No i na co ci te góry? O tym jak Korona Ziemi dała mi szkołę życia.

- Kategoria:
- literatura podróżnicza
- Format:
- papier
- Tytuł oryginału:
- Why the hell Bother? How climbing the Seven Summits changed my life.
- Data wydania:
- 2015-04-08
- Data 1. wyd. pol.:
- 2015-04-08
- Liczba stron:
- 304
- Czas czytania
- 5 godz. 4 min.
- Język:
- polski
- ISBN:
- 9788379438907
- Tłumacz:
- Iwona Szymaniak
"Gdyby nie góry, moje odczuwanie życia nie miałoby takiej głębi i barw, nie byłabym wolna, aby tworzyć, kochać i iść na całość. W książce znajdziecie historię mojej przemiany".
Autorka wyjechała z Polski do Londynu w 1996 roku z jedną torbą. Od tego czasu była w 67 krajach, pracowała na wyższych szczeblach zarządzania, zdobyła Koronę Ziemi, wsparła budowę Szkoły Pokoju w Nepalu, zarządzała organizacjami charytatywnymi i napisała książkę. Obecnie jest coachem i mówcą inspiracyjnym, przygotowuje się do Maratonu Piasków - najtrudniejszego biegu na świecie.
Jesteś wyjątkowa. Jako osoba, która zna Cię dobrze, jestem pełen podziwu dla Twojej odwagi i determinacji oraz subtelnego sposobu, w jaki opowiadasz o swoich osiągnięciach.
Richard, naczelny dyrektor Europejskiego Funduszu Inwestycyjnego
Kup No i na co ci te góry? O tym jak Korona Ziemi dała mi szkołę życia. w ulubionej księgarni
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl. Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki. Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Oceny książki No i na co ci te góry? O tym jak Korona Ziemi dała mi szkołę życia.
Poznaj innych czytelników
170 użytkowników ma tytuł No i na co ci te góry? O tym jak Korona Ziemi dała mi szkołę życia. na półkach głównych- Przeczytane 87
- Chcę przeczytać 81
- Teraz czytam 2
- Posiadam 17
- Góry 10
- Reportaż/Literatura faktu 2
- Literatura górska 2
- 2020 2
- Górskie 2
- Moje 1
Tagi i tematy do książki No i na co ci te góry? O tym jak Korona Ziemi dała mi szkołę życia.
Czytelnicy tej książki przeczytali również
Cytaty z książki No i na co ci te góry? O tym jak Korona Ziemi dała mi szkołę życia.
Nie, nie chcę do nikogo dzwonić i nigdzie się nie wybieram.Cieszę się, że jestem tutaj, na końcu świata, gdzie troszczę się tylko o to, czy ...
RozwińOtarcie się o śmierć na Carstenszu dało mi nowe spojrzenie na życie. To, co robimy w pracy, nie grozi śmiercią, nasze konflikty w rodzinie n...
Rozwiń



























OPINIE i DYSKUSJE o książce No i na co ci te góry? O tym jak Korona Ziemi dała mi szkołę życia.
Fajnie napisana książka, spoko się ją czyta jednak jest nafaszerowana błędami typu: "Korona Świata" lub wprowadzającymi w błąd określeniami, że autorka boi się, bo idzie dżunglą wśród plemion Kanibali (sugerujące że Ci w każdej chwili mogą ją zabić, by zjeść). Poza tym super lektura dla bardziej lub mniej "wtajemniczonych" w świat gór.
Fajnie napisana książka, spoko się ją czyta jednak jest nafaszerowana błędami typu: "Korona Świata" lub wprowadzającymi w błąd określeniami, że autorka boi się, bo idzie dżunglą wśród plemion Kanibali (sugerujące że Ci w każdej chwili mogą ją zabić, by zjeść). Poza tym super lektura dla bardziej lub mniej "wtajemniczonych" w świat gór.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toJedna z lepszych książek z tego rodzaju
Jedna z lepszych książek z tego rodzaju
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toPoczątek słabszy - być może autorka nie miała wystarczającej wprawy w pisaniu i stąd takie odczucie - później natomiast petarda. Opowieść o przełamywaniu własnych barier przy zdobywaniu Korony Ziemi przeplatana codziennością oraz przygotowaniami do wypraw (dla mnie te fragmenty dotyczące logistyki oraz budowania formy były też bardzo interesujące).
Świetna lektura, działa motywująco, pokazuje góry bez lukru, ale też bez zbędnego patosu. Formą najbardziej zbliżona do pamiętnika/dziennika wypraw. Polecam, nie tylko fanom gór, naprawdę pozytywne zaskoczenie. Na minus lektorka audiobooka, bo książka dostępna jest też w takiej formie.
Początek słabszy - być może autorka nie miała wystarczającej wprawy w pisaniu i stąd takie odczucie - później natomiast petarda. Opowieść o przełamywaniu własnych barier przy zdobywaniu Korony Ziemi przeplatana codziennością oraz przygotowaniami do wypraw (dla mnie te fragmenty dotyczące logistyki oraz budowania formy były też bardzo interesujące).
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toŚwietna lektura, działa...
Mądra i piękna książka nie tylko dla miłośników gór. Wiele ciekawych przemyśleń o życiu. Czasem nam się coś wydaje, myślimy że coś wiemy. Ale wiedza bez doświadczenia jest tylko informacją. A doświadczenie związane jest z działaniem.
Mądra i piękna książka nie tylko dla miłośników gór. Wiele ciekawych przemyśleń o życiu. Czasem nam się coś wydaje, myślimy że coś wiemy. Ale wiedza bez doświadczenia jest tylko informacją. A doświadczenie związane jest z działaniem.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toW pierwszej chwili, po przeczytaniu książki oceniłem ją tylko na 6 punktów. Po jednym dniu zastanowienia stwierdzam jednak, że książka spełniła swoje zadanie i wpłynęła mocno na emocje czytelnika. Autorka opisuje swoją drogę na szczyt w taki sposób iż widz realnie odbiera wszystkie zewnętrzne bodźce jakoby sam był na miejscu, w górach. Opisy każdego górskiego podboju są relacjonowane w czasie teraźniejszym co jeszcze mocniej pogłębia integrację autorki z widzem. Książka godna polecenia wszystkim osobom, które w życiu pragną czegoś więcej niż tylko biurowego spokoju... Mocne 8!
W pierwszej chwili, po przeczytaniu książki oceniłem ją tylko na 6 punktów. Po jednym dniu zastanowienia stwierdzam jednak, że książka spełniła swoje zadanie i wpłynęła mocno na emocje czytelnika. Autorka opisuje swoją drogę na szczyt w taki sposób iż widz realnie odbiera wszystkie zewnętrzne bodźce jakoby sam był na miejscu, w górach. Opisy każdego górskiego podboju są...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toNie lubię autorki. Tacy ludzie uświadamiają mi jak mało osiągnęłam czy raczej jak leniwa jestem.
Kobieta sukcesu - świetna praca, wysokie stanowisko, wykształcenie, znajomość języków, rewelacyjna kondycja, organizacja, samodyscyplina, a do tego spełnianie marzeń. Taka właśnie jest Anna Lichota.
Tam, gdzie mi się nie chce i nie wierzę w powodzenie, autorka bierze sprawy w swoje ręce i osiąga sukces.
W gruncie rzeczy jej zazdroszczę i gratuluję. Dzięki jej przeżyciom można przenieść się w mało znane zakątki świata i niejako towarzyszyć jej w podróży.
Zdobywanie Korony Ziemi autorka opisała w kapitalny sposób. Dodatkowe punkty u mnie zbiera dzięki działalności charytatywnej i podejściu do kultury i środowiska. Oby więcej takich świadomych turystów.
Nie lubię autorki. Tacy ludzie uświadamiają mi jak mało osiągnęłam czy raczej jak leniwa jestem.
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toKobieta sukcesu - świetna praca, wysokie stanowisko, wykształcenie, znajomość języków, rewelacyjna kondycja, organizacja, samodyscyplina, a do tego spełnianie marzeń. Taka właśnie jest Anna Lichota.
Tam, gdzie mi się nie chce i nie wierzę w powodzenie, autorka bierze sprawy w...
Pełna pasji opowieść o prawdziwym życiu, niezwykle motywująca. Autorka nie owija w bawełnę, dzieli się najintymniejszymi wyznaniami z niezwykle trudnej podróży. W jej opowieści jest ogrom autentyzmu, niczego nie pomija, pokazuje czym naprawdę jest trud wędrówki, czytelnik czuje jakby razem z autorką pokonywał góry i życiowe problemy.
Pełna pasji opowieść o prawdziwym życiu, niezwykle motywująca. Autorka nie owija w bawełnę, dzieli się najintymniejszymi wyznaniami z niezwykle trudnej podróży. W jej opowieści jest ogrom autentyzmu, niczego nie pomija, pokazuje czym naprawdę jest trud wędrówki, czytelnik czuje jakby razem z autorką pokonywał góry i życiowe problemy.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toRewelacyjna pozycja!!!
Najprzystępniejsza książka-pamiętnik dotycząca wypraw wysokogórskich z dotąd przeze mnie czytanych.
Lekkie pióro i umiejętność przekazywania słowami widoków oraz pełnej gamy emocji sprawiają, że książkę się chłonie.
Polecam!
Rewelacyjna pozycja!!!
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toNajprzystępniejsza książka-pamiętnik dotycząca wypraw wysokogórskich z dotąd przeze mnie czytanych.
Lekkie pióro i umiejętność przekazywania słowami widoków oraz pełnej gamy emocji sprawiają, że książkę się chłonie.
Polecam!
No i na co ci te góry?
Pyta Anna Lichota każdego kto trzyma w rękach jej książkę.
Pyta być może nie tylko potencjalnego czytelnika,ale również samą siebie.
Może nawet przede wszystkim siebie.
Mówi się, że kto pyta nie błądzi i coś w tym jest, bo pani Ania skutecznie potrafi na wcześniej zadane pytanie w tytule odpowiedzieć sobie i jeszcze uświadomić innych na co się porywają, jeśli marzy się komuś taki szalony wypad w góry, a może nawet ochota na zdobycie samego Everestu...
Taki przykład, ale jak się okazuje z doświadczenia autorki nie ma rzeczy niemożliwych do zrobienia... Przynajmniej jeśli mowa o tej kobiecie.
Czytając tę cała relację z podbojów kolejnych coraz trudniejszych szczytów, jestem pełna podziwu dla ludzkiej determinacji i siły z jaką uparcie gotowy jest ktoś krok po kroku spełniać marzenia, realizować postawione sobie cele i pokonywać własne słabości coraz lepiej poznając własne "ja". Mówiąc dosłownie i w przenośni: Wznosząc się na wyżyny!
Myślę sobie, że warto zapoznać się ze słowem Anny i z tym co ma do przekazania.
Nieważne czy jest się wielkim miłośnikiem gór, czy wręcz osobą, która nie rozumie tych ludzi,niestety nieraz zostawiających w nich swoje serce już na zawsze... Teraz wydaje mi się, że często przez może zbyt wielką pewność siebie, rutynę albo i brak odpowiedniego przygotowania na takie przeżycia.
Z pewnością dla jednych i drugich jest wiele mądrości pozwalających zaszczepić nadzieję i wiarę, że wszystko może się udać... ale też kryje się przestroga, że poza odwagą ważna jest pokora i nieustanne uczenie się siebie i przeciwnika w takich skrajnych warunkach do egzystowania.
W przypadku bohaterki książki jestem pozytywnie zszokowana jej zaangażowaniem w ekstremalne przygotowanie ciała i ducha na takie niecodziennie, ale i niejednorazowe wyczyny.
Po takiej dawce wspomnień jakie Pani Lichota zaprezentowała ze swoich wojaży i po tym co przeżyła, udzieliły mi się jej emocje i zrozumiałam:
-No i na co ci te góry?
-Bo je kocham.
Nie może być innej odpowiedzi... Nie po tych wszystkich trudach, radościach i szczęściu oraz niepowtarzalnej myśli gdy jest się już na szczycie...
"tam na dole zostało wszystko to co cię męczy, patrząc z góry wokoło świat wydaje się lepszy"...
No i na co ci te góry?
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toPyta Anna Lichota każdego kto trzyma w rękach jej książkę.
Pyta być może nie tylko potencjalnego czytelnika,ale również samą siebie.
Może nawet przede wszystkim siebie.
Mówi się, że kto pyta nie błądzi i coś w tym jest, bo pani Ania skutecznie potrafi na wcześniej zadane pytanie w tytule odpowiedzieć sobie i jeszcze uświadomić innych na co się...
Dziekuje za bardzo inspirujaca i ekscytujaca historie.
Niesamowite przedsewziecie ta cala wspinaczka, samozaparcie, jasny cel, poswiecenie do ostatniej kropli - pokazuje,ze jesli czegos bardzo chcesz i jestes tam calym sercem, to mozna to osignac. Ale bez jasnego celu i commitment nie byloby to mozliwe. Bardzo ze mna zostalo pytanie twojego przewodnika na Mt Everest, kiedy zapytal czy w glowie juz podjelas decyzje o powrocie na dol, i nie wchodzenie dalej.
Czytalam ksiazke z zapartym tchem i przezywalam radosc i frustracje i bol. Czasami czulam frustracje zastanawiajac sie, dlaczego sie tak katujesz i za jakie grzechy. a z drugiej strony rozumiem chec pokonania swoich ograniczen i rozijanie swiadomosci, co jest tak naprawde nam potrzebne i do czego jestesmy zdolni i jaka siele posiadamy we wlsanych myslach.
Mysle, ze twoja ksiazka zostanei ze mna na dlugo i jeszcze do konca jej nie strawilam :-)
To tak na szybko po skonczeniu ksiazki 2 dni temu.
Dziekuje za bardzo inspirujaca i ekscytujaca historie.
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toNiesamowite przedsewziecie ta cala wspinaczka, samozaparcie, jasny cel, poswiecenie do ostatniej kropli - pokazuje,ze jesli czegos bardzo chcesz i jestes tam calym sercem, to mozna to osignac. Ale bez jasnego celu i commitment nie byloby to mozliwe. Bardzo ze mna zostalo pytanie twojego przewodnika na Mt Everest, kiedy...