Ukradziony sen

Okładka książki Ukradziony sen autora Aleksandra Marinina, 9788328026452
Okładka książki Ukradziony sen
Aleksandra Marinina Wydawnictwo: W.A.B. Cykl: Anastazja Kamieńska (tom 3) Seria: Mroczna Seria kryminał, sensacja, thriller
384 str. 6 godz. 24 min.
Kategoria:
kryminał, sensacja, thriller
Format:
papier
Cykl:
Anastazja Kamieńska (tom 3)
Seria:
Mroczna Seria
Data wydania:
2016-11-09
Data 1. wyd. pol.:
2004-01-01
Data 1. wydania:
2014-03-06
Liczba stron:
384
Czas czytania
6 godz. 24 min.
Język:
polski
ISBN:
9788328026452
Tłumacz:
Ewa Rojewska-Olejarczuk
Średnia ocen

6,7 6,7 / 10

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki
Reklama

Kup Ukradziony sen w ulubionej księgarnii

Porównywarka z najlepszymi ofertami księgarń
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl.
Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki.
Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Ładowanie Szukamy ofert...

Polecane przez redakcję

Opinia społeczności i

Ukradziony sen



książek na półce przeczytane 5157 napisanych opinii 1652

Oceny książki Ukradziony sen

Średnia ocen
6,7 / 10
915 ocen
Twoja ocena
0 / 10

OPINIE i DYSKUSJE o książce Ukradziony sen

avatar
7660
7639

Na półkach: ,

Interesujący kryminał.

Interesujący kryminał.

Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
1204
904

Na półkach: ,

O tym, żeby nie kraść rękopisów.
Nastia Kamieńska musi rozwiązać sprawę morderstwa młodej dziewczyny, która krótko przed śmiercią twierdziła, że ktoś ukradł jej sen. Dodatkowym utrudnieniem jest fakt, że wśród jej kolegów z wydziału zabójstw znajduje się kret.
Rozwiązanie intrygi jest ciekawe, choć momentami książka bardziej przypomina thriller niż kryminał, jest tu sporo niezłych scen, dosłownie w ostatnim zdaniu następuje spory zwrot akcji, a jako że czytam tę serię wybitnie nie po kolei, sporo rzeczy zaskoczyło mnie w wątku relacji Nastii i Loszki (nadal jedna z moich ulubionych literackich par). Typowo dla tego cyklu wątek kryminalny jest wybitnie zawikłany, niemniej tym razem wydawał się zawikłany w sposób, który był dla mnie męczący - gubiłam się wśród natłoku imion i meandrów gangsterskich porachunków.

O tym, żeby nie kraść rękopisów.
Nastia Kamieńska musi rozwiązać sprawę morderstwa młodej dziewczyny, która krótko przed śmiercią twierdziła, że ktoś ukradł jej sen. Dodatkowym utrudnieniem jest fakt, że wśród jej kolegów z wydziału zabójstw znajduje się kret.
Rozwiązanie intrygi jest ciekawe, choć momentami książka bardziej przypomina thriller niż kryminał, jest tu sporo...

więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
58
50

Na półkach:

Dobrze mi się to czytało i fabuła całkiem niezła. Lecz początek zamula i akcją musi się rozkręcić. Sa lepszy książki ale ta nie jest zła. Jest ok

* Pomimo ze to szczęść cyklu to nie ma problemu z odnalezieniem się co i jak.

Dobrze mi się to czytało i fabuła całkiem niezła. Lecz początek zamula i akcją musi się rozkręcić. Sa lepszy książki ale ta nie jest zła. Jest ok

* Pomimo ze to szczęść cyklu to nie ma problemu z odnalezieniem się co i jak.

Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

Poznaj innych czytelników

1742 użytkowników ma tytuł Ukradziony sen na półkach głównych
  • 1 301
  • 430
  • 11
367 użytkowników ma tytuł Ukradziony sen na półkach dodatkowych
  • 282
  • 18
  • 17
  • 16
  • 14
  • 12
  • 8

Inne książki autora

Aleksandra Marinina
Aleksandra Marinina
Rosyjska pisarka, autorka powieści kryminalnych. Do 1971 mieszkała w Leningradzie, potem przeniosła się do Moskwy. Pochodziła z rodziny prawników, sama również ukończyła studia prawnicze na Uniwersytecie Moskiewskim w 1979. W latach 1979-1998 pracowała w milicji, gdzie zajmowała się działalnością edukacyjną i prowadzeniem prac badawczych w dziedzinie kryminologii. Na początku lat 90. XX wieku rozpoczęła działalność literacką. W 1991 roku opowiadanie kryminalne Шестикрылый Серафим napisane wspólnie z kolegą, Aleksandrem Gorkim zostało opublikowane w magazynie Milicja. W roku 1992 ukazała się pierwsza powieść (Zbieg okoliczności),z cyklu, którego bohaterką jest major Anastazja Kamieńska. W 1998 roku Marinina zrezygnowała z pracy w milicji (w której uzyskała stopień podpułkownika) i poświęciła się karierze pisarskiej. Cykl powieści o Anastazji Kamieńskiej składa się z 35 pozycji, na jego podstawie rosyjska telewizja NTW, zrealizowała serial telewizyjny pt. "Kamieńska".
Zobacz stronę autora

Czytelnicy tej książki przeczytali również

Szurmo Jean-Claude Izzo
Szurmo
Jean-Claude Izzo
„NIE DA SIĘ ZMUSIĆ PRAWDY, ŻEBY WYSZŁA NA JAW” * Izzo to kompletnie nieznany w Polsce autor; wydano u nas zaledwie trzy jego książki z serii „Trylogia marsylska” i można je dostać tylko w antykwariatach. Jeśli jednak lubicie ambitniejsze kryminały, warto poszperać w internetach albo w bibliotece. Autor ujął mnie postacią detektywa. Fabio Montale jest Włochem z pochodzenia, i nie tylko to łączy go z komisarzem Montalbano – bohaterem cyklu powieści Camilleriego. Montale czyta Conrada, słucha jazzu, Brassensa i Brela, uwielbia dobrą kuchnię i wino („nie mam najmniejszego zaufania do ludzi, którzy jedzą mało i byle co”),jest czuły na kobiece wdzięki, nie ma oporów przed wymierzaniem sprawiedliwości na własną rękę i kocha swoje miasto – Marsylię („W Marsylii jesień zachowuje posmak lata niekiedy nawet do końca października. Wystarczy powiew wiatru, by znów zapachniało tymiankiem, miętą i bazylią”). I cóż ja poradzę, że kocham takie klimaty? Że przemawia do mnie subtelne, ironiczne poczucie humoru („Uwielbiam tę facetkę! Jak umrę, to na pewno jej będzie mi brakować najbardziej. To znaczy, prędzej będzie odwrotnie, ale wolę o tym nie myśleć”). Nie mogę sobie odmówić w tym miejscu dygresji. Czytając „Szurmo” od razu przypomniała mi się niedawno wymęczona „Biała gorączka” Ellroy’a. Tam zniechęciłam się do bohatera „od pierwszego wejrzenia”, tu jest dokładnie odwrotnie. Może również dlatego, że detektyw Montale traktuje z szacunkiem wszystkich ludzi, niezależnie od ich koloru skóry, wyznania czy orientacji seksualnej. Za takie zresztą podejście do podejrzanych został wyrzucony z policji, w której poziom korupcji dorównuje policji w Los Angeles opisywanej przez Ellroy’a. Dlaczego jednak w tej powieści zagęszczenie zła nie przeszkadzało, a w „Białej gorączce” uwierało nieznośnie? Odpowiedź dał mi Wiesław Myśliwski, kiedy niedawno przypadkiem trafiłam na rozmowę z autorem w jednej ze stacji telewizyjnych: „literatura ma prawo być tragiczna, ale nie ma prawa odbierać nadziei”. Izzo daje nadzieję. Nie wyjaśnię co znaczy słowo szurmo, może namówię was, żebyście sami to sprawdzili. Ja już sobie zamawiam pozostałe tomy. „Szurmo” to druga część, która jest samodzielną całością, ale chyba lepiej czytać po kolei. *cytat z książki www.czytacz.pl
Rudolfina - awatar Rudolfina
oceniła na99 miesięcy temu
Solea Jean-Claude Izzo
Solea
Jean-Claude Izzo
„NIEULECZALNA MELANCHOLIA”* To nie jest kryminał. To jest nawet antykryminał. Nie ma zagadki. Od początku wiemy, kto stoi za morderstwami i mamy wszechogarniające przeczucie, że ta historia nie może skończyć się dobrze. „Solea”, czyli ostatnia część trylogii marsylskiej - to przejmująca opowieść o niespełnionej miłości, przyjaźni, śmierci i zemście (w tej właśnie kolejności) napisana przez poetę. Mroczniejsza niż noc zimowa za kręgiem polarnym. To książka dla ludzi o mocnych nerwach, którzy odważą się zanurzyć w ten mrok. Fabio Montale jest człowiekiem, który kocha prawdziwie i pragnie kochać, ale za brak szczęścia w miłości nieustannie obwinia siebie. Trudno się obcuje z bohaterem, który uważa, że jest „zawsze spóźniony, zawsze przegrany”. „Życie cuchnie śmiercią. (…) Powąchałem rękę. Ten sam wstrętny odór. Ja też cuchnę śmiercią.” „Solea” pochłonęła mnie totalnie. Jean-Claude Izzo należy do tych nielicznych pisarzy, z którymi łączy mnie metafizyczna więź. Czytam książkę i nurkuję w niej jak mogę najgłębiej, wstrzymując oddech, aż prawie tonę. Kiedy bohater słucha jazzu i ja wrzucam „In a Sentimental Mood” Coltrane’a i Ellingtona, żeby sobie leciało w tle. Kiedy Montale pije wino, sprawdzam, gdzie można je kupić, no i niestety okazuje się, że wina z tych apelacji nie są dostępne w Polsce. Czytam, i co chwilę zaginam rogi, żeby zaznaczyć fragmenty, które chciałabym zapamiętać. Wynotowuję je również dla was, może też uznacie je za ważne. „Jak wytłumaczyć, że ‘kocham cię’ przez wierność dla miłości, której nigdy nie było różni się od ‘kocham cię’ w imię prawdy miłości, której szczęścia doznajesz każdego dnia?” „Przede mną jeden prawdziwy prezent, jaki życie mi podarowało. (…) Morze i niebo. Nieskazitelne. Bez końca. I to zrodzone z nich (…) światło. Nieraz myślałem sobie, że wziąć kobietę w ramiona to tak, jakby przygarnąć do siebie całą tę radość idącą z nieba ku morzu.” „Zawsze pojawiasz się za późno (…) Nie potrafisz dogonić śmierci. I życia też nie potrafisz dogonić. Ani przyjaźni. Ani miłości. Zawsze spóźniony, zawsze przegrany”. „Za długo żyję bez wiary w życie. (…) Czy uwierzyłem, że drobne codzienne przyjemności wystarczą do szczęścia i dlatego zrezygnowałem z marzeń, prawdziwych marzeń? A tym samym skreśliłem przyszłość? Nie ma przede mną jutra, nie spodziewam się świtu, który teraz właśnie wstawał.” „Teraz nie ma już w Marsylii ani jednej osoby, do której (…) mógłbym powiedzieć: ‘A pamiętasz…?’ Przyjaźń to właśnie to: suma wspólnych wspomnień, które można wyłożyć na stół obok pięknego okonia, zapiekanego w koprze. Tylko to ‘a pamiętasz…’ pozwala się zwierzać z najbardziej intymnych doznań (…).” I jeszcze wiersz Louisa Brauquiera, cytowany przez głównego bohatera: „Idę do ludzi mojej ciszy Powoli idę do tych, o których mogę milczeć; Przyjdę z daleka, wejdę i usiądę. Zaczerpnę tego, co potrzebne, bym znów ruszył w drogę”. Dalsza droga Jeana-Claude’a Izzo była, niestety, krótka. Zmarł dwa lata po publikacji książki. Recenzent „Le Monde” tak napisał o „Solei”: „Nieuleczalna melancholia. W niej cały urok i siła książek Izzo.”* Trudno o celniejsze podsumowanie. Jeżeli przekonałam was do autora, to tylko podpowiadam, że trylogię marsylską najlepiej czytać po kolei: najpierw „Total Cheops”, potem „Szurmo” i „Solea”. Szczerze odradzam czytanie od końca. www.czytacz.pl
Rudolfina - awatar Rudolfina
oceniła na812 dni temu
Powrót nauczyciela tańca Henning Mankell
Powrót nauczyciela tańca
Henning Mankell
Dla mnie Mankell jest połączony ścisłą symbiozą z Wallanderem. Pamiętam, gdy przed laty relacjonując fabułę znajomym zastosowałam oba nazwiska wymiennie, być może podświadomie traktując jako alter ego pisarza. Po tylu książkach cyklu, mniej pamiętam te spoza, jak nawet to, że lektura "Powrotu nauczyciela tańca" już dawno za mną. A u taka niespodzianka! W przypadku "Powrotu nauczyciela.." są nieznani bohaterowie, dość dobrze wykreowani czy to z kręgu policyjnego, czy ci z drugiej strony barykady. I o ile do postaci będących podejrzanymi, ich metod i pobudek działania nie mam obiekcji, bo jest to wszystko umotywowane zdarzeniami mającymi początek podczas II wojny światowej, dodatkowo opatrzone tłem historyczno-społęcznym, co naprawdę zawsze odczytuję jako wartość dodatnią u pisarzy nordyckiej strefy to do postępowania policji mam wiele zastrzeżeń.Są to rzeczy oczywiste, jak samodzielne penetrowanie obszaru zbrodni przez policjanta na urlopie spoza okręgu zajścia, a żeby było ciekawiej podsuwa się mu dowody, przekazuje różne informacje w trakcie czynności prowadzonych przez jednostkę uprawnioną - zdecydowanie podlega sankcjom karalnym. Stefan Lindman dopuszcza się w trakcie postępowania tylu "niewłaściwych zachowań", iż w pewnym momencie następuje wyczekiwanie kiedy i on zostanie na czymś przyłapany. I tu jeden taki wątek wyjątkowo został przez Autora odpuszczony, nie ma kontynuacji. Ale czy na pewno? U Mankella tak to jest, że pewne, te najdrobniejsze elementy układanki, trzeba samemu wpasować zanim zakończy się lekturę, by odczuć pełną satysfakcję, a nie twierdzić uparcie, że coś zostało pominięte, niedopracowane. Zbrodnie na prowincji stają się tłem do zagadnień rasowych, neonazistowskich, sięgają dalekiej przeszłości Szwecji i jej tzw. neutralności w angażowaniu się w działania wojenne. Mankell porusza niewygodną prawdę, pokazując gro szwedzkich obywateli zaangażowanych w sprawę Hitlera, w wyznawanie podobnych przekonań, budowanie organizacji Czysta Szwecja na tych samych założeniach co Hitler Czystą Rasę. Poznając fakty od strony północnych sąsiadów, a tak samo podchodzili do tej kwestii choćby Holendrzy, Duńczycy, zastanawiam się czy ziarno faszyzmu w tamtym czasie nie rozlało się totalnie i nie zakiełkowało w każdym kraju europejskim. Książka przerażająca, a jednocześnie fascynująco napisana. Możliwe, że bardziej dla tych, którzy lubią stopniowo, a wręcz mozolnie odkrywać karty niż ścigać się z przestępcami. Za to napięcie stopniowo budowane utrzymuje miarowe tempo do końca. Do tego jak zawsze i tutaj w małomiasteczkowej społeczności jest mrocznie, a staruszkowie wcale nie są tacy niesprawni jakby na to ich wiek wskazywał. Rozumiem, że książki Henninga Mankella nie służą każdemu. To co dla mnie jest idealnym połączeniem, a mianowicie szeroko opisywane tło historyczne służące do tworzenia wątków zbrodni w czasach obecnych, dla innego czytelnika może być nieatrakcyjne w powieści kryminalnej. Ale gdy lubimy niespiesznie brodzić w brudach przeszłości, odkrywać niewygodne karty np takiej Szwecji, a przy okazji tropić przeszłych i dzisiejszych morderców warto spróbować.
Aksamitt - awatar Aksamitt
ocenił na71 rok temu
Nieściśle tajne Daria Doncowa
Nieściśle tajne
Daria Doncowa
"Nieściśle tajne" to pierwszy tom kolejnej świetnej serii autorstwa Darii Doncowej. Po poprzednich kryminałach z uśmiechem postanowiłam sprawdzić, czy pani Doncowa nie napisała czegoś równie ciekawego i nie zawiodłam się. Ta seria składa się z sześciu tomów, ale opowiada o zupełnie innych bohaterach i prezentuje inne historie. Klimat jednak pozostał - jak dla mnie rosyjska wersja naszej Joanny Chmielewskiej. Główną i dość pechową bohaterką jest Daria Wasiljewna, która dokładnie tak, jak Eulampia z poprzedniej serii, uwielbia się mieszać w kryminalne zagadki. Oczywiście na własną rękę. Nie muszę pisać, jakie kwiatki z tego jej mieszania się i prób znalezienia winnych zbrodni na własną rękę wychodzą. Wszystko zaczyna się, kiedy Daria znajduje w bagażniku swojego samochodu... trupa. Jak on się tam znalazł? Nie wiadomo. Zaraz później znika wieloletni przyjaciel kobiety, mieszkający od lat we Francji, a bawiący akurat w Moskwie. Tego było już dla amatorki śledztw za wiele. Rusza do dzieła, nie zważając na czyhające na nią niebezpieczeństwa, ani na niechęć organów śledczych do jej wtrącania się. Styl powieści sprawia, że czyta się ją niezwykle szybko. Akcja jest wartka, bo kolejne wydarzenia pojawiają się z szybkością światła. I wcale nie jest łatwo przewidzieć, kto jest tym złym, a kto dobrym. Przyznaję, że wielokrotnie ubawiłam się z dialogów i niespodziewanych zwrotów akcji. Warto sięgnąć po książki tej autorki, kiedy chce się poprawić sobie humor albo zwyczajnie odpocząć po ciężkim dniu.
Bibliotecznie - awatar Bibliotecznie
ocenił na88 lat temu

Cytaty z książki Ukradziony sen

Więcej
Aleksandra Marinina Ukradziony sen Zobacz więcej
Aleksandra Marinina Ukradziony sen Zobacz więcej
Aleksandra Marinina Ukradziony sen Zobacz więcej
Więcej