rozwińzwiń

Etyki a cywilizacje

Okładka książki Etyki a cywilizacje autorstwa Feliks Koneczny
Okładka książki Etyki a cywilizacje autorstwa Feliks Koneczny
Feliks Koneczny Wydawnictwo: filozofia, etyka
41 str. 41 min.
Kategoria:
filozofia, etyka
Format:
papier
Data wydania:
2004-01-01
Data 1. wyd. pol.:
2004-01-01
Liczba stron:
41
Czas czytania
41 min.
Język:
polski
ISBN:
8388020943
Tytuł podany w liczbie mnogiej mieści wsobie zarazem tezę, że nie ma jakiejś jedynej ogólnoludzkiej cywilizacji, ani też takiej etyki. Zachodzi atoli między tymi kategoriami ta zasadnicza różnica, że pośród systemów etycznych istnieje jeden przeznaczony dla całej ludzkości i dla całej nie tylko stosowny, lecz właśnie najstosowniejszy, mianowicie etyka katolicka, gdy tymczasem żadna cywilizacja nie może objąć wszystkich ludów ikrajów, bo każda znich zawsze gdzieś będzie niewłaściwą.

Etyka pozostaje zawsze wścisłym związku zprawem. Oba te pojęcia wyjaśniają się też najlepiej we wzajemnej łączności. Jak świadczy indukcja historyczna, nie było nigdy nigdzie prawa bez tzw. sankcji karnych, których przeznaczeniem zmuszać do posłuchu niechętnych do posłuszeństwa prawu. Prawo jest bowiem systemem obowiązków przymusowych; od których uchylić się nie da, choćby kto chciał, chyba że zechce narażać się na kary. Etyka zaś jest spełnianiem obowiązków bez przymusu istanowi jarzmo dobrowolnie na się nałożone.

(fragment książki)
Średnia ocen
7,6 / 10

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki
Reklama

Kup Etyki a cywilizacje w ulubionej księgarniiPorównywarka z najlepszymi ofertami księgarń W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl. Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki. Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.

Porównywarka z najlepszymi ofertami księgarń
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl.
Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki.
Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Ładowanie Szukamy ofert...

Polecane przez redakcję

Oceny książki Etyki a cywilizacje

Średnia ocen
7,6 / 10
16 ocen
Twoja ocena
0 / 10

OPINIE i DYSKUSJE o książce Etyki a cywilizacje

Sortuj:
avatar
496
160

Na półkach: , , , ,

Warto! Przytoczę cytat, który w mojej ocenie bardzo dobrze przedstawi dlaczego rozumienie tych pojęć jest tak ważne :)

"Czyż mogą istnieć w jednej cywilizacji dwie etyki? W dwuetyczności gdzież pomieścić dążenie do jednego celu, jak zebrać ludzi w jeden huf "ramię do ramienia", jak wykształcić kulturę czynu? Dwuetyczność marnuje i podkopuje życie zbiorowe, boć nie sposób złączyć do "wspólnego mianownika" ludzi, z których jedni uznają dobrem to właśnie, w czym inni upatrują zło. Rozchodzą się drogi ludzi rozmaitych etyk. Różnymi wiodąc społeczność szlakami, przeszkadzają sobie wzajemnie i odrabiają wzajemnie, co druga strona zrobiła."

Warto! Przytoczę cytat, który w mojej ocenie bardzo dobrze przedstawi dlaczego rozumienie tych pojęć jest tak ważne :)

"Czyż mogą istnieć w jednej cywilizacji dwie etyki? W dwuetyczności gdzież pomieścić dążenie do jednego celu, jak zebrać ludzi w jeden huf "ramię do ramienia", jak wykształcić kulturę czynu? Dwuetyczność marnuje i podkopuje życie zbiorowe, boć nie sposób...

więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
174
55

Na półkach:

To raczej nie tyle książka co długi artykuł. Na początku przestraszyłem się nieco archaicznego języka ale miłe zaskoczenie - Koneczny mimo wszystko jest ciekawy i da się czytać dla przyjemności.

To raczej nie tyle książka co długi artykuł. Na początku przestraszyłem się nieco archaicznego języka ale miłe zaskoczenie - Koneczny mimo wszystko jest ciekawy i da się czytać dla przyjemności.

Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
120
49

Na półkach: ,

Autor opisuje wpływ etyki na ustrój zbiorowy w jej naturalnej formie, jak i w wersji katolickiej. Przedstawione są rożne jej oblicza w danej kulturze i systemach religijnych. Etyka jako tako zawsze stanowiła podwalinę pod pojęciem prawa, w którym kształtowała się psychika ludzka w stosunku do prawa prywatnego, jak i publicznego. Ciekawym spostrzeżeniem Konecznego jest odnośnie do polityki niemieckiej i jej rozumowanie, które najprościej można ująć jako „prawo silniejszego”. Postęp iść musi z normami etyki bez tego staje się on defektywny i prowadzi do poważnego okaleczenia psychiki ludzkiej, a także do tragicznych jej następstwie skutków. Z mojej strony mogę tylko dodać, że takie skutki można zauważyć w tak zwanej „postępowej” zachodniej Europie.


Owa książka można powiedzieć, że jest wstępem do głównego dzieła Feliksa Konecznego, którego tytuł nosi ”O wielości cywilizacji”. Jest to suma zagadnień cywilizacyjnych opartych o koncepcje autora. Jest to wybitne dzieło rodzimego badacza zagadnień cywilizacyjnych, do której gorąco zachęcam.

Autor opisuje wpływ etyki na ustrój zbiorowy w jej naturalnej formie, jak i w wersji katolickiej. Przedstawione są rożne jej oblicza w danej kulturze i systemach religijnych. Etyka jako tako zawsze stanowiła podwalinę pod pojęciem prawa, w którym kształtowała się psychika ludzka w stosunku do prawa prywatnego, jak i publicznego. Ciekawym spostrzeżeniem Konecznego jest...

więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

Poznaj innych czytelników

70 użytkowników ma tytuł Etyki a cywilizacje na półkach głównych
  • 47
  • 22
  • 1
11 użytkowników ma tytuł Etyki a cywilizacje na półkach dodatkowych
  • 5
  • 1
  • 1
  • 1
  • 1
  • 1
  • 1

Inne książki autora

Feliks Koneczny
Feliks Koneczny
Feliks Koneczny był najwybitniejszym polskim historiozofem. Jego koncepcja cywilizacji do dziś intryguje. Wyróżnił on siedem współczesnych cywilizacji, które się wzajemnie zwalczają. Większość swojej pracy naukowej poświęcił właśnie teorii cywilizacji i ich wzajemnego oddziaływania na siebie.
Zobacz stronę autora

Czytelnicy tej książki przeczytali również

Lysis Platon
Lysis
Platon
Dialektyczno-sofistyczne wygibasy i swobodne żonglowanie pojęciem, z przytakującymi kołkami, jak to często w dialogach ma miejsce. Utwór ten oceniałbym raczej jako ćwiczebny, a jego wartość znajduje się głównie w sferze estetycznej. Jestem pod ogromnym wrażeniem wprowadzenia pani Ewy Osek, bez którego sam dialog byłby raczej "zwykłą ciekawostką" z uroczym zakończeniem. ------------------------------------ „Często zarzuca się Platonowi instrumentalne pojmowanie przyjaźni – uważanie za godnych przyjaźni tylko takich ludzi, którzy są użyteczni, z wykluczeniem pozostałych, którzy nie spełniają kryterium użyteczności. Jednak intencją autora nie było ukazanie interesowności uczuć, dlatego że argumentacja ma drugie dno. Intuicyjnie wierzymy Lysisowi, gdy zapewnia, że rodzice bardzo go kochają i pragną jego szczęścia. To, że wychowują syna w surowej dyscyplinie i zabraniają mu wielu rzeczy nieodpowiednich dla jego wieku, wzmacnia – a nie osłabia – zapewnienie o ich miłości rodzicielskiej. Słowa Sokratesa, że ojciec, matka i inni domownicy nie pokochają Lysisa, dopóki chłopiec nie zmądrzeje i nie nauczy się użytecznych umiejętności, wskazuje, że miłość bliskich nie powinna być ślepa, bezwarunkowa, czyli taka, że demoralizuje i rozpuszcza, zamiast wychowywać. Taka bezwarunkowa miłość nie jest prawdziwą miłością rodzicielską, dlatego że nie pozwala dzieciom stać się mądrymi, dobrymi, użytecznymi dla siebie i dla innych, ani w ogóle dokonać jakiegokolwiek postępu moralnego. Zatem miłość rodziców Lysisa, mimo ich twardej ręki, jest prawdziwą miłością, taką, jaka być powinna”. "– Lecz mnie się wydaje, że oni mówią, jakoby tylko ludzie dobrzy byli do siebie podobni i przyjaźnie nastawieni, natomiast źli ludzie, zgodnie z tym, co mówi się o nich, przenigdy nie będą podobni nawet do samych siebie, bo są niestali i zmienni. A trudno, żeby to, co niepodobne do samego siebie i różne, stawało się podobne do czegoś innego i nawiązywało z nimi przyjaźń. Czyż nie tak ci się wydaje? – Tak mi się wydaje – odparł. – Przypuszczam więc, mój kolego, że kiedy nazywają podobne przyjacielem podobnego, dają do zrozumienia w sposób alegoryczny, że tylko dobry może się zaprzyjaźnić z dobrym, podczas gdy zły nigdy nie zawrze prawdziwej przyjaźni ani z dobrym, ani ze złym".
Graven - awatar Graven
ocenił na74 lata temu
Egoizm narodowy wobec etyki Zygmunt Balicki
Egoizm narodowy wobec etyki
Zygmunt Balicki
Prace te powinien przeczytać każdy nacjonalista niezależnie od wyznawanej wiary. Praca dość trudna w odbiorze - trzeba czytać ja z niezwykła uwaga, jednak jej treść jednoznacznie ukazuje, iz w kontaktach między narodami zawsze obowiązywać będzie egoizm narodowy stawiający dobro wspólnoty narodowej na pierwszym miejscu. Wątek religijny w polskim nacjonalizmie zaistniał wiele, wiele lat później. Główna teza książki polega na przeciwstawieniu "etyki idealnej" - czyli dążeniu do indywidualnej doskonałości moralnej, afirmacji ogólnego humanizmu, a w końcu altruizmu politycznego - "etyce idei". To ostatnie zostało określone przez Balickiego jako „rzeczywiste dobro konkretnej społeczności, do której dana jednostka należy”. Tak widział przejście do zasady egoizmu narodowego. Jej przyjęcie jest konieczne, bo jak przekonywał Balicki. - "prawo do niezależnego bytu mają tylko narody o silnej indywidualności, zdolne do walki i zwycięstwa o ten byt, zdolne przeciwstawić się sile siłą, pomścić doznane krzywdy i zapewnić zapanowanie sprawiedliwości". Tak nakreślona przez Balickiego „etyka narodowa” opierała się na fundamentalnym przekonaniu, że naród „obejmuje całokształt życia człowieka”. W konsekwencji postępowanie człowieka-obywatela ma być „zawsze i wszędzie poddane jednemu, powszechnemu i absolutnemu prawu etyki społecznej [etyki idei]”. Obejmowało to nakaz podporządkowania działań człowieka w społeczeństwie „samostanowiącemu egoizmowi narodowemu”. Książka ta dokładnie ukazuje również realia epoki - epoki ekspansywnych nacjonalizmow, które nijak sie miały wobec etyki chrześcijańskiej. Tylko twarde zasady zawarte w tejże krótkiej pracy Zygmunta Balickiego miały zapewnić skuteczna obronę wobec dwóch potęg - Cesarstwa Niemieckiego i Rosji.
Bodzio1488 - awatar Bodzio1488
ocenił na83 lata temu
Państwo Boże św. Augustyn z Hippony
Państwo Boże
św. Augustyn z Hippony
Pierwszy tom "Państwa Bożego" (oceniam tu wydanie z serii "Biblioteka filozofów", Hachette) uważam za dzieło wspaniałe, które mogę śmiało uznać za arcydzieło i myślę, że użycie przeze mnie tegoż określenia nie jest na wyrost, jest całkowicie usprawiedliwione, zasadne. Święty Augustyn (Aurelius Augustinus) żyjący w latach 354-430 naszej ery porusza tu niezwykle ciekawe zagadnienia i omawia je żywiołowo, daje pokaz mocy swojego intelektu i sprawności pióra. W wydaniu, które posiadam i przeczytałem pierwszy tom zawiera jedenaście ksiąg dzieła "De civitate Dei" wraz z dodatkowymi interesującymi elementami składowymi, które podnoszą wartość książki. Książkę rozpoczyna portret autora oraz trzystronicowe uwagi redaktora do wydania pierwszego napisane przez Jana Sajdaka w Poznaniu, w czerwcu 1930 roku. Kolejną częścią książki jest "Słowo od tłumacza" (cztery strony). Autor tej części: ks. Władysław Kubicki, b. profesor w Sem. Duch. wrocławskim, proboszcz i dziekan w Świerczynie. Kolejne dwie strony to wyjaśnienia autora dzieła, tzw. "Sprostowania", w których wyjaśnia powód powstania dzieła i tego treść. Po tej części możemy już zagłębić się na całego w jedenaście numerowanych ksiąg, które zostały podzielone na mniejsze rozdziały. Każda z ksiąg rozpoczyna się od krótkiej części, która streszcza jej treść, a część ksiąg przed pierwszym rozdziałem zawiera także krótką przedmowę. Mnóstwo tematów porusza tu św. Augustyn - np. odpiera ataki na chrześcijan, walczy z politeizmem, krytykuje Rzym - jego kulturę, historię i obyczaje, mówi o stworzeniu świata, o aniołach i demonach, o różnych sprawach natury obyczajowej np. o gwałtach na kobiety (ważny punkt, w którym staje w po stronie zgwałconych kobiet i nie uważa je w żaden sposób za winne ich sytuacji),o roli Jezusa w procesie zbawienia człowieka, o roli dla chrześcijanina Pisma Świętego w procesie poznania Boga. Wszystko napisane w sposób znakomity, nienudny, pobudzający szare komórki do myślenia. Książka zawiera liczne przypisy, które ułatwiają czytanie olśniewającego tomu pierwszego, które na ponad sześciuset pięćdziesięciu stronach zostało wydrukowane. Tom drugi czeka na mnie. Czy okaże się równie ożywczy umysłowo? Czy poziom tomu pierwszego będzie zachowany? Poczytamy, zobaczymy. Rozpoczynam tom drugi, który jest znacznie dłuższy.
Jarosław Wiśniewski - awatar Jarosław Wiśniewski
ocenił na1013 dni temu
Gnoza i gnostycyzm Jerzy Prokopiuk
Gnoza i gnostycyzm
Jerzy Prokopiuk
W momencie, gdy zacząłem wątpić w siłę wyższą, mając jakieś 10 lat, czułem się nie na miejscu wśród ludzi wiary. Bo oni nie zadawali pytań. Nie kwestionowali. Siedziałem na religii w podstawówce, przepisywałem jak skryba w klasztorze to, co pan w białej sukience mi dyktował, i jako jedyny chciałem rozmawiać. Zadawałem pytania o wolną wolę, o teleologię, predestynację. Wtedy jeszcze nie takimi słowami, ale sens tych rozmów z grubsza krążył wokół tego rodzaju zagadnień. Wprawiałem w tym mojego interlokutora w zdenerwowanie i zakłopotanie. Pewnego razu usłyszałem od niego, że za dużo racjonalizuję. To mnie już wyprowadziło z równowagi, bo będąc w szkole, w jedynym miejscu, gdzie zdawało mi się, mogę "legalnie" racjonalizować, jakiś rzekomy autorytet robił mi z tego zarzut. A to ja czytałem Księgę Rodzaju po tym, jak przyjąłem sakrament komunii, nie moi koledzy i koleżanki z klasy, którzy przyjmowali wszystko na słowo. Na ten nieszczęsny Logos, który stal się ciałem. To pragnienie wiedzy wygrało z pragnieniem porządku i poczucia bezpieczeństwa, jakie daje oddzielenie wiary i wiedzy, a w konsekwencji oddelegowanie sensu na rzecz tej pierwszej. Od jakiegoś czasu wracam do czytania tekstów religijnych, ale tych związanych z czarną stroną. Chcę zrozumieć systemy, które porządkują ludzką świadomość i opanowują strach związany z beznadzieją istnienia. Nie ma we mnie duchowości. Ale pragnienie wiedzy. Może to ono mnie kiedyś zabije? W tym momencie pojawia się gnoza. Gnosis po grecku to właśnie wiedza, poznanie. Termin, który obija się nam o uszy co jakiś czas, ale nie wiadomo, kto jest tak naprawdę gnostykiem. Różokrzyżowiec? Satanista? Buddysta? Jogin? Dlaczego to słowo brzmi groźnie? Jerzy Prokopiuk byl jednym z bardziej wybitnych religioznawców i gnostyków urodzonych w tej części świata, z której obecnie piszę te słowa. Popełnił m.in. taką małą książeczkę, która jest kwintesencją wiedzy o gnozie i gnostycyzmie (gnostycyzmach?) - "Gnoza i gnostycyzm". Ich źródła znajdujemy w epoce helleńskiej, którą rozpoczyna podbój ogromnej części wówczas znanego Grekom świata przez Aleksandra Macedońskiego, m.in. Anatolii, Syrii, Palestyny, Egiptu Mezopotamii i Persji. Następuje osmoza kulturowa, podczas której z początku imperialnie hellenizowane ludy przypuściły kontr-atak na swego oprawcę i zasiały dualistyczną, transcendentną, antykosmiczną wizję świata w politeistyczne, panteistyczne wierzenia Greków, a później Rzymian. Do lat 60. XX wieku trudno było wciąż sprecyzować dokładnie, czym jest gnoza, a czym jest gnostycyzm. Na pewno chodziło o wiedzę i poznanie - nie jednak racjonalne, lecz transracjonalne, ale nie irracjonalne. Jest to poznanie epoptyczne (oglądowe),które wymaga odpowiedniego przygotowania i nie redukuje się do świata pojęć i abstrakcji, choć jest w nim zanurzone, dlatego nie przeczy całkowicie rozumowi. Gnostycyzm to szereg wierzeń i sekt, które zakładały, że świat materialny jest dziełem fałszywego, złego, samolubnego boga - Demiurga, który skazał nas na cierpienie i niesprawiedliwość. Każdy z nas ma jednak w sobie fragment boskiej iskry, pochodzącej od dobrego Boga, z czasów, kiedy będąc częścią Pleromy, nie upadliśmy jeszcze w materię. Zadaniem człowieka gnostycyzującego (psychika) jest się z tej materii wyzwolić i poznać prawa rządzące wszechświatem. Przed religiami stricte gnostyckimi istniały religie pregnostyckie i protognostyckie. Ich źródeł doszukuje się w Indiach, Iranie, w Grecji jako szczególną mieszankę wierzeń orientalnych i greckich. Prokopiuk jednak znajduje serce gnostycyzmu w misteriach, będących stałym elementem duchowych rytuałów epoki hellenistycznej. Miały one za zadanie zjednoczyć człowieka z bóstwem dzięki przewodnictwu hierofantów. Gnostycyzm nie tylko jednak przyjął formę pogańską. W starożytności istniały gnostycyzmy żydowskie, synkretyczne i, co autora szczególnie interesuje, chrześcijańskie. Autor, pisząc z pozycji gnostycznej i gnostyckiej, pochyla się szerzej nad dialektyką gnostycyzmu i chrześcijaństwa i na nowo reinterpretuje dzieje ewangeliczne, apostolskie oraz samą postać Jezusa z Nazaretu w duchu heretyckim, choć uznanym za taki dopiero między III a IV w n.e., kiedy to kościół silnie się zinstytucjonalizował i ustanowił chrześcijaństwo rękami Konstantyna Wielkiego religią państwową w ówczesnym Cesarstwie Rzymskim. Za Jungiem Prokopiuk mówi o rozłamie chrześcijaństwa na lucyferyczne (objawiające się przez eskapistyczny mistycyzm) i arymaniczne (reprezentowane przez kler i jego żądzę władzy i dóbr doczesnych). Na początku stanowiły one jedno, a sam kościół był pluralistyczny. Nie będę więcej się rozpisywał, bo sama książeczka ma niecałe 50 stron, więc warto samemu ją zgłębić. Szczególnie jeśli kogoś z czytających ciekawi to, jak bogata w formy jest ludzka potrzeba wiary w coś, co jest większe niż my sami i ten świat, zgniły i pełen bólu. Ja, jako naczelny ateista, nie zostałem nawiedzony przez żadnego boga przez tę lekturę, a coraz bardziej jestem świadom tego, dlaczego nie jestem w stanie wyjść poza materię.
Pan_zaangażowany - awatar Pan_zaangażowany
ocenił na74 miesiące temu

Cytaty z książki Etyki a cywilizacje

Więcej

Czyż mogą istnieć w jednej cywilizacji dwie etyki? W dwuetyczności gdzież pomieścić dążenie do jednego celu, jak zebrać ludzi w jeden huf "ramię do ramienia", jak wykształcić kulturę czynu? Dwuetyczność marnuje i podkopuje życie zbiorowe, boć nie sposób złączyć do "wspólnego mianownika" ludzi, z których jedni uznają dobrem to właśnie, w czym inni upatrują zło. Rozchodzą się drogi ludzi rozmaitych etyk. Różnymi wiodąc społeczność szlakami, przeszkadzają sobie wzajemnie i odrabiają wzajemnie, co druga strona zrobiła.

Czyż mogą istnieć w jednej cywilizacji dwie etyki? W dwuetyczności gdzież pomieścić dążenie do jednego celu, jak zebrać ludzi w jeden huf "ramię do ramienia", jak wykształcić kulturę czynu? Dwuetyczność marnuje i podkopuje życie zbiorowe, boć nie sposób złączyć do "wspólnego mianownika" ludzi, z których jedni uznają dobrem to właśnie, w czym inni upatrują zło. Rozchodzą się dro...

Rozwiń
Feliks Koneczny Etyki a cywilizacje Zobacz więcej
Więcej