Ostrygojady

- Kategoria:
- literatura piękna
- Format:
- papier
- Tytuł oryginału:
- Oystercatchers
- Data wydania:
- 2009-01-27
- Data 1. wyd. pol.:
- 2009-01-27
- Liczba stron:
- 416
- Czas czytania
- 6 godz. 56 min.
- Język:
- polski
- ISBN:
- 9788374956086
- Tłumacz:
- Anna Rajca-Salata
Kolejna bestsellerowa powieść Susan Fletcher -piękna, poetycka opowieść o samotności, zaufaniu, o destrukcyjnych mrokach ludzkiej duszy i ulotnej istocie miłości -wzruszająca i trudna relacja dwóch sióstr, pokazana z subtelnym poczuciem humoru Amy
Kup Ostrygojady w ulubionej księgarni
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl. Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki. Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Opinia społeczności
Ostrygojady
Ta książka to właściwie monolog . Główną bohaterką '' Ostrygojadów '' jest Moira 28 - letnia kobieta , która codziennie przyjeżdża do swojej młodszej o 11 lat siostry , która od upadku ze skały jest już 4 lata w śpiączce . Moira przyjeżdża wcale nie dlatego , że tak bardzo kocha siostrę , ale dlatego , że tak naprawdę wcale jej nie zna , bo nie chciała poznać . Teraz siedząc co wieczór przy łóżku Amy opowiada jej o sobie , o swoim życiu o mężu Rayu . O swoim poczuciu winy , bo zawsze chciała by Amy nigdy się nie urodziła , tak jak wcześniejsze trzy ciąże stracone przez matkę . To na matkę Moira była zła , to przez matkę czuła się oszukana i okłamana ,to matka jej powtarzała '' że nic się nie zmieni '' a przecież nowe dziecko dla tego wcześniejszego '' To tak, jakby , nie wyjaśniając niczego , zabrano mi drzewa , jakby trawa zmieniła kolor '' i to przez matkę Moira w ramach protestu wybrała sobie Locke Hall , szkołę z internatem bardzo daleko od domu . Kiedy Amy się urodziła Moira długo nie wymawiała nawet jej imienia , nazywając ją ssącym robakiem . Całą swoją energię skierowała na naukę . Była najlepszą uczennicą , chociaż nielubianą przez koleżanki okularnicą , której robiono różne dowcipy jak pety w piórniku , woda w szufladzie ze skarpetkami ,czy trawa w łóżku . Moira wszędzie węszyła podstęp i kolejny durny żart , oszustwo i kłamstwo , wiecznie podejrzewa swojego męża malarza o zdradę , znamienne dla mnie zdanie : '' Ja szukałam błota i fałszu ''...Jeszcze jedno zdanie utkwiło mi mocno w pamięci '' Spacerowałam po krawędziach przyjaźni , małżeństwa , bycia siostrą i córką ,jakby to były druty , słupki ogrodzeniowe i wyobrażałam sobie że istnieje prostsze życie , bez granic i wyborów... ''. (str.411) Oczywiście zaraz zaczęłam się zastanawiać czy ja też spacerowałam i spaceruję po krawędzi...Nie będę zdradzać , czy Moira doszła do ładu sama ze sobą i czy Amy się obudziła ze śpiączki , powiem tylko że oprócz wspaniale psychologicznie nakreślonej postaci '' oszukanego dziecka '' ta książka ma jeszcze jeden cenny dla mnie walor , przepiękny poetycki język , który pozwala czuć namacalnie opisywane zapachy i słyszeć dźwięki . Mimo że w gruncie rzeczy to powieść pełna smutku , to jednak też jakiegoś rodzaju '' uduchowienia '' Bardzo polecam :)
Oceny książki Ostrygojady
Poznaj innych czytelników
508 użytkowników ma tytuł Ostrygojady na półkach głównych- Chcę przeczytać 296
- Przeczytane 210
- Teraz czytam 2
- Posiadam 79
- Ulubione 10
- 2013 5
- 2014 3
- Z biblioteki 3
- Chcę w prezencie 2
- Lit. angielska 2












































OPINIE i DYSKUSJE o książce Ostrygojady
28 letnia Moira regularnie i często odwiedza swoją młodszą o 11 lat siostrę Amy i opowiada jej swoje życie, jest z nią do bólu szczera. Moira nie owija w bawełnę, mówi o swoim rozczarowaniu z powodu jej urodzenia, o żalu do rodziców, że obdarzyli ją niechcianym rodzeństwem. Przyznaje, że nie chciała narodzin Amy, tak jak i wcześniejszych straconych przez matkę ciąż. Po jej urodzeniu nie chciała jej widzieć, a wszystko co jej dotyczyło nie obchodziło Moiry. Miała też żal do matki, która choć obiecała, że "nic się nie zmieni" zajęła się Amy, czyli oszukała, zostawiła, odstawiła na tor boczny starszą córkę. Ten żal i niechęć, albo wręcz nienawiść były bardzo głębokie i rozpamiętywane przez wiele lat. Można powiedzieć, że w odwecie Moira wybrała szkołę średnią najdalej od domu jak się tylko było można. Dlaczego Moira robi to teraz, kiedy jest już dorosła, dlaczego wcześniej nie była w stanie otworzyć się przed siostrą. Może dlatego, że Amy od czterech lat jest w śpiączce po upadku ze skały (na którą swego czasu wspinała się Moira),czyli może tylko "słuchać, a starszej siostrze jest łatwiej opowiadać niż rozmawiać. To właśnie dzięki tym wizytom poznajemy historię rodziny Moiry i jej losy.
Moira nagromadziła w sobie wiele żalów, zazdrości, smutku i rozczarowań, nie tylko w domu, ale także w szkole, w której była bardzo samotna, chociaż dzieliła pokój z kilkoma równolatkami, nie spotkała żadnej bliskiej koleżanki. Zresztą sama Moira była zamkniętą, która świadomie lub nie zamykała się na znajomości, może bała się rozczarowania, zranienia, dotknięcia czy zdrady. Nie umiała się zwierzać i nie chciała zwierzeń innych koleżanek. Koleżanki dokuczały jej z powodu urody, włosów i okularów, robiły jej przykre psikusy, co jeszcze bardziej zamykało ją na otoczenie. Choć miała ulubioną opiekunkę grupy i nauczyciela, którego ceniła, reszta rozmywała się, nie była istotna. Moira była wyczulona na nieszczerość, kłamstwa a zdradę miała wpisaną w głębię swojej duszy, co nie ułatwiało jej w życiu. Moira miała też w zwyczaju sprawdzać swoje ciało i umysł poddając je różnym, czasem ekstremalnym, doświadczeniom, wysiłkom i wymogom. Sprawdzała siebie, czy raczej były to zachowania autodestrukcyjne, a może musiała zrobić coś na tyle mocnego żeby w ogóle coś poczuć. Przesuwała granice, ustawiała coraz wyższe poprzeczki, i choć udawało jej się, to czasem wychodziła z tych prób poobijana.
Ta smutna, zamknięta w sobie, krzywdząca siebie i innych Moira stała się dla mnie niezwykle unikalną bohaterką, nietuzinkową, dawno takiej nie spotkałam, może dlatego jej historia tak bardzo mnie wciągnęła. Nie chciałam się z nią rozstawać, a kiedy nadszedł koniec wiedziałam, że zostanie ze mną na długo. Niewątpliwą zaletą tej książka jest też jej piękny język i tłumaczenie, który uruchamia zmysły i wciąga w swoją atmosferę.
28 letnia Moira regularnie i często odwiedza swoją młodszą o 11 lat siostrę Amy i opowiada jej swoje życie, jest z nią do bólu szczera. Moira nie owija w bawełnę, mówi o swoim rozczarowaniu z powodu jej urodzenia, o żalu do rodziców, że obdarzyli ją niechcianym rodzeństwem. Przyznaje, że nie chciała narodzin Amy, tak jak i wcześniejszych straconych przez matkę ciąż. Po jej...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toPrzejmująca.
Przejmująca.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toTa książka to właściwie monolog . Główną bohaterką '' Ostrygojadów '' jest Moira 28 - letnia kobieta , która codziennie przyjeżdża do swojej młodszej o 11 lat siostry , która od upadku ze skały jest już 4 lata w śpiączce . Moira przyjeżdża wcale nie dlatego , że tak bardzo kocha siostrę , ale dlatego , że tak naprawdę wcale jej nie zna , bo nie chciała poznać . Teraz siedząc co wieczór przy łóżku Amy opowiada jej o sobie , o swoim życiu o mężu Rayu . O swoim poczuciu winy , bo zawsze chciała by Amy nigdy się nie urodziła , tak jak wcześniejsze trzy ciąże stracone przez matkę . To na matkę Moira była zła , to przez matkę czuła się oszukana i okłamana ,to matka jej powtarzała '' że nic się nie zmieni '' a przecież nowe dziecko dla tego wcześniejszego '' To tak, jakby , nie wyjaśniając niczego , zabrano mi drzewa , jakby trawa zmieniła kolor '' i to przez matkę Moira w ramach protestu wybrała sobie Locke Hall , szkołę z internatem bardzo daleko od domu . Kiedy Amy się urodziła Moira długo nie wymawiała nawet jej imienia , nazywając ją ssącym robakiem . Całą swoją energię skierowała na naukę . Była najlepszą uczennicą , chociaż nielubianą przez koleżanki okularnicą , której robiono różne dowcipy jak pety w piórniku , woda w szufladzie ze skarpetkami ,czy trawa w łóżku . Moira wszędzie węszyła podstęp i kolejny durny żart , oszustwo i kłamstwo , wiecznie podejrzewa swojego męża malarza o zdradę , znamienne dla mnie zdanie : '' Ja szukałam błota i fałszu ''...Jeszcze jedno zdanie utkwiło mi mocno w pamięci '' Spacerowałam po krawędziach przyjaźni , małżeństwa , bycia siostrą i córką ,jakby to były druty , słupki ogrodzeniowe i wyobrażałam sobie że istnieje prostsze życie , bez granic i wyborów... ''. (str.411) Oczywiście zaraz zaczęłam się zastanawiać czy ja też spacerowałam i spaceruję po krawędzi...Nie będę zdradzać , czy Moira doszła do ładu sama ze sobą i czy Amy się obudziła ze śpiączki , powiem tylko że oprócz wspaniale psychologicznie nakreślonej postaci '' oszukanego dziecka '' ta książka ma jeszcze jeden cenny dla mnie walor , przepiękny poetycki język , który pozwala czuć namacalnie opisywane zapachy i słyszeć dźwięki . Mimo że w gruncie rzeczy to powieść pełna smutku , to jednak też jakiegoś rodzaju '' uduchowienia '' Bardzo polecam :)
Ta książka to właściwie monolog . Główną bohaterką '' Ostrygojadów '' jest Moira 28 - letnia kobieta , która codziennie przyjeżdża do swojej młodszej o 11 lat siostry , która od upadku ze skały jest już 4 lata w śpiączce . Moira przyjeżdża wcale nie dlatego , że tak bardzo kocha siostrę , ale dlatego , że tak naprawdę wcale jej nie zna , bo nie chciała poznać . Teraz...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo todwie siostry a jednak dwie jedynaczki..
dwie siostry a jednak dwie jedynaczki..
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toDużo smutku w tej książce. Ale jest i wiara w miłość. Jest wiele dźwięków i zapachów. I nie ma łatwego osądzania. Pozostawia z poczuciem, że z czasem zaczynamy więcej rozumieć i akceptować, choć niestety niczego to nie ułatwia.
Dużo smutku w tej książce. Ale jest i wiara w miłość. Jest wiele dźwięków i zapachów. I nie ma łatwego osądzania. Pozostawia z poczuciem, że z czasem zaczynamy więcej rozumieć i akceptować, choć niestety niczego to nie ułatwia.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toPewnie takich historii, teoretycznie innych, lecz w praktyce dość podobnych jest wiele. Mimo bogactwa ludzkich losów, pewne schematy się powtarzają, wypadają i wpadają w obieg, ciągle zmieniane, niezdefiniowane, sprawiające wrażenie nowości. Człowiek ma jednak tą właściwość, że potrafi zdarzenia indywidualizować. Nie czułam więzi z Moirą dlatego, że ja ją poznałam. Tak od podszewki. Ona po prostu była, nie jako postać, jako prawdziwa osoba. I to ona nadaje rytm całej powieści, sprawia, że nabiera tego niesamowitego, morskiego charakteru, który jest znany przez każdego, który pokochał głębie oceanu.
Chociaż czasem nuży, warto przeczytać. Dla tego zbliżenia, poznania, dla tego zapachu soli.
Pewnie takich historii, teoretycznie innych, lecz w praktyce dość podobnych jest wiele. Mimo bogactwa ludzkich losów, pewne schematy się powtarzają, wypadają i wpadają w obieg, ciągle zmieniane, niezdefiniowane, sprawiające wrażenie nowości. Człowiek ma jednak tą właściwość, że potrafi zdarzenia indywidualizować. Nie czułam więzi z Moirą dlatego, że ja ją poznałam. Tak od...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toKsiążkę poleciła mi znajoma - za co bardzo jej dziękuję. Do "Ostrygojadów" podchodziłam bardzo sceptycznie, ale zakochałam się w tej książce już od pierwszych stron.
W moim odczuciu nie jest to literatura łatwa. Taka, którą czyta się jednym tchem. Dawkowałam ją sobie bardzo ostrożnie, fragment po fragmencie. Powoli oswajałam się z całą tą historią. Tej książce trzeba poświęcić trochę więcej czasu. Czytać, odstawiać, rozmyślać, a potem wracać...
Urzekł mnie świat Moiry, który stworzyła autorka. Chociaż nad morzem byłam może dwa razy, bo wolę góry, to czytając "Ostrygojady", czułam się jakbym całe życia mieszkała tuż przy plaży.
Moira wybiera się w bardzo nostalgiczną podróż do swojej przeszłości. Który dorosły tego nie zna? Człowiek nawet nie zauważa, kiedy kończy się dzieciństwo, kiedy zaczyna sobie zdawać sprawę, że bliscy starzeją się i kiedyś odejdą... Wracamy wtedy do wspomnień, do czasów beztroski, do miejsc, które już nie istnieją, do ludzi, którzy są już inni...
"Ostrygojady" to nie powieść, która wciąga zawiłą fabułą i wartką akcją. To bardzo gorzka opowieść o przemijaniu. Pokazuje jakimi egoistami jesteśmy na co dzień, jak krzywdzimy ludzi, którzy nas otaczają. Główna bohaterka zrozumiała swój błąd za późno... Ale wszyscy możemy zaleźć się na jej miejscu. Nigdy nie wiadomo Żeby podzielić los jej siostry wystarczy chwila...
Myślę, że warto doczytać te książkę do końca. Chociaż nie jest ona lekka i może chwilami nudzić. Jeśli nas przytłacza - warto odstawić ją na kilka dni i wrócić do niej po jakimś czasie. Ja wyniosłam z niej bardzo wiele. I każdemu czytelnikowi "Ostrygojadów" życzę podobnych wniosków.
Książkę poleciła mi znajoma - za co bardzo jej dziękuję. Do "Ostrygojadów" podchodziłam bardzo sceptycznie, ale zakochałam się w tej książce już od pierwszych stron.
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toW moim odczuciu nie jest to literatura łatwa. Taka, którą czyta się jednym tchem. Dawkowałam ją sobie bardzo ostrożnie, fragment po fragmencie. Powoli oswajałam się z całą tą historią. Tej książce trzeba...
"Mocną stroną „Ostrygojadów” są bohaterowie. Moira jest tu jedną z najciekawszych postaci. Od dzieciństwa nie potrafiła znaleźć nici porozumienia z rówieśnikami, a także z rodzicami, a później z niechcianą siostrą. Wyśmiewana w szkole, samotna, wyobcowana i zepchnięta na margines. Gdy mówi o swoim dzieciństwie, pobycie w szkole z internatem, można by pomyśleć, że jest to po prostu nieśmiała dziewczynka, która nie potrafi do nikogo się zbliżyć. Trzeba jednak przyznać, że później Moira staje się egoistką, a współczucie, którym czytelnik zaczynał już ją darzyć, powoli się ulatnia."
Cała recenzja: http://bohater-fikcyjny.blogspot.com/2015/02/rachunek-sumienia-ostrygojady.html
"Mocną stroną „Ostrygojadów” są bohaterowie. Moira jest tu jedną z najciekawszych postaci. Od dzieciństwa nie potrafiła znaleźć nici porozumienia z rówieśnikami, a także z rodzicami, a później z niechcianą siostrą. Wyśmiewana w szkole, samotna, wyobcowana i zepchnięta na margines. Gdy mówi o swoim dzieciństwie, pobycie w szkole z internatem, można by pomyśleć, że jest to po...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toBardzo ciekawie napisana. Dostajemy całość historii w kawałkach co tylko pobudza ciekawość w trakcie czytania. Niestety po połowie książki autorka nie trzyma się już tego podejścia na tym samym poziomie. Dostajemy właściwie chronologiczną opowieść o małżeństwie bohaterki. Niby nadal nie od razu wszystko wyjaśnione ale nie jest to już tak dobrze zrobione jak na początku. Dlatego moja ocena - 'dobra'. Historia nie jest banalna więc warto przeczytać.
Bardzo ciekawie napisana. Dostajemy całość historii w kawałkach co tylko pobudza ciekawość w trakcie czytania. Niestety po połowie książki autorka nie trzyma się już tego podejścia na tym samym poziomie. Dostajemy właściwie chronologiczną opowieść o małżeństwie bohaterki. Niby nadal nie od razu wszystko wyjaśnione ale nie jest to już tak dobrze zrobione jak na początku....
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toBardzo dobra książka. Wymaga skupienia przy czytaniu i chyba nie nadaje się na lato :). Książka jest melancholijna i smutna (myślę jeszcze że jest szara i zimna). Lepiej zabrać się za tę lekturę jesienią lub zimą - żeby czuć jej klimat. Trudno czytać o samotności i zimnych falach oceanu kiedy za oknem pełne słońce i krzyki dzieciaków na placu zabaw :)
Bardzo dobra książka. Wymaga skupienia przy czytaniu i chyba nie nadaje się na lato :). Książka jest melancholijna i smutna (myślę jeszcze że jest szara i zimna). Lepiej zabrać się za tę lekturę jesienią lub zimą - żeby czuć jej klimat. Trudno czytać o samotności i zimnych falach oceanu kiedy za oknem pełne słońce i krzyki dzieciaków na placu zabaw :)
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to