6-12 miesięcy

Okładka książki 6-12 miesięcy autora Karolina Cichoń-Wydrych, Agnieszka Starok, 9788394525521
Okładka książki 6-12 miesięcy
Agnieszka StarokKarolina Cichoń-Wydrych Wydawnictwo: Tekturka Seria: Dobra Książeczka interaktywne, obrazkowe, edukacyjne
10 str. 10 min.
Kategoria:
interaktywne, obrazkowe, edukacyjne
Format:
papier
Seria:
Dobra Książeczka
Data wydania:
2016-09-29
Data 1. wyd. pol.:
2016-09-29
Liczba stron:
10
Czas czytania
10 min.
Język:
polski
ISBN:
9788394525521
Średnia ocen

8,5 8,5 / 10

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki
Reklama

Kup 6-12 miesięcy w ulubionej księgarnii

Porównywarka z najlepszymi ofertami księgarń
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl.
Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki.
Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Ładowanie Szukamy ofert...

Polecane przez redakcję

Oceny książki 6-12 miesięcy

Średnia ocen
8,5 / 10
14 ocen
Twoja ocena
0 / 10

OPINIE i DYSKUSJE o książce 6-12 miesięcy

avatar
24
18

Na półkach:

Genialna w swojej prostocie. Polecam jako jedna z pierwszych ksiazek dla najmlodszych dzieci. Nie tylko do czytania, ale takze to przegladania. Solidne kartki, ilustracje bardzo proste ale idealne dla najmlodszych.

Genialna w swojej prostocie. Polecam jako jedna z pierwszych ksiazek dla najmlodszych dzieci. Nie tylko do czytania, ale takze to przegladania. Solidne kartki, ilustracje bardzo proste ale idealne dla najmlodszych.

Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
207
77

Na półkach: ,

Początkowo byłam mocno zawiedziona tą książką. Mój syn jednak bardzo szybko ją docenił. Chętnie do niej wracał. Obecnie jest to ulubieniec naszego drugiego malucha i starszak nadal przysłuchuje się z zainteresowaniem lub sam przejmuje czytanie dla młodszego brata. Osobiście wolałam Wielką Księgę Dźwięków, która rozpadła się dość szybko. Z czasem doceniłam Dobrą Książeczkę za wykonanie, prostotę, przejrzystość i przydatność, zarówno w czytaniu samodzielnym, z rodzicem, dziecko dziecku lub jako garaż dla samochodów :) Polecamy.

Początkowo byłam mocno zawiedziona tą książką. Mój syn jednak bardzo szybko ją docenił. Chętnie do niej wracał. Obecnie jest to ulubieniec naszego drugiego malucha i starszak nadal przysłuchuje się z zainteresowaniem lub sam przejmuje czytanie dla młodszego brata. Osobiście wolałam Wielką Księgę Dźwięków, która rozpadła się dość szybko. Z czasem doceniłam Dobrą Książeczkę...

więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
239
214

Na półkach:

W tej części przekaz tekstowy jest już dość konkretny. Mamy bowiem zwierzęta i przedmioty, które dziecku mogą być znane. Do tego tekst. Na razie w formie krótkich przekazów dźwiękonaśladowczych.

W tej części przekaz tekstowy jest już dość konkretny. Mamy bowiem zwierzęta i przedmioty, które dziecku mogą być znane. Do tego tekst. Na razie w formie krótkich przekazów dźwiękonaśladowczych.

Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

Poznaj innych czytelników

33 użytkowników ma tytuł 6-12 miesięcy na półkach głównych
  • 24
  • 8
  • 1
15 użytkowników ma tytuł 6-12 miesięcy na półkach dodatkowych
  • 9
  • 1
  • 1
  • 1
  • 1
  • 1
  • 1

Inne książki autora

Okładka książki Nowa Seria Dobra Książeczka 0-3 miesięcy Karolina Cichoń-Wydrych, Agnieszka Starok
Ocena 8,0
Nowa Seria Dobra Książeczka 0-3 miesięcy Karolina Cichoń-Wydrych, Agnieszka Starok
Okładka książki Nowa Seria Dobra Książeczka 3-6 miesięcy Karolina Cichoń-Wydrych, Agnieszka Starok
Ocena 8,3
Nowa Seria Dobra Książeczka 3-6 miesięcy Karolina Cichoń-Wydrych, Agnieszka Starok
Okładka książki Nowa Seria Dobra Książeczka 6-12 miesięcy Agnieszka Filipowska, Agnieszka Starok
Ocena 8,7
Nowa Seria Dobra Książeczka 6-12 miesięcy Agnieszka Filipowska, Agnieszka Starok
Okładka książki Nowa Seria Dobra Książeczka 1-1,5 roku Agnieszka Filipowska, Agnieszka Starok
Ocena 8,2
Nowa Seria Dobra Książeczka 1-1,5 roku Agnieszka Filipowska, Agnieszka Starok
Okładka książki Nowa Seria Dobra Książeczka 1,5-2 lat Agnieszka Filipowska, Agnieszka Starok
Ocena 8,0
Nowa Seria Dobra Książeczka 1,5-2 lat Agnieszka Filipowska, Agnieszka Starok
Okładka książki Nowa Seria Dobra Książeczka 2-2,5 roku Agnieszka Filipowska, Agnieszka Starok
Ocena 7,7
Nowa Seria Dobra Książeczka 2-2,5 roku Agnieszka Filipowska, Agnieszka Starok
Okładka książki Nowa Seria Dobra Książeczka 2,5-3 lat Agnieszka Filipowska, Agnieszka Starok
Ocena 8,0
Nowa Seria Dobra Książeczka 2,5-3 lat Agnieszka Filipowska, Agnieszka Starok

Czytelnicy tej książki przeczytali również

W domu. Akademia mądrego dziecka. Pierwsze słowa Nathalie Choux
W domu. Akademia mądrego dziecka. Pierwsze słowa
Nathalie Choux
Będę się powtarzać, ale to jest prawda, którą muszę przypomnieć: nic tak skutecznie nie przyciąga dziecięcej uwagi jak książki z ruchomymi elementami. Jeszcze połączenie tego z pięknymi ilustracjami i ciekawymi dla określonego poziomu rozwoju treściami sprawia, że młody czytelnik chętnie po nie sięga. Szczególnie dobrze sprawdzają się one na początkowym etapie nauki, czyli wtedy, kiedy dziecko wchodzi w świat mowy, podejmuje pierwsze próby wypowiadania słów, uczy się ich znaczenia. Takie publikacje będą bardzo pomocnym materiałem rozwijającym ciekawość oraz zachęcającym do wykonywania ćwiczeń. Oczywiście nie ma uniwersalnego wieku, w którym ten proces przebiega. Jedno jest pewne: to świetny materiał do pracy z dzieckiem. Rozwijanie mowy, zainteresowania książkami, zachęcanie do obserwowania otoczenia, poszerzania osobistego słownika i ćwiczenie koncentracji to bardzo ważne elementy wpływające na potencjał naszego dziecka. Jako materiał do pracy z dzieckiem świetnie sprawdzają się tu książeczki z wielokrotnie polecanej przeze mnie serii „Akademia Mądrego Dziecka” wydawanej przez Wydawnictwo Egmont, a obecnie HarperKids. Każda z publikacji pozwala na efektywną pracę z pociechą, przygotowanie do przedszkola oraz szkoły oraz jest świetnym materiałem terapeutycznym. Każdy z „cykli” książek pozwala pracować nad wieloma obszarami umiejętności młodych czytelników. Zawsze jest też przewodnia zdolność oraz tematyka. I tak właśnie jest w książeczkach „Pierwsze słowa”. Znajdziemy wśród nich publikacje poświęcone, domowi, lasowi, kolorom, dzikim zwierzętom, strażakom, muzyce, młodym zwierzętom, nocy, ciału, zwierzętom domowym, grom zespołowym, urodzinom, jedzeniu, porom roku, placom budowy, zabawkom, zmysłom rodzinie, ubraniom i warzywom. Jak widzicie tematyka jest naprawdę różnorodna i bogata i tych pierwszych słów będzie naprawdę bardzo dużo. Wszystkie zawierają różnego rodzaju okienka lub elementy to przesuwania, poruszania skutecznie przyciągające uwagę i pomagające w odkrywaniu, że to, co niewidoczne (zakryte) też istnieje, mamy tu pozór ruchu, przez poruszanie różnych elementów. Wszystkie te lektury poza oswajaniem ze światem, poszerzaniem wiedzy o nim mają ważną funkcję wspomagania rozwoju mowy. Mowę nabywamy tak spontanicznie, że zapominamy jakim trudem jest rozwijanie tej umiejętności i jak bardzo potrzebuje ona odpowiedniego wsparcia. Często cud owej niezwykłej ludzkiej cechy doceniamy w przypadkach, kiedy w naszym otoczeniu pojawia się osoba mająca z jej rozwojem problemy, a innym razem mogą być to narodziny dziecka i uświadomienie sobie, że uczenie kolejnych słów wiąże się z odkrywaniem świata, nauką pojęć, co wymaga ćwiczeń, odpowiednich materiałów, przygotowania i neurologicznej gotowości na mowę. Dziecięcy mózg oraz układ artykulacyjny muszą dojrzeć. Mowa wiąże się z rozumieniem, poznawaniem otoczenia, przyswajaniem sobie nowych słów, umiejętnością dopasowania i dostrzegania podobieństw (myślenie globalne). Kompetencja językowa człowieka z wiekiem bardzo się zmienia. Od prostych sygnałów przechodzimy do coraz bardziej rozbudowanych form. Wymawianie samogłosek zastępuje zdolność wypowiadania sylab, a później wyrazów i na tych etapach śledzenie rozwoju jest szczególnie ważne. W czasie nauki należy pamiętać, że dziecko dużo wcześniej rozumie, co się do niego mówi nim wypowie pierwsze słowa. Tkwiący w dzieciach potencjał jest bardzo duży i trzeba o niego dbać i sięgać po materiały edukacyjne jeszcze nim dziecko zacznie mówić. Potencjał komunikacyjny można rozwijać od pierwszych dni życia dbając o kontakt wzrokowy z pociechą i przez wspólne próby wymawiania samogłosek, później sylab, a następnie całych wyrazów. Warto uczyć dziecko naśladowania różnych odgłosów, ale też trzeba naśladować odgłosy, które ono wypowiada, aby zachęcić je do ćwiczenia narządów mowy. Bardzo ważne jest poświęcanie dużej uwagi, wspólne zabawy, czytanie pierwszych książek. Poza przyswajaniem sobie pierwszych wierszyków lektury powinny zawierać atrakcyjne dla dziecka ilustracje i zachęcać do współpracy. Z tego powodu po raz kolejny zabieram Was w świat serii „Akademia Mądrego Dziecka”, z którą musicie się zaprzyjaźnić mając małe dziecko. Dlaczego? Autorzy w taki sposób zaplanowali treści, dobrali ćwiczenia, że będą one urozmaicone, interesujące i pozwolą rozwinąć wszelkie umiejętności, które kilkulatek powinien opanować. Znajdziemy tu publikacje w różnych formach i kształtach, dzięki czemu nauka będzie kojarzyła się dzieciom z zabawą, a pozytywne nastawienie to efektywniejsza praca. Wśród książek dla dwulatków i trzylatków znajdziemy czytanki, kolorowanki, książki z wyciętymi i ruchomymi kształtami. Do tego są wydzieranki, książeczki ze suchościeralnym pisakiem, czyli całe mnóstwo pomocy, które wesprą Waszą pracę z dzieckiem. Wprowadzicie swoje pociechy w świat przedmiotów, zwierząt, roślin, liter, liczb, teorii naukowych, a wszystko w bardzo przystępnej formie i pobudzająca zmysły oraz zachęcające do rozwiązywania zagadek, zabaw skojarzeniami oraz rozwijania kompetencji językowych. „Pierwsze słowa” to książeczki wprowadzające nasze dzieci w proste słownictwo, pozwalające na zrozumienie prostych mechanizmów w przyrodzie oraz zależności w społeczeństwie. Do tego zawierają elementy ruchome, czyli materiał świetnie przyciągający dziecięcą uwagę, bo cóż może być ciekawszego niż możliwość odkrycia tajemnicy, czy zobaczenia alternatywnego wyglądu ilustracji lub odpowiedzi na pojawiające się w publikacji pytanie. Możliwość lekkiej zmiany ilustracji, podglądania co jest w środku pozwala na rozwój wielu umiejętności. Bazuje ona na takich prostych zabawach jak wyrzucanie zabawek poza łóżeczko i sprawdzanie, czy one są i czy są takie same jak przed wyrzuceniem czy turlania różnych przedmiotów. Tu mamy tę samą próbę odkrywania świata, rozwijania myślenia ontologicznego, dostrzegania, że to, co poza naszym wzrokiem ciągle istnieje. Takie lektury także doskonale rozwijają motorykę małą i koordynację. Przewracanie stron, wyszukiwanie elementów wprawiających inne w ruch, dostrzeganie podobieństw i różnic pozwala ćwiczyć koncentrację oraz spostrzegawczość. Takie lektury zachęcają maluchy do opowiadania o tym, co się zmieniło na ilustracji. Solidne, kartonowe strony pięknie ilustrowane i z niewielką ilością tekstu na stronach oraz w okienkach pozwalają rodzicom przemycić informacje o świecie, zachęcają do ćwiczenia mowy, powtarzania wyrazów, nauki czytania globalnego oraz globalnego rozumienia ilustracji. Warto pobawić się w dostrzeganie różnic. Przedszkolak bez problemu powinien poradzić sobie, co widzi na okienku, a co pod. Nawet wtedy, kiedy nie mówi poradzi sobie z zadaniami, ponieważ owe różnice są znaczące. W książkach znajdziemy podstawowe słownictwo związane z określonym tematem. Publikacje zawierają zabawy w skojarzenia, logiczne i globalne myślenie. Całość bardzo prosta, kolorowa, przejrzysta i zapewniająca zdobycie sporej wiedzy w czasie przyjemniej zabawy, którą można rozwinąć przez wykorzystanie publikacji do poszukiwania przedmiotów z ilustracji we własnym domu. Ciekawym pomysłem będzie także wykonanie papierowych rzeczy lub karty z ilustracjami przedmiotów zbliżonych to tych z książek. W czasie czytania zadaniem dziecka będzie znalezienie przedmiotu na ilustracji i w kartach (w sumie to czekam na publikację, która w swoim zestawie będzie miała takie pomoce),a następnie w domu (dziecko może ruszyć na poszukiwania z kartą). To wpłynie pozytywnie na rozwój koncentracji, pomoże utrwalić słownictwo, dostarczy odpowiedniej ilości aktywności fizycznej, która pomoże zachęcić bardziej ruchliwe dzieci do pracy z książką. Całość przemyślana, dobrze opracowana, wzbogacona pięknymi, estetycznymi, prostymi ilustracjami. Solidna oprawa, grube, kartonowe strony pozwalają na sięganie po lekturę kilkumiesięcznymi pociechami. Przyciągające wzrok proste ilustracje w ciepłych kolorach sprawiają, że książka jest atrakcyjna dla dzieci. Książki idealnie sprawdzą się też w przypadku dzieci z zaburzeniami mowy. Proponowane przeze mnie ćwiczenia pozwolą na rozwijanie reakcji dziecka na komunikaty dorosłego, pomogą w kształtowaniu spostrzegawczości, pomogą w nauce wymawiania wyrazów oraz mogą stać się dodatkową pomocą w czasie wprowadzania komunikacji alternatywnej. Dziś o kolejnych dwóch lekturach: „Ubrania” i „Warzywa”. Obie zawierają słownictwo, które jest codziennie używane. „Ubrania” zabiera nas w świat różnych bohaterów zakładających stroje dostosowane do pogody oraz samopoczucia i okoliczności. Mamy tu zarówno spodnie, spódnicę, koszulkę, jak i okulary, strój kąpielowy, kalosze, kurtkę, rękawiczki. Po prawej stronie rozkładówki znajdziemy ilustrację dziecka w określonym stroju, a po lewej cztery stroje pasujące do owej ilustracji. Na końcu książki mamy rozkładówkę ze wszystkimi strojami. Dziecko musi je nazwać. Można też tę stronę wykorzystać do ćwiczeń polegających na wyszukiwaniu określonych przedmiotów w domu oraz wskazywania tych rzeczy na własnoręcznie zrobionych planszach. „Warzywa” zabiera nas w świat jedzenia. Po prawej stronie rozkładówki mamy całe rośliny rosnące w ziemi, a po lewej cztery inne warzywa. Na końcu książki znajdziemy rozkładówkę ze wszystkimi poznanymi roślinami. I tu warto nie tylko wskazywać oraz nazywać, ale też bawić się w próbowanie nowych smaków. Cała seria rewelacyjna!
AnnaSikorska - awatar AnnaSikorska
oceniła na103 lata temu
Literkowa książka Alicja Krzanik
Literkowa książka
Alicja Krzanik Anna Salamon
Nauka liter to na moim blogu temat bardzo często powracający. W nauce czytania niby nie ma nic skomplikowanego. Każdy z nas przecież się nauczył. No tak, ale troszkę to trwało. Trzeba było poznać literki, nauczyć się łączyć litery w sylaby, a później sylaby w wyrazy i w rezultacie czytamy kiepsko. Metodę nauki doskonalono, przez co powstała metoda symultaniczna (nauka sylab) i czytania globalnego (rozpoznawanie całych wyrazów i ich czytanie). Ja połączyłam te trzy metody (litery, sylaby i wyrazy),co pozwala mi urozmaicać naukę i zmieniać ją w zabawę. Nie poświęcamy takiej nauce wiele czasu. Szybko przelatujemy fiszki z podstawowymi wyrazami, sylabami oraz kartki z alfabetem, przeglądamy kolejne książki. Nie należy dziecka zmuszać. Nauka ma być zabawą i miło kojarzyć się dzieciom, aby nie musiały mieć takich wspomnień jak my oraz aby chętniej sięgały w przyszłości po książki. Pamiętacie swoją żmudną i nudną naukę pisania? Ja doskonale. Schematyczne odtwarzanie liter, szlaczków w zeszytach sprawiało, że się zniechęcałam. Nauka pisania i czytania była dla mnie drogą przez mękę i tylko cud sprawił, że dziś kocham czytać. Odwzorowywanie tych samych literek w zeszycie, przepisywanie czytanek stawiało mnie na dobrej drodze do nienawiści do książek. My nie musimy fundować takich doświadczeń dzieciom, ponieważ dysponujemy dużo ciekawszymi materiałami dostosowanymi do potrzeb i możliwości przedszkolaków. Właśnie dzięki takim materiałom kilka lat termu odkryłam, że pisanie i rysowanie może być interesującą zabawą dla dzieci. Kiedy córka miała ponad rok odkryłyśmy książki z pisakami suchościeralnymi. Od tamtej pory chętnie sięgamy po takie materiały edukacyjne, ponieważ pozwalają dziecku ćwiczyć ważne umiejętności i zapewniają dobrą zabawę. Kolejnym plusem jest przygotowanie do formalnej edukacji. Później sięgnęłyśmy po książeczki z naklejkami, czytanki z literami, barwne plansze z literami. A wszystko po to, aby naukę w szkole rozpocząć jak najmilej. Pójście do szkoły jest momentem, kiedy dziecko będzie uczyło się ręcznego pisania. Czasami zastanawiamy się czy w czasach nowych technologii taka nauka nadal jest ważna. Przecież większość dorosłych więcej tekstów pisze na różnorodnych urządzeniach, a nie na papierze. Dlaczego taki trening jest ważny? Badanie pokazują, że ręczne pisanie jest ważne w rozwijaniu umiejętności formułowania myśli i budowaniu logicznych wypowiedzi, a do tego poprawia koncentrację, rozwija twórcze podejście do problemów i pozwala trenować pamięć, a z czasem umiejętność aktywnego słuchania, weryfikowania informacji ważnych. Dziecko nie tylko musi odpowiednio chwycić długopis i odpowiednio napiąć mięśnie, ale i wykonać określone ruchy wymagające użycia określonych partii mózgu odpowiedzialnych za percepcję wzrokową, zdolności motoryczne, koordynację, orientację przestrzenną, abstrakcyjne myślenie. Dr Karin James pokazał, że pisanie ręczne ma sporą przewagę nad pisaniem na komputerze, ponieważ jest bardziej wymagające dla mózgu, czyli lepiej go ćwiczy. Ważnym obszarem ćwiczonym w czasie pisania jest ośrodek Broki odpowiadający również za umiejętności mówienie, łączenia samogłosek i głosek, łączenia je w wyrazy, a wyrazy w zdania, za formułowanie płynnych wypowiedzi, przez co nauka pisania staje się bardzo ważnym elementem edukacji oraz terapii nie tylko u dzieci. Większość dzieci jednak trudno zachęcić do pisania. Kolejne ćwiczenia wydają im się mozolne, a kaligrafowanie nudnym zajęciem, nieprzyjemną koniecznością związaną z chodzeniem do szkoły. Co zrobić, aby to zmienić? Przede wszystkim w wieku przedszkolnym musimy razem z dzieckiem ćwiczyć ręce, dłonie, palce i zachęcać do wodzenia palcami po szablonach, odwzorowaniu liter w kaszkach, mąkach. Łaczenie nauki z ruchem pomaga w ćwiczeniu koncentracji. Dobrze rozbudowane mięśnie sprawią, że dziecko w czasie pisania nie będzie się tak szybko męczyło. I tu z pomocą nie przyjdzie nam technologia tylko proste materiały jak różnorodne masy (o wielu pisałam na blogu),plastelina, kartki, pisaki, kredki i wszystko, z czym dziecko w czasie ćwiczeń będzie musiało ćwiczyć napięcie mięśni w dłoniach oraz nacisk, a także dostarczy mu różnych bodźców. Z tego powodu warto też sięgać po narzędzia do pisania i rysowania jak najwcześniej. Wychodząc naprzeciw potrzebom rodziców niektórzy producenci stworzyli nietoksyczne kredki i plastelinę, którą mogą bawić się już roczne dzieci (oczywiście pod nadzorem rodziców). Można też bawić się tym, co jest w kuchni, łazience: robić litery z pianki do golenia, pisać w mące czy kaszce, wyklejać literki z ryżu i korzystać z wielu innych materiałów. Zaangażowanie dziecka w naukę ściśle związane jest z atrakcyjnością dostarczanych mu materiałów. O ile roczne dziecko będzie świetnie bawić się rysując kreski, robiąc kropki, bazgrając po kartkach, kartonach, zeszytach i innych podsuwanych (a nawet chronionych) powierzchniach to dwulatek i starsze dzieci mają już większe wymagania. Można wtedy sięgnąć po materiały, które wzbudzą zainteresowanie. Do takich należą książeczki, po których można rysować pisakami suchościeralnymi. Na początku zabawa będzie polegała na spontanicznym rysowaniu przez dziecko i zmazywaniu przez niego rysunków. Takie specjalne książeczki mogą być kolorowe, oferować różnorodne kształty lub zwierzaki do zarysowywania lub zawierać szlaczki. Do kolejnej grupy należą książki stworzone do wodzenia po nich palcami. Cechują je duże, wyraźne litery oraz rozmieszczenie jednej litery na stronie. Świetnie sprawdza się tu książka Alicji Krzanik i Anny Salamon „Literowa książka”. Jest to dość nietypowa publikacja, ponieważ ma duży format, solidne kartonowe strony i inne niż znane mi książki ilustracje. Każda litera została wydziergana przez Annę Salamon. Do tego, co kilka liter znajdziemy krótką czytankę pozwalającą na urozmaicenie lektury, przerwę w nauce i materiał do zabawy w opowiadanie historyjek na podstawie tego, co się widzi. Na każdej stronie znajdziemy zadania dostosowane do wieku i umiejętności czytelnika. Literom towarzyszą proste ćwiczenia logopedyczne. Dzięki temu będziemy mieli możliwość szybkiego zorientowania się, z czym nasze dziecko ma problemy . Ponad to ilustracje wręcz zachęcają do tego, aby wodzić po nich palcami, dotykać ich. Pozostaje tylko żałować, że nie są to ilustracje sensoryczne. To dopiero byłaby atrakcja!
AnnaSikorska - awatar AnnaSikorska
oceniła na103 lata temu

Cytaty z książki 6-12 miesięcy

Bądź pierwszy

Dodaj cytat z książki 6-12 miesięcy