Nad Nilem Błękitnym i Białym

Okładka książki Nad Nilem Błękitnym i Białym autorstwa Alan Moorehead
Okładka książki Nad Nilem Błękitnym i Białym autorstwa Alan Moorehead
Alan Moorehead Wydawnictwo: Zysk i S-ka literatura podróżnicza
650 str. 10 godz. 50 min.
Kategoria:
literatura podróżnicza
Format:
papier
Data wydania:
2016-09-05
Data 1. wyd. pol.:
1985-01-01
Liczba stron:
650
Czas czytania
10 godz. 50 min.
Język:
polski
ISBN:
9788365521217
Zagadka źródeł Nilu - konkurującego z Amazonką o tytuł najdłuższej rzeki na świecie - fascynuje od ponad dwóch tysięcy lat. Przez tak długi czas była ona przedmiotem sporów największych podróżników i do końca została niezbadana. Jak trafnie określił to pod koniec XIX wieku szef administracji brytyjskiej w Ugandzie Harry Johnson, sprawa ta stała się „największą tajemnicą geograficzną, jaka pozostała jeszcze po odkryciu Ameryki”.

Nad Nilem Błękitnym i Białym zabiera w podróż przez wspaniałą historię eksploracji źródeł Nilu w okresie 1798-1900. Skupia się przede wszystkim na wydarzeniach rozgrywających się przy głównym nurcie w Etiopii, Sudanie i Egipcie. Wyprawy, pieczołowicie zaplanowane i kierowane przez wielkich eksploratorów jak James Bruce, John Speke, Richard Burton, David Livingstone, Samuel Baker czy Emin Pasza, wyposażonych w ówczesne zdobycze techniki, w ciągu stu lat dokonały systematycznego dzieła odkrywczego. Podróżnicy ci przemierzali rwące rzeki, palone słońcem pustynie, przebijali się przez wilgotne i gorące puszcze, narażali się na zatrute strzały tubylców, na ataki niebezpiecznych drapieżnych zwierząt i groźne choroby. To oni właśnie przyczynili się do poznania Afryki i źródeł Nilu, a tym samym zainicjowali europejską dominację.
Średnia ocen
8,1 / 10

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki
Reklama

Kup Nad Nilem Błękitnym i Białym w ulubionej księgarniiPorównywarka z najlepszymi ofertami księgarń W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl. Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki. Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.

Porównywarka z najlepszymi ofertami księgarń
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl.
Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki.
Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Ładowanie Szukamy ofert...

Polecane przez redakcję

Oceny książki Nad Nilem Błękitnym i Białym

Średnia ocen
8,1 / 10
48 ocen
Twoja ocena
0 / 10

Opinie i dyskusje o książce Nad Nilem Błękitnym i Białym

avatar
191
179

Na półkach: ,

Książka składa się z dwóch, nieco odmiennych w tonie części. Pierwsza ma raczej militarny charakter, opowiada bowiem o zbrojnych ekspedycjach Francuzów do Egiptu, Egipcjan do Sudanu i wreszcie Brytyjczyków do Abisynii. Tematem drugiej jest odkrywanie afrykańskiego interioru przez wszystkie te na pół-straceńcze wyprawy odkrywczo-naukowe, z najbardziej znanymi czyli Livingstone’a i Stanleya na czele. Choć takich obieżyświatów, typów spod bardzo różnych gwiazd, służących czasem skrajnie odmiennym sprawom w historii Afryki było znacznie więcej. Moorehead opisuje po kolei ich losy, często krzyżujące się w dramatycznych okolicznościach, przy okazji przedstawiając czytelnikowi zaskakująco złożoną afrykańską rzeczywistość tuż przed rozpoczęciem wyścigu mocarstw o kolonie na Czarnym Lądzie.
Książka ma już kilkadziesiąt lat na karku przez co zdaje się mieć wydźwięk trochę niedzisiejszy, można by nawet rzec, że jest niepoprawna politycznie. Autor prezentuje tu bardzo trzeźwe i krytyczne spojrzenie na pewne sprawy. Chociażby na często przez niego poruszany problem niewolnictwa. Zaskakująco aktualnie książka wypada w tych fragmentach, gdy Moorehead opisuje powstanie Mahdiego, współczesnemu czytelnikowi kojarzące się z wyczynami talibów albo ISIS. W ogóle mało tu "laurkowości", karty książki zapełniają eksploratorzy z krwi i kości - czasem wspaniali i nieugięci ale zazwyczaj zwyczajnie zawzięci, małostkowi i egocentryczni, których wzajemne animozje i antypatie potrafiły doprowadzić do tragedii. Nawet bohaterski Gordon jest u Mooreheada postacią złożoną i nieco niepokojącą. Z kolei w przypadku Arabów autor po najbardziej krwawych opisach ich wyczynów potrafi napisać coś, co pozwala nam momentalnie zmienić perspektywę i spojrzeć na nich w zupełnie innym świetle.
Moorehead pisze o tym wszystkim po prostu ...pięknie. Przepraszam za taką banalną reakcję ale naprawdę byłem zaskoczony w jak świetnym stylu, jak bogatym językiem napisana jest ta książka. Chwilami pełna monumentalnych opisów przyrody i zabytków, inteligentnych dygresji i przemyśleń, trochę nawet jakby rozwlekła (ale tak akceptowalnie) i nagle zręcznie sprowadzająca coś do jednego, celnego komentarza. Przykładem niech będzie ten, dotyczący jednego z bohaterów: "był tego typu człowiekiem, który zawsze dostaje najgorszy stolik w restauracji". Krótko i na temat :) Mooreheada wcześnie nie znałem ale po lekturze opowieści o Nilu natychmiast dopisałem do listy książek wszystko to, co zostało wydane po polsku. „Nad Nilem...” polecam. Bardzo dobra książka, taka na kilka długich wieczorów, obowiązkowo z mapą Afryki pod ręką :)

Książka składa się z dwóch, nieco odmiennych w tonie części. Pierwsza ma raczej militarny charakter, opowiada bowiem o zbrojnych ekspedycjach Francuzów do Egiptu, Egipcjan do Sudanu i wreszcie Brytyjczyków do Abisynii. Tematem drugiej jest odkrywanie afrykańskiego interioru przez wszystkie te na pół-straceńcze wyprawy odkrywczo-naukowe, z najbardziej znanymi czyli...

więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
371
162

Na półkach:

Już od pierwszych stron książki daje się zauważyć, że została napisana w czasach przed tzw. poprawnością polityczną. Dzięki temu mamy prawdziwy obraz ówczesnej Afryki i na tej podstawie można wyrobić sobie opinię o obecnych problemach tego kontynentu. Autor nie oszczędza nam brutalnych opisów, ale czyni to w sposób możliwy do przeczytania. Alan Moorehead dokonał niezwykłej pracy opisując kolejne ekspedycje wyruszające na poszukiwanie źródeł Nilu. Dzięki autorowi dowiadujemy się o przygotowaniach do wypraw, ich przebiegu, a także, czego w wielu pozycjach brakuje, o dalszych losach bohaterskich odkrywców. Szczególnie interesujący jest dość dokładny opis afrykańskich państw istniejących w czasach przed kolonialnych.

Książka australijskiego pisarza jest jedną z najbardziej wartościowych i obowiązkowych pozycji dla wielbicieli historii i odkryć geograficznych. Muszę przyznać, że książka tak bardzo mnie zaciekawiła, że w trakcie jej czytania spędziłam wiele czasu nad mapą Afryki starając pogłębić moją wiedzę o czarnym lądzie. Kiedy już przeczytałam ostatnią stronę oduczyłam smutek, że to już koniec. Pisząc recenzję zastanawiam się jak ją ocenić na 9 czy na 10.

Wiecie, że lubię książki z gatunku fantastyki, ale nie ograniczam się do takich. Kocham poznawać nawet te prawdziwe miejsca. Jednak uważam, że pomimo przeczytanej, tak dobrej książki to Afryka nadal stoi dopiero przede mną. Natomiast jej poznawanie na żywo, będzie niesamowitym przeżyciem.

Cała recenzja dostępna jest na mojej stronie: http://thediize.pl/recenzje/nad-nilem-blekitnym-i-bialym-alan-moorehead/

Już od pierwszych stron książki daje się zauważyć, że została napisana w czasach przed tzw. poprawnością polityczną. Dzięki temu mamy prawdziwy obraz ówczesnej Afryki i na tej podstawie można wyrobić sobie opinię o obecnych problemach tego kontynentu. Autor nie oszczędza nam brutalnych opisów, ale czyni to w sposób możliwy do przeczytania. Alan Moorehead dokonał niezwykłej...

więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
249
247

Na półkach: , , , , ,

Miało być "9" - za piękny opis podróży przez / w poprzek / dookoła Nilu, za super przygody i historię pojawienia się w Afryce pierwszych prawie nam współczesnych Europejczyków nakierowanych na podbój... nie spodziewałam się, że historia w dużej mierze nie tak dawnych lat - i jeszcze innego kontynentu - może być tak ciekawa...

Ale jest "10" - za opis walki Gordona o utrzymanie Chartumu - wzruszający, z retrospekcjami, równoległymi akcjami, dramaturgią... autor przy Livingstone był blisko ideału, ale dosięgnął go pod sam koniec ;)

Warto przeczytać - wiele można się dowiedzieć, wiele zrozumieć - i na pewno można się zafascynować tym, jak Europejczycy wmieszali się w życie tej części świata

Miało być "9" - za piękny opis podróży przez / w poprzek / dookoła Nilu, za super przygody i historię pojawienia się w Afryce pierwszych prawie nam współczesnych Europejczyków nakierowanych na podbój... nie spodziewałam się, że historia w dużej mierze nie tak dawnych lat - i jeszcze innego kontynentu - może być tak ciekawa...

Ale jest "10" - za opis walki Gordona o...

więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

Poznaj innych czytelników

279 użytkowników ma tytuł Nad Nilem Błękitnym i Białym na półkach głównych
  • 212
  • 59
  • 8
86 użytkowników ma tytuł Nad Nilem Błękitnym i Białym na półkach dodatkowych
  • 43
  • 15
  • 10
  • 8
  • 4
  • 3
  • 3

Tagi i tematy do książki Nad Nilem Błękitnym i Białym

Inne książki autora

Alan Moorehead
Alan Moorehead
Australijski korespondent wojenny, pisarz, dziennikarz. Mieszkał w Anglii od 1937 roku.
Zobacz stronę autora

Czytelnicy Nad Nilem Błękitnym i Białym przeczytali również

Wyprawa do Chiwy Frederick Burnaby
Wyprawa do Chiwy
Frederick Burnaby
W II połowie XIX w. tereny Azji Środkowej stały się areną gry o wpływy między światowymi mocarstwami, głównie między Rosją, a Wielką Brytanią. Opanowanie tych terenów otwierało jednej ze stron uzyskanie monopolu na handel z Indiami. Chanaty Chiwy, Kokandy i Buchary zostały wcielone po wieloletnich walkach do Rosji, co w przyszłości mogło doprowadzić do wojny między imperiami. W 1875 r. oficer brytyjskiego wywiadu Frederick Burnaby wyruszył w długą i pełną przygód podróż do Chiwy, która znalazła się pod carskim butem. Podczas niej zaobserwował zwyczaje i tradycje ludów zamieszkujących Imperium oraz brał udział w balach organizowanych przez rosyjskich żołnierzy. Na swojej drodze spotykał kupców, bandytów, rzezimieszków oraz chłopów. Z napotkanymi ludźmi podejmował rozmowy dotyczące burzliwej sytuacji międzynarodowej, religii, walki mocarstw oraz handlu. Efektem jego podróży jest niniejsza książka. "Wyprawa do Chiwy" to wciągająca lekcja historii i zarazem klasyka literatury podróżniczej, którą czytało mi się bardzo dobrze. Frederick Burnaby w barwny sposób opisał swoje doświadczenia oraz przedstawił meandry XIX-wiecznej dyplomacji oraz polityki, która zresztą niewiele różni się od dzisiejszych mechanizmów. Zaskakuje swoimi przemyśleniami oraz anegdotami, od czasu do czasu wplatając w nie poczucie humoru. Reasumując, jest to całkiem dobra pozycja, którą polecam każdemu czytelnikowi.
Maras - awatar Maras
ocenił na71 rok temu
Wielka degeneracja. Jak psują się instytucje i umierają gospodarki Niall Ferguson
Wielka degeneracja. Jak psują się instytucje i umierają gospodarki
Niall Ferguson
Książka, ale czyta się raczej jak artykuł w piśmie ekonomicznym. Czyta się dobrze i do tego szybko z racji niecałych 200 stron. Autor napisał książkę w 2012 po kryzysie ekonomicznym 2008 roku. Autor skupił się na przyczynach tego kryzysu, oraz na postawianiu diagnozy co trzeba zmienić żeby kolejne kryzysy się nie powtarzały, a tzw. Świat Zachodni utrzymał swoją dominację ekonomiczną nad resztą Świata. Niestety spostrzeżenia Autora nie są budujące dla Zachodu i dostrzega dekadencje w myśleniu elit Zachodniego Świata, głównie w kwestii tzw Państwa Stacjonarnego, które z jednej strony organizuje życie ludzi na coraz szerszych obszarach społecznych i ekonomicznych, a z drugiej strony przez to zabija indywidualną inicjatywę. Autor dochodzi do wniosku, że to własnie przegranulowanie systemów ekonomicznych doprowadziło do kryzysu, a ubezwłasnowolnienie i opiekuńcza rola Państwa przyczyniła się do pogłębienia patologi, bo jak zauważa autor, jak wytłumaczyć, że nikt istotny kto przyczynił się do kryzysu 2008 do dziś w zasadzie nie poniósł żądnych konsekwencji. Dlatego autor wskazuje, że problemem dzisiejszego "Zachodu" jest zdanie się społeczeństw na łaskę Państwa i korporacji kosztem inicjatywy oddolnej. Dlatego dostało się też korporacji prawników, którzy po przez przegranulowanie wielu dziedzin życia stają"niezbędni" żeby prowadzić interesy, co często sztucznie i nie potrzebnie winduje koszty działalności gospodarczej, a także tworzy niejasne koterie i strefy wpływów. Konkluzja autora nie jest całkowicie negatywna dla "zachodu", ponieważ wierzy jednak, że ta wolna oddolna inicjatywa jednak nie ustąpi przed korporacjami. Moja ocena tej książki jest bardzo dobra, gdyż książka zmusza do myślenia i spojrzenia z dystansu na nasz tzw. "postęp". Warto przeczytać ta książkę, bo autor chyba trafnie zdiagnozował ułomności współczesnego liberalizmu ekonomicznego.
Wiesław - awatar Wiesław
ocenił na76 lat temu
Wrzask rebeliantów. Historia geniusza wojny secesyjnej S. C. Gwynne
Wrzask rebeliantów. Historia geniusza wojny secesyjnej
S. C. Gwynne
Wrzask rebeliantów to całkiem udana pozycja na styku biografii i historii powszechnej. Teoretycznie przedmiotem zainteresowania autora jest Thomas "Stonewall" Jackson, jednak w praktyce jest to także specyficzna, szczątkowa quasibiografia szeregu generałów wojny secesyjnej - zarówno konfederackich, jak i federalnych - z niesławnym McClellanem na czele, przez Pope'a, Longsteeta, Banksa i szereg innych, a na Robercie Lee kończąc. We Wrzasku rebeliantów mgła wojny rozwiewa się przed czytelnikiem wszędzie tam, gdzie pojawia się Jackson, zawiera zaś w nieprzenikniony całun tam, gdzie "Stonewalla" nie ma, oferując mnóstwo wiedzy i ciekawe interpretacje wydarzeń ograniczonych jednak czasoprzestrzennie do "okolic" generała Jacksona. Rzecz jest napisana sprawnie, a przy tym całkiem nieźle na poziomie literackim. Dobrze się to czyta, momentami wręcz jak powieść sensacyjną. Biografie rządzą się nieco innymi prawami niż klasyczne monografie, więc jest to rzecz wybaczalna, a nawet mile widziana. Pewnym problemem jest to, że Gwynn do postaci Jacksona podszedł ciut zbyt czołobitnie. "Stonewall" przedstawiony na kartach tej książki nie jest do końca spójny ze "Stonewallem" w jakiego wierzy autor. Jackson bywał szalenie niekonsekwentny - potrafił naciągać otrzymane rozkazy, czy wręcz posuwać się do niesubordynacji, jeśli mu to pasowało, tylko po to by w innych sytuacjach trzymać się litery poleceń ściśle i bez zastrzeżeń, nawet jeśli nie miało to sensu (a mogłoby pomóc innemu generałowi lub nawet wygrać bitwę). Autor wszystko to opisuje uczciwie, jednak koniec końców zamiata pod dywan. Zawsze ma jakieś usprawiedliwienie dla swojego bohatera, zwykle kierujące ostrze winy i odpowiedzialności ku innym. Trudno też nie zauważyć jak duża część triumfów Jacksona była w rzeczy samej dyskusyjna o tyle, że albo były odniesione ogromnym kosztem, albo nie przyniosły wymiernego sukcesu. I to sprowadza się do kwestii tego co mi brakuje: twardej, inteligentnej analizy. Na ile błędy Jacksona wynikały z czynników obiektywnych (faktem jest, że wszyscy generałowie uczyli się wtedy wojny na nowo, skoro był to konflikt toczony według zupełnie innych standardów niż dotychczasowe),a na ile z tego, że jednak nie był geniuszem? Nie chcę kwestionować legendy wielkiego generała, jednak sądzę, że praca naukowa mu poświęcona powinna podejść do sprawy bez różowych okularów, a nawet wręcz kwestionować i kontestować. Oczywiście powyższe to uwaga, na którą należy spojrzeć z pewnej perspektywy. Wojna Secesyjna to w ogóle bardzo szczególny konflikt i aby realnie ocenić jakość jakiegokolwiek generała należałoby najpierw dojść do porozumienia co było ważniejsze: wygrywanie bitew (lub, częściej, ich nieprzegrywanie) czy raczej oszczędzanie zasobów ludzkich (zwłaszcza z perspektywy Konfederacji). Jackson krwawił swoimi armiami i przy ponad dwukrotnej przewadze przeciwnika ponosił zwykle straty niewiele mniejsze od niego, co w ogólnym rozrachunku czyni jego zwycięstwa - dość dosłownie - pyrrusowymi ("Jeszcze jedno takie zwycięstwo i jesteśmy zgubieni"). Last but not least - mapki - dość słabe. Pojedyncze szkice taktyczne poświęcone np. bitwie pod Antientam nie są w stanie nawet w przybliżeniu ukazać złożonych działań prowadzonych podczas tej bitwy. Koniec końców, to tylko drobiazgi, które nie pomniejszają wartości dzieła. Subiektywna czołobitność autora wobec Jacksona też jest do wybaczenia, zwłaszcza że Gwynn choć stara się manipulować wnioskami, to nie manipuluje faktami: te podaje dość klarownie i uczciwie. Chciałbym też przy tej okazji podkreślić, że ogrom informacji dostarczonych przez autora jest naprawdę unikalnych. Reasumując: Wrzask rebeliantów nie jest ani klasyczną monografią, ani biografią, raczej interesującą hybrydą biograficzno-monograficzną poświęconą zarówno Wojnie Secesyjnej jako takiej, jak i Thomasowi "Stonewall" Jacksonowi i, gratisowo, szeregowi innych generałów. Dzieło napisane jest językiem literackim, więc czyta się je dobrze i przyjemnie. Nie jest to pozycja bezwzględnie wybitna, ale zasługuje na uwagę, a jej zalety przewyższają wady. Do kultowego dzieła McPhersona tej pozycji brakuje dość dużo, jednak nie sądzę by Gwynn w ogóle próbował nawiązać starcie z Battle Cry of Freedom. Dobrze znalazł się w wybranym przez siebie temacie i zaprezentował go wystarczająco wyczerpująco i ciekawie. Ocena ciut na wyrost, ale uznałem, że 7 byłoby jednak niezasłużoną karą.
failsafedb - awatar failsafedb
ocenił na83 miesiące temu
Gustaw II Adolf Zbigniew Anusik
Gustaw II Adolf
Zbigniew Anusik
Kompetentna, a przy tym bardzo dobrze napisana biografia króla Szwecji Gustawa II Adolfa, najwybitniejszego chyba władcy w dziejach tego kraju, wielkiego wodza i reformatora sztuki wojennej, zręcznego polityka, który uczynił Szwecję mocarstwem, a zarazem położył w niej podwaliny nowoczesnego państwa i społeczeństwa. W skali międzynarodowej odgrywał natomiast przez kilka lat decydującą rolę w polityce ogólnoeuropejskiej. Przystępnie napisana, przyjemna w lekturze kopalnia wiedzy o ludziach i epoce pierwszych dekad XVII stulecia. Autor porusza kwestie polityczne (w których czuje się najlepiej),militarne (tutaj już mniej szczegółów czysto batalistycznych, ale relacja na bardzo przyzwoitym poziomie),społeczne i gospodarcze. Nie pomija też szczegółów anegdotycznych, dotyczących osobistego życia Gustawa Adolfa: utrąconej przez matkę króla gorącej, młodzieńczej miłości, następnie komicznych niekiedy starań o rękę margrabianki brandenburskiej, a wreszcie nie do końca udanego małżeństwa z piękną i urokliwą, ale niezbyt inteligentną, neurotyczną i obsesyjnie w małżonku zakochaną Marią Eleonorą z Hohenzollernów. Pewne drobne niedostatki to: po pierwsze zbyt ogólnikowy opis śmierci króla na polu bitwy pod Lützen (w innych opracowaniach dostępnych w języku polskim, np. R. Brzeziński, Lützen 1632, Kraków 2008, można znaleźć opisy bardziej dokładne i różniące się w szczegółach od wersji podanej przez Z. Anusika),po drugie przerwanie narracji natychmiast po śmierci Gustawa Adolfa i brak jakichkolwiek informacji o dalszych losach samej Szwecji oraz zdobyczy szwedzkich w Niemczech, po trzecie sposób przedstawienia, a zwłaszcza ocena polskiej polityki Gustawa Adolfa. Autor poświęca temu zagadnieniu dużo miejsca, najzupełniej słusznie, gdyż kwestie te muszą szczególnie zainteresować polskiego czytelnika, sam król przywiązywał do spraw polskich bardzo wielką wagę, wreszcie zagadnienia te znamy w Polsce głównie z naszego punktu widzenia, Z. Anusik przedstawia szwedzki. Gustaw Adolf z przyczyn osobistych (odziedziczony spór dynastyczny z bliskimi krewnymi ze starszej, „polskiej” linii Wazów),religijnych (ogólnoeuropejski konflikt protestantów z katolikami),politycznych (walka o panowanie nad wybrzeżami Bałtyku) przez cały właściwie okres swego panowania traktował stosunki z Polską w sposób priorytetowy. Rzeczpospolitej nie cierpiał wręcz obsesyjnie i uważał za głównego wroga Szwecji (czego wyrazem było nieustanne doszukiwanie się spisków inspirowanych przez przybywających z Polski agentów, prawda, że Zygmunt III Waza istotnie takowych wysyłał). Przyznać trzeba, że król Szwecji mógł mieć powody do wrogiej niechęci i stałego kierowania ostrza swojej polityki właśnie przeciwko Rzeczpospolitej. Zadał też państwu polsko-litewskiemu szereg ciężkich ciosów, wygrał kolejno kilka wojen, opanował na trwałe lub poddał długoletniej okupacji ważne miasta i prowincje, znacząco ograniczył dochody polskiego handlu bałtyckiego. Prawda, że w kontekście przyszłego upadku Rzeczpospolitej ciosy te okazały się nie mieć większego znaczenia, w swoim czasie, czyli w pierwszej połowie XVII w., Gustaw Adolf był jednak z pewnością najgroźniejszym wrogiem państwa polsko-litewskiego. W tym kontekście podsumowanie jego polityki polskiej przez Autora jako zakończonej niepowodzeniem musi dziwić. Pomimo kilku porażek, którymi lubimy się chlubić (bitwa morska pod Oliwą, bitwa pod Trzcianą),Gustaw Adolf okazał się zwycięzcą zarówno na polu militarnym, jak i dyplomatycznym. Końcowe „niepowodzenie”, czyli nieudane starania o elekcję na tron polski w 1632 r. nie zmieniają w niczym ogólnego obrazu. Król podjął te starania jako manewr polityczny i zasłonę dymną, doskonale zdając sobie sprawę z braku realnych szans powodzenia. Bo też istotnie jego kandydatura takowych szans nie miała. Nie zmieniły też zasadniczego bilansu zmagań. Pomimo tych kilku uwag krytycznych uważam biografię pióra Z. Anusika za bardzo udaną i godną polecenia.
Nefer - awatar Nefer
ocenił na93 miesiące temu

Cytaty z książki Nad Nilem Błękitnym i Białym

Więcej

Nil zdaje się opierać wszelkim zmianom. Płynie dziś, jak płyną zawsze, odnawiając się z roku na rok i ze stulecia na stulecie, niosąc niezmiennie od tysięcy lat olbrzymią masę ciepłej, życiodajnej wody, która toczy się przez połowę Afryki, od równika do Morza Śródziemnego - i nadal jest najpotężniejszą rzeką świata.

Nil zdaje się opierać wszelkim zmianom. Płynie dziś, jak płyną zawsze, odnawiając się z roku na rok i ze stulecia na stulecie, niosąc niezmiennie od tysięcy lat olbrzymią masę ciepłej, życiodajnej wody, która toczy się przez połowę Afryki, od równika do Morza Śródziemnego - i nadal jest najpotężniejszą rzeką świata.

Alan Moorehead Nad Nilem Błękitnym i Białym Zobacz więcej
Więcej