Mały miś chce siusiu

Okładka książki Mały miś chce siusiu autorstwa praca zbiorowa
Okładka książki Mały miś chce siusiu autorstwa praca zbiorowa
praca zbiorowa Wydawnictwo: Aksjomat Seria: Mały Miś interaktywne, obrazkowe, edukacyjne
10 str. 10 min.
Kategoria:
interaktywne, obrazkowe, edukacyjne
Format:
papier
Seria:
Mały Miś
Data wydania:
2015-09-09
Data 1. wyd. pol.:
2015-09-09
Liczba stron:
10
Czas czytania
10 min.
Język:
polski
ISBN:
9788377136416
Mały miś rośnie i co dzień uczy się czegoś nowego...

Wszystkim dzieciom, które chciałyby poznać jego przygody, polecamy krótkie, ciepłe i pouczające historyjki.

Książeczki są bezpieczne w użyciu i trwałe – na kartonie.
Średnia ocen
6,6 / 10

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki
Reklama

Kup Mały miś chce siusiu w ulubionej księgarniiPorównywarka z najlepszymi ofertami księgarń W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl. Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki. Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.

Porównywarka z najlepszymi ofertami księgarń
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl.
Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki.
Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Ładowanie Szukamy ofert...

Polecane przez redakcję

Oceny książki Mały miś chce siusiu

Średnia ocen
6,6 / 10
20 ocen
Twoja ocena
0 / 10

Opinie i dyskusje o książce Mały miś chce siusiu

avatar
1593
1580

Na półkach: , ,

Dostaliśmy w prezencie ponad 2 lata temu. Mnie z nie zachwyciła ale synkowi bardzo przypadła do gustu. Zupełnie nie wiem czemu przecież nie ma w niej fajnych rymowanek ani głębokiego przesłania. Ale ponieważ książki dla dzieci powinny takimi pozostać i czytać się powinno to co przede wszystkim dzieci same lubą, często ją czytaliśmy. Najpierw ze starszym synkiem, teraz z młodszym. Za każdym razem zatrzymujemy się na różnych stronach i rozwijamy każde ze zdań. Dzieciaki to uwielbiają.

Dostaliśmy w prezencie ponad 2 lata temu. Mnie z nie zachwyciła ale synkowi bardzo przypadła do gustu. Zupełnie nie wiem czemu przecież nie ma w niej fajnych rymowanek ani głębokiego przesłania. Ale ponieważ książki dla dzieci powinny takimi pozostać i czytać się powinno to co przede wszystkim dzieci same lubą, często ją czytaliśmy. Najpierw ze starszym synkiem, teraz z...

więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
134
62

Na półkach:

Bardzo lubiliśmy Małego Misia, przede wszystkim - jest ładnie ilustrowany, podejmuje też kwestię tego, by samemu wybrać sobie nocnik, co też pomaga w odpieluchowaniu dziecka, pozycja, którą lubił syn i rodzice. ;)

Bardzo lubiliśmy Małego Misia, przede wszystkim - jest ładnie ilustrowany, podejmuje też kwestię tego, by samemu wybrać sobie nocnik, co też pomaga w odpieluchowaniu dziecka, pozycja, którą lubił syn i rodzice. ;)

Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
5871
4805

Na półkach: ,

Krótko na temat siusiania do nocnika. Może być.

Krótko na temat siusiania do nocnika. Może być.

Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

Poznaj innych czytelników

30 użytkowników ma tytuł Mały miś chce siusiu na półkach głównych
  • 25
  • 5
12 użytkowników ma tytuł Mały miś chce siusiu na półkach dodatkowych
  • 5
  • 1
  • 1
  • 1
  • 1
  • 1
  • 1
  • 1

Inne książki autora

praca zbiorowa
praca zbiorowa
Książki, które powstały w wyniku prac zbiorowych lub trudno jest przypisać im konkretnych autorów.
Zobacz stronę autora

Czytelnicy Mały miś chce siusiu przeczytali również

Śpij, króliczku Jörg Mühle
Śpij, króliczku
Jörg Mühle
Naprawdę nie spodziewałam się, że książka może wywołać tyle pozytywnych emocji. A jednak . Książki z serii "Śpij, króliczku", "Nie płacz, króliczku", "Do kąpieli, króliczku" wydawnictwa Dwie Siostry , są po prostu GENIALNE. I to nie przypadek ,że na pierwszy odcinek mojej serii o książkach "Szumi bajki" pojawiła się recenzja właśnie tych książek. Ktoś wreszcie zauważył , że małe dzieci trzeba zachęcić do czytania, oczarować. Te książki na pewno wyręczają w tym rodziców :) Na pozór bardzo proste historie o króliczku, który się skaleczył, idzie się kąpać i kładzie się spać. Ale w tych książkach zachodzi magia, bo dzieci czytając je muszą wykonywać różne zadania i to jest WSPANIAŁE :) Zazwyczaj rozbrykany dwu - trzy latek po dwóch stronach lektury się już nudzi a tu dziecko z niecierpliwością czeka dalej co ma zrobić :) I możemy je czytać bez końca. Do tego wszystkiego ten słodki króliczek, bardzo ładnie namalowany. Rysunków jest tylko tyle ile potrzeba dziecku czyli minimum, tak żeby tło nie przeszkadzało w odbiorze treści. Oczywiście każda z tych książek ma za zadanie zachęcić dziecko do kąpieli, spania i wytłumaczyć, że stłuczone kolona niedługo się zagoi. I moim zdaniem te książki robią to w idealny sposób. Polecam każdemu i BARDZO żałuje, że nie ma ich więcej. Jeśli chcecie zobaczyć reakcje dzieci jak czytamy te książki to zapraszam na kanał Szumi mama (https://youtu.be/X9U6PL05MGA),po więcej......
Szumimama - awatar Szumimama
oceniła na104 lata temu
Czerwony Kapturek Vojtěch Kubašta
Czerwony Kapturek
Vojtěch Kubašta
Bajeczka - rozkładanka z PRL-u. Większy rozmiar. 3 D. Elementy ruchome. Tłumaczenie z czeskiego. Książeczki z tej serii babcia kupowała mojej mamie, kiedy była dzieckiem. Były trudne do zdobycia. Dostępne okresowo w owym czasie w czeskim ośrodku w Warszawie. Dostałam od mamy i teraz funduje je moim dzieciom. Są prześliczne, choć bardzo stareńkie. Nadgryzione zębem czasu. Wartość sentymentalna kilku pokoleń. Prześliczne trójwymiarowe obrazki i ruchome części na pewno robią swoje. Tekstu jest mało ,ale takie ilustracje zastąpią już wszystko. Treść Czerwony Kapturek braci Grimm jest wszystkim znana. W XIX wieku bracia Grimm spisali dwie wersje baśni: pierwszą opowiedzianą im przez Jeanette Hassenpflug , drugą przez Marie Hassenpflug . Bracia połączyli obie historie w jedną opowieść zatytułowaną Czerwona Czapeczka. Bajka oczywiście została skrócona, specjalnie dla maluchów. Skupiamy się bowiem na ilustracjach i cudownych rozkładankach. Teraz już nie ma takich pięknych książeczek. Wydawnictwo Wilga wydaje podobne, ale to już zupełnie nie jest to samo. Kompozycja 3D jest dopracowana w każdym calu. Jest inspiracją dla dzieci. Na podstawie kartkowania książki i słuchania lektury przeze mnie im czytanej, moje dzieciaki zrobiły sobie teatrzyk w realu. Same sobie wymyśliły kostiumy i poprzebierały się. Do tego wszystkiego włączyły też swoje dialogi i przyjemność wielka. Aż miło na nie popatrzeć i posłuchać. Te książeczki budzą kreatywność w dzieciach. Polecam! Może gdzieś w antykwariacie uda wam się zdobyć dla waszych maluszków. Niektóre z tych książeczek doczekały się wznowień dzięki kolekcji Retro wydawnictwa Entliczek. Jeżeli komuś bardzo zależy, może prześledzić ich dostępność na stronie redakcji.
Anka - awatar Anka
oceniła na102 lata temu
Pierwsze wiersze dla... Julian Tuwim
Pierwsze wiersze dla...
Julian Tuwim Wanda Chotomska Jan Brzechwa Ludwik Jerzy Kern Joanna Papuzińska Danuta Wawiłow Ewa Szelburg-Zarembina Anna Kamieńska Józef Czechowicz
To jedna z tych książek, do których wraca się nie dlatego, że trzeba, ale dlatego, że po prostu się chce – bo dobrze się ją zna, bo dziecko ją uwielbia, bo wiersze płyną same z siebie, zanim jeszcze zdążę otworzyć stronę. Zbiór jest naprawdę starannie dobrany, każdy tekst ma w sobie coś, co przyciąga uwagę malucha i pozwala mu wsłuchiwać się w rytm, powtarzać, śmiać się, nucić pod nosem albo po prostu chłonąć słowa. Czuć, że wybrano tu utwory, które mają swój ciężar gatunkowy, ale też ogromną lekkość – taką, która pozwala dziecku bawić się językiem, a dorosłemu odnaleźć znajome echa dzieciństwa. Bardzo podoba mi się też to, że książka nie traktuje po macoszemu kwestii ilustracji – te wycinankowe kolaże są przepiękne, tekstylne w odbiorze, mają w sobie coś bardzo przytulnego, takiego domowego, co dopełnia cały nastrój. Kartki są grube, idealne dla małych rączek, które dopiero uczą się delikatności, i które tej delikatności jeszcze nie mają, więc dobrze, że książka to wytrzymuje. Podoba mi się też, że można ją czytać od początku do końca, ale równie dobrze można otworzyć na dowolnej stronie i po prostu cieszyć się tym, co tam jest – nie ma tu sztywnego porządku, a jednocześnie całość ma swoją wewnętrzną harmonię. Czytam ją z dzieckiem niemal codziennie i nie czuję zmęczenia powtórką, bo te wiersze są jak piosenki, które zna się na pamięć, a mimo to nuci się je wciąż z przyjemnością. To książka, która rośnie razem z dzieckiem – na początku jest dźwiękiem, potem zabawą, a w końcu staje się zaproszeniem do samodzielnego czytania. I chociaż znam już każdą stronę, każdy rym, każde słowo, to dalej z przyjemnością wracam do niej wieczorem, bo wiem, że dziecko się ucieszy, a ja po prostu lubię ten rytuał. Świetna rzecz na start i naprawdę dobra literatura dla najmłodszych – bez udziwnień, bez infantylizacji, z szacunkiem dla małego odbiorcy i jego wrażliwości.
Bob - awatar Bob
ocenił na81 rok temu
Wielka księga Kici Koci Anita Głowińska
Wielka księga Kici Koci
Anita Głowińska
Książeczka z serii Kicia Kocia dla dzieci w wieku żłobkowym i przedszkolaków. Reasumując krótko dla dzieci w wieku 2-6 lat. Ja już czytałam nawet półtorarocznemu dziecku. Ta książeczka różni się od poprzednich części. Jest dużo grubsza. Format kwadratowy, dopasowany do rączek dziecka. Okładka twarda, wypełniona gąbką. Papier kredowy. Bogato ilustrowana w sposób zrozumiały i wyrazisty dla najmłodszego czytelnika. Kreska , jakby malowało dziecko pisakiem. Jednocześnie malunki są bardzo ładne, bogata gama kolorystyczna. Seria na równi konkuruje z Puciem Marty Galewskiej - Kustry. Jest to komplet książeczek edukacyjnych. Kicię Kocię zna każdy przedszkolak. Jest uwielbiana i bardzo popularna tak jak i jej towarzysze kotek Pacek, Julianek, Adelka. Dzieci utożsamiają się z Kicią Kocią, która jest kotkiem, ale jest ubrana jak dziecko i poza tym zachowuje się tak samo jak ono. Na tym polega fenomen tej książeczki. W każdej części przeżywa niesamowite przygody ,porusza tematy ważne dla przedszkolaków, zderza się z codziennością, ale bardzo istotną dla maluchów. Jest to nauka poprzez zabawę i rozrywkę. Napisana prostym , zrozumiałym dla małego czytelnika słownictwem. Książka zawiera 5 opowiadań: Kicia Kocia mówi ,, Dzień dobry’’, Kicia Kocia jest chora, Kicia Kocia sprząta, Kicia Kocia To moje!, Kicia Kocia nie może zasnąć. Kicia Kocia mówi ,, Dzień dobry’’. W tej części dzieci uczą się jak wesoło i miło zacząć dzień ,mówiąc wszystkim znajomym ,, Dzień dobry’’. Sami będą zadowoleni z siebie, inni z nich. Poza tym takie pozdrowienie na wszystkich dobrze działa i wprowadza w dobry nastrój. Wchodząc do sklepu czy innych lokali użyteczności publicznej też jest bardzo wskazane grzecznościowe przywitanie się. Kicia Kocia jest chora. Ta część uczy dziecka obcowania z chorobą, która każdego może spotkać. Są analizowane symptomy i oznaki chorobowe, które nie są przyjemne dla każdego nawet, a może tym bardziej dla młodego organizmu. Dzieci oswajają się z tym, że mogą źle się czuć, ale to nic strasznego ,gdyż istnieje przemiła pani doktor pediatra w przychodni, która może pomóc każdemu dziecku. Nie ma czego się bać. Dzieci obserwując Kicię Kocię , która bez mrugnięcia okiem przyjmuje wszystkie leki przepisane na receptę, same też podczas choroby będą do tego inaczej podchodzić. W książeczce znajdziemy też inspiracje w jaki sposób spędzić ten niemiły czas ,uatrakcyjniając go spokojnymi zajęciami i zabawami. A o tym jak Kicia Kocia się leczyła i jak szybko wyzdrowiała , przeczytajcie sami swoim pociechom. Kicia Kocia sprząta. W tej części dzieci uczą się sprzątania własnego pokoju. Każdy przedmiot musi być na swoim miejscu, żeby był porządek. Klocki dzieci zbierają i wkładają do pudełka, książki układają na półce, porozrzucane kredki po podłodze trzeba wyzbierać do odpowiedniej szufladki w biurku, części garderoby należy poskładać do szafy lub komody, większe zabawki jak pluszaki pousadzać na łóżku. Reszta , czyli ogarnięcie pyłków czy paprochów z podłogi nie musi już leżeć w gestii dziecka. Należy je do tego zachęcać, ale nic na siłę. Jeżeli wyrazi taką ochotę jak Kicia Kocia , to pamiętajmy przy włączaniu odkurzacza, aby zabezpieczyć dziecko słuchawkami tłumiącymi hałas, żeby go nie przestraszyć. Jak radziła sobie Kicia Kocia ze sprzątaniem pokoju, przeczytajcie sami. Kicia Kocia To moje! Ta część uczy dzieci wzajemnego szacunku do drugiego i umiejętności bezkonfliktowego komunikowania się z rówieśnikami. Trzeba umieć odnaleźć się w gromadzie , pozwolić dzielić się z innymi swoimi rzeczami. Zabawa z przyjaciółmi jest o wiele lepsza niż samemu ze stertą nowych zabawek. O zabawie w sklep Kici Koci z Packiem oraz w piaskownicy na placu zabaw poczytacie już sami. Kicia Kocia nie może zasnąć. W tej części Kicia Kocia uczy dzieci jak ważny jest dla nich sen. Podczas snu odpoczywamy i zbieramy siły na następny dzień. A dzieci dodatkowo jeszcze rosną podczas snu. Czasami dzieci mają taki gorszy wieczór i po przeczytanej bajce przez mamę na dobranoc nie mogą jednak spać. Ciemność wydaje się przerażająca i nawet zapalona mała lampka nocna nie pomaga. Dziecko słyszy jakieś szelesty, wyobraża sobie potwory. Trzeba wtedy uspokoić dziecko, pokazać i wytłumaczyć ,że żadnych potworów nie ma. Nie wolno zostawiać w takiej sytuacji go samego, dopóki się nie uspokoi i uzna , że jest bezpieczne. Książeczka niesie bardzo ważne komunikaty dla obydwu stron dziecko-rodzic i rodzic-dziecko. Ta grubsza ,pięknie wydana książeczka nadaje się na prezent. Do tego można dokupić piękne maskotki z serii Kicia Kocia: nią samą w wersji mini lub maxi, Packa i Nunusia. Zabawa gwarantowana. Polecam całą serię, te małe pojedyncze jak tę wydaną w postaci zbioru!
Anka - awatar Anka
oceniła na102 lata temu
Mały chłopiec. Karetka Mietka Émilie Beaumont
Mały chłopiec. Karetka Mietka
Émilie Beaumont Nathalie Bélineau Alexis Nesme
http://www.nieperfekcyjnie.pl/2016/12/seria-ksiazek-may-chopiec.html Mały chłopiec to seria, jaką można spotkać niemal wszędzie tam, gdzie znajdują się książki - w księgarniach, bibliotekach czy sklepach, w których oferuje się także literaturę. Wiele razy polowałam na "Skuter Janka" ze względu na to, iż mój syn nosi takie imię. Jednak kiedy sięgałam już po ten tytuł, za każdym razem rezygnowałam, mając wątpliwości, czy warto. Dlatego gdy ujrzałam tę serię w bibliotece (na razie nie trafiliśmy na książkę o Janku),sięgnęłam od razu po trzy części, aby móc rozeznać się w temacie. Ta książeczka opowiada o Mietku, który wraz z koleżanką Alą jeżdżą karetką i pomagają ludziom w nagłych wypadkach. Tym razem pędzą do szkoły, gdzie Mikołaj przewrócił się, łamiąc sobie nogę. Wiozą go do szpitala, po czym czekają na kolejne wezwanie. Ze względu na znikomą fabułę oraz brak poważniejszych wartości poleciłabym tę serię maluszkom, które oprócz słuchania krótkiej bajki, chciałyby pomacać książkę, a nawet poślinić ją, pogryźć bądź zjeść. Do tego dochodzą barwne ilustracje, które z pewnością wpadną w oko niejednemu dziecku. Ponadto mogą one stanowić całkiem niezły wstęp do nauki czytania w przypadku starszaków, jednak kiedy owa osóbka opanuje tę niełatwą umiejętność, zapewne zechce poznawać bardziej rozbudowane oraz ambitne lektury. Owa seria to bardzo proste historie z krótkimi i nieskomplikowanymi zdaniami, które czyta się błyskawicznie, a ich zrozumienie nie powinno przysporzyć żadnych problemów. Okładki przedstawione są w tym samym schemacie, dzięki czemu nieźle prezentują się na półce. Nie ukrywam, że mierzwi mnie nieco fakt, iż niektóre historie napisane są wierszem, a inne prozą. Myślę, że lepiej byłoby trzymać się konsekwentnie jednej drogi, aczkolwiek widocznie taki był zamysł autorki. Na końcu każdej historii znajduje się zestaw pytań dotyczących akcji dziejącej się na kartkach książki, co powinno zachęcić dzieciaki do uważnego wsłuchiwania się w przedstawianą opowieść. Dodatkową atrakcję stanowi możliwość wklejenia własnego zdjęcia na ostatniej stronie, dzięki czemu każdy chłopiec (a może i dziewczynka) zajmuje miejsce głównego bohatera książeczki.
prozaczytana - awatar prozaczytana
oceniła na69 lat temu

Cytaty z książki Mały miś chce siusiu

Bądź pierwszy

Dodaj cytat z książki Mały miś chce siusiu