Zamach w Smolensku. Niepublikowane dowody zbrodni

Okładka książki Zamach w Smolensku. Niepublikowane dowody zbrodni autorstwa Leszek Szymowski
Okładka książki Zamach w Smolensku. Niepublikowane dowody zbrodni autorstwa Leszek Szymowski
Leszek Szymowski Wydawnictwo: Bollinari Publishing House reportaż
232 str. 3 godz. 52 min.
Kategoria:
reportaż
Format:
e-book
Data wydania:
2011-01-01
Data 1. wyd. pol.:
2011-01-01
Liczba stron:
232
Czas czytania
3 godz. 52 min.
Język:
polski
ISBN:
9788393270408

Ta książka nie posiada jeszcze opisu.

Średnia ocen
5,6 / 10

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki
Reklama

Kup Zamach w Smolensku. Niepublikowane dowody zbrodni w ulubionej księgarniiPorównywarka z najlepszymi ofertami księgarń W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl. Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki. Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.

Porównywarka z najlepszymi ofertami księgarń
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl.
Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki.
Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Ładowanie Szukamy ofert...

Polecane przez redakcję

Oceny książki Zamach w Smolensku. Niepublikowane dowody zbrodni

Średnia ocen
5,6 / 10
41 ocen
Twoja ocena
0 / 10

Opinie i dyskusje o książce Zamach w Smolensku. Niepublikowane dowody zbrodni

avatar
821
762

Na półkach: , , , ,

Tytuł mocno kontrowersyjny. Dla zwolenników teorii o jedyną zamachu wszystko to, co tu napisano na ten temat będzie prawdą, a sama książka napisana dla "tych, którzy poszukują prawdy". Ileż to ja się nasłuchałam, ileż słucham i ile jeszcze się nasłucham w życiu tego typu haseł od zwolenników pewnej opcji politycznej - tej "jedynej słusznej"...

Dla przeciwników teorii zamachu ta książka będzie stekiem bzdur powtarzanym dla tych, którzy wierzą w tą swoją "prawdę". Książka z pewnością mogłaby uchodzić więc za wzór podziału między ludźmi.

Tytuł mocno kontrowersyjny. Dla zwolenników teorii o jedyną zamachu wszystko to, co tu napisano na ten temat będzie prawdą, a sama książka napisana dla "tych, którzy poszukują prawdy". Ileż to ja się nasłuchałam, ileż słucham i ile jeszcze się nasłucham w życiu tego typu haseł od zwolenników pewnej opcji politycznej - tej "jedynej słusznej"...

Dla przeciwników teorii...

więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
2617
7

Na półkach:

Dowody zbrodni?
"Zmieścisz się, śmiało"...

Dowody zbrodni?
"Zmieścisz się, śmiało"...

Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
1764
1119

Na półkach:

Dla bezmyślnych i naiwnych. Kupa.

Dla bezmyślnych i naiwnych. Kupa.

Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

Poznaj innych czytelników

89 użytkowników ma tytuł Zamach w Smolensku. Niepublikowane dowody zbrodni na półkach głównych
  • 59
  • 30
28 użytkowników ma tytuł Zamach w Smolensku. Niepublikowane dowody zbrodni na półkach dodatkowych
  • 19
  • 3
  • 1
  • 1
  • 1
  • 1
  • 1
  • 1

Inne książki autora

Leszek Szymowski
Leszek Szymowski
Polski dziennikarz śledczy.
Zobacz stronę autora

Czytelnicy Zamach w Smolensku. Niepublikowane dowody zbrodni przeczytali również

281 dni w szponach NKWD Danuta Szyksznian
281 dni w szponach NKWD
Danuta Szyksznian
Tylko drzewa o mocnych korzeniach przetrwają burzę, o słabych – giną. Bądź dzielna! - Takie ostatnie słowa swojej córce przekazała matka, tuż przed wyprowadzeniem Danusi z domu w asyście żołnierzy NKWD. Była niedziela, 24 grudnia 1944 r., wigilia Bożego Narodzenia. Dla młodej 19-letniej Danusi rozpoczynał się nowy rozdział życia - dni więzienia, przesłuchań, bicia, upokorzenia, wywózki na Wschód, pracy ponad siły. Książkę czyta się bardzo szybko, pomimo że niektóre w niej opisy są dość drastyczne. Najważniejsze, że jest to opowieść prawdziwa, niezmyślona, a dziś stanowi już bardzo cenne źródło historyczne. Wydanie książki jest również bardzo estetyczne. Ładna ilustracja na okładce zachęca, by sięgnąć po tę pozycję, a okładka ze skrzydełkami sprawia, że znalazło się miejsce na notkę biograficzną autorki i wiersz Janiny Kunickiej pt. „Łączniczka”. Pozytywnie oceniam pracę redakcji i korekty – w tekście nie znalazłem błędów. Książka Danuty Szyksznian-Ossowskiej to niezwykłe świadectwo tragicznych dni sowieckiej okupacji po roku 1944 oraz dramatycznych losów tamtejszych żołnierzy polskiej Armii Krajowej. Moim zdaniem jest to lektura obowiązkowa dla każdego, szczególnie dla osób, które jeszcze teraz wierzą niezachwianie w „wyzwolicieli” spod znaku czerwonej gwiazdy i NKWD. (https://historia.org.pl/2014/03/31/281-dni-w-szponach-nkwd-d-szyksznian-ossowska-recenzja/)
Szymon Nowak - awatar Szymon Nowak
ocenił na81 rok temu
Michalkiewicz - Wariant rozbiorowy Tomasz Sommer
Michalkiewicz - Wariant rozbiorowy
Tomasz Sommer
Pełny tytuł książki to "Wariant rozbiorowy: 12 rozmów o tym, jak Polska traci suwerenność". Moje książki z nazwiskiem redaktora Stanisława Michalkiewicza to albo zbiory felietonów, albo jak w tym przypadku - wywiady-rzeki. "Wariant rozbiorowy" jest moim ulubionym wywiadem-rzeką, ponieważ tym razem Tomasz Sommer zachował lepsze proporcje w stosunkach zadającego pytania i odpowiadającego na nie pana redaktora Stanisława Michalkiewicza. Zarówno rozległe pytania, jak i oczywiście same odpowiedzi są fascynujące. Pan Stanisław nierzadko nie zgadza się z panem Tomaszem, co także jest ciekawe dla czytelnika, który może spojrzeć na daną sprawę z dwóch różnych stron. Temat książki i jej okładka słusznie nasuwają skojarzenia z brakiem suwerenności Polski, która po dołączeniu do Unii Europejskiej jakby dobrowolnie się ubezwłasnowolniła. Rozmówcy przypominają czasy pro-unijnej propagandy zachęcającej wyborców do zagłosowania za przystąpieniem Polski do Unii Europejskiej, wymieniają plusy i minusy naszego członkowstwa, ale najciekawsze są suche fakty, które wbrew temu, co serwują nam media głównego nurtu, nie dają pozostawiają złudzeń co do tego, czy "jesteśmy protektoratem, czy autonomią". Nasuwają się skojarzenia przeciwników i zwolenników rozbiorów Polski ze zwolennikami rozmycia polskości w unijnym lewackim kotle. Celem książki jest odpowiedź na pytanie, czy Polska powinna starać się wyjść z Unii Europejskiej i czy w ogóle byłyby na to jakieś szanse. Niby większość wspomnianych zagadnień znałem już dobrze z felietonów Stanisława Michalkiewicza albo z jego wykładów, a jednak przeczytać to dokładnie i móc w każdej chwili wrócić do któregoś z wątków, to rzecz warta swojej ceny. Tę książkę warto mieć na swojej półce, dzielić się nią, uświadamiać ludzi.
Michał Krzycki - awatar Michał Krzycki
ocenił na87 lat temu
Afery III RP Aleksander Majewski
Afery III RP
Aleksander Majewski
”Mam wrażenie, że istnieje drugie państwo, jakiś tajny silnik antypaństwa napędzany już tylko interesem, powiązaniami i korzyściami, zaprojektowanymi już wcześniej”. Pięć różnych historii, pięć rożnych ludzkich losów, pięć bardzo emocjonalnych a miejscami intymnych wywiadów udzielonych Aleksandrowi Majewskiemu przez najwybitniejszych polskich dziennikarzy śledczych: Witolda Gadowskiego, Pawła Mitera, Marka Pyzę, Wojciech Sumińskiego i Mariusza Zielke. Książka jest zatytułowana „Afery III RP” i choć naturalnie przewijają się one w toku przeprowadzonych rozmów ( FOZZ, Amber Gold, Alumetal, spółka maklerska WGI, Interbrok, przemyt paliwa i spirytusu oraz szereg spraw i nieprawidłowości dotyczących katastrofy smoleńskiej, traktowanej tu trochę oddzielnie) to tak naprawdę głównym i przewodnim wątkiem tej publikacji jest spojrzenie na polskie dziennikarstwo, a szczególnie dziennikarstwo śledcze, ze wszystkimi konsekwencjami i zagrożeniami jakie ono za sobą niesie. To bardzo wnikliwe i podparte życiowym i zawodowym doświadczeniem spojrzenie na obecną ( i dawną) kondycje naszego kraju, jego organy państwowe, władzę ustawodawczą, wymiar sprawiedliwość, służby i rynek szeroko rozumianych mediów. Nasi bohaterowie ujawniają współczesne mechanizmy sprawowanej w Polsce władzy, uwikłanie przedstawicieli elit w rozmaite polityczno –biznesowe układy i zależności, działalność służb specjalnych, współpracę z przestępczością zorganizowaną (zeznania świadka koronnego Jarosława Sokołowskiego „Masy”),wielkie finansowe przeklęty i ogrom sum wyprowadzanych ze spółek skarbu państwa. „[...] to jest największa afera, dlatego że została zaprojektowana i przeprowadzona z dużą konsekwencją. Mam tu na myśli przekazanie majątku, nazwanego „narodowym”, w ręce środowiska postkomunistycznego, postsłużbowego i postesbeckiego. To największa afera, ale niestety ma rożne odsłony-mały FOZZ, duży FOZZ, to tylko początki. Powstaje pytanie gdzie się podziało 38 central handlu zagranicznego, zakładanych na Zachodzie przez te centrale, pieniądze z ich kont? Narodowe Fundusze Inwestycyjne-gdzie one się podziały, co się z tym stało? Kilkaset zakładów pracy sprzedanych, pieniądze przetransferowane. Gdzie to jest?” Piętnują słabość prokuratur i sądów nie potrafiących, bądź też nie mogących (czy nie chcących) doprowadzić spraw do właściwego końca. „Zamyka się człowieka, niszczy, a potem jeden telefon od osoby z góry i wszystko się odkręca, prokurator ze wszystkiego się wycofuje.[...] Powiem tak-po swoich doświadczeniach za grosz nie wierze w to, że żyjemy w państwie prawa. Za grosz”. Jest to jednak przede wszystkim, po prostu, opowieści o ludziach i cenie jaką płacą (w tym również ich rodziny i bliscy) za dziennikarską rzetelność, życiowa pasję i bezkompromisowość w dochodzeniu do prawdy. Dotyka ich ostracyzm środowiska, są szykanowani, zastraszani, szantażowani, inwigilowani, wyrzucani z pracy, stają się ofiarami rozmaitych nacisków i manipulacji, niszczone są ich kariery i życie osobiste, lądują na sądowych ławach. „Zdarzało się że niektórzy się od nas odsuwali. To była taka lekcja której nigdy nie chciałem przeżyć . Niektórzy znikneli tak łatwo, jakby ich nigdy w naszym życiu nie było. Moja praca zawodowa legła w gruzach. Nie tylko przez oskarżenia, ale także przez to, że byłem stale inwigilowany. W zasadzie każdy z mojego otoczenia był podsłuchiwany, monitorowany, poddawany rożnym kontrolom”. Nie jest to z pewnością lektura z gatunku lekkich, łatwych i przyjemnych a jej wymowa i wydźwięk bynajmniej nie napawają optymizmem. Jest jednak ze wszech miar potrzebna, gdyż odnosi się do rzeczy fundamentalnych i ważnych dla każdego z nas. Nie jest przejawem literackiej fikcją, dotyczy autentycznych osób, prawdziwych przeżyć, faktów z ich zawodowego oraz osobistego życia, ich poglądów i emocji które towarzyszą im każdego dnia. Odnoszą się do całej sfery publicznej oraz wydarzeń i zjawisk które w sposób bezpośredni czy pośredni rzutują na nasze codzienne życie i zachodzące w nim zmiany. Myślę że po jej przeczytanie wielu z nas nasunie się klika głębszych refleksji czy przemyśleń i być może z większą rezerwą spojrzymy na to co płynie do nasz z rozmaitych medialnych przekazów. Naprawdę polecam.
jarr74 - awatar jarr74
ocenił na811 lat temu
Oko za oko John Sack
Oko za oko
John Sack
Na początku trzeba zaznaczyć dwa istotne fakty. Nie znajomość faktów nie zwalnia z odpowiedzialności. Na stronie tytułowej jest zamieszczona informacja, że przemilczana historia dotyczy Żydów, którzy mścili się na "Niemcach" otóż jest to dobrze sfabrykowana "prawda"; ofiary to głównie ludność cywilna pochodzenia śląskiego. W obozach byli także przetrzymywani polscy patrioci, a także zdarzali się Niemcy. Najlepszym dowodem na to niech będzie choćby książka "Obóz Pracy w Świętochłowicach w 1945 roku. Dokumenty" wydana przez IPN. Po drugie książka ukazała się tylko RAZ! w 1995 roku i przypuszczam, że jest belką w oku zarówno dla Żydów jak i Polaków. Jest to dla mnie dziwne, bo wiele się dzisiaj mówi o Tragedii Górnośląskiej, a ta pozycja byłaby doskonałym uzupełnieniem w toczącej się dyskusji kto odpowiada za ową Tragedię, Jak napisał sam autor (Żyd amerykańskiego pochodzenia) w obozach zostało zamkniętych około 200 tys. ludzi głównie cywilów. Śmierć poniosło 60-80 tys. ludzi, a władza ludowa tak naprawdę udowodniła winę zaledwie 1000! osobom; 2/3 ubeckich katów w 1255 obozach stworzonych przez władzę ludową stanowili Żydzi. Jest to zbrodnia za którą do dzisiaj nikt nie poniósł odpowiedzialności. Prócz lekarza żydowskiego pochodzenia z świętochłowickiego obozu, który w Niemczech został skazany na 2 lata więzienia. Jest to cholernie bolesny temat zwłaszcza dla mnie człowieka związanego ze Śląskiem i Świętochłowicami, bo wiele osób dzisiaj mówi głośno o Jedwabnym i Oświęcimiu, a ofiary żydowskiej rzeźi przeprowadzonej na autochtonach dalej są pochowane w zbiorowych mogiłach gdzieś nad Rawą. Zdecydowana większość tych zbrodniarzy uciekła na Zachód; głównie do USA. Salomon Morel, który był zbrodniarzem wojennym uciekł do Izraela, kiedy polskie władze chciały go osądzić. Oczywiście państwo położone w Plaestynie nie zgodziło się na ekstradycję swojego "bohatera". Książka porusza wiele ciekawych wątków, a smuci fakt, że trafiła na indeks Ksiąg Zakazanych w Polsce. Z paroma poprawkami w postaci przypisów przez polskich historyków była by w końcu głosem dla tych, których wszyscy nazywają "antysemitami".
Juliusz Cezar - awatar Juliusz Cezar
ocenił na83 miesiące temu
Polska naszych marzeń Jarosław Kaczyński
Polska naszych marzeń
Jarosław Kaczyński
Polska naszych marzeń Autor: Jarosław Kaczyński Moja ocena: ★★★★★★★★☆☆ (8/10) To książka, po którą warto sięgnąć, niezależnie od własnych sympatii czy antypatii politycznych. Polska naszych marzeń jest publikacją napisaną w sposób szczery i bezpośredni, pozbawioną nadmiernych dygresji oraz stylistycznych „rozwodnień”. Autor konsekwentnie przedstawia swoją wizję państwa, opierając ją zarówno na refleksjach ideowych, jak i na osobistych doświadczeniach politycznych. Na szczególną uwagę zasługuje duża liczba wątków personalnych, które nadają książce bardziej intymny i autobiograficzny charakter. Jarosław Kaczyński odsłania kulisy własnego myślenia o państwie, władzy i odpowiedzialności politycznej, co pozwala lepiej zrozumieć nie tylko jego poglądy, ale również motywacje stojące za wieloma decyzjami podejmowanymi na przestrzeni lat. Publikacja pełni więc nie tylko funkcję manifestu ideowego, lecz także zapisu pewnej drogi politycznej. Język książki jest klarowny i zwięzły, co sprzyja płynnej lekturze. Autor unika akademickiego tonu, stawiając raczej na komunikatywność i jasne formułowanie tez. Dzięki temu pozycja ta może zainteresować nie tylko osoby głęboko zaangażowane w bieżącą politykę, ale również czytelników chcących lepiej zrozumieć sposób myślenia jednego z kluczowych aktorów polskiej sceny politycznej. Choć książka wyraźnie prezentuje określoną wizję Polski i nie aspiruje do pełnej obiektywności, stanowi interesujące i wartościowe źródło do analizy współczesnej debaty publicznej oraz sporów o kształt państwa. 📖 23:17 · 10.01.2026 · 5/2026 · (P)
Paweł - awatar Paweł
ocenił na83 miesiące temu
Przemilczane ludobójstwo na Kresach Tadeusz Isakowicz-Zaleski
Przemilczane ludobójstwo na Kresach
Tadeusz Isakowicz-Zaleski
Różne i bardzo "nierówne" są książki ks. Tadeusza Isakowicza --Zaleskiego, ale ta...to chyba najważniejsza i najbardziej wstrząsająca ze wszystkich, które dotychczas przeczytałam. Zanim przystąpiłam do pisania mojej opinii, która, mam nadzieję zachęci kogoś jeszcze do sięgnięcia po tę wstrząsającą pozycję, długo siedziałam zastanawiając się: co napisać? I w mojej rodzinie, w całości pochodzącej z terenów, o których w książce mowa, był przypadek niemowlęcia rozbitego o ścianę - o czym dowiedziałam się zupełnie przypadkiem od kuzynki podczas rodzinnego spotkania. Ci członkowie rodziny, którzy to wszystko przeżyli - nie chcieli wracać do tamtych wydarzeń. Może dlatego ta nieugrzeczniona i niezakłamana książka wywarła na mnie takie wrażenie, że płakałam? A może po prostu wypowiedzi świadków opisujące tamte zbrodnie wycisną łzy każdemu, kto posiada jakąkolwiek wrażliwość? Ta książka to nie tylko opis ludobójstwa na Kresach, ale również celne uwagi o żałosnej polityce III RP wobec Ukrainy, honorowaniu bandytów z UPA, ciągłych próbach wybielania morderców (nie tylko z UPA) i robieniu z nich romantycznych bohaterów. Dla banderowców pomniki - kto o nich w Polsce nie wie? Nie słyszał? Chyba każdy, kto choć trochę interesuje się wydarzeniami w kraju i na świecie. A kto słyszał o rozerwanym końmi poecie Rumlu? Nikt. Ja dowiedziałam się dopiero z tej książki... Najbardziej wstrząsające są relacje naocznych świadków, gdyż czyta się je i odczuwa zupełnie inaczej niż zwykłe, historyczne, podręcznikowe informacje. Brnęłam prze nie z zapartym oddechem i przerażeniem, a równocześnie świadomością, że nasz wielki historiozof, Feliks Koneczny miał rację - Ukraińcy to nie nasi bracia, to inna cywilizacja, nie do pogodzenia z naszą: "Został porwany przez morderców i męczony w różny sposób: był rozebrany do naga, chłostany i nakłuwany igłami i przysmażano mu stopy gorącymi żelazami. W jednej z okolicznych wsi dokonano na nim męczeństwa. Przywiązano go do kloca drzewa na koźle, na którym rżnie się drzewo i piłą do cięcia drzewa dwanaście ukraińskich kobiet piłowało go jak kloc drzewa. Po kilku godzinach męczarni zmarł." "Ukraińcy, powaliwszy kobiety polskie z Okopów na ziemię, wbijali im kołki do brzucha, przeszywając je na wylot i utwierdzając je do ziemi, pozostawiając je do tak powolnego, strasznie bolesnego skonania. Dzieci kroili na kawałki i rozrzucali je. Niektórzy z mieszkańców Okopów, którzy ocaleli w lesie, na taki widok nie wytrzymywali nerwowo, wariowali, a nawet kończyli śmiertelnie". "Widziałam ludzi pozabijanych siekierami i nożami. Mieli odrąbane ręce, nogi, rozłupane głowy, obcięte uszy i powyrywane języki, wydłubane oczy, rozprute brzuchy i rozwleczone jelita. Kobiety miały obcięte piersi. Nie oszczędzali nawet niemowląt. Widziałam maleńkie dziecko z roztrzaskaną o ścianę głową'. To tylko trzy maleńkie (i wcale nie najbardziej wstrząsające) fragmenty książki. Jednak jest tam również sporo informacji o tym, jak bardzo nie sprawdziła się i zawiodła, tak gloryfikowana przez prawie wszystkich, AK oraz, dosłownie odbierająca mowę, relacja jednego z czytelników ks. Tadeusza opisująca uroczystości na cześć banderowców odbywające się (współcześnie) we Lwowie. Jak bym przeniosła się do Niemiec hitlerowskich z lat 30-tych! I oczywiście rzecz arcyważna: nie zabijali tylko banderowcy. W mordach brały udział kobiety i dzieci - i to była norma, a nie pojedyncze przypadki. "Niepokornych" (czyli tych, którzy w mordach na sąsiadach udziału mieć nie chcieli),wg relacji świadków, też mordowano. To zapis zbrodni nie tylko na Polakach, ale też Ukraińcach (trzeba to uczciwie powiedzieć). Ta książka powinna być lekturą obowiązkową z historii w polskich szkołach. Tymczasem nasi ministrowie-nieuki-macherzy od edukacji kombinują jakby tu zmienić program szkolny by Dmytro lub Mirko do niej uczęszczający nie poczuli się zranieni...mój Boże, a małego Hansa, który się w niej przypadkiem znajdzie też o Auschwitz uczyć nie będziemy?... POLECAM! Tę książkę, niewielką i pozbawioną wad monumentalnych dzieł historycznych, może przeczytać dosłownie każdy. Pisana przystępnym, przyjaznym czytelnikowi językiem - przybliży w łatwy (choć nie przyjemny) sposób temat ludobójstwa dokonanego na Polakach na ziemiach wschodnich. Może też być małym wstępem dla bardziej dociekliwych, którzy sięgną po niej (mam nadzieję) po dzieła bardziej wyczerpujące autorstwa państwa Siemaszko lub profesora Motyki. I dlatego aż 9 gwiazdek!
Katarzyna - awatar Katarzyna
oceniła na91 rok temu
Chodzi mi tylko o prawdę Tadeusz Isakowicz-Zaleski
Chodzi mi tylko o prawdę
Tadeusz Isakowicz-Zaleski Tomasz P. Terlikowski
Wywiad z bezkompromisowym kapłanem przeprowadzony przez Tomasza Terlikowskiego (jeszcze przed jego paskudną metamorfozą). Po wyrzuceniu z pamięci opowiadanych nie tak dawno przez dziennikarza covidowo-ukrainoentuzjastyczno-lewicowych bredni - lektura arcyciekawa, szczególnie dla osób, które tematy tutaj poruszane, a skrzętnie omijane, tuszowane i zamilczane w mediach głównego ścieku jak i w Kościele (ze względów oczywistych),interesują. Znajdujemy tu ciągle poruszane przez niepokornego kapłana kwestie: nigdy nie dokonanej lustracji w Kościele, homoseksualizmu księży i znaczenia istnienia tego zjawiska w działalności tej instytucji zarówno teraz jak i w latach słusznie minionych, zamilczanego ludobójstwa dokonanego przez Ukraińców na Polakach na Kresach wschodnich, życiu i walce księdza Tadeusza w okresie chylącego się ku upadkowi komunizmu (praca w podziemiu niepodległościowym i cena jaką za to zapłacił - polecam każdemu wstrząsający, oparty na materiałach archiwalnych, film "Zastraszyć księdza" https://www.youtube.com/watch?v=dstGzi8OLBw),organizowania ośrodka dla niepełnosprawnych w Radwanowicach oraz wątek ormiański - ciekawy bo mało znany. Nie jest, według mnie, wadą fakt, że informacje w książce są dość ogólne. Dla osób niezorientowanych w temacie będą w sam raz , a dla innych mogą być bazą do dalszej lektury - mam tu na myśli ogromną, bogato udokumentowaną pozycję - "Księża wobec bezpieki" - pracę arcyważną, najważniejszą w całej twórczości ks. Tadeusza Isakowicza-Zaleskiego...
Katarzyna - awatar Katarzyna
oceniła na61 rok temu

Cytaty z książki Zamach w Smolensku. Niepublikowane dowody zbrodni

Bądź pierwszy

Dodaj cytat z książki Zamach w Smolensku. Niepublikowane dowody zbrodni