Chłodne spojrzenie

Okładka książki Chłodne spojrzenie autora Giles Blunt, 9788324129164
Okładka książki Chłodne spojrzenie
Giles Blunt Wydawnictwo: Amber fantasy, science fiction
247 str. 4 godz. 7 min.
Kategoria:
fantasy, science fiction
Format:
papier
Tytuł oryginału:
Cold Eye (1989)
Data wydania:
2007-01-01
Data 1. wyd. pol.:
2007-01-01
Liczba stron:
247
Czas czytania
4 godz. 7 min.
Język:
polski
ISBN:
9788324129164
Średnia ocen

5,8 5,8 / 10

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki
Reklama

Kup Chłodne spojrzenie w ulubionej księgarnii

Porównywarka z najlepszymi ofertami księgarń
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl.
Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki.
Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Ładowanie Szukamy ofert...

Polecane przez redakcję

Oceny książki Chłodne spojrzenie

Średnia ocen
5,8 / 10
73 ocen
Twoja ocena
0 / 10

OPINIE i DYSKUSJE o książce Chłodne spojrzenie

avatar
170
24

Na półkach: ,

Największą zbrodnią w tej książce jest przewidywalnosc akcji. Czyta się ją szybko i sprawnie, można nawet się wciągnąć, ale nie bardziej niż w Szklaną Pułapkę z Brucem Willisem ;) Jedno zdanie na okładce odziera powieść ze wszelkiej tajemnicy: "faustowski pakt w zamian za sukces". Malarz bez sprzedanych obrazow, zagadkowy mężczyzna, pakt za "wysoką cenę" gwarantujący sławę... litości :) da się czytać, ale nie spodziewalabym się zbyt wiele; zwłaszcza jakiegoś głębokiego przesłania. Żądza sławy i bogactw to temat dość oklepany, jak również mieszanie w to dziwnych gentelmanow w czarnych pelerynach ;)

Największą zbrodnią w tej książce jest przewidywalnosc akcji. Czyta się ją szybko i sprawnie, można nawet się wciągnąć, ale nie bardziej niż w Szklaną Pułapkę z Brucem Willisem ;) Jedno zdanie na okładce odziera powieść ze wszelkiej tajemnicy: "faustowski pakt w zamian za sukces". Malarz bez sprzedanych obrazow, zagadkowy mężczyzna, pakt za "wysoką cenę" gwarantujący...

więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
460
338

Na półkach: ,

Autodestrukcja...co może z człowiekiem zrobić dążenie do sławy, bogactwa..? I choć trochę przewidywalna, to czyta się świetnie.

Autodestrukcja...co może z człowiekiem zrobić dążenie do sławy, bogactwa..? I choć trochę przewidywalna, to czyta się świetnie.

Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
35
10

Na półkach: ,

Bardzo interesująca książka. Zaciekawi każdego melancholika i z pewnością nie tylko.

Bardzo interesująca książka. Zaciekawi każdego melancholika i z pewnością nie tylko.

Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

Poznaj innych czytelników

125 użytkowników ma tytuł Chłodne spojrzenie na półkach głównych
  • 94
  • 29
  • 2
48 użytkowników ma tytuł Chłodne spojrzenie na półkach dodatkowych
  • 38
  • 3
  • 2
  • 2
  • 1
  • 1
  • 1

Tagi i tematy do książki Chłodne spojrzenie

Inne książki autora

Giles Blunt
Giles Blunt
Kanadyjski powieściopisarz i scenarzysta
Zobacz stronę autora

Czytelnicy tej książki przeczytali również

Izolacja Joshua Spanogle
Izolacja
Joshua Spanogle
"Izolacja" to dość nietypowy thriller medyczny, który thrillerem jest tylko na początku a później przeradza się w książkę sensacyjną. Wszystko zaczyna się od trzech kobiet zarażonych dziwnym, nieznanym wirusem. Do zbadania tej sprawy zostaje wyznaczony młody pracownik agencji odpowiedzialnej za bioterroryzm i zapobieganie rozprzestrzenianiu się groźnych wirusów. Doktor Nathaniel McCormick ma przed sobą trudne zadanie, gdyż musi zbadać zwyczaje zarażonych kobiet, które były mieszkankami domów opieki nad niepełnosprawnymi umysłowo. Dość szybko jednak wpada na trop nosiciela, niestety sprawa komplikuje się, gdy zostaje on brutalnie zamordowany. Nathaniel zaryzykuje swoją karierą i życiem, by rozwikłać tę sprawę, zwłaszcza, gdy zacznie się ona robić dla niego bardziej osobista. Joshua Spanogle może nie stworzył książki idealnej, bo do kilku rzeczy można by się przyczepić, jednak wygrał tutaj kreacją głównego bohatera, gdyż Nathaniela zwyczajnie nie da się nie lubić. Uparty doktor ponad wszystko stawia prawdę i rozwikłanie zagadki, która może uratować ludzkie życia. Niejednokrotnie jego kariera zawisa na włosku, wokół niego pojawia się coraz więcej wrogów, lecz on brnie do przodu, chociaż im dalej, tym więcej ma wątpliwości. Powieść przekonała mnie do siebie ogromną dawką dobrego humoru, którą epatuje główny bohater. Ironiczny, bezwzględny wobec swoich słabości, niejednokrotnie rozbroił mnie swoimi tekstami. Akcji też nie mogę nic zarzucić, gdyż od pewnego momentu jest równa i dynamiczna. Początek może się niektórym lekko wlec, gdyż następuje wprowadzenie do wydarzeń, zapoznanie z terminologią medyczną i prezentacja bohaterów. Im dalej, tym lepiej. Robi się dość krwawo i niebezpiecznie, ciężko wyczuć jak zachowają się dane postaci. "Izolacja" zwodzi przede wszystkim tytułem. Spodziewałam się zupełnie czegoś innego a mianowicie powieści toczącej się na terenie jakiegoś szpitala, w którym poddani izolacji pacjenci mają jakieś koszmarne przeżycia. Dostałam natomiast powieść prawie całkowicie sensacyjną, z lekką domieszką thrillera medycznego, gdzie izolacja występuje jedynie na początku i nie ma w niej nic nadzwyczajnego. Nie uważam mimo to, iż książka zawodzi. Bynajmniej, bawiłam się całkiem dobrze, odpowiadał mi podział na krótkie rozdziały, bawił swoimi tekstami Nathaniel a tempo akcji sprawiało, że strony szybko mi uciekały. Większa część "Izolacji" ma narrację pierwszoosobową, dzięki czemu bardzo dobrze poznajemy sposób myślenia zabawnego doktora. Książka może nie szałowa ale całkiem niezła i zdecydowanie różniąca się od innych thrillerów medycznych.
Małgorzata Nowicka - awatar Małgorzata Nowicka
oceniła na79 lat temu
Przerażacze Stephen Laws
Przerażacze
Stephen Laws
Do książki Stephena Laws’a pod tytułem „Przerażacze” przyciągnęła mnie czysta ciekawość i recenzje umieszczone z tyłu książki, mówiące buńczucznie o tym, że autor ukazał zło w najczystszej postaci. Czy tak było? Mam mieszane uczucia, książki do horrorów raczej bym nie zaliczył, aczkolwiek działalność zła jest nakreślona bardzo mocno, a jego opisy dość łatwo można sobie wyobrazić, co jest niewątpliwie mocnym plusem książki. Pozycja została podzielona na cztery części, a każda z nich okraszona cytatem z „Doktor Jekyll i pan Hyde”. Dlaczego? A no dlatego, że książka ma wiele z nią wspólnego. Przedstawia pogląd, że w człowieku istnieją dwie osoby, ta dobra, i zła. Poza tym fabuła kręci się koło słowa zemsta. Więcej nie mogę powiedzieć, gdyż musiałbym zdradzić fabułę. Wracając do części, miałem wrażenie, że im sięgam po kolejną, tym książka jest mimo wszystko coraz słabsza. Zapowiadała się bardzo dobrze, by na samym końcu zatrzeć te wrażenie. Warto wspomnieć co oznacza samo słowo przerażacze – pochodzi ono z angielskiego slangu: wymuszenie, zagrożenie fizyczną przemocą w celu uzyskania korzyści. Bohaterami książki są Edward Brinkburn i Rennie Montresor, których autor przedstawia z rozmysłem, zawierając o nich sporo informacji . Czytając książkę „Przerażacze” miałem wrażenie, jakby bohaterowie byli prawdziwi, nie tylko ta dwójka. Ciężko mnie stwierdzić dla kogo ta pozycja, a nawet nie potrafię jej zaklasyfikować do jakiegoś konkretnego gatunku. Ocena: 6-/10
Sowaldez - awatar Sowaldez
ocenił na69 lat temu
Świątynia martwych dziewcząt Stephen Dobyns
Świątynia martwych dziewcząt
Stephen Dobyns
Gdyby ktoś liczył na powieść typowo sensacyjną z wartką akcją, to szczerze by się zawiódł. Dlatego może czytałam dużo niepochlebnych opinii na temat tej książki. Ja jednak mam inne zdanie. Autor w swojej powieści obala mity związane z pojęciem wolności głoszonej według amerykańskich mediów. Być może jest to aktualne w dużych aglomeracjach, ale nie w takiej mieścinie jak Aurelius. Mieszkańcy wiodą spokojne życie, mają ukształtowany światopogląd i trzymają się niego. Ich świat jest bezpieczny, zrozumiały i przewidywalny. Wszystko się zmienia, gdy w tajemniczych okolicznościach znikają trzy dziewczynki. A gdy okazuje się, że najpewniej porywaczem jest jeden z mieszkańców, mieszkańcy ukazują swoje prawdziwe oblicze. Okazuje się, że są pełni uprzedzeń, z podejrzliwością odnoszą się do nowych mieszkańców. Podejrzany jest każdy, który nie mieści się w ich ciasnych schematach, czyli ma inny kolor skóry, jest innego wyznania, nie integruje się za bardzo z resztą społeczeństwa. Największe oburzenie wywołuje jednak fakt, że ktoś może poddawać w wątpliwość istotę głoszonych zasad i norm panującego systemu. Kto zadaje pytania jest podejrzany. Po każdym porwaniu nasilająca się histeria powoduje, że ludzie skłonni są do samosądów na podstawie jakichś bzdurnych podejrzeń, usprawiedliwiają przemoc, a nawet zbrodnię. Pośrednio za to winę ponosi system edukacyjny oparty na dostarczaniu uczniom wiedzy wybiórczej, schematycznej, która w ogóle nie uczy samodzielnego myślenia i poszukiwania prawdy. Autor z ironią podchodzi do zachowań i postaw bohaterów. Niektórzy czytelnicy zarzucali autorowi rozwlekłość i to, że poświęcił za dużo miejsca na opis postaci niezwiązanych z akcją. Uważam, że to jednak stanowi o wartości tej powieści. Myślę, że autorowi bardziej zależało na pokazaniu tego, co kryje się pod "taflą", co jest ukryte pod powierzchnią. Nie zmniejsza to w żadnym stopniu dramatyzmu książki, chociaż nie ma szczegółowego opisu zbrodni. Było to zbędne, bo przerażające jest to, że każdy może stwarzać pozory przyzwoitego człowieka, prawidłowo funkcjonować, a okazać się potworem.
Ewa - awatar Ewa
oceniła na78 lat temu
Piekielny chłód Richard Hawke
Piekielny chłód
Richard Hawke
Tym razem sięgnęłam po nieco starszy kryminał, wydany w 2008 roku. Według mnie jest to drugi tom serii, jednak można go śmiało czytać osobno, ponieważ w żaden sposób nie łączy się z pierwszą książką autora ("Podszepty diabła"). Jedyne co jest wspólne to postać głównego bohatera, stąd też moje określenie serii. 📖 Książka jest całkiem przyjemna w odbiorze. Różni się od współczesnych kryminałów, ale właściwie w niczym im nie ustępuje. Różni się tym, że nie jest tak bardzo krwawa jak obecne książki ale za to fabuła wciąga niemalże od razu. Zagadka do najprostszych nie należy, autor podrzuca nam kilka mylnych tropów oraz kilku dobrych podejrzanych. W przypadku zarówno tej książki jak i debiutu nie udało mi się rozpoznać sprawcy morderstw. Autorowi udało się namieszać mi w głowie. 📖📖 "Piekielny chłód" czyta się bardzo szybko. Rozdziały są krótkie, przeskakujemy między nimi niemal z prędkością światła 😉 Para głównych bohaterów da się lubić a śledztwo przez nich prowadzone jest naprawdę ciekawe. Książkę uważam za dobrą pozycję. 📖📖📖 Powieść podzielona jest na trzy części. Pierwsza i ostatnia to historia opowiadana w pierwszej osobie z perspektywy detektywa Malone'a a druga okiem policjantki Lamb (trzecia osoba). Takie rozwiązanie pozwala nam lepiej poznać i lepiej zagłębić się w stworzoną przez autora intrygę. Podsumowując: nieco starszy kryminał, który daje radę. Książka szybko wciąga i nie nudzi - kryminalna zagadka do najłatwiejszych nie należy. Myślę, że fani kryminałów z przyjemnością przypomnieli by sobie tę pozycję bądź dopiero poznali. Ja polecam ;)
Marcela - awatar Marcela
oceniła na73 lata temu

Cytaty z książki Chłodne spojrzenie

Bądź pierwszy

Dodaj cytat z książki Chłodne spojrzenie