rozwińzwiń

Śmierci z Mistrzem dwojakie gadania… Nieznany drukowany przekaz Rozmowy mistrza Polikarpa ze Śmiercią z 1542 r.

Okładka książki Śmierci z Mistrzem dwojakie gadania… Nieznany drukowany przekaz Rozmowy mistrza Polikarpa ze Śmiercią z 1542 r. autorstwa Wiesław Wydra
Okładka książki Śmierci z Mistrzem dwojakie gadania… Nieznany drukowany przekaz Rozmowy mistrza Polikarpa ze Śmiercią z 1542 r. autorstwa Wiesław Wydra
Wiesław Wydra Wydawnictwo: Poznańskie Studia Polonistyczne językoznawstwo, nauka o literaturze
168 str. 2 godz. 48 min.
Kategoria:
językoznawstwo, nauka o literaturze
Format:
papier
Data wydania:
2018-11-07
Data 1. wyd. pol.:
2018-11-07
Liczba stron:
168
Czas czytania
2 godz. 48 min.
Język:
polski
ISBN:
9788365666444
ŚMIERĆ (nota o książce)
Książka zawiera edycję tekstu zupełnie dotąd nieznanej wersji Rozmowy mistrza Polikarpa ze Śmiercią, drukowanej w Krakowie w 1542 r. Dzieło zostało odnalezione, wraz z innymi unikatowymi drukami polskimi z XVI w., w Bibliotece Uniwersyteckiej w Erlangen. Jego niepełny (498 wersów) tekst dotychczas był znany jedynie z pochodzącego z lat około 1463-1465 rękopisu, który znajdował się w Bibliotece Seminaryjnej w Płocku, lecz zaginął w czasie ostatniej wojny.
Drukowana w 1542 r. humorystyczna wersja tego utworu liczy 916 wersów i składa się z dwóch połączonych ze sobą części: Rozmowy mistrza Polikarpa (Polikarda) ze Śmiercią i opowieści-dialogu „Śmierci z Kmotrem”. Istnieją różnice między przekazem rękopiśmiennym i drukowanym, ale dowiadujemy się wreszcie, jak dalej potoczyła się urwana w płockim rękopisie rozmowa Mistrza ze Śmiercią, i poznajemy jej zakończenie.

MISTRZ (nota o Edytorze)
Wiesław Wydra jest profesorem filologii polskiej na Uniwersytecie im. Adama Mickiewicza w Poznaniu. Zajmuje się historią literatury i książki w średniowieczu i w XVI w. oraz edytorstwem tekstów staropolskich.

„Odnalezienie Śmierci z Mistrzem dwojakich gadań jest jednym z najważniejszych wydarzeń w dziejach badań nad polskim średniowieczem”.
Z recenzji prof. dra hab. Pawła Stępnia
Średnia ocen
8,0 / 10

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki
Reklama

Kup Śmierci z Mistrzem dwojakie gadania… Nieznany drukowany przekaz Rozmowy mistrza Polikarpa ze Śmiercią z 1542 r. w ulubionej księgarniiPorównywarka z najlepszymi ofertami księgarń W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl. Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki. Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.

Porównywarka z najlepszymi ofertami księgarń
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl.
Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki.
Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Ładowanie Szukamy ofert...

Polecane przez redakcję

Oceny książki Śmierci z Mistrzem dwojakie gadania… Nieznany drukowany przekaz Rozmowy mistrza Polikarpa ze Śmiercią z 1542 r.

Średnia ocen
8,0 / 10
12 ocen
Twoja ocena
0 / 10

OPINIE i DYSKUSJE o książce Śmierci z Mistrzem dwojakie gadania… Nieznany drukowany przekaz Rozmowy mistrza Polikarpa ze Śmiercią z 1542 r.

Sortuj:
avatar
303
67

Na półkach: , ,

Niezwykłe odkrycie, niezwykła książka. Kto by przypuszczał, że „Rozmowa mistrza Polikarpa ze Śmiercią” była w ogóle drukowana? Kto by pomyślał, że z pras krakowskiej oficyny Szarffenberga w XVI wieku zeszła taka książka?
Niniejsza publikacja jest wydaniem krytycznym. Profesor Wydra przybliża we wstępie szczegóły odkrycia i formułuje hipotezę dotyczącą redaktora tego przekazu. Książka zawiera faksymile znalezionego druku, jego transkrypcję oraz zestawienie (wers po wersie) ze znanym wcześniej rękopiśmiennym przekazem płockim.
Warto przeczytać i uaktualnić licealne podręczniki do polskiego :)

Niezwykłe odkrycie, niezwykła książka. Kto by przypuszczał, że „Rozmowa mistrza Polikarpa ze Śmiercią” była w ogóle drukowana? Kto by pomyślał, że z pras krakowskiej oficyny Szarffenberga w XVI wieku zeszła taka książka?
Niniejsza publikacja jest wydaniem krytycznym. Profesor Wydra przybliża we wstępie szczegóły odkrycia i formułuje hipotezę dotyczącą redaktora tego...

więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

Poznaj innych czytelników

40 użytkowników ma tytuł Śmierci z Mistrzem dwojakie gadania… Nieznany drukowany przekaz Rozmowy mistrza Polikarpa ze Śmiercią z 1542 r. na półkach głównych
  • 20
  • 20
12 użytkowników ma tytuł Śmierci z Mistrzem dwojakie gadania… Nieznany drukowany przekaz Rozmowy mistrza Polikarpa ze Śmiercią z 1542 r. na półkach dodatkowych
  • 5
  • 1
  • 1
  • 1
  • 1
  • 1
  • 1
  • 1

Tagi i tematy do książki Śmierci z Mistrzem dwojakie gadania… Nieznany drukowany przekaz Rozmowy mistrza Polikarpa ze Śmiercią z 1542 r.

Inne książki autora

Okładka książki Drukowane teksty polskie sprzed 1543 roku Katarzyna Krzak-Weiss, Wiesław Wydra
Ocena 10,0
Drukowane teksty polskie sprzed 1543 roku Katarzyna Krzak-Weiss, Wiesław Wydra
Okładka książki Żywot Pana Jezu Krysta Katarzyna Krzak-Weiss, Baltazar Opec, Rafał Wójcik, Wiesław Wydra
Ocena 7,0
Żywot Pana Jezu Krysta Katarzyna Krzak-Weiss, Baltazar Opec, Rafał Wójcik, Wiesław Wydra
Okładka książki Kazania świętokrzyskie. Nowa edycja. Nowe propozycje badawcze Mieczysław Mejor, Tomasz Mika, Katarzyna Skowronek, Marek Skwara, Paweł Stępień, Wacław Twardzik, Izabela Winiarska-Górska, Wiesław Wydra
Ocena 6,5
Kazania świętokrzyskie. Nowa edycja. Nowe propozycje badawcze Mieczysław Mejor, Tomasz Mika, Katarzyna Skowronek, Marek Skwara, Paweł Stępień, Wacław Twardzik, Izabela Winiarska-Górska, Wiesław Wydra
Okładka książki Cały świat nie pomieściłby ksiąg... Staropolskie opowieści i przekazy apokryficzne Maria Adamczyk, Wojciech Ryszard Rzepka, Wiesław Wydra
Ocena 5,5
Cały świat nie pomieściłby ksiąg... Staropolskie opowieści i przekazy apokryficzne Maria Adamczyk, Wojciech Ryszard Rzepka, Wiesław Wydra
Okładka książki Raj Duszny Biernat z Lublina, Wiesław Wydra
Ocena 0,0
Raj Duszny Biernat z Lublina, Wiesław Wydra
Okładka książki Chrestomatia Staropolska Wojciech Ryszard Rzepka, Wiesław Wydra
Ocena 6,2
Chrestomatia Staropolska Wojciech Ryszard Rzepka, Wiesław Wydra
Wiesław Wydra
Wiesław Wydra
profesor zwyczajny, zatrudniony na Wydziale Filologii Polskiej i Klasycznej na Uniwersytecie im. Adama Mickiewicza w Poznaniu. Obecnie kieruje Zakładem Nauk Pomocniczych i Edytorstwa w Instytucie Filologii Polskiej na UAM. Przez wiele lat związany z Oddziałem (obecnie Sekcją) Starych Druków w Bibliotece Uniwersyteckiej w Poznaniu. Był uczniem Henryka Kowalewicza. Głównym przedmiotem jego zainteresowań są historia literatury i książki w średniowieczu i wczesnym okresie nowożytnym, badania nad pieśniami w późnym średniowieczu oraz edycja nieznanych lub niewydanych utworów polskich z tego okresu. Jest również znawcą inkunabułów i starych druków. Ponadto jest autorem ponad stu artykułów w czasopismach i książkach zbiorowych oraz kilku książek, w tym monografii poświęconej twórczości bł. Władysława z Gielniowa. Przez wiele lat współpracował ściśle z Wojciechem Rzepką, historykiem języka polskiego. Wynikiem ich współpracy, obok kilkunastu wspólnie napisanych artykułów, były książki Chrestomatia staropolska: teksty do roku 1543 oraz Cały świat nie pomieściłby ksiąg: staropolskie opowieści i przekazy apokryficzne (wspólnie z Marią Adamczyk). Jest również redaktorem serii Libri Librorum. Eximiorum Poloniae Librorum Bibliotheca oraz Libri Librorum. Bibliotheca Paleotyporum in Lingua Polonica Impressorum.
Zobacz stronę autora

Czytelnicy tej książki przeczytali również

Teoria literatury. Wprowadzenie Terry Eagleton
Teoria literatury. Wprowadzenie
Terry Eagleton
Każdy zaangażowany czytelnik prędzej czy później dociera do ściany. Przeczytał już klasykę, przebrnął przez współczesne bestsellery, wyrobił sobie gust i potrafi z pasją argumentować, dlaczego jedna książka jest arcydziełem, a inna zaledwie czytadłem. Niewielu jednak zadaje sobie fundamentalne pytanie, które leży u podstaw całej naszej literackiej kultury: na jakiej podstawie w ogóle wydajemy te sądy? Co sprawia, że Szekspir jest „wielki”, a popularny romans nie? Czym tak właściwie jest literatura? To właśnie z tym prowokacyjnym pytaniem mierzy się Terry Eagleton w swoim klasycznym już dziele "Teoria literatury. Wprowadzenie". Książka ta, mimo upływu lat od pierwszego wydania, pozostaje jednym z najlepszych i najbardziej przystępnych przewodników po labiryncie współczesnej refleksji nad literaturą. Nie jest to jednak suchy podręcznik ani historyczny spacer po epokach i nazwiskach. Autor funduje nam raczej intelektualną podróż, która demaskuje nasze ukryte założenia i potencjalnie ma za zadanie zmienić sposób, w jaki patrzymy na słowo pisane i słowo w ogóle. Eagleton wychodzi od tezy tyleż prostej, co rewolucyjnej: nie istnieje żadna esencja „literackości”. To, co w danym momencie historycznym uznajemy za literaturę, nie wynika z immanentnych cech tekstu – jego „piękna”, „oryginalności” czy „głębi” – lecz jest efektem złożonych procesów społecznych, ideologicznych i instytucjonalnych. Literatura, przekonuje autor, nie jest rzeczą, a funkcją. To kategoria tekstów, którym z różnych powodów nadajemy szczególną wartość. Dzisiejszy kanon lektur szkolnych to efekt wczorajszych bitew kulturowych, a wiersze, które kiedyś rozgrzewały serca narodów, dziś mogą wydawać się niezrozumiałym anachronizmem. Ta dekonstrukcja literackiego piedestału jest jednak dopiero punktem wyjścia. Rdzeniem książki jest błyskotliwy i zwięzły przegląd najważniejszych szkół teoretycznych XX wieku, które ukształtowały nasze myślenie o tekście. Eagleton wciela się w rolę przewodnika, który wręcza czytelnikowi kolejne narzędzia analityczne i pokazuje, jak ich używać. Fenomenologia i teoria recepcji uczą nas, że znaczenie dzieła nie jest ukryte w tekście niczym skarb w skrzyni, lecz rodzi się w dynamicznym procesie lektury, na styku słów i świadomości czytelnika. Strukturalizm pozwala spojrzeć na fabuły – od starożytnych mitów po współczesne kryminały – jak na systemy znaków i kodów, ujawniając uniwersalne schematy narracyjne. Poststrukturalizm z kolei, z jego fascynacją niejednoznacznością języka, pokazuje, że tekst często mówi więcej, niż zamierzał autor, i sam podważa własne, pozornie stabilne znaczenia. Nie brakuje tu również perspektyw, które łączą literaturę ze światem zewnętrznym. Krytyka psychoanalityczna pozwala zajrzeć w głąb psychiki bohaterów, analizując ukryte motywacje Hamleta czy kompleksy postaci z powieści Dostojewskiego. Najmocniej u Eagletona wybrzmiewa jednak, mimo że autor się asekuracyjnie od tego odżegnuje, literaturoznawstwo o zacięciu politycznym – od marksizmu po feminizm. Autor pokazuje, że dzieła literackie nigdy nie są niewinne. W tejże optyce powieści takie jak "Pani Bovary" Flauberta czy "Rok 1984" Orwella to nie tylko uniwersalne opowieści o ludzkim losie, ale także potężne dokumenty swoich czasów, uwikłane w kwestie klasy społecznej, płci i władzy. Uniwersalizm bowiem też jest ideologią, tak jak liberalny humanizm, który autor notorycznie krytykuje i wyśmiewa, a ja mu z radością przyklaskuję. W tym miejscu warto dostrzec, że Eagleton nie pisze w próżni. Jego diagnozy i przykłady są częścią większej rozmowy, którą prowadzi z innymi teoretykami – czasem w zgodzie, czasem w polemice. Roland Barthes, autor słynnego eseju "Śmierć autora", podobnie jak Eagleton podważał tradycyjne rozumienie literatury jako nośnika „wiecznych znaczeń”. Dla Barthes’a tekst był polem gry języka, w którym autor traci władzę nad interpretacją, a czytelnik staje się współtwórcą sensu. Eagleton zgadza się z tym przesunięciem akcentu, ale idzie dalej: pokazuje, że nie tylko autor, lecz także sama kategoria „literatury” jest konstruktem historycznym i ideologicznym. Tam, gdzie Barthes celebruje wolność czytelnika, Eagleton przypomina, że ta wolność zawsze odbywa się w ramach społecznych i politycznych uwarunkowań. Podobnie Jacques Derrida, ojciec dekonstrukcji, uczył, że tekst nigdy nie ma stabilnego znaczenia, bo język nieustannie odsyła do innych znaków w nieskończonym łańcuchu różnic. Eagleton docenia tę lekcję, ale zachowuje wobec niej krytyczny dystans. O ile Derrida koncentruje się na nieuchwytności sensu, o tyle Eagleton podkreśla, że teksty funkcjonują w realnych kontekstach społecznych i politycznych. Dekonstrukcja może ujawniać sprzeczności w dziele, lecz dla Eagletona ważniejsze jest pytanie: komu i czemu te sprzeczności służą? Dekonstrukcja przechwycona, przemielona i wygładzona przez amerykańską akademię stała się kolejną zabawkę erotyczną dla intelektualistów-onanistów. Hans Robert Jauss, twórca estetyki recepcji, akcentował rolę czytelnika i tzw. „horyzontu oczekiwań”. Dzieło literackie nabiera sensu dopiero w konfrontacji z odbiorcą, a jego znaczenie zmienia się wraz z kolejnymi pokoleniami czytelników. Eagleton chętnie korzysta z tej perspektywy, ale dodaje, że horyzont oczekiwań nie jest neutralny – kształtują go instytucje edukacyjne, media, ideologie. W tym sensie Eagleton radykalizuje Jaussa, pokazując, że recepcja literatury to nie tylko proces estetyczny, lecz także pole walki o władzę symboliczną. Jeśli spojrzymy na polski kontekst, zobaczymy, że myśl Eagletona rezonuje z dorobkiem naszych badaczy. Janusz Sławiński, analizując poetykę i strukturę dzieła literackiego, również podkreślał, że literatura nie istnieje w próżni, lecz w sieci konwencji i instytucji. Michał Głowiński, badając narrację i język propagandy, pokazywał, jak tekst literacki i nieliteracki może być narzędziem ideologii. W zestawieniu z nimi Eagleton jawi się jako sojusznik – ktoś, kto z innej tradycji intelektualnej dochodzi do podobnych wniosków: że literatura to nie tylko estetyka, ale także polityka, historia i społeczne imaginarium. Siłą książki jest styl Eagletona – erudycyjny, ale niezwykle klarowny, często zabarwiony ironicznym poczuciem humoru. Autor potrafi w kilku akapitach streścić zawiłe koncepcje filozoficzne, nie popadając przy tym w nadmiernie akademicki żargon, chociaż trudno mówić o tej książce jako o popularnonaukowej. Ktoś, kto nie ma pojęcia o filozofii XX wieku, może nie przełknąć tego wywodu. "Teoria literatury" jest wobec tego lekturą wymagającą, ale nie hermetyczną. Wymaga od czytelnika skupienia i gotowości do intelektualnej konfrontacji z własnymi przyzwyczajeniami, ale w zamian oferuje coś bezcennego – świadomość, że literatura nie jest neutralnym polem estetycznych doznań, lecz areną, na której ścierają się idee, interesy i wizje świata. I że zawsze jest polityczna.
Pan_zaangażowany - awatar Pan_zaangażowany
ocenił na86 miesięcy temu
Kultura języka polskiego. Wymowa, ortografia, interpunkcja Tomasz Karpowicz
Kultura języka polskiego. Wymowa, ortografia, interpunkcja
Tomasz Karpowicz
Z ortografią raczej Polacy nie mają problemu. Z interpunkcją jest dużo gorzej. Zwłaszcza, że w szkole mogli nie do końca douczyć i braki w interpunkcji były mniej karane niż w ortografii. Myślę, że w dużej części sami nauczyciele do końca nie wiedzieli, jak się z tym uporać. Jak my Polacy mamy pisać poprawnie interpunkcyjnie, skoro jest dużo niejasności? W samej książce jest tego dużo. Są przytaczane zdanie, w których przecinek jest poprawnie postawiony w różnych miejscach, a są też zdania nierozstrzygnięte. Przed lekturą tej książki przecinki wstawiałem mechanicznie i najczęściej błędnie, albo raz tak, raz inaczej. Teraz już robię mniej błędów interpunkcyjnych, ale podejrzewam, że ciągle robię. Kiedyś czytając lektury, zapamiętałem, że czasami przed "i" jest przecinek, czasami nie (a teraz dobrze jest przecinek przed drugim czy?). Niestety, nie zastanawiałem się skąd to się wzięło. Niestety Autor tak się zagłębia w niektóre przykłady, że można dostać ostrej sieczki mózgu, a potem jeszcze opisując, że to jest nierozstrzygnięte (!). Na pewno nie poprawia czytanie różnych książek, gdzie często jest interpunkcyjna dowolność. Karpiński zaleca gdzie można, i jest niejasność, to zamienić spójnik, łącznik (np. te nieszczęsne i w zdaniu wynikowym zastąpić więc). Myślę, że problemy z interpunkcją wzięły się od samego początku tworzenia jej zasad, a potem problemy się tylko nawarstwiały. Ktoś coś przegapił, ktoś nie dodał, itd. Ale ta książka, to nie tylko interpunkcja. Są w niej również podane zasady pisowni, ortografia i wymowa (dla znawców!). Dopóki nie przeczytałem książki nie wiedziałem, że niektóre słowa tak wymawiam, jak sugerował autor (a wymawiam). ;) Książkę polecam, chociaż można dostać od niej czasami bólu głowy (zwłaszcza w rozdziale o przecinku). ;)
Kerszi - awatar Kerszi
ocenił na95 lat temu

Cytaty z książki Śmierci z Mistrzem dwojakie gadania… Nieznany drukowany przekaz Rozmowy mistrza Polikarpa ze Śmiercią z 1542 r.