Wiersze organiczne

Okładka książki Wiersze organiczne autorstwa Kacper Bartczak
Okładka książki Wiersze organiczne autorstwa Kacper Bartczak
Kacper Bartczak Wydawnictwo: Dom Literatury w Łodzi Seria: Białe kruki, czarne owce poezja
54 str. 54 min.
Kategoria:
poezja
Format:
papier
Seria:
Białe kruki, czarne owce
Data wydania:
2015-01-01
Data 1. wyd. pol.:
2015-01-01
Liczba stron:
54
Czas czytania
54 min.
Język:
polski
ISBN:
9788362733316

Ta książka nie posiada jeszcze opisu.

Średnia ocen
6,3 / 10

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki
Reklama

Kup Wiersze organiczne w ulubionej księgarniiPorównywarka z najlepszymi ofertami księgarń W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl. Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki. Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.

Porównywarka z najlepszymi ofertami księgarń
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl.
Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki.
Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Ładowanie Szukamy ofert...

Polecane przez redakcję

Oceny książki Wiersze organiczne

Średnia ocen
6,3 / 10
15 ocen
Twoja ocena
0 / 10

Opinie i dyskusje o książce Wiersze organiczne

avatar
84
34

Na półkach:

Solidny poeta bez błysku.

Solidny poeta bez błysku.

Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
30
23

Na półkach: ,

Podczas lektury zastanawiało mnie, czy autor rzeczywiście znał znaczenie wszystkich terminów użytych w tekstach, co mógłby powiedzieć o albuminie i czy chodzi o osocze krwi ludzkiej. W książce jednak nie chodzi o biochemiczną lekcję, lecz o wykład z zabawy ze składnią, słownymi echolaliami, fraktalnymi strukturami z układu tekstu, ze składu głosek, z rozkładu poezji. Tomik niemożebnie inspirujący i zachęcający do rozpoczęcia własnych eksperymentów z odkryciami filozofii Noama Chomsky'ego.

Podczas lektury zastanawiało mnie, czy autor rzeczywiście znał znaczenie wszystkich terminów użytych w tekstach, co mógłby powiedzieć o albuminie i czy chodzi o osocze krwi ludzkiej. W książce jednak nie chodzi o biochemiczną lekcję, lecz o wykład z zabawy ze składnią, słownymi echolaliami, fraktalnymi strukturami z układu tekstu, ze składu głosek, z rozkładu poezji. Tomik...

więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
1174
141

Na półkach: , , ,

ani sensu ani serca ni przygody
a okładka taka obiecująca

ani sensu ani serca ni przygody
a okładka taka obiecująca

Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

Poznaj innych czytelników

31 użytkowników ma tytuł Wiersze organiczne na półkach głównych
  • 24
  • 7
24 użytkowników ma tytuł Wiersze organiczne na półkach dodatkowych
  • 8
  • 7
  • 2
  • 2
  • 2
  • 1
  • 1
  • 1

Inne książki autora

Okładka książki Romantyczność 2022. Współczesne ballady i romanse inspirowane twórczością Adama Mickiewicza Kacper Bartczak, Miłosz Biedrzycki, Dariusz Bugalski, Helena Burdzińska, Aleksandra Byrska, Łukasz Cabajewski, Jacek Dehnel, Michał Domagalski, Janka Harasimowicz, Anouk Herman, Roman Honet, Kamila Janiak, Aleksandra Kasprzak, Bogusław Kierc, Katarzyna Klein, Adrian Korlacki, Jakub Kornhauser, Maria Krzywda, Jakub Kurzyński, Natalia Malek, Karol Maliszewski, Piotr Matywiecki, Joanna Mueller, Katarzyna Ożgo, Zofia Pacześna, Edward Pasewicz, Anna Podczaszy, Jakub Pszoniak, Natalia Roguz, Bianka Ronaldo, Joanna Roszak, Karolina Sałdecka, Piotr Śliwiński, Katarzyna Szaulińska, Daniel Tamkun, Maciej Topolski, Antonina Tosiek, Grzegorz Wróblewski
Ocena 7,0
Romantyczność 2022. Współczesne ballady i romanse inspirowane twórczością Adama Mickiewicza Kacper Bartczak, Miłosz Biedrzycki, Dariusz Bugalski, Helena Burdzińska, Aleksandra Byrska, Łukasz Cabajewski, Jacek Dehnel, Michał Domagalski, Janka Harasimowicz, Anouk Herman, Roman Honet, Kamila Janiak, Aleksandra Kasprzak, Bogusław Kierc, Katarzyna Klein, Adrian Korlacki, Jakub Kornhauser, Maria Krzywda, Jakub Kurzyński, Natalia Malek, Karol Maliszewski, Piotr Matywiecki, Joanna Mueller, Katarzyna Ożgo, Zofia Pacześna, Edward Pasewicz, Anna Podczaszy, Jakub Pszoniak, Natalia Roguz, Bianka Ronaldo, Joanna Roszak, Karolina Sałdecka, Piotr Śliwiński, Katarzyna Szaulińska, Daniel Tamkun, Maciej Topolski, Antonina Tosiek, Grzegorz Wróblewski
Okładka książki Ludzie ze stacji Anna Adamowicz, Rae Armantrout, Kacper Bartczak, Paweł Bień, Artur Burszta, Wojciech Chamier-Gliszczyński, Grzegorz Chojnowski, Michał Domagalski, Łukasz Dynowski, Konrad Góra, Jerzy Jarniewicz, Radosław Jurczak, Mundek Koterba, Michał Krawczyk, Natalia Kubicius, Paweł Kusiak, Elżbieta Łapczyńska, Filip Łobodziński, Karol Maliszewski, Nina Manel, Dawid Mateusz, Joanna Mueller, Bronka Nowicka, Grzegorz Nurek, Paulina Pidzik, Klaudia Pieszczoch, Anna Podczaszy, Marta Podgórnik, Jakub Pszoniak, Agata Puwalska, Jan Rojewski, Bianka Rolando, Robert Rybicki, Anna Sawicka, Krzysztof Schodowski, Urszula Sieńkowska-Cioch, Kamil Sipowicz, Rafał Skonieczny, Jakub Skurtys, Tadeusz Sławek, Marta Sokołowska, Katarzyna Szaulińska, Maciej Taranek, Antonina Tosiek, Aleksander Trojanowski, Anna Wasilewska, Grzegorz Wołoszyn, Bohdan Zadura, praca zbiorowa
Ocena 6,8
Ludzie ze stacji Anna Adamowicz, Rae Armantrout, Kacper Bartczak, Paweł Bień, Artur Burszta, Wojciech Chamier-Gliszczyński, Grzegorz Chojnowski, Michał Domagalski, Łukasz Dynowski, Konrad Góra, Jerzy Jarniewicz, Radosław Jurczak, Mundek Koterba, Michał Krawczyk, Natalia Kubicius, Paweł Kusiak, Elżbieta Łapczyńska, Filip Łobodziński, Karol Maliszewski, Nina Manel, Dawid Mateusz, Joanna Mueller, Bronka Nowicka, Grzegorz Nurek, Paulina Pidzik, Klaudia Pieszczoch, Anna Podczaszy, Marta Podgórnik, Jakub Pszoniak, Agata Puwalska, Jan Rojewski, Bianka Rolando, Robert Rybicki, Anna Sawicka, Krzysztof Schodowski, Urszula Sieńkowska-Cioch, Kamil Sipowicz, Rafał Skonieczny, Jakub Skurtys, Tadeusz Sławek, Marta Sokołowska, Katarzyna Szaulińska, Maciej Taranek, Antonina Tosiek, Aleksander Trojanowski, Anna Wasilewska, Grzegorz Wołoszyn, Bohdan Zadura, praca zbiorowa
Kacper Bartczak
Kacper Bartczak
Kacper Bartczak (ur. 1972) – polski poeta, krytyk literacki, tłumacz.
Zobacz stronę autora

Czytelnicy Wiersze organiczne przeczytali również

Nudelman Justyna Bargielska
Nudelman
Justyna Bargielska
Zbiór ten pokazuje też kobietę, która lepi swój świat i jednocześnie daje się przez ten świat lepić. Bargielska wysyła liryczne sygnały, przekazujące brak zrozumienia w kontaktach międzyludzkich; trudno jest często znaleźć granicę pomiędzy tym, co w wierszach dosłowne i fizyczne, a tym, co nieuchwytne - te dwie wartości przenikają się w Nudelmanie. Kobieta jest najsilniejsza i najsłabsza w swej złości, gdy sprzeciwia się temu, co ją spotyka; w tych momentach daje upust frustracji i rozczarowaniu otaczającym światem, odkrywając czułe punkty na mapie własnej uczuciowości. Właśnie ta niestabilność i niezrozumienie prowadzą kobietę wprost do drzwi, za którymi czeka szaleństwo. Teraz będę żyła niczego nie rozumiejąca pośród nierozumiejących niczego, za to w długiej szacie z rękawami. Nudelman to także swoista laurka złożona życiu i śmierci. Przypomina o śmiertelności każdej istoty i o kruchości naszego istnienia. A wszystko zaczyna się od drugiego wiersza Chrabąszcz, w którym autorka dotyka tematu śmierci i potrafi pochylić się nawet nad kruchym i krótkim żywotem robaka: był tylko jeden i od razu martwy, ktoś na niego nadepnął na pierwszym schodzie... Tom poetycki Justyny Bargielskiej (Pisze po polsku - jak podaje informacja na okładce) jest naprawdę godzien uwagi. Niebanalny styl poetki dobrze oddaje kondycję człowieka, a zwłaszcza kobiety, we współczesnym świecie. Książka skłania do refleksji i może budzić kontrowersje, ale przecież od tego właśnie mamy sztukę. ograniczenie jest w słowie ,,jest", w ,,nie ma" nie ma ograniczeń...
monweg - awatar monweg
ocenił na810 lat temu
Puste noce Jerzy Jarniewicz
Puste noce
Jerzy Jarniewicz
Jarniewicza znam - znałem - tylko jako genialnego tłumacza i równie genialnego znawcę poezji (anglojęzycznej) i sztuki przekładu od strony nie tyle teoretycznej, co eseistycznej. Wiersze autora czekały sobie na półce, aż wreszcie zaczęły z niej złazić, i niech tak będzie, bo to, co on pisze, wciąż zaskakuje i wciąż porusza, i to na najróżniejsze sposoby. Po pierwsze - są z tym tomie najciekawsze tytuły wierszy, najciekawsze na skalę światową! Oto niektóre: Dobranoc ci przez klamkę Wiersz na suszonym sztokfiszu Siwe oczka stuśnij Delikatny bodziec powoduje eksplozję i masz Z kodeksu karnego, wydanie szesnaste Po drugie - tyle tutaj drgnień nerwów, wciąż kolejne, wciąż inne, choćby w wierszu tytułowym, to odrodzona Konopnicka, bo i ludowe, i społeczne trochę, i niewystraszone sentymentu. Piękne. Zdaje się, że cała książka, co zresztą sugeruje tytuł, to zawodzenie zranionej, opuszczonej duszy. Choćby w "Wiatr dziurami przelatuje". Po trzecie - Jarniewicz potraf zrobić z językiem co zechce, zresztą nie byłby genialnym tłumaczem, gdyby tego nie potrafił. "Korki, gwizdki, fajerwerki, żniwo się otwiera, krew gra. Kiedy mówią: rzeka, na języku: piach." Są tu też dwie powieści skondensowane do formy wiersza na jedną stronę - "Ten sobie mówi...", o ojcu, najdziwniejszy wiersz o ojcu, jaki czytałem; i "Polityka rodzinna" - toż to saga w kilku tomach, tutaj ujęta w trzech strofach. Niewiarygodne... I po czwarte wreszcie - piękna okładka (Wojciech Świerdzewski),idealnie dobrana do zawartości. Książka, do której będzie się wracać.
Mario - awatar Mario
ocenił na101 rok temu
Dolna Wilda Edward Pasewicz
Dolna Wilda
Edward Pasewicz
Byłam szczególnie ciekawa Autora po odkryciu, iż jest jednym z tych, który został uhonorowany nagrodą Angelusa (2022r). Słyszałam o tej nagrodzie, wydawała się być mało prestiżowa ponieważ niewiele szumu wokół laureatów, jakby to co powinno być nam bliższe zostaje wciąż za zasłoną "mniej wartościowe". Nagroda od kilkunastu lat przyznawana jest corocznie za najlepszą książkę prozatorską opublikowaną w języku polskim w roku poprzednim i przeznaczona dla pisarzy pochodzących z Europy Środkowej, którzy w swoich pracach podejmują tematy najistotniejsze dla współczesności i pogłębiają wiedzę o świecie innych kultur [proza i przekład]. I pewnie, gdy nazwa coś nam mówi, nazwiska zwycięzców już nie koniecznie. Łatwo je przekręcić, niepoprawnie zapisać, to kto je zapamięta jeśli nie sięgnie po napisane przez nich treści? W przypadku Edwarda Pasewicza czy Macieja Płaza może być z tym łatwiej. "Dolna Wilda" (2001) nie jest tomikiem nagrodzonym w tym konkursie, ale miałam ochotę rozpocząć od debiutanckich utworów by w przyszłości pójść dalej i móc odkrywać zmiany w poetyce Pasewicza. A debiutancki tom pozbawiony jest ckliwych słów, czy nawet oprawy, tak by wiersz stawał się przyjazną lekturą. "Dolna Wilda" jest zbudowana z mocnych słów, przedstawia często surowy obraz rzeczywistości, bez aury ubarwiania, tak zwanych kwiatuszków na stole, gdy pisze się o gorzkiej kawie. "Zima i wszystkie z nią związane kurwy zbliżają się do nas z tamtej strony nieba. Chodzi być może o rachunki za prąd, grube ubranie i możliwość grypy. A z tamtej strony nieba jest ciepło, są dalekie kontynenty i nowe wrażenia. Mieliśmy pisać z Prochaską operę, lecz na razie brzmi tylko uwertura." fragm."Piszemy operę" (s.4) "Ta… Jestem trzydziestoletnim facetem i leżę. Wychodzi mi to lepiej niż wszystko inne. Gromadzę się nad ranem w okolicach kawy i obserwuję jej pianę na brzegach kubka. (...) Być może jeszcze czuję różnicę, skrobiąc pysk żyletką, żałując czasami, że nie mogę wraz z warstwą włosów zdjąć wydarzeń, które, o tak, chciałbym bardzo, mogłyby spłynąć w korzenie kanalizacji." frag. "Przebiegi" (s.26) Pomiędzy tak opisywaną zwyczajność codzienności wplecione są tu i tam strofy przypominające przeszłość. A mnie szczególnie ten wiersz otulił własnym ciepłym wspomnieniem, wspomnieniem o dziadku: Nad Odrą Dziadek Barczuk umierał na raka w Kostrzynie nad Odrą. Tam było pełno mew i dlatego to są martwe ptaki. Dni już nie pamiętam, ale są ścieżki, znaki wydrapane w małym kamieniu. Na przykład studnia, którą czyścił, a do której ja wrzucałem śmieci i zabawki. Pulchny jak laleczka, w zielonym sweterku, buła z plasteliny, wrzeszczałem kiedy wyszedł z niej w gumowym ubraniu. Chciałbym powiedzieć: cały w wodorostach, z wodnym bogiem we włosach, z błyskiem w oku, jakby odkrył tajemnicę, którą — wiecie — przekazał mnie. Lecz nie powiem, był suchy i miał szeroką szczękę, żółtą skórę i sękate dłonie. Dotykam drzewa — tak myślałem wtedy i nie myliłem się wcale. (s.7) Są też te bardziej intymne, nacechowane sensualnie słowa: "Kriegsmarine byłaby dumna, widząc jak idę na dno, jak odmierzam dno, jak dnem się staję między brzaskiem a dniem, wpadając ci w oko w światłach dyskoteki, gdy pytasz mnie, jak się czuję w tej koszulce oblepionej wodorostami i czy mogę ją zdjąć. Chcesz rzucić okiem na tors, na nogi, na uda, na jądra kołyszące się jak dzwony, na to skwaszone podniebienie. Chcesz mi usta językiem, taką wielką mową, większą niż mowa najświętszego ze świętych, otworzyć, żebym mógł mówić, żebym mówił wiele, żeby z tego mówienia zrodziło się istnienie." fragm."Kriegsmarine" (s.13) "Ale czy oni mają muzykę? Chłopiec, co wąskie stopy natarł olejkiem do opalania, jego kochanek, który już śpi od południa, i przyjaciele i znajomi palący się w słońcu, Ci przyjechali z Treviru, tamten z Akki, wiem, że widzieli Krzyż Południa i zazdroszczę chłosty w ciemnym pokoju na Via Nuova, tych opowieści słucham drugi tydzień, a jednak nie mogę usłyszeć muzyki." fragm."Naśladownictwo" (s.27) A pośród poruszającej zwyczajności jest tu też taka wstęga zwana śmiercią, która toruje sobie drogę pośród innych odczuć, myśli, opisanych chwil i wspomnień. Jest nienachalna, przycupnie lekko na linii wersu, a w końcu też wybrzmi jako trup z ciała i kości: "Pani Michałowska umarła we wtorek. Nad ranem znaleźli trupa, nad ranem. Jej pończocha wisiała za oknem, podarta i zacerowana, i znowu podarta — wzory skłębionych myśli odciśnięte w powietrzu. Kiedy ją wynosili, pies zawył i kawa wylała się na obrus. Z okrutnej sierści jest ten świat utkany. Taka myśl krążyła jak mucha nad kanapką, w czaszce pustej, białej, przesiąkniętej pleśnią. fragm."Pani Michałowska" (s.31) Na mnie "Dolna Wilda" robi wrażenie topornie ociosanego tomu. Jest jak widok tępo ogolonej twarzy mocno zarośniętego człowieka, gdzie twarz już jest widoczna, można rozpoznać do kogo należy, ale jeszcze potrzebne wygładzenie skóry, może nawilżenie? Oczywiście w przypadku poezji Pasewicza nie chodzi mi o wygładzenie czy to w sposobie pisania czy wyznaczania kierunku w temacie, ale o podbicie tego, co często nieuchwytne, a charakterystyczne dla danego poety. Jest w tym rytm i harmonia, wyłuskany drobiazg i zapamiętana chwila ze spotkania z drugim człowiekiem. Jest też coś łaskoczącego, żeby nie napisać drażniącego, podszytego pod słowa. W przyszłości przyjrzę się Autorowi bliżej. Do całości brakowało mi jeszcze odpowiedzi na nurtujące od początku pytanie - skąd Wilda, czy to realne miejsce? Okazuje się, że to obecnie nazwa dzielnicy Poznania. Najpierw była wieś , potem folwark patrycjuszowski, który w 1488 roku przeszedł w ręce rodziny Wildów, a pod koniec XIX wieku po przyłączaniu terenów gminnych, które do tej pory były zapleczem dla miasta, stały się integralnymi częściami miejskiej aglomeracji. I to tyle historycznie, a dlaczego u Pasewicza nazwa tomu, w którym więcej o zagranicy, jakiejś tam Malcie, niż o Poznaniu?
Aksamitt - awatar Aksamitt
ocenił na71 rok temu

Cytaty z książki Wiersze organiczne

Więcej

[O wierszu:] Śmierć go obraża.

[O wierszu:] Śmierć go obraża.

Kacper Bartczak Wiersze organiczne Zobacz więcej

zapis na chwilę przed ostateczną likwidacją okienek:

"samo zniknięcie nie leczy sztuczności
prowadzony na przemiał
promieniuję wam wiersz"
.

zapis na chwilę przed ostateczną likwidacją okienek:

"samo zniknięcie nie leczy sztuczności
prowadzony na przemiał
...

Rozwiń
Kacper Bartczak Wiersze organiczne Zobacz więcej
Więcej