. Czyta się świetnie, można się także pośmiać i oderwać się od codzienności. I żal mi gdy pomyślę, że ta książka przeleżała u mnie na półce ze dwa lata. Jeżeli spotkam inną opowieść autorki to teraz sięgnę po nią bez ociągania. Czyta się szybko, lekko i przyjemnie. Miłej lektury.
Eli1605 - awatar Eli1605
ocenił na73 miesiące temu
Dłonie śmierci Grzegorz Skorupski
Dłonie śmierci
Grzegorz Skorupski
Ponieważ „Smak błękitu” Grzegorza Skorupskiego, otwierający serię „Prokurator Adam Karski”, mimo wyraźnych wad, nad którymi trudno przejść do porządku dziennego, bardzo mi się spodobał, było oczywistym, że wcześniej czy później sięgnę i po drugą powieść cyklu, czyli „Dłonie śmierci”. Wybrałem wersję audio z głosem, tak jak i poprzednio, Kamila Prubana. Fabuły oczywiście nie będę zdradzał; spojlerowanie kryminałów to zbrodnia na czytelnikach. Mogę jednak napomknąć, że tym razem Karski zmierzy się z seryjnym mordercą. I znów mamy niezwykły klimat – rok 1920. Okres mało znany naszemu społeczeństwu, gdyż tak jakoś mamy, że więcej kultywujemy klęski, niż zwycięstwa. Stąd mało miejsca zajmuje w polskiej społecznej świadomości historycznej Powstanie Wielkopolskie, a jeszcze mniej proces przyłączania Wielkopolski do powstającej Polski międzywojennej. Przypomnienie tej problematyki i przypomnienie warunków, w jakich się ten proces odbywał, jest wielkim atutem książki, podobnie jak próba oddania specyfiki ówczesnego Gostynia, w którym autor umieścił powieściową akcję. Nawet sama I wojna światowa, która do dziś odciska się na zbiorowej psychice Europy, w Polsce, co jest ewenementem, niemal została ze zbiorowej pamięci wyparta (głównie przez propagandę rosyjską szermującą II wojną światową). Przypomnienie i pokazanie jakie były koszty tej zapomnianej u nas wojny, również dla Polaków, i to nie tylko dla żołnierzy, ale dla wszystkich, kosztów, które nie skończyły się z nastaniem pokoju, jest kolejną wartością, o której nie sposób nie wspomnieć omawiając to dzieło. Na czasie jest też przypomnienie, poprzez ukazanie rzeczywistości 1920, że fake newsy, hate i dezinformacja nie są wynalazkiem XXI wieku. Sama intryga kryminalna jest interesująco skomplikowana, a mroczna atmosfera wzmocniona przez powojenne patologie wprowadza odbiorcę w niepowtarzalny nastrój, który ponownie mnie urzekł. Styl jest w zasadzie bardzo dobry, szczególnie podobały mi się niektóre porównania. W zasadzie, gdyż nie jest równy i miejscami jest psuty przez niedociągnięcia, jak na przykład momentami rażące powtórzenia. Po raz drugi, podobnie jak w pierwszej odsłonie cyklu, muszę wyrazić żal, że powieść nie miała szczęścia do dobrej pracy redakcyjnej. Brak redakcji dotyczy zresztą nie tylko stylu. Nie wyłapano na przykład niekonsekwencji, gdy protagonista dziwi się Kasprowiakowi, że ten chodzi w zimowym płaszczu i na tej podstawie uznaje, iż tego nie stać na odzież przejściową, a w jednej z następnych scen sam biega i poci się w zimowym płaszczu, choć stać go na wszystko. Nie do końca szczęśliwe i prawdziwe stwierdzenie o pochodzeniu psa od wilka też powinno być poprawione. Oba gatunki pochodzą od wspólnego przodka, nazywanego po równi pra-psem i pra-wilkiem. To coś tak jak z małpą i człowiekiem; mają wspólnego przodka, lecz powiedzenie, iż się pochodzi od małpy, jest delikatnie mówiąc faux-pas. Podsumowując – książka mi się podobała, mimo iż nie przepadam za kryminałami w stylu retro, szczególnie zaś takimi powieściami detektywistycznymi i policyjnymi. Siłą rzeczy proces wykrywczy jest w nich siermiężny, co często skutkuje nieprzekonującym wykryciem sprawcy, gdy autor nie wie, jak do niego doprowadzić bez współczesnych metod. I w przypadku „Dłoni śmierci” też miałem takie uczucie, jednak zastrzeżenia budzi przede wszystkim brak porządnej redakcji. Wbrew pozorom największe światowe sławy pióra bardzo wiele zawdzięczają swym redaktorom, z czym zresztą często wcale się nie kryją. Wielka szkoda, że nasz przemysł i rynek wydawniczy jest pod tym względem dość patologiczny. Nie wiem, dlaczego powieść ma taki tytuł. On mnie nie przekonuje, podobnie jak znalezione w sieci próby jego racjonalizowania. Sama powieść, mimo tych kilku krytycznych uwag, jest jednak godna polecenia. Nie tylko jako kryminał, ale i jako powieść historyczna oraz społeczno-obyczajowa z mocnym rysem psychologicznym przykrojonym na miarę epoki. Polecam jednak zacząć od „Smaku błękitu”; „Prokurator Adam Karski” to jedna z serii, w których poszczególne powieści łączy więcej niż sama osoba protagonisty. źródło: https://www.goodreads.com/user/show/98941868?ref=nav_profile_l
Andrew Vysotsky - awatar Andrew Vysotsky
ocenił na73 miesiące temu
Alibi Adam Nasielski
Alibi
Adam Nasielski
Książka "Alibi" Adama Nasielskiego to przedwojenny kryminał, który należy do cyklu „Wielkie gry Bernarda Żbika” i osadzony jest w realiach międzywojennej Polski. Akcja powieści obraca się wokół klasycznej zagadki kryminalnej: morderstwa dokonanego w zamkniętym gronie osób, w atmosferze narastającego napięcia i tajemnicy. Fabuła rozpoczyna się podczas spotkania towarzyskiego w warszawskim mieszkaniu Alberta Godlewskiego, który niespodziewanie oznajmia, że otrzymał anonimowy list grożący mu śmiercią. Wśród gości znajduje się Jerzy Klin, słynny kryminolog i detektyw-amator, który z początku lekceważy ostrzeżenie jako nieprawdopodobne. Sytuacja zmienia się dramatycznie, gdy gospodarz nagle umiera. Wszystko wskazuje na to, że został zamordowany, a zabójca nadal znajduje się wśród zgromadzonych. Śledztwo rozpoczyna się natychmiast, a Klin przeprowadza dochodzenie, badając tropy i analizując psychologię obecnych osób. Pojawiają się liczne zwroty akcji, podejrzenia i napięte konfrontacje między uczestnikami wieczoru. Atmosfera klaustrofobii i rosnącego niepokoju podkreśla poczucie, że każdy z obecnych może być zabójcą. Nasielski buduje historię w stylu klasycznych kryminałów detektywistycznych, inspirowanych twórczością Conan Doyle’a czy Agathy Christie, gdzie logika, dedukcja i drobiazgowa analiza dowodów odgrywają kluczową rolę w rozwiązaniu zagadki. Jerzy Klin prowadzi śledztwo z metodyczną precyzją, a w finale wychodzą na jaw ukryte motywy, które rzucają nowe światło na wydarzenia. To klasyczny kryminał, który wciąga czytelnika w misternie skonstruowaną intrygę i trzyma w napięciu aż do samego końca.
Hobbyksiazka - awatar Hobbyksiazka
oceniła na81 rok temu

Cytaty z książki Mord na Placu Trzech Krzyży

Bądź pierwszy

Dodaj cytat z książki Mord na Placu Trzech Krzyży