Spełnione marzenia. Ella i Micha

Okładka książki Spełnione marzenia. Ella i Micha autorstwa Jessica Sorensen
Okładka książki Spełnione marzenia. Ella i Micha autorstwa Jessica Sorensen
Jessica Sorensen Wydawnictwo: Zysk i S-ka Cykl: The Secret (tom 4) literatura obyczajowa, romans
310 str. 5 godz. 10 min.
Kategoria:
literatura obyczajowa, romans
Format:
papier
Cykl:
The Secret (tom 4)
Data wydania:
2018-07-23
Data 1. wyd. pol.:
2018-07-23
Data 1. wydania:
2013-12-03
Liczba stron:
310
Czas czytania
5 godz. 10 min.
Język:
polski
ISBN:
9788381164078
Tłumacz:
Ewa Helińska
Jeśli kiedykolwiek chcą usłyszeć dzwon weselny, Ella i Micha muszą znaleźć równowagę między lękami, marzeniami i miłością

Dzień, na który czekała Ella jest tuż, tuż. Poślubi Michę, miłość jej życia i światło, które ją wyprowadziło z mroku. Lecz nagle pojawia się niespodziewana przesyłka, przypominając brutalnie o przeszłości Elli. Dziewczyna traci pewność, z którą spoglądała w przyszłość. Czy rzeczywiście „będą żyli długo i szczęśliwie”, skoro nigdy wcześniej czegoś takiego nie widziała?

Micha będzie stał u boku Elli bez względu na to, co dzieje się w jej głowie, choć przepełnia go strach, że narzeczona znów mu ucieknie. Gdy otrzymuje życiową szansę, by ruszyć w trzymiesięczną trasę koncertową ze swoimi ulubionymi zespołami, wie że nie może zostawić Elli samej. Ale czy będzie w stanie poprosić ją, by rzuciła całe swoje życie i dołączyła do niego…
Średnia ocen
6,9 / 10

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki
Reklama

Kup Spełnione marzenia. Ella i Micha w ulubionej księgarniiPorównywarka z najlepszymi ofertami księgarń W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl. Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki. Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.

Porównywarka z najlepszymi ofertami księgarń
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl.
Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki.
Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Ładowanie Szukamy ofert...

Polecane przez redakcję

Opinia społeczności i

Spełnione marzenia. Ella i Micha



359 180

Oceny książki Spełnione marzenia. Ella i Micha

Średnia ocen
6,9 / 10
80 ocen
Twoja ocena
0 / 10

Opinie i dyskusje o książce Spełnione marzenia. Ella i Micha

avatar
1312
497

Na półkach:

Trochę mnie dziwi, że zrobiono z tej historii kolejna książkę, jak dla mnie powinno to być w tomie II. Trochę się męczyłam czytając to.

Trochę mnie dziwi, że zrobiono z tej historii kolejna książkę, jak dla mnie powinno to być w tomie II. Trochę się męczyłam czytając to.

Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
419
152

Na półkach: , , ,

Książka bardzo przeciętna... Według mnie całą jej treść można by zawrzeć w kilku stronach i umieścić w poprzednim tomie w ramach epilogu. A tak powstała kolejna, łudząco podobna fabułą do poprzednich tomów książka, która po prostu nie porywa. Chociaż i tak myślę, że "Spełnione marzenia" wypadło lepiej, niż poprzednie "Na zawsze razem". Chociaż tyle z pozytywów.

Książka bardzo przeciętna... Według mnie całą jej treść można by zawrzeć w kilku stronach i umieścić w poprzednim tomie w ramach epilogu. A tak powstała kolejna, łudząco podobna fabułą do poprzednich tomów książka, która po prostu nie porywa. Chociaż i tak myślę, że "Spełnione marzenia" wypadło lepiej, niż poprzednie "Na zawsze razem". Chociaż tyle z...

więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
1171
1171

Na półkach: , , ,

Dzień, na który czekała Ella, jest tuz, tuż. Poślubi Michę, miłość jej życia i światło, które ją wyprowadziło z mroku. Zapowiada się doskonałe Boże Narodzenie. Lecz niespodziewanie przychodzi pewna przesyłka, przypominając brutalnie o przeszłości Elli. Nagle dziewczyna traci pewność, z którą spoglądała w przyszłość. Czy rzeczywiście będą " żyli długo i szczęśliwie", skoro nigdy wcześniej czegoś takiego nie widziała?
Micha będzie stał u boku Elli bez względu na to, co dzieje się w jej głowie, choć przepełnia go strach, że narzeczona znów ucieknie mu sprzed ołtarza. gdy otrzymuje życiową szansę, by ruszyć w trzymiesięczną trasę koncertową ze swoimi ulubionymi zespołami, wie, że nie może zostawić Elli samej. Ale czy będzie w stanie prosić ją, by rzuciła wszystko i dołączyła do niego...

Dzień, na który czekała Ella, jest tuz, tuż. Poślubi Michę, miłość jej życia i światło, które ją wyprowadziło z mroku. Zapowiada się doskonałe Boże Narodzenie. Lecz niespodziewanie przychodzi pewna przesyłka, przypominając brutalnie o przeszłości Elli. Nagle dziewczyna traci pewność, z którą spoglądała w przyszłość. Czy rzeczywiście będą " żyli długo i szczęśliwie",...

więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

Poznaj innych czytelników

417 użytkowników ma tytuł Spełnione marzenia. Ella i Micha na półkach głównych
  • 280
  • 132
  • 5
66 użytkowników ma tytuł Spełnione marzenia. Ella i Micha na półkach dodatkowych
  • 35
  • 11
  • 6
  • 5
  • 3
  • 3
  • 3

Inne książki autora

Jessica Sorensen
Jessica Sorensen
Książka Jessici Sorensen "Przypadki Callie i Kaydena" została nominowana w Plebiscycie Książka Roku 2015 lubimyczytać.pl w kategorii Literatura obyczajowa i romans. Autorka bestsellerów z list "New York Timesa" i "USA Today", pochodząca ze śnieżystych gór Wyoming. Twórczyni współczesnych powieści z nurtu New Adult, takich jak: "The Secret of Ella and Micha", "Przypadki Callie i Kaydena" czy "Breaking Nova". Kiedy nie pisze, czyta i spędza czas z rodziną.
Zobacz stronę autora

Czytelnicy Spełnione marzenia. Ella i Micha przeczytali również

Zapadnij w serce Ginger Scott
Zapadnij w serce
Ginger Scott
Historia zaczyna się jak wszystkie inne, ale… to co się dzieje później jest po prostu niesamowite. I tu nie chodzi o to, że są poruszone wątki, których jeszcze nie było. Nie. Po prostu sposób przedstawienia tej historii sprawia, że czytasz i czujesz, że to jest właśnie ta wyjątkowa książka. Rowe ma za sobą ciężką przeszłość. Jedno wydarzenie, które zmieniło jej życie o 180 stopni. Przez to jest bardzo zamknięta w sobie. Nosi rany w głowie, w sercu i na ciele. Po kilku latach w izolacji od całego świata postanawia coś zmienić. Wyjechała i próbuje zacząć od nowa. Na jej drodze pojawia się Nate – mówię Wam - ten chłopak to skarb. Jest tak niesamowicie dobry. Pomimo tego, że bardzo ciężko jest się zbliżyć do Rowe to on się nie poddaje. Jest dla niej największym wsparciem i daje jej czas. Czas aż poukłada w sobie na nowo wszystkie wspomnienia oraz uczucia. Bo problemem jest to, że Rowe jest bardzo zraniona. I pomimo tego, że bardzo chciałaby dać mu szansę to jej serce dalej jest… przy innym chłopaku. Tylko, że jest jeden mały problem z tym chłopakiem. Jest, ale jakby go nie było – i tylko tyle zdradzę. Możecie interpretować to na różne sposoby. Wątek Tysona i Cass również bardzo mi się podobał. Uwielbiam kiedy postacie drugoplanowe również są barwne i ciekawe. Książka jest bardzo przyjemna, są momenty zabawne, są momenty łamiące serce. Są niektóre takie sceny przy których miałam ochotę potargać książkę, bo.. czemu oni się tak zachowywali? Tak lekkomyślnie i prawdziwie...A zakończenie tej historii jest takie piękne i wzruszające. Na pewno za jakiś czas do niej wrócę.
wiecej_niz_ksiazki - awatar wiecej_niz_ksiazki
ocenił na93 lata temu
Odrobina brokatu Shari L. Tapscott
Odrobina brokatu
Shari L. Tapscott
📖🐲 Nawet przyjemna i szybko ją przeczytałam, ale główna bohaterka bywała dla mnie miejscami irytująca w swoim powierzchownym podejściu do związku z Grantem i zaplanowanego małżeństwa, nie mając nawet rozsądnego kandydata na męża. I tym znacznie większym skupieniem na wyglądzie, niż na esencji. I z takim podejściem to sorry, ale byłaby beznadziejną żoną dla tej biednej ofiary jak chociażby taki Grant, który kompletnie do niej nie pasował, ale jak głupia upierała się, żeby w tym układzie trwać. Płakanie po Grancie jest dla mnie kompletnie nie zrozumiałe, bo w ogóle nie widzimy tej pogłębiającej się czułości i przyjaźni. Autorka nas po prostu informuje, że tak było, ale tego nie pokazuje. Poza tym rodzice Lauren to też chodząca porażka rodzicielska, bo upupiają to dziecko i nie dają jej w ogóle dorosnąć i dalej starają się z niej robić małą, bezmyślną dziewczynkę. Osiemnastolatka ma nie zostać sama w domu na noc 😳? Wygodnie pominięto tu w ogóle temat pożądania i seksu za to ni z gruszki ni z pietruszki jest marzenie o ślubie. Nie mówię, że mają być od razu anatomiczne opisy zbliżeń, ale w przypadku ludzi którzy mają 18 i 20 lat całkowite zignorowanie tego aspektu życia jest nienaturalne. Tak samo związek z Grantem w takiej formie, jak to opisano, to może by się sprawdził w przypadku 15-16 latków, ale na pewno nie prawie dorosłych ludzi, którzy zasadniczo trzymają się za rączki i przytulają. Mimo wszystko ja przeczytałam szybko i w całości, więc ode mnie 6/10.
Book_Dragoness - awatar Book_Dragoness
ocenił na62 lata temu
Z nicości Martyna Senator
Z nicości
Martyna Senator
Przedostatni tom serii "Z miłości". Eliza jest nieszczęśliwa i postanawia uciec z domu. W myśl, że gorzej być nie może, podejmuje ryzyko, aby zacząć nowe życie. Kuba ma skomplikowane życie - z jednej strony ojciec alkoholik - a z drugiej ojczym, który cały czas narzuca mu podjęcie studiów prawniczych, mimo, że chłopak tego nie chce. Kuba chce robić tatuaże i na do tego powołanie ale i też talent. Drogi tych dwojga krzyżują się na stacji benzynowej. Kuba postanawia zabrać Elzę ze sobą i proponuje je wspólne mieszkanie razem z przyjacielem. Dziewczyna nikogo nie zna w Krakowie i uważa to za najlepsze wyjście z sytuacji. Oboje jeszcze nie mają pojęcia jak to spotkanie wpłynie na ich życie... Pierwszym podjętym wątkiem w tej książce jest próbą wymuszenia na kimś tego co on sam nie chce. Kuba chce robić tatuaże, widać, że ma talent i powołanie. Ilu ludzi ma to drugie i realizuje się w swojej pracy? Sądzę, że niewielu. Poza tym charakter Kuby nie pasuje do bycia prawnikiem. To dusza artystyczna, więc bardziej takie studia mu pasują. Drugim wątkiem jest alkoholizm ojca Kuby. To prawda, że tragiczne wydarzenia potrafią nam zniszczyć życie. Jedni się z tego podnoszą, drudzy nie. Szkoda, że ojciec Kuby należał do tych drugich. Jednak z pomocą syna stanął na nogi. Całkiem możliwe, że postawa syna i chęć nawiązania z nim relacji miało w tym przyczynę, ale każda motywacja dla alkoholika jest bardzo dobra. Trzecim wątkiem jest traktowanie męża Elzy w stosunku do niej samej. W mojej opinii nie należy bić kobiety, nieważne jakakolwiek by nie była. I nie dość, że przemoc fizyczną to jeszcze facet nie pozwalał jej odejść. Przecież po śmierci dziecka ich życie nie miało sensu, ona nie chciała z nim być, on ją trzymał w myśl zasady, że skoro on nie może jej mieć pod każdym względem to inny też nie może. A potem się dziwi, że kobieta od niego uciekła! Chyba musiał być jakiś powód? Gdyby był idealnym mężem to by się z nim nie rozwiodła. Takim bohaterom można kibicować i się z nimi utożsamiać. Postawa Elzy i Kuby mówi, że należy brać życie w swoje ręce i się nie poddawać, pomimo trudności jakie napotkają nas na drodze. Teraz czytam ostatni tom i mam nadzieję, że będzie równie ciekawy jak poprzednie.
Klaudia Sowa - awatar Klaudia Sowa
oceniła na81 rok temu
Clementine Lex Martin
Clementine
Lex Martin
Nie zawsze moja opinia pokrywa się z opinią większości czytelników, ale i tak za każdym razem zaskakuje mnie, gdy powieść z niezwykle wysoką średnią ocen, dla mnie okazuje się w jakimś stopniu rozczarowująca. A niestety, jest to dokładnie przypadek „Dearest Clementine” Lex Martin. To taka klasyczna historia miłosna New Adult osadzona w realiach akademickich, gdzie ona ma problemy z zaangażowaniem w relacje ze względu na trudne doświadczenia z przeszłości, a on stara się zmienić jej podejście w tym temacie. I nie byłoby w tym nic złego - zdarzało mi się już w przeszłości zachwycić tego rodzaju opowieściami, ale czegoś tu jednak zabrakło. Mam wrażenie, że Lex Martin nigdy nie udało się sprawić żebym do końca uwierzyła w przedstawioną relację - trudno pozbyć się wrażenia że czasami w tej historii brakuje jakiś fragmentów, które uczyniłyby całość bardziej wiarygodną (i nie chodzi mi tylko o wątek romantyczny, ale także np. konflikt głównej bohaterki z jej rodziną). W niektóre dialogi wkrada się jakaś sztuczność, a wszystko to co miało stanowić jakieś ciekawe uzupełnienie głównej fabuły (choćby wątek debiutanckiej powieści Clem, czy swego rodzaju wątek „kryminalny”) jest dosyć mocno przewidywalne. Nie wspominając już o tym, że odniosłam wrażenie, że autorka niekiedy wycofuje się ze swoich decyzji (choćby kreacja postaci pierwszego chłopaka głównej bohaterki). Być może gdyby nie te pozytywne opinie na które natrafiłam przed lekturą, zasiadałabym do tej historii z niższymi oczekiwaniami i koniec końców bawiła się ciut lepiej. Czy polecam? Raczej nie.
Karolina Suder - awatar Karolina Suder
ocenił na67 miesięcy temu
Gdybym wiedziała Rebecca Donovan
Gdybym wiedziała
Rebecca Donovan
Okładka książki utrzymana jest w stylu wydawanych wcześniej powieści autorki w tym wydawnictwie. Duży plus za to, że są spójne, ale minus, że nie ma kontynuacji. Widzimy po środku twarz kobiety, a nad i pod bordowy pasek. Gdzie znajduje się tytuł, dane autorki, nazwa cyklu czy wydawnictwo. Posiada skrzydełka, więc ma dodatkową ochronę przed uszkodzeniami mechanicznymi. Na jednym z nich przeczytacie opinie innych czytelników, a na drugim zobaczycie okładki trylogii Oddechy, którą czytałam jako pierwszą od Donovan i bardzo przypadła mi do gustu. Posiada kremowe strony, wystarczającą dla oka czcionkę. Marginesy i odstępy między wersami zostały zachowane. Podzielona została na części i rozdziały. Pióro Rebecci jest dosyć specyficzne. Czyta się szybko i lekko, bez jakichkolwiek blokad. Aczkolwiek czasami na początku jest trudniej, szczególnie po dłuższym czasie nie czytania nic od niej. Ogólnie w napisanych przez nią powieściach nie ma nic nadzwyczajnego, ale poprzez wydarzenia, jakie spotykają bohaterów jesteśmy w stanie wiele odczytać ważnych rzeczy, więc warto mieć głowę na karku. Początek tej serii jest specyficzny, gdyż każdy z postaci ma swoje przekleństwo, co jest intrygującym wątkiem prowadzonym przez całość. Jest to coś innego, o czym nie czytałam jeszcze w lekturach, albo wyleciało mi to z głowy, za co z góry przepraszam, jeśli wprowadzam w błąd. Niemniej jednak czytało mi się szybko i lekko, było ciekawie, przez co nie zajęła mi zbyt wiele czasu, mimo objętości, liczy sobie pięćset stron. Poznajemy tu wielu bohaterów, którzy co rusz wprowadzają nas w osłupienie. Nie wiadomo kogo polubić, kto mówi prawdę i czy jest sobą, czy może kogoś udaje. Niejednokrotnie podczas przerw zastanawiałam się, czy osoba, o której czytam jest faktycznie taka, na jaką wygląda, czy coś ukrywa... Ciężko mi było co do niektórych nastroić się pozytywnie. Lana jako główna bohaterka często mnie irytowała, ze względu na swoje przekleństwo. Chroniła czyjeś tyłki swoim kosztem, to ona cierpiała i ponosiła konsekwencje. Było to zbyt heroiczne, jakiś takie nieadekwatne do sytuacji. Drażniła mnie momentami i nie mogę przyznać, że kogoś szczególnie polubiłam. A już z pewnością irytowało mnie jej zachowanie odnośnie facetów, niczym pies na baby, tylko że odwrotnie, to kobieta śliniła się na widok facetów. Nie cierpię takich osób, każdy jej się podobał, jakby nie wiem... Ciężko mi ją opisać pod tym względem. To u mnie niestety nie zapunktowało. Dzieje się sporo, na nudę narzekać nie możemy. Jest jednak wiele wydarzeń irytujących mnie, za sprawą właśnie Lany. Ciekawy wątek ich przekleństw, czy później odkrywania kart przeszłości i więzów rodzinnych, staje się naprawdę intrygujący, więc przymykałam oko na Lanę i jej zachowanie. Mamy tutaj wiele problemów z życia nastolatków, więc to moim zdaniem kolejny plus pokazujący, że jest bunt, że są problemy i z nich należy wyjść. Reasumując uważam, że czuję ogromny niedosyt ze względu na brak wydanych kolejnych tomów historii. Ucięta bowiem zostaje w takim momencie, w jakim czytelnika nie zostawia się! Nie wiem, czy autorka napisała kolejne części czy nie, ale i jest to motywacja dla niej, jeśli nie została ukończona, bo my czekamy! Jestem ogromnie zaintrygowana powiązaniami jakie odkrywają postacie. Chciałabym poznać je do końca, zresztą nie tylko ja. Mimo irytacji przez główną postać stwierdzam, że podobała mi się. Może nie było wielkich zachwytów, ale zła też nie była. Czekam na kontynuacje i mam nadzieję, że kiedyś się doczekam. Czy polecam? Zależy, czy lubicie sięgać po niedokończone historie. Ja się skusiłam na kupno tej pozycji w zeszłym roku, gdyż kupowałam wszystkie wydane pozycje przez Donovan od dwóch osób na jednym z portali, więc stwierdziłam, że jak totalnie nie wpisze się w mój gust to i ja ją wystawię. Żywię jednak nadzieję, że doczekam się kolejnych tomów. Z pewnością trafi do młodszego, niezbyt wymagającego grona czytelników.
Tylkomagiaslowa - awatar Tylkomagiaslowa
oceniła na62 lata temu
Biegając boso Amy Harmon
Biegając boso
Amy Harmon
@amy.harmon.author ma niepowtarzalny styl pisania. Chociaż ta historia czekała na swój czas prawie dwa (!) lata jednak właśnie teraz nadszedł jej czas. " Jesteś dźwiękiem, który słyszę, nawet jeśli nikt nie naciska na klawisze Jesteś punktem, który mnie przyciąga przez te wszystkie lata." Nieszablonowy bohater, który zmaga się z wieloma przejawami nietolerancji to przykład niezłomności. Samuel Yates Yazzie pochodzi z indiańskiego plemienia Nawaho. Kiedy przeprowadza się z rezerwatu postrzegany jest jako dziwak. Osiemnastolatek nawiązuje wyjątkową więź z Josie Jo Jensen. Ta rezolutna trzynastolatka odkrywa w sobie pasję do muzyki. Dzięki cudownej mentorce pokochała swoją romantyczną cząstkę duszy. Kiedy chłopak staje się żołnierzem piechoty morskiej kontakt stopniowo zanika. Josie przeżywa niezwykle trudne chwile i kiedy już przyzwyczaiła się do jego nieobecności zjawia się niczym rycerz w lśniącej zbroi... Kultura,natura, piękna muzyka i tradycja są tu na każdym kroku podnoszone do rangi kolejnego cudu. Kto by pomyślał, że szkolny autobus może połączyć te jakże różne światy. Nie mogłam długo przestać myśleć o tym,co autorka nam zafundowała. Najbardziej przebija się stare stwierdzenie, że wszystko w życiu ma swój odpowiedni czas. Nie możemy siłowo zdobywać gór, zatrzymywać tych, którzy akurat w dawnej chwili nam najbardziej pasują. Jeśli puścimy coś wolno i powróci - należało do nas. W przeciwnym przypadku nigdy nie było nasze. Szukając ukojenia możemy naprawdę trafić na perełki. Ale to przecież książka nas wybiera, nie odwrotnie. Zgadzacie się z tym?
Zaczytana - awatar Zaczytana
oceniła na91 rok temu
Poświęcenie Adriana Locke
Poświęcenie
Adriana Locke
📖 "Poświęcenie" – Adriana Locke „Poświęcenie” to książka, która uderza prosto w serce i zmusza do refleksji nad tym, jak radzimy sobie ze stratą, samotnością i potrzebą bliskości. Autorka z niezwykłą wrażliwością przedstawia trud samotnego macierzyństwa oraz żałoby, która nie ma swojego właściwego czasu ani instrukcji obsługi. Główna bohaterka mierzy się z życiem na własnych warunkach – uparcie wierzy, że musi poradzić sobie sama, bo inaczej poniesie porażkę. Nie dopuszcza do siebie myśli, że przyjęcie pomocy nie oznacza słabości, a wręcz przeciwnie – wymaga odwagi. To właśnie jej wewnętrzna walka i niechęć do otwarcia się na wsparcie sprawia, że jej życie staje się jeszcze trudniejsze. Nie można też pominąć skomplikowanej relacji z bratem zmarłego męża. To historia nacechowana niedomówieniami, brakiem rozmowy, tłumionymi emocjami. Każde niewypowiedziane słowo to kolejna cegła w murze nieporozumień, który rujnuje ich szansę na jakąkolwiek stabilność. Bohaterka zmaga się również z relacją z własną córką – z całych sił stara się ochronić ją przed bólem i żałobą, ale czy to w ogóle możliwe? Czy można uciec przed stratą i zamknąć emocje na klucz? Adriana Locke tworzy niezwykle realistyczny świat, w którym postacie są pełne skaz i ludzkich słabości. Emocjonalność tej historii jest tak wyrazista, że czytelnik może wręcz fizycznie poczuć ból, tęsknotę i desperację bohaterów. A co z happy endem? W świecie, w którym jedno nieprzepracowane cierpienie prowadzi do kolejnego, a niedopowiedziane słowa tworzą mur między ludźmi, czy w ogóle jest miejsce na szczęśliwe zakończenie? Czy w życiu, gdzie problemy się nawarstwiają, można jeszcze odnaleźć spokój i nadzieję? Na te pytania każdy musi odpowiedzieć sobie sam. 🔖 Jeśli lubisz książki pełne emocji, trudnych relacji i prawdziwego życia – „Poświęcenie” z pewnością trafi w Twoje serce. https://www.instagram.com/book_inkognito/
mozg_inkognito - awatar mozg_inkognito
ocenił na81 rok temu

Cytaty z książki Spełnione marzenia. Ella i Micha

Więcej

Bo czasem trudno być szczęśliwym albo nawet przyznać się, że jest się na tyle dobrym. by być szczęśliwym. Że się na to zasługuje. Odmawiasz więc sobie tego uczucia i je zwalczasz.

Bo czasem trudno być szczęśliwym albo nawet przyznać się, że jest się na tyle dobrym. by być szczęśliwym. Że się na to zasługuje. Odmawiasz ...

Rozwiń
Jessica Sorensen Spełnione marzenia. Ella i Micha Zobacz więcej

bo chyba nadszedł już czas, by porzucić mroczne sprawy z przeszłości, pozbyć się ich mimo oporów, by móc ruszyć ku przyszłości.

bo chyba nadszedł już czas, by porzucić mroczne sprawy z przeszłości, pozbyć się ich mimo oporów, by móc ruszyć ku przyszłości.

Jessica Sorensen Spełnione marzenia. Ella i Micha Zobacz więcej
Więcej