
Najnowsze artykuły
ArtykułyNowa powieść Wojciecha Chmielarza - przeczytaj fragment!
LubimyCzytać1
ArtykułyAlfabet pisarza: Adam Przechrzta
LubimyCzytać4
Artykuły„Kosmiczna kuźnia. Bastion Boga”: co kryje niebo?
LubimyCzytać4
ArtykułyWielka sztuka, zakazane miłości i biblioteka pośród ruin. Nowości pod patronatem Lubimyczytać.
LubimyCzytać2
Popularne wyszukiwania
Polecamy
Szczury Manhattanu

152 str. 2 godz. 32 min.
- Kategoria:
- literatura piękna
- Format:
- papier
- Data wydania:
- 2004-01-01
- Data 1. wyd. pol.:
- 2004-01-01
- Liczba stron:
- 152
- Czas czytania
- 2 godz. 32 min.
- Język:
- polski
- ISBN:
- 9788373015944
Utrzymana w tajemniczej aurze historia samotności portiera hotelu Waldorf Astoria, w której stany emocjonalne materializują się w agresję zwierząt: ból po rozstaniu z ukochaną potęguje atak szczurów na Manhattan. Jedyną nadzieją staje się Chaim, postać chłopca ratującego miasto przed plagą, jak w starej opowieści z Hamelin.
Reklama
Szukamy ofert...
Kup Szczury Manhattanu w ulubionej księgarniiPorównywarka z najlepszymi ofertami księgarń W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl. Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki. Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Porównywarka z najlepszymi ofertami księgarń
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl. Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki. Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl. Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki. Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Polecane przez redakcję
Oceny książki Szczury Manhattanu
Poznaj innych czytelników
53 użytkowników ma tytuł Szczury Manhattanu na półkach głównych- Przeczytane 38
- Chcę przeczytać 15
- Posiadam 21
- 2021 1
- Chetnie sprzedam - wymiana tylko na nowości raczej 1
- Do kupienia 1
- Literatura polska 1
- Kwiecień 2022 r. 1
- -- ...9 1
- 2020 1
Inne książki autora

Lech Majewski
Poeta, malarz, reżyser i pisarz - Lech Majewski mógłby należeć do medycejskiej Akademii Neoplatońskiej. Wciąż w podróży, poszukujący, pragnie poczucia wolności i przekracza zarówno granice krajów, jak i gatunków sztuki. Obrazy, spektakle, filmy, książki, instalacje i opery realizuje w USA, Brazylii, Anglii, w rodzinnej Polsce, w Niemczech, na Litwie i we Włoszech. Buduje swoje wizje z pierwotnych znaczeń, często ukrytych, wymagających ezoterycznej wiedzy, i czyni to w czasach wrogich kontemplacji, wrogich tradycji odczytywania symboli. W czasach promujących jedynie szybkość, łatwość i merkantylność jego utwory zanurzają nas w głąb, w gęstniejącą substancję tajemnicy, gdyż są podróżą w nieznane. (Paul Langham)
Zobacz stronę autora 












































OPINIE i DYSKUSJE o książce Szczury Manhattanu
Kolejny obraz Nowego Jorku w literaturze. Lech Majewski, który przecież na pierwszym miejscu nie nazwałby się przede wszystkim pisarzem, tworzy tu wariację legendy Flecisty z Hameln. Portier Hotelu Astoria cierpli z powodu rozstania z ukochaną Galią (czy Gala Dali była tu jakimś odnośnikiem? tego nie wiem),a jego boleść znajduje wyraz zewnętrzny w postaci powiększającej się plagi szczurów. Jest w tym wszystkim urok mrugającego neonu. Najciekawsza jest jednak narracja w drugiej osobie, odnosi się bowiem wrażenie, że narrator nieustannie mówi do ucha swojego bohatera, kieruje nim, hipnotyzuje, może nawet się nim bawi wywołując w jego głowie koszmarne wizje.
Zapraszam na mojego bookstagrama @wkurza_mnie_kurz
Kolejny obraz Nowego Jorku w literaturze. Lech Majewski, który przecież na pierwszym miejscu nie nazwałby się przede wszystkim pisarzem, tworzy tu wariację legendy Flecisty z Hameln. Portier Hotelu Astoria cierpli z powodu rozstania z ukochaną Galią (czy Gala Dali była tu jakimś odnośnikiem? tego nie wiem),a jego boleść znajduje wyraz zewnętrzny w postaci powiększającej...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toPlus za narracje drugoosobową, której jest na świecie tak mało <3
Plus za narracje drugoosobową, której jest na świecie tak mało <3
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toNie należę do wielkich entuzjastów twórczości filmowej Lecha Majewskiego (ur. 1953) - uważam na przykład, że w swoim filmie z 1999 roku sportretował Rafała Wojaczka w sposób przerysowany, na siłę skandalizujący i przez to - niesłuszny. "Szczury Manhattanu" to jednak rzecz wcześniejsza (napisana w 1983 roku),która, patrząc obiektywnie, po prostu broni się literacko. Mamy do czynienia z alegoryczną opowieścią o samotności, przemijaniu miłości, życiu na pograniczu jawy i snu, zdrowia i szaleństwa, trzeźwego postrzegania rzeczywistości i wizji rodem z koszmaru.
Napisana jest w duchu egzystencjalizmu i przeniknięta iście camusowskim chłodem. Intertekstualne nawiązania do twórczości Alberta Camusa są jednoznaczne - wizja końca, manifestującego się poprzez inwazję szczurów na miasto ("Dżuma"),czy choćby zastosowanie narracji w drugiej osobie liczby pojedynczej ("Upadek"). Również sam bohater, którego imienia nawet nie poznajemy, portier w nowojorskim hotelu Waldorf-Astoria, wydaje się być jakimś wariantem Meursaulta z "Obcego", jego niedoskonałą wersją. Porzucony przez ukochaną, odczuwa coraz mniej, stopniowo pogrążając się w apatii i depresji. Różni ich jednak to, że w przeciwieństwie do Meursaulta, bohater "Szczurów Manhattanu" podejmuje walkę o własną podmiotowość, o własne odczuwanie, a niespodziewana zagłada miasta połączona ze zmasowaną inwazją szczurów staje się de facto jego zwycięstwem - ostatecznie zbliża go bowiem do ludzi, których dotąd nie znał, których obecności dotąd nawet nie odczuwał, gdy przyłącza się do grona uciekinierów, którzy w finale powieści formują szalony, nocny pochód ulicami Nowego Jorku. I jeśli portier z Waldorf-Astorii ocaleje, to tylko za sprawą tego, czego zabrakło Meursaultowi - jedynej osoby, która czyniła jego świat znośnym, samotnego kornecistę zwanego Chaimem, który dżwiękiem swojego instrumentu potrafił burzyć mury.
Książkę Majewskiego czyta się szybko - niespełna 150 stron, jednak wydrukowane dosyć dużą czcionką (wydanie z 2004 roku, nakładem poznańskiego wydawnictwa Rebis, kupione w Krakowie za 2 (!) złote polskie). Jednak "Szczury Manhattanu" to z pewnością jedna z tych lektur, które nie kończą się po przeczytaniu, bo immersyjnie zanurzają czytelnika w nie zawsze zrozumiałym świecie, a później zostawiają wiele do myślenia (czy to już? czy już staję się taki, jak bohater? czy nadejdzie zagłada, dzięki której, być może - ocaleję?)
Nie należę do wielkich entuzjastów twórczości filmowej Lecha Majewskiego (ur. 1953) - uważam na przykład, że w swoim filmie z 1999 roku sportretował Rafała Wojaczka w sposób przerysowany, na siłę skandalizujący i przez to - niesłuszny. "Szczury Manhattanu" to jednak rzecz wcześniejsza (napisana w 1983 roku),która, patrząc obiektywnie, po prostu broni się literacko. Mamy do...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toPrzykład powieści alegorycznej z silnym zacięciem artystycznym, od czasu do czasu wychodzącym jednak czytelnikowi bokiem. Całość jest bowiem napisana w drugiej osobie, co z jednej strony nieco zbliża do postaci bohatera, z drugiej jednak - poprzez swoje udziwnienie - chwilami kłuje w oczy.
Sama powieść - czy tez raczej nowela, bo książka może i ma 150 stron, ale wyjątkowo dużym drukiem - przez 3/4 objętości podąża tropem obyczajowym, serwując smutną historię pogrążającego się w depresji nocnego portiera z luksusowego, manhattańskiego hotelu. Ciągle myśli on o ukochanej, która odeszła do innego, o wywalonym z pracy koledze, a w końcu o szczurach, które coraz odważniej wyłażą na ulice miasta. Ta ostatnia sprawa wciąż nie daje mu spokoju, doprowadzając do pojawienia się psychozy i przeświadczenia, że lada moment szczury wyroją się z podziemi i zeżrą wszystkich mieszkańców.
Do kompletu pojawia się w pewnym momencie gdzieś w tle postać Chaima, chłopca w dziwnym płaszczu, przygrywającego niekiedy na kornecie - instrumencie najwyraźniej zaklętym, bowiem każdy jego dźwięk momentalnie zmienia nastrój słyszącej go osoby. Chce się tańczyć, chce się latać, zapomina się o troskach. Stopniowo bohater zaczyna się utwierdzać w przekonaniu, że Chaim pomoże ocalić miasto przed plagą szczurów.
Finał niestety nieco przeczy powyższemu streszczeniu. Owszem, jest w pewnym sensie oryginalny i jako koncepcja interesujący, tyle że jakby przypadkiem doklejony. Nie stanowi zwartej całości z głównym nurtem fabuły. Kończąc lekturę odnosi się wrażenie, że autor - ciągnący równolegle zapewne kilka różnych projektów - stracił serce do "Szczurów..." i w wolnym momencie dał puentę, która może i bawi swoją przewrotnością, ale nic nie wyjaśnia, i nic nie domyka.
Mimo to książkę czyta się nawet przyjemnie, bo spostrzegawczości i umiejętności odmalowania postaci jednym-dwoma zdaniami nie sposób autorowi odmówić.
Przykład powieści alegorycznej z silnym zacięciem artystycznym, od czasu do czasu wychodzącym jednak czytelnikowi bokiem. Całość jest bowiem napisana w drugiej osobie, co z jednej strony nieco zbliża do postaci bohatera, z drugiej jednak - poprzez swoje udziwnienie - chwilami kłuje w oczy.
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toSama powieść - czy tez raczej nowela, bo książka może i ma 150 stron, ale wyjątkowo...
"Wypełzają ze wszystkich zakamarków ulicy, z każdej nawet najmniejszej szczeliny w murze. Pod naporem ich ciał unoszą się żeliwne pokrywy kanałów. Wilgotne, ociekające tłustą i cuchnącą wydzieliną hordy opuszczają podziemne królestwo, wzniecając panikę w mieście."
Tak to one, uzbrojone w złowieszcze spojrzenie, pazury i kły. Dalekie echa europejskiej zarazy, widmo czarnej śmierci, czającej się na Manhattanie. Miejscu ukazanym na tyle realnie i abstrakcyjnie za razem, że nie mamy wątpliwości, co do metaforycznego wydźwięku całej historii i symbolicznej konstrukcji jej bohaterów.
Całość recenzji na:http://alicyawkrainieslow2.blogspot.com/2015/04/wszystko-w-tym-kraju-prowadzi-do.html
"Wypełzają ze wszystkich zakamarków ulicy, z każdej nawet najmniejszej szczeliny w murze. Pod naporem ich ciał unoszą się żeliwne pokrywy kanałów. Wilgotne, ociekające tłustą i cuchnącą wydzieliną hordy opuszczają podziemne królestwo, wzniecając panikę w mieście."
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toTak to one, uzbrojone w złowieszcze spojrzenie, pazury i kły. Dalekie echa europejskiej zarazy, widmo czarnej...
kolejny ciekawy styl pisarski, magiczny realizm, fantasmagorie jak sądzę, Lech jest w książce taki sam jak w swoich wypowiedziach, wszędzie doszukuje się drugiego dna, warto przyeczytać dla choćby zaznajomienia się z prozą człowieka, który tworząc sztukę, porusza się często po obrzeżach prowokacji...
kolejny ciekawy styl pisarski, magiczny realizm, fantasmagorie jak sądzę, Lech jest w książce taki sam jak w swoich wypowiedziach, wszędzie doszukuje się drugiego dna, warto przyeczytać dla choćby zaznajomienia się z prozą człowieka, który tworząc sztukę, porusza się często po obrzeżach prowokacji...
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to