Akame ga Kill! #4

218 str. 3 godz. 38 min.
- Kategoria:
- komiksy
- Format:
- papier
- Cykl:
- Akame ga Kill! (tom 4)
- Tytuł oryginału:
- アカメが斬る!
- Data wydania:
- 2018-02-06
- Data 1. wyd. pol.:
- 2018-02-06
- Liczba stron:
- 218
- Czas czytania
- 3 godz. 38 min.
- Język:
- polski
- ISBN:
- 9788380962798
- Tłumacz:
- Katarzyna Podlipska
Esdeath tworzy specjalną jednostkę Jaegers i przygotowuje plan ujarzmienia Night Raid. Tatsumi, który robi wszystko, aby pogodzić się ze śmiercią Bulata, bierze udział w turnieju sztuk walki zorganizowanym przez Esdeath, w trakcie którego…
Dodaj do biblioteczki
Reklama
Szukamy ofert...
Kup Akame ga Kill! #4 w ulubionej księgarni
Porównywarka z najlepszymi ofertami księgarń
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl. Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki. Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl. Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki. Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Oceny książki Akame ga Kill! #4
Poznaj innych czytelników
81 użytkowników ma tytuł Akame ga Kill! #4 na półkach głównych- Przeczytane 60
- Chcę przeczytać 21
- Posiadam 28
- Manga 14
- Mangi 11
- 2018 4
- Ulubione 3
- Do kupienia 2
- Serie 1
- Fantasy 1


































OPINIE i DYSKUSJE o książce Akame ga Kill! #4
Czwarty tom mangi wprowadza trochę zamieszania do historii. Po pierwsze, po ostatniej walce generał Esdeath straciła swoich zaufanych ludzi. Dlatego też zrekrutowany dla niej nowy zespół, który składa się z nietypowych jednostek. Mamy okazję poznać ich z perspektywy jednego z członków mężczyzny o imieniu Wave, który wydaje się być nieświadomy złych uczynków imperium i przekonany, ze działa dla dobra ogółu.
Dodatkowo generał Esdeath organizuje specjalny turniej z wielką nagrodą. Sympatyczny bohater mangi bierze w nim udział. Jedynym problemem jest to, ze turniej był także castingiem na kochanka kobiety, która chce odkryć miłość. Jakby tego było mało mordercza generał zakochuje się w Tatsumim i próbuje go wcielić do grupy polującej na rebeliantów. Jak młody bohater poradzi sobie z takim niebezpieczeństwem? No i czy będzie on w stanie odeprzeć zaloty pani generał znanej z zadawania bólu i torturowania wszystkich wokół siebie?
Czwarty tom mangi wprowadza trochę zamieszania do historii. Po pierwsze, po ostatniej walce generał Esdeath straciła swoich zaufanych ludzi. Dlatego też zrekrutowany dla niej nowy zespół, który składa się z nietypowych jednostek. Mamy okazję poznać ich z perspektywy jednego z członków mężczyzny o imieniu Wave, który wydaje się być nieświadomy złych uczynków imperium i...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toNaprawdę dobrze poprowadzona fabuła, każdy tom póki co był znaczący, bez niepotrzebnych dłużyzn czy wypychaczy.
Naprawdę dobrze poprowadzona fabuła, każdy tom póki co był znaczący, bez niepotrzebnych dłużyzn czy wypychaczy.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toTo jest dopiero pech. Trzech przeciwników pokonali, a na ich miejsce weszło kolejnych sześciu, groźnych przeciwników.
To jest dopiero pech. Trzech przeciwników pokonali, a na ich miejsce weszło kolejnych sześciu, groźnych przeciwników.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toAkame ga kill! to dość prosta, acz widowiskowa historia mająca głównie za zadanie zapewnić chwilę rozrywki miłośnikom bardziej dynamicznych komiksów fantasy. Lejąca się krew, żywiołowi bohaterowie, zacierająca się granica światła i mroku, to wszystko sprawia czytelnikowi wiele przyjemności i sprawia, że po tytuł warto sięgnąć, nawet jeśli wcześniej miało się już do czynienia z anime. Cała recenzja na PopKulturowy Kociołek
https://gameplay.pl/news.asp?ID=118367
Akame ga kill! to dość prosta, acz widowiskowa historia mająca głównie za zadanie zapewnić chwilę rozrywki miłośnikom bardziej dynamicznych komiksów fantasy. Lejąca się krew, żywiołowi bohaterowie, zacierająca się granica światła i mroku, to wszystko sprawia czytelnikowi wiele przyjemności i sprawia, że po tytuł warto sięgnąć, nawet jeśli wcześniej miało się już do...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toZapraszam do lektury recenzji zbiorczej dla tomów #4-5 :)
Akame Ga Kill! jest serią bardzo rozbudowaną pod względem fabularnym. Takahiro niemal w każdej części wprowadza nowe wątki, równocześnie często kończąc kilka innych. Ciężko stwierdzić w jakich kierunkach rozwiną się wydarzenia, ponieważ dość śmiało stosowane są zarówno drastyczne zwroty fabularne, jak i te infantylne. Tak było z trzecią częścią, gdzie ostatnie sceny wręcz wstrząsnęły.
Ledwo co zaczynamy #04 tom, a dostajemy całą masę nowych relacji. Tym razem jednak dla wzmocnienia efektu śledzimy działania obu wrogich sobie obozów, czyli naszych głównych bohaterów Night Raid, jak i oddziału generał Esdeath. Jestem bardzo pozytywnie zaskoczona jak Takahiro łączy ze sobą wydarzenia i losy bohaterów. W pierwszych scenach widać, że nie stawia na sztywne schematy, tylko ogromną różnorodność charakterów. Co więcej tu pojawi się niemałe zaskoczenie, gdyż całość rozwija się w bardzo humorystycznym stylu. Czy to dobrze? Zaletą Akame Ga Kill! jest momentalna zmiana atmosfery, więc nim się obejrzymy sielankowe sytuacje staną się przytłaczające, a ciężkie bardzo lekkimi.
Inaczej wygląda sprawa z piątą częścią. W czwartej całość została zepchnięta na humorystyczne prądy, tak teraz ponownie rzuca nas na głębokie wody. Nie zmienia to jednak faktu, ze znów ciężko przewidzieć kierunek, w jakim autorka pokieruje fabułę. Bo chociaż jest dużo akcji, to zostajemy wciągnięci w ciekawe poboczne wydarzenia, kolejne Teigu, kolejni przeciwnicy i jeszcze więcej brutalnej akcji. Takahiro nie odpuszcza też pogłębienia i wierniejszego zaprezentowania wzajemnych relacji bohaterów. Przygody Night Raid w drugiej części tomiku są kluczowe dla zrumienia pewnym zależności i przede wszystkim ich misji ocalenia stolicy. Co więcej, w miarę kolejnych wydarzeń łatwo zauważyć, że bohaterowie są przemyślani zarówno pod względem charakteru, jak i umiejętności.
Więcej wrażeń z lektury tomu znajdziesz na Wypowiemsie.pl:
http://wypowiemsie.pl/akame-ga-kill-04-05/
Zapraszam do lektury recenzji zbiorczej dla tomów #4-5 :)
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toAkame Ga Kill! jest serią bardzo rozbudowaną pod względem fabularnym. Takahiro niemal w każdej części wprowadza nowe wątki, równocześnie często kończąc kilka innych. Ciężko stwierdzić w jakich kierunkach rozwiną się wydarzenia, ponieważ dość śmiało stosowane są zarówno drastyczne zwroty fabularne, jak i te...
MIŁOŚĆ I ŚMIERĆ
Pamiętam jak całkiem niedawno temu zaczynałem przygodę z tą mangą i jak pełen byłem wtedy wątpliwości. Kolejny shōnen w realiach science fantasy, choć akurat gatunek bardzo lubię i darzę wielkim sentymentem, nieszczególnie mnie pociągał. Ale wystarczyło parę stron bym dał się wciągnąć w ten świat i miał ochotę na więcej. A z każdym kolejnym tomem bawię się już tylko coraz lepiej. Co ma do zaoferowania czwarty? Na czytelników czeka w nim jeszcze więcej walk, niebezpieczeństw, śmierci i przemocy, na scenie pojawią się nowi bohaterowie, ale nie tylko oni, bo oto pomiędzy nimi zaczyna rodzić się… miłość.
Po ostatnich walkach, po obu stronach barykady nie brakuje poległych. Night Raid stracili jednego ze swoich najlepszych wojowników, a Tatsumi, który przejął jego teigu jest zmuszony do intensywniejszego treningu by je opanować. Przy okazji do zdrowia powraca także Mine, ale niestety, oddział jest zbyt mało liczny, by móc dobrze funkcjonować, dlatego też szefowa wybiera się po nowych członków, a pod jej nieobecność wszystkim zarządzać ma Akame.
Całość recenzji na moim blogu: http://ksiazkarniablog.blogspot.com/2018/02/miosci-smierc-pamietam-jak-cakiem.html
MIŁOŚĆ I ŚMIERĆ
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toPamiętam jak całkiem niedawno temu zaczynałem przygodę z tą mangą i jak pełen byłem wtedy wątpliwości. Kolejny shōnen w realiach science fantasy, choć akurat gatunek bardzo lubię i darzę wielkim sentymentem, nieszczególnie mnie pociągał. Ale wystarczyło parę stron bym dał się wciągnąć w ten świat i miał ochotę na więcej. A z każdym kolejnym tomem bawię się...